Athlon z zegarem 2.2Ghz i na szynie 400Mhz wedlug specyfikacji tehnicznej AMD to 3200+ jedyne co go rozni to mniej cashu.. ale np. osiagi w CPU arythmetic benchmarku ma dokladnie takie same osiagi jak model 3200+
Dobra dzisiaj takowy zasilacz zakupilem i teraz pytanie: zlaczke od fana z wentylatora mam podlaczyc do PWRFAN na plycie nie - bo cos mi nie pasuje to CHAFAN... prosze o odp i dziekuje - swoja droga zupelny przypadek - wrocilem do domu z zailaczem wlaczam pclab a tam tekst o zasilaczu ktory mam w rece...
Uwazam ze tekst OK - nie kazdy jest elektronikiem (ja nim jestem wiec tym bardziej subiektywne chyba nie?) - z tymi miernikami to sie zgodze ale z oscyloskopem to przesadzacie - moze wogole poobserwujemy tlumienie zaklocen sieciowy przepiec i wogole harmoniczne?
Nie nie pobiera caly czas 300W (to jest teoria to 300W tym bardziej jesli masz no nejm) to wszystko zalezy ile czego jest podlaczonego i jakie jest obiazenie - tzn notatnik w windzie czy test w 3dmiarku...
To po prostu suma maksymalnych wartosci dla roznych napiec. Slaby 300W to chyba nawet tyle moze w ten sposob faktycznie miec, tylko co z tego, skoro jedno jest kosztem drugiego...
Ale rozumujac w ten sposob, to NAWET NAJLEPSZY zasilacz nie musi wyciagac tych nominalnych 300, 400 czy 500W na raz, to wciaz tylko ta suma.
Czy dobrze gadam? Tak mi to wyglada z tabel, ale to nie moja dzialka.
U mnie zasilacz HuntKey 300W na kt266A+Axp1700+(palomino) i napięcia +3,18v ; 4,76v -->i komputer działa stabilnie.(obciążenie : audigy,kartaTV,modem,2xhdd+cdrw+DVDrom).
Skutkiem niskich napięć są tylko zakłócenia obrazu na karcie TV.
(komputer zaczą dziwnie zachowywać się dopiero przy napięciach +3,10v ;+4,36v -- ale tak niskie napięcia były przyczyną złego styku wtyczki od obudowy)
Co do oglądnięcia tego na oscyloskopie to popieram. Zasilacz impulsowy bardzo sieje różnymi nieprzyjamnymi sprawami - warto by oglądnąć 12V (bo niższe napięcia są z niego wytwarzane i nie ma prawa właściwie być coś źle) bo mierniki na płycie mają przeważnie dośc długą reakcję a przez to małą rozdzielczość.
Najpierw zasilacz "robi" 12V. Przeważnie reszta napięć jest wytwarzana właśnie z tych 12V. Pomijając straty na stabilizatorach niższych napięc to te 300W to suma tego co się dostarcza na każde wyjście.
Tak na prawdę te 300/400/500W jest dostępnych przed zasilaniem układów wytwarzających niższe napięcia niż 12V.
No coz ja posiadam taki za 5$ i jestem bardzo zadowolony:) Moj RUBIKON 300W radzi sobie niezgorzej z moja konfiguracja: A2000XP, 1GB ram, 2 HDD, CDRW, DVDrw, Live!, karta DVB SKYSTAR1, R9000, sieciowka. Nie mam zadnych problemow - nic sie nie wiesza, komp chodzi 24 na dobe od 0,5 roku. Wiec albo mam szczescie albo te zle opinie o tanich zasilaczach sa nie zawsze sa na miejscu - moze zdazaja sie wyjatki i te zasilacze naprawde sa dobre w wykonaniu niektorych tanich producentow:)
http://www.benchmark.pl/artykuly/testy/zas...3/strona-1.html
A kompa na noc nie wylaczam, chodzi caly czas (bez resetow).
Uwazam ze tekst OK - nie kazdy jest elektronikiem (ja nim jestem wiec tym bardziej subiektywne chyba nie?) - z tymi miernikami to sie zgodze ale z oscyloskopem to przesadzacie - moze wogole poobserwujemy tlumienie zaklocen sieciowy przepiec i wogole harmoniczne?
Ale rozumujac w ten sposob, to NAWET NAJLEPSZY zasilacz nie musi wyciagac tych nominalnych 300, 400 czy 500W na raz, to wciaz tylko ta suma.
Czy dobrze gadam? Tak mi to wyglada z tabel, ale to nie moja dzialka.
Skutkiem niskich napięć są tylko zakłócenia obrazu na karcie TV.
(komputer zaczą dziwnie zachowywać się dopiero przy napięciach +3,10v ;+4,36v -- ale tak niskie napięcia były przyczyną złego styku wtyczki od obudowy)
Najpierw zasilacz "robi" 12V. Przeważnie reszta napięć jest wytwarzana właśnie z tych 12V. Pomijając straty na stabilizatorach niższych napięc to te 300W to suma tego co się dostarcza na każde wyjście.
Tak na prawdę te 300/400/500W jest dostępnych przed zasilaniem układów wytwarzających niższe napięcia niż 12V.
A propo test zasilaczy był na www.tomshardware.pl lub com
Cóż kierowałem się bezpieczeństwem moich cennych bebechów na które wyrzygałem się z ostatniej kasy. Ja zadbam o nie a one o mnie