Jak pokazały działania MPAA/RIAA nieważnym będzie czy mają rację czy nie, być może nawet na tym utopią mnóstwo kasy. Ważne będzie, że mnóstwo ludzi utraci swoje hobby, uciszą mnóstwo miejsc (vide blog fanowski Apple ongiś), być może ktoś się powiesi z braku możliwości opłacenia prawnika. Tak, to jest sposób na działanie. Brawo, że jeszcze za tym stoisz.
Ty rozumiesz co pisze do Ciebie Peka? On napisal, ze tylko sad moze orzec, przez wyrok, ze ktos popelnil przestepstwo a dany przedmiot jest przedmiotem przestepstwa. Prokurator moze tylko domniemywac albo podejrzewac. Nie pisal, ze tylko sad moze zezwolic na konfiskate. Jak znajda u Ciebie narkotyki, to tez je zarekwiruja i Ciebie aresztuja bez sadu, tylko na podstawie nakazu prokuratorskiego. Chociaz nic Ci jeszcze nie udowndiono, a dopiero sad na podstawie ekspertyzy laboratoryjnej moze orzec, ze to naprawde sa narkotyki i Ty popelniles przestepstow. Do tego czasu jest to tylko domniemanie. Sam piszesz ze prokurator ma juz takie prawo, wiec Polska nie bedzie dla wypelnienia przytoczonego artykulu zmieniac prawa. Wiec co sie zmieni, skoro prawo pozostanie takie jakie jest?
Oczywiście, że może orzec, co oznacza dokładnie tyle, że umieszczenie zdjęcia wadliwego produktu na blogu z reklamą Google (działalność handlowa) będzie podpadać pod przepisy KARNE, a nie CYWILNE jak do tej pory. To jest ogromna zmiana, nie wspominając o tym, kto ma sponsorować takie działania, Państwo czyli podatnicy.
Napisz szczerze, nie widzisz tej różnicy, czy nie chcesz widzieć, a może ci to pasuje?
P.S. Jeszcze dopiszę, iż w chwili obecnej zatrzymanie mienia w procesie cywilnym może się odbyć za zezwoleniem sądu, a nie jak w procesie karnym za zezwoleniem prokuratorskim, a w szczególnych przypadkach np. za okazaniem odznaki policjanta (o tym też wiesz i o innych sposobach na zatrzymanie?).
Jak tak się patrzy na te protesty, to można pomyśleć, że Polska to kraj samych światłych ekonomistów, którzy wiedzą jak studia filmowe, muzycy i producenci gier powinni zarabiać na tym, że wszyscy korzystają z ich dorobku za frajer oraz świetnych prawników, którzy znają zapisy umowy, nigdy jej nie czytając. szkoda, że to tylko banda baranów dająca się podpuszczać ''wielkim korporacjom'' czyli wszelkiego rodzaju serwisom hostingowym i warezowniom, które trzęsą portkami w obawie o swoje miliardowe zyski z cudzych dzieł. Bo piractwo to wielki biznes, tak jak reklama w internecie - niby ogladamy za darmo, a ktoś zarabia za każde wyświetlenie. No i nakręcają atmosferę zagrożenia wolności słowa. Najśmieszniejsze jest to, że przeciwko ACTA, poza kilkoma linuksiarskimi serwisami, protestują choćby fora warezowe. I to chyba kompromituje i ukazuje w odpowiednim świetle całą inicjatywę.
@sevae
Ale im tego nie wytłumaczysz. Wiesz gdzie najczęściej słychać od ludzi, że żyją w kraju terroru, totalitaryzmu czy bezprawia władzy? Nie, nie w Chinach czy Korei Północnej - tam by się na to nie odważyli. Tego typu oskarżenia można za to często usłyszeć w USA, Wilelkiej Brytanii, Francji a nawet Szwecji i Szwajcarii. Sytuacja analogiczna do tej, kiedy na zachodzie głupie nastolatki, o komunie wiedzący tyle ile wyczytały z lewackich ulotek, popierały komunizm i terror lewicowych ekstremistów. Gdyby kiedyś odwiedziły Europę Wschodnią, pewnie by im przeszło. Dzieciakom się po prostu w dupach poprzewracało od wolności i dobrobytu. Bo owszem, żyjemy w kraju dobrobytu - to jasne i oczywiste dla każdego, kto pamięta lata '80. Podobnie dzisiaj w Polsce - o komunizm pewne działania oskarżają dzieciaki nie pamiętające nawet tego ustroju.
Kolejny temat zastępczy... Zrównajcie nam wynagrodzenia z niemieckimi, nie zabijajcie podatkami, nie okradajcie Zusem, nie dymajcie Krusem... to i kasa na nagrania/filmy/gry się znajdzie, a nie tak jak teraz: nie dość że wynagrodzenia białoruskie to kary łagrowe a inwigilacja poza demokratyczna... PO PO PO....ło ludzi że głosują na taki fajny rząd który wprowadza pozasądowe instytucje kontroli w tajemnicy przed społeczeństwem! Może czas użyć demokracji? Może skoro większość jest przeciw ACTA i innym syfom - to może czas na inną inicjatywę legislacyjną? Może wprowadzić drakońskie kary dla koncernów zabezpieczających gry, przez które legalny użytkownik nie może normalnie korzystać z tego co kupił?
Nie no logika iście podwórkowa. Nie stać mnie to mogę kraść, brawo za pomysł
No to tak... konsultacje jakie takie to były i nie tylko z koncernami bo usunięto np. zapisy o odcinaniu ludzi od internetu bo takie tam były kiedyś zapisy (coś jak we Francji).
Może lepiej przedstaw swoją opinię na temat co by było gdyby tekst ACTA nie wypłynął 'nielegalnie' w 2010. Myślisz, że wtedy miałbyś taki argument jakim się teraz posługujesz? Samo ominięcie demokratycznych metod tworzenia prawa powinno dyskwalifikować ten akt bez żadnego ale. Inna sprawa, sama ACTA nie zmusza rządu do niczego ale otwiera furtkę do pewnych 'nadużyć' dla władzy...skąd wiesz kto przyjdzie po PO (o ile mówią prawdę, że nic oni nie zmienią w naszym prawie w związku z ACTA) i co z tym zrobi??
Zadziwia mnie to, że - gdzie jak gdzie ale - w Polsce są ludzie, którzy wręcz zachęcają władzę do stopniowego pozbawiania ich wolności. (Polacy nic się nie stało!) To, że następuje to powoli, kroczkami malutiego cwelowatego rządowego robaczka nie zwalnia ludzi z myślenia na temat tego co tysiąc takich malutkich kroczków może zrobić. To dla mnie idiotyzm i kompletna ignorancja. Acta może samo w sobie nie stanowić zagrożenia ale jest to kolejny kroczek w budowaniu fundamentów do czegoś znacznie gorszego i dlatego jestem i zawsze będę na NIE.
Zadziwia mnie to, że - gdzie jak gdzie ale - w Polsce są ludzie, którzy wręcz zachęcają władzę do stopniowego pozbawiania ich wolności. (Polacy nic się nie stało!) To, że następuje to powoli, kroczkami malutiego cwelowatego rządowego robaczka nie zwalnia ludzi z myślenia na temat tego co tysiąc takich malutkich kroczków może zrobić. To dla mnie idiotyzm i kompletna ignorancja. Acta może samo w sobie nie stanowić zagrożenia ale jest to kolejny kroczek w budowaniu fundamentów do czegoś znacznie gorszego i dlatego jestem i zawsze będę na NIE.
Wrzucisz żabę do gorącej wody to wyskoczy. Wrzucisz do zimnej i będziesz powoli podgrzewał wodę to ugotujesz żabę. Polaczki żabki
ACTA to nie dokument, który w ciągu 1h zmieni o 180* internet ale tak jak piszesz Losiu, to furtka do zmian. Powoli, malymi kroczkami będą podnosić temp wody.
Wrzucisz żabę do gorącej wody to wyskoczy. Wrzucisz do zimnej i będziesz powoli podgrzewał wodę to ugotujesz żabę. Polaczki żabki
ACTA to nie dokument, który w ciągu 1h zmieni o 180* internet ale tak jak piszesz Losiu, to furtka do zmian. Powoli, malymi kroczkami będą podnosić temp wody.
to jest furtka? bez ACTA drzwi do dowolnych zmian są szeroko otwarte... ACTA to jedynie zabezpieczenie przed tym, żeby jakiś skończony baran nie postanowił zalegalizować piractwa.
No to tak... konsultacje jakie takie to były i nie tylko z koncernami bo usunięto np. zapisy o odcinaniu ludzi od internetu bo takie tam były kiedyś zapisy (coś jak we Francji).
Może lepiej przedstaw swoją opinię na temat co by było gdyby tekst ACTA nie wypłynął 'nielegalnie' w 2010. Myślisz, że wtedy miałbyś taki argument jakim się teraz posługujesz? Samo ominięcie demokratycznych metod tworzenia prawa powinno dyskwalifikować ten akt bez żadnego ale. Inna sprawa, sama ACTA nie zmusza rządu do niczego ale otwiera furtkę do pewnych 'nadużyć' dla władzy...skąd wiesz kto przyjdzie po PO (o ile mówią prawdę, że nic oni nie zmienią w naszym prawie w związku z ACTA) i co z tym zrobi??
Zadziwia mnie to, że - gdzie jak gdzie ale - w Polsce są ludzie, którzy wręcz zachęcają władzę do stopniowego pozbawiania ich wolności. (Polacy nic się nie stało!) To, że następuje to powoli, kroczkami malutiego cwelowatego rządowego robaczka nie zwalnia ludzi z myślenia na temat tego co tysiąc takich malutkich kroczków może zrobić. To dla mnie idiotyzm i kompletna ignorancja. Acta może samo w sobie nie stanowić zagrożenia ale jest to kolejny kroczek w budowaniu fundamentów do czegoś znacznie gorszego i dlatego jestem i zawsze będę na NIE.
Zadziwia mnie, że są w Polsce ludzie nazywający złodziejstwo i oszustwo (=piractwo) wolnością.
Międzynarodowa umowa ACTA zamienia amerykański przemysł rozrywkowy w narzędzie dominacji politycznej USA a dostawców internetu w rozszerzenie agencji wywiadowczych USA. Protesty w rodzaju blokowania rządowych stron czy demonstracji na dłuższą metę nie odniosą sukcesu gdyż obejmują zbyt niewielką część społeczeństw, by mogły wywrzeć jakiś większy skutek niż tylko kilkudniową sensację medialną. DLATEGO W OBLICZU GLOBALNEGO ZAGROŻENIA PRAW I WOLNOŚCI OBYWATELSKICH KONIECZNE JEST PODJĘCIE DZIAŁAŃ O CHARAKTERZE GLOBALNYM. Wzywam wszystkich, którym bliskie są wartości wolności - nie tylko w internecie, ale również w życiu realnym - do bojkotu amerykańskiego przemysłu rozrywkowego - filmowego, muzycznego, literackiego - w celu wymuszenia zmian polityki rządu USA, który jest głównym rozgrywającym w tej aferze. Jeśli teraz nie powiemy stanowczego 'NIE', jutro może być już za późno a Wielki Brat z Waszyngtonu będzie śmiał się z naszej głupoty. Podaj dalej.
Ty rozumiesz co pisze do Ciebie Peka? On napisal, ze tylko sad moze orzec, przez wyrok, ze ktos popelnil przestepstwo a dany przedmiot jest przedmiotem przestepstwa. Prokurator moze tylko domniemywac albo podejrzewac. Nie pisal, ze tylko sad moze zezwolic na konfiskate. Jak znajda u Ciebie narkotyki, to tez je zarekwiruja i Ciebie aresztuja bez sadu, tylko na podstawie nakazu prokuratorskiego. Chociaz nic Ci jeszcze nie udowndiono, a dopiero sad na podstawie ekspertyzy laboratoryjnej moze orzec, ze to naprawde sa narkotyki i Ty popelniles przestepstow. Do tego czasu jest to tylko domniemanie. Sam piszesz ze prokurator ma juz takie prawo, wiec Polska nie bedzie dla wypelnienia przytoczonego artykulu zmieniac prawa. Wiec co sie zmieni, skoro prawo pozostanie takie jakie jest?
Oczywiście, że może orzec, co oznacza dokładnie tyle, że umieszczenie zdjęcia wadliwego produktu na blogu z reklamą Google (działalność handlowa) będzie podpadać pod przepisy KARNE, a nie CYWILNE jak do tej pory. To jest ogromna zmiana, nie wspominając o tym, kto ma sponsorować takie działania, Państwo czyli podatnicy.
Napisz szczerze, nie widzisz tej różnicy, czy nie chcesz widzieć, a może ci to pasuje?
P.S. Jeszcze dopiszę, iż w chwili obecnej zatrzymanie mienia w procesie cywilnym może się odbyć za zezwoleniem sądu, a nie jak w procesie karnym za zezwoleniem prokuratorskim, a w szczególnych przypadkach np. za okazaniem odznaki policjanta (o tym też wiesz i o innych sposobach na zatrzymanie?).
[..ciach socjalizm... nie miejsce i czas
@sevae
Ale im tego nie wytłumaczysz. Wiesz gdzie najczęściej słychać od ludzi, że żyją w kraju terroru, totalitaryzmu czy bezprawia władzy? Nie, nie w Chinach czy Korei Północnej - tam by się na to nie odważyli. Tego typu oskarżenia można za to często usłyszeć w USA, Wilelkiej Brytanii, Francji a nawet Szwecji i Szwajcarii. Sytuacja analogiczna do tej, kiedy na zachodzie głupie nastolatki, o komunie wiedzący tyle ile wyczytały z lewackich ulotek, popierały komunizm i terror lewicowych ekstremistów. Gdyby kiedyś odwiedziły Europę Wschodnią, pewnie by im przeszło. Dzieciakom się po prostu w dupach poprzewracało od wolności i dobrobytu. Bo owszem, żyjemy w kraju dobrobytu - to jasne i oczywiste dla każdego, kto pamięta lata '80. Podobnie dzisiaj w Polsce - o komunizm pewne działania oskarżają dzieciaki nie pamiętające nawet tego ustroju.
Nie no logika iście podwórkowa. Nie stać mnie to mogę kraść, brawo za pomysł
No widzisz stary - nie takie głowy wydały swoją opinię tutaj: http://www.pti.org.pl/index.php/corporate/...-ws.-umowy-ACTA a Ty również się silisz i nie widzisz zagrożenia
No to tak... konsultacje jakie takie to były i nie tylko z koncernami bo usunięto np. zapisy o odcinaniu ludzi od internetu bo takie tam były kiedyś zapisy (coś jak we Francji).
Może lepiej przedstaw swoją opinię na temat co by było gdyby tekst ACTA nie wypłynął 'nielegalnie' w 2010. Myślisz, że wtedy miałbyś taki argument jakim się teraz posługujesz? Samo ominięcie demokratycznych metod tworzenia prawa powinno dyskwalifikować ten akt bez żadnego ale. Inna sprawa, sama ACTA nie zmusza rządu do niczego ale otwiera furtkę do pewnych 'nadużyć' dla władzy...skąd wiesz kto przyjdzie po PO (o ile mówią prawdę, że nic oni nie zmienią w naszym prawie w związku z ACTA) i co z tym zrobi??
Zadziwia mnie to, że - gdzie jak gdzie ale - w Polsce są ludzie, którzy wręcz zachęcają władzę do stopniowego pozbawiania ich wolności. (Polacy nic się nie stało!) To, że następuje to powoli, kroczkami malutiego cwelowatego rządowego robaczka nie zwalnia ludzi z myślenia na temat tego co tysiąc takich malutkich kroczków może zrobić. To dla mnie idiotyzm i kompletna ignorancja. Acta może samo w sobie nie stanowić zagrożenia ale jest to kolejny kroczek w budowaniu fundamentów do czegoś znacznie gorszego i dlatego jestem i zawsze będę na NIE.
Zadziwia mnie to, że - gdzie jak gdzie ale - w Polsce są ludzie, którzy wręcz zachęcają władzę do stopniowego pozbawiania ich wolności. (Polacy nic się nie stało!) To, że następuje to powoli, kroczkami malutiego cwelowatego rządowego robaczka nie zwalnia ludzi z myślenia na temat tego co tysiąc takich malutkich kroczków może zrobić. To dla mnie idiotyzm i kompletna ignorancja. Acta może samo w sobie nie stanowić zagrożenia ale jest to kolejny kroczek w budowaniu fundamentów do czegoś znacznie gorszego i dlatego jestem i zawsze będę na NIE.
Wrzucisz żabę do gorącej wody to wyskoczy. Wrzucisz do zimnej i będziesz powoli podgrzewał wodę to ugotujesz żabę. Polaczki żabki
ACTA to nie dokument, który w ciągu 1h zmieni o 180* internet ale tak jak piszesz Losiu, to furtka do zmian. Powoli, malymi kroczkami będą podnosić temp wody.
ACTA to nie dokument, który w ciągu 1h zmieni o 180* internet ale tak jak piszesz Losiu, to furtka do zmian. Powoli, malymi kroczkami będą podnosić temp wody.
to jest furtka? bez ACTA drzwi do dowolnych zmian są szeroko otwarte... ACTA to jedynie zabezpieczenie przed tym, żeby jakiś skończony baran nie postanowił zalegalizować piractwa.
No to tak... konsultacje jakie takie to były i nie tylko z koncernami bo usunięto np. zapisy o odcinaniu ludzi od internetu bo takie tam były kiedyś zapisy (coś jak we Francji).
Może lepiej przedstaw swoją opinię na temat co by było gdyby tekst ACTA nie wypłynął 'nielegalnie' w 2010. Myślisz, że wtedy miałbyś taki argument jakim się teraz posługujesz? Samo ominięcie demokratycznych metod tworzenia prawa powinno dyskwalifikować ten akt bez żadnego ale. Inna sprawa, sama ACTA nie zmusza rządu do niczego ale otwiera furtkę do pewnych 'nadużyć' dla władzy...skąd wiesz kto przyjdzie po PO (o ile mówią prawdę, że nic oni nie zmienią w naszym prawie w związku z ACTA) i co z tym zrobi??
Zadziwia mnie to, że - gdzie jak gdzie ale - w Polsce są ludzie, którzy wręcz zachęcają władzę do stopniowego pozbawiania ich wolności. (Polacy nic się nie stało!) To, że następuje to powoli, kroczkami malutiego cwelowatego rządowego robaczka nie zwalnia ludzi z myślenia na temat tego co tysiąc takich malutkich kroczków może zrobić. To dla mnie idiotyzm i kompletna ignorancja. Acta może samo w sobie nie stanowić zagrożenia ale jest to kolejny kroczek w budowaniu fundamentów do czegoś znacznie gorszego i dlatego jestem i zawsze będę na NIE.
Zadziwia mnie, że są w Polsce ludzie nazywający złodziejstwo i oszustwo (=piractwo) wolnością.