A co jeśli BSOD 'wyrzuci' instalator Windowsa? W przypadku takiego nie będzie wiadomo gdzie tkwi problem. Poza tym możę też być przy uruchomieniu, np ten o zrzucie pamięci na dysk (wiadomo, padnięty ram lub zakurzone styki, przynajmniej jak na razie wiadomo, bo potem już trzeba będzie sprawdzać elementy po kolei na wskutek braku wskazówek).
Hmmm... Czy mnie pamięć nie myli, czy na terenie Rosjo wszystkie emotikony zostały opatentowane przez jakiegoś tam milionera? Jeśli tak, to ten BSOD może tam przysporzyć MS pewnych problemów...
Faktycznie strona błędu powinna zawierać kod i pozostałe informacje.
Z drugiej jednak strony informacje podawane na BSOD raczej rzadko bywały przydatne. Ich ilość była najczęściej niewystarczająca do zdiagnozowania problemu i ostatecznie i tak kończyło się na remote debug
A co w przypadku błędu, który jest na tyle poważny, że nie pozwala uruchomić systemu w żadnym trybie, aby dostać się do rejestru zdarzeń systemowych? ;p Wtedy kod błędu widoczny na BSOD jest ostatnią deska ratunku, prawda?
A co w przypadku błędu, który jest na tyle poważny, że nie pozwala uruchomić systemu w żadnym trybie, aby dostać się do rejestru zdarzeń systemowych? ;p Wtedy kod błędu widoczny na BSOD jest ostatnią deska ratunku, prawda?
Wtedy mój drogi, jedynym wyjściem jest kupno nowego sprzętu , z nową licencją Win 8 OEM
Ale mogli zostawić kod... Jak ja miałem BSODy to najczęściej jak za każdym razem ładował się Windows. Albo w ruch szło jakieś live cd, czy do kogoś się szło i sprawdzało na necie co znaczy dany błąd...
Wyszło, że nie znam się, ponieważ dopiero wczoraj na forum dowiedziałem się o możliwości sprawdzenia kodu po czasie.
BTW
Warto ściągać i instalować, czy też jeszcze szkoda nerwów z wczesną wersją 8?
Pewnie nie. Na 7 (używam od premiery) miałem raz przy ostrym podkręcaniu.
EDIT. 'Pewnie nie' w sensie rzadko. Nie dostaniesz systemu który naprawi błędy sprzętowe albo problemy z aplikacjami 'firm trzecich'.
Widzę tam nazwę problemu ale kodu chyba nie ma - a to już źle
Wyszło, że nie znam się, ponieważ dopiero wczoraj na forum dowiedziałem się o możliwości sprawdzenia kodu po czasie.
BTW
Warto ściągać i instalować, czy też jeszcze szkoda nerwów z wczesną wersją 8?
IMO warto, system jest już dość dopracowany. Przeszkadza tylko brak app store i dziwacznie wyglądający przycisk start w widoku desktopowym
Nie zgodzę się z tym, ponieważ emotka w komunikacie o awarii systemu występowała w starych Mac OS'ach.
Z drugiej jednak strony informacje podawane na BSOD raczej rzadko bywały przydatne. Ich ilość była najczęściej niewystarczająca do zdiagnozowania problemu i ostatecznie i tak kończyło się na remote debug
+1 ^^
Wtedy mój drogi, jedynym wyjściem jest kupno nowego sprzętu , z nową licencją Win 8 OEM