komentarze
mr-zbiggyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mr-zbiggy2012.05.25, 00:52
Microsoft ma już najlepsze czasy za sobą. Skończyło się na XP i office 2k. Ale to tylko w pracy. W domu już tylko Linux.
gregory003Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gregory0032012.05.25, 12:27
Kilkadziesiąt milionów użytkowników Linuksa pewnie się z tobą zgodzi, ale myślę że kilka miliardów użytkowników Windows7 ma raczej odmienne zdanie.
RubyLaneZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
RubyLane2012.05.25, 12:38
mr-zbiggy @ 2012.05.25 00:52  Post: 573893
Microsoft ma już najlepsze czasy za sobą. Skończyło się na XP i office 2k. Ale to tylko w pracy. W domu już tylko Linux.


Jasne. Powiedz to milionom graczy w Diablo III.
fajny RafałekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
fajny Rafałek2012.05.25, 12:49
-2#44
RubyLane @ 2012.05.24 20:19  Post: 573833
Chociaż nie, bo Linux (chociaż i tak nadal nic z niego nie rozumiem i grać się nie da).


http://en.wikipedia.org/wiki/Category:Linux_games
Faktycznie, nie da się grać. Nie, żebym bronił linuksa, bo sam nawet go nie mam na żadnej ze swoich maszyn, ale takie bzdury trzeba prostować
AraelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Arael2012.05.25, 13:36
fajny Rafałek @ 2012.05.25 12:49  Post: 573954
RubyLane @ 2012.05.24 20:19  Post: 573833
Chociaż nie, bo Linux (chociaż i tak nadal nic z niego nie rozumiem i grać się nie da).


http://en.wikipedia.org/wiki/Category:Linux_games
Faktycznie, nie da się grać. Nie, żebym bronił linuksa, bo sam nawet go nie mam na żadnej ze swoich maszyn, ale takie bzdury trzeba prostować


Za pomocą kamieni i patyczków też da się grać, ale jakby nie o to chodziło :)
AraelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Arael2012.05.25, 13:57
...a tak poza tym, bo widzę że mój poprzedni koment nie cieszy się popularnością: To co napisałem jest całkiem na serio, przygotujcie się, że w ciągu następnych 5 lat zacznie się na dobre era Post-PC - zwiększanie się wydajności sprzętu PC ulegnie znaczącemu spowolnieniu (a Internet znaczącemu przyspieszeniu), granie będzie powoli przechodzić do chmury (i wtedy Linux, tablet, wsio rawno - kwestia sterowania), urządzenia mobilne na dobre będą wypierać stacjonarny sprzęt, a razem z nimi wypierany będzie Wintel (bo skoro wiele usług już teraz to usługi dostępne z poziomu przeglądarki, to migracja będzie się rozwijać w tym kierunku - dodatkowo aplikacje natywne na urządzenia przenośne będzie się opłacało pisać wraz ze zwiększającą się bazą użytkowników). Jak myślicie, dlaczego Microsoft robi Windows w wersji ARM? Albo dlaczego Intel olał ciśnięcie na wydajność i chce konkurować poborem energii z ARM? (co mu się nie uda, za ARM stoi kilka razy większy kapitał niż ma do dyspozycji Intel, nie mówiąc o marnej wydajności na wat x86 w porównaniu do ARM - porównując CPU w tym samym procesie technologicznym). Po raz pierwszy od dwóch dekad dominacja Wintela jest poważnie zagrożona, a Windows 8 ARM prawdopodobnie podzieli sukces Windows Phone 7 - jeśli chodzi o desktop to przewaga Windows 8 nad Windows 7 w bebechach jest minimalna, więc po co komu prostokąty? Pozostaną lapki na które będzie wciskany i głównie one zrobią jakąś sprzedaż, chociaż nie zdziwię się, jeśli wielu się na te prostokąty obrazi i będzie instalować W7 :) Tak czy inaczej za jakieś 10 lat będziemy żyć w świecie, gdzie Windows może być już mocno zmarginalizowany - jeśli można to samo łatwo, szybko, tanio, bez płacenia MS, w urządzeniu lekkim i długo działającym na baterii - to po co komu Windows?
RubyLaneZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
RubyLane2012.05.25, 17:45
@Arael

Interesujące jest, co piszesz - zwłaszcza w kontekście ostatnich, coraz śmielszych informacji na temat grania w chmurze i strumieniowania. Być może rzeczywiście, w przyszłości nie potrzebne będą ani pecety, ani konsole do grania, a podział na platformy w istocie zniknie. Tylko, że nie warto zakładać, jaka będzie w tym rola MS - czy marginalna, czy wiodąca - to już zależy od tego, jak firmy sobie poradzą na rynku nowych trendów.

Swoją drogą, tendencja do unifikacji jest chyba dobra - skończyłyby się sztuczne podziały i gonitwa za wydajnością, jeśli np. grać dałoby się na telewizorze podłączonym do netu (gwoli ścisłości, mówię o graniu przez duże 'G', a nie tetris, czy pong). Wtedy rzeczywiście nie miałoby znaczenia, jakiej platformy człowiek by używał do innych rzeczy.
fajny RafałekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
fajny Rafałek2012.05.25, 17:59
-3#48
Arael @ 2012.05.25 13:36  Post: 573961
fajny Rafałek @ 2012.05.25 12:49  Post: 573954
(...)


http://en.wikipedia.org/wiki/Category:Linux_games
Faktycznie, nie da się grać. Nie, żebym bronił linuksa, bo sam nawet go nie mam na żadnej ze swoich maszyn, ale takie bzdury trzeba prostować


Za pomocą kamieni i patyczków też da się grać, ale jakby nie o to chodziło :)


Aha, czyli jak coś nie ma grafiki na poziomie PS3 i X360, to już nie jest grą? Interesujące.
RubyLaneZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
RubyLane2012.05.25, 18:16
@fajny Rafałek

Się żeś gościu przyczepił. Nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi - o granie, które opiera się o produkcje wydawane za duże pieniądze, przez duże firmy, mainstream, który trafia na konsole i pecety, a od wielkiego dzwonu (i z reguły po latach) również makówki. Nie o gry niszowe, wydawane hobbystycznie lub żeby udowodnić, że też można - na linuxa. Taka jest rzeczywistość, czy się to komuś podoba, czy nie, więc czepianie się, że 'na linuxie da się grać' jest bez sensu - oczywiście, że się da, podobnie, jak 'kamieniami czy patyczkami'. Spraw, żeby producenci wydawali swoje wielkie produkcje jednocześnie na wszystkie platformy, to pogadamy.
fajny RafałekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
fajny Rafałek2012.05.25, 19:06
-2#50
Czytałeś w ogóle tą listę? Chyba nie, bo inaczej zauważyłbyś bardzo ciekawe przykłady:

Amnesia: The Dark Descent
Civilization: Call to Power
Doom 3
Enemy Territory: Quake Wars
Heroes of Might and Magic III
Medal of Honor: Allied Assault
Neverwinter Nights
Postal 2
Postal III
Quake 4
Quake Live
Return to Castle Wolfenstein
Sacred
Serious Sam
Serious Sam II
UT2003/2004 ('99 też)

Faktycznie, gry niszowe <facepalm>
RubyLaneZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
RubyLane2012.05.25, 19:25
Człowieku, ogarnij się. Rzeczywiście, imponująca litania. Sprawdzałeś daty wydań tych gier? Porównałeś je może z dzisiejszą datą w kalendarzu? Stosując Twoją argumentację, można z powodzeniem twierdzić, że i na Atari 800XL da się grać - pal sześć, że w gry sprzed 20 lat, ale MOŻNA.

Zresztą, nie chodziło o wykazanie, na czym się da grać, a na czym nie, ale o zasygnalizowanie stereotypów, które pojawiają się ilekroć na horyzoncie widać nową iterację windows. Takie same stereotypy tyczą się Linuxa, który (nie bez racji) nie jest raczej postrzegany jako sensowna platforma do gier, bo ich po prostu nie ma (chyba, że komuś się chce czekać kilka lat aż ktoś łaskawie w końcu raczy wydać jakiś tytuł, czy - co bardziej prawdopodobne - może nie).
fajny RafałekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
fajny Rafałek2012.05.25, 19:49
-3#52
Czyli albo:

1)powtarzasz, jak sam napisałeś, stereotypy, bez uprzedniego zastanowienia, czy są słuszne.
2)Gra wydana 23 listopada 2011 r. (Postal 3) albo wrześniu 2010 (Amnesia) jest już zabytkiem.

BTW:
http://www.steamgamesonlinux.com/category/...le-steam-games/
więcej zabytków :lol2:

Spoko. Choć nie wiem, kto tu powinien się ogarniać :E
RubyLaneZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
RubyLane2012.05.25, 20:19
Amnesia to indie. Postal 3 z kolei to szmira pierwszej wody, jeśli dla Ciebie ta gra jest koronnym argumentem za linuxem, jako platformą do gier... no cóż. Steam, heh, porównaj sobie steamową listę gier na Win. Nie wiem, czy tylko trollujesz, czy faktycznie kogoś starasz się przekonać, że Linux w tej chwili jest równorzędną platformą do gier (nie jedynie teoretycznie). Daj komuś komputer z zainstalowanym Linuxem i sprzedaj mu tekst, że będzie mógł grać w topowe, najnowsze gry, czy chociażby mizerną część gier z poprzednich lat. Powodzenia.

Jak już wcześniej Ci napisano, nie chodzi o udowodnienie, że się DA, bo się DA - nawet na kalkulatorze ktoś grał w Dooma, ale czy to znaczy od razu, że możemy przesiąść się z windy na kalkulator? Nie, i w kontekście równorzędnych platform upieranie się, że na Linuxie da się grać jest co najmniej śmieszne. Nie każdy stereotyp jest niesłuszny.

Z mojej strony EOT, i tak nikt już pewnie poza nami tego nie czyta ;)
AraelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Arael2012.05.26, 18:30
-1#54
fajny Rafałek @ 2012.05.25 19:49  Post: 574033
Czyli albo:

1)powtarzasz, jak sam napisałeś, stereotypy, bez uprzedniego zastanowienia, czy są słuszne.
2)Gra wydana 23 listopada 2011 r. (Postal 3) albo wrześniu 2010 (Amnesia) jest już zabytkiem.

BTW:
http://www.steamgamesonlinux.com/category/...le-steam-games/
więcej zabytków :lol2:

Spoko. Choć nie wiem, kto tu powinien się ogarniać :E


Wiesz jak nazywamy kogoś, kto chce grać i jako platformę do gier wybiera Linuksa?
- Bezrobotny.

:)

Inny przykład: Wybranie Linuxa jako platformy do gier jest jak wybranie nożyczek jako narzędzia do przystrzyżenia trawnika.

Pytanie rozluźniające: O ile % zmieniłby się rynkowy udział Linux na desktopach (z obecnego wiecznego ok. 1%), gdyby trzeba było płacić ok. 300zł za licencję na ~5 lat? (mniej więcej jak za OEM wersji Home Windows). Odpowiedź: Nieznacznie.

:)

I słowo na koniec dla wszystkich miłośników Linuxa: W skali globalnej czas tego systemu skończył się dawno temu (bo u siebie w domu to możecie dłubać w nim do końca życia, nikt Wam nie zabroni, ludzie C64 po dzień dzisiejszy programują...). Z całą pewnością szans już nie ma na przyjęcie się na komputerach stacjonarnych, a jak pokazała historia netbooków na komputerach przenośnych też nie bardzo. Mniejsza o to dlaczego tak jest (osobiście mogę pukać się w głowę przez wiele akapitów jak Linux niedorobiony jest od strony technologicznej) - sedno zrozumienia stanowi fakt, że Windows nie zostanie pokonany przez inny OS, ale przez inną klasę urządzeń w ogóle - będą one miały swój własny OS oczywiście, ale aplikacje jak pisałem będą stopniowo uniezależniać się od urządzeń i systemów. Tak, wiem, zaraz zlecą mi się tu geniusze wyliczający te wszystkie pralki i lodówki z Linuksem, oraz głośno wyjący 'ANDROID', ale... Ludzie! Nie jest tajemnicą, że jądro Linux dzięki temu że darmowe i pisane przez ideologicznych niewolników dało zarobić łatwo wielu korporacjom szybko i tanio wypuszczającym na rynek urządzenia/usługi oparte na tym jądrze - autorzy kodu dostali w większości za to nic lub psie pieniądze. Oczywiście, że jądro Linux jest w masie urządzeń - ale nie dotyczy to tematu OS z całym ekosystemem, a jedynie roli 'czarnych galerników', do jakich to jądro jest sprowadzane. Tak samo funkcjonuje ono w lodówkach jak w Android - w każdej chwili można zastąpić je innym (np. tym od VxWorks, nota bene lżejszym jak pokazał przykład routerów, którym można było obciąć HW po przejściu na tenże), a system i jego aplikacje będą nadal działać - rozumiecie różnicę? Bardzo prawdopodobny wariant przyszłości opisałem we wcześniejszym poście i nie ma tam miejsca dla Linuxa w innej roli niż 'darmowego czarnego galernika', który łatwo może zostać zastąpiony innym jeśli będzie stwarzać problemy.

Z dedykacją dla tych miłośników Linuxa co się jeszcze łudzą :)
AndreeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Andree2012.05.26, 22:29
A czy Windows jest optymalnym systemem do gier? Wcale nie, płynna animacja wymaga systemu operacyjnego czasu rzeczywistego. Udało się złagodzić problem przycinek stosując kosztowne, wielordzeniowe procesory.
Pewnie w przyszłości zamiast kupować potężny komputer i gry będzie się płaciło za strumieniowanie wideo z serwera gry, zainstalowanego na wyspecjalizowanym klastrze obliczeniowym.
Już teraz jest to możliwe, ale upowszechnienie się tej technologii wymaga poważnych inwestycji. Zaletą będzie wyeliminowanie piractwa i możliwość grania na dowolnym kompatybilnym urządzeniu, np. telewizorze. Na pewno pojawią się wtedy gry dostępne wyłącznie w tej formie. Zresztą ten telewizor też będzie miał wbudowanego Androida albo Chrome OS i zaspokoi także pozostałe potrzeby typowego użytkownika, a jak trzeba będzie uruchomić np. Autocada albo Photoshopa, to też go będzie można strumieniować tak jak grę. I to będzie prawdziwy koniec Windows.
AraelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Arael2012.05.27, 04:39
-1#56
Andree @ 2012.05.26 22:29  Post: 574131
A czy Windows jest optymalnym systemem do gier? Wcale nie, płynna animacja wymaga systemu operacyjnego czasu rzeczywistego.


Dafaq... oO

Udało się złagodzić problem przycinek stosując kosztowne, wielordzeniowe procesory.


Współczuję komputera - nie pamiętam przycinek w grach na żadnym z moich jednordzeniowych CPU (poza K6-2 450MHz - ale może to była wina chipsetu ALi), a te 'kosztowne wielordzeniowe procesory' sam chyba potwierdzisz, że brzmi jak bezpodstawna próba mędrkowania z nadzieją nadrobienia mentorskim tonem. Inaczej mówiąc: p***sz. A żeby nie być gołosłownym - sprawdź sobie jaki rozrzut jest w czasie renderowania różnych ujęć kamery pod Windows i jakie jest opóźnienie między wygenerowaniem klatki, a wysłaniem jej przez kartę graficzną. No chyba, że sugerujesz granie na jednordzeniowym kompie z pakującym WinRAR-em w tle i informujesz nas, że panaceum na takie sytuacje to real-time OS. Mhm.
AndreeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Andree2012.05.27, 09:50
Nie zrozumiałeś mnie, chodziło mi o to że w przypadku renderowania gier na serwerze będzie można zastosować optymalne do tego celu systemy operacyjne i w ten sposób zmniejszyć wymagania gier, jednocześnie zapewniając ich odpowiedni, nieprzekraczalny czas reakcji.
Przecież nie można w tej architekturze każdemu użytkownikowi przydzielić czterordzeniowego procesora, bo to by nie było ekonomiczne.
StanleyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Stanley2012.05.27, 11:30
Arael @ 2012.05.26 18:30  Post: 574116
fajny Rafałek @ 2012.05.25 19:49  Post: 574033
Czyli albo:

1)powtarzasz, jak sam napisałeś, stereotypy, bez uprzedniego zastanowienia, czy są słuszne.
2)Gra wydana 23 listopada 2011 r. (Postal 3) albo wrześniu 2010 (Amnesia) jest już zabytkiem.

BTW:
http://www.steamgamesonlinux.com/category/...le-steam-games/
więcej zabytków :lol2:

Spoko. Choć nie wiem, kto tu powinien się ogarniać :E


Wiesz jak nazywamy kogoś, kto chce grać i jako platformę do gier wybiera Linuksa?
- Bezrobotny.

:)

Inny przykład: Wybranie Linuxa jako platformy do gier jest jak wybranie nożyczek jako narzędzia do przystrzyżenia trawnika.

Pytanie rozluźniające: O ile % zmieniłby się rynkowy udział Linux na desktopach (z obecnego wiecznego ok. 1%), gdyby trzeba było płacić ok. 300zł za licencję na ~5 lat? (mniej więcej jak za OEM wersji Home Windows). Odpowiedź: Nieznacznie.

:)

I słowo na koniec dla wszystkich miłośników Linuxa: W skali globalnej czas tego systemu skończył się dawno temu (bo u siebie w domu to możecie dłubać w nim do końca życia, nikt Wam nie zabroni, ludzie C64 po dzień dzisiejszy programują...). Z całą pewnością szans już nie ma na przyjęcie się na komputerach stacjonarnych, a jak pokazała historia netbooków na komputerach przenośnych też nie bardzo. Mniejsza o to dlaczego tak jest (osobiście mogę pukać się w głowę przez wiele akapitów jak Linux niedorobiony jest od strony technologicznej) - sedno zrozumienia stanowi fakt, że Windows nie zostanie pokonany przez inny OS, ale przez inną klasę urządzeń w ogóle - będą one miały swój własny OS oczywiście, ale aplikacje jak pisałem będą stopniowo uniezależniać się od urządzeń i systemów. Tak, wiem, zaraz zlecą mi się tu geniusze wyliczający te wszystkie pralki i lodówki z Linuksem, oraz głośno wyjący 'ANDROID', ale... Ludzie! Nie jest tajemnicą, że jądro Linux dzięki temu że darmowe i pisane przez ideologicznych niewolników dało zarobić łatwo wielu korporacjom szybko i tanio wypuszczającym na rynek urządzenia/usługi oparte na tym jądrze - autorzy kodu dostali w większości za to nic lub psie pieniądze. Oczywiście, że jądro Linux jest w masie urządzeń - ale nie dotyczy to tematu OS z całym ekosystemem, a jedynie roli 'czarnych galerników', do jakich to jądro jest sprowadzane. Tak samo funkcjonuje ono w lodówkach jak w Android - w każdej chwili można zastąpić je innym (np. tym od VxWorks, nota bene lżejszym jak pokazał przykład routerów, którym można było obciąć HW po przejściu na tenże), a system i jego aplikacje będą nadal działać - rozumiecie różnicę? Bardzo prawdopodobny wariant przyszłości opisałem we wcześniejszym poście i nie ma tam miejsca dla Linuxa w innej roli niż 'darmowego czarnego galernika', który łatwo może zostać zastąpiony innym jeśli będzie stwarzać problemy.

Z dedykacją dla tych miłośników Linuxa co się jeszcze łudzą :)


Zapomniałeś o czymś: WINE, przy użyciu tego można grać! Niesamowite prawda?
Używasz jedynie slusznego systemu - zadowolony?
Używanie Linuxa pozostaw innym.
'pisane przez ideologicznych niewolników' - dlatego nie powinieneś wypowiadać sie na temat linuxa, operujesz kategoriami: monopolu, dominacji, wygranej, porażkach, sukcesu rynkowego, braku sukcesu..nie o to chodzi! Idea GNU to idea otwartej wiedzy, świata otwartego kodu, wolności - możesz napisać to samo o muzyce POP i fanach rocka, metali, jazzu - ta muzyka nie zdominuje świata ale nie o to chodzi, chodzi o wolność(nawet jesli ostatecznie to utopia)
Religia, tłoczona ludziom od urodzenia, zależnie od regionu inna..żadna nie jest logiczna sensowna każda na zasadzie przyzwyczajenia, katolik moze powiedzieć..że ich religia jest najlepsza bo w ich boga wierzy najwiecej ludzi...z jakiego punktu widzenia najlepsza?

Windows:

Dawniej niemal 100% tabletów to Windows XP Tablet, obecnie iOS, Android, tablety na Windows to nisza..okazuje sie że inny system odmienia oblicze i zastosowania tego gagetu, niedorobione technicznie systemy, wolne żarty.. pokretne wyjaśnienie ze system nie zostanie pokonany przez inny OS ale inne klasy urzadzeń z OS'ami nie no przecież windows jest najlepszy niezależnie od tego jak zmienia sie świat.
Gdyby brać pod uwage jedynie udzial w rynku i finanse..linux nigdy by nie powstal, a jednak istnieje i przyczynia sie do tego że takie google, apple może skupić swoje dzialanie na stworzeniu czegoś funkcjonalnego.

Linux jest rozproszony(i bardzo dobrze) wiec nigdy nie bedzie sytuacji konkurencji jednej dużej firmy vs MS(chociaż w sumie tak jest - Apple, Google?) ale nie o to chodzi, o konkurencje chodzi i o to żebyśmy nie byli skazani na głupkowatego Ballmera i jego jedynie słuszny system.
.mstZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
.mst2012.05.27, 20:49
Dlaczego składacie deklaracje jak Microsoft?
Chyba lepiej jest sprawdzić system, a potem stwierdzić czy będzie się go używało czy też nie?
AraelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Arael2012.05.28, 19:44
Stanley @ 2012.05.27 11:30  Post: 574170

Zapomniałeś o czymś: WINE, przy użyciu tego można grać! Niesamowite prawda?
Używasz jedynie slusznego systemu - zadowolony?
Używanie Linuxa pozostaw innym.


Wróżę Ci, że już wkrótce będziesz musiał zmienić płyty, bo te stare pitu-pitu o jedynie słusznych Windowsach może się rozbić o brak PC-tów w ogóle ;) Sporo używam iOS-a w tym momencie, póki co Windows też, ale odkąd stwierdziłem, że granie jest daremne przy mojej liście ToDo, to przesiadam się na MacOS-a i MacBook-a Air jak tylko wyjdzie refresh 2012 na Ivy Bridge.



'pisane przez ideologicznych niewolników' - dlatego nie powinieneś wypowiadać sie na temat linuxa, operujesz kategoriami: monopolu, dominacji, wygranej, porażkach, sukcesu rynkowego, braku sukcesu..nie o to chodzi! Idea GNU to idea otwartej wiedzy, świata otwartego kodu, wolności - możesz napisać to samo o muzyce POP i fanach rocka, metali, jazzu - ta muzyka nie zdominuje świata ale nie o to chodzi, chodzi o wolność(nawet jesli ostatecznie to utopia)


Utopia w której wielu otępionych zapachem podobnych wizji utopiło masę życia za nic.


Religia, tłoczona ludziom od urodzenia, zależnie od regionu inna..żadna nie jest logiczna sensowna każda na zasadzie przyzwyczajenia, katolik moze powiedzieć..że ich religia jest najlepsza bo w ich boga wierzy najwiecej ludzi...z jakiego punktu widzenia najlepsza?


Tu nie chodzi o lepszość czy gorszość, tu chodzi o politykę i kontrolowanie mas. Wymyśl ludziom właściwą opowieść, a zrobią co zechcesz i jeszcze Ci będą za to dziękować :)


Windows:

Dawniej niemal 100% tabletów to Windows XP Tablet, obecnie iOS, Android, tablety na Windows to nisza..okazuje sie że inny system odmienia oblicze i zastosowania tego gagetu, niedorobione technicznie systemy, wolne żarty.. pokretne wyjaśnienie ze system nie zostanie pokonany przez inny OS ale inne klasy urzadzeń z OS'ami nie no przecież windows jest najlepszy niezależnie od tego jak zmienia sie świat.


Na przyszłość bardzo bym prosił o pisanie komentarzy na trzeźwo :)


Gdyby brać pod uwage jedynie udzial w rynku i finanse..linux nigdy by nie powstal, a jednak istnieje i przyczynia sie do tego że takie google, apple może skupić swoje dzialanie na stworzeniu czegoś funkcjonalnego.


Chodzi o bzdurę typu, że Apple wykorzystuje Linux-a, czy o bzdurę bardziej w stylu, że ktoś musi pisać Linuxa i na szczęście Apple ktoś wyręczył w tym niewdzięcznym zadaniu? ;)


Linux jest rozproszony(i bardzo dobrze) wiec nigdy nie bedzie sytuacji konkurencji jednej dużej firmy vs MS(chociaż w sumie tak jest - Apple, Google?) ale nie o to chodzi, o konkurencje chodzi i o to żebyśmy nie byli skazani na głupkowatego Ballmera i jego jedynie słuszny system.


Apple NIE używa Linuxa. Przy okazji prototypowania pierwszego iPhone Jobs spodziewał się, że Darwin może być za ciężki jak na mobilne bebechy, które były do dyspozycji w tamtych czasach - ale na szczęście znalazł się zdolny w teamie i udowodnił, że przystrzyżony Darwin będzie działać lepiej od jądra Linuxa. M.in. dzięki temu mają łatwą drogę do unifikacji iOS i MacOS X, ale jak będzie to zobaczymy - osobiście obstawiam, że już nad tym pracują i w pewnym momencie (może iOS 8, może iOS 9?) zostanie sam iOS (i kto wie, być może całkiem przejdą na ARM - w tym tempie ARM może dogonić wydajnością kiepsko rosnące pod tym względem CPU Intela w ciągu jakichś 5 lat).

Co do walki Linux vs. Windows - to już wyłącznie strata czasu: kiedyś była mniej lub bardziej przegrana (mówimy o desktopach), teraz zaczyna być bezpodstawna (gdy nagle w parę lat znalazło się dziesiątki milionów użytkowników płacących grubą kasę za iOS - konkretnie za urządzenia, na którym on działa i z których aktywnie korzystają: aplikacje, Internet, media; a wcześniej Linuxa za darmo na desktopach chciał 1%... Linuxa, którego masowo wywalano nawet z netbooków na których był preinstalowany). Co do 'rozproszenia' - gdyby za Linux odpowiedzialna była jedna normalna korporacja ktoś mógłby pomyśleć, że może warto zapytać o jakieś pieniądze za wkład w rozwój ich produktu - więc oczywiście nigdy tak nie będzie :) Linux pozostanie rozproszony, a korporacje będą korzystać z jego kodu przy śladowych wydatkach na pensje dla nielicznych, podczas gdy cała reszta będzie pracować na te korporacje i jeszcze im dziękować za używanie Linuxa :)
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.