Blizzard oficjalnie się wypowiedział, że nie banuje za używanie Linuksa, a za cheaty. No ale każda możliwość dowalenia Blizzardowi jest obecnie w modzie.
Był już w przeszłości problem z Wine i z WoWem, były bany, a potem ludzie zostali odbanowani.
Przesadzasz, to nie moda, po prostu sobie zasłużyli.
Nie wiem na ile na historia jest prawdziwa, ale nie zdziwiłbym się, gdyby chcieli się pozbyć użytkowników Linuksa ze względu na słabsze możliwości wykrywania programów wspomagających. Nawet jeśli nie zrobili tego specjalnie, to mogło się zdarzyć przypadkiem.
Blizzard oficjalnie się wypowiedział, że nie banuje za używanie Linuksa, a za cheaty. No ale każda możliwość dowalenia Blizzardowi jest obecnie w modzie.
Był już w przeszłości problem z Wine i z WoWem, były bany, a potem ludzie zostali odbanowani.
A co miał napisać? Przyznać się, że uwalili kilka tysięcy ludzi? Bashiok wyraźnie napisał, że wszystko sprawdzili i są 'extremely confident', czyli że mają tych ludzi w dupie.
Ale w jaki sposób gra na Linuxie stwarza przewagę nad innymi graczami?
Żaden. Zrobili błąd, jakieś niedopatrzenie i pare tysięcy niesłusznych banów za wine - ale jak wszyscy wiemy, od paru miesięcy Blizzard jakoś nagle całkowicie przestał popełniac błędy i stał się nieomylny, a my, maluczcy gracze mamy tylko kupować i siedzieć cicho, bo Blizzard wie lepiej...
Jest jasno napisane, że nie może być żaden program ingerujący w grę, tudzież Wine widocznie ingeruje. Co nie zmienia faktu, że program ten powinien zostać dodany do białej listy, ewentualnie powinna powstać wersja pod Linuxa
Wine robi to samo co WinAPI - wykonuje określone funkcje i pośredniczy w komunikacji aplikacji z jądrem systemu. Gdzie tu jest ingerencja?
Niektóre łatki na Wine typu PlayOnLinux potrafią wprowadzać drobne zmiany w konfiguracjch instalowanego oprogramowania (parametry nie zawsze dostępne z poziomu GUI aplikacji, coś na zasadzie jakbyś grzebał notatnikiem w plikach konfiguracyjnych) + manipulować samym WINE, w celu zmaksymalizowania kompatybilności (a zatem i wydajności aplikacji).
Działa to do dupy, sam WINE u mnie o wiele lepiej dawał radę, póki korzystałem z Linuksa no i profile były przygotowane tylko pod starsze gry (dla każdej aplikacji musi być utworzony osobny profil, w paczce z łatką jest lista wspieranych programów i gier). To tyle, innych opcji nie widzę - i szczerze nie sądze, aby gra tak nowa jak D3 doczekała się swojego profilu w PlayOnLinux, no ale może nie doceniam społeczności...
Mimo wszystko ciężko by nawet takie coś było nazwać cheatem...
Bashiok wyraźnie napisał, że wszystko sprawdzili i są 'extremely confident', czyli że mają tych ludzi w dupie.
Tak, w dupie mają cheaterów od kiedy ich zbanowali. Spryciarze myśleli, że jeśli będą cheatować przez Wine i zostaną zbanowani, to zwalą to na Linuksa/wine i im bany cofną (vide sprawa WoWa). Nic z tych rzeczy.
'pare tysięcy niesłusznych banów za wine' - a na forum płacze mniej niż 10 osób. Ciekawe, ekspercie.
Z tego co wyczytalem na forach jest to kwestia kilku osob które pisza o tym gdzie sie da ( ktore nie wiadomo czy przypadkiem nie korzystaly jeszcze z innych wspomagaczy i zostaly slusznie zbanowane...) i jak widac swoje osiagneli...
Był już w przeszłości problem z Wine i z WoWem, były bany, a potem ludzie zostali odbanowani.
Przesadzasz, to nie moda, po prostu sobie zasłużyli.
Nie wiem na ile na historia jest prawdziwa, ale nie zdziwiłbym się, gdyby chcieli się pozbyć użytkowników Linuksa ze względu na słabsze możliwości wykrywania programów wspomagających. Nawet jeśli nie zrobili tego specjalnie, to mogło się zdarzyć przypadkiem.
A moze gigant z Richmond maczal w tym paluchy?
Taaa - chyba z Richmond High. Najpierw się dowiedz gdzie jest siedziba MS a potem snuj teorie spiskowe bo inaczej to trochę śmiesznie wygląda ....
Był już w przeszłości problem z Wine i z WoWem, były bany, a potem ludzie zostali odbanowani.
A co miał napisać? Przyznać się, że uwalili kilka tysięcy ludzi? Bashiok wyraźnie napisał, że wszystko sprawdzili i są 'extremely confident', czyli że mają tych ludzi w dupie.
Ale program antycheatowy Warden może nie wykryć prób oszustwa.
Żaden. Zrobili błąd, jakieś niedopatrzenie i pare tysięcy niesłusznych banów za wine - ale jak wszyscy wiemy, od paru miesięcy Blizzard jakoś nagle całkowicie przestał popełniac błędy i stał się nieomylny, a my, maluczcy gracze mamy tylko kupować i siedzieć cicho, bo Blizzard wie lepiej...
Nie znam Linuxa i dlatego tak lamersko napisalem, ale wiecie o co mi chodzilo, dzieki.
zresztą pieprzyć ich
porobili debilizmy z ta grą i polegną
4 nie będzie
Brawo blizzard, jesteście zajeb****
http://eu.blizzard.com/pl-pl/company/legal/d3_eula.html
Nigdzie nie pisze że musi ona działać pod Microsoft Windows.
Jest jasno napisane, że nie może być żaden program ingerujący w grę, tudzież Wine widocznie ingeruje. Co nie zmienia faktu, że program ten powinien zostać dodany do białej listy, ewentualnie powinna powstać wersja pod Linuxa
Niektóre łatki na Wine typu PlayOnLinux potrafią wprowadzać drobne zmiany w konfiguracjch instalowanego oprogramowania (parametry nie zawsze dostępne z poziomu GUI aplikacji, coś na zasadzie jakbyś grzebał notatnikiem w plikach konfiguracyjnych) + manipulować samym WINE, w celu zmaksymalizowania kompatybilności (a zatem i wydajności aplikacji).
Działa to do dupy, sam WINE u mnie o wiele lepiej dawał radę, póki korzystałem z Linuksa
Mimo wszystko ciężko by nawet takie coś było nazwać cheatem...
Tak, w dupie mają cheaterów od kiedy ich zbanowali. Spryciarze myśleli, że jeśli będą cheatować przez Wine i zostaną zbanowani, to zwalą to na Linuksa/wine i im bany cofną (vide sprawa WoWa). Nic z tych rzeczy.
'pare tysięcy niesłusznych banów za wine' - a na forum płacze mniej niż 10 osób. Ciekawe, ekspercie.
Komp ci się nie zawiesi