Właśnie straciłem jakikolwiek szacunek dla tego człowieka. Dno i parę metrów mułu.
Nvidia oficjalnie NIE wspiera optimusa pod Linuksem. Są tylko nieoficjalne implementacje, jak Optimus Prime, Ironhide czy najpopularniejszy Bumblebee. Żeby było jeszcze zabawniej, obecnie nVidia i Twórcy Linuksa pracują nad zaimplementowaniem potrzebnych elementów w kernelu, ale, o ile mi wiadomo, to właśnie Linus i spółka robią teraz problemy, nie Zieloni
Gdyby nVidia się teraz odwdzięczyła, i pokazała środkowy palec Linuksowi, to mógłby byc poważny problem, bo robią najlepsze sterowniki graficzne pod X.org'a. AMD się niby poprawia, ale to nadal pole minowe, bo żadne - ani otwarte, ani zamknięte - nie gwarantują poprawnej pracy.
Wiem o co chodzi Linusowi, i nie tylko jemu, bo Zieloni mają ruch FOSS w głębokim poważaniu, i nawet nie dali twórcom otwartego sterownika Nouveau żadnej dokumentacji, ale to nie powód by kąsać rękę, od której w poważnym stopniu zależy byt oraz wizerunek desktopowego Pingwina.
To nie Linus Torvalds robi problem, tylko ludzie pokroju RMS (jak np. Alan Cox, polecam przeczytać ten wątek na liście mailgowej) którzy uważają że teraz wszystko musi być wolnym oprogramowaniem i mieć dostępne źródła.
Problemem jest to, że fragment kodu który by pozwolił zaimplementować Optimusa w swoich sterownikach na Linuksa jest wydany na licencji GPL co zmuszałoby nVidię to wypuszczenia na tej samej licencji swoich sterowników (nikt poza intelem chyba nie ma w pełni otwartych sterowników do grafik, czemu? Nie wiadomo, patenty może?). NVidia nie specjalnie chce to zrobić (jej prawo, sam Linus Torlvads nie ma nic przeciwko zamkniętemu oprogramowaniu), więc poprosiła deweloperów Linuksa o zmianę licencji tego kodu na LGPL (w skrócie to samo co GPL ale pozwala na dynamiczne linkowanie zamkniętego kodu bez jego udostępniania). I tutaj właśnie pojawili się krzyczacze którzy po części napisali ten kod (a których zupełnie nie obchodzi to co by chcieli użytkownicy, dla nich tylko Free Software się liczy) którzy tupają nóżką i kropa.
Tak to już jest. Linux nie ma łatwej sytuacji rynkowej, bo wszedł później niż Windows i tak na prawdę cały czas nie wiadomo jak na PCtach będzie się rozwijał. Producenci sprzętu nie będą wydawać pieniędzy na coś, co nie da im pewnego zysku. Dlatego wybierają Androida, Windowsa i tym podobne. Linux na PCcie ma się zbyt słabo póki co. Co gorsza, producentów sprzętu wcale nie musi przekonać dobra sytuacja tego systemu na serwerach czy urządzeniach przenośnych. Mało tego, wydaje mi się, że to nie jest też sprawa tego czy Linux jest lepszy czy gorszy od Windowsa. Windows jest dosłownie okopany na rynku (i taka sytuacja wcale nie jest fajna, przydało by się więcej znaczących graczy). Dodam, że sam musiałem zrezygnować z Linuxa właśnie ze względu na problemy sprzętowe. Co gorsza, środowisko Linuxa wcale nie zapewnia odpowiedniej pomocy początkującym - wiele tematów jest tylko dotkniętych, podpowiedzi użytkowników często wymagają mniejszej lub większej wiedzy technicznej, wiele rzeczy jest niedopowiedzianych. Oprócz tego, problemy jakich zaświadczają użytkownicy tego systemu są bardzo różnorodne. Jest to system, który wymaga czasu i poświęcenia. A nie każdy dużo siedzi przy kompie, tak samo jak nie każdy ma chęć zajmować się pielęgnowaniem swojego systemu operacyjnego. Niektórzy po prostu chcą, żeby działał zawsze i nie wymagał czarodziejskich zaklęć wpisywanych w terminalu po uprzedniej, długiej konsultacji z wujkiem google... (i bynajmniej nie twierdzę, że Windows zawsze działa jak należy, ale z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że nigdy mi takich niespodzianek jak Linux nie fundował).
Właśnie straciłem jakikolwiek szacunek dla tego człowieka. Dno i parę metrów mułu.
Nvidia oficjalnie NIE wspiera optimusa pod Linuksem. Są tylko nieoficjalne implementacje, jak Optimus Prime, Ironhide czy najpopularniejszy Bumblebee. Żeby było jeszcze zabawniej, obecnie nVidia i Twórcy Linuksa pracują nad zaimplementowaniem potrzebnych elementów w kernelu, ale, o ile mi wiadomo, to właśnie Linus i spółka robią teraz problemy, nie Zieloni
Gdyby nVidia się teraz odwdzięczyła, i pokazała środkowy palec Linuksowi, to mógłby byc poważny problem, bo robią najlepsze sterowniki graficzne pod X.org'a. AMD się niby poprawia, ale to nadal pole minowe, bo żadne - ani otwarte, ani zamknięte - nie gwarantują poprawnej pracy.
Wiem o co chodzi Linusowi, i nie tylko jemu, bo Zieloni mają ruch FOSS w głębokim poważaniu, i nawet nie dali twórcom otwartego sterownika Nouveau żadnej dokumentacji, ale to nie powód by kąsać rękę, od której w poważnym stopniu zależy byt oraz wizerunek desktopowego Pingwina.
To może zamiast bez sensu lać wodę, stwórz jądro jakiegoś systemu operacyjnego i pokaż nam wszystkim co to znaczy być szanowanym i jak bezkonfliktowo współpracować z małymi spoconymi rączkami, którym zdarzają się premiery... opakowań. A programiści nVidii, piszący sterowniki, Torvaldsowi mogą co najwyżej czyścić buty, choć po ostatnich wpadkach ze sterami nawet i z tym mogliby mieć problem
Torvalds pisze bezbłędne programy i nie ma wpadek ? Nie ma takich programistów, więc jak z tego ma wynikać, czy ktoś jest szanowany, to nie sądzę, że Linus się kwalifikuje.
Takie żałosne akcje jak na filmiku nie osiągają niczego, można z góry to przewidzieć, jak się nie jest gówniarzem. Niestety, Linus prawdopodobnie uznał to za śmieszny dowcip, co oznacza że ma słabe poczucie humoru.
Obrzydliwe, że ktoś może akceptować i przyklaskiwać pospolitemu chamstwu tylko dlatego, że Linus jest 'guru'. Szkoda że nie pierdnął do kamery, to dopiero byłby mocny przekaz.
Obrzydliwe, że ktoś może akceptować i przyklaskiwać pospolitemu chamstwu tylko dlatego, że Linus jest 'guru'. Szkoda że nie pierdnął do kamery, to dopiero byłby mocny przekaz.
No niestety, ludzie się coraz częściej nie potrafią zachować. Ale widać przez chwilę, jaka wściekłość przepłynęła przez jego szyję i twarz. Wnioskuję więc, że raczej nie uznał tego jako żart. Być może ma jakieś niemiłe relacje z tą firmą. A być może po prostu jest sfrustrowany.
Popieram Torvaldsa, anyone else? stalker nv przy linuxie to jak mrowka przy sloniu.
Zdaje się, że ta mrówka ma większy wpływ na świat niż ten słoń wspierany przez miliard ludzi, który jednocześnie majaczy w granicach błędu pomiarowego w kwestii popularności. Zdaje się, że fundacja linuksa dałaby sobie ogolić jaja (gdyby takowe miała) żeby być chociaż w jednej dwudziestej tego sprzętu w którym jest Nvidia.
Poza tym nie bardzo rozumiem dlaczego Nvidia ma wspierać linuksa? Bo Torvalds tak chce? Teraz firma produkująca meble skórzane ma zacząć robić je z dermy, bo Partia Zielonych albo producent dermy tak chce? Od kiedy żyjemy w totalitaryzmie kierowanym przez promil geeków? Nvidia ma linuksa serdecznie w dupie i taka jest ich decyzja. Z płaczem niech lecą do mamy. Co za banda idiotów.
Trochę dziwi takie podejście 'pod publikę' u osoby takiej jak Linus. Przydałoby się trochę więcej dyplomacji. Szczególnie że z pewnością rozumie realia rynkowe i wie że nie każdej firmie opłaca się tworzyć sterowniki pod Linuxa z uwagi na małe udziały rynkowe i jeszcze mniejsze zainteresowanie wśród użytkowników linuxa grami.
Ile znacie osób które kupują karty graficzne za 1000zł wśród osób używających Windows a ile takich osób znacie wśród osób które używają Linuxa. Z moich znajomych dwie osoby od lat używają linuxa i obie używają notebooków z układami zintegrowanymi. Nie znam żadnego linuxowca który choć raz kupił wydajną kartę za 800-1200zł od nVidii lub AMD/ATI.
Linux to nie jest system wybierany przez graczy. Ma udziały rynkowe poniżej 1% a pewnie 1 osoba na 100 jest skłonna kupić drogi akcelerator 3D bo nie ma pod tym system zbyt dużej ilości gier.
Linus zamiast zgrywać wojaka mógłby zorganizować zrzutkę na Kikstarterze od linuxowych graczy i zasponsorować stworzenie sterowników. Dzięki temu mogliby pokryć koszty stworzenia odpowiednich sterowników oraz jednocześnie zjednoczyli community graczy linuxowych nad wspólnym celem
Tylko dlaczego slyszac linux wiekszosc mysli tylko o systemie dla desktopa, tudziez rywal windowsa 'na ktorym nie dziala gry'. Są inne branze w ktorych linux rzadzi
Popieram Torvaldsa, anyone else? stalker nv przy linuxie to jak mrowka przy sloniu.
Zdaje się, że ta mrówka ma większy wpływ na świat niż ten słoń wspierany przez miliard ludzi, który jednocześnie majaczy w granicach błędu pomiarowego w kwestii popularności. Zdaje się, że fundacja linuksa dałaby sobie ogolić jaja (gdyby takowe miała) żeby być chociaż w jednej dwudziestej tego sprzętu w którym jest Nvidia.
Poza tym nie bardzo rozumiem dlaczego Nvidia ma wspierać linuksa? Bo Torvalds tak chce? Teraz firma produkująca meble skórzane ma zacząć robić je z dermy, bo Partia Zielonych albo producent dermy tak chce? Od kiedy żyjemy w totalitaryzmie kierowanym przez promil geeków? Nvidia ma linuksa serdecznie w dupie i taka jest ich decyzja. Z płaczem niech lecą do mamy. Co za banda idiotów.
Szkoda że procesory nVidi są wykorzystywane pod Linuxem również do dziwnych obliczeń ratując pośrednio ludziom życie. Poczytaj o badaniach nad lekami. Odnośnie Linuxa te 0.79 % to wyssane dane z palca, przecież gdyby nie Linux to nawet teraz by było ryzyko pisać tego komentarza bo a nóż Windows Server by miał ochotę się zawiesić i by nikt nawet tego nie przeczytał, a internet naprawdę pięknie by wyglądał. Google dostępne lub nie, hostingi z pracownikiem i palcem przy przycisku reset, routery wymagające ciągłego resetowania, a i serwery MS nie działające jak należy i ciekawe co nVidia by zrobiła, gdyby udostępniła nowe sterowniki których może nie uda się pobrać, bo wątpię by taka firma miała serwery na MS, pewnie oni mają działające sterowniki do kart graficznych, bo napewno nie kupują u AMD. No naprawdę 0.79 % tylko używa Linuxa. Gdyby nie ten system to nawet ciężko by było wypłacić pieniądze z banku i dalej by były trzymane w skarpecie pod poduszką. Za taką wizję dziękuje i ja postoje.
Nvidia oficjalnie NIE wspiera optimusa pod Linuksem. Są tylko nieoficjalne implementacje, jak Optimus Prime, Ironhide czy najpopularniejszy Bumblebee. Żeby było jeszcze zabawniej, obecnie nVidia i Twórcy Linuksa pracują nad zaimplementowaniem potrzebnych elementów w kernelu, ale, o ile mi wiadomo, to właśnie Linus i spółka robią teraz problemy, nie Zieloni
Nie do końca - Linus nie robi problemów, ale jest konflikt kilku firm, a głównie Intela i Nvidii jak co rozwiązać. Nvidia ma tu wiele racji, ale różnica jest taka, że Intel wspiera rozwój Linuksa i sam pisze rozwiązania tak jak chce, a Nvidia mówi 'nam się to nie podoba - przepiszcie to i jak nam się spodoba to będziemy wspierać, a jak nie to przepiszecie jeszcze raz'.
Galvatron @ 2012.06.17 22:02
Gdyby nVidia się teraz odwdzięczyła, i pokazała środkowy palec Linuksowi, to mógłby byc poważny problem, bo robią najlepsze sterowniki graficzne pod X.org'a. AMD się niby poprawia, ale to nadal pole minowe, bo żadne - ani otwarte, ani zamknięte - nie gwarantują poprawnej pracy.
Nvidia pokazując środkowy palec Linuksowi sama sobie by go pokazała, robiąc niewielkie szkody dla Linuksa. Warto wspomnieć, że Nvidia większość zarabia właśnie na Linuksie - Windows dla Nvidii to tylko i wyłącznie GeForce, a Tegra, Quadro czy Tesla, jak i nadchodzące Nvidia Denver zarabiają jedynie na Linuksie, a Windows to minimalny rynek
Galvatron @ 2012.06.17 22:02
Wiem o co chodzi Linusowi, i nie tylko jemu, bo Zieloni mają ruch FOSS w głębokim poważaniu, i nawet nie dali twórcom otwartego sterownika Nouveau żadnej dokumentacji, ale to nie powód by kąsać rękę, od której w poważnym stopniu zależy byt oraz wizerunek desktopowego Pingwina.
Linusowi nie zależy wcale na otwartych sterownikach - nie jest fanatykiem i chce po prostu sprawne sterowniki (nie ważne czy zamknięte czy otwarte). Sterowniki OpenGL są od Nvidii bardzo dobre, ale tu nie o nich mowa, a o wsparciu dla całej masy innych projektów w sprawie których nvidia wystawia środkowy palec w kierunku Linuksa (mowa o braku wsparcia dla Optimus (przez co używanie na niektórych laptopach linuksa jest utrudnione i nie działa jak powinno), 3D Vision (którego Nvidia nie zamierza wspierać pod Linuksem) po narzędzia programistyczne, które są na znacznie niższym poziomie niż te dla Windowsa i wsparcie jest gorsze niż ma obecnie AMD (wykupili gDEBugger)) - nikt tu nie mówi o słabym wsparciu dla sterowników OpenGL, a mowa o całej reszcie projektów Nvidii, które pokazują środkowy palec użytkownikom Linuksa.
arval @ 2012.06.17 23:34
Trochę dziwi takie podejście 'pod publikę' u osoby takiej jak Linus. Przydałoby się trochę więcej dyplomacji. Szczególnie że z pewnością rozumie realia rynkowe i wie że nie każdej firmie opłaca się tworzyć sterowniki pod Linuxa z uwagi na małe udziały rynkowe i jeszcze mniejsze zainteresowanie wśród użytkowników linuxa grami.
Linux ma udziały na poziomie 3-6% (zależnie od firmy robiącej badania) licząc udziały Linux i Android które mają podobne udziały, co jest sporym rynkiem (ofc w serwerach, stacjach roboczych (Quadro) czy superkomputerach (Tesla) monopol ma Linuks i udziały sięgają do 95%, a tu Nvidia zarabia najwięcej). Co więcej jest to rynek jak najbardziej zainteresowany grami - zarówno na Androidzie, jak i desktopowe wersje co pokazuje Humble Bundle, jak i wchodzenie Valve ze Stream i grami na Linuksa. Nie chodzi jednak tu o wsparcie dla samego GPU, tylko o ostatnie strzelanie 'focha' na zmiany i brak wsparcia dla wielu projektów integralnych gpu.
Troche dziwne rozumowanie niektórych ludzi. Przecież UNIX i Linux to początki komputerów jakich znamy , szczerze powiedziawszy to polityka Billa Gates'a doprowadziła do tego , że Linux został 'wyparty' z rynku (konsumneckiego). W tamtych czasach Windows był wpychany do każdego komputera , nie inaczej dzieje się teraz , kupujesz komputer to masz Windows'a. Z drugiej strony co ma te 0.79% do realiów? Ludzie , Linux to nie tylko dystrubucje! Tu już nawet nie chodzi o serwery (niespodzianka! Linuxy są niezawodne na tym polu i przez długi okres czasu Windowsowi trudno było się przebić). Zakrawa mi to do totalnej niewidzy ludzi. Nikt nie pomyśli , że kupując nawet modem posiada w domu kod Linuxa? Jądro Linuxa jest znane przedewszystkim ze swojej uniwersalności , można je zaimplementować praktycznie do wszystkiego.
Uważam że nVidia jako producent układów scalonych powinna być zobowiązana do ujawnienia pełnej dokumentacji ich interfejsu programistycznego, czyli opisu rejestrów używanych w celu komunikacji z GPU. Tylko wtedy będą mogły powstać wolne sterowniki o jakości dorównującej zamkniętym sterownikom nVidii.
Obecnie kupuje się 'czarną skrzynkę' którą umie w pełni programować tylko producent, a niedoskonałe wolne sterowniki nouveau powstały dzięki żmudnej inżynierii wstecznej zamkniętych sterowników. Każdy kto się w bawił w cracking wie jakiego nakładu pracy to wymaga, pracy która byłaby zbędna gdyby nVidia ujawniła specyfikację układów. Ponadto im bardziej zaawansowane są funkcje, np. akceleracja 3D, tym większe jest prawdopodobieństwo błędnej ich implementacji w wyniku błędnej interpretacji wyników analizy zamkniętych sterowników. W efekcie podsystem 3D działa w sposób niestabilny i niezadowalający. http://nouveau.freedesktop.org/wiki/MesaDrivers
Przypuszczam że powodem dla którego nVidia nie chce tego ujawnić, jest fakt że karty profesjonalne od GeForce'ów różnią się głównie sterownikami, dzięki czemu możliwe byłoby niezależne zaimplementowanie w nich funkcji profesjonalnych, co uderzyłoby w ich ogromne marże.
Szkoda że procesory nVidi są wykorzystywane pod Linuxem również do dziwnych obliczeń ratując pośrednio ludziom życie. Poczytaj o badaniach nad lekami. Odnośnie Linuxa te 0.79 % to wyssane dane z palca, przecież gdyby nie Linux to nawet teraz by było ryzyko pisać tego komentarza bo a nóż Windows Server by miał ochotę się zawiesić i by nikt nawet tego nie przeczytał, a internet naprawdę pięknie by wyglądał. Google dostępne lub nie, hostingi z pracownikiem i palcem przy przycisku reset, routery wymagające ciągłego resetowania, a i serwery MS nie działające jak należy i ciekawe co nVidia by zrobiła, gdyby udostępniła nowe sterowniki których może nie uda się pobrać, bo wątpię by taka firma miała serwery na MS, pewnie oni mają działające sterowniki do kart graficznych, bo napewno nie kupują u AMD. No naprawdę 0.79 % tylko używa Linuxa. Gdyby nie ten system to nawet ciężko by było wypłacić pieniądze z banku i dalej by były trzymane w skarpecie pod poduszką. Za taką wizję dziękuje i ja postoje.
Szkoda, że nie rozumiesz tak podstawowej rzeczy jak to, że do wykonywania obliczeń nie jest mi potrzebny linuks, ani Windows. System jest tutaj tylko środowiskiem i to w dodatku o bardzo małym znaczeniu, ot łatwiej zarządzać klastrem botów. Nie zmienia to faktu, że dedykowane rozwiązanie bije na łeb każdy system operacyjny w tej kwestii.
Bardzo niewiele też wiesz o Windows Server, czy Data Center no bo i skąd, lepiej pieprzyć farmazony zasłyszane z internetu. Zdaje się jednak, że to linuksowe serwery są łamane nawet przez domorosłych magików. Wszelkie spektakularne wpadki związane z wyciekiem/kradzieżą danych dziwnym trafem w 99% przypadków dotyczą linuksowych serwerów. Śmiech?
Nvidia oficjalnie NIE wspiera optimusa pod Linuksem. Są tylko nieoficjalne implementacje, jak Optimus Prime, Ironhide czy najpopularniejszy Bumblebee. Żeby było jeszcze zabawniej, obecnie nVidia i Twórcy Linuksa pracują nad zaimplementowaniem potrzebnych elementów w kernelu, ale, o ile mi wiadomo, to właśnie Linus i spółka robią teraz problemy, nie Zieloni
Gdyby nVidia się teraz odwdzięczyła, i pokazała środkowy palec Linuksowi, to mógłby byc poważny problem, bo robią najlepsze sterowniki graficzne pod X.org'a. AMD się niby poprawia, ale to nadal pole minowe, bo żadne - ani otwarte, ani zamknięte - nie gwarantują poprawnej pracy.
Wiem o co chodzi Linusowi, i nie tylko jemu, bo Zieloni mają ruch FOSS w głębokim poważaniu, i nawet nie dali twórcom otwartego sterownika Nouveau żadnej dokumentacji, ale to nie powód by kąsać rękę, od której w poważnym stopniu zależy byt oraz wizerunek desktopowego Pingwina.
To nie Linus Torvalds robi problem, tylko ludzie pokroju RMS (jak np. Alan Cox, polecam przeczytać ten wątek na liście mailgowej) którzy uważają że teraz wszystko musi być wolnym oprogramowaniem i mieć dostępne źródła.
Problemem jest to, że fragment kodu który by pozwolił zaimplementować Optimusa w swoich sterownikach na Linuksa jest wydany na licencji GPL co zmuszałoby nVidię to wypuszczenia na tej samej licencji swoich sterowników (nikt poza intelem chyba nie ma w pełni otwartych sterowników do grafik, czemu? Nie wiadomo, patenty może?). NVidia nie specjalnie chce to zrobić (jej prawo, sam Linus Torlvads nie ma nic przeciwko zamkniętemu oprogramowaniu), więc poprosiła deweloperów Linuksa o zmianę licencji tego kodu na LGPL (w skrócie to samo co GPL ale pozwala na dynamiczne linkowanie zamkniętego kodu bez jego udostępniania). I tutaj właśnie pojawili się krzyczacze którzy po części napisali ten kod (a których zupełnie nie obchodzi to co by chcieli użytkownicy, dla nich tylko Free Software się liczy) którzy tupają nóżką i kropa.
hehe, siedmiolatek którego iloraz inteligencji wynosi 0.79 niech się przymknie.
Nvidia oficjalnie NIE wspiera optimusa pod Linuksem. Są tylko nieoficjalne implementacje, jak Optimus Prime, Ironhide czy najpopularniejszy Bumblebee. Żeby było jeszcze zabawniej, obecnie nVidia i Twórcy Linuksa pracują nad zaimplementowaniem potrzebnych elementów w kernelu, ale, o ile mi wiadomo, to właśnie Linus i spółka robią teraz problemy, nie Zieloni
Gdyby nVidia się teraz odwdzięczyła, i pokazała środkowy palec Linuksowi, to mógłby byc poważny problem, bo robią najlepsze sterowniki graficzne pod X.org'a. AMD się niby poprawia, ale to nadal pole minowe, bo żadne - ani otwarte, ani zamknięte - nie gwarantują poprawnej pracy.
Wiem o co chodzi Linusowi, i nie tylko jemu, bo Zieloni mają ruch FOSS w głębokim poważaniu, i nawet nie dali twórcom otwartego sterownika Nouveau żadnej dokumentacji, ale to nie powód by kąsać rękę, od której w poważnym stopniu zależy byt oraz wizerunek desktopowego Pingwina.
To może zamiast bez sensu lać wodę, stwórz jądro jakiegoś systemu operacyjnego i pokaż nam wszystkim co to znaczy być szanowanym i jak bezkonfliktowo współpracować z małymi spoconymi rączkami, którym zdarzają się premiery... opakowań. A programiści nVidii, piszący sterowniki, Torvaldsowi mogą co najwyżej czyścić buty, choć po ostatnich wpadkach ze sterami nawet i z tym mogliby mieć problem
Torvalds pisze bezbłędne programy i nie ma wpadek
Takie żałosne akcje jak na filmiku nie osiągają niczego, można z góry to przewidzieć, jak się nie jest gówniarzem. Niestety, Linus prawdopodobnie uznał to za śmieszny dowcip, co oznacza że ma słabe poczucie humoru.
Obrzydliwe, że ktoś może akceptować i przyklaskiwać pospolitemu chamstwu tylko dlatego, że Linus jest 'guru'. Szkoda że nie pierdnął do kamery, to dopiero byłby mocny przekaz.
niah niah niah
No niestety, ludzie się coraz częściej nie potrafią zachować. Ale widać przez chwilę, jaka wściekłość przepłynęła przez jego szyję i twarz. Wnioskuję więc, że raczej nie uznał tego jako żart. Być może ma jakieś niemiłe relacje z tą firmą. A być może po prostu jest sfrustrowany.
Zdaje się, że ta mrówka ma większy wpływ na świat niż ten słoń wspierany przez miliard ludzi, który jednocześnie majaczy w granicach błędu pomiarowego w kwestii popularności. Zdaje się, że fundacja linuksa dałaby sobie ogolić jaja (gdyby takowe miała) żeby być chociaż w jednej dwudziestej tego sprzętu w którym jest Nvidia.
Poza tym nie bardzo rozumiem dlaczego Nvidia ma wspierać linuksa? Bo Torvalds tak chce? Teraz firma produkująca meble skórzane ma zacząć robić je z dermy, bo Partia Zielonych albo producent dermy tak chce? Od kiedy żyjemy w totalitaryzmie kierowanym przez promil geeków? Nvidia ma linuksa serdecznie w dupie i taka jest ich decyzja. Z płaczem niech lecą do mamy. Co za banda idiotów.
Ile znacie osób które kupują karty graficzne za 1000zł wśród osób używających Windows a ile takich osób znacie wśród osób które używają Linuxa. Z moich znajomych dwie osoby od lat używają linuxa i obie używają notebooków z układami zintegrowanymi. Nie znam żadnego linuxowca który choć raz kupił wydajną kartę za 800-1200zł od nVidii lub AMD/ATI.
Linux to nie jest system wybierany przez graczy. Ma udziały rynkowe poniżej 1% a pewnie 1 osoba na 100 jest skłonna kupić drogi akcelerator 3D bo nie ma pod tym system zbyt dużej ilości gier.
Linus zamiast zgrywać wojaka mógłby zorganizować zrzutkę na Kikstarterze od linuxowych graczy i zasponsorować stworzenie sterowników. Dzięki temu mogliby pokryć koszty stworzenia odpowiednich sterowników oraz jednocześnie zjednoczyli community graczy linuxowych nad wspólnym celem
Zdaje się, że ta mrówka ma większy wpływ na świat niż ten słoń wspierany przez miliard ludzi, który jednocześnie majaczy w granicach błędu pomiarowego w kwestii popularności. Zdaje się, że fundacja linuksa dałaby sobie ogolić jaja (gdyby takowe miała) żeby być chociaż w jednej dwudziestej tego sprzętu w którym jest Nvidia.
Poza tym nie bardzo rozumiem dlaczego Nvidia ma wspierać linuksa? Bo Torvalds tak chce? Teraz firma produkująca meble skórzane ma zacząć robić je z dermy, bo Partia Zielonych albo producent dermy tak chce? Od kiedy żyjemy w totalitaryzmie kierowanym przez promil geeków? Nvidia ma linuksa serdecznie w dupie i taka jest ich decyzja. Z płaczem niech lecą do mamy. Co za banda idiotów.
Szkoda że procesory nVidi są wykorzystywane pod Linuxem również do dziwnych obliczeń ratując pośrednio ludziom życie. Poczytaj o badaniach nad lekami. Odnośnie Linuxa te 0.79 % to wyssane dane z palca, przecież gdyby nie Linux to nawet teraz by było ryzyko pisać tego komentarza bo a nóż Windows Server by miał ochotę się zawiesić i by nikt nawet tego nie przeczytał, a internet naprawdę pięknie by wyglądał. Google dostępne lub nie, hostingi z pracownikiem i palcem przy przycisku reset, routery wymagające ciągłego resetowania, a i serwery MS nie działające jak należy i ciekawe co nVidia by zrobiła, gdyby udostępniła nowe sterowniki których może nie uda się pobrać, bo wątpię by taka firma miała serwery na MS, pewnie oni mają działające sterowniki do kart graficznych, bo napewno nie kupują u AMD. No naprawdę 0.79 % tylko używa Linuxa. Gdyby nie ten system to nawet ciężko by było wypłacić pieniądze z banku i dalej by były trzymane w skarpecie pod poduszką. Za taką wizję dziękuje i ja postoje.
Nvidia oficjalnie NIE wspiera optimusa pod Linuksem. Są tylko nieoficjalne implementacje, jak Optimus Prime, Ironhide czy najpopularniejszy Bumblebee. Żeby było jeszcze zabawniej, obecnie nVidia i Twórcy Linuksa pracują nad zaimplementowaniem potrzebnych elementów w kernelu, ale, o ile mi wiadomo, to właśnie Linus i spółka robią teraz problemy, nie Zieloni
Nie do końca - Linus nie robi problemów, ale jest konflikt kilku firm, a głównie Intela i Nvidii jak co rozwiązać. Nvidia ma tu wiele racji, ale różnica jest taka, że Intel wspiera rozwój Linuksa i sam pisze rozwiązania tak jak chce, a Nvidia mówi 'nam się to nie podoba - przepiszcie to i jak nam się spodoba to będziemy wspierać, a jak nie to przepiszecie jeszcze raz'.
Nvidia pokazując środkowy palec Linuksowi sama sobie by go pokazała, robiąc niewielkie szkody dla Linuksa. Warto wspomnieć, że Nvidia większość zarabia właśnie na Linuksie - Windows dla Nvidii to tylko i wyłącznie GeForce, a Tegra, Quadro czy Tesla, jak i nadchodzące Nvidia Denver zarabiają jedynie na Linuksie, a Windows to minimalny rynek
Linusowi nie zależy wcale na otwartych sterownikach - nie jest fanatykiem i chce po prostu sprawne sterowniki (nie ważne czy zamknięte czy otwarte). Sterowniki OpenGL są od Nvidii bardzo dobre, ale tu nie o nich mowa, a o wsparciu dla całej masy innych projektów w sprawie których nvidia wystawia środkowy palec w kierunku Linuksa (mowa o braku wsparcia dla Optimus (przez co używanie na niektórych laptopach linuksa jest utrudnione i nie działa jak powinno), 3D Vision (którego Nvidia nie zamierza wspierać pod Linuksem) po narzędzia programistyczne, które są na znacznie niższym poziomie niż te dla Windowsa i wsparcie jest gorsze niż ma obecnie AMD (wykupili gDEBugger)) - nikt tu nie mówi o słabym wsparciu dla sterowników OpenGL, a mowa o całej reszcie projektów Nvidii, które pokazują środkowy palec użytkownikom Linuksa.
Linux ma udziały na poziomie 3-6% (zależnie od firmy robiącej badania) licząc udziały Linux i Android które mają podobne udziały, co jest sporym rynkiem (ofc w serwerach, stacjach roboczych (Quadro) czy superkomputerach (Tesla) monopol ma Linuks i udziały sięgają do 95%, a tu Nvidia zarabia najwięcej). Co więcej jest to rynek jak najbardziej zainteresowany grami - zarówno na Androidzie, jak i desktopowe wersje co pokazuje Humble Bundle, jak i wchodzenie Valve ze Stream i grami na Linuksa. Nie chodzi jednak tu o wsparcie dla samego GPU, tylko o ostatnie strzelanie 'focha' na zmiany i brak wsparcia dla wielu projektów integralnych gpu.
Obecnie kupuje się 'czarną skrzynkę' którą umie w pełni programować tylko producent, a niedoskonałe wolne sterowniki nouveau powstały dzięki żmudnej inżynierii wstecznej zamkniętych sterowników. Każdy kto się w bawił w cracking wie jakiego nakładu pracy to wymaga, pracy która byłaby zbędna gdyby nVidia ujawniła specyfikację układów. Ponadto im bardziej zaawansowane są funkcje, np. akceleracja 3D, tym większe jest prawdopodobieństwo błędnej ich implementacji w wyniku błędnej interpretacji wyników analizy zamkniętych sterowników. W efekcie podsystem 3D działa w sposób niestabilny i niezadowalający.
http://nouveau.freedesktop.org/wiki/MesaDrivers
Przypuszczam że powodem dla którego nVidia nie chce tego ujawnić, jest fakt że karty profesjonalne od GeForce'ów różnią się głównie sterownikami, dzięki czemu możliwe byłoby niezależne zaimplementowanie w nich funkcji profesjonalnych, co uderzyłoby w ich ogromne marże.
Szkoda że procesory nVidi są wykorzystywane pod Linuxem również do dziwnych obliczeń ratując pośrednio ludziom życie. Poczytaj o badaniach nad lekami. Odnośnie Linuxa te 0.79 % to wyssane dane z palca, przecież gdyby nie Linux to nawet teraz by było ryzyko pisać tego komentarza bo a nóż Windows Server by miał ochotę się zawiesić i by nikt nawet tego nie przeczytał, a internet naprawdę pięknie by wyglądał. Google dostępne lub nie, hostingi z pracownikiem i palcem przy przycisku reset, routery wymagające ciągłego resetowania, a i serwery MS nie działające jak należy i ciekawe co nVidia by zrobiła, gdyby udostępniła nowe sterowniki których może nie uda się pobrać, bo wątpię by taka firma miała serwery na MS, pewnie oni mają działające sterowniki do kart graficznych, bo napewno nie kupują u AMD. No naprawdę 0.79 % tylko używa Linuxa. Gdyby nie ten system to nawet ciężko by było wypłacić pieniądze z banku i dalej by były trzymane w skarpecie pod poduszką. Za taką wizję dziękuje i ja postoje.
Szkoda, że nie rozumiesz tak podstawowej rzeczy jak to, że do wykonywania obliczeń nie jest mi potrzebny linuks, ani Windows. System jest tutaj tylko środowiskiem i to w dodatku o bardzo małym znaczeniu, ot łatwiej zarządzać klastrem botów. Nie zmienia to faktu, że dedykowane rozwiązanie bije na łeb każdy system operacyjny w tej kwestii.
Bardzo niewiele też wiesz o Windows Server, czy Data Center no bo i skąd, lepiej pieprzyć farmazony zasłyszane z internetu. Zdaje się jednak, że to linuksowe serwery są łamane nawet przez domorosłych magików. Wszelkie spektakularne wpadki związane z wyciekiem/kradzieżą danych dziwnym trafem w 99% przypadków dotyczą linuksowych serwerów. Śmiech?