Jakie słabe technologie? Chyba nie myślał nikt, że na Marsa wyślą Ivy Bridge i7, bo ma najlepszy wynik w benchmarkach... W kosmos lata...
Nie denerwuj się, trzeba być kompletnym ignorantem, by tego nie złapać po odrobinie zastanowienia. Sa dwie możliwości Albo to trollowanie, albo... kompletny brak mózgu. Dochodzi jeszcze kwestia Prometeusza w kinach, to w sumie jakieś usprawiedliwienie.
Jakie słabe technologie? Chyba nie myślał nikt, że na Marsa wyślą Ivy Bridge i7, bo ma najlepszy wynik w benchmarkach... W kosmos latali ludzie używając komputera, który miał moc obliczeniową równą dzisiejszym kalkulatorom. Tak jak już ktoś wyżej zauważył - komputer z, wydaje się słabym procesorem, kosztuje krocie. I to są już kosmiczne sumy. To jest kosmos, tam wszystko musi być trochę inne niż na Ziemi. Nie przyda się tam 4 rdzeniowy procesor, a niezawodny, wydawało by się, szrot, który wytrzyma prace w Marsjańskich warunkach.
Wszyscy jak jeden mąż zapominają o tym,że wszystkie elementy elektroniczne tego robota są odporne na promieniowanie (Radiation-Hardened), co wymusza zwiększenie powierzchni każdego układu, jego pogrubienie, zwiększenie ilości układów sprawdzająch poprawność danych itp. Takie układy projektuje i testuje latami. Żadna sztuka wsadzić tam najnowszy Core i7, który najprawdopodobniej nie działałby dłużej niż miesiąc.
Niezawodność ponad wydajność,to jest najważniejsze.
Mówicie że słaby procek ma ten robot? Na prezentacji 'what's my mission' http://mars.jpl.nasa.gov/msl/
pod 23im zdjęciem piszą że łazik pobiera ponoć... 110W. To chyba tłumaczy dlaczego nie ma tam np. czterordzeniowca od amd, no nie?
To też ma znaczenie gdy ten procesor jest w 150nm, dla porównania PI miał pobór(TDP jeszcze nie było ustanowione ) w okolicach 15-20W.
ARM z przytoczonego w tekście Galaxy S3 pobiera kilkukrotnie mniej, a jest dużo wydajniejszy ale taki procesor w 28nm zaraz by padł od promieniowania kosmicznego
To wszystko było dokładnie przeanalizowane i jeżeli podjęli taką decyzję to na pewno to wystarczy.
Przesadzasz, dla mnie PClab to obecnie najlepsze serwis związany z komputerami Wiele artykułów oceniam bardzo wysoko
W Polsce na pewno Niezły ping tam mają skoro sygnał w jedną stronę leci ponad 13 minut
Thomik @ 2012.08.05 21:19
Tylko ja mam wrażenie, że technologicznie (procesory, kamery i aparaty) ten łazik jest na poziomie 2004 roku?
Widać wydajność jest dla nich wystarczająca, przecież nie posyłają tam robota, który pracuje pod kontrolą Windowsa, tylko sami piszą oprogramowanie dla tego cudeńka. Soft jest na pewno świetnie zoptymalizowana, a w kosmosie zwykły procek jak i7 miałby problemy z poprawną pracą.
Podzespoły mogą się wydawać słabe ale tylko pozornie, on ma zbierać dane i informacje - do tego wystarczy procesor 200mhz oraz 256mb ram, wszystko będzie przesyłane na bieżąco do NASA gdzie 'kosmiczne' komputery będą przetwarzać dane
Mówicie że słaby procek ma ten robot? Na prezentacji 'what's my mission' http://mars.jpl.nasa.gov/msl/
pod 23im zdjęciem piszą że łazik pobiera ponoć... 110W. To chyba tłumaczy dlaczego nie ma tam np. czterordzeniowca od amd, no nie?
Tylko ja mam wrażenie, że technologicznie (procesory, kamery i aparaty) ten łazik jest na poziomie 2004 roku?
Tam nie ma 'okienek', a komputer z tym procesorem kosztuje 200 tys. $, za co można by kupić tysiąc Xboxów 360, też z PowerPC...
Więc bym uważał z twierdzeniami o kiepskiej technologii, prawie wszystkie rosyjskie sondy marsjańskie zawiodły z powodów związanych ze sprzętem komputerowym lub oprogramowaniem, a łazik Opportunity z RAD 6000 jeździ już 8 lat po Marsie!
Co do kamer to tam liczy się nie ilość megapikseli tylko wrażliwość matrycy CCD na światło i brak szumów, co wymusza większe fotoelementy. Ceny takich kamer też są astronomiczne
P.S.
Polecam też doskonały artykuł o przyczynach porażki rosyjskiej sondy marsjańskiej.
Włos się jeży na głowie, tuż przed startem rakiety stwierdzono że kable sterujące głównym silnikiem sondy zostały... przylutowane odwrotnie. No to przelutowano je na już zatankowanej sondzie, wbrew wszelkim zasadom bezpieczeństwa!
Ale to nic nie pomogło, bo wykryto kolejne wady montażu okablowania, które nie mogły zostać naprawione, jedynie skompensowane przez zmiany oprogramowania! To zmienione oprogramowanie nie zostało w ogóle przetestowane, tylko załadowane do sondy, która następnie została wystrzelona.
Trzeba jeszcze pamiętać, że marsjański łazik z 1997 roku generalnie technologicznie odpowiadał Łunochodowi. Troszkę zabrakło informacji o tym, że te komputery mają dać sporo autonomii robotowi i informacji o oprogramowaniu, które to realizuje bo to jest jedna z głównych rewelacji tego programu (z punktu widzenia tematyki PCLab) - autonomiczność sondy
Swoją drogą: mam nadzieję że Vikingi popełniły błąd i 'marsjanie' (znaczy mikroorganizmy) Istebna Już najwyższy czas na potwierdzenie że nie jesteśmy sami we wszechświecie [/quote]
z tego co czytałem to właściwie stwierdzono życie na marsie. na kolejne potwierdzenie musimy poczekać, łazik przez miesiąc ma się kalibrować ...
Aż dziwne... Łazik który pewnie kosztował kilka tysięty lub milionów $ ma sprzęt warty kilkaset złotych (chodzi mi o CPU i RAM)
Bez problemu idzie 'zaciąć' PC nawet z Core i7. Taka sonda ma pewnie sporo problemów...
Swoją drogą: mam nadzieję że Vikingi popełniły błąd i 'marsjanie' (znaczy mikroorganizmy) Istebna Już najwyższy czas na potwierdzenie że nie jesteśmy sami we wszechświecie
Gwoli ścisłości, komputery używane w modułach dowodzenia programu Apollo miały moc obliczeniową zbliżoną do niezbyt drogiej... pralki.
Dzieci spać
Nie denerwuj się, trzeba być kompletnym ignorantem, by tego nie złapać po odrobinie zastanowienia. Sa dwie możliwości
Jak zobaczyłem ten film to jestem w kompletnym szoku
http://www.nasa.gov/multimedia/videogaller...ia_id=146903741
Wierzę, że się uda
Niezawodność ponad wydajność,to jest najważniejsze.
http://mars.jpl.nasa.gov/msl/
pod 23im zdjęciem piszą że łazik pobiera ponoć... 110W. To chyba tłumaczy dlaczego nie ma tam np. czterordzeniowca od amd, no nie?
To też ma znaczenie gdy ten procesor jest w 150nm, dla porównania PI miał pobór(TDP jeszcze nie było ustanowione
ARM z przytoczonego w tekście Galaxy S3 pobiera kilkukrotnie mniej, a jest dużo wydajniejszy ale taki procesor w 28nm zaraz by padł od promieniowania kosmicznego
To wszystko było dokładnie przeanalizowane i jeżeli podjęli taką decyzję to na pewno to wystarczy.
Przesadzasz, dla mnie PClab to obecnie najlepsze serwis związany z komputerami
W Polsce na pewno
Widać wydajność jest dla nich wystarczająca, przecież nie posyłają tam robota, który pracuje pod kontrolą Windowsa, tylko sami piszą oprogramowanie dla tego cudeńka. Soft jest na pewno świetnie zoptymalizowana, a w kosmosie zwykły procek jak i7 miałby problemy z poprawną pracą.
Oby tylko na jakiegoś deceptikona nie natrafiono
http://mars.jpl.nasa.gov/msl/
pod 23im zdjęciem piszą że łazik pobiera ponoć... 110W. To chyba tłumaczy dlaczego nie ma tam np. czterordzeniowca od amd, no nie?
Zanim odważysz się następnym razem pisać takie głupoty, poczytaj najpierw w necie o cenie tego procesora.
Tam nie ma 'okienek', a komputer z tym procesorem kosztuje 200 tys. $, za co można by kupić tysiąc Xboxów 360, też z PowerPC...
Więc bym uważał z twierdzeniami o kiepskiej technologii, prawie wszystkie rosyjskie sondy marsjańskie zawiodły z powodów związanych ze sprzętem komputerowym lub oprogramowaniem, a łazik Opportunity z RAD 6000 jeździ już 8 lat po Marsie!
Co do kamer to tam liczy się nie ilość megapikseli tylko wrażliwość matrycy CCD na światło i brak szumów, co wymusza większe fotoelementy. Ceny takich kamer też są astronomiczne
P.S.
Polecam też doskonały artykuł o przyczynach porażki rosyjskiej sondy marsjańskiej.
Włos się jeży na głowie, tuż przed startem rakiety stwierdzono że kable sterujące głównym silnikiem sondy zostały... przylutowane odwrotnie. No to przelutowano je na już zatankowanej sondzie, wbrew wszelkim zasadom bezpieczeństwa!
Ale to nic nie pomogło, bo wykryto kolejne wady montażu okablowania, które nie mogły zostać naprawione, jedynie skompensowane przez zmiany oprogramowania! To zmienione oprogramowanie nie zostało w ogóle przetestowane, tylko załadowane do sondy, która następnie została wystrzelona.
Trzeba jeszcze pamiętać, że marsjański łazik z 1997 roku generalnie technologicznie odpowiadał Łunochodowi. Troszkę zabrakło informacji o tym, że te komputery mają dać sporo autonomii robotowi i informacji o oprogramowaniu, które to realizuje bo to jest jedna z głównych rewelacji tego programu (z punktu widzenia tematyki PCLab) - autonomiczność sondy
Swoją drogą: mam nadzieję że Vikingi popełniły błąd i 'marsjanie' (znaczy mikroorganizmy) Istebna
z tego co czytałem to właściwie stwierdzono życie na marsie. na kolejne potwierdzenie musimy poczekać, łazik przez miesiąc ma się kalibrować ...
Bez problemu idzie 'zaciąć' PC nawet z Core i7. Taka sonda ma pewnie sporo problemów...
Swoją drogą: mam nadzieję że Vikingi popełniły błąd i 'marsjanie' (znaczy mikroorganizmy) Istebna