Z takimi poglądami i znajomymi, to ja się dziwię, że ty jesteś w stanie komputer obsłużyć. Ale w sumie to dobrze. Pracowników fizycznych ponoć brakuje.
Jeżeli uważasz, że czytanie książek jest wyznacznikiem inteligencji to nie zazdroszczę twoim znajomym. Prywatnie książki czyta się dla przyjemności. Jak coś nie sprawia ci przyjemności to po co się zmuszać.
Nikt Cię nie zmusza. Ale o wiele ciekawiej rozmawia się z osobą oczytaną niż tą która nic nie czyta, z obojętnie jakiego powodu. Na szczęście nikt nie zmusza do kolegowania się z nieciekawymi osobami
Powiedzmy sobie szczerze: ile w dzisiejszych czasach ludzi czyta książki? Studenci, uczniowie (bo muszą) i grupa 'inteligencka' 1-2% społeczeństwa. Od biedy może młodzież (np. 'Zmierzch' lub 'Harrego Pottera". Nie widzę przyszłości dla tego typu urządzeń, tym bardziej, że prężnie rozwijają się tablety.
Powiedzmy sobie szczerze - nie wiem z jakiej zabitej dechami wioski jesteś,ale nie chciałbym nawet przez nią przejeżdzać.
Powiedzmy sobie szczerze: ile w dzisiejszych czasach ludzi czyta książki? Studenci, uczniowie (bo muszą) i grupa 'inteligencka' 1-2% społeczeństwa. Od biedy może młodzież (np. 'Zmierzch' lub 'Harrego Pottera". Nie widzę przyszłości dla tego typu urządzeń, tym bardziej, że prężnie rozwijają się tablety.
Z takimi poglądami i znajomymi, to ja się dziwię, że ty jesteś w stanie komputer obsłużyć. Ale w sumie to dobrze. Pracowników fizycznych ponoć brakuje.
Jeżeli uważasz, że czytanie książek jest wyznacznikiem inteligencji to nie zazdroszczę twoim znajomym. Prywatnie książki czyta się dla przyjemności. Jak coś nie sprawia ci przyjemności to po co się zmuszać.
o co chodzi z tym trzecim światem ? wchodzisz na stronę amazona i zamawiasz czytnik , kilka dni i masz w domu.
ps. wyświetlacz LCD nie nadaje się na czytnik eksiążek choćby marketingowcy stawali na głowie jedyną sensowną alternatywą dla druku analogowego jest epapier
Chodziło mi o to że jesteśmy trzecim światem pod względem dostępności elektronicznych wydań książek. Czytnik amazona to nie problem kupić
już nie jest tak źle, empik chwali się tysiącami tytułów w formacie cyfrowym, chodzą plotki że na wiosnę wchodzi na nasz rynek amazon więc pewnie zmobilizuje to wszystkich do udostępniania tego formatu. Trzebz zwrócić uwagę że jeszcze rok temu przeciętny czytnik kosztował u nas ponad 1000 PLN te dobre około 1500, teraz cena spadła do 500 -600 PLN co już jest w zasięgu wielu czytelników, jeśli jeszcze wydawnictwa elektroniczne były by tańsze od papierowych ...
1. Czyta ok. 50% Polaków, nie wszyscy kupują książki, ale te najlepiej sprzedające się rozeszły się w ponad 1 mln egzemplarzach.
2. Moja ponad 40-letnia matka korzysta z Kindle, nie wie co PDF. Ba, ten KIndle nigdy nie widział PDFa. JEZUSMARIAJAKTOSIĘDZIEJE?!
3. E-booki trafią również do ludzi, którzy papierowych książek nie czytają - dzięki wygodzie zakupu i użytkowania na tablecie.
Czytnik-fail ze względu na wyświetlacz.
Tablet-ciekawy?
Stosunkowo wydajny, tabletośmieci za 600 zł są z reguły słabsze (jak pamiętam 256 RAMu 600MHz był standard, teraz nie sprawdzę bo ludzie powykupowali pod choinkę), lekki i nie ma aparatu, który tabletom jest potrzebny jak krowie siodło. (Łazi potem taki wieśniak z ipadem jakby miał błogosławić i zdjęcia robi.)
Ale bez szans w stosunku do kindle ebooków i tabletu.
Aha, art do przewijania fotek. Niewiele z nich wynika, są pokazane fatalnie, u mnie nie mieszczą się całe screeny, muszę przewijać żeby zobaczyć całe lub kombinować. Tych zdjęć mogłoby być mniej, chyba nikt niezdeterminowany nie obejrzy nawet połowy.
Znam trochę ludzi, którzy nad książkami spędzają całe dnie. Im właśnie poleciłbym taki czy podobny zaawansowany czytnik e-booków. Oni nie potrzebują większości z funkcjonalności tabletów, a skorzystają i będą się cieszyć z takich e-bookowych dodatków jak te w Nooku
Tak tak... poleć ludziom, którzy spędzają całe dnie nad książką ekran świecący w oczy. Widać, że mało czytasz.
Z racji wykonywanej pracy tylko jakieś 8-10h dziennie i w zasadzie tylko czytam
Ale ja jakoś nigdy nie miałem problemu z oczami czy to CRT czy LCD, więc to dość indywidualna sprawa.
Telvas @ 2011.12.16 12:58
krzychkacz @ 2011.12.16 12:04
Powiedzmy sobie szczerze: ile w dzisiejszych czasach ludzi czyta książki? Studenci, uczniowie (bo muszą) i grupa 'inteligencka' 1-2% społeczeństwa. Od biedy może młodzież (np. 'Zmierzch' lub 'Harrego Pottera". Nie widzę przyszłości dla tego typu urządzeń, tym bardziej, że prężnie rozwijają się tablety.
Z takimi poglądami i znajomymi, to ja się dziwię, że ty jesteś w stanie komputer obsłużyć. Ale w sumie to dobrze. Pracowników fizycznych ponoć brakuje.
Telvas, po co od razu te wycieczki osobiste? Dyskutuj z argumentami, a nie argumentującym.
o co chodzi z tym trzecim światem ? wchodzisz na stronę amazona i zamawiasz czytnik , kilka dni i masz w domu.
ps. wyświetlacz LCD nie nadaje się na czytnik eksiążek choćby marketingowcy stawali na głowie jedyną sensowną alternatywą dla druku analogowego jest epapier
Chodziło mi o to że jesteśmy trzecim światem pod względem dostępności elektronicznych wydań książek. Czytnik amazona to nie problem kupić
Powiedzmy sobie szczerze: ile w dzisiejszych czasach ludzi czyta książki? Studenci, uczniowie (bo muszą) i grupa 'inteligencka' 1-2% społeczeństwa. Od biedy może młodzież (np. 'Zmierzch' lub 'Harrego Pottera". Nie widzę przyszłości dla tego typu urządzeń, tym bardziej, że prężnie rozwijają się tablety.
Z takimi poglądami i znajomymi, to ja się dziwię, że ty jesteś w stanie komputer obsłużyć. Ale w sumie to dobrze. Pracowników fizycznych ponoć brakuje.
Znam trochę ludzi, którzy nad książkami spędzają całe dnie. Im właśnie poleciłbym taki czy podobny zaawansowany czytnik e-booków. Oni nie potrzebują większości z funkcjonalności tabletów, a skorzystają i będą się cieszyć z takich e-bookowych dodatków jak te w Nooku
Tak tak... poleć ludziom, którzy spędzają całe dnie nad książką ekran świecący w oczy. Widać, że mało czytasz.
Co do mojej wypowiedzi to owa grupa to z reguły ludzie delikatnie nie przychylni nowym technologiom (mówię tutaj o przeciętnym członku).
W Warszawskim metrze coraz częściej widzi się ludzi z czytnikami ebooków - fakt, głównie chyba z Kindlem z e-papierem. Za to już od kilku lat widuję bardzo dużo ludzi, którzy czytają książki na czytnikach z e-papierem, a ostatnio także mnóstwo ludzi z ipadami i małymi czytnikami z ekranami LCD - z tego co zauważyłem, ludzie dosyć często czytują na nich właśnie jakieś czasopisma. Inaczej mówiąc - jest niemała grupa ludzi, którzy są wystarczająco przychylni takiej technologii a jednocześnie lubią sobie coś poczytać.
Powiedzmy sobie szczerze: ile w dzisiejszych czasach ludzi czyta książki? Studenci, uczniowie (bo muszą) i grupa 'inteligencka' 1-2% społeczeństwa.
I już dla tego 'marginesu' warto, bo to w samej Polsce prawie pół miliona potencjalnych odbiorców. Mało?
Znam trochę ludzi, którzy nad książkami spędzają całe dnie. Im właśnie poleciłbym taki czy podobny zaawansowany czytnik e-booków. Oni nie potrzebują większości z funkcjonalności tabletów, a skorzystają i będą się cieszyć z takich e-bookowych dodatków jak te w Nooku
Co do mojej wypowiedzi to owa grupa to z reguły ludzie delikatnie nie przychylni nowym technologiom (mówię tutaj o przeciętnym członku). Nie uważam, że wszyscy stronią od nowych technologii, ale najczęściej w księgarniach i bibliotekach widuje się kobiety w wieku 40-50 lat, które nie wiedzą co to PDF. Może się mylę, ale dostęp do e-booków również jest dość ograniczony (na co ubolewam). Te czynniki według mnie wpłyną na to, że owe Panie zostaną przy księgarniach i bibliotekach z papierowym wydaniem w ręku.
Nie mówię również, że produkt ten nie będzie miał żadnego rynku zbytu, ale będzie on znacznie ograniczony. Nie wielu czytelników będzie skłonnych wydać blisko tysiąc złotych na taki 'bajer'.
o co chodzi z tym trzecim światem ? wchodzisz na stronę amazona i zamawiasz czytnik , kilka dni i masz w domu.
ps. wyświetlacz LCD nie nadaje się na czytnik eksiążek choćby marketingowcy stawali na głowie jedyną sensowną alternatywą dla druku analogowego jest epapier
A ja powiem wam że chętnie bym sobie sprawił czytnik amazona. Mam w domu mnóstwo książek które zabierają mi mnóstwo miejsca w mieszkaniu. Wszystko pięknie tylko Polska to jeszcze 3 świat.
Powiedzmy sobie szczerze: ile w dzisiejszych czasach ludzi czyta książki?
A jakbyśmy dodali do tego pytania sformułowanie: 'lub czasopisma'? Okazałoby się, że ten drobny dopisek bardzo wiele zmienia, co zresztą wiemy już z historii współczesnej. A ponieważ Nook Color, dzięki temu że jest kolorowy, całkiem dobrze nadaje się również do czytania czasopism, dodanie tej frazy na końcu Twego pytania jest uzasadnione.
Powiedzmy sobie szczerze: ile w dzisiejszych czasach ludzi czyta książki? Studenci, uczniowie (bo muszą) i grupa 'inteligencka' 1-2% społeczeństwa.
I już dla tego 'marginesu' warto, bo to w samej Polsce prawie pół miliona potencjalnych odbiorców. Mało?
Znam trochę ludzi, którzy nad książkami spędzają całe dnie. Im właśnie poleciłbym taki czy podobny zaawansowany czytnik e-booków. Oni nie potrzebują większości z funkcjonalności tabletów, a skorzystają i będą się cieszyć z takich e-bookowych dodatków jak te w Nooku
Powiedzmy sobie szczerze: ile w dzisiejszych czasach ludzi czyta książki? Studenci, uczniowie (bo muszą) i grupa 'inteligencka' 1-2% społeczeństwa. Od biedy może młodzież (np. 'Zmierzch' lub 'Harrego Pottera". Nie widzę przyszłości dla tego typu urządzeń, tym bardziej, że prężnie rozwijają się tablety.
Z takimi poglądami i znajomymi, to ja się dziwię, że ty jesteś w stanie komputer obsłużyć. Ale w sumie to dobrze. Pracowników fizycznych ponoć brakuje.
Jeżeli uważasz, że czytanie książek jest wyznacznikiem inteligencji to nie zazdroszczę twoim znajomym. Prywatnie książki czyta się dla przyjemności. Jak coś nie sprawia ci przyjemności to po co się zmuszać.
Powiedzmy sobie szczerze - nie wiem z jakiej zabitej dechami wioski jesteś,ale nie chciałbym nawet przez nią przejeżdzać.
Z takimi poglądami i znajomymi, to ja się dziwię, że ty jesteś w stanie komputer obsłużyć. Ale w sumie to dobrze. Pracowników fizycznych ponoć brakuje.
Jeżeli uważasz, że czytanie książek jest wyznacznikiem inteligencji to nie zazdroszczę twoim znajomym. Prywatnie książki czyta się dla przyjemności. Jak coś nie sprawia ci przyjemności to po co się zmuszać.
ps. wyświetlacz LCD nie nadaje się na czytnik eksiążek choćby marketingowcy stawali na głowie jedyną sensowną alternatywą dla druku analogowego
Chodziło mi o to że jesteśmy trzecim światem pod względem dostępności elektronicznych wydań książek. Czytnik amazona to nie problem kupić
już nie jest tak źle, empik chwali się tysiącami tytułów w formacie cyfrowym, chodzą plotki że na wiosnę wchodzi na nasz rynek amazon więc pewnie zmobilizuje to wszystkich do udostępniania tego formatu. Trzebz zwrócić uwagę że jeszcze rok temu przeciętny czytnik kosztował u nas ponad 1000 PLN te dobre około 1500, teraz cena spadła do 500 -600 PLN co już jest w zasięgu wielu czytelników, jeśli jeszcze wydawnictwa elektroniczne były by tańsze od papierowych ...
1. Czyta ok. 50% Polaków, nie wszyscy kupują książki, ale te najlepiej sprzedające się rozeszły się w ponad 1 mln egzemplarzach.
2. Moja ponad 40-letnia matka korzysta z Kindle, nie wie co PDF. Ba, ten KIndle nigdy nie widział PDFa. JEZUSMARIAJAKTOSIĘDZIEJE?!
3. E-booki trafią również do ludzi, którzy papierowych książek nie czytają - dzięki wygodzie zakupu i użytkowania na tablecie.
Tablet-ciekawy?
Stosunkowo wydajny, tabletośmieci za 600 zł są z reguły słabsze (jak pamiętam 256 RAMu 600MHz był standard, teraz nie sprawdzę bo ludzie powykupowali pod choinkę), lekki i nie ma aparatu, który tabletom jest potrzebny jak krowie siodło. (Łazi potem taki wieśniak z ipadem jakby miał błogosławić i zdjęcia robi.)
Ale bez szans w stosunku do kindle ebooków i tabletu.
Aha, art do przewijania fotek. Niewiele z nich wynika, są pokazane fatalnie, u mnie nie mieszczą się całe screeny, muszę przewijać żeby zobaczyć całe lub kombinować. Tych zdjęć mogłoby być mniej, chyba nikt niezdeterminowany nie obejrzy nawet połowy.
Znam trochę ludzi, którzy nad książkami spędzają całe dnie. Im właśnie poleciłbym taki czy podobny zaawansowany czytnik e-booków. Oni nie potrzebują większości z funkcjonalności tabletów, a skorzystają i będą się cieszyć z takich e-bookowych dodatków jak te w Nooku
Tak tak... poleć ludziom, którzy spędzają całe dnie nad książką ekran świecący w oczy. Widać, że mało czytasz.
Z racji wykonywanej pracy tylko jakieś 8-10h dziennie i w zasadzie tylko czytam
Ale ja jakoś nigdy nie miałem problemu z oczami czy to CRT czy LCD, więc to dość indywidualna sprawa.
Z takimi poglądami i znajomymi, to ja się dziwię, że ty jesteś w stanie komputer obsłużyć. Ale w sumie to dobrze. Pracowników fizycznych ponoć brakuje.
Telvas, po co od razu te wycieczki osobiste? Dyskutuj z argumentami, a nie argumentującym.
ps. wyświetlacz LCD nie nadaje się na czytnik eksiążek choćby marketingowcy stawali na głowie jedyną sensowną alternatywą dla druku analogowego
Chodziło mi o to że jesteśmy trzecim światem pod względem dostępności elektronicznych wydań książek. Czytnik amazona to nie problem kupić
Z takimi poglądami i znajomymi, to ja się dziwię, że ty jesteś w stanie komputer obsłużyć. Ale w sumie to dobrze. Pracowników fizycznych ponoć brakuje.
Ciekawszy byłby test porównawczy Kindle Touch, Kindle 4 Classic, Nook Simple Touch...
Znam trochę ludzi, którzy nad książkami spędzają całe dnie. Im właśnie poleciłbym taki czy podobny zaawansowany czytnik e-booków. Oni nie potrzebują większości z funkcjonalności tabletów, a skorzystają i będą się cieszyć z takich e-bookowych dodatków jak te w Nooku
Tak tak... poleć ludziom, którzy spędzają całe dnie nad książką ekran świecący w oczy. Widać, że mało czytasz.
Co do mojej wypowiedzi to owa grupa to z reguły ludzie delikatnie nie przychylni nowym technologiom (mówię tutaj o przeciętnym członku).
W Warszawskim metrze coraz częściej widzi się ludzi z czytnikami ebooków - fakt, głównie chyba z Kindlem z e-papierem. Za to już od kilku lat widuję bardzo dużo ludzi, którzy czytają książki na czytnikach z e-papierem, a ostatnio także mnóstwo ludzi z ipadami i małymi czytnikami z ekranami LCD - z tego co zauważyłem, ludzie dosyć często czytują na nich właśnie jakieś czasopisma. Inaczej mówiąc - jest niemała grupa ludzi, którzy są wystarczająco przychylni takiej technologii a jednocześnie lubią sobie coś poczytać.
I już dla tego 'marginesu' warto, bo to w samej Polsce prawie pół miliona potencjalnych odbiorców. Mało?
Znam trochę ludzi, którzy nad książkami spędzają całe dnie. Im właśnie poleciłbym taki czy podobny zaawansowany czytnik e-booków. Oni nie potrzebują większości z funkcjonalności tabletów, a skorzystają i będą się cieszyć z takich e-bookowych dodatków jak te w Nooku
Co do mojej wypowiedzi to owa grupa to z reguły ludzie delikatnie nie przychylni nowym technologiom (mówię tutaj o przeciętnym członku). Nie uważam, że wszyscy stronią od nowych technologii, ale najczęściej w księgarniach i bibliotekach widuje się kobiety w wieku 40-50 lat, które nie wiedzą co to PDF. Może się mylę, ale dostęp do e-booków również jest dość ograniczony (na co ubolewam). Te czynniki według mnie wpłyną na to, że owe Panie zostaną przy księgarniach i bibliotekach z papierowym wydaniem w ręku.
Nie mówię również, że produkt ten nie będzie miał żadnego rynku zbytu, ale będzie on znacznie ograniczony. Nie wielu czytelników będzie skłonnych wydać blisko tysiąc złotych na taki 'bajer'.
ps. wyświetlacz LCD nie nadaje się na czytnik eksiążek choćby marketingowcy stawali na głowie jedyną sensowną alternatywą dla druku analogowego
A jakbyśmy dodali do tego pytania sformułowanie: 'lub czasopisma'? Okazałoby się, że ten drobny dopisek bardzo wiele zmienia, co zresztą wiemy już z historii współczesnej.
I już dla tego 'marginesu' warto, bo to w samej Polsce prawie pół miliona potencjalnych odbiorców. Mało?
Znam trochę ludzi, którzy nad książkami spędzają całe dnie. Im właśnie poleciłbym taki czy podobny zaawansowany czytnik e-booków. Oni nie potrzebują większości z funkcjonalności tabletów, a skorzystają i będą się cieszyć z takich e-bookowych dodatków jak te w Nooku