@up
Dalej nie łapię tego argumentu, dlaczego Apple, TP mają rezygnować dobrowolnie z zysku?
..Na twoje pytanie: czemu mają coraz więcej zarabiać?
Czemu ty masz więcej zarabiać? Załóżmy, że jutro dobrowolnie idziesz do szefa, który ogłosił, że firma zarobiła rekordową sumę, że ty chcesz obniżkę o 20%
Ja nie twierdzę, że mam coraz więcej zarabiać, więc nie twórz argumentu opartego o fałszywe założenie. Gdyby firmy miały w nieskończoność zarabiać coraz więcej, to nie byłoby oparte o realia. Skoro twierdzisz, że tak powinno być, to ty powinieneś tłumaczyć co za tym stoi.
Poza tym przykład podwyżki po wykonaniu pracy i zarobieniu to zupełnie coś innego, niż obniżanie standardu w celu zarobienia. W pierwszym przypadku firma ryzykuje, dając pracownikowi więcej za być może tę samą pracę - czyli inwestuje z ryzykiem. W drugim nie ryzykuje niczego, nie inwestuje niczego, a chce na tym zyskiwać w imię samego zysku, z pozycji siły.
Ja argumentowałem głównie za tym, że oni mają zrezygnować niedobrowolnie, dla konkretnych korzyści klienta i innych, które są nieważne dla akcjonariuszy Orange, więc nigdy nie będą uwzględnione dobrowolnie.
Ty argumentujesz za nieskończonym powiększaniem zysku firm, ale to idzie kosztem czegoś innego, w tym przypadku firm próbujących zarabiać na dystrybucji cyfrowej, chmurach, i ogólnie klienta. Stawiam pytanie: po co? Podaj nieideologiczny argument.
Ale zawiłe zdanie... czytałem 3x i dalej nie rozumiem co masz na myśli.
Mają zrezygnować 'niedobrowolnie'? Czyli jak że niby państwo ma im zabronić?
Nie rozumiem... dalej kompletnie o co Ci chodzi.
Im większe zyski tym lepiej dla akcjonariuszy... tyle.
czemu firma ma prawo do zysku?
1. orange we francji/anglii mało zarabia
2. chce mieć więcej pieniędzy
3. chce utrzymać przewagę na rynku pl nad konkurentami
4. inwestorzy też mają prawo zarabiać. Zarabiają wtedy gdy firma zarabia coraz więcej. Nie zarabiają, gdy zarabia tyle samo.
Orange nigdy niemiało dobrych ofert internetu, poczynając od Orange Freedom Pro, gdzie za 50 zł mamy 3GB internetu, kończąc na Free Dom gdzie tak nie dawno za 1mb płaciliśmy 50 zł, nie wiem jak jest teraz. Podobnie jest z innymi znanymi dostawcami. U mniej znanych dostawców, często działających w obrębie jednego miasta i jego okolic, za 40 zł dostaję 8 mb, a w nocy 12 mb. Dziwię się ludzią wybierającym Netię, podczas gdy mają możliwość wyboru czegoś innego.
Pamiętam jak kiedyś z braku możliwości miałem Orange FreeDom Pro, 50zł= max. 1mb szybkości z orgraniczeniem do 3GB, a potem 64kb/s.
Kto Ci limituje co i gdzie?
W UPC łącza 100mbit nie rzadko widziałem na dobrym torencie (częściej na kilku sumarycznie) kilkanaście mB/s, nigdy pełnej teoretycznej prędkości łącza ale to już zasługa narzutu na protokół torrenta.
Nie wiem, opieram sie na dyskusjach z forum uzytkownikow UPC. Narzekaja ze UPC limituje torrenty...
Tak poza tym ludzie piszcie poprawnie, nie mB/s tylko MB/s... Pozniej jest zament, jak kazdy pisze inaczej. Mega piszemy z duzej litery.
gdzie ty kolego masz taki tani internet,a mieszkam w Gdansku- Srodmiescie i w UPC za 50MB/s place 100zł choc teraz UPC ma nowa oferte gdzie za 60Mb/s jest za 80zł ,a 120Mb/s za100zł to i tak ty masz duzo taniej,ale czy jest to tylko papierowa predkosc czy masz w pełni stabilne te 100Mb/s ?
Ja mam 100Mbps za £35 czyli licząc 1:1 jest to śmiesznie tanio 35zł.
Oh ja mam smartphona za 300$ , licząc 1:1 to jest śmiesznie tanio, przecież, a mimo twoje 100mbps o nieznanej mi umowie jest drozsze od tego w upc, po przeliczeniu na na funty.
gdzie ty kolego masz taki tani internet,a mieszkam w Gdansku- Srodmiescie i w UPC za 50MB/s place 100zł choc teraz UPC ma nowa oferte gdzie za 60Mb/s jest za 80zł ,a 120Mb/s za100zł to i tak ty masz duzo taniej,ale czy jest to tylko papierowa predkosc czy masz w pełni stabilne te 100Mb/s ?
Ja mam 100Mbps za £35 czyli licząc 1:1 jest to śmiesznie tanio 35zł.
Nie całkiem jest jak piszesz. PKB/capita to ilość wytwarzanego PKB na osobę, ale kasę może zgarniać np. nie obywatel, a firma. Bierz pod uwagę wielkość sektora finansowego w UK. Dlatego bierze się średnią płacę w relacji do cen produktów na które idzie najwięcej pieniędzy przez przeciętnego obywatela. Wbrew temu co wszędzie słyszę żyje się nam coraz lepiej bo wbrew pozorom zarabiamy coraz więcej i egzystencja z lat 90tych raczej nie wróci gdzie telefon stacjonarny był w pewnym sensie luksusem....
Średnia płaca to też wyimaginowany instrument do określania poziomu życia obywateli (np. w wawie średnia płaca to 5.5k...), pkb per capita ma przynajmniej odniesienie do rzeczywistej siły gospodarki a to rzadko nie ma odbicia w poziomie życia, jeśli chcieć być dokładnym to trzeba by sięgnąć do mediany Ale i tak wszystko jest lepsze niż przeliczanie poziomu i cen życia wedle cen walut w stosunku 1:1 jak to wcześniej ktoś proponował.
Hamil_Hamster @ 2012.05.13 11:35
Tyle ile była warta tyle też zapłacili naszemu państwu. Żadnych długów wobec społeczeństwa więc nie mają. Państwo sprzedało tamci kupili. Chyba nie oczekujesz, że zapłacą 10x faktycznej wartości?
Zresztą ile warta jest ta infrastruktura świadczą wydatki poniesione na jej modernizację.
Taka jest teoria, że zapłacono tyle ile to było warte, ale praktyka prywatyzacji w naszym kraju była taka żeby tylko się szybko pozbyć za bezcen, najlepiej obcemu kapitałowi.
Pomijając cenę, w ogóle oddanie całej dostępnej infrastruktury pod kontrolę jednego przedsiębiorstwa to głupota, już nawet zarządzenie nią przez urząd byłoby lepszym rozwiązaniem niż to co nam zaserwowano. No, ale zło zostało wyrządzone i nie ma co się łudzić, że konkurencja ze strony TP/FT/Orange to element wolnego rynku i nie powinna być tak traktowana.
Jak w ogóle można było dopuścić do przejęcia infrastruktury telekomunikacyjnej jednego państwa przez obce państwo? Bo przecież France Telecom gdy zakupił TP stanowił w większości własność francuskiego skarbu państwa, w tym aspekcie zamieniliśmy własną niewydolną państwową kontrolę nad telekomunikacją na obcą - pasożytniczą i co najmniej równie niewydolną.
Inwestycje?
Nie zauważyłem żeby france telecom robiła cokolwiek poza odcinaniem kuponów po przejęciu firm telekomunikacyjnych na naszym rynku. Najlepszy przykład to Orange, które jest jedynym operatorem komórkowym na rynku mającą problemy z zasięgiem w warszawie, gdy wszyscy inni operatorzy przez lata konsekwentnie poprawiali zasięg - pomarańcza siedziała w jaskini.
Camis @ 2012.05.13 13:44
menel00 @ 2012.05.12 16:27
UPC wymiata, szkoda że dostępność średnia, ale ceny, prędkość, stabilność...
Tak szczegolnie ze limituja torrenty, wymiata to TOYA...
Mam za 99zl - 60Mbps, nic nie jest limitowane, ani ograniczane. Non stop mam transfer full lacza. Oczywiscie korzystam z serwerow premium, rapid itp. W ciagu godziny sciagam bez problemu 26-27 GB.
Kto Ci limituje co i gdzie?
W UPC łącza 100mbit nie rzadko widziałem na dobrym torencie (częściej na kilku sumarycznie) kilkanaście mB/s, nigdy pełnej teoretycznej prędkości łącza ale to już zasługa narzutu na protokół torrenta.
UPC wymiata, szkoda że dostępność średnia, ale ceny, prędkość, stabilność...
Tak szczegolnie ze limituja torrenty, wymiata to TOYA...
Mam za 99zl - 60Mbps, nic nie jest limitowane, ani ograniczane. Non stop mam transfer full lacza. Oczywiscie korzystam z serwerow premium, rapid itp. W ciagu godziny sciagam bez problemu 26-27 GB.
Bez problemu moge zassac 2 TB miesiecznie i nic mi nie limituja.
@up
Dalej nie łapię tego argumentu, dlaczego Apple, TP mają rezygnować dobrowolnie z zysku?
..Na twoje pytanie: czemu mają coraz więcej zarabiać?
Czemu ty masz więcej zarabiać? Załóżmy, że jutro dobrowolnie idziesz do szefa, który ogłosił, że firma zarobiła rekordową sumę, że ty chcesz obniżkę o 20%
Ja nie twierdzę, że mam coraz więcej zarabiać, więc nie twórz argumentu opartego o fałszywe założenie. Gdyby firmy miały w nieskończoność zarabiać coraz więcej, to nie byłoby oparte o realia. Skoro twierdzisz, że tak powinno być, to ty powinieneś tłumaczyć co za tym stoi.
Poza tym przykład podwyżki po wykonaniu pracy i zarobieniu to zupełnie coś innego, niż obniżanie standardu w celu zarobienia. W pierwszym przypadku firma ryzykuje, dając pracownikowi więcej za być może tę samą pracę - czyli inwestuje z ryzykiem. W drugim nie ryzykuje niczego, nie inwestuje niczego, a chce na tym zyskiwać w imię samego zysku, z pozycji siły.
Ja argumentowałem głównie za tym, że oni mają zrezygnować niedobrowolnie, dla konkretnych korzyści klienta i innych, które są nieważne dla akcjonariuszy Orange, więc nigdy nie będą uwzględnione dobrowolnie.
Ty argumentujesz za nieskończonym powiększaniem zysku firm, ale to idzie kosztem czegoś innego, w tym przypadku firm próbujących zarabiać na dystrybucji cyfrowej, chmurach, i ogólnie klienta. Stawiam pytanie: po co? Podaj nieideologiczny argument.
Po wprowadzeniu limitów na internet stacjonarny ten cofnie się do ery internetu łupanego. Tak jak kiedyś internet nie będzie się nadawał do niczego innego jak do sprawdzenia poczty i przeglądania wiadomości na portalach internetowych. To będzie ogromny krok wstecz. A po drugie jak na internecie stacjonarnym mają być limity, to już lepiej w ogóle z niego zrezygnować i wziąć sobie internet mobilny, który przynajmniej można wszędzie ze sobą zabrać i nie jest przywiązany kablem do jednej lokalizacji.
@up
Dalej nie łapię tego argumentu, dlaczego Apple, TP mają rezygnować dobrowolnie z zysku?
..Na twoje pytanie: czemu mają coraz więcej zarabiać?
Czemu ty masz więcej zarabiać? Załóżmy, że jutro dobrowolnie idziesz do szefa, który ogłosił, że firma zarobiła rekordową sumę, że ty chcesz obniżkę o 20%
Czemu ktoś nie moze mieć 10mld złotych... czemu ktoś inny nie może mieć 100mld... czemu załóżmy ty masz zarabiać więcej niż średnia krajowa.
Alternatywa to ustrój, który już przerabialiśmy. Wszystko po równo, nic nie ma zarabiać tylko służyć ludziom... Po 40 latach tego ustroju dobrobytu jakoś nie widziałem, a czerwoni ile zakosili ile mają tyle mają.
Naprawdę nie rozumiem, dlaczego istnienie ideologii 'musimy powiększać zyski' ma być na szczycie wartości.
Cóż, patrząc po Apple to naprawdę nie ma granic i są nieograniczone możliwości zarobków. Jak znajdziesz mi odpowiedź dlaczego Apple czy TPSA czemu mieliby rezygnować z większych zarobków daj znać.
Bo niski zarobek też jest zły patrz jakie wyniszczające żniwo bierze rynek telewizorów. Sony/Panasonic rekordowe straty, a jedne z najlepszych TV. LG/Samsung takie zyski, że bardziej opłacałoby im się zamknąć interes niż wprowadzić tak mało rentowny dział.
Właśnie podałem powody - dostaję gorszą usługę za te same pieniądze, tylko dla spełnienia wyidealizowanego celu ciągłego powiększania zysku. Z drugiej strony, wiele osób nie będzie miało możliwości wyboru konkurencji, a może nawet konkurencja postąpi tak samo, obniżając standard. To jest w oczywisty sposób niekorzystne dla klientów.
Dla mnie ważniejsze od zapewnienia zysku jest dostarczenie konkretnej usługi. Podajesz jako przykłady Apple, Samsunga i resztę - ponoszą straty nie bezpośrednio z powodu niskiego zysku, tylko z ryzyka wynikającego z błędnych inwestycji. Orange nie zamierza nic ryzykować, ani tym bardziej inwestować, więc nie jest to analogia.
Poza tym firmy nie muszą funkcjonować dla powiększania zysku, właściwie to nawet nie powinny mieć prawa do zysku, jeśli nie tworzą czegoś korzystnego dla klientów.
Myślę, że to ty powinieneś udowodnić, że warto się trzymać ideału ciągłego powiększania zysku, bo dla mnie to wszystko jedno, czy istnieje Apple, czy jutro upadnie. Ja nawet nie posiadam telewizora, bo nie oglądam tv, więc trochę śmieszy mnie, że akurat te działy firm mają mnie obchodzić.
A niby czemu ma tego nie robić? Przeciętna polska pensja to ~1500zł brutto a w Anglii masz podobną pensję tyle, że w funtach. Co ma takiego Polaka mieszkającego w Angli załóżmy obchodzić jakaś nasza pensja? On zarabia załóżmy 1500 funtów, to dla niego 1,5 funta jest jak 1,5zł dla nas tutaj dopóki do nas nie przyjedzie a wtedy on jak przyjedzie do Polski to żyje u nas sobie nie gorzej niż tam albo nawet lepiej. Przeciętne zarobki na wyspach zawsze były i są ok 4-5 razy większe niż w Polsce. To zawsze my w Polsce za przeproszeniem jak idioci wszystko przeliczamy na złotówki.
Jakieś bajki opowiadasz.
PKB per capita jest w UK 'ledwo' 3 krotnie wyższe, czyli o tyle więcej wytwarza ichniejsza gospodarka w przeliczeniu na mieszkańca i o na tyle więcej (teoretycznie) może sobie pozwolić wydać ze swojej wypłaty przeciętny Brytyjczyk niż jego odpowiednik na podobnym stanowisku w Polsce.
Nie całkiem jest jak piszesz. PKB/capita to ilość wytwarzanego PKB na osobę, ale kasę może zgarniać np. nie obywatel, a firma. Bierz pod uwagę wielkość sektora finansowego w UK. Dlatego bierze się średnią płacę w relacji do cen produktów na które idzie najwięcej pieniędzy przez przeciętnego obywatela. Wbrew temu co wszędzie słyszę żyje się nam coraz lepiej bo wbrew pozorom zarabiamy coraz więcej i egzystencja z lat 90tych raczej nie wróci gdzie telefon stacjonarny był w pewnym sensie luksusem....
Hamil_Hamster @ 2012.05.13 11:35
SunTzu @ 2012.05.13 06:26
Skoro banki mogą to czemu nie telekomunikacja.
Pytanie czemu TPSA nie może zarabiać coraz więcej. Jak Apple zarabia to OK, nawet kibicują ludzie, że znwou zrobili rekord. Jak Samsung, qualcomm, amd to też ok...
... ale jak TP, to tragedia.
Bo TP to przede wszystkim infrastruktura wybudowana za pieniądze polskiego podatnika jeszcze zza poprzedniej epoki.
Gdyby jakaś prywatna firma pociągnęła przysłowiowy kabel do niemal każdego domu w kraju za swoje prywatne pieniądze, to chwała im za to, niech wykorzystują pozycje monopolisty, zdzierają za dzierżawę łącza i nikt nawet nie piśnie słówka. Jednak to nie ten przypadek.
Tyle ile była warta tyle też zapłacili naszemu państwu. Żadnych długów wobec społeczeństwa więc nie mają. Państwo sprzedało tamci kupili. Chyba nie oczekujesz, że zapłacą 10x faktycznej wartości?
Zresztą ile warta jest ta infrastruktura świadczą wydatki poniesione na jej modernizację.
mbank wprowadził opłate za kartę ale nie ma opłat za korzystanie z bankomatów jak pisałeś. Zaden problem wydać miesiecznie te 100zł czy 200zł i zapłacić kartą. A jeśli nie spełnia sie tego warunku to opłata 2zł/miesiac to żaden pieniądz. Nie oczekuję od mbank działalności charytatywnej, oferują usługi na bardzo dobrym poziomie i za to pobierają marne 2zł miesiecznie. Jak dla mnie to bardzo tanio i opłaca się. Co innego grupa kapitałowa TPsa/Orange - tam mało co jest tanie a co do jakości to róznie z tym bywa.
Równie dobrze można powiedzieć, że te parę złotych za pakiet to też żaden pieniądz.
mbank wprowadził opłate za kartę ale nie ma opłat za korzystanie z bankomatów jak pisałeś. Zaden problem wydać miesiecznie te 100zł czy 200zł i zapłacić kartą. A jeśli nie spełnia sie tego warunku to opłata 2zł/miesiac to żaden pieniądz. Nie oczekuję od mbank działalności charytatywnej, oferują usługi na bardzo dobrym poziomie i za to pobierają marne 2zł miesiecznie. Jak dla mnie to bardzo tanio i opłaca się. Co innego grupa kapitałowa TPsa/Orange - tam mało co jest tanie a co do jakości to róznie z tym bywa.
Człowieku, tak nie możesz wyliczać ceny!!. To w takim razie u ciebie paliwo kosztuje 1.3zł, komputer 600zł, mieszkanie 800zł, smartfon 200zł. Weź nie ośmieszaj dobra??
A niby czemu ma tego nie robić? Przeciętna polska pensja to ~1500zł brutto a w Anglii masz podobną pensję tyle, że w funtach. Co ma takiego Polaka mieszkającego w Angli załóżmy obchodzić jakaś nasza pensja? On zarabia załóżmy 1500 funtów, to dla niego 1,5 funta jest jak 1,5zł dla nas tutaj dopóki do nas nie przyjedzie a wtedy on jak przyjedzie do Polski to żyje u nas sobie nie gorzej niż tam albo nawet lepiej. Przeciętne zarobki na wyspach zawsze były i są ok 4-5 razy większe niż w Polsce. To zawsze my w Polsce za przeproszeniem jak idioci wszystko przeliczamy na złotówki.
Jakieś bajki opowiadasz.
PKB per capita jest w UK 'ledwo' 3 krotnie wyższe, czyli o tyle więcej wytwarza ichniejsza gospodarka w przeliczeniu na mieszkańca i o na tyle więcej (teoretycznie) może sobie pozwolić wydać ze swojej wypłaty przeciętny Brytyjczyk niż jego odpowiednik na podobnym stanowisku w Polsce.
SunTzu @ 2012.05.13 06:26
Skoro banki mogą to czemu nie telekomunikacja.
Pytanie czemu TPSA nie może zarabiać coraz więcej. Jak Apple zarabia to OK, nawet kibicują ludzie, że znwou zrobili rekord. Jak Samsung, qualcomm, amd to też ok...
... ale jak TP, to tragedia.
Bo TP to przede wszystkim infrastruktura wybudowana za pieniądze polskiego podatnika jeszcze zza poprzedniej epoki.
Gdyby jakaś prywatna firma pociągnęła przysłowiowy kabel do niemal każdego domu w kraju za swoje prywatne pieniądze, to chwała im za to, niech wykorzystują pozycje monopolisty, zdzierają za dzierżawę łącza i nikt nawet nie piśnie słówka. Jednak to nie ten przypadek.
Naprawdę nie rozumiem, dlaczego istnienie ideologii 'musimy powiększać zyski' ma być na szczycie wartości.
Cóż, patrząc po Apple to naprawdę nie ma granic i są nieograniczone możliwości zarobków. Jak znajdziesz mi odpowiedź dlaczego Apple czy TPSA czemu mieliby rezygnować z większych zarobków daj znać.
Bo niski zarobek też jest zły patrz jakie wyniszczające żniwo bierze rynek telewizorów. Sony/Panasonic rekordowe straty, a jedne z najlepszych TV. LG/Samsung takie zyski, że bardziej opłacałoby im się zamknąć interes niż wprowadzić tak mało rentowny dział.
Nie prawda...
Mbank wprowadził opłaty, bo jak skorzystasz z bankomatu bez karty, a na karty wprowadził opłatę. Potrącają ci 2zł o ile nie wydasz 100zł przy użyciu karty, albo płacisz 5zł czy ileś tam by nie musieć płacić 2zł, by korzystać z wszystkich bankomatów. W gruncie rzeczy bank wychodzi na swoim, bo płacąc 100zł z prowizji dostają swoje.
Faktycznie potrącają 2 zł. jak się nie wyda 200 na karcie, tylko że jest to bardzo łatwy do spełnienia warunek, bo chyba niewiele osób jest w stanie wydać mniej miesięcznie i żyć. Jest tylko kwestia tego, czy pieniądze zostaną wydane przez kartę.
SunTzu @ 2012.05.13 06:26
Pytanie czemu TPSA nie może zarabiać coraz więcej. Jak Apple zarabia to OK, nawet kibicują ludzie, że znwou zrobili rekord. Jak Samsung, qualcomm, amd to też ok...
... ale jak TP, to tragedia.
Kto kibicuje, ten kibicuje. Odróżniajmy możliwość zarobienia od zezwolenia na nieskończone powiększanie zysków. Albo ich usługa jest więcej warta, albo nie. W przypadku limitów łatwo określić, że byłoby to mniej warte. To, że ktoś sobie tłumaczy to ideologicznie w jakikolwiek sposób nic tu nie zmienia. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego istnienie ideologii 'musimy powiększać zyski' ma być na szczycie wartości.
Mogę sobie wymyślić, że istnieje ideologia 'musimy mieć net 1 GB/s za 10zł' i reszta mnie nie obchodzi, albo będziemy rozpatrywać korzyści i straty na wzajemnie uzgodnionej płaszczyźnie - albo nastąpi zwykłe silowanie się, czyli próba ustawowej regulacji co można, a czego nie. Nie ma obowiązku godzenia się z ideologiami - to już jest w ten sposób ustalone
Dalej nie łapię tego argumentu, dlaczego Apple, TP mają rezygnować dobrowolnie z zysku?
..Na twoje pytanie: czemu mają coraz więcej zarabiać?
Czemu ty masz więcej zarabiać? Załóżmy, że jutro dobrowolnie idziesz do szefa, który ogłosił, że firma zarobiła rekordową sumę, że ty chcesz obniżkę o 20%
Ja nie twierdzę, że mam coraz więcej zarabiać, więc nie twórz argumentu opartego o fałszywe założenie. Gdyby firmy miały w nieskończoność zarabiać coraz więcej, to nie byłoby oparte o realia. Skoro twierdzisz, że tak powinno być, to ty powinieneś tłumaczyć co za tym stoi.
Poza tym przykład podwyżki po wykonaniu pracy i zarobieniu to zupełnie coś innego, niż obniżanie standardu w celu zarobienia. W pierwszym przypadku firma ryzykuje, dając pracownikowi więcej za być może tę samą pracę - czyli inwestuje z ryzykiem. W drugim nie ryzykuje niczego, nie inwestuje niczego, a chce na tym zyskiwać w imię samego zysku, z pozycji siły.
Ja argumentowałem głównie za tym, że oni mają zrezygnować niedobrowolnie, dla konkretnych korzyści klienta i innych, które są nieważne dla akcjonariuszy Orange, więc nigdy nie będą uwzględnione dobrowolnie.
Ty argumentujesz za nieskończonym powiększaniem zysku firm, ale to idzie kosztem czegoś innego, w tym przypadku firm próbujących zarabiać na dystrybucji cyfrowej, chmurach, i ogólnie klienta. Stawiam pytanie: po co? Podaj nieideologiczny argument.
Ale zawiłe zdanie... czytałem 3x i dalej nie rozumiem co masz na myśli.
Mają zrezygnować 'niedobrowolnie'? Czyli jak że niby państwo ma im zabronić?
Nie rozumiem... dalej kompletnie o co Ci chodzi.
Im większe zyski tym lepiej dla akcjonariuszy... tyle.
czemu firma ma prawo do zysku?
1. orange we francji/anglii mało zarabia
2. chce mieć więcej pieniędzy
3. chce utrzymać przewagę na rynku pl nad konkurentami
4. inwestorzy też mają prawo zarabiać. Zarabiają wtedy gdy firma zarabia coraz więcej. Nie zarabiają, gdy zarabia tyle samo.
Pamiętam jak kiedyś z braku możliwości miałem Orange FreeDom Pro, 50zł= max. 1mb szybkości z orgraniczeniem do 3GB, a potem 64kb/s.
Kto Ci limituje co i gdzie?
W UPC łącza 100mbit nie rzadko widziałem na dobrym torencie (częściej na kilku sumarycznie) kilkanaście mB/s, nigdy pełnej teoretycznej prędkości łącza ale to już zasługa narzutu na protokół torrenta.
Nie wiem, opieram sie na dyskusjach z forum uzytkownikow UPC. Narzekaja ze UPC limituje torrenty...
Tak poza tym ludzie piszcie poprawnie, nie mB/s tylko MB/s... Pozniej jest zament, jak kazdy pisze inaczej. Mega piszemy z duzej litery.
gdzie ty kolego masz taki tani internet,a mieszkam w Gdansku- Srodmiescie i w UPC za 50MB/s place 100zł choc teraz UPC ma nowa oferte gdzie za 60Mb/s jest za 80zł ,a 120Mb/s za100zł to i tak ty masz duzo taniej,ale czy jest to tylko papierowa predkosc czy masz w pełni stabilne te 100Mb/s ?
Ja mam 100Mbps za £35 czyli licząc 1:1 jest to śmiesznie tanio 35zł.
gdzie ty kolego masz taki tani internet,a mieszkam w Gdansku- Srodmiescie i w UPC za 50MB/s place 100zł choc teraz UPC ma nowa oferte gdzie za 60Mb/s jest za 80zł ,a 120Mb/s za100zł to i tak ty masz duzo taniej,ale czy jest to tylko papierowa predkosc czy masz w pełni stabilne te 100Mb/s ?
Ja mam 100Mbps za £35 czyli licząc 1:1 jest to śmiesznie tanio 35zł.
Nie całkiem jest jak piszesz. PKB/capita to ilość wytwarzanego PKB na osobę, ale kasę może zgarniać np. nie obywatel, a firma. Bierz pod uwagę wielkość sektora finansowego w UK. Dlatego bierze się średnią płacę w relacji do cen produktów na które idzie najwięcej pieniędzy przez przeciętnego obywatela. Wbrew temu co wszędzie słyszę żyje się nam coraz lepiej bo wbrew pozorom zarabiamy coraz więcej i egzystencja z lat 90tych raczej nie wróci gdzie telefon stacjonarny był w pewnym sensie luksusem....
Średnia płaca to też wyimaginowany instrument do określania poziomu życia obywateli (np. w wawie średnia płaca to 5.5k...), pkb per capita ma przynajmniej odniesienie do rzeczywistej siły gospodarki a to rzadko nie ma odbicia w poziomie życia, jeśli chcieć być dokładnym to trzeba by sięgnąć do mediany
Tyle ile była warta tyle też zapłacili naszemu państwu. Żadnych długów wobec społeczeństwa więc nie mają. Państwo sprzedało tamci kupili. Chyba nie oczekujesz, że zapłacą 10x faktycznej wartości?
Zresztą ile warta jest ta infrastruktura świadczą wydatki poniesione na jej modernizację.
Pomijając cenę, w ogóle oddanie całej dostępnej infrastruktury pod kontrolę jednego przedsiębiorstwa to głupota, już nawet zarządzenie nią przez urząd byłoby lepszym rozwiązaniem niż to co nam zaserwowano. No, ale zło zostało wyrządzone i nie ma co się łudzić, że konkurencja ze strony TP/FT/Orange to element wolnego rynku i nie powinna być tak traktowana.
Jak w ogóle można było dopuścić do przejęcia infrastruktury telekomunikacyjnej jednego państwa przez obce państwo? Bo przecież France Telecom gdy zakupił TP stanowił w większości własność francuskiego skarbu państwa, w tym aspekcie zamieniliśmy własną niewydolną państwową kontrolę nad telekomunikacją na obcą - pasożytniczą i co najmniej równie niewydolną.
Inwestycje?
Nie zauważyłem żeby france telecom robiła cokolwiek poza odcinaniem kuponów po przejęciu firm telekomunikacyjnych na naszym rynku. Najlepszy przykład to Orange, które jest jedynym operatorem komórkowym na rynku mającą problemy z zasięgiem w warszawie, gdy wszyscy inni operatorzy przez lata konsekwentnie poprawiali zasięg - pomarańcza siedziała w jaskini.
Tak szczegolnie ze limituja torrenty, wymiata to TOYA...
Mam za 99zl - 60Mbps, nic nie jest limitowane, ani ograniczane. Non stop mam transfer full lacza. Oczywiscie korzystam z serwerow premium, rapid itp. W ciagu godziny sciagam bez problemu 26-27 GB.
Kto Ci limituje co i gdzie?
W UPC łącza 100mbit nie rzadko widziałem na dobrym torencie (częściej na kilku sumarycznie) kilkanaście mB/s, nigdy pełnej teoretycznej prędkości łącza ale to już zasługa narzutu na protokół torrenta.
Tak szczegolnie ze limituja torrenty, wymiata to TOYA...
Mam za 99zl - 60Mbps, nic nie jest limitowane, ani ograniczane. Non stop mam transfer full lacza. Oczywiscie korzystam z serwerow premium, rapid itp. W ciagu godziny sciagam bez problemu 26-27 GB.
Bez problemu moge zassac 2 TB miesiecznie i nic mi nie limituja.
Dalej nie łapię tego argumentu, dlaczego Apple, TP mają rezygnować dobrowolnie z zysku?
..Na twoje pytanie: czemu mają coraz więcej zarabiać?
Czemu ty masz więcej zarabiać? Załóżmy, że jutro dobrowolnie idziesz do szefa, który ogłosił, że firma zarobiła rekordową sumę, że ty chcesz obniżkę o 20%
Ja nie twierdzę, że mam coraz więcej zarabiać, więc nie twórz argumentu opartego o fałszywe założenie. Gdyby firmy miały w nieskończoność zarabiać coraz więcej, to nie byłoby oparte o realia. Skoro twierdzisz, że tak powinno być, to ty powinieneś tłumaczyć co za tym stoi.
Poza tym przykład podwyżki po wykonaniu pracy i zarobieniu to zupełnie coś innego, niż obniżanie standardu w celu zarobienia. W pierwszym przypadku firma ryzykuje, dając pracownikowi więcej za być może tę samą pracę - czyli inwestuje z ryzykiem. W drugim nie ryzykuje niczego, nie inwestuje niczego, a chce na tym zyskiwać w imię samego zysku, z pozycji siły.
Ja argumentowałem głównie za tym, że oni mają zrezygnować niedobrowolnie, dla konkretnych korzyści klienta i innych, które są nieważne dla akcjonariuszy Orange, więc nigdy nie będą uwzględnione dobrowolnie.
Ty argumentujesz za nieskończonym powiększaniem zysku firm, ale to idzie kosztem czegoś innego, w tym przypadku firm próbujących zarabiać na dystrybucji cyfrowej, chmurach, i ogólnie klienta. Stawiam pytanie: po co? Podaj nieideologiczny argument.
Dalej nie łapię tego argumentu, dlaczego Apple, TP mają rezygnować dobrowolnie z zysku?
..Na twoje pytanie: czemu mają coraz więcej zarabiać?
Czemu ty masz więcej zarabiać? Załóżmy, że jutro dobrowolnie idziesz do szefa, który ogłosił, że firma zarobiła rekordową sumę, że ty chcesz obniżkę o 20%
Czemu ktoś nie moze mieć 10mld złotych... czemu ktoś inny nie może mieć 100mld... czemu załóżmy ty masz zarabiać więcej niż średnia krajowa.
Alternatywa to ustrój, który już przerabialiśmy. Wszystko po równo, nic nie ma zarabiać tylko służyć ludziom... Po 40 latach tego ustroju dobrobytu jakoś nie widziałem, a czerwoni ile zakosili ile mają tyle mają.
Cóż, patrząc po Apple to naprawdę nie ma granic i są nieograniczone możliwości zarobków. Jak znajdziesz mi odpowiedź dlaczego Apple czy TPSA czemu mieliby rezygnować z większych zarobków daj znać.
Bo niski zarobek też jest zły patrz jakie wyniszczające żniwo bierze rynek telewizorów. Sony/Panasonic rekordowe straty, a jedne z najlepszych TV. LG/Samsung takie zyski, że bardziej opłacałoby im się zamknąć interes niż wprowadzić tak mało rentowny dział.
Właśnie podałem powody - dostaję gorszą usługę za te same pieniądze, tylko dla spełnienia wyidealizowanego celu ciągłego powiększania zysku. Z drugiej strony, wiele osób nie będzie miało możliwości wyboru konkurencji, a może nawet konkurencja postąpi tak samo, obniżając standard. To jest w oczywisty sposób niekorzystne dla klientów.
Dla mnie ważniejsze od zapewnienia zysku jest dostarczenie konkretnej usługi. Podajesz jako przykłady Apple, Samsunga i resztę - ponoszą straty nie bezpośrednio z powodu niskiego zysku, tylko z ryzyka wynikającego z błędnych inwestycji. Orange nie zamierza nic ryzykować, ani tym bardziej inwestować, więc nie jest to analogia.
Poza tym firmy nie muszą funkcjonować dla powiększania zysku, właściwie to nawet nie powinny mieć prawa do zysku, jeśli nie tworzą czegoś korzystnego dla klientów.
Myślę, że to ty powinieneś udowodnić, że warto się trzymać ideału ciągłego powiększania zysku, bo dla mnie to wszystko jedno, czy istnieje Apple, czy jutro upadnie. Ja nawet nie posiadam telewizora, bo nie oglądam tv, więc trochę śmieszy mnie, że akurat te działy firm mają mnie obchodzić.
http://biznes.onet.pl/cisco-i-tp-przeprowa...6232,news-detal
O takich newsach już się nie mówi...
A niby czemu ma tego nie robić? Przeciętna polska pensja to ~1500zł brutto a w Anglii masz podobną pensję tyle, że w funtach. Co ma takiego Polaka mieszkającego w Angli załóżmy obchodzić jakaś nasza pensja? On zarabia załóżmy 1500 funtów, to dla niego 1,5 funta jest jak 1,5zł dla nas tutaj dopóki do nas nie przyjedzie a wtedy on jak przyjedzie do Polski to żyje u nas sobie nie gorzej niż tam albo nawet lepiej. Przeciętne zarobki na wyspach zawsze były i są ok 4-5 razy większe niż w Polsce. To zawsze my w Polsce za przeproszeniem jak idioci wszystko przeliczamy na złotówki.
PKB per capita jest w UK 'ledwo' 3 krotnie wyższe, czyli o tyle więcej wytwarza ichniejsza gospodarka w przeliczeniu na mieszkańca i o na tyle więcej (teoretycznie) może sobie pozwolić wydać ze swojej wypłaty przeciętny Brytyjczyk niż jego odpowiednik na podobnym stanowisku w Polsce.
Nie całkiem jest jak piszesz. PKB/capita to ilość wytwarzanego PKB na osobę, ale kasę może zgarniać np. nie obywatel, a firma. Bierz pod uwagę wielkość sektora finansowego w UK. Dlatego bierze się średnią płacę w relacji do cen produktów na które idzie najwięcej pieniędzy przez przeciętnego obywatela. Wbrew temu co wszędzie słyszę żyje się nam coraz lepiej bo wbrew pozorom zarabiamy coraz więcej i egzystencja z lat 90tych raczej nie wróci gdzie telefon stacjonarny był w pewnym sensie luksusem....
Pytanie czemu TPSA nie może zarabiać coraz więcej. Jak Apple zarabia to OK, nawet kibicują ludzie, że znwou zrobili rekord. Jak Samsung, qualcomm, amd to też ok...
... ale jak TP, to tragedia.
Bo TP to przede wszystkim infrastruktura wybudowana za pieniądze polskiego podatnika jeszcze zza poprzedniej epoki.
Gdyby jakaś prywatna firma pociągnęła przysłowiowy kabel do niemal każdego domu w kraju za swoje prywatne pieniądze, to chwała im za to, niech wykorzystują pozycje monopolisty, zdzierają za dzierżawę łącza i nikt nawet nie piśnie słówka. Jednak to nie ten przypadek.
Tyle ile była warta tyle też zapłacili naszemu państwu. Żadnych długów wobec społeczeństwa więc nie mają. Państwo sprzedało tamci kupili. Chyba nie oczekujesz, że zapłacą 10x faktycznej wartości?
Zresztą ile warta jest ta infrastruktura świadczą wydatki poniesione na jej modernizację.
Równie dobrze można powiedzieć, że te parę złotych za pakiet to też żaden pieniądz.
Człowieku, tak nie możesz wyliczać ceny!!. To w takim razie u ciebie paliwo kosztuje 1.3zł, komputer 600zł, mieszkanie 800zł, smartfon 200zł. Weź nie ośmieszaj dobra??
A niby czemu ma tego nie robić? Przeciętna polska pensja to ~1500zł brutto a w Anglii masz podobną pensję tyle, że w funtach. Co ma takiego Polaka mieszkającego w Angli załóżmy obchodzić jakaś nasza pensja? On zarabia załóżmy 1500 funtów, to dla niego 1,5 funta jest jak 1,5zł dla nas tutaj dopóki do nas nie przyjedzie a wtedy on jak przyjedzie do Polski to żyje u nas sobie nie gorzej niż tam albo nawet lepiej. Przeciętne zarobki na wyspach zawsze były i są ok 4-5 razy większe niż w Polsce. To zawsze my w Polsce za przeproszeniem jak idioci wszystko przeliczamy na złotówki.
PKB per capita jest w UK 'ledwo' 3 krotnie wyższe, czyli o tyle więcej wytwarza ichniejsza gospodarka w przeliczeniu na mieszkańca i o na tyle więcej (teoretycznie) może sobie pozwolić wydać ze swojej wypłaty przeciętny Brytyjczyk niż jego odpowiednik na podobnym stanowisku w Polsce.
Pytanie czemu TPSA nie może zarabiać coraz więcej. Jak Apple zarabia to OK, nawet kibicują ludzie, że znwou zrobili rekord. Jak Samsung, qualcomm, amd to też ok...
... ale jak TP, to tragedia.
Bo TP to przede wszystkim infrastruktura wybudowana za pieniądze polskiego podatnika jeszcze zza poprzedniej epoki.
Gdyby jakaś prywatna firma pociągnęła przysłowiowy kabel do niemal każdego domu w kraju za swoje prywatne pieniądze, to chwała im za to, niech wykorzystują pozycje monopolisty, zdzierają za dzierżawę łącza i nikt nawet nie piśnie słówka. Jednak to nie ten przypadek.
Cóż, patrząc po Apple to naprawdę nie ma granic i są nieograniczone możliwości zarobków. Jak znajdziesz mi odpowiedź dlaczego Apple czy TPSA czemu mieliby rezygnować z większych zarobków daj znać.
Bo niski zarobek też jest zły patrz jakie wyniszczające żniwo bierze rynek telewizorów. Sony/Panasonic rekordowe straty, a jedne z najlepszych TV. LG/Samsung takie zyski, że bardziej opłacałoby im się zamknąć interes niż wprowadzić tak mało rentowny dział.
Nie prawda...
Mbank wprowadził opłaty, bo jak skorzystasz z bankomatu bez karty, a na karty wprowadził opłatę. Potrącają ci 2zł o ile nie wydasz 100zł przy użyciu karty, albo płacisz 5zł czy ileś tam by nie musieć płacić 2zł, by korzystać z wszystkich bankomatów. W gruncie rzeczy bank wychodzi na swoim, bo płacąc 100zł z prowizji dostają swoje.
Faktycznie potrącają 2 zł. jak się nie wyda 200 na karcie, tylko że jest to bardzo łatwy do spełnienia warunek, bo chyba niewiele osób jest w stanie wydać mniej miesięcznie i żyć. Jest tylko kwestia tego, czy pieniądze zostaną wydane przez kartę.
Pytanie czemu TPSA nie może zarabiać coraz więcej. Jak Apple zarabia to OK, nawet kibicują ludzie, że znwou zrobili rekord. Jak Samsung, qualcomm, amd to też ok...
... ale jak TP, to tragedia.
Kto kibicuje, ten kibicuje. Odróżniajmy możliwość zarobienia od zezwolenia na nieskończone powiększanie zysków. Albo ich usługa jest więcej warta, albo nie. W przypadku limitów łatwo określić, że byłoby to mniej warte. To, że ktoś sobie tłumaczy to ideologicznie w jakikolwiek sposób nic tu nie zmienia. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego istnienie ideologii 'musimy powiększać zyski' ma być na szczycie wartości.
Mogę sobie wymyślić, że istnieje ideologia 'musimy mieć net 1 GB/s za 10zł' i reszta mnie nie obchodzi, albo będziemy rozpatrywać korzyści i straty na wzajemnie uzgodnionej płaszczyźnie - albo nastąpi zwykłe silowanie się, czyli próba ustawowej regulacji co można, a czego nie. Nie ma obowiązku godzenia się z ideologiami - to już jest w ten sposób ustalone