komentarze
NeoMagNetZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
NeoMagNet2012.07.12, 18:00
Haha, już to widzę jak Google wojuje z wszechwiedzącym wspaniałomyślnym dobroczyńcom Tuskiem. W Singapurze może coś wskórają, ale nie w Polsce ;p Za długą żyję w tym kraju, żeby w coś takiego uwierzyć. Większość Polaków mówi wprost: nie dla homoseksualistów. Poza tym niech jakiś szeregowy moher zobaczy 2 gejów na ulicy... wątpię, żeby to przetrwali.
Gregor-34Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Gregor-342012.07.12, 17:59
Proponuję wprowadzić równe prawa dla wszystkich orientacji seksualnych : geje , pedofile , zoofile , nekrofile i inne choroby psychiczne, przecie oni wszyscy kochają inaczej
sevaeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sevae2012.07.12, 14:26
sluka @ 2012.07.11 01:26  Post: 583668
sevage
'Po prostu JA nie chcę wplątywać w to religii.'

A niby dlaczego nie? Jestem kim jestem, wierzę w co wierzę i wisi mi to co kto o tym myśli.
Sodomici są chodzącą ohydą po świecie i jest to zgodne z moją religią. A wolność religijną gwarantuje mi konstytucja. Nie poluje, nie pałuje czy nie stosuje żadnych form przemocy fizycznej na sodomitach, ale nikt mi nie zabroni nazywać ich po imieniu tym czym są. Czyli jak najbardziej ich toleruje, ale nigdy nie zaakceptuje. Próba wymuszenia akceptacji może zakończyć tolerancję.

Łk 6:31-36
(31) Tak postępujcie z ludźmi, jak byście chcieli, aby oni z wami postępowali. (32) Bo jeśli kochacie tych, co was kochają, to czymże się chcecie chwalić? Przecież nawet grzesznicy kochają tych, którzy ich kochają. (33) A jeśli czynicie dobrze tym, którzy wam dobrze czynią, to czymże się chcecie chwalić? Przecież grzesznicy czynią to samo. (34) A jeśli pożyczacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, to czymże się chcecie chwalić? Grzesznicy także pożyczają grzesznikom, aby to samo odebrać. (35) Lecz kochajcie waszych nieprzyjaciół i czyńcie dobrze, i pożyczajcie, nie spodziewając się niczego, a zapłata wasza będzie sowita i będziecie synami Najwyższego, bo On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. (36) Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.

sevaeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sevae2012.07.12, 13:30
Teraz na ewolucję widać że przechodzicie.

Zgodnie z teorią prof. Giertycha (no wiem że jest niepopularna ale też wyśmiewana i przeinaczana), to co się dzieje na drodze ewolucji to nic innego jak dążność do zachowania jak największej różnorodności -> jak największej puli genów i to jest właśnie naturalne. Dlatego też zachowywane są różne cechy różniące poszczególne osobniki od większości, nawet cechy negatywne i to jest właśnie naturalne i normalne, że one są i mają być. To z tego wynika. Dlatego naturalne jest, że dbamy o wszystko co może zniknąć z planety. Gdybyśmy mieli traktować ewolucję tak jak obecnie naukowcy ją przedstawiają to można zabijać i niszczyć gatunki bo i tak na drodze ewolucji się odrodzą (nic podobnego stracimy wiele genów bezpowrotnie bo nikt nie udowodnił że nowe pozytywne cechy [geny] powstają). Nowe gatunki powstają na drodze zubożania puli genowej (np. zięby darwina jak dostały się na wyspę miały małą pulę genów, jak przyszedł głód i tylko wielkie ziarna mogły jeść to utraciły kolejną pulę genów i zostały geny tylko tych co na wyspę się dostały a potem tylko te co odpowiedzialne były za mocniejsze dzioby do większych nasion -> to nie różnorodność a zubożenie puli genowej, bo te wszystkie geny i tak miały zięby na lądzie a te na wyspie nie mają tych co zięby na lądzie, nie mają też nowych genów), czemu ewolucja przeciwdziała bo wygląda na to, że naturalnym jest właśnie jak najdłuższe zachowanie status quo. A nienaturalnym jest posługiwanie się obecną powszechną teorią ewolucji i oczyszczanie społeczeństwa jak Hitler Europę. To jest nienaturalne.


Więc...... homoseksualizm IMO jest naturalny.... nie ma to związku z małżeństwami bo to twór cywilizacyjny do odchowywania potomstwa.
cdarekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cdarek2012.07.12, 13:10
Soplic @ 2012.07.12 10:01  Post: 583947

Kolejne bzdury kolega pisze, akurat natura nie sprawdza danych demograficznych, a defekt jest niezależnie od statystyki defektem.


Statystyki czego? Nawet nie potrafię się do tego odnieść, taki to nonsens. Ewolucja usuwa osobniki lub nie. Nie usunęła homoseksualistów, więc są jej wynikiem. Zresztą nawet wymarcie nie oznacza bezpośrednio, że istniał jakiś defekt, tylko co najwyżej brak przystosowania.
Nie można stwierdzić, że homoseksualiści wyginą, bo nie brakuje im żadnej możliwości kontynuowania gatunku. Nie mają więc ewolucyjnego defektu. To jest twoje gdybanie, nie poparte żadnymi faktami. Ewolucja może w rzeczywistości doprowadzić do sytuacji, w której nie przetrwa nic żywego, więc ja nie kieruję się tym, gdzie niby miałaby prowadzić.

Kompletnym nonsensem jest pisanie o promocji homo, skoro większość społeczeństwa jest hetero. Mniejsza liczba dzieci wiąże się z zupełnie innymi czynnikami niż stosunek do związków homo.

Soplic @ 2012.07.12 10:01  Post: 583947

No tak po raz kolejny tłumaczę, może wreszcie dotrze (choć już zaczynam wątpić) gdy napiszę że brak ręki to defekt, to według Ciebie musi oznaczać że mam obie ręce, bo inaczej bym tak napisać nie mógł?! Zadziwiająca logika, jeśli nie jesteś w stanie 'teoretyzować' to po co dyskutujesz?


Dyskutuję, bo lubię, co to dla ciebie za różnica? Twoja analogia nie jest prawidłowa, bo nie z tego wnioskowałem.

Soplic @ 2012.07.12 10:01  Post: 583947

Co do pisania wprost, Tobie chyba muszę jednak chyba pisać wprost, żebyś nie musiał wysilać się i wnioskować z kontekstu, bo nie bardzo Ci to idzie. Tak więc wprost napiszę, nie uważam się za lepszego, nie będę też niczego potwierdzał ani niczemu zaprzeczał gdyż sprowadzanie dyskusji do argumentów personalnych świadczy o braku argumentów. Uważaj sobie co chcesz to Twój problem a nie mój że inaczej nie potrafisz.


Nie uważasz się za lepszego, tylko innych za posiadaczy defektu. Jak dla mnie to po prostu ubranie tego samego w inne słowa, ale dobrze że to ustaliliśmy.

Nie widzę problemu w zadeklarowaniu swojej strony, skoro odnosi się to do dyskusji. Ty oceniasz innych, ja mogę ocenić ciebie - ja uznaję takie zasady. To tak jakbyś napisał Polacy to defekt, a potem obraził się na pytanie o swoją narodowość. Twój poziom dyskusji.

Jednak rozumiem, że nie powinienem zakładać niczego, żeby tobie łatwiej się dyskutowało. Nie wiem, może jesteś robotem - chociaż musiałby być popsuty, bo z logiką cienko. Może to ty założyłeś, że ja uważam cię za hetero, podczas gdy w rzeczywistości myślałem o homo masochiście? Jak chcesz tak teoretyzować, to możemy, tylko że w ten sposób dyskusja niepotrzebnie się przedłuża i oddala od tematu.

Soplic @ 2012.07.12 10:01  Post: 583947

Widzisz napisałem już że nie umiesz prowadzić dyskusji i to się potwierdza: człowiek który na konkretne argumenty, nieważne - słuszne czy nie odpowiada uwagami personalnymi, tak jak Ty to zrobiłeś, nie jest dyskutantem a jedynie pyskaczem.
Oczywistym jest że homoseksualizm jest zboczeniem, czyli odstępstwem od normy (decyzja WHO nie jest żadnym argumentem - to nie medyczna a polityczna decyzja), więc nie mogąc temu zaprzeczyć jedyne na co Cię stać to: osobiste wycieczki.


Takie argumenty weryfikuje się w peer review, więc jednak powinieneś przedstawić jaka to specjalistyczna wiedza pozwala ci to stwierdzić. Zadziwiające, jak wysokie mniemanie masz o swojej argumentacji, chyba że znowu zakładam, a ty uznajesz ją za kiepską?

Soplic @ 2012.07.12 10:01  Post: 583947

Mój zaś poziom jest choćby taki że piszę 'Twój' a nie 'twój', wiec kolego nie próbuj mnie sprowadzać do swojego, dobrze?
Zaczynasz oprócz osobistych wycieczek uciekać się do epitetów, teraz jest 'bufon', co będzie za chwilę? Widzisz im mniej człowiek pewnie się czuje tym jest bardziej agresywny, no czekam na kolejne 'mądrości'.


Cieszę się, że przyznałeś, że uważasz swój poziom za wyższy niż mój. Niestety, na homo tego nie zwalisz, bo ja jestem w 100% hetero. Czy mogę teraz uznać, że uważasz się za lepszego ode mnie?

Forma 'twój' nie jest obraźliwa, tylko neutralna, ale nie dziwię się, że razi bufona :)
Nie oczekuję pisania do mnie z wielkiej litery, u mnie taka pisownia jest zarezerwowana dla oficjalnych listów i bliskich mi osób.
Pisanie 'Twój' w komentarzach, do anonimowych osób, jest dla mnie lekko pretensjonalne. Dopóki nie będzie oficjalnej reguły, nie mam zamiaru tak robić.
KroczekMalutkiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
KroczekMalutki2012.07.12, 11:53
Soplic @ 2012.07.11 20:13  Post: 583880
Wszelkie dyskusje są jałowe, fakty są za bezlitosne, homoseksualizm to odchyłka od normy, homoseksualista to osobnik wybrakowany z punktu widzenia ewolucji.


Od kiedy procesy naturalne mają oczy i myślowe punkty widzenia? Nie ma czegoś takiego jak punkt widzenia ewolucji. To co wypisujesz to Twój punkt widzenia, w którym wplątujesz nieudolnie teoretyczną stronę ewolucji. Czy Słońce też ma swój punkt widzenia? Może określiło sobie cel? A parowanie wody, też ma punkt widzenia i cel? Jak woda wyparowuje i zamiast później się skroplić cały czas unosi się w wyższych warstwach atmosfery, to też jest wybrakowana z punktu widzenia naturalnego procesu cyrkulacji wodi na planecie Ziemia? Przedstawiasz astronomiczne bzdury i aż dziw, że tego nie dostrzegasz.
BoloXZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
BoloX2012.07.12, 10:16
Nie myślałem że jeszcze ktoś się tu udziela w temacie. @Soplic dobrze prawisz i masz moje poparcie w 100%. Homoseksualizm to choroba jak AIDS, tyfus czy cholera. Homoseksualizm = DEFEKT i tyle w temacie.
SoplicZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Soplic2012.07.12, 10:01
cdarek
Tak by było tylko w przypadku, gdyby od tego gatunek miał zacząć wymierać. Dopóki się rozmnaża w wystarczającym stopniu, nie ma żadnego znaczenia sposób, w jaki to się dzieje.
W naturze powszechne są nawet osobniki wyspecjalizowane i bezpłodne, więc twoje wymysły co jest defektem, a co nie, to śmieszna bufonada. Za defekt można uznać również nadmierne rozmnażanie.



Kolejne bzdury kolega pisze, akurat natura nie sprawdza danych demograficznych, a defekt jest niezależnie od statystyki defektem. Bezsensem jest także pisanie o niewymieraniu gatunku i kolejnym strzałem w stopę: akurat to że gatunek nie wymiera jest zasługą tylko tych społeczeństw które homoseksualistów traktują nieporównywalnie gorzej niż np. Polacy.
Społeczeństwa zachodu, czyli te promujące homoseksualizm mają problem z przyrostem naturalnym, dodatni przyrost gwarantują im jak na razie... mniejszości (na razie) nietolerujące homoseksualizmu, ( i wielu innych rzeczy).
Pisanie o osobnikach wyspecjalizowanych w kontekście homo sapiens to następne banialuki: my dzielimy się na dwie płcie i tyle, nie jesteśmy mrowiskiem. A nadmierne rozmnażanie nie jest defektem a co najwyżej wynikiem zaburzenia równowagi pomiędzy gatunkami, a to zupełnie inny rodzaj ludzkiej działalności.

cdarek

Nie musisz pisać wprost, że uważasz się za lepszego, wynika to z kontekstu twoich wypowiedzi i marnej próby poparcia swoich uprzedzeń ewolucją. To dla mnie proste - jeśli nie jesteś homo, a homo uważasz za wybrakowanych, to uważasz, że nie masz tego 'defektu'. Jesteś homo czy nie? Wybrakowany, czy nie? Mogłeś to po prostu napisać, zamiast teoretyzować co by było gdyby.


No tak po raz kolejny tłumaczę, może wreszcie dotrze (choć już zaczynam wątpić) gdy napiszę że brak ręki to defekt, to według Ciebie musi oznaczać że mam obie ręce, bo inaczej bym tak napisać nie mógł?! Zadziwiająca logika, jeśli nie jesteś w stanie 'teoretyzować' to po co dyskutujesz?

cdarek

Wyróżniłeś się, pisząc o zniszczeniu cywilizacji zachodu przez promocję homoseksualizmu - według ciebie mam założyć, że jesteś garbaty homo, dopóki nie zaprzeczysz temu wprost :D
Niestety, ale im więcej piszesz, tym bardziej myślę, że jesteś homo, ale uważasz, że nie masz tego 'defektu' i na tym większego bufona wychodzisz. Moje prawo zakładać, że taki wniosek jest logiczny, tak samo jak twoje prawo pisać bajki o ewolucji. To jest twój poziom, i na tym poziomie odpowiedziałem, więc pretensje o braki logiki powinieneś mieć w pierwszym rzędzie do samego siebie.



Tzw cywilizacja zachodu chyli się ku upadkowi, co nie jest niczym nadzwyczajnym, nie jedna już upadła, promocja homoseksualizmu jako normy jest jedną z przyczyn, generalnie cywilizacje upadają pod własnym ciężarem, gnijąc, niż pod ciosami z zewnątrz, co najwyżej takie ciosy mogą osłabioną dobić. Gniją zaś z powodu rozprzężenia, zepsucia i negowania wszelkich norm, to się mściło i zawsze się mścić będzie, nie pomaga technologia, kultura ani poziom intelektualny...
Co do pisania wprost, Tobie chyba muszę jednak chyba pisać wprost, żebyś nie musiał wysilać się i wnioskować z kontekstu, bo nie bardzo Ci to idzie. Tak więc wprost napiszę, nie uważam się za lepszego, nie będę też niczego potwierdzał ani niczemu zaprzeczał gdyż sprowadzanie dyskusji do argumentów personalnych świadczy o braku argumentów. Uważaj sobie co chcesz to Twój problem a nie mój że inaczej nie potrafisz.
Widzisz napisałem już że nie umiesz prowadzić dyskusji i to się potwierdza: człowiek który na konkretne argumenty, nieważne - słuszne czy nie odpowiada uwagami personalnymi, tak jak Ty to zrobiłeś, nie jest dyskutantem a jedynie pyskaczem.
Oczywistym jest że homoseksualizm jest zboczeniem, czyli odstępstwem od normy (decyzja WHO nie jest żadnym argumentem - to nie medyczna a polityczna decyzja), więc nie mogąc temu zaprzeczyć jedyne na co Cię stać to: osobiste wycieczki.

Mój zaś poziom jest choćby taki że piszę 'Twój' a nie 'twój', wiec kolego nie próbuj mnie sprowadzać do swojego, dobrze?
Zaczynasz oprócz osobistych wycieczek uciekać się do epitetów, teraz jest 'bufon', co będzie za chwilę? Widzisz im mniej człowiek pewnie się czuje tym jest bardziej agresywny, no czekam na kolejne 'mądrości'.


cdarekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cdarek2012.07.12, 09:10
Soplic @ 2012.07.12 08:07  Post: 583939

Instynkt posiadania potomstwa połączony z brakiem zainteresowania płcią przeciwną jest defektem, osobnik bezpłodny tak samo jak homoseksualny jest zdefektowany, wybrakowany z punktu widzenia zasady przedłużenia gatunku, która jest podstawą ciągłości jego istnienia.


Tak by było tylko w przypadku, gdyby od tego gatunek miał zacząć wymierać. Dopóki się rozmnaża w wystarczającym stopniu, nie ma żadnego znaczenia sposób, w jaki to się dzieje.
W naturze powszechne są nawet osobniki wyspecjalizowane i bezpłodne, więc twoje wymysły co jest defektem, a co nie, to śmieszna bufonada. Za defekt można uznać również nadmierne rozmnażanie.

Soplic @ 2012.07.12 08:07  Post: 583939

Ostatnia sprawa: jesteś kolejnym typowym, mądralą który wie więcej o mnie niż napisałem i wyjeżdża z argumentami ad personam. Zacytuj mi fragment wypowiedzi w którym twierdzę że 'jestem niewybrakowany'? No proszę, czekam. Czy np. człowiek piszący że rak to defekt, musi być zdrowy, według twojej 'logiki' chyba tak? Pisząc iż homoseksualizm jest defektem, nic nie stoi na przeszkodzie bym był jednorękim, leworęcznym, garbusem wzrostu metr dwadzieścia o skłonnościach homoseksualnych. Życzę na przyszłość więcej logiki mniej emocji w dyskusji.


Nie musisz pisać wprost, że uważasz się za lepszego, wynika to z kontekstu twoich wypowiedzi i marnej próby poparcia swoich uprzedzeń ewolucją. To dla mnie proste - jeśli nie jesteś homo, a homo uważasz za wybrakowanych, to uważasz, że nie masz tego 'defektu'. Jesteś homo czy nie? Wybrakowany, czy nie? Mogłeś to po prostu napisać, zamiast teoretyzować co by było gdyby.

Wyróżniłeś się, pisząc o zniszczeniu cywilizacji zachodu przez promocję homoseksualizmu - według ciebie mam założyć, że jesteś garbaty homo, dopóki nie zaprzeczysz temu wprost :D
Niestety, ale im więcej piszesz, tym bardziej myślę, że jesteś homo, ale uważasz, że nie masz tego 'defektu' i na tym większego bufona wychodzisz. Moje prawo zakładać, że taki wniosek jest logiczny, tak samo jak twoje prawo pisać bajki o ewolucji. To jest twój poziom, i na tym poziomie odpowiedziałem, więc pretensje o braki logiki powinieneś mieć w pierwszym rzędzie do samego siebie.
SoplicZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Soplic2012.07.12, 08:07
cdarek @ 2012.07.11 20:32  Post: 583887

Ewolucja jest przereklamowana. Homo nie znaczy bezpłodny, więc trudno mówić o wybrakowaniu, szczególnie jeśli jest zachowany instynkt posiadania potomstwa :D

Jeszcze nie tak dawno w podobny sposób tępiono leworęcznych. Żadnego racjonalnego powodu, żeby mówić o wybrakowaniu, nie ma. Chętnie przeczytałbym listę twoich osiągnięć, skoro taki jesteś niewybrakowany.


Instynkt posiadania potomstwa połączony z brakiem zainteresowania płcią przeciwną jest defektem, osobnik bezpłodny tak samo jak homoseksualny jest zdefektowany, wybrakowany z punktu widzenia zasady przedłużenia gatunku, która jest podstawą ciągłości jego istnienia. Nie mieszaj do tego leworęczności bo to nie ma nic do rzeczy, sam sobie zresztą odpowiadasz: pisząc że w takim przypadku nie ma żadnych logicznych przesłanek by mówić o wybrakowaniu, podczas gdy w przypadku homo takie argumenty są. Zadziwiające jest więc że przedstawiasz argument który sam następnie zbijasz, masz spory problem z racjonalnym doborem argumentów.

Ostatnia sprawa: jesteś kolejnym typowym, mądralą który wie więcej o mnie niż napisałem i wyjeżdża z argumentami ad personam. Zacytuj mi fragment wypowiedzi w którym twierdzę że 'jestem niewybrakowany'? No proszę, czekam. Czy np. człowiek piszący że rak to defekt, musi być zdrowy, według twojej 'logiki' chyba tak? Pisząc iż homoseksualizm jest defektem, nic nie stoi na przeszkodzie bym był jednorękim, leworęcznym, garbusem wzrostu metr dwadzieścia o skłonnościach homoseksualnych. Życzę na przyszłość więcej logiki mniej emocji w dyskusji.

MarucinsZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Marucins2012.07.11, 23:56
'Ocena aktualności:'

:)
*Konto usunięte*2012.07.11, 20:41
nie są to egzotyczne umowy, mają możliwości. Natomiast są projekty, że właśnie związki parnetsrskie będą nawet zawierane u notariusza.

A co za różnica, czy będą podpisywać papierek przygotowany przez Państwo, czy będą przygotowywany przez siebie taki jaki chcą.

... zgadzam się, po prostu uważam, że właśnie tworząc związki partnerskie tylko dla homo, poruszając sprawę tylko w kontekście homo jest dyskryminacją dla hetero.

Prędzej google nie powinno lobować za homo, ale za związkami partnerskimi homo/hetero.

Na dzień dzisiejszy nie ma dyskryminacji pod względem prawnym homo nie ma tak jak to google stara się wpoić, homo/hetero mają takie same prawa.
cdarekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cdarek2012.07.11, 20:32
SunTzu @ 2012.07.11 19:27  Post: 583871
cdarek @ 2012.07.11 18:53  Post: 583862
(...)


A to jakie inne prawa mają? Przecież możesz zawrzeć związek formalny, luźny, jaki ci się podoba.

Nie rozumiem, na tej samej zasadzie homo też mają takie same prawa też mogą zawrzeć związek formalny, luźny jaki im się podoba. W czym problem?


Nie mają, bo nie możesz sobie zagwarantować np. takiego dziedziczenia jak w małżeństwie. Właściwie to wymyśliłeś sobie, że można to wszystko w prosty sposób ustalić u notariusza, a jest to nieporównywalnie trudniejsze. Korzystając z ogólnego prawa dla związków czy małżeństw, mamy o wiele łatwiejszą drogę prawną, niż przy egzotycznych umowach. Jeśli ktoś mysli, że to jest to samo, to tym bardziej nie powinien mieć zarzutów wobec związków partnerskich.

Napisałeś, że hetero mają inne (gorsze jak rozumiem) prawo w luźnych związkach, chociaż powinniśmy porównywać małżeństwo ze związkiem partnerskim, a ewentualnie obecną sytuację par homo z konkubinatem. Zresztą, nie widzę problemu ze zmianami w samym konkubinacie - jeśli są jakieś braki, to raczej nie jest argument przeciwko związkom partnerskim, bo to nie są wzajemnie wykluczające się rzeczy.


Soplic @ 2012.07.11 20:13  Post: 583880
Wszelkie dyskusje są jałowe, fakty są za bezlitosne, homoseksualizm to odchyłka od normy, homoseksualista to osobnik wybrakowany z punktu widzenia ewolucji. Chorych nie prześladujemy, współczujemy im i staramy się pomóc normalnie żyć, ale nie udajemy że choroby nie ma i nie opowiadamy jak to fajnie być chorym. Niczego złego nie ma w twierdzeniu że homoseksualizmu być nie powinno, tak jak raka, AIDS czy cholery, ale skoro jest to nie dyskryminujemy chorych, nie promujemy też choroby jako czegoś pozytywnego.


Ewolucja jest przereklamowana. Homo nie znaczy bezpłodny, więc trudno mówić o wybrakowaniu, szczególnie jeśli jest zachowany instynkt posiadania potomstwa :D

Jeszcze nie tak dawno w podobny sposób tępiono leworęcznych. Żadnego racjonalnego powodu, żeby mówić o wybrakowaniu, nie ma. Chętnie przeczytałbym listę twoich osiągnięć, skoro taki jesteś niewybrakowany.
SoplicZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Soplic2012.07.11, 20:13
Wszelkie dyskusje są jałowe, fakty są za bezlitosne, homoseksualizm to odchyłka od normy, homoseksualista to osobnik wybrakowany z punktu widzenia ewolucji. Chorych nie prześladujemy, współczujemy im i staramy się pomóc normalnie żyć, ale nie udajemy że choroby nie ma i nie opowiadamy jak to fajnie być chorym. Niczego złego nie ma w twierdzeniu że homoseksualizmu być nie powinno, tak jak raka, AIDS czy cholery, ale skoro jest to nie dyskryminujemy chorych, nie promujemy też choroby jako czegoś pozytywnego.
*Konto usunięte*2012.07.11, 19:27
cdarek @ 2012.07.11 18:53  Post: 583862
SunTzu @ 2012.07.11 18:29  Post: 583852

Hetero też powinni mieć prawo do luźnego związku na tych samych prawach co homo. Innymi słowy by można było oficjalnie zatwierdzić konkubinat jako związek... bo dziś trzeba udowadniać przed sądem.


A to jakie inne prawa mają? Przecież możesz zawrzeć związek formalny, luźny, jaki ci się podoba.

Wejście związków dla homo absolutnie nic nie zmieni, bo będzie ich niewiele. Z drugiej strony nikt nie spyta o orientację, więc nawet współlokatorzy mogą sobie skorzystać z 'przywilejów', chociaż wątpię, żeby komuś sie chciało fatygować.

SunTzu @ 2012.07.11 18:29  Post: 583852

Przecież w interesie państwa nie jest wspomaganie singli, homo itp... bo oni nowych podatników do systemu nie włożą.

Ja to widzę inaczej, państwo jest dla ludzi, a nie odwrotnie. Na co komu taki pasożytniczy twór? Może mają odstrzeliwać ludzi po 60 roku życia, bo ci nie powinni być w małżeństwach?

Nie rozumiem, na tej samej zasadzie homo też mają takie same prawa też mogą zawrzeć związek formalny, luźny jaki im się podoba. W czym problem?

....
Reszta w 100% się zgadzam
sevaeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
sevae2012.07.11, 19:27
cdarek @ 2012.07.11 17:50  Post: 583840

Po co w ogóle w takim razie jest to małżeństwo? Przy takim rozumowaniu jakie stosujesz wychodzi, że chyba tylko do tego rozmnażania, jako jakiś wstępny rytuał dzikusów. Bo resztę można załatwić u notariusza.

No tak, małżeństwo to relikt przeszłości dlatego i pary hetero od tego odchodzą (związek zawierają dopiero jak chcą mieć dzieci albo go wcale nie zawierają, do tego czasu żyją sobie w związku opartego na miłości bez małżeństwa). Jest to rytuał dzikusów mający na celu ułatwienie rozmnażania i odchowania potomstwa. Dlatego jak ktoś z pary jest niepłodny albo nastąpił całkowity rozpad pożycia seksualnego tak łatwo rozwód jest dostać.
AssassinZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Assassin2012.07.11, 19:09
Dlatego właśnie m.in. nie lubię Google'a. O ile takiemu Microsoftowi chodzi tylko o kasę, to Google chce więcej, stara się nas urabiać, szpieguje, sugeruje jak mamy myśleć.

W przypadku homoseksualistów nie popieram ani dyskryminacji (z którą niekiedy się spotykają)i, ani przywilejów (o które walczą). Co do polskiego prawa to w art. 353(1) Kodeksu cywilnego uregulowana została zasada swobody umów. Jeśli para homoseksualna chce prawnie uregulować swój związek, to nie ma żadnych przeszkód.
cdarekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cdarek2012.07.11, 18:53
SunTzu @ 2012.07.11 18:29  Post: 583852

Hetero też powinni mieć prawo do luźnego związku na tych samych prawach co homo. Innymi słowy by można było oficjalnie zatwierdzić konkubinat jako związek... bo dziś trzeba udowadniać przed sądem.


A to jakie inne prawa mają? Przecież możesz zawrzeć związek formalny, luźny, jaki ci się podoba.

Wejście związków dla homo absolutnie nic nie zmieni, bo będzie ich niewiele. Z drugiej strony nikt nie spyta o orientację, więc nawet współlokatorzy mogą sobie skorzystać z 'przywilejów', chociaż wątpię, żeby komuś sie chciało fatygować.

SunTzu @ 2012.07.11 18:29  Post: 583852

Przecież w interesie państwa nie jest wspomaganie singli, homo itp... bo oni nowych podatników do systemu nie włożą.

Ja to widzę inaczej, państwo jest dla ludzi, a nie odwrotnie. Na co komu taki pasożytniczy twór? Może mają odstrzeliwać ludzi po 60 roku życia, bo ci nie powinni być w małżeństwach?
*Konto usunięte*2012.07.11, 18:29
cdarek @ 2012.07.11 17:50  Post: 583840
sevae @ 2012.07.11 14:24  Post: 583751
(...)

Nie mogą ich mieć ze sobą tylko w takim wypadku tworzą parę z kimś innym, czyli nie są homoseksualistami tylko biseksualistami. Ew, dziecko ze sztucznego zapłodnienia i tak nie tworzą wtedy go razem z partnerem tylko z kimś innym. Ew transwestyta z homoseksualistom... no ale wtedy to są hetero.


Niezupełnie, bo osoba homoseksualna może odbyć stosunek z dowolną inną osobą, może adoptować dziecko itd. To nie ma nic wspólnego z byciem biseksualnym, szczególnie w przypadku kobiety łatwo to sobie wyobrazić. Ponieważ jest presja społeczna na takie osoby, to może różnie się trafić i część może być w tzw. związkach z rozsądku.

Poza tym, jeśli ktoś jest biseksualny, to dlaczego nie miałby mieć możliwości zmiany partnera w związku? Dwie pieczenie przy jednym ogniu, jest i dzieciak (a może całe stadko), jest i małżeństwo, które chce go wychowywać :D

SunTzu @ 2012.07.11 16:26  Post: 583807

Nigdzie? hehe... akurat wg. Kościoła tak...

Męczyć, a może inaczej, czemu hetero mają stać w większych kolejkach, gdy taką sprawę może załatwić notariusz u którego kolejek nie ma. Jak pisałem... również coś takiego powinno powstać dla hetero, a o tym anie widu, ani słychu.

To tak jakby wołać lekarza do przewinięcia chorego, gdy może to zrobić pielęgniarka.


W Biblii jest również poligamia i gwałty, więc wartość zdania kościoła jest dla mnie niewielka. Gdybyś spróbował dyskusji na ten temat z księdzem, to z pewnością odwołałby się do argumentu 'takie były czasy'. Oczywiście instytucje stojące na straży wiary lubią się wtrącać w najdrobniejsze szczegóły osobistego życia wiernych, ale nie oszukujmy się, że istnieje jakieś racjonalne uzasadnienie. Skoro takie mamy czasy teraz, to dlaczego nie? Po co się ludzie mają męczyć? Naprawdę łatwiej jest załatwiać dziesiątki spraw u notariusza za dodatkową opłatą, niż za jednym zamachem?

Po co w ogóle w takim razie jest to małżeństwo? Przy takim rozumowaniu jakie stosujesz wychodzi, że chyba tylko do tego rozmnażania, jako jakiś wstępny rytuał dzikusów. Bo resztę można załatwić u notariusza.

Nie bardzo rozumiem, co chciałbyś w zamian dla hetero? Przecież nikt nie pyta o orientację przy zawieraniu małżeństwa :)

Małżeństwo nie może być homoseksualistów, to tak jakby nazwać wentylator w komputerze wiatrakiem, taki nasz pclabowy 'częsty' błąd...żart.

Pewnie możemy przegłosować, że dzień do noc, a noc to księżycowa pora... nie takie absurdy mamy.

Hetero też powinni mieć prawo do luźnego związku na tych samych prawach co homo. Innymi słowy by można było oficjalnie zatwierdzić konkubinat jako związek... bo dziś trzeba udowadniać przed sądem.

Dokładnie wszystko można załatwić u notariusza, ale tylko będąc małżeństwem możesz mieć np. prawo do adopcji dziecka itp... czy programów rządowych, których jest coraz mniej, ale jednak są i wspomagają rodziny, osoby samotnie wychowujące dzieci/dziecko.

Przecież w interesie państwa nie jest wspomaganie singli, homo itp... bo oni nowych podatników do systemu nie włożą.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.