W laptopach są jedynie matryce TN, które mrugają udając więcej kolorow (dithering), więc zamrożony obraz może wyglądać jeszcze gorzej, niż 'żywy', który i tak w laptopach jest masakryczny przecież. ;p
Aż się prosi o połączenie z wyświetlaczem mirasol.
rogas @ 2011.09.15 00:17
W laptopach są jedynie matryce TN, które mrugają udając więcej kolorow (dithering), więc zamrożony obraz może wyglądać jeszcze gorzej, niż 'żywy', który i tak w laptopach jest masakryczny przecież. ;p
Matryca przecież dalej będzie dostawała obraz, tyle, że gpu będzie mogło 'spocząć'.
Taka ewolucja Optimusa?
Przecież coś i TAK musi dać ten stojący obraz?
Jak się mylę, niech mnie ktoś poprawi
Bufor da. Dla mnie to całkiem proste: wyświetlacz pokazuje to, co ma w buforze, a sam bufor, gdy zauważy, że nic się nie zmienia w obrazie, wysyłało tym info do GPU. Aż dziwne że do tej pory tego nie było.
Aż się prosi o połączenie z wyświetlaczem mirasol.
Matryca przecież dalej będzie dostawała obraz, tyle, że gpu będzie mogło 'spocząć'.
Wtedy będzie można zastosować także technologię mikro-usypiania głównego procesora aż do otrzymania przerwania z klawiatury albo urządzenia wskazującego (myszki, touchpada, ekranu dotykowego). W efekcie netbook albo tablet będzie mógł działać całymi dniami, a przy wyłączonym wifi i BT-tygodniami, gdyż nie będzie pożerającego energię podświetlania i niepotrzebnego odświeżania ekranu.
Taa, tylko takie włączanie i wyłączanie może chwilowo pobierać większa ilość energii i przy częstych zmianach w efekcie nic nie da. Ta technologia powinna być dalece bardziej rozwinięta - wysyłać na monitor tylko to co faktycznie się zmienia na ekranie. Np. okno przeglądarki, a resztę pulpitu zamrozić. Przy przejściu kursorem na pulpit, zamrozić przeglądarkę. To by się musiało odbywać w tempie błyskawicznym. Czyli właściwie tam gdzie kursor, tam aktywna część obrazu
Taa, tylko takie włączanie i wyłączanie może chwilowo pobierać większa ilość energii i przy częstych zmianach w efekcie nic nie da. Ta technologia powinna być dalece bardziej rozwinięta - wysyłać na monitor tylko to co faktycznie się zmienia na ekranie. Np. okno przeglądarki, a resztę pulpitu zamrozić. Przy przejściu kursorem na pulpit, zamrozić przeglądarkę. To by się musiało odbywać w tempie błyskawicznym. Czyli właściwie tam gdzie kursor, tam aktywna część obrazu
Pamiętaj o opóźnieniach. Lepsze wrogiem dobrego.... Jak to im wyjdzie to będzie dobrze....
1. Ciekawe tylko ile taki scalak na mobo będzie kosztował. Domyślam się, że nie mało..
Problem taki, że producenci laptopów rezygnują dla 2-7$ z wielu technologii, tylko po to by zarobić. Moim zdaniem producenci oleją tą technologią, chyba, że intel wsadzi do chipsetu i będą musieli kupować....
Wiele technologii padło właśnie z powodu tego, że trzeba było wydać te 2-7$...
2.
No i warto dodać, że sam układ też będzie pobierał energię. Pytanie czy oszczędność faktycznie będzie warta tego... GPU mają coraz lepsze zarządzanie energią.
3. Ciekawe też kiedy producenci laptopów zastosują wreszcie baterie 'telefonowe', płaskie, możesz ich więcej upakować w laptopie niż 'paluszków'. Lepsze wrogiem dobrego... Zamiast kombinować z 'chińskimi' wynalazkami wstrzymywaczami obrazu, może lepiej dać pojemniejszą baterię.
Pierwsze co robię w nowym kompie to wyłączam te wszystkie oszczędzaczki energii zostawiając jedynie ściemnianie ekranu. Większy tych oszczędzaczkami kłopot niż oszczędność, Winodws ma często problemy z 'obudzeniem się'
Ta technologia długiego życia mieć nie będzie - jeśli gra okaże się warta zachodu, zaraz producenci GPU zaczną integrować podobne bufory w swoich produktach, jak to było już nie raz.
Pierwsze co robię w nowym kompie to wyłączam te wszystkie oszczędzaczki energii zostawiając jedynie ściemnianie ekranu. Większy tych oszczędzaczkami kłopot niż oszczędność, Winodws ma często problemy z 'obudzeniem się'
Tak, ale to rozwiązanie do laptopa nie blaszaka. W desktopie różnica polega na tym, że będziesz płacił parę groszy mniej/wiecej....
Teraz obok wyłączania wifi, zmniejszania podświetlenia dojdzie jeszcze nieruszanie myszką, żeby bateria dłużej wytrzymała ...
Mi się wydaje, że właśnie chodzi o to, że ruch myszką nic nie będzie powodował dopóki nie ruszymy np. scrollem bądź gdzieś nie klikniemy, tak więc rozwiązanie całkiem dobre jeżeli ma to przysporzyć jakieś inne korzyści.
Rozwiązanie to najlepiej powinno sprawdzać się przypadku korzystania z aplikacji biurowych, przeglądarek internetowych, itp., a więc aplikacji, w przypadku których obraz na ekranie bywa statyczny.
Taaa, szczególnie na PClab, gdy na stronie będę miał animowaną reklamę xD Ale dobrze, że dodaliście słowo 'bywa', tyle, że ja bym powiedział, że strony to bywają, ale statyczne ;P
Jedno mnie zastanawia. Jesli ten nowy kontroler wykryje, ze obraz sie nie zmienia, to wylaczy GPU i bedzie podtrzymywal wyswietlanie obrazu z bufora. Ale skad bedzie wiedzial, kiedy wlaczyc GPU ponownie, skoro wylaczone GPU nie wygeneruje zadnych zmian w obrazie? Czy tylko ja dostrzegam ta niespojnosc?
Jedno mnie zastanawia. Jesli ten nowy kontroler wykryje, ze obraz sie nie zmienia, to wylaczy GPU i bedzie podtrzymywal wyswietlanie obrazu z bufora. Ale skad bedzie wiedzial, kiedy wlaczyc GPU ponownie, skoro wylaczone GPU nie wygeneruje zadnych zmian w obrazie? Czy tylko ja dostrzegam ta niespojnosc?
Nie całkiem. To proste rozwiązanie. GPU zamiast w IDLE przechodzi w tryb uśpienia. Gdy procesor da GPU coś do mielenia automatycnzie go wybudzi.
Matryca przecież dalej będzie dostawała obraz, tyle, że gpu będzie mogło 'spocząć'.
Przecież coś i TAK musi dać ten stojący obraz?
Jak się mylę, niech mnie ktoś poprawi
A już miałem pisać, że przydałby się jakiś wyświetlacz różnicowy do kompletu.
Przecież coś i TAK musi dać ten stojący obraz?
Jak się mylę, niech mnie ktoś poprawi
Bufor da. Dla mnie to całkiem proste: wyświetlacz pokazuje to, co ma w buforze, a sam bufor, gdy zauważy, że nic się nie zmienia w obrazie, wysyłało tym info do GPU. Aż dziwne że do tej pory tego nie było.
Matryca przecież dalej będzie dostawała obraz, tyle, że gpu będzie mogło 'spocząć'.
Wtedy będzie można zastosować także technologię mikro-usypiania głównego procesora aż do otrzymania przerwania z klawiatury albo urządzenia wskazującego (myszki, touchpada, ekranu dotykowego). W efekcie netbook albo tablet będzie mógł działać całymi dniami, a przy wyłączonym wifi i BT-tygodniami, gdyż nie będzie pożerającego energię podświetlania i niepotrzebnego odświeżania ekranu.
Pamiętaj o opóźnieniach. Lepsze wrogiem dobrego.... Jak to im wyjdzie to będzie dobrze....
1. Ciekawe tylko ile taki scalak na mobo będzie kosztował. Domyślam się, że nie mało..
Problem taki, że producenci laptopów rezygnują dla 2-7$ z wielu technologii, tylko po to by zarobić. Moim zdaniem producenci oleją tą technologią, chyba, że intel wsadzi do chipsetu i będą musieli kupować....
Wiele technologii padło właśnie z powodu tego, że trzeba było wydać te 2-7$...
2.
No i warto dodać, że sam układ też będzie pobierał energię. Pytanie czy oszczędność faktycznie będzie warta tego... GPU mają coraz lepsze zarządzanie energią.
3. Ciekawe też kiedy producenci laptopów zastosują wreszcie baterie 'telefonowe', płaskie, możesz ich więcej upakować w laptopie niż 'paluszków'. Lepsze wrogiem dobrego... Zamiast kombinować z 'chińskimi' wynalazkami wstrzymywaczami obrazu, może lepiej dać pojemniejszą baterię.
Tak, ale to rozwiązanie do laptopa nie blaszaka. W desktopie różnica polega na tym, że będziesz płacił parę groszy mniej/wiecej....
W laptopie istotnym parametrem jest czas pracy.
Mi się wydaje, że właśnie chodzi o to, że ruch myszką nic nie będzie powodował dopóki nie ruszymy np. scrollem bądź gdzieś nie klikniemy, tak więc rozwiązanie całkiem dobre jeżeli ma to przysporzyć jakieś inne korzyści.
Taaa, szczególnie na PClab, gdy na stronie będę miał animowaną reklamę xD Ale dobrze, że dodaliście słowo 'bywa', tyle, że ja bym powiedział, że strony to bywają, ale statyczne ;P
Nie całkiem. To proste rozwiązanie. GPU zamiast w IDLE przechodzi w tryb uśpienia. Gdy procesor da GPU coś do mielenia automatycnzie go wybudzi.