PS. Chodzi mi oczywiście o RAM plus pagefile 9GB. 15GB Do czego Ci to?
Za czasów 256 czy 512 mb ram, plik wymiany 1.5 x ram miał sens
tak radzili i ludzie mają 6 GB i dalej robią 1.5x RAM zamiast się zastanowić.
Ja mam 6 GB, page file jakie 1 GB (w sumie sie zastanawiam czy go nie wywalić i myślę nad 2 GB ramdyskiem. a co.
nie widziałem zajętej pamięci ponad 3 Gb jeszcze.
Biorąc pod uwagę że zalecane jest by pagefile był 1,5 większy od fizycznego RAM'u to w przypadky gdy posiadam 6GB RAM to ma to znaczenie, w tej chwili pagefile mam ustawiony na 6 - 9 GB (system managed size). Przy 64 GB SSD to chyba spora oszczędność.
Czyli masz SSD po to by co? system szybciej się uruchamiał? Działał, a generalnie działał tak jak na HDD. Właśnie tu jest największa przewaga SSD/HDD o ile liniowy odczyt HDD jest całkiem niezły to w przypadku losowego różnica jest ogromna. W teorii i praktyce lepiej już postawić OS na HDD, a cache mieć właśnie na SSD. Skoro piszesz, że u ciebie pagefile może zająć 1,5x RAMu to rozumiem, że tak jest, a nie kontrargument by udowodnić rację.
a ja nie rozumiem po co w ogóle używać pagefile przy takiej ilości pamięci ram.
No to krótko i na temat: wejdź do tematu zbiorczego 'Dysk SSD pod Windows' na tym forum i zapytaj posiadaczy SSD, ile razy musieli serwisować swoje nabytki.
Sam nie serwisowałem ani razu, ale dysk mam nieco ponad miecha.
Wierzcie w co chcecie, ja przedstawiłem swoje powody nie sięgania po technologię SSD. Wam pozostaje tylko pogodzić się z tym faktem, bo mnie póki co na dysk SSD nie namówicie.
Wierzcie w co chcecie, ja przedstawiłem swoje powody nie sięgania po technologię SSD. Wam pozostaje tylko pogodzić się z tym faktem, bo mnie póki co na dysk SSD nie namówicie.
Wierzcie w co chcecie, ja przedstawiłem swoje powody nie sięgania po technologię SSD. Wam pozostaje tylko pogodzić się z tym faktem, bo mnie póki co na dysk SSD nie namówicie.
Proste.
Zygmunt, ale ja nie o tym...
Nie zamierzam wdawać się w bezsensowną wymianę argumentów, bazującą na domysłach itd. Wierz w co chcesz, miej swoja opinię. Ja przedstawiłem swoje stanowisko, dopytałeś dodałem, ale tu kończy się punkt sensownej wymiany zdań. Dalej jest tylko przerzucanie się jakimiś pustymi słowami. Po co?
de99ial jesteś w swoim podejściu nieuczciwy i uprzedzony, ponieważ nigdy nie mając w kompie SSD nie możesz powiedzieć, że Ci sprawiał problemy. A jeśli chcesz powiedzieć, że SSD ogólnie sprawiają problemy, to znaczy, że nic na ten temat nie wiesz. SF 2281 był (i jest) najbardziej problematycznym zjawiskie wśród SSD, ale to tylko ułamek oferty.
HDD jako wysokoobrotowe urządzenia mechaniczne są znacznie bardziej awaryjnie niż SSD. Podobnie VGA - siadają równie często. Zasiłki - bardziej to elektryka niż elektronika, i siadają równie często. Monitory - to samo. Mobo również się psują. Najmniej (praktycznie wcale) nie psują się CPU. Jeśli chcesz więc powiedzieć, że SSD sprawiają problem to sorki, ale będzie to kłamstwo.
Z tym 'ciągłym serwisowaniem' to ostro pojechałeś. Z taką wiedzą na temat SSD nie jesteś partnerem do rozmowy.
EDIT - Twoj poglądy na temat awaryjności akurat mają tylko taką wartość, że są Twoje. Poza tym można je potraktować jak trollowanie / spam. Bo nie mają żadnego uzasadnienia w praktyce i całkowicie nie przystają do rzeczywistej sytuacji. I oczywiście nie namawiam Cię do SSD, nie wlewaj sobie, że ktoś tu chce Cię zbawić - ale po prostu proszę Cię byś przestał sadzić głupoty i wprowadzać w błąd innych. Jak to uszczypliwie ująłeś (lubię takich grzecznych przyjemniaczków że hej) - pogódź się z faktem, że nic nie wiesz o SSD i żyj z tym. Życzę przyjemności z używania kompa z b wąskim gardłem jakim jest HDD (a nawet RAID z nich). A, ale Ty pewnie nie używasz RAID 0 bo zdajesz sobie sprawę, że to mocno podnosi ryzyko awarii i utraty danych? A tego przecież nie chcesz, tak?
Patrz kurde na punkt pierwszy moich DWÓCH powodów, OK? Czepiliście się tego MNIEJ istotnego i wciskacie mi, że racji nie mam. Możecie, ale kurde użyjcie głowy zanim zaczniesz pisać. Bo ani mi ani Wam to (ta wymiana 'argumentów" nie jest potrzebne.
Akurat z Twoim pierwszym punktem chyba każdy się zgodzi per default. Też chcemy tanich jak barszcz SSD. I tego punktu nikt nie neguje, więc co się burzysz? Dostajesz słuszną krytykę za sadzenie głupot o awaryjności SSD jaka miałaby dyskwalifikować te dyski w normalnym użytkowaniu. Tyle.
Patrz kurde na punkt pierwszy moich DWÓCH powodów, OK? Czepiliście się tego MNIEJ istotnego i wciskacie mi, że racji nie mam. Możecie, ale kurde użyjcie głowy zanim zaczniesz pisać. Bo ani mi ani Wam to (ta wymiana 'argumentów" nie jest potrzebne.
Ale widać, na tyle dobry stosunek, by sporo osób mogło uzasadnić zakup. Gorszy niż HDD, ale rekompensowany wyższą wydajnością. Problem?
@de99dial
Kolego, jak masz 'chrzanić banialuki', to lepiej skorzystaj z okazji i w ogóle się nie odzywaj. Wymyślasz jakieś powody na poczekaniu i sądzisz, że kogoś przekonasz. Niem masz SSD i nie miałeś, więc po co te osądy? Bo ktoś ci kit wcisnął, albo ty kit wciskasz? Sorry, ale ja, jako użytkownik SSD nie dam się nabrać na te kłamstwa o ciągłym serwisowaniu. Doucz się trochę o SSD to wtedy pogadamy.
PS. Chodzi mi oczywiście o RAM plus pagefile 9GB. 15GB Do czego Ci to?
Za czasów 256 czy 512 mb ram, plik wymiany 1.5 x ram miał sens
tak radzili i ludzie mają 6 GB i dalej robią 1.5x RAM zamiast się zastanowić.
Ja mam 6 GB, page file jakie 1 GB (w sumie sie zastanawiam czy go nie wywalić
nie widziałem zajętej pamięci ponad 3 Gb jeszcze.
Aleocohosi? Są kopie zapasowe? Są? To w czym problem?
Jasssne... ;] Z takim myśleniem to i AIDS nie jest problemem. Bo lek podobno już jest. Więc w czym problem?
Ja tu więcej niż SSDfobów widzę SSDfilów.
Aleocohosi? Są kopie zapasowe? Są? To w czym problem?
Jasssne... ;] Z takim myśleniem to i AIDS nie jest problemem. Bo lek podobno już jest. Więc w czym problem?
Ja tu więcej niż SSDfobów widzę SSDfilów.
Naprawdę nie wiem, w czym masz problem. HDD nigdy nie padają? Więc kto ma SSD, musi koniecznie robić backup, a ten, kto ma HDD, już nie?
Biorąc pod uwagę że zalecane jest by pagefile był 1,5 większy od fizycznego RAM'u to w przypadky gdy posiadam 6GB RAM to ma to znaczenie, w tej chwili pagefile mam ustawiony na 6 - 9 GB (system managed size). Przy 64 GB SSD to chyba spora oszczędność.
Czyli masz SSD po to by co? system szybciej się uruchamiał? Działał, a generalnie działał tak jak na HDD. Właśnie tu jest największa przewaga SSD/HDD o ile liniowy odczyt HDD jest całkiem niezły to w przypadku losowego różnica jest ogromna. W teorii i praktyce lepiej już postawić OS na HDD, a cache mieć właśnie na SSD. Skoro piszesz, że u ciebie pagefile może zająć 1,5x RAMu to rozumiem, że tak jest, a nie kontrargument by udowodnić rację.
a ja nie rozumiem po co w ogóle używać pagefile przy takiej ilości pamięci ram.
Jasssne... ;] Z takim myśleniem to i AIDS nie jest problemem. Bo lek podobno już jest. Więc w czym problem?
Ja tu więcej niż SSDfobów widzę SSDfilów.
Naprawdę nie wiem, w czym masz problem. HDD nigdy nie padają? Więc kto ma SSD, musi koniecznie robić backup, a ten, kto ma HDD, już nie?
Powiem inaczej - mając sprzęt wolę z niego korzystać i się nim cieszyć niż ciągle go serwisować.
Sam nie serwisowałem ani razu, ale dysk mam nieco ponad miecha.
Jakby to takie nieawaryjne było to firmy odzyskujące dane nie miałyby tyle pracy.
Widzę, że jesteś jednym z SSDfilów
2. Firmy zajmujące się odzyskiwaniem danych w ostatnich latach zajmują się głównie dyskami SSD, których nota bene aż tak dużo na rynku nie ma.
Poproszę o źródło tej informacji bo wg. moich danych jest to mniej niż 1% wszystkich dysków które przychodzą do odzysku.
2. Firmy zajmujące się odzyskiwaniem danych w ostatnich latach zajmują się głównie dyskami SSD, których nota bene aż tak dużo na rynku nie ma.
Poproszę o źródło tej informacji bo wg. moich danych jest to mniej niż 1% wszystkich dysków które przychodzą do odzysku.
Poufne. Wiem od jednego z pracowników jednej z największych firm tego typu w Polsce. I tyle Ci powiem, nie więcej.
Aha, czyli wolisz wymyślać na poczekaniu, zamiast dowiedzieć się, jak to naprawdę jest.
Poproszę o źródło tej informacji bo wg. moich danych jest to mniej niż 1% wszystkich dysków które przychodzą do odzysku.
Poufne. Wiem od jednego z pracowników jednej z największych firm tego typu w Polsce. I tyle Ci powiem, nie więcej.
Albo kolega Cie wkręca albo miał co innego na myśli...
Proste.
Proste.
Zygmunt, ale ja nie o tym...
Proste.
Zygmunt, ale ja nie o tym...
Nie zamierzam wdawać się w bezsensowną wymianę argumentów, bazującą na domysłach itd. Wierz w co chcesz, miej swoja opinię. Ja przedstawiłem swoje stanowisko, dopytałeś dodałem, ale tu kończy się punkt sensownej wymiany zdań. Dalej jest tylko przerzucanie się jakimiś pustymi słowami. Po co?
HDD jako wysokoobrotowe urządzenia mechaniczne są znacznie bardziej awaryjnie niż SSD. Podobnie VGA - siadają równie często. Zasiłki - bardziej to elektryka niż elektronika, i siadają równie często. Monitory - to samo. Mobo również się psują. Najmniej (praktycznie wcale) nie psują się CPU. Jeśli chcesz więc powiedzieć, że SSD sprawiają problem to sorki, ale będzie to kłamstwo.
Z tym 'ciągłym serwisowaniem' to ostro pojechałeś. Z taką wiedzą na temat SSD nie jesteś partnerem do rozmowy.
EDIT - Twoj poglądy na temat awaryjności akurat mają tylko taką wartość, że są Twoje. Poza tym można je potraktować jak trollowanie / spam. Bo nie mają żadnego uzasadnienia w praktyce i całkowicie nie przystają do rzeczywistej sytuacji. I oczywiście nie namawiam Cię do SSD, nie wlewaj sobie, że ktoś tu chce Cię zbawić - ale po prostu proszę Cię byś przestał sadzić głupoty i wprowadzać w błąd innych. Jak to uszczypliwie ująłeś (lubię takich grzecznych przyjemniaczków że hej) - pogódź się z faktem, że nic nie wiesz o SSD i żyj z tym. Życzę przyjemności z używania kompa z b wąskim gardłem jakim jest HDD (a nawet RAID z nich). A, ale Ty pewnie nie używasz RAID 0 bo zdajesz sobie sprawę, że to mocno podnosi ryzyko awarii i utraty danych? A tego przecież nie chcesz, tak?
Ale widać, na tyle dobry stosunek, by sporo osób mogło uzasadnić zakup. Gorszy niż HDD, ale rekompensowany wyższą wydajnością. Problem?
Kolego, jak masz 'chrzanić banialuki', to lepiej skorzystaj z okazji i w ogóle się nie odzywaj. Wymyślasz jakieś powody na poczekaniu i sądzisz, że kogoś przekonasz. Niem masz SSD i nie miałeś, więc po co te osądy? Bo ktoś ci kit wcisnął, albo ty kit wciskasz? Sorry, ale ja, jako użytkownik SSD nie dam się nabrać na te kłamstwa o ciągłym serwisowaniu. Doucz się trochę o SSD to wtedy pogadamy.
Właśnie to miałem na myśli pisząc tamte słowa.
Dzięki i Pozdrawiam