nopatrzcie jak mała propaganda szybko działa i przynosi skutki
Kanada, Stany Zjednoczone, Australia, Japonia, Maroko, Nowa Zelandia, Singapur i Korea Południowa. - te kraje już mają ACTA od dobrych kilku miesięcy... jakoś jeszcze funkcjonują, ludzie się nie zbuntowali i nie wybiegli na ulice, nie wprowadzono stanów wojennych
A no, dokładniej mówiąc, to 1. października ubiegłego roku. Poza tym, może mi ktoś wytłumaczyć, który dokładnie kawałek tego dokumentu wprowadza cenzurę w Internecie?
Oczywiście, nie zaprzeczam, że ten dokument jest bez sensu, bo w wielu miejscach jest, ale mówienie o cenzurze internetu i to co się dzieje w internecie teraz pokazuje jak bardzo ludzie nie rozumieją o co właściwie chodzi i że w większości przypadków chodzi o torrenty, chomiki, peby itp.
nopatrzcie jak mała propaganda szybko działa i przynosi skutki
Kanada, Stany Zjednoczone, Australia, Japonia, Maroko, Nowa Zelandia, Singapur i Korea Południowa. - te kraje już mają ACTA od dobrych kilku miesięcy... jakoś jeszcze funkcjonują, ludzie się nie zbuntowali i nie wybiegli na ulice, nie wprowadzono stanów wojennych
A no, dokładniej mówiąc, to 1. października ubiegłego roku. Poza tym, może mi ktoś wytłumaczyć, który dokładnie kawałek tego dokumentu wprowadza cenzurę w Internecie?
Nie licz, że dostaniesz na to odpowiedź. Ja na nią czekam od piątku, jeszcze się nie doczekałem.
Tu nie chodzi o to, czy to PO czy PiS. Każdy ma swoje za uszami, a to, że to PO dostało się akurat do koryta nie zmienia faktu, że osoby na które głosowało społeczeństwo, mają obecnie to samo społeczeństwo głęboko w dupie. Bo jak inaczej określić sytuację, w której rząd demokratycznego kraju zamierza podpisać umowę, która ostatecznie godzi w prawo do wolności wypowiedzi jego obywateli...? Większość osób wyraża swój sprzeciw. O czym my więc w ogóle rozmawiamy ? ACTA powinna zaliczyć fail i szukać szczęścia gdzie indziej. No ale Unia...
Internet internetem, ale ACTA to także problem 'realnego życia' - to, jak ogólna jest ta umowa, jest podstawowym problem. Po wejściu jej w życie po czasie ratyfikacji (do tego jeszcze nawiążę) organy związane ze zwalczaniem przejawów łamania praw autorskich będą mieć tak wielkie pole manewru, że głowa mała...Kto będzie to kontrolował ?
Czas ratyfikacji - wg Boniego, to czas na wyjaśnienie wszelkich wątpliwości. WTF ? Czy kwestie sporne nie powinno wyjaśniać się PRZED podpisaniem tego typu umów ? W jakim świecie oni żyją. Rząd chce po podpisaniu umowy przedstawiać społeczeństwu co ona ze sobą niesie i zagłaskać opinię publiczną...? Bo kto za kilka miesięcy faktycznie będzie się tym przejmował ? Pomysł zdaje się być taki: podpiszmy, weźmy na wstrzymanie, zróbmy debatę po fakcie, ludzie będą musieli się z tym pogodzić'.
A no, dokładniej mówiąc, to 1. października ubiegłego roku. Poza tym, może mi ktoś wytłumaczyć, który dokładnie kawałek tego dokumentu wprowadza cenzurę w Internecie?
Nie licz, że dostaniesz na to odpowiedź. Ja na nią czekam od piątku, jeszcze się nie doczekałem.
Dokument nigdzie nie stanowi o cenzurze. Ale można dojść do niej w bardzo prosty sposób - przez blokowanie usług na poziomie ISP czy wnikliwego monitoringu w sieci. Wystarczający powód do dumy... Yhm - no naprawdę
Internet internetem, ale ACTA to także problem 'realnego życia' - to, jak ogólna jest ta umowa, jest podstawowym problem. Po wejściu jej w życie po czasie ratyfikacji (do tego jeszcze nawiążę) organy związane ze zwalczaniem przejawów łamania praw autorskich będą mieć tak wielkie pole manewru, że głowa mała...Kto będzie to kontrolował ?
A czy Polska do tej pory była dzikim krajem, gdzie można było sobie podbierać czyjąś jak to ładnie ujmują wartość intelektualną? Prawo zabrania wprowadzania na teren RP podrabianych produktów, zabrania piractwa, szerzenia szarej strefy itd. I CO Z TEGO? Sądzisz, że jakieś tam uogólnione porozumienie cokolwiek tu zmieni? Przecież do tego potrzebny jest sprawny aparat ścigania. Każdy w swoim kraju będzie to respektował wedle własnych możliwości i widzimisię... własnie z tego względu, że jest to OGÓLNE.
Przestancie sie klocic.
Benzyna niedlugo bedzie kosztowac 20zl za litr, cukier 10zl za kilogram, a najemy sie tynkiem ze scian.
Szczecin, Urzad Miasta, 18.00, ktos jest ze Szczecina? Kilku moich kumpli idzie, moze kogos w pracy namowie...
Jak nie akceptujesz? Cały czas akceptujesz. Większość akceptuje, skoro go drugi raz wybrała.
Ja na pewno na POprańców nie głosowałem.
Widisz, problem naszego ustroju polega na tym, że większość decyduje o mniejszości. Wola mniejszości jest nikła jeśli cała reszta powie inaczej. Czyli innymi słowy mniejszość może się czuć zniewolona. Nie do mnie miej pretensje, że tak sobie przy okrągłym stole ustalili.
Każdy w swoim kraju będzie to respektował wedle własnych możliwości i widzimisię... własnie z tego względu, że jest to OGÓLNE.
Ok, egzekwowanie tej umowy to jedno, ale zdajesz się zupełnie obojętny na fakt, że OGÓLNA umowa tego typu może zostać interpretowana na wiele sposobów. Już w obecnym prawie Naszego kraju nie brakuje przykładów, w których wykorzystuje się kruczki itd itd, a podobno Nasze prawo jest baaardzo restrykcyjne.
Nie sądzisz więc, że co bardziej 'rozgarnięci' będą wykorzystywać tak ogólny akt prawa na swoją korzyść ? Prawa autorskie staną się szeroką tarczą, za którą każdy będzie mógł się schować i nie tylko po to, by bronić swoich praw, ale by osiągnąć konkretne cele majątkowe - czytaj, pozbyć się konkurencji
Przestancie sie klocic.
Benzyna niedlugo bedzie kosztowac 20zl za litr, cukier 10zl za kilogram, a najemy sie tynkiem ze scian.
Szczecin, Urzad Miasta, 18.00, ktos jest ze Szczecina? Kilku moich kumpli idzie, moze kogos w pracy namowie...
Ceny paliw na świecie rosną, ceny żywności na świecie rosną. Dobrze wiedzieć, że jest to wina Tuska :lol:
Widisz, problem naszego ustroju polega na tym, że większość decyduje o mniejszości. Wola mniejszości jest nikła jeśli cała reszta powie inaczej. Czyli innymi słowy mniejszość może się czuć zniewolona. Nie do mnie miej pretensje, że tak sobie przy okrągłym stole ustalili.
Akurat w tym POst komuszym ustroju, gdzie w mediach masz stare komusze mordy, to napewno nie mozna mowic o demokratycznym wyborze, jesli wszystkie telewizje jednym tchem POpieraja jedna partie.
EDIT:
@ UP
Skoro premier nic nie moze i za nic nie jest odpowiedzialny, to po co w ogole taka instytucja jak rząd ?
Jak sądzicie, dlaczego sprawa ACTA tak długo czekała by wyjść na światło dziennie ? Ktoś na tym zwyczajnie zarobi...Kontrola internetu to jedno. Opcje eliminowania niewygodnych podmiotów gospodarczych to druga sprawa.
Po ACTA, z racji jej formy, będzie można krzyknąć o łamanie naszych praw autorskich i sytuacja na rynku zacznie robić się 'klarowna'...prawie monopolistyczna w niektórych przypadkach
Widisz, problem naszego ustroju polega na tym, że większość decyduje o mniejszości. Wola mniejszości jest nikła jeśli cała reszta powie inaczej. Czyli innymi słowy mniejszość może się czuć zniewolona. Nie do mnie miej pretensje, że tak sobie przy okrągłym stole ustalili.
To nie przy okrągłym stole. To co napisałeś to jedno z zagrożeń demokracji. Jak ktoś miał na studiach chociaż półroczną filozofię i na nią chodził to się uczył o tym.
Kanada, Stany Zjednoczone, Australia, Japonia, Maroko, Nowa Zelandia, Singapur i Korea Południowa. - te kraje już mają ACTA od dobrych kilku miesięcy... jakoś jeszcze funkcjonują, ludzie się nie zbuntowali i nie wybiegli na ulice, nie wprowadzono stanów wojennych
A no, dokładniej mówiąc, to 1. października ubiegłego roku. Poza tym, może mi ktoś wytłumaczyć, który dokładnie kawałek tego dokumentu wprowadza cenzurę w Internecie?
Oczywiście, nie zaprzeczam, że ten dokument jest bez sensu, bo w wielu miejscach jest, ale mówienie o cenzurze internetu i to co się dzieje w internecie teraz pokazuje jak bardzo ludzie nie rozumieją o co właściwie chodzi i że w większości przypadków chodzi o torrenty, chomiki, peby itp.
Kanada, Stany Zjednoczone, Australia, Japonia, Maroko, Nowa Zelandia, Singapur i Korea Południowa. - te kraje już mają ACTA od dobrych kilku miesięcy... jakoś jeszcze funkcjonują, ludzie się nie zbuntowali i nie wybiegli na ulice, nie wprowadzono stanów wojennych
A no, dokładniej mówiąc, to 1. października ubiegłego roku. Poza tym, może mi ktoś wytłumaczyć, który dokładnie kawałek tego dokumentu wprowadza cenzurę w Internecie?
Nie licz, że dostaniesz na to odpowiedź. Ja na nią czekam od piątku, jeszcze się nie doczekałem.
Na pewno wszystko z Tobą w porządku?
Lepiej niż z Tobą. Nie akceptuje złodziejskiego rządu, naszego rządu.
Jeszcze trochę to będziesz pracował, żeby spłacić Tuska długi.
Nie licz, że dostaniesz na to odpowiedź. Ja na nią czekam od piątku, jeszcze się nie doczekałem.
A może warto się po prostu tym dokumentem zainteresować skoro to takie ważne?
Na pewno wszystko z Tobą w porządku?
Lepiej niż z Tobą. Nie akceptuje złodziejskiego rządu, naszego rządu.
Jeszcze trochę to będziesz pracował, żeby spłacić Tuska długi.
Jak nie akceptujesz? Cały czas akceptujesz. Większość akceptuje, skoro go drugi raz wybrała.
Internet internetem, ale ACTA to także problem 'realnego życia' - to, jak ogólna jest ta umowa, jest podstawowym problem. Po wejściu jej w życie po czasie ratyfikacji (do tego jeszcze nawiążę) organy związane ze zwalczaniem przejawów łamania praw autorskich będą mieć tak wielkie pole manewru, że głowa mała...Kto będzie to kontrolował ?
Czas ratyfikacji - wg Boniego, to czas na wyjaśnienie wszelkich wątpliwości. WTF ? Czy kwestie sporne nie powinno wyjaśniać się PRZED podpisaniem tego typu umów ? W jakim świecie oni żyją. Rząd chce po podpisaniu umowy przedstawiać społeczeństwu co ona ze sobą niesie i zagłaskać opinię publiczną...? Bo kto za kilka miesięcy faktycznie będzie się tym przejmował ? Pomysł zdaje się być taki: podpiszmy, weźmy na wstrzymanie, zróbmy debatę po fakcie, ludzie będą musieli się z tym pogodzić'.
No bez jaj Panowie i Panie.
Jak nie akceptujesz? Cały czas akceptujesz. Większość akceptuje, skoro go drugi raz wybrała.
Ja na pewno na POprańców nie głosowałem.
A no, dokładniej mówiąc, to 1. października ubiegłego roku. Poza tym, może mi ktoś wytłumaczyć, który dokładnie kawałek tego dokumentu wprowadza cenzurę w Internecie?
Nie licz, że dostaniesz na to odpowiedź. Ja na nią czekam od piątku, jeszcze się nie doczekałem.
Dokument nigdzie nie stanowi o cenzurze. Ale można dojść do niej w bardzo prosty sposób - przez blokowanie usług na poziomie ISP czy wnikliwego monitoringu w sieci. Wystarczający powód do dumy... Yhm - no naprawdę
Internet internetem, ale ACTA to także problem 'realnego życia' - to, jak ogólna jest ta umowa, jest podstawowym problem. Po wejściu jej w życie po czasie ratyfikacji (do tego jeszcze nawiążę) organy związane ze zwalczaniem przejawów łamania praw autorskich będą mieć tak wielkie pole manewru, że głowa mała...Kto będzie to kontrolował ?
A czy Polska do tej pory była dzikim krajem, gdzie można było sobie podbierać czyjąś jak to ładnie ujmują wartość intelektualną? Prawo zabrania wprowadzania na teren RP podrabianych produktów, zabrania piractwa, szerzenia szarej strefy itd. I CO Z TEGO? Sądzisz, że jakieś tam uogólnione porozumienie cokolwiek tu zmieni? Przecież do tego potrzebny jest sprawny aparat ścigania. Każdy w swoim kraju będzie to respektował wedle własnych możliwości i widzimisię... własnie z tego względu, że jest to OGÓLNE.
Benzyna niedlugo bedzie kosztowac 20zl za litr, cukier 10zl za kilogram, a najemy sie tynkiem ze scian.
Szczecin, Urzad Miasta, 18.00, ktos jest ze Szczecina? Kilku moich kumpli idzie, moze kogos w pracy namowie...
Jak nie akceptujesz? Cały czas akceptujesz. Większość akceptuje, skoro go drugi raz wybrała.
Ja na pewno na POprańców nie głosowałem.
Widisz, problem naszego ustroju polega na tym, że większość decyduje o mniejszości. Wola mniejszości jest nikła jeśli cała reszta powie inaczej. Czyli innymi słowy mniejszość może się czuć zniewolona. Nie do mnie miej pretensje, że tak sobie przy okrągłym stole ustalili.
Ok, egzekwowanie tej umowy to jedno, ale zdajesz się zupełnie obojętny na fakt, że OGÓLNA umowa tego typu może zostać interpretowana na wiele sposobów. Już w obecnym prawie Naszego kraju nie brakuje przykładów, w których wykorzystuje się kruczki itd itd, a podobno Nasze prawo jest baaardzo restrykcyjne.
Nie sądzisz więc, że co bardziej 'rozgarnięci' będą wykorzystywać tak ogólny akt prawa na swoją korzyść ? Prawa autorskie staną się szeroką tarczą, za którą każdy będzie mógł się schować i nie tylko po to, by bronić swoich praw, ale by osiągnąć konkretne cele majątkowe - czytaj, pozbyć się konkurencji
Sztuka dla sztuki, a kasa pójdzie się... kochać
Benzyna niedlugo bedzie kosztowac 20zl za litr, cukier 10zl za kilogram, a najemy sie tynkiem ze scian.
Szczecin, Urzad Miasta, 18.00, ktos jest ze Szczecina? Kilku moich kumpli idzie, moze kogos w pracy namowie...
Ceny paliw na świecie rosną, ceny żywności na świecie rosną. Dobrze wiedzieć, że jest to wina Tuska :lol:
Ja na pewno na POprańców nie głosowałem.
Widisz, problem naszego ustroju polega na tym, że większość decyduje o mniejszości. Wola mniejszości jest nikła jeśli cała reszta powie inaczej. Czyli innymi słowy mniejszość może się czuć zniewolona. Nie do mnie miej pretensje, że tak sobie przy okrągłym stole ustalili.
Akurat w tym POst komuszym ustroju, gdzie w mediach masz stare komusze mordy, to napewno nie mozna mowic o demokratycznym wyborze, jesli wszystkie telewizje jednym tchem POpieraja jedna partie.
EDIT:
@ UP
Skoro premier nic nie moze i za nic nie jest odpowiedzialny, to po co w ogole taka instytucja jak rząd ?
Po ACTA, z racji jej formy, będzie można krzyknąć o łamanie naszych praw autorskich i sytuacja na rynku zacznie robić się 'klarowna'...prawie monopolistyczna w niektórych przypadkach
Sądzisz więc, że co bardziej 'rozgarnięci' nie będą wykorzystywali tak ogólnego aktu prawnego na swoją korzyść ?
Nie pozostaje nic innego jak być bardziej rozgarniętym i się nie dać.
Ja na pewno na POprańców nie głosowałem.
Widisz, problem naszego ustroju polega na tym, że większość decyduje o mniejszości. Wola mniejszości jest nikła jeśli cała reszta powie inaczej. Czyli innymi słowy mniejszość może się czuć zniewolona. Nie do mnie miej pretensje, że tak sobie przy okrągłym stole ustalili.
To nie przy okrągłym stole. To co napisałeś to jedno z zagrożeń demokracji. Jak ktoś miał na studiach chociaż półroczną filozofię i na nią chodził
Sądzisz więc, że co bardziej 'rozgarnięci' nie będą wykorzystywali tak ogólnego aktu prawnego na swoją korzyść ?
Nie pozostaje nic innego jak być bardziej rozgarniętym i się nie dać.
Faktycznie, życie to nieustanna walka, więc co mi tam jedna kolejna wojna w obronie swoich praw