Gdyby ten łazik miał być naprawdę autonomiczny, tzn. mógł sam jeździć po pustyni jak te samochody-roboty z konkursów, to by musiał być nafaszerowany najnowszą elektroniką, a openCL z pewnością by się przydało do analizy obrazu z kamer.
Jednak do tego musiałby mieć własny mały reaktor jądrowy i ważyć wiele ton. http://en.wikipedia.org/wiki/Ford_Nucleon
Swoją drogą: mam nadzieję że Vikingi popełniły błąd i 'marsjanie' (znaczy mikroorganizmy) Istebna Już najwyższy czas na potwierdzenie że nie jesteśmy sami we wszechświecie
z tego co czytałem to właściwie stwierdzono życie na marsie. na kolejne potwierdzenie musimy poczekać, łazik przez miesiąc ma się kalibrować ...[/quote]
Niewiarygodne, że ciemnota wciąż wierzy, że 'miesiąc ma się kalibrować' Przez ten miesiąc to zdąży zrobić wszystkie badania, które mają pozostać tajne, a nawet wysłać ich rezultaty. Potem ewentualnie parę zdjęć piachu dla wszystkich żeby cywile mieli radochę.
@Adi-C: to co sugerujesz jest bez sensu, nie od dziś wiadomo, że wydajność obecnych rozwiązań / W jest o niebo większa niż niegdyś. Mogli zabrać energooszczędnego brazosa wspieranego opencl i gpgpu lub jak autor newsa napisał procek z samsunga galaxy - jakież niewielkie zapotrzebowanie na energię!... ale nie o to tutaj chodzi
Ale co ja niby sugeruję?
Mówię że pobierając 110W 'na wszystko' to ten łazik nie może mieć bóg wie jakiego cpu, i że w zw. z tym nie może mieć np. czterordzeniowca, mając na myśli np. phenoma2 czego niektórzy zdają się oczekiwać.
Teraz- ok, sugerujesz że 'mógłby być brazos'... a przepraszam brazos to jest co, 32-28nm? Skoro cpu które tam obecnie siedzi jest w 150nm (czy ilu tam) bo pewnie zbyt wąskie ścieżki, zbyt bliskie położenie tych ścieżek mogłoby sprawiać problemy (temp, radiacja) i nie może być w np.40nm, to wyobraź sobie teraz swojego brazosa nie w 32/28nm tylko w 150nm. W 32/28nm bierze 10-20W. To jest nadal 10-20% mocy całego łazika! To ile by to brało w 150nm, 100W? 150W?
Czyli wracamy do punktu wyjścia, bo to tyle co phenom Tak czy siak- mocnych bebechów być nie może.
Zresztą tematem na osobną dyskusję jest czy procek złożony z 10mlnT i 200 MILIONÓW cykli na sek. to jest słabo...? W naszych kompach ta moc się po prostu marnuje na beznadziejny soft, ot co. A taki procek porządnie wykorzystany, i z konkretnie pod niego napisanym kodem pokazuje jak wiele można zrobić mając 'słaby' sprzęt.
I przepraszam, po co ci opencl i gpgpu w takim łaziku...? I to ja piszę bez sensu?
teoria spiskowa głosi, że NASA nie wysłała najnowszych zdobyczy technologicznych, aby zapobiec ewentualności, że obce istoty poznają nasz obecny poziom zaawansowania technologicznego, czyli prowadzimy przy okazję operację dezinformującą obcych przybyszy
@Adi-C: to co sugerujesz jest bez sensu, nie od dziś wiadomo, że wydajność obecnych rozwiązań / W jest o niebo większa niż niegdyś. Mogli zabrać energooszczędnego brazosa wspieranego opencl i gpgpu lub jak autor newsa napisał procek z samsunga galaxy - jakież niewielkie zapotrzebowanie na energię!... ale nie o to tutaj chodzi
Teraz czekamy na słit focie kamieni - oczywiście żart.
Tak na serio: dobrze że lądowanie odbyło się bez problemów. Teraz trzeba czekać na zdjęcia powierzchni Marsa w kolorze . Dobrze że jest kanał Nasa i można na żywo oglądać postępy lądownika.
Byłem przekonany, że przeczytam o super wydajnym procesorze, aparacie o ogromnej rozdzielczości itp. O sprzęcie, który będzie dostępny dla nas za kilka lat. A tutaj lekko się zdziwiłem.
Megapixele, Gigaherce - to sa wartosci, ktorymi kusi sie zakupowiczow w 'nie dla idiotow' i ludzi, ktorzy o elektronice wiedza tyle, co uslysza w reklamie.
dobry aparat nie musi miec mega rozdzielczosci, zeby robic rewelacyjne zdjecia, wiecej, im wieksza rozdzielczosc przy takich samych rozmiarach matrycy tym gorsze zdjecia.
Procesor, tam nie ma windowsa, lazik nie gra w gry, 200MHz najwyrazniej mu wystarcza, jest najpewniej niezawodny, pobiera malo pradu.
Kolejna rzecz, ten sprzet nie bedzie dzialal w obudowie pod biurkiem, tylko na Marsie i jeszcze musi przezyc ladowanie.
Zasilanie Curiosity to radioizotopowy generator termoelektryczny, w skrócie generator czerpiący energię z ciepła produkowanego przez materiał radioaktywny.
Wszystko fajnie, ale dopiero teraz naszła mnie myśl. Czym to wszystko ma być zasilane?
Zasilanie Curiosity to radioizotopowy generator termoelektryczny, w skrócie generator czerpiący energię z ciepła produkowanego przez materiał radioaktywny.
Wszystko fajnie, ale dopiero teraz naszła mnie myśl. Czym to wszystko ma być zasilane?
Zasilanie Curiosity to radioizotopowy generator termoelektryczny, w skrócie generator czerpiący energię z ciepła produkowanego przez materiał radioaktywny.
mlody kurasiok @ 2012.08.06 02:11
zasilane naszym piknym sloneczkiem
Poczytaj najpierw a potem pisz, to nie Pathfinder czy Opportunity, panele słoneczne nie wyrobiłyby na cały ten sprzęt.
Czemu nie wsadzono tam noki z 41 megapikselami zamiast takich aparatow slabych dwu megapikselowych. - tak to ironia , jakby ktos nie kumaty mial sie czepiac.
Wiecie ile kosztuję komputer w tym statku, 200k $, a wiecie dlaczego jest taki drogi, bo umie pracować przy napromieniowaniu 1000 do 10000 grejów i temp. od -55*C do 125*C ,gdzie normalne procesory albo by się spaliły albo by zamarzły, a o dawce napromieniowania nie ma co mówić. Co do misji to jutro oglądam na żywo.
Po nie których komentarzach wygląda na to że naukowcy z NASA to jakieś patałachy lepiej niech zatrudnią co poniektórych użytkowników PCLaba którzy się tu wypowiadali.
Jednak do tego musiałby mieć własny mały reaktor jądrowy i ważyć wiele ton.
http://en.wikipedia.org/wiki/Ford_Nucleon
Swoją drogą: mam nadzieję że Vikingi popełniły błąd i 'marsjanie' (znaczy mikroorganizmy) Istebna
z tego co czytałem to właściwie stwierdzono życie na marsie. na kolejne potwierdzenie musimy poczekać, łazik przez miesiąc ma się kalibrować ...[/quote]
Niewiarygodne, że ciemnota wciąż wierzy, że 'miesiąc ma się kalibrować'
@Adi-C: to co sugerujesz jest bez sensu, nie od dziś wiadomo, że wydajność obecnych rozwiązań / W jest o niebo większa niż niegdyś. Mogli zabrać energooszczędnego brazosa wspieranego opencl i gpgpu lub jak autor newsa napisał procek z samsunga galaxy - jakież niewielkie zapotrzebowanie na energię!... ale nie o to tutaj chodzi
Ale co ja niby sugeruję?
Mówię że pobierając 110W 'na wszystko' to ten łazik nie może mieć bóg wie jakiego cpu, i że w zw. z tym nie może mieć np. czterordzeniowca, mając na myśli np. phenoma2
Teraz- ok, sugerujesz że 'mógłby być brazos'... a przepraszam brazos to jest co, 32-28nm? Skoro cpu które tam obecnie siedzi jest w 150nm (czy ilu tam) bo pewnie zbyt wąskie ścieżki, zbyt bliskie położenie tych ścieżek mogłoby sprawiać problemy (temp, radiacja) i nie może być w np.40nm, to wyobraź sobie teraz swojego brazosa nie w 32/28nm tylko w 150nm. W 32/28nm bierze 10-20W. To jest nadal 10-20% mocy całego łazika! To ile by to brało w 150nm, 100W? 150W?
Czyli wracamy do punktu wyjścia, bo to tyle co phenom
Zresztą tematem na osobną dyskusję jest czy procek złożony z 10mlnT i 200 MILIONÓW cykli na sek. to jest słabo...? W naszych kompach ta moc się po prostu marnuje na beznadziejny soft, ot co. A taki procek porządnie wykorzystany, i z konkretnie pod niego napisanym kodem pokazuje jak wiele można zrobić mając 'słaby' sprzęt.
I przepraszam, po co ci opencl i gpgpu w takim łaziku...? I to ja piszę bez sensu?
@Adi-C: to co sugerujesz jest bez sensu, nie od dziś wiadomo, że wydajność obecnych rozwiązań / W jest o niebo większa niż niegdyś. Mogli zabrać energooszczędnego brazosa wspieranego opencl i gpgpu lub jak autor newsa napisał procek z samsunga galaxy - jakież niewielkie zapotrzebowanie na energię!... ale nie o to tutaj chodzi
Tak na serio: dobrze że lądowanie odbyło się bez problemów. Teraz trzeba czekać na zdjęcia powierzchni Marsa w kolorze . Dobrze że jest kanał Nasa i można na żywo oglądać postępy lądownika.
Drugie zdjęcie z powierzchni
Megapixele, Gigaherce - to sa wartosci, ktorymi kusi sie zakupowiczow w 'nie dla idiotow' i ludzi, ktorzy o elektronice wiedza tyle, co uslysza w reklamie.
dobry aparat nie musi miec mega rozdzielczosci, zeby robic rewelacyjne zdjecia, wiecej, im wieksza rozdzielczosc przy takich samych rozmiarach matrycy tym gorsze zdjecia.
Procesor, tam nie ma windowsa, lazik nie gra w gry, 200MHz najwyrazniej mu wystarcza, jest najpewniej niezawodny, pobiera malo pradu.
Kolejna rzecz, ten sprzet nie bedzie dzialal w obudowie pod biurkiem, tylko na Marsie i jeszcze musi przezyc ladowanie.
Zasilanie Curiosity to radioizotopowy generator termoelektryczny, w skrócie generator czerpiący energię z ciepła produkowanego przez materiał radioaktywny.
konkretnie 4,8 kg plutonu.
Wchodzimy w szczegóły
Zasilanie Curiosity to radioizotopowy generator termoelektryczny, w skrócie generator czerpiący energię z ciepła produkowanego przez materiał radioaktywny.
konkretnie 4,8 kg plutonu.
Zasilanie Curiosity to radioizotopowy generator termoelektryczny, w skrócie generator czerpiący energię z ciepła produkowanego przez materiał radioaktywny.
Trzeba było przeczytać tą informację, bo tam jak byk stoi 'o napędzie atomowym'. Any questions?