Międzynarodowa umowa ACTA zamienia amerykański przemysł rozrywkowy w narzędzie dominacji politycznej USA a dostawców internetu w rozszerzenie agencji wywiadowczych USA. Protesty w rodzaju blokowania rządowych stron czy demonstracji na dłuższą metę nie odniosą sukcesu gdyż obejmują zbyt niewielką część społeczeństw, by mogły wywrzeć jakiś większy skutek niż tylko kilkudniową sensację medialną. DLATEGO W OBLICZU GLOBALNEGO ZAGROŻENIA PRAW I WOLNOŚCI OBYWATELSKICH KONIECZNE JEST PODJĘCIE DZIAŁAŃ O CHARAKTERZE GLOBALNYM. Wzywam wszystkich, którym bliskie są wartości wolności - nie tylko w internecie, ale również w życiu realnym - do bojkotu amerykańskiego przemysłu rozrywkowego - filmowego, muzycznego, literackiego - w celu wymuszenia zmian polityki rządu USA, który jest głównym rozgrywającym w tej aferze. Jeśli teraz nie powiemy stanowczego 'NIE', jutro może być już za późno a Wielki Brat z Waszyngtonu będzie śmiał się z naszej głupoty. Podaj dalej.
No to tak... konsultacje jakie takie to były i nie tylko z koncernami bo usunięto np. zapisy o odcinaniu ludzi od internetu bo takie tam były kiedyś zapisy (coś jak we Francji).
Może lepiej przedstaw swoją opinię na temat co by było gdyby tekst ACTA nie wypłynął 'nielegalnie' w 2010. Myślisz, że wtedy miałbyś taki argument jakim się teraz posługujesz? Samo ominięcie demokratycznych metod tworzenia prawa powinno dyskwalifikować ten akt bez żadnego ale. Inna sprawa, sama ACTA nie zmusza rządu do niczego ale otwiera furtkę do pewnych 'nadużyć' dla władzy...skąd wiesz kto przyjdzie po PO (o ile mówią prawdę, że nic oni nie zmienią w naszym prawie w związku z ACTA) i co z tym zrobi??
Zadziwia mnie to, że - gdzie jak gdzie ale - w Polsce są ludzie, którzy wręcz zachęcają władzę do stopniowego pozbawiania ich wolności. (Polacy nic się nie stało!) To, że następuje to powoli, kroczkami malutiego cwelowatego rządowego robaczka nie zwalnia ludzi z myślenia na temat tego co tysiąc takich malutkich kroczków może zrobić. To dla mnie idiotyzm i kompletna ignorancja. Acta może samo w sobie nie stanowić zagrożenia ale jest to kolejny kroczek w budowaniu fundamentów do czegoś znacznie gorszego i dlatego jestem i zawsze będę na NIE.
Zadziwia mnie, że są w Polsce ludzie nazywający złodziejstwo i oszustwo (=piractwo) wolnością.
Wrzucisz żabę do gorącej wody to wyskoczy. Wrzucisz do zimnej i będziesz powoli podgrzewał wodę to ugotujesz żabę. Polaczki żabki
ACTA to nie dokument, który w ciągu 1h zmieni o 180* internet ale tak jak piszesz Losiu, to furtka do zmian. Powoli, malymi kroczkami będą podnosić temp wody.
to jest furtka? bez ACTA drzwi do dowolnych zmian są szeroko otwarte... ACTA to jedynie zabezpieczenie przed tym, żeby jakiś skończony baran nie postanowił zalegalizować piractwa.
Zadziwia mnie to, że - gdzie jak gdzie ale - w Polsce są ludzie, którzy wręcz zachęcają władzę do stopniowego pozbawiania ich wolności. (Polacy nic się nie stało!) To, że następuje to powoli, kroczkami malutiego cwelowatego rządowego robaczka nie zwalnia ludzi z myślenia na temat tego co tysiąc takich malutkich kroczków może zrobić. To dla mnie idiotyzm i kompletna ignorancja. Acta może samo w sobie nie stanowić zagrożenia ale jest to kolejny kroczek w budowaniu fundamentów do czegoś znacznie gorszego i dlatego jestem i zawsze będę na NIE.
Wrzucisz żabę do gorącej wody to wyskoczy. Wrzucisz do zimnej i będziesz powoli podgrzewał wodę to ugotujesz żabę. Polaczki żabki
ACTA to nie dokument, który w ciągu 1h zmieni o 180* internet ale tak jak piszesz Losiu, to furtka do zmian. Powoli, malymi kroczkami będą podnosić temp wody.
No to tak... konsultacje jakie takie to były i nie tylko z koncernami bo usunięto np. zapisy o odcinaniu ludzi od internetu bo takie tam były kiedyś zapisy (coś jak we Francji).
Może lepiej przedstaw swoją opinię na temat co by było gdyby tekst ACTA nie wypłynął 'nielegalnie' w 2010. Myślisz, że wtedy miałbyś taki argument jakim się teraz posługujesz? Samo ominięcie demokratycznych metod tworzenia prawa powinno dyskwalifikować ten akt bez żadnego ale. Inna sprawa, sama ACTA nie zmusza rządu do niczego ale otwiera furtkę do pewnych 'nadużyć' dla władzy...skąd wiesz kto przyjdzie po PO (o ile mówią prawdę, że nic oni nie zmienią w naszym prawie w związku z ACTA) i co z tym zrobi??
Zadziwia mnie to, że - gdzie jak gdzie ale - w Polsce są ludzie, którzy wręcz zachęcają władzę do stopniowego pozbawiania ich wolności. (Polacy nic się nie stało!) To, że następuje to powoli, kroczkami malutiego cwelowatego rządowego robaczka nie zwalnia ludzi z myślenia na temat tego co tysiąc takich malutkich kroczków może zrobić. To dla mnie idiotyzm i kompletna ignorancja. Acta może samo w sobie nie stanowić zagrożenia ale jest to kolejny kroczek w budowaniu fundamentów do czegoś znacznie gorszego i dlatego jestem i zawsze będę na NIE.
Kolejny temat zastępczy... Zrównajcie nam wynagrodzenia z niemieckimi, nie zabijajcie podatkami, nie okradajcie Zusem, nie dymajcie Krusem... to i kasa na nagrania/filmy/gry się znajdzie, a nie tak jak teraz: nie dość że wynagrodzenia białoruskie to kary łagrowe a inwigilacja poza demokratyczna... PO PO PO....ło ludzi że głosują na taki fajny rząd który wprowadza pozasądowe instytucje kontroli w tajemnicy przed społeczeństwem! Może czas użyć demokracji? Może skoro większość jest przeciw ACTA i innym syfom - to może czas na inną inicjatywę legislacyjną? Może wprowadzić drakońskie kary dla koncernów zabezpieczających gry, przez które legalny użytkownik nie może normalnie korzystać z tego co kupił?
Nie no logika iście podwórkowa. Nie stać mnie to mogę kraść, brawo za pomysł
Jak tak się patrzy na te protesty, to można pomyśleć, że Polska to kraj samych światłych ekonomistów, którzy wiedzą jak studia filmowe, muzycy i producenci gier powinni zarabiać na tym, że wszyscy korzystają z ich dorobku za frajer oraz świetnych prawników, którzy znają zapisy umowy, nigdy jej nie czytając. szkoda, że to tylko banda baranów dająca się podpuszczać ''wielkim korporacjom'' czyli wszelkiego rodzaju serwisom hostingowym i warezowniom, które trzęsą portkami w obawie o swoje miliardowe zyski z cudzych dzieł. Bo piractwo to wielki biznes, tak jak reklama w internecie - niby ogladamy za darmo, a ktoś zarabia za każde wyświetlenie. No i nakręcają atmosferę zagrożenia wolności słowa. Najśmieszniejsze jest to, że przeciwko ACTA, poza kilkoma linuksiarskimi serwisami, protestują choćby fora warezowe. I to chyba kompromituje i ukazuje w odpowiednim świetle całą inicjatywę.
@sevae
Ale im tego nie wytłumaczysz. Wiesz gdzie najczęściej słychać od ludzi, że żyją w kraju terroru, totalitaryzmu czy bezprawia władzy? Nie, nie w Chinach czy Korei Północnej - tam by się na to nie odważyli. Tego typu oskarżenia można za to często usłyszeć w USA, Wilelkiej Brytanii, Francji a nawet Szwecji i Szwajcarii. Sytuacja analogiczna do tej, kiedy na zachodzie głupie nastolatki, o komunie wiedzący tyle ile wyczytały z lewackich ulotek, popierały komunizm i terror lewicowych ekstremistów. Gdyby kiedyś odwiedziły Europę Wschodnią, pewnie by im przeszło. Dzieciakom się po prostu w dupach poprzewracało od wolności i dobrobytu. Bo owszem, żyjemy w kraju dobrobytu - to jasne i oczywiste dla każdego, kto pamięta lata '80. Podobnie dzisiaj w Polsce - o komunizm pewne działania oskarżają dzieciaki nie pamiętające nawet tego ustroju.
Jak pokazały działania MPAA/RIAA nieważnym będzie czy mają rację czy nie, być może nawet na tym utopią mnóstwo kasy. Ważne będzie, że mnóstwo ludzi utraci swoje hobby, uciszą mnóstwo miejsc (vide blog fanowski Apple ongiś), być może ktoś się powiesi z braku możliwości opłacenia prawnika. Tak, to jest sposób na działanie. Brawo, że jeszcze za tym stoisz.
Ty rozumiesz co pisze do Ciebie Peka? On napisal, ze tylko sad moze orzec, przez wyrok, ze ktos popelnil przestepstwo a dany przedmiot jest przedmiotem przestepstwa. Prokurator moze tylko domniemywac albo podejrzewac. Nie pisal, ze tylko sad moze zezwolic na konfiskate. Jak znajda u Ciebie narkotyki, to tez je zarekwiruja i Ciebie aresztuja bez sadu, tylko na podstawie nakazu prokuratorskiego. Chociaz nic Ci jeszcze nie udowndiono, a dopiero sad na podstawie ekspertyzy laboratoryjnej moze orzec, ze to naprawde sa narkotyki i Ty popelniles przestepstow. Do tego czasu jest to tylko domniemanie. Sam piszesz ze prokurator ma juz takie prawo, wiec Polska nie bedzie dla wypelnienia przytoczonego artykulu zmieniac prawa. Wiec co sie zmieni, skoro prawo pozostanie takie jakie jest?
Oczywiście, że może orzec, co oznacza dokładnie tyle, że umieszczenie zdjęcia wadliwego produktu na blogu z reklamą Google (działalność handlowa) będzie podpadać pod przepisy KARNE, a nie CYWILNE jak do tej pory. To jest ogromna zmiana, nie wspominając o tym, kto ma sponsorować takie działania, Państwo czyli podatnicy.
Napisz szczerze, nie widzisz tej różnicy, czy nie chcesz widzieć, a może ci to pasuje?
P.S. Jeszcze dopiszę, iż w chwili obecnej zatrzymanie mienia w procesie cywilnym może się odbyć za zezwoleniem sądu, a nie jak w procesie karnym za zezwoleniem prokuratorskim, a w szczególnych przypadkach np. za okazaniem odznaki policjanta (o tym też wiesz i o innych sposobach na zatrzymanie?).
Czytając Ciebie najlepiej by było nic nie robić. Ba! Jeszcze powiedzieć, że to dobra decyzja. To dobrze, że są protesty, po raz pierwszy ten Naród ma odwagę upomnieć się o swoje i nareszcie cicho nie siedzi.
E? A czyj naród protestował pod krzyżem? A rolnicy czyjego narodu drogi blokowali? A pielęgniarki czyjego narodu strajkowały? A aptekarze i lekarze to nie naród i teraz też strajkowali?
Internauci to tylko kolejna mniejszość... jak by tak razem to może. Internauci olewali tych z pod krzyża, pielęgniarki, rolników, górników itd. itd. Ci z pod krzyża olewają internautów, rolników, górników, pielęgniarki itd. itp. Lekarze olewają pielęgniarki, aptekarzy, weterynarzy (tez strajkowali kilka razy), górników i tych z pod krzyża itd. itd.
Osobno jesteśmy tylko kolejnymi strajkującymi mniejszościami.
Ludzie mają wylane na problemy innych bo jest im dobrze, bo w europie jest dobrze. Jest taki dobrobyt w europie jak nigdy w historii. Dla mnie kryzys czegokolwiek będzie dopiero jak albo będą zamykać ludzi za to że coś mówią, albo będzie można dostać kulkę w łeb na ulicy, albo będę musiał załatwiać rożnymi dziwnymi drogami mięso czy pomarańcze dla swoich dzieci tak jak robił mój ojciec.
Czytając Ciebie najlepiej by było nic nie robić. Ba! Jeszcze powiedzieć, że to dobra decyzja. To dobrze, że są protesty, po raz pierwszy ten Naród ma odwagę upomnieć się o swoje i nareszcie cicho nie siedzi.
Wlasnie kolejny raz narod upomina sie po nie swoje. Polacy zawsze chetnie wyciagaja reke po cudze.
Czytając Ciebie najlepiej by było nic nie robić. Ba! Jeszcze powiedzieć, że to dobra decyzja. To dobrze, że są protesty, po raz pierwszy ten Naród ma odwagę upomnieć się o swoje i nareszcie cicho nie siedzi.
Polacy sami są sobie winni, już to mówiłem wiele razy. Głosowali na PO, to teraz mają. Poza tym wspierali hakerów, i co? Dało to coś? Nie, lepiej... pogorszyło sytuację. Każdy się tak jarał tymi blokowanymi stronami sejmu, i co z tego wynikło? Tusk pragnie bardziej kontroli, co za tym idzie oni pomogli mu wybrać decyzję. Musimy teraz pluć w twarz temu całemu Anonymous, bo nie pozostaje nic innego. Poza tym te protesty nic nie dadzą niech oszczędzą krzyku, nic już nie zmieni decyzji PeOwców, taka prawda. A co do durnego zbeszczeszczenia symbolu narodowego - akt rozpaczy i czysty debilizm. W końcu mądry polak po szkodzie, choć nie zawsze, nie w tym przypadku.
genziutek @ 2012.01.24 10:22
Stop ACTA! Rząd jutro pokaże kto jest ważniejszy:gigantyczne koncerny czy polak.
Jak przyjdzie 10% to będzie wielki sukces. 170 tys? A ilu z was się zapisało inie ruszy tyłka?
Walka toczy się teraz o rozsądne wdrożenie zawartych w umowie zapisów do polskiego prawa.'. Walka toczy się dalej o podpis .
'dziwny jest ten świat..'
To jest akt rozpaczy i pokazuje jak ludzie waszego pokroju są żałośni.
[quote]te logo to bluźnierstwo [quote]
Zgadzam się, jak można było do tego dopuścić? Ten kraj jest chory!
ACTA to nie tylko Internet. ACTA to ogólnik, broni 'prawa autorskie', które można podciągnąć pod wszystko.
Niemcy tego nie podpiszą, bo jest mało przejrzyste, zbyt ogólnikowe i niesie wiele zagrożeń. ACTA zagrażają rozwojowi, zagrażają między innymi badaniom nad lekami, nad modyfikowaną żywnością dla Afryki, mogą blokować rozwój wielu kluczowych wynalazków i zablokować rozwój technologiczny na lata itd. w tym jest problem.
Internet to tylko nas interesuje, jego użytkowników. Szkopuł w tym, że tak szerokie przepisy na każdą dziedzinę życia mogą oddziaływać.
Kenjiro dzięki widzę iż nie tylko ja widzę w ACTA ograniczenie wolnego rynku i atak na średnie i małe firmy. Sam się zastanawiam kto sponsoruje obecny rząd. Bo średnio inteligentna małpa potrafi sobie wyobrazić konsekwencje tak sformułowanych przepisów. Przeniesienie kosztów postępowania sądowego z korporacji na państwo. Brak możliwości odwoławczych. ACTA bardziej dotknie przedsiębiorców niż internet. Internet się obroni ma na to sposoby. Czy to przenieść się na serwery zagraniczne czy używać proxy czy tora. Ale przedsiębiorcy pozostaną bezbronni. Nawet jeżeli po procesie dostaną odszkodowanie to i tak firma przestanie produkować zostaje zachwiana płynność finansowa i coraz większe długi się generują. I wątpię iż po roku czy dwóch procesu będzie co ratować. To ma być uczciwa konkurencja ?? To ma być wolny rynek?? Śmiech na sali i mnie nazywają socjalistą... Gdzie jakoś nie widzę tych liberałów co tak bronią wolności pieniądza.
Domniemania popartego dowodami, to nie jest tak, że teraz właściciel praw do danych materiałów, będzie wysyłał wiadomość, proszę zamknąć serwis 'x' bo nam się wydaje, że coś tam jest nie tak...
('domniemanie' jest tu tylko i wyłącznie dlatego, że to sąd na podstawie dowodów może stwierdzić, że popełnione zostało przestępstwo, nawet jeśli jest to oczywiste od samego początku, do zakończenia procesu jest tylko domniemanie)
Cyt:
'W odniesieniu do przestępstw, o których mowa w art. 23 (Przestępstwa) ust. 1, 2, 3 i 4, dla których Strona ustanawia procedury karne i kary, Strona ta zapewnia swoim właściwym organom prawo do wydania nakazu konfiskaty towarów, co do których istnieje podejrzenie, że są towarami oznaczonymi podrobionym znakiem towarowym lub pirackimi towarami chronionymi prawem autorskim, wszelkich związanych z nimi materiałów i narzędzi wykorzystywanych do popełnienia domniemanego przestępstwa, dokumentacji odnoszącej się do domniemanego przestępstwa oraz majątku pochodzącego z domniemanej działalności naruszającej prawo lub uzyskanego pośrednio lub bezpośrednio w jej wyniku.'
Obecne organy to np. Policja, która korzystając np. z nakazu prokuratorskiego (nie tylko sądowego) może przeszukać mieszkanie i zatrzymać mienie. Tak więc mylisz się, iż tylko sąd może to być. A prokuratorzy jak działają, widać - raz im sodówka uderzy i zatrzymują kogo popadnie, a raz zlewają temat - gdy będzie stała za tym wielka kasa, to będzie wielkie ciśnienie na wyniki.
Jak pokazały działania MPAA/RIAA nieważnym będzie czy mają rację czy nie, być może nawet na tym utopią mnóstwo kasy. Ważne będzie, że mnóstwo ludzi utraci swoje hobby, uciszą mnóstwo miejsc (vide blog fanowski Apple ongiś), być może ktoś się powiesi z braku możliwości opłacenia prawnika. Tak, to jest sposób na działanie. Brawo, że jeszcze za tym stoisz.
Ty rozumiesz co pisze do Ciebie Peka? On napisal, ze tylko sad moze orzec, przez wyrok, ze ktos popelnil przestepstwo a dany przedmiot jest przedmiotem przestepstwa. Prokurator moze tylko domniemywac albo podejrzewac. Nie pisal, ze tylko sad moze zezwolic na konfiskate. Jak znajda u Ciebie narkotyki, to tez je zarekwiruja i Ciebie aresztuja bez sadu, tylko na podstawie nakazu prokuratorskiego. Chociaz nic Ci jeszcze nie udowndiono, a dopiero sad na podstawie ekspertyzy laboratoryjnej moze orzec, ze to naprawde sa narkotyki i Ty popelniles przestepstow. Do tego czasu jest to tylko domniemanie. Sam piszesz ze prokurator ma juz takie prawo, wiec Polska nie bedzie dla wypelnienia przytoczonego artykulu zmieniac prawa. Wiec co sie zmieni, skoro prawo pozostanie takie jakie jest?
Kenjiro @ 2012.01.24 16:50
mkopek @ 2012.01.24 16:37
(...)
Gorszej i bardziej komunistycznej bzdury dawno nie slyszalem. Marks bylby z Was dumny towarzyszu. Panstwo ma traktowac wszystkich tak samo. Ma pilnowac porzadku i przestrzegania prawa oraz zapewniac obrone militarna przed zewnetrznymi zagrozeniami. Wszystko inne czym zajmuje sie panstwo, to socjalizm.
O, brawo. Więc po co uchwala 'socjalistyczne' prawo względem korporacji? Niech uchwala 'socjalistyczne' prawo dla zwykłych ludzi. Czemu bronisz socjalizmu dla ludzi, a zachwalasz dla korporacji (ACTA)? Hipokryzja czy interes?
Poza tym popłynąłeś, bo skoro wszystkich 'tak samo' to przecież na tym polega socjalizm, prawda?
Po drugie Państwo ma również wiele innych obowiązków nad wymienione (choćby uchwalanie prawa, opieka medyczna), więc może warto byś poczytał Konstytucję i inne akty wykonawcze, zamiast szerzyć jakieś faszystowskie teorie o celach Państwa?
Po pierwsze, to Acta nie jest zadnym uchwalonym prawem, tylko umowa miedzynarodowa, w ktorej sie zobowiazujemy ze nasze prawo bedzie zawierac sie w ogolnych ramach opisanych w umowie. Odpowiednie prawo spelniajace owe ramy juz w Polsce mamy. Nie jest to prawo socjalistyczne. Cos Ci sie pomieszalo. To socjalizm uwaza, ze kazdy powinien moc korzystac z owocow twojej pracy, niezaleznie czy go na to stac, czy nie. W socjalizmie stara sie zapewnic wszystkim dostep do wszelakich dobr niezaleznie od tego czy na nie zarobili. Tobie sie pomylilo, dawanie wszystkim po rowno, niezaleznie od zaslug, z rownym traktowaniem wobec prawa. Dawanie wszystkim po rowno, to wlasnie nie rowne traktowanie wobec prawa, bo tych gorszych sie uprzywilejowuje. W systemie wolnorynkowym i filozofii prawicowej najwazniejsze jest prawo do wlasnosci prywatnej. Kazdy ma prawo do posiadania i zarabiania tak jak potrafi, oraz do tego aby inni nie wtracali sie do jego praw i wolnosci. Ale jest tez i ograniczenie, bo nasza wolnosc i prawa koncza sie tam, gdzie ograniczyli bysmy prawo do posiadania, do zarabiania i do wolnosci innym podmiotom. Przy czym wazne jest aby ogolne zasady przyznajace owe prawa traktowaly wszystkich tak samo i pozwalaly na konkurowanie. Tak aby ten, ktory lepiej potrafi zarbiac mogl zarobic i posiadac wiecej. Na tym polega rownosc wobec prawa. W ACTA chodzi wlasnie o przestrzeganie prawa wlasnosci intelektualnej. Cos stworzyles, jest twoje, masz prawo sie z nikim tym nie dzielic, albo na tym zarabiac, tyle ile potrafisz. Czy inni beda chcieli to kupic to ich sprawa. Ale nie maja prawa z tego korzystac bez twojej zgody, czy zaplaty jesli takiej zadasz.
Owszem nie napisalem o tym, za panstwo musi jeszcze stanowic prawo, sprawiedliwe i dajace wszystkim rowne prawa i obowiazki(a nie dajace bogatym mniej praw i wiecej obowiazkow niz biednym i slabym). Ale dla mnie to byla czesc tego, ze panstwo ma pilnowac przestrzegania prawa i porzadku.
Obowiazek panstwa do zapewnienia opieki lekarskiej to juz socjalizm, co z tego ze wpisany w konstytucje? Zreszta w konstytucji moim zdaniem chodzi o to, ze nikt nie moze zabronic Ci leczenia sie, czy korzystania z pomocy medycznej. Ale nie znaczy, ze panstwo ma Ci to finansowac. Ale socjalisci interpretuja to inaczej.
A umowa daje nam tyle, ze dzieki niej nasze firmy i organizacje moga liczyc na ulatwienia w egzekwowaniu prawa do wlasnosci intelektualnej np wobec podmiotow w Korei. Z drugiej strony my musimy zapewnic taka pomoc w ramach naszego prawa dla firm, osob fizycznych i organizacji z Korei czy Kanady. A do tego ta wspolpraca ma byc koordynowana i nadzorowana przez nowo powstaly komitet ds. ACTA.
EDIT:
Kenjiro @ 2012.01.24 17:08
Podstavsky @ 2012.01.24 16:56
Kenjiro ale jest zasadnicza różnica między traktowaniem równo wobec prawa i traktowaniem równo w odniesieniu do funduszy.
Ale bandytyzm korporacji jest po prostu za silny. Stąd pojawiają się hasła, żeby pomóc biedniejszemu.
Ale traktowanie równo wobec prawa oznacza również dostęp do tego prawa i jego stosowania, co Państwo uniemożliwia stosując np. monopol kancelarii prawnych i zawodu prawniczego w ogólności. Już tutaj pojawia się prawo silniejszego, bogatszego, więc jak tu mówić o równym traktowaniu wobec prawa, które jest bardzo wybiórcze.
Z drugiej zaś strony chciałem wytknąć błąd argumentacji, bo 'traktować wszystkich tam samo' wcale nie oznacza 'traktować równo wobec prawa'.
Ok, uzylem zlego slowa, chodzilo mi o to, ze prawo ma traktowac wszystkich tak samo. Posluzylem sie slowem panstwo, bo to panstwo ma stanowic prawo i pilnowac przestrzegania. Gdyby ograniczyc panstwo do funkcji, ktore wymienilem, to traktoawnie przez panstwo wszystkich tak samo, dla mnie rownalo by sie z rownoscia wobec prawa.
Państwo powinno występować wyłącznie w imieniu słabych, gdyż silni mają środki i możliwości na prowadzenie działań.
Gorszej i bardziej komunistycznej bzdury dawno nie slyszalem. Marks bylby z Was dumny towarzyszu. Panstwo ma traktowac wszystkich tak samo. Ma pilnowac porzadku i przestrzegania prawa oraz zapewniac obrone militarna przed zewnetrznymi zagrozeniami. Wszystko inne czym zajmuje sie panstwo, to socjalizm.
Ma traktować tak samo ale pamiętaj kto ma kasę ten ma władze
np BAKSIK ROCZEK ZA TAKIE PRZEKRĘTY A WYMIENIAĆ MOŻNA BEZ LIKU
Kenjiro ale jest zasadnicza różnica między traktowaniem równo wobec prawa i traktowaniem równo w odniesieniu do funduszy.
Ale bandytyzm korporacji jest po prostu za silny. Stąd pojawiają się hasła, żeby pomóc biedniejszemu.
Ale traktowanie równo wobec prawa oznacza również dostęp do tego prawa i jego stosowania, co Państwo uniemożliwia stosując np. monopol kancelarii prawnych i zawodu prawniczego w ogólności. Już tutaj pojawia się prawo silniejszego, bogatszego, więc jak tu mówić o równym traktowaniu wobec prawa, które jest bardzo wybiórcze.
Z drugiej zaś strony chciałem wytknąć błąd argumentacji, bo 'traktować wszystkich tam samo' wcale nie oznacza 'traktować równo wobec prawa'.
No to tak... konsultacje jakie takie to były i nie tylko z koncernami bo usunięto np. zapisy o odcinaniu ludzi od internetu bo takie tam były kiedyś zapisy (coś jak we Francji).
Może lepiej przedstaw swoją opinię na temat co by było gdyby tekst ACTA nie wypłynął 'nielegalnie' w 2010. Myślisz, że wtedy miałbyś taki argument jakim się teraz posługujesz? Samo ominięcie demokratycznych metod tworzenia prawa powinno dyskwalifikować ten akt bez żadnego ale. Inna sprawa, sama ACTA nie zmusza rządu do niczego ale otwiera furtkę do pewnych 'nadużyć' dla władzy...skąd wiesz kto przyjdzie po PO (o ile mówią prawdę, że nic oni nie zmienią w naszym prawie w związku z ACTA) i co z tym zrobi??
Zadziwia mnie to, że - gdzie jak gdzie ale - w Polsce są ludzie, którzy wręcz zachęcają władzę do stopniowego pozbawiania ich wolności. (Polacy nic się nie stało!) To, że następuje to powoli, kroczkami malutiego cwelowatego rządowego robaczka nie zwalnia ludzi z myślenia na temat tego co tysiąc takich malutkich kroczków może zrobić. To dla mnie idiotyzm i kompletna ignorancja. Acta może samo w sobie nie stanowić zagrożenia ale jest to kolejny kroczek w budowaniu fundamentów do czegoś znacznie gorszego i dlatego jestem i zawsze będę na NIE.
Zadziwia mnie, że są w Polsce ludzie nazywający złodziejstwo i oszustwo (=piractwo) wolnością.
ACTA to nie dokument, który w ciągu 1h zmieni o 180* internet ale tak jak piszesz Losiu, to furtka do zmian. Powoli, malymi kroczkami będą podnosić temp wody.
to jest furtka? bez ACTA drzwi do dowolnych zmian są szeroko otwarte... ACTA to jedynie zabezpieczenie przed tym, żeby jakiś skończony baran nie postanowił zalegalizować piractwa.
Zadziwia mnie to, że - gdzie jak gdzie ale - w Polsce są ludzie, którzy wręcz zachęcają władzę do stopniowego pozbawiania ich wolności. (Polacy nic się nie stało!) To, że następuje to powoli, kroczkami malutiego cwelowatego rządowego robaczka nie zwalnia ludzi z myślenia na temat tego co tysiąc takich malutkich kroczków może zrobić. To dla mnie idiotyzm i kompletna ignorancja. Acta może samo w sobie nie stanowić zagrożenia ale jest to kolejny kroczek w budowaniu fundamentów do czegoś znacznie gorszego i dlatego jestem i zawsze będę na NIE.
Wrzucisz żabę do gorącej wody to wyskoczy. Wrzucisz do zimnej i będziesz powoli podgrzewał wodę to ugotujesz żabę. Polaczki żabki
ACTA to nie dokument, który w ciągu 1h zmieni o 180* internet ale tak jak piszesz Losiu, to furtka do zmian. Powoli, malymi kroczkami będą podnosić temp wody.
No widzisz stary - nie takie głowy wydały swoją opinię tutaj: http://www.pti.org.pl/index.php/corporate/...-ws.-umowy-ACTA a Ty również się silisz i nie widzisz zagrożenia
No to tak... konsultacje jakie takie to były i nie tylko z koncernami bo usunięto np. zapisy o odcinaniu ludzi od internetu bo takie tam były kiedyś zapisy (coś jak we Francji).
Może lepiej przedstaw swoją opinię na temat co by było gdyby tekst ACTA nie wypłynął 'nielegalnie' w 2010. Myślisz, że wtedy miałbyś taki argument jakim się teraz posługujesz? Samo ominięcie demokratycznych metod tworzenia prawa powinno dyskwalifikować ten akt bez żadnego ale. Inna sprawa, sama ACTA nie zmusza rządu do niczego ale otwiera furtkę do pewnych 'nadużyć' dla władzy...skąd wiesz kto przyjdzie po PO (o ile mówią prawdę, że nic oni nie zmienią w naszym prawie w związku z ACTA) i co z tym zrobi??
Zadziwia mnie to, że - gdzie jak gdzie ale - w Polsce są ludzie, którzy wręcz zachęcają władzę do stopniowego pozbawiania ich wolności. (Polacy nic się nie stało!) To, że następuje to powoli, kroczkami malutiego cwelowatego rządowego robaczka nie zwalnia ludzi z myślenia na temat tego co tysiąc takich malutkich kroczków może zrobić. To dla mnie idiotyzm i kompletna ignorancja. Acta może samo w sobie nie stanowić zagrożenia ale jest to kolejny kroczek w budowaniu fundamentów do czegoś znacznie gorszego i dlatego jestem i zawsze będę na NIE.
Nie no logika iście podwórkowa. Nie stać mnie to mogę kraść, brawo za pomysł
@sevae
Ale im tego nie wytłumaczysz. Wiesz gdzie najczęściej słychać od ludzi, że żyją w kraju terroru, totalitaryzmu czy bezprawia władzy? Nie, nie w Chinach czy Korei Północnej - tam by się na to nie odważyli. Tego typu oskarżenia można za to często usłyszeć w USA, Wilelkiej Brytanii, Francji a nawet Szwecji i Szwajcarii. Sytuacja analogiczna do tej, kiedy na zachodzie głupie nastolatki, o komunie wiedzący tyle ile wyczytały z lewackich ulotek, popierały komunizm i terror lewicowych ekstremistów. Gdyby kiedyś odwiedziły Europę Wschodnią, pewnie by im przeszło. Dzieciakom się po prostu w dupach poprzewracało od wolności i dobrobytu. Bo owszem, żyjemy w kraju dobrobytu - to jasne i oczywiste dla każdego, kto pamięta lata '80. Podobnie dzisiaj w Polsce - o komunizm pewne działania oskarżają dzieciaki nie pamiętające nawet tego ustroju.
Ty rozumiesz co pisze do Ciebie Peka? On napisal, ze tylko sad moze orzec, przez wyrok, ze ktos popelnil przestepstwo a dany przedmiot jest przedmiotem przestepstwa. Prokurator moze tylko domniemywac albo podejrzewac. Nie pisal, ze tylko sad moze zezwolic na konfiskate. Jak znajda u Ciebie narkotyki, to tez je zarekwiruja i Ciebie aresztuja bez sadu, tylko na podstawie nakazu prokuratorskiego. Chociaz nic Ci jeszcze nie udowndiono, a dopiero sad na podstawie ekspertyzy laboratoryjnej moze orzec, ze to naprawde sa narkotyki i Ty popelniles przestepstow. Do tego czasu jest to tylko domniemanie. Sam piszesz ze prokurator ma juz takie prawo, wiec Polska nie bedzie dla wypelnienia przytoczonego artykulu zmieniac prawa. Wiec co sie zmieni, skoro prawo pozostanie takie jakie jest?
Oczywiście, że może orzec, co oznacza dokładnie tyle, że umieszczenie zdjęcia wadliwego produktu na blogu z reklamą Google (działalność handlowa) będzie podpadać pod przepisy KARNE, a nie CYWILNE jak do tej pory. To jest ogromna zmiana, nie wspominając o tym, kto ma sponsorować takie działania, Państwo czyli podatnicy.
Napisz szczerze, nie widzisz tej różnicy, czy nie chcesz widzieć, a może ci to pasuje?
P.S. Jeszcze dopiszę, iż w chwili obecnej zatrzymanie mienia w procesie cywilnym może się odbyć za zezwoleniem sądu, a nie jak w procesie karnym za zezwoleniem prokuratorskim, a w szczególnych przypadkach np. za okazaniem odznaki policjanta (o tym też wiesz i o innych sposobach na zatrzymanie?).
[..ciach socjalizm... nie miejsce i czas
http://pclab.pl/news48257.html
Czytając Ciebie najlepiej by było nic nie robić. Ba! Jeszcze powiedzieć, że to dobra decyzja. To dobrze, że są protesty, po raz pierwszy ten Naród ma odwagę upomnieć się o swoje i nareszcie cicho nie siedzi.
E? A czyj naród protestował pod krzyżem? A rolnicy czyjego narodu drogi blokowali? A pielęgniarki czyjego narodu strajkowały? A aptekarze i lekarze to nie naród i teraz też strajkowali?
Internauci to tylko kolejna mniejszość... jak by tak razem to może. Internauci olewali tych z pod krzyża, pielęgniarki, rolników, górników itd. itd. Ci z pod krzyża olewają internautów, rolników, górników, pielęgniarki itd. itp. Lekarze olewają pielęgniarki, aptekarzy, weterynarzy (tez strajkowali kilka razy), górników i tych z pod krzyża itd. itd.
Osobno jesteśmy tylko kolejnymi strajkującymi mniejszościami.
Ludzie mają wylane na problemy innych bo jest im dobrze, bo w europie jest dobrze. Jest taki dobrobyt w europie jak nigdy w historii. Dla mnie kryzys czegokolwiek będzie dopiero jak albo będą zamykać ludzi za to że coś mówią, albo będzie można dostać kulkę w łeb na ulicy, albo będę musiał załatwiać rożnymi dziwnymi drogami mięso czy pomarańcze dla swoich dzieci tak jak robił mój ojciec.
Czytając Ciebie najlepiej by było nic nie robić. Ba! Jeszcze powiedzieć, że to dobra decyzja. To dobrze, że są protesty, po raz pierwszy ten Naród ma odwagę upomnieć się o swoje i nareszcie cicho nie siedzi.
Wlasnie kolejny raz narod upomina sie po nie swoje. Polacy zawsze chetnie wyciagaja reke po cudze.
Czytając Ciebie najlepiej by było nic nie robić. Ba! Jeszcze powiedzieć, że to dobra decyzja. To dobrze, że są protesty, po raz pierwszy ten Naród ma odwagę upomnieć się o swoje i nareszcie cicho nie siedzi.
'dziwny jest ten świat..'
To jest akt rozpaczy i pokazuje jak ludzie waszego pokroju są żałośni.
[quote]te logo to bluźnierstwo [quote]
Zgadzam się, jak można było do tego dopuścić? Ten kraj jest chory!
Niemcy tego nie podpiszą, bo jest mało przejrzyste, zbyt ogólnikowe i niesie wiele zagrożeń.
ACTA zagrażają rozwojowi, zagrażają między innymi badaniom nad lekami, nad modyfikowaną żywnością dla Afryki, mogą blokować rozwój wielu kluczowych wynalazków i zablokować rozwój technologiczny na lata itd. w tym jest problem.
Internet to tylko nas interesuje, jego użytkowników. Szkopuł w tym, że tak szerokie przepisy na każdą dziedzinę życia mogą oddziaływać.
('domniemanie' jest tu tylko i wyłącznie dlatego, że to sąd na podstawie dowodów może stwierdzić, że popełnione zostało przestępstwo, nawet jeśli jest to oczywiste od samego początku, do zakończenia procesu jest tylko domniemanie)
Cyt:
'W odniesieniu do przestępstw, o których mowa w art. 23 (Przestępstwa) ust. 1, 2, 3 i 4, dla których Strona ustanawia procedury karne i kary, Strona ta zapewnia swoim właściwym organom prawo do wydania nakazu konfiskaty towarów, co do których istnieje podejrzenie, że są towarami oznaczonymi podrobionym znakiem towarowym lub pirackimi towarami chronionymi prawem autorskim, wszelkich związanych z nimi materiałów i narzędzi wykorzystywanych do popełnienia domniemanego przestępstwa, dokumentacji odnoszącej się do domniemanego przestępstwa oraz majątku pochodzącego z domniemanej działalności naruszającej prawo lub uzyskanego pośrednio lub bezpośrednio w jej wyniku.'
Obecne organy to np. Policja, która korzystając np. z nakazu prokuratorskiego (nie tylko sądowego) może przeszukać mieszkanie i zatrzymać mienie. Tak więc mylisz się, iż tylko sąd może to być. A prokuratorzy jak działają, widać - raz im sodówka uderzy i zatrzymują kogo popadnie, a raz zlewają temat - gdy będzie stała za tym wielka kasa, to będzie wielkie ciśnienie na wyniki.
Jak pokazały działania MPAA/RIAA nieważnym będzie czy mają rację czy nie, być może nawet na tym utopią mnóstwo kasy. Ważne będzie, że mnóstwo ludzi utraci swoje hobby, uciszą mnóstwo miejsc (vide blog fanowski Apple ongiś), być może ktoś się powiesi z braku możliwości opłacenia prawnika. Tak, to jest sposób na działanie. Brawo, że jeszcze za tym stoisz.
Ty rozumiesz co pisze do Ciebie Peka? On napisal, ze tylko sad moze orzec, przez wyrok, ze ktos popelnil przestepstwo a dany przedmiot jest przedmiotem przestepstwa. Prokurator moze tylko domniemywac albo podejrzewac. Nie pisal, ze tylko sad moze zezwolic na konfiskate. Jak znajda u Ciebie narkotyki, to tez je zarekwiruja i Ciebie aresztuja bez sadu, tylko na podstawie nakazu prokuratorskiego. Chociaz nic Ci jeszcze nie udowndiono, a dopiero sad na podstawie ekspertyzy laboratoryjnej moze orzec, ze to naprawde sa narkotyki i Ty popelniles przestepstow. Do tego czasu jest to tylko domniemanie. Sam piszesz ze prokurator ma juz takie prawo, wiec Polska nie bedzie dla wypelnienia przytoczonego artykulu zmieniac prawa. Wiec co sie zmieni, skoro prawo pozostanie takie jakie jest?
Gorszej i bardziej komunistycznej bzdury dawno nie slyszalem. Marks bylby z Was dumny towarzyszu. Panstwo ma traktowac wszystkich tak samo. Ma pilnowac porzadku i przestrzegania prawa oraz zapewniac obrone militarna przed zewnetrznymi zagrozeniami. Wszystko inne czym zajmuje sie panstwo, to socjalizm.
O, brawo. Więc po co uchwala 'socjalistyczne' prawo względem korporacji? Niech uchwala 'socjalistyczne' prawo dla zwykłych ludzi. Czemu bronisz socjalizmu dla ludzi, a zachwalasz dla korporacji (ACTA)? Hipokryzja czy interes?
Poza tym popłynąłeś, bo skoro wszystkich 'tak samo' to przecież na tym polega socjalizm, prawda?
Po drugie Państwo ma również wiele innych obowiązków nad wymienione (choćby uchwalanie prawa, opieka medyczna), więc może warto byś poczytał Konstytucję i inne akty wykonawcze, zamiast szerzyć jakieś faszystowskie teorie o celach Państwa?
Po pierwsze, to Acta nie jest zadnym uchwalonym prawem, tylko umowa miedzynarodowa, w ktorej sie zobowiazujemy ze nasze prawo bedzie zawierac sie w ogolnych ramach opisanych w umowie. Odpowiednie prawo spelniajace owe ramy juz w Polsce mamy. Nie jest to prawo socjalistyczne. Cos Ci sie pomieszalo. To socjalizm uwaza, ze kazdy powinien moc korzystac z owocow twojej pracy, niezaleznie czy go na to stac, czy nie. W socjalizmie stara sie zapewnic wszystkim dostep do wszelakich dobr niezaleznie od tego czy na nie zarobili. Tobie sie pomylilo, dawanie wszystkim po rowno, niezaleznie od zaslug, z rownym traktowaniem wobec prawa. Dawanie wszystkim po rowno, to wlasnie nie rowne traktowanie wobec prawa, bo tych gorszych sie uprzywilejowuje. W systemie wolnorynkowym i filozofii prawicowej najwazniejsze jest prawo do wlasnosci prywatnej. Kazdy ma prawo do posiadania i zarabiania tak jak potrafi, oraz do tego aby inni nie wtracali sie do jego praw i wolnosci. Ale jest tez i ograniczenie, bo nasza wolnosc i prawa koncza sie tam, gdzie ograniczyli bysmy prawo do posiadania, do zarabiania i do wolnosci innym podmiotom. Przy czym wazne jest aby ogolne zasady przyznajace owe prawa traktowaly wszystkich tak samo i pozwalaly na konkurowanie. Tak aby ten, ktory lepiej potrafi zarbiac mogl zarobic i posiadac wiecej. Na tym polega rownosc wobec prawa. W ACTA chodzi wlasnie o przestrzeganie prawa wlasnosci intelektualnej. Cos stworzyles, jest twoje, masz prawo sie z nikim tym nie dzielic, albo na tym zarabiac, tyle ile potrafisz. Czy inni beda chcieli to kupic to ich sprawa. Ale nie maja prawa z tego korzystac bez twojej zgody, czy zaplaty jesli takiej zadasz.
Owszem nie napisalem o tym, za panstwo musi jeszcze stanowic prawo, sprawiedliwe i dajace wszystkim rowne prawa i obowiazki(a nie dajace bogatym mniej praw i wiecej obowiazkow niz biednym i slabym). Ale dla mnie to byla czesc tego, ze panstwo ma pilnowac przestrzegania prawa i porzadku.
Obowiazek panstwa do zapewnienia opieki lekarskiej to juz socjalizm, co z tego ze wpisany w konstytucje? Zreszta w konstytucji moim zdaniem chodzi o to, ze nikt nie moze zabronic Ci leczenia sie, czy korzystania z pomocy medycznej. Ale nie znaczy, ze panstwo ma Ci to finansowac. Ale socjalisci interpretuja to inaczej.
A umowa daje nam tyle, ze dzieki niej nasze firmy i organizacje moga liczyc na ulatwienia w egzekwowaniu prawa do wlasnosci intelektualnej np wobec podmiotow w Korei. Z drugiej strony my musimy zapewnic taka pomoc w ramach naszego prawa dla firm, osob fizycznych i organizacji z Korei czy Kanady. A do tego ta wspolpraca ma byc koordynowana i nadzorowana przez nowo powstaly komitet ds. ACTA.
EDIT:
Ale bandytyzm korporacji jest po prostu za silny. Stąd pojawiają się hasła, żeby pomóc biedniejszemu.
Ale traktowanie równo wobec prawa oznacza również dostęp do tego prawa i jego stosowania, co Państwo uniemożliwia stosując np. monopol kancelarii prawnych i zawodu prawniczego w ogólności. Już tutaj pojawia się prawo silniejszego, bogatszego, więc jak tu mówić o równym traktowaniu wobec prawa, które jest bardzo wybiórcze.
Z drugiej zaś strony chciałem wytknąć błąd argumentacji, bo 'traktować wszystkich tam samo' wcale nie oznacza 'traktować równo wobec prawa'.
Ok, uzylem zlego slowa, chodzilo mi o to, ze prawo ma traktowac wszystkich tak samo. Posluzylem sie slowem panstwo, bo to panstwo ma stanowic prawo i pilnowac przestrzegania. Gdyby ograniczyc panstwo do funkcji, ktore wymienilem, to traktoawnie przez panstwo wszystkich tak samo, dla mnie rownalo by sie z rownoscia wobec prawa.
Państwo powinno występować wyłącznie w imieniu słabych, gdyż silni mają środki i możliwości na prowadzenie działań.
Gorszej i bardziej komunistycznej bzdury dawno nie slyszalem. Marks bylby z Was dumny towarzyszu. Panstwo ma traktowac wszystkich tak samo. Ma pilnowac porzadku i przestrzegania prawa oraz zapewniac obrone militarna przed zewnetrznymi zagrozeniami. Wszystko inne czym zajmuje sie panstwo, to socjalizm.
Ma traktować tak samo ale pamiętaj kto ma kasę ten ma władze
np BAKSIK ROCZEK ZA TAKIE PRZEKRĘTY A WYMIENIAĆ MOŻNA BEZ LIKU
Ale bandytyzm korporacji jest po prostu za silny. Stąd pojawiają się hasła, żeby pomóc biedniejszemu.
Ale traktowanie równo wobec prawa oznacza również dostęp do tego prawa i jego stosowania, co Państwo uniemożliwia stosując np. monopol kancelarii prawnych i zawodu prawniczego w ogólności. Już tutaj pojawia się prawo silniejszego, bogatszego, więc jak tu mówić o równym traktowaniu wobec prawa, które jest bardzo wybiórcze.
Z drugiej zaś strony chciałem wytknąć błąd argumentacji, bo 'traktować wszystkich tam samo' wcale nie oznacza 'traktować równo wobec prawa'.