Ktoś może powiedzieć, że kod błędu zawsze można przecież wpisać w wyszukiwarce i w internecie szukać jego opisu. Trzeba jednak pamiętać o tym, że niedoświadczony użytkownik, a ci stanowią przytłaczającą większość, raczej na to nie wpadnie albo uzna, że nic się stało lub ostatecznie przekaże sprawę rozwiązania problemu komuś innemu.
Doświadczony użytkownik natomiast chyba nie ma wielkich powodów do narzekania. Do dyspozycji zawsze ma przecież na przykład rejestr zdarzeń systemowych, w którym błędy są zapisywane.
To się zaczną tematy na forum:
Amator: Mój PC się wywala, mam niebieski ekran!!!111!!!!
Doświadczony: Podaj kod błędów z rejestru zdarzeń systemowych
Amator: WTF?!
powodzenia przy odczytywaniu minidumpów w momencie jak bsody wyskakują podczas ładowania albo zaraz po zalogowaniu. Równie dobrze ten ekran może informować 'coś się zepsuło' a obok umieścić smutne ikonki, pingwinki i kwiatuszki.
bsody nie mają informować, że 'coś' się zepsuło tylko CO się zepsuło
już współczuję serwisantom albo ludziom na infolinii - 'panie wyskakuje mi dwukropek z nawiasem i napis, że komputer sobie nie radzi. znaczy się, że mam kupić ramu do mojej mozarelli fajerfluks?'. Ludzie nawet nie wiedzą do czego służy panel sterowania a MS chce aby odczytywali błędy w rejestrze zdarzeń.
A dla mnie te wszystkie komentarze wyżej to sranie w banie. Według mnie, BSODy mają tylko ludzie o niskiej inteligencji. Posiadam różne kompy od 12 lat, i nigdy w swoim życiu nie widziałem BSODa. Jak inaczej można nazwać kasowanie ważnych systemowych plików lub zarażenie wirusem? Ewentualnie jakieś wersjie pirackie z TPB...
Mówicie że normalny user nie umie odczytać kodu błędu z rejestru? Więc tym bardziej go nie umie naprawić... W 99,99% przypadków robi wtedy formata.
Oho, nie wiedziałem, że taki dobry jestem - parę miechów temu pisałem, że pewnie w 8-emce kod błędu to będzie coś w stylu 'serduszko-kaczuszka-gwiadka-kotek' - widać niewiele się pomyliłem
Według mnie, BSODy mają tylko ludzie o niskiej inteligencji. Posiadam różne kompy od 12 lat
i przez 12 lat nie nauczyłeś się, że bsody może wywalać wadliwy sprzęt, który uległ uszkodzeniu nie z winy użytkownika?
pierwszy z brzegu - ndis.sys i irq (błąd przerywań), który może wystąpić na nowiutkim kompie na którym z jakiegoś powodu sterownik zaczął gryźć się z systemem.
Mówicie że normalny user nie umie odczytać kodu błędu z rejestru? Więc tym bardziej go nie umie naprawić... W 99,99% przypadków robi wtedy formata.
w 99% przypadków zawraca tyłek komuś kto coś na ten temat wie. Wyobraź sobie teraz dyletanta, który musi telefonicznie wytłumaczyć co się zepsuło. Dotąd wystarczyło powiedzieć 'jak się pojawi niebieski ekran to zrób zdjęcie i mi wyślij'.
powodzenia przy odczytywaniu minidumpów w momencie jak bsody wyskakują podczas ładowania albo zaraz po zalogowaniu. Równie dobrze ten ekran może informować 'coś się zepsuło' a obok umieścić smutne ikonki, pingwinki i kwiatuszki.
bsody nie mają informować, że 'coś' się zepsuło tylko CO się zepsuło
już współczuję serwisantom albo ludziom na infolinii - 'panie wyskakuje mi dwukropek z nawiasem i napis, że komputer sobie nie radzi. znaczy się, że mam kupić ramu do mojej mozarelli fajerfluks?'. Ludzie nawet nie wiedzą do czego służy panel sterowania a MS chce aby odczytywali błędy w rejestrze zdarzeń.
A dla mnie te wszystkie komentarze wyżej to sranie w banie. Według mnie, BSODy mają tylko ludzie o niskiej inteligencji. Posiadam różne kompy od 12 lat, i nigdy w swoim życiu nie widziałem BSODa. Jak inaczej można nazwać kasowanie ważnych systemowych plików lub zarażenie wirusem? Ewentualnie jakieś wersjie pirackie z TPB...
Mówicie że normalny user nie umie odczytać kodu błędu z rejestru? Więc tym bardziej go nie umie naprawić... W 99,99% przypadków robi wtedy formata.
Takie komentarze tworzą tylko ludzie o niskiej inteligencji.
Bardzo niskiej.
Aż tak niskiej, że nie wiedzą, że uszkodzony sprzęt też generuje błędy.
u mnie wszystko działa wydajność systemu jesta taka sama jak na win 7 x 64
d3 marki działają kopiowanie tez zasowa ok plus za pasek na każdym monitorze bardzo sie przydaje do tego szybki start z uśpienia i uruchamianie systemu nawet panel szybkiego dostępu działa sprawnie jak narazie jest ok można sie doczepić tego ze to nadal kolejna evolucja poprzednich sytemow mikroshita
Zamiast pokazywać w BSDOS'ie użytkownikowi jakieś zrypane emot'ikony lub nawet kody błędu powinni informować użytkownika co takiego mogło wywołać błąd systemu, czy jest to aż takie trudne dla MS, przydzielić do każdego kodu możliwą przyczynę jego występowania? Wtedy nie było by już potrzeby korzystania z google by znaleźć tą informacje...
Po cholerę kod błędu? Żaden problem, żeby system pokazywał normalnie opisany błąd, a nie żeby użytkownik musiał przepisywać sobie na kartkę długi, wieloznakowy kod, a potem szukał w google.
Po cholerę kod błędu? Żaden problem, żeby system pokazywał normalnie opisany błąd, a nie żeby użytkownik musiał przepisywać sobie na kartkę długi, wieloznakowy kod, a potem szukał w google.
Doświadczony użytkownik natomiast chyba nie ma wielkich powodów do narzekania. Do dyspozycji zawsze ma przecież na przykład rejestr zdarzeń systemowych, w którym błędy są zapisywane.
To się zaczną tematy na forum:
Amator: Mój PC się wywala, mam niebieski ekran!!!111!!!!
Doświadczony: Podaj kod błędów z rejestru zdarzeń systemowych
Amator: WTF?!
Trza będzie tutoriale pisać...
bsody nie mają informować, że 'coś' się zepsuło tylko CO się zepsuło
już współczuję serwisantom albo ludziom na infolinii - 'panie wyskakuje mi dwukropek z nawiasem i napis, że komputer sobie nie radzi. znaczy się, że mam kupić ramu do mojej mozarelli fajerfluks?'. Ludzie nawet nie wiedzą do czego służy panel sterowania a MS chce aby odczytywali błędy w rejestrze zdarzeń.
kod błędu : '
Powinno to wygladać tak
Fuck
HiHiHi
Mówicie że normalny user nie umie odczytać kodu błędu z rejestru? Więc tym bardziej go nie umie naprawić... W 99,99% przypadków robi wtedy formata.
pierwszy z brzegu - ndis.sys i irq (błąd przerywań), który może wystąpić na nowiutkim kompie na którym z jakiegoś powodu sterownik zaczął gryźć się z systemem.
bsody nie mają informować, że 'coś' się zepsuło tylko CO się zepsuło
już współczuję serwisantom albo ludziom na infolinii - 'panie wyskakuje mi dwukropek z nawiasem i napis, że komputer sobie nie radzi. znaczy się, że mam kupić ramu do mojej mozarelli fajerfluks?'. Ludzie nawet nie wiedzą do czego służy panel sterowania a MS chce aby odczytywali błędy w rejestrze zdarzeń.
Wtedy trzeba mieć jakiś system livecd
Mówicie że normalny user nie umie odczytać kodu błędu z rejestru? Więc tym bardziej go nie umie naprawić... W 99,99% przypadków robi wtedy formata.
Takie komentarze tworzą tylko ludzie o niskiej inteligencji.
Bardzo niskiej.
Aż tak niskiej, że nie wiedzą, że uszkodzony sprzęt też generuje błędy.
Ten ząbek jest smutny, dlaczego?
Żul na to:
Ząbki są smutne, bo wybite
d3 marki działają kopiowanie tez zasowa ok plus za pasek na każdym monitorze bardzo sie przydaje do tego szybki start z uśpienia i uruchamianie systemu nawet panel szybkiego dostępu działa sprawnie jak narazie jest ok można sie doczepić tego ze to nadal kolejna evolucja poprzednich sytemow mikroshita
Da się ustawić żeby sam się nie restartował, kwestia ustawień, a nie 'zazwyczaj'
Swoją drogą akurat mi ten BSOD nie przeszkadzał i od razu można było szukać problemu w Google, inna sprawa żeby się chwalić ekranem błędu systemu...
Akurat takie coś można sobie samemu zmodyfikować nawet w Wndows 7
+1