komentarze
rainyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
rainy2012.02.17, 14:40
SunTzu @ 2012.02.17 13:47  Post: 546623
@up
O rly? Patrz zarobki IBM, a AMD :)


Ciekawe argument tyle, że niewiadomo skąd wzięty - zostawiam to Twojej domyślności.

Btw, AMD ma pomiędzy 10-11 tys. pracowników, zaś IBM ponad 425 tys - to chyba dość dobrze ilustruje różnicę?
ArlicZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Arlic2012.02.18, 22:38
gregory003 @ 2012.02.17 10:59  Post: 546549
fajny Rafałek @ 2012.02.16 11:01  Post: 546007
(...)


Nie masz racji. Sporo osób kupiłoby nawet low-end za 1000 zł z pocałowaniem ręki, jeżeli sytuacja tego wymaga. Nie mówię tu o Janach Kowalskich z jakiegoś Kopydłowa, tylko o firmach, gdzie akurat komputer się schrzanił i cały system zamówień stoi. Im dłużej stoi, tym większe straty, a te niekiedy sięgają tysięcy zł dziennie, więc nawet kupno takiego przecenionego kompa byłoby lepszą opcją dla nich niż siedzenie z założonymi rękoma i czekanie na cud.

Może nie zauważyłeś jak wyglądała sytuacja rynkowa w latach '80, gdy większość sprzedawanych komputerów wszelkiej maści lądowało właśnie w firmach. Większość spółek IT, poza nielicznymi wyjątkami (np. IBM) daleko było do swojej obecnej pozycji na rynku czy giełdzie. Firmy IT stały się gigantami z miliardowymi zyskami dzięki upowszechnieniu komputerów. Procesory Intela, AMD czy ARMy są powszechne (w przeciwieństwie do takich Power6/7) bo są tanie (w przeciwieństwie do Power 6/7). Gdyby procesory Intela przestałyby byś tanie, to oczywiście ciągle znajdywaliby się klienci, ale przestałyby być powszechne, a to dla nich zupełnie nieopłacalne.
Jak już pisałem: Lepiej sprzedać setki tysięcy CPU za kilkadziesiąt dolarów, niż kilka tysięcy CPU za kilkaset dolarów.


Ale zdrowa konkurencja zawsze pomaga, wystarczy sięgnąć pamięcią do czasów HD48xx i GTX2xx :)
gregory003Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gregory0032012.02.19, 11:56
@up
Temu nie przeczę, ale nie przesadzajmy już tak bardzo z jej znaczeniem czy monopolami. W szerszym ujęciu każda firma konkuruje z każdą, nawet lokalna piekarnia z globalnym producentem elektroniki, bo im więcej ktoś wyda na elektronikę, tym mniej mu zostanie na bułki :E .
A o cenach decyduje przede wszystkim i tak to, dla kogo przeznaczony jest produkt (np. na produktach luksusowych, elitarnych można bez obaw zdzierać ile się da) i ile ten ktoś ma w portfelu, żeby mógł sobie pozwolić na zakup (bo jak sobie nie pozwoli, to firma, niezależnie od tego jak wysoką cenę dowali, i tak nie zarobi).
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.