Jest dość mały sens istnienia takich 'dużych' NASów. Taniej, wydajniej jest postawić coś na mITX, a jeśli nie ma problemu z kątem gdzie coś takiego może stać to na może być na czymś większym. Stawia się linuxa i możliwości konfiguracji są prawie nieograniczone. A normalny procek sprawi, że nie będzie się całość tak dławić przy zapisie.
Jeśli ktoś się boi linuxa to niech spróbuje. Niech sobie zrobi live pena, albo lepiej, zainstaluje na penie. W dość krótkim czasie dojdzie do tego, jak takiego NASa zrobić. Może to będzie dość śmiałe stwierdzenie, ale dzisiejsze dystrybucje są łatwiejsze w obsłudze niż W7.
Wszystko super,jeżeli ma się czas i możliwość osbługiwania takiego serwerka. A takie urządzenie(NAS) można postawić i zapomnieć o nim całkiem, sam zarządzam paroma serwerami linuksowymi i mimo wszystko czasem się psują, co wymaga ingerencji informatyka. Do siebie,do własnego domu - pewnie, już sobie zamontuje taką konstrukcję. Ale komuś do firmy,żeby stabilnie działało jako serwer danych? W życiu bym się nie odważył.
Jeżeli kogoś czas jest drogi, to niech zapłaci komuś za skonfigurowanie. Dalej będzie taniej. Jednak wcześniej radzę samemu sprawdzić za co się płaci.
Co z usługami sieciowymi i internetowymi, WWW, FTP, My SQL itd.itp
A są z nimi jakieś problemy na linuxie? Za to mogą być problemy jeśli z kupnego NASa będzie ktoś chciał zrobić serwer zewnętrzny. Ktoś jednak musi wtedy musi czuwać i łatać na bieżąco. Wystawiając taki serwerek robiący przy okazji za magazyn danych trzeba być głupim, albo wyjątkowo odważnym.
Taniej pod warunkiem, że Twój czas jest tani albo go sobie nie cenisz Są ciekawsze rzeczy do robienia w życiu niż grzebanie w bebechach i oprogramowaniu i czytanie o tym.
Taniej tak ale na pewno nie wydajniej, nie każdy zna się na linuchu czy też chce go poznać, samo FreeNAS potrzebuje pewnej konfiguracji od użytkownika a co dopiero mówić o typowej dystrybucji.
Co z usługami sieciowymi i internetowymi, WWW, FTP, My SQL itd.itp.
W swoim NASie kliknę na daną usługę i jest uruchomiona ( nawet wstępnie skonfigurowana ) bez znajomości samego linuxa, osobiście szanuję swój czas i wolę zapłacić za oprogramowanie do NASa dostarczone przez producenta niż męczyć się z tym osobiście
Jest dość mały sens istnienia takich 'dużych' NASów. Taniej, wydajniej jest postawić coś na mITX, a jeśli nie ma problemu z kątem gdzie coś takiego może stać to na może być na czymś większym. Stawia się linuxa i możliwości konfiguracji są prawie nieograniczone. A normalny procek sprawi, że nie będzie się całość tak dławić przy zapisie.
Jeśli ktoś się boi linuxa to niech spróbuje. Niech sobie zrobi live pena, albo lepiej, zainstaluje na penie. W dość krótkim czasie dojdzie do tego, jak takiego NASa zrobić. Może to będzie dość śmiałe stwierdzenie, ale dzisiejsze dystrybucje są łatwiejsze w obsłudze niż W7.
SunTzu nie każdy dysk w do serwera NAS wsadzisz. A nawet jeśli to nie znaczy że będzie dobrze działał. Jest całe gro dysków które sprawiają same problemy ze wydajnością czy w ogóle z działaniem NAS-ów. Owszem można wsadzić dysk który nie jest wspierany ale w razie problemów support Ci nie pomoże.
Tak, wiem różnice są dość znaczne. Ale zrozum, jeżeli producent da Ci dysk zintegrowany to będzie ciągnął sobie z tego powodu marże....
... Ty sobie wsadzisz ile chcesz i jakie chcesz. Jak chcesz odpaplić z każdego dysku 10%-20% Qmap-owi to proszę bardzo ja nie.
W dzisiejszych czasach to nie problem kupić najlepszy dysk jaki jest do NASu, czy też najtańszy w zależności od twoich preferencji,
Nie chce mi się czytać wszystkich wypowiedzi, więc możliwe że zostało to już wyjaśnione, ale i tak napiszę ; ) Kable są tak drogie bo mają we wtykach układy scalone, to nie jest zwykły kabel.
SunTzu nie każdy dysk w do serwera NAS wsadzisz. A nawet jeśli to nie znaczy że będzie dobrze działał. Jest całe gro dysków które sprawiają same problemy ze wydajnością czy w ogóle z działaniem NAS-ów. Owszem można wsadzić dysk który nie jest wspierany ale w razie problemów support Ci nie pomoże.
Ja tam sie nie moge przekonac do NAS ktory kosztuje 1,5K, a nie ma nawet jednego dysku w zestawie...
To ma bardzo poważną zaletę: dzięki temu jest niewrażliwe na wahania w dostępności i cen dysków. Vide ceny laptopów ostatnio. A kupując QNAPa czy Synology czy inny bezdyskowiec możesz sobie kupić najpierw jeden dysk, a potem stopniowo dokupywać resztę.
Dla mnie TB to jest przerobiony display port, zobaczcie na przepustowość display portu i na tb, a ten układ to jest chyba tylko żeby dane odseparować(pcie z DP)
Takie jest moje zdanie
A i jeszcze są tego typu kontrolery dla zewnętrznych pcie które bazują na hdmi
zamysł testu jak najbardziej w porządku! Proszę uzupełnić test o Pegasus R6 i będzie ok. Kiedy w końcu pojawią się jakieś kontrolery TB, coby można podłączyć to ustrojstwo pod PC i Maca Pro. Interfejs wydany tyle miesięcy temu a urządzenia póki co na niego... dwa.
Jeśli ktoś się boi linuxa to niech spróbuje. Niech sobie zrobi live pena, albo lepiej, zainstaluje na penie. W dość krótkim czasie dojdzie do tego, jak takiego NASa zrobić. Może to będzie dość śmiałe stwierdzenie, ale dzisiejsze dystrybucje są łatwiejsze w obsłudze niż W7.
A są z nimi jakieś problemy na linuxie? Za to mogą być problemy jeśli z kupnego NASa będzie ktoś chciał zrobić serwer zewnętrzny. Ktoś jednak musi wtedy musi czuwać i łatać na bieżąco. Wystawiając taki serwerek robiący przy okazji za magazyn danych trzeba być głupim, albo wyjątkowo odważnym.
Co z usługami sieciowymi i internetowymi, WWW, FTP, My SQL itd.itp.
W swoim NASie kliknę na daną usługę i jest uruchomiona ( nawet wstępnie skonfigurowana ) bez znajomości samego linuxa, osobiście szanuję swój czas i wolę zapłacić za oprogramowanie do NASa dostarczone przez producenta niż męczyć się z tym osobiście
Jeśli ktoś się boi linuxa to niech spróbuje. Niech sobie zrobi live pena, albo lepiej, zainstaluje na penie. W dość krótkim czasie dojdzie do tego, jak takiego NASa zrobić. Może to będzie dość śmiałe stwierdzenie, ale dzisiejsze dystrybucje są łatwiejsze w obsłudze niż W7.
Tak, wiem różnice są dość znaczne. Ale zrozum, jeżeli producent da Ci dysk zintegrowany to będzie ciągnął sobie z tego powodu marże....
... Ty sobie wsadzisz ile chcesz i jakie chcesz. Jak chcesz odpaplić z każdego dysku 10%-20% Qmap-owi to proszę bardzo ja nie.
W dzisiejszych czasach to nie problem kupić najlepszy dysk jaki jest do NASu, czy też najtańszy w zależności od twoich preferencji,
Wystarczy spojrzeć na Apple gdzie za dysk dajmy na to 80zł droższy płacisz grube pieniądze.
To ma bardzo poważną zaletę: dzięki temu jest niewrażliwe na wahania w dostępności i cen dysków. Vide ceny laptopów ostatnio. A kupując QNAPa czy Synology czy inny bezdyskowiec możesz sobie kupić najpierw jeden dysk, a potem stopniowo dokupywać resztę.
http://www.kernsafe.com/product/istorage-server.aspx
Ja tam sie nie moge przekonac do NAS ktory kosztuje 1,5K, a nie ma nawet jednego dysku w zestawie...
Takie jest moje zdanie
A i jeszcze są tego typu kontrolery dla zewnętrznych pcie które bazują na hdmi
Że ja proszę co? Chyba miałeś na myśli 1Gbit/s = 128MB/s. Pisz dokładnie bo inaczej dzieci się źle nauczą i będą bredni wypisywać.
Przecież dobrze napisał (pomijając brak spacji). Gbit to skrót angielski, polskim odpowiednikiem jest Gb. Gigabajty to GB.
Że ja proszę co? Chyba miałeś na myśli 1Gbit/s = 128MB/s. Pisz dokładnie bo inaczej dzieci się źle nauczą i będą bredni wypisywać.
Ponieaż taki dostali do testów. Jak by synology z thunderboltem dało to by zrobili...
... Hmm Marvell to chyba najwydajniejszy ARM, aż tak cienko?