No cóż, może i wykupienie dożywotnich aktualizacji to NIESAMOWITA ZASŁUGA Garmina hahahaha. Szkoda tylko, że sama nawigacja tyle nie wytrzymuje. Moja pierwsza 750-ka właśnie się spaliła siostrze, kiedy jeździła po Wrocławiu. Mnie 760-ka padła koło Kolonii w Niemczech, a 3790 po 3-4h pracy w słońcu po prostu się zawiesza. Komentarze są tak naiwnie marketingowe, że po prostu 'ręce opadają'. Tę nawigację można kupić TYLKO po to, aby POCHWALIĆ się nią przed kolegami i powiesić w gablocie. W necie pełno jest negatywnych opinii ludzi, którzy byli nią rozczarowani bo naraz przestała im działać. I to w chwili, kiedy była najbardziej potrzebna. Ja w miesiącu przejeżdżam po 12000 km (cała Europa). Zdecydowanie odradzam ten produkt marketingu.
Nie mysle ze jest uszkodzony,raczej niedopracowany.Nie napisalem ze sie wylacza,wiesza sie gdy sie nagrzeje i gdy w aucie jest goraco,ekran nie reaguje wtedy na dotyk,jest bialy lub wyswietla sie fragment mapy,laduje sie bez konca,zenada.Wszystko powraca do normy jak sie schlodzi.To idzie jeszcze przebolec,rozumiem,goraco,ale z tym laczeniem i funkcjonalnoscia to zupelna porazka.Nigdy wiecej shitu garmina!
Moj Garmin siedzi przy szybie caly czas. Nigdy, zadne, nawet kilkugodzinne naslonecznienie nie spowodowalo takich objawow jak u Ciebie. Podobnie z laczeniem - nie ma mozliwosci, zeby to trwalo 2 godziny przy sprawnym urzadzeniu.
PIERWSZY firmware istotnie mial pewne problemy, ktore polegaly na tym, ze urzadzenie potrafilo sie samoistnie zrestartowac - w czasie mojego pierwszego wyjazdu, okolo 3500km w sumie, 2 tygodnie, zdarzylo sie to moze ze trzy razy. Urzadzenie po restarcie pamietalo trase i wracalo do nawigowania. To byl dosyc znany blad i zostal poprawiony zaraz po pierwszym uaktualnieniu softu.
A co do planowania trasy - nie wiesz o czym mowisz, bo oczywiscie ze jest taka mozliwosc, wlacznie z przejazdem przez okreslone miejsca, ustawieniem preferencji poszczegolnych odcinkow itd.
Wydaje mi sie ze miales urzadzenie bardzo krotko, w dodatku nie do konca sprawne. A przestawienie sie z TT i znalezienie wszystkich funkcji zajmuje troche czasu - co nie znaczy ze ich nie ma...
Z tymi Internetowymi to też jest debilizm - np. w Warszawie w ogóle nie biorą pod uwagę, że na 2 linii metro wszystko jest rozwalone, ba - Google maps pokazuje, że tam jest ruch samochodowy...
6 lat temu kupilem Mio + Destinatora i Mape Map... Mape Map aktualizowalem, destinatora nie... Wlasnie rok temu tak pomyslalem - potrzebuje nowej nawigacji kupie smartfona, ale na pocztek wypróbuje. Kupilem Nokie 2710 Navi edycje i pojechalem do Barcelony... Ekran w niej za maly, ale pomagala znalezc droge... Przed wakacjami kupilem C7 i pojechalem na Teneryfe - sprawdzial sie swietnie, nawigacja Noki na smartfonach ma mase funkcji ktorych nie maja inne nawigacje tak jak ten Garmin... Nie mowiac o tym, ze jest duzo zarabistych programow sportowych np. na rower... Szczesliwy zaczalem planowac podroz samochodem z Polski do Dani i szok. Wytyczona trasa byla beznadziejna, wiem bo jechalem nia chyba z 10 razy... musialem korygowac ja w komputerze co nie bylo latwe. I co zrobilem? Kupilem Garmina z dozywotnia aktualizacja... tez jestem rozczarowany bo nawigacja Noki jest o wiele bardziej funkcjonalna, ale wytyczenie trasy dlugosci 2000km jest za duzym wyzwaniem dla tego smartfonu... Garmin poprowadzil mnie po tej trasie co Destinator, ale sam styl map wole destinatora...
Nokia natomiast ma taki plus, ze mam w fonie caly swiat, lacznie z Afryka, Azja itp itd... i to wszystko za darmo, mozna pozyczac samochody na miejscu, i nie trzeba sie bac, ze sie zgubi...
Na codzien mam w aucie uchwyt do telefonu, ale wiem, ze jak pojade w dluzsza trase, taka minimum 200 km to wsadze Garmina i zaktalizuje dzien wczesniej mapy...
mialem prawie wszystkie liczace sie nawigacje, ale wedlug mnie najlepszy byl NAVIGON. Dlatego tez wykupil go Garmin. Navigon ma swietne mapy na smartfona i to prawdopodobnie bylo przyczyna kupna.
Nie mysle ze jest uszkodzony,raczej niedopracowany.Nie napisalem ze sie wylacza,wiesza sie gdy sie nagrzeje i gdy w aucie jest goraco,ekran nie reaguje wtedy na dotyk,jest bialy lub wyswietla sie fragment mapy,laduje sie bez konca,zenada.Wszystko powraca do normy jak sie schlodzi.To idzie jeszcze przebolec,rozumiem,goraco,ale z tym laczeniem i funkcjonalnoscia to zupelna porazka.Nigdy wiecej shitu garmina!
Mam ten badziew,niestety dalem sie nabrac na ladny wyglad i ochy i achy na temat tej nawigacji w czasie gdy puscili to na rynek.Co do lacznosci z satelitami nad ktora zachwyca sie autor artykulu,to kompletna bzdura.Dwie godziny chodzilem po Londynie i urzadzenie nie znalazlo satelitow,gdybym nie mial napisanych ulic na kartce to bym nie trafil.Nie ma mowy o polaczeniu sie z satelitami w domu(TomTom bez problemu,sprawdzilem)nie mozna zaplanowac swojej trasyTomTom moze,ta funkcja to dublowanie innych funkcji nawigacji,bez sensu,modelowanie-funkcja bez znaczenia,bzdurny bajer.W samochodzie po podlaczeniu wyliczanie trasy tez nie grzeszy predkoscia TT bez porownania szybszy,no i jeszcze jedno,nawigacja sie wiesza jak slonce przygrzeje troszke mocniej,bialy ekran i kaput.Ogolnie shit.
Bez urazy,ale wydaje mi się,że to Twój model był uszkodzony. Po pierwsze - nie powinien się tak długo łączyć,a po drugie - wyłączanie samoistne i biały ekran to na pewno objawy uszkodzenia.
Mam ten badziew,niestety dalem sie nabrac na ladny wyglad i ochy i achy na temat tej nawigacji w czasie gdy puscili to na rynek.Co do lacznosci z satelitami nad ktora zachwyca sie autor artykulu,to kompletna bzdura.Dwie godziny chodzilem po Londynie i urzadzenie nie znalazlo satelitow,gdybym nie mial napisanych ulic na kartce to bym nie trafil.Nie ma mowy o polaczeniu sie z satelitami w domu(TomTom bez problemu,sprawdzilem)nie mozna zaplanowac swojej trasyTomTom moze,ta funkcja to dublowanie innych funkcji nawigacji,bez sensu,modelowanie-funkcja bez znaczenia,bzdurny bajer.W samochodzie po podlaczeniu wyliczanie trasy tez nie grzeszy predkoscia TT bez porownania szybszy,no i jeszcze jedno,nawigacja sie wiesza jak slonce przygrzeje troszke mocniej,bialy ekran i kaput.Ogolnie shit.
Ze względu na krótki czas pracy smartfona prywatnie używam właśnie nawigacji garmin.
Nie mam ochoty wszędzie chodzić z ładowarką do tela, zwłaszcza, że nie raz ją gdzieś zostawiłem
Smartfony ładuje się przez gniazdo USB. Kupujesz przejściówkę samochodowe gniazdo zapalniczki -> USB i podłączasz telefon kablem USB poprzez tą przejściówkę do gniazdka zapalniczki, po czym możesz całą kulę ziemską objeździć korzystając z nawigacji i ci się telefon nie rozładuje.
Ja teraz tylko czekam na finalną wersję Automapy na Androida(obecnie jest w fazie beta) i całkiem rezygnuje z tradycyjnego samochodowego GPS-a, czy innych wynalazków, bo smartfon w zupełności mi wystarczy.
Tak tylko dla waszej informacji : dlugosc tej 'dozywotniej' aktualizacja u Garmina jest w ich gestii oraz firm z nimi wspolpracujacych ,i nie jest zalezna od sprawnosci waszych urzadzen.Wiec jezeli spodziewacie sie,ze w 2018 albo 2015 bedziecie wciaz dalej sciagac darmowe mapy to ja moge powiedziec od siebie,ze niekoniecznie
Alez oczywiscie ze musza zawrzec taka klauzule w licencji. Jesli cos sie stanie i Navteq nie bedzie dalej dostarczal map, to przeciez z rekawa sobie ich nie wytrzepia.
Z drugiej strony - jesli chodzi o nawigacje to nie ma drugiej firmy o takiej pozycji jak Garmin - to nie tylko proste nawigacje samochodowe, ale rowniez profesjonalne urzadzenia uzywane na lodziach, w lotnictwie, itd. Tak szerokiej oferty jak Garmin nie ma zaden inny dostawca. Ryzyko wiec ze stanie sie cos takiego ze nie beda w stanie dalej funkcjonowac jest minimalne - na pewno mniejsze niz dowolnej innej firmy produkujacej urzadzenia czy soft do nawigacji...
Tak tylko dla waszej informacji : dlugosc tej 'dozywotniej' aktualizacja u Garmina jest w ich gestii oraz firm z nimi wspolpracujacych ,i nie jest zalezna od sprawnosci waszych urzadzen.Wiec jezeli spodziewacie sie,ze w 2018 albo 2015 bedziecie wciaz dalej sciagac darmowe mapy to ja moge powiedziec od siebie,ze niekoniecznie
Dlatego wlasnie mozna go zdjac bez problemu jedna reka a jego wielkosc powoduje ze spkojnie miesci sie w kazdej kieszeni. Dodatkowo dziala na baterii niemal 4 godziny i mozna go uzywac w trybie pieszym
SGS2 z NaviExpertem podłączony do zwykłej ładowarki (przetwornik), zsynchronizowany z clarionem z BT i osobno wyprowadzonym swietnym mikrofonem z zestawu i zadnego garmina mi nie potrzeba. Telefony i navi obsługuję głosem (prawie w całości). Dla kogoś kto nie robi wiecej niz 20 000 idealny system Cheers!
Jeszcze tylko wypadaloby napisac o tym ile kosztuje abonament. I ze informacje o korkach sa przesylane przez siec komorkowa (ok w kraju, za granica to juz dodatkowe koszty).
Zawsze mozna znalezc za i przeciw. Jak dla mnie - im urzadzenie bardziej uniwersalne, tym mniej sprawdza sie w poszczegolnych rolach. Gdy korzystamy z nawigacji dzwonienie z telefonu(lub odbieranie polaczen) jest sila rzeczy utrudnione. Lub powoduje to utrudnienia w nawigacji - lub moze powodowac - czasem wystarczy kilka sekund, zeby przegapic jakis skret lub zdazyc zmienic pas.
Poza tym, w pewnym okresie, jak juz sie nie jezdzi samemu, tylko z rodzina, to jedno urzadzenie do wszystkiego traci sens - bo przydalaby sie i nawigacja, i telefon/odtwarzacz muzyki (lub radia) i jakas przenosna konsola lub odtwarzacz zeby czyms zajac dzieci. Do wszystkiego tego (osobno) wystarczy iPhone lub smartfon z Androidem. Wszystkiego naraz juz sie na nim nie zrobi
Moj Garmin siedzi przy szybie caly czas. Nigdy, zadne, nawet kilkugodzinne naslonecznienie nie spowodowalo takich objawow jak u Ciebie. Podobnie z laczeniem - nie ma mozliwosci, zeby to trwalo 2 godziny przy sprawnym urzadzeniu.
PIERWSZY firmware istotnie mial pewne problemy, ktore polegaly na tym, ze urzadzenie potrafilo sie samoistnie zrestartowac - w czasie mojego pierwszego wyjazdu, okolo 3500km w sumie, 2 tygodnie, zdarzylo sie to moze ze trzy razy. Urzadzenie po restarcie pamietalo trase i wracalo do nawigowania. To byl dosyc znany blad i zostal poprawiony zaraz po pierwszym uaktualnieniu softu.
A co do planowania trasy - nie wiesz o czym mowisz, bo oczywiscie ze jest taka mozliwosc, wlacznie z przejazdem przez okreslone miejsca, ustawieniem preferencji poszczegolnych odcinkow itd.
Wydaje mi sie ze miales urzadzenie bardzo krotko, w dodatku nie do konca sprawne. A przestawienie sie z TT i znalezienie wszystkich funkcji zajmuje troche czasu - co nie znaczy ze ich nie ma...
Nokia natomiast ma taki plus, ze mam w fonie caly swiat, lacznie z Afryka, Azja itp itd... i to wszystko za darmo, mozna pozyczac samochody na miejscu, i nie trzeba sie bac, ze sie zgubi...
Na codzien mam w aucie uchwyt do telefonu, ale wiem, ze jak pojade w dluzsza trase, taka minimum 200 km to wsadze Garmina i zaktalizuje dzien wczesniej mapy...
Bez urazy,ale wydaje mi się,że to Twój model był uszkodzony. Po pierwsze - nie powinien się tak długo łączyć,a po drugie - wyłączanie samoistne i biały ekran to na pewno objawy uszkodzenia.
'Budynki 3D tylko w niektórych miejscach'
Można:
http://www.amazon.co.uk/Bluetooth-Reader-C...5003&sr=8-1
Nie mam ochoty wszędzie chodzić z ładowarką do tela, zwłaszcza, że nie raz ją gdzieś zostawiłem
Smartfony ładuje się przez gniazdo USB. Kupujesz przejściówkę samochodowe gniazdo zapalniczki -> USB i podłączasz telefon kablem USB poprzez tą przejściówkę do gniazdka zapalniczki, po czym możesz całą kulę ziemską objeździć korzystając z nawigacji i ci się telefon nie rozładuje.
Ja teraz tylko czekam na finalną wersję Automapy na Androida(obecnie jest w fazie beta) i całkiem rezygnuje z tradycyjnego samochodowego GPS-a, czy innych wynalazków, bo smartfon w zupełności mi wystarczy.
Alez oczywiscie ze musza zawrzec taka klauzule w licencji. Jesli cos sie stanie i Navteq nie bedzie dalej dostarczal map, to przeciez z rekawa sobie ich nie wytrzepia.
Z drugiej strony - jesli chodzi o nawigacje to nie ma drugiej firmy o takiej pozycji jak Garmin - to nie tylko proste nawigacje samochodowe, ale rowniez profesjonalne urzadzenia uzywane na lodziach, w lotnictwie, itd. Tak szerokiej oferty jak Garmin nie ma zaden inny dostawca. Ryzyko wiec ze stanie sie cos takiego ze nie beda w stanie dalej funkcjonowac jest minimalne - na pewno mniejsze niz dowolnej innej firmy produkujacej urzadzenia czy soft do nawigacji...
Z mapami jest tak, że Garmin, jak i wielu innych producentów, stosuje mapy NAVTEQ. O ile są aktualne, nie różnią się pokryciem.
Dlatego wlasnie mozna go zdjac bez problemu jedna reka a jego wielkosc powoduje ze spkojnie miesci sie w kazdej kieszeni. Dodatkowo dziala na baterii niemal 4 godziny i mozna go uzywac w trybie pieszym
Jeszcze tylko wypadaloby napisac o tym ile kosztuje abonament. I ze informacje o korkach sa przesylane przez siec komorkowa (ok w kraju, za granica to juz dodatkowe koszty).
Zawsze mozna znalezc za i przeciw. Jak dla mnie - im urzadzenie bardziej uniwersalne, tym mniej sprawdza sie w poszczegolnych rolach. Gdy korzystamy z nawigacji dzwonienie z telefonu(lub odbieranie polaczen) jest sila rzeczy utrudnione. Lub powoduje to utrudnienia w nawigacji - lub moze powodowac - czasem wystarczy kilka sekund, zeby przegapic jakis skret lub zdazyc zmienic pas.
Poza tym, w pewnym okresie, jak juz sie nie jezdzi samemu, tylko z rodzina, to jedno urzadzenie do wszystkiego traci sens - bo przydalaby sie i nawigacja, i telefon/odtwarzacz muzyki (lub radia) i jakas przenosna konsola lub odtwarzacz zeby czyms zajac dzieci. Do wszystkiego tego (osobno) wystarczy iPhone lub smartfon z Androidem. Wszystkiego naraz juz sie na nim nie zrobi