Drogi Autorze, z takim zapałem piętnującym 'SSDfobów', notabene pewnie za konkretną liczbę na koncie, skrzętnie pominąłeś właśnie temat wszelkich cache'ów i swapów - gdzie operacje (głównie odczytu, ale i zapisu) są wykonywane NA TYCH SAMYCH komórkach, a to że obok leży odłogiem 200GB wolnego, nic nie daje.
Dla mnie generalnie art jest z cyklu sponsorowanych, chociaż dyski dało niby dwóch producentów, a oficjalnie takim nie jest. Napędza kupowanie towarów o skróconej celowo żywotności. Pół biedy, kiedy jest to świadome poświęcenie względem ceny i osiągów, ale przeczyta Kowalski w takim elo artykule nastawienie 'muahaha' i kupi. A potem dysk mu padnie.
Od tego właśnie jest mechanizm wear levelingu, a w SandForce'ach masz jeszcze life time throttling, ale Ty o tym nie wiesz, bo zatrzymałeś się z wiedzą kilka lat temu :}
Ja właśnie uwaliłem w ten sposób 3 dyski. Bo nie miały tego mechanizmu. To znaczy objętość zmniejszała się w zastraszającym dla mnie tempie po roku używania.
Nie zmienia to faktu, że tak jak kiedyś były SLC i wchodziły MLC, tak dziś masz MLC i wchodzą TLC....
... Oprócz tego zmieniejsza się proces. 25nm z tymi technologiami przejdzie. Jednak co powiesz na 20nm TLC?
Focusie i nie tylko, właśnie cache'y i swapy i tak dojadą dysk SSD o niskiej żywotności. A nie trzymać tego na SSD mając go, mija się z celem. Więc i tak wychodzi na moje, bo nikt rozsądny magazynu z SSD robił nie będzie. A patrząc na ceny SSD 90GB (bo takim od pewnego czasu jestem potencjalnie zainteresowany - choć ceny nadal dla mnie są z czapki), to HyperX 3k najtańszym dyskiem wcale nie jest. Podobnie wśród 120-ek (których ceny notabene widzę właściwie zrównały się z 90-kami), znowu szary Kingston wcale nie jest jednym z najtańszych. Także owiany złą sławą SandForce połączony ze słabszymi kostkami, z parametrami ładnie wyglądającymi na pudełku i dającymi marginalne efekty względem trochę słabszego SSD - i rynek się kręci...
Focusie i nie tylko, właśnie cache'y i swapy i tak dojadą dysk SSD o niskiej żywotności. A nie trzymać tego na SSD mając go, mija się z celem.
Niezupełnie, bo wystarczy trzymać same programy, żeby uzyskać spore przyspieszenie.
Pamięć podręczna przeglądarki i plik stron zazwyczaj nie są intensywnie zapisywane, wbrew temu co się niektórym wydaje. Gdyby następował tam często zapis, to straciłyby sens swojego istnienia.
No tak de99ial nie daj Boże by miał swoje zdanie (odmienne od reszty) bo czapkami zadusicie, a moje pytanie z postu #21 pozostaje bez odpowiedzi...
Klik - miłego czytania. Oczywiście w przypadku różnych kontrolerów działa to trochę w różny sposób, ale idea jest ta sama. No i trzeba pamiętać, że nowe kontrolery (szczególnie SandForce) zapisują w praktyce mniej danych niż widzi to system, więc komórki zużywają się w nich wolniej niż zwykle.
Nie jestem ekspertem w temacie SSD, a w zasadzie dopiero niedawno zacząłem nadrabiać informacje w tej kwestii, ale nie sposób nie zauważyć jednej istotnej kwestii. Jeśli by wziąć pod uwagę nieco bardziej zbliżone wersje prezentowanych dysków (Na ten przykład 120 gigabajtowe) to Samsung SSD 830 w wersji 128 GB zdecydowanie wygrywa z propozycjami Intela i Kingstone'a zwłaszcza, że według autora artykułu zostały one wyprodukowane by być bardziej osiągalnymi dla niezbyt bogatego użytkownika. Tym bardziej, że w przypadku Samsunga nie ma mowy (a przynajmniej ja nie znalazłem takich informacji) o skracaniu liczby cykli zapisu komórek. Cenowo Samsung jest jedynie nieznacznie droższy od pozostałych konkurentów. Dla kogoś z jakąkolwiek fobią dotyczącą kontrolerów Sand Force, jakkolwiek uzasadnionym lub nie, również lepszym wyborem byłby 830Jeśli gdziekolwiek popełniłem błąd w rozumowaniu serdecznie prosiłbym o korektę
@miekrzy
Dzięki - przy okazji tropienia tematu wear levelingu znalazłem coś takiego:
Tak na marginesie - tez byłem sceptyczny w stosunku do SSD ale coraz bardziej korci mnie ciekawość by sprawdzić jak się to sprawuje. Ale te ceny... trochę odstraszają
Jeśli SSD będą na tyle tanie, że będzie można je bez problemu wymieniać po gwarancji (jak się komórki w nich zużyją), to dla mnie mogą mieć nawet 1000 cykli zapisu. Ale wtedy by musiały kosztować 100 zł za 256 GB ;]
A taniość to tylko kwestia czasu. Niech tylko technologia się na dobre rozpowszechni i zwróci.
@miekrzy
Dzięki - przy okazji tropienia tematu wear levelingu znalazłem coś takiego:
Ten wzór jeszcze nie uwzględnia write amplification (który w przypadku SandForca jest w praktyce mniejszy niż 1...) i tego, że każdy SSD ma odrobinę dodatkowego miejsca. Z ciekawości sprawdziłem sobie ile jeszcze pożyje mój dysk systemowy. Okazało się, że w ciągu 2300 godzin nie udało mi się zużyć 1% żywotności jakiejkolwiek komórki, czyli jeśli ten dysk kiedykolwiek padnie, to nie z powodu zużycia komórek...
@ konku
Wszelkie kwestie SSD, w tym i naprawdę mocno zaawansowane, najlepiej wyjaśnia anandtech. O tym o co pytasz czytałem, ale nie podejmuję się powtórzenia/wyjaśnienia.
A co do de99iala i jego zdania - tu nie chodzi o zdanie, ale o fakty. Czemu zdanie de99iala dotyczące awaryjności miałoby być nadrzędne do faktów? A jeśli ktoś powie, że jego zdaniem ziemia jest płaska to co zrobisz? Nie sprostujesz go? Ceny - to inna sprawa i tu chyba każdy się z nim zgodzi, a na pewno może to być przedmiot osobistego zdania. Ale nie to, że kolo se twierdzi, że SSD padają hurtowo jak muchy zimą. To nie jest jego zdanie, ale po prostu niewiedza i propagowanie bzdur.
Jeśli SSD będą na tyle tanie, że będzie można je bez problemu wymieniać po gwarancji (jak się komórki w nich zużyją), to dla mnie mogą mieć nawet 1000 cykli zapisu. Ale wtedy by musiały kosztować 100 zł za 256 GB ;]
A taniość to tylko kwestia czasu. Niech tylko technologia się na dobre rozpowszechni i zwróci.
Bardzo możliwe, że wtedy za 300zł będziesz miał np. dyski 4TB
No cóż cena 1100zł za dysk 240GB, hmmmm jeśli to przystępna cena to życzę powodzenia.
Dopóki ceny nie spadną do max 400zł za dysk 240-250 GB nawet wydajność a w zasadzie odporność na uszkodzenia nie będą w stanie zrekompensować dużych wydatków.
Myślę jednak że za 1-2 lat ceny zejdą w dół, po prostu taka już jest kolej rzeczy.
No chyba że producenci nadal będą upierać się przy wysokich cenach a wtedy może okazać się że nikt poza dużymi firmami i specyficznym zastosowaniem nie spojrzy na dyski SSD a to może skolei bardzo spowolnić rozwój tej technologii a było by szkoda ((
Dla wszystkich tych którzy się zastanawiają ile faktycznie pagefile powinien zajmować. Walnijcie to do notatnika i zapiszcie z rozszeżeniem .vbs
Całe to ustrojstwo służy do mierzenia ile wykożystujemy pliku strony w danej chwili.
Mam 4GB RAMu i plik strony przekroczył 4GB jak miałem włączony poziom w Crysis 2, Stalkerze i chyba call of duty plus firefox z kilkoma zakładkami w tym YT.
A na te chwile grajc w minecrafta i Shogo najwyższe wykorzystanie plus YouTube to 644MB.
strComputer = '.'
Set objWMIService = GetObject('winmgmts:' _
& '{impersonationLevel=impersonate}!\\' & strComputer & '\root\cimv2"
Set colPageFiles = objWMIService.ExecQuery('Select * from Win32_PageFileUsage"
For Each objPageFile in colPageFiles
Wscript.Echo 'Lokalizacja: ' & objPageFile.Name
Wscript.Echo 'Rozmiar początkowy: ' & objPageFile.AllocatedBaseSize
Wscript.Echo 'Aktualne wykorzystanie: ' & objPageFile.CurrentUsage
Wscript.Echo 'Najwyższe wykorzystanie: ' & objPageFile.PeakUsage
Next
Jak ktoś już tutaj napisał, przy 6GB RAM swap jest praktycznie nie wykorzystywany, więc przeniesienie/nieprzeniesienie go, przy normalnym użytkowaniu PC nie robi większej różnicy jeśli chodzi o wydajność, a pozwala zaoszczędzić sporo miejsca. Poza tym korzystam często z VMWare gdzie mam uruchomionych kilka systemów naraz, chyba przyznasz że przyda się sporo pamięci w takiej sytuacji ?
O tym właśnie cały czas mówię, że większość z Was nie zdaje sobie sprawy z tego w jaki sposób działa stronicowanie w Windows. Zmniejszenie rozmiaru pliku pagefile do takich rozmiarów ma swoje konkretne, często bolesne, konsekwencje.
Nie używam pliku wymiany od bodajże 2008 i nic mnie nie boli (tak, całkiem wyłączony).
no ale rozwazmy sytuacje, ze mamy 32gb dysk ssd i przez caly czas z tylko 0,5 gb wolnego miejsca na tym dysku na pliki tymczasowe windowsa i przegladarek internetowych. czy pliki tymczasowe programow i systemu operacyjnego nie beda sie zapisywac caly czas w tej przestrzeni sektorow, na ktorych wolne jest wlasnie te 0,5 gb? jesli tak, to na 5 tys cyki zapisu wystarczy tylko 2 500 gb plikow tymczasowym, co daje prawie 7 gb zapisywanych plikow dziennie przez rok, zeby sektory sie zuzyly. to i tak bardzo duzo dla przecietnego uzytkownika ale zauwazmy, ze ta liczba jest DUZO mniejsza niz opisywane 300 gb plikow dziennie w artykule. a na 3 lata daje to tylko 2,3 gb plikow tymczasowych dziennie.
3. sytuacja z dyskiem 32 GB z 0,5 GB wolnego miejsca jest dosyć szczególna. To tak jakby się burzyć, że auto, którym przejeżdża się dwa razy dziennie pół kilometra zużywa szybciej olej, pali bardzo dużo i ogólnie, silnik będzie do wyrzucenia przy 2x mniejszym przebiegu.
Obliczanie żywotności dysku dla pełnej pojemności jest trochę naciagane. Na dysku zawsze znajdują się duze pliki które nie zmieniają swojego umiejscowienia. Obliczanie żywotności powinno być liczone dla pojemości która zostaje po zainstalowaniu systemu i wszystkich programów użytkowych.
Jeśli ktoś planuje zakup dysku 64GB z czego dostepnych jest 60, a po wszelakich instalacjach np zostanie 5GB wolnej przestrzeni to też do obliczeń weźmiecie pod uwagę 64GB ??
http://en.wikipedia.org/wiki/Write_amplification
'Na dysku zawsze znajdują się duze pliki które nie zmieniają swojego umiejscowienia' - zmieniają, inaczej tak niski wear leveling jaki mają dobre SSD byłby niemożliwy.
Trzym puche kolego.
Kup jakikolwiek SSD, poużywaj z 5 lat, później napisz nam swoje zdanie.
Do tego czasu - trzym puche.
Dla mnie generalnie art jest z cyklu sponsorowanych, chociaż dyski dało niby dwóch producentów, a oficjalnie takim nie jest. Napędza kupowanie towarów o skróconej celowo żywotności. Pół biedy, kiedy jest to świadome poświęcenie względem ceny i osiągów, ale przeczyta Kowalski w takim elo artykule nastawienie 'muahaha' i kupi. A potem dysk mu padnie.
Od tego właśnie jest mechanizm wear levelingu, a w SandForce'ach masz jeszcze life time throttling, ale Ty o tym nie wiesz, bo zatrzymałeś się z wiedzą kilka lat temu :}
Ja właśnie uwaliłem w ten sposób 3 dyski. Bo nie miały tego mechanizmu. To znaczy objętość zmniejszała się w zastraszającym dla mnie tempie po roku używania.
Nie zmienia to faktu, że tak jak kiedyś były SLC i wchodziły MLC, tak dziś masz MLC i wchodzą TLC....
... Oprócz tego zmieniejsza się proces. 25nm z tymi technologiami przejdzie. Jednak co powiesz na 20nm TLC?
Niezupełnie, bo wystarczy trzymać same programy, żeby uzyskać spore przyspieszenie.
Pamięć podręczna przeglądarki i plik stron zazwyczaj nie są intensywnie zapisywane, wbrew temu co się niektórym wydaje. Gdyby następował tam często zapis, to straciłyby sens swojego istnienia.
1)Oszczędzasz flash
2)RAMdisk jest jeszcze szybszy od SSD, i to znacznie.
3)Czyszczony przy wyłączeniu = nie trzeba tego robić samemu.
Klik - miłego czytania. Oczywiście w przypadku różnych kontrolerów działa to trochę w różny sposób, ale idea jest ta sama. No i trzeba pamiętać, że nowe kontrolery (szczególnie SandForce) zapisują w praktyce mniej danych niż widzi to system, więc komórki zużywają się w nich wolniej niż zwykle.
Nie jestem ekspertem w temacie SSD, a w zasadzie dopiero niedawno zacząłem nadrabiać informacje w tej kwestii, ale nie sposób nie zauważyć jednej istotnej kwestii. Jeśli by wziąć pod uwagę nieco bardziej zbliżone wersje prezentowanych dysków (Na ten przykład 120 gigabajtowe) to Samsung SSD 830 w wersji 128 GB zdecydowanie wygrywa z propozycjami Intela i Kingstone'a zwłaszcza, że według autora artykułu zostały one wyprodukowane by być bardziej osiągalnymi dla niezbyt bogatego użytkownika. Tym bardziej, że w przypadku Samsunga nie ma mowy (a przynajmniej ja nie znalazłem takich informacji) o skracaniu liczby cykli zapisu komórek. Cenowo Samsung jest jedynie nieznacznie droższy od pozostałych konkurentów. Dla kogoś z jakąkolwiek fobią dotyczącą kontrolerów Sand Force, jakkolwiek uzasadnionym lub nie, również lepszym wyborem byłby 830Jeśli gdziekolwiek popełniłem błąd w rozumowaniu serdecznie prosiłbym o korektę
Dzięki - przy okazji tropienia tematu wear levelingu znalazłem coś takiego:
Tak na marginesie - tez byłem sceptyczny w stosunku do SSD ale coraz bardziej korci mnie ciekawość by sprawdzić jak się to sprawuje.
A taniość to tylko kwestia czasu. Niech tylko technologia się na dobre rozpowszechni i zwróci.
Dzięki - przy okazji tropienia tematu wear levelingu znalazłem coś takiego:
Ten wzór jeszcze nie uwzględnia write amplification (który w przypadku SandForca jest w praktyce mniejszy niż 1...) i tego, że każdy SSD ma odrobinę dodatkowego miejsca. Z ciekawości sprawdziłem sobie ile jeszcze pożyje mój dysk systemowy. Okazało się, że w ciągu 2300 godzin nie udało mi się zużyć 1% żywotności jakiejkolwiek komórki, czyli jeśli ten dysk kiedykolwiek padnie, to nie z powodu zużycia komórek...
Wszelkie kwestie SSD, w tym i naprawdę mocno zaawansowane, najlepiej wyjaśnia anandtech. O tym o co pytasz czytałem, ale nie podejmuję się powtórzenia/wyjaśnienia.
A co do de99iala i jego zdania - tu nie chodzi o zdanie, ale o fakty. Czemu zdanie de99iala dotyczące awaryjności miałoby być nadrzędne do faktów? A jeśli ktoś powie, że jego zdaniem ziemia jest płaska to co zrobisz? Nie sprostujesz go? Ceny - to inna sprawa i tu chyba każdy się z nim zgodzi, a na pewno może to być przedmiot osobistego zdania. Ale nie to, że kolo se twierdzi, że SSD padają hurtowo jak muchy zimą. To nie jest jego zdanie, ale po prostu niewiedza i propagowanie bzdur.
A taniość to tylko kwestia czasu. Niech tylko technologia się na dobre rozpowszechni i zwróci.
Bardzo możliwe, że wtedy za 300zł będziesz miał np. dyski 4TB
Dopóki ceny nie spadną do max 400zł za dysk 240-250 GB nawet wydajność a w zasadzie odporność na uszkodzenia nie będą w stanie zrekompensować dużych wydatków.
Myślę jednak że za 1-2 lat ceny zejdą w dół, po prostu taka już jest kolej rzeczy.
No chyba że producenci nadal będą upierać się przy wysokich cenach a wtedy może okazać się że nikt poza dużymi firmami i specyficznym zastosowaniem nie spojrzy na dyski SSD a to może skolei bardzo spowolnić rozwój tej technologii a było by szkoda
Całe to ustrojstwo służy do mierzenia ile wykożystujemy pliku strony w danej chwili.
Mam 4GB RAMu i plik strony przekroczył 4GB jak miałem włączony poziom w Crysis 2, Stalkerze i chyba call of duty plus firefox z kilkoma zakładkami w tym YT.
A na te chwile grajc w minecrafta i Shogo najwyższe wykorzystanie plus YouTube to 644MB.
strComputer = '.'
Set objWMIService = GetObject('winmgmts:' _
& '{impersonationLevel=impersonate}!\\' & strComputer & '\root\cimv2"
Set colPageFiles = objWMIService.ExecQuery('Select * from Win32_PageFileUsage"
For Each objPageFile in colPageFiles
Wscript.Echo 'Lokalizacja: ' & objPageFile.Name
Wscript.Echo 'Rozmiar początkowy: ' & objPageFile.AllocatedBaseSize
Wscript.Echo 'Aktualne wykorzystanie: ' & objPageFile.CurrentUsage
Wscript.Echo 'Najwyższe wykorzystanie: ' & objPageFile.PeakUsage
Next
O tym właśnie cały czas mówię, że większość z Was nie zdaje sobie sprawy z tego w jaki sposób działa stronicowanie w Windows. Zmniejszenie rozmiaru pliku pagefile do takich rozmiarów ma swoje konkretne, często bolesne, konsekwencje.
Nie używam pliku wymiany od bodajże 2008 i nic mnie nie boli (tak, całkiem wyłączony).
http://en.wikipedia.org/wiki/Write_amplification
3. sytuacja z dyskiem 32 GB z 0,5 GB wolnego miejsca jest dosyć szczególna. To tak jakby się burzyć, że auto, którym przejeżdża się dwa razy dziennie pół kilometra zużywa szybciej olej, pali bardzo dużo i ogólnie, silnik będzie do wyrzucenia przy 2x mniejszym przebiegu.
http://en.wikipedia.org/wiki/Write_amplification
Jeśli ktoś planuje zakup dysku 64GB z czego dostepnych jest 60, a po wszelakich instalacjach np zostanie 5GB wolnej przestrzeni to też do obliczeń weźmiecie pod uwagę 64GB ??
http://en.wikipedia.org/wiki/Write_amplification
'Na dysku zawsze znajdują się duze pliki które nie zmieniają swojego umiejscowienia' - zmieniają, inaczej tak niski wear leveling jaki mają dobre SSD byłby niemożliwy.