Zastanawia mnie jak jest zapisywany plik na takim dysku, czy po kolei, aż do zapełnienia konkretnego modułu pamięci, czy powiedzmy na kilku modułach równocześnie taki wewnętrzny RAID 0.
taki wewnętrzny RAID, ale to bardziej skomplikowany, kontrolery są dość inteligentne, by była maksymalna szybkość, I/O, a także by dysk przy tym nie padł po miesiącu....
Problem z RAMDisk-iem jest taki, że nie postawisz na nim systemu operacyjnego
A co z hibernacją ?
Czy możliwe jest by system zgrywał z HDD wszystko do Ramu i z niego później wszystko leciało ? Później tylko się by klikało hibernacja i po sprawie, bo coś mi się zdaje że w tym trybie pamięć jest podtrzymywana.
Czyli tak : instalujesz Windę na dysku HDD, potem instalujesz RAMDisk, OK.
Ale jak sobie wyobrażasz resztę ?
Aby zobaczyć RAMDisk potrzebujesz Windowsa z odpowiednim programem, który go stworzy (lub utworzy ponownie).
Jak do tej pory nie słyszałem, aby istniały programy tworzące RAMDiski jeszcze przed wyborem jednego z zainstalowanych systemów operacyjnych (albo stwarzające je w trakcie ich instalacji).
Dodatkowo, z tego co wiem, nie można przełączyć się z jednego systemu operacyjnego na inny, bez konieczności restartu całego komputera (nawet jeżeli oba są takie same).
Ale może mam jakieś przestarzałe informacje...
Na upartego na VM można (chyba) taki myk zrobić, ale z tego co wiem, nie da się zainstalować natywnie Windowsa na RAMDisku.
Problem z RAMDisk-iem jest taki, że nie postawisz na nim systemu operacyjnego
A co z hibernacją ?
Czy możliwe jest by system zgrywał z HDD wszystko do Ramu i z niego później wszystko leciało ? Później tylko się by klikało hibernacja i po sprawie, bo coś mi się zdaje że w tym trybie pamięć jest podtrzymywana.
Nie podtrzymuje ramu, tylko odświeża jego zawartość z obrazu na dysku i tu kółko się zamyka. To już jest bardzo szybkie, więc nie ma sensu kombinować z ramdyskiem.
Czyli tak : instalujesz Windę na dysku HDD, potem instalujesz RAMDisk, OK.
Ale jak sobie wyobrażasz resztę ?
Aby zobaczyć RAMDisk potrzebujesz Windowsa z odpowiednim programem, który go stworzy (lub utworzy ponownie).
Jak do tej pory nie słyszałem, aby istniały programy tworzące RAMDiski jeszcze przed wyborem jednego z zainstalowanych systemów operacyjnych (albo stwarzające je w trakcie ich instalacji).
Dodatkowo, z tego co wiem, nie można przełączyć się z jednego systemu operacyjnego na inny, bez konieczności restartu całego komputera (nawet jeżeli oba są takie same).
Ale może mam jakieś przestarzałe informacje...
Na upartego na VM można (chyba) taki myk zrobić, ale z tego co wiem, nie da się zainstalować natywnie Windowsa na RAMDisku.
windows...windows...windows... bleh. Nie wiem po co takie kabinowanie, ram ma byc ramem a storage mozna nie miec jak ktos nie lubi dyskow. Z drugiej strony, kopiowanie systemu do ramdysku podczas startu i chrootowanie sie do ramdysku. zrobione. przy wylaczaniu maszyny odwrotna procedura... ups nie da sie tego zrobic na windows... jak mi przykro. Z drugiej strony ile wtedy musialbym miec ramu? 256G? tak 32G ramu do pracy, 100G na to czego uzywam (os i programy) i reszta jako storage? gdzie tutaj sens takiej operacji? koszt ramu + plyty glownej moglby lekko zdziwic pomyslodawcow takiej operacji ;]
ps. masz bardzo nieswieze informacje => mozna uruchomic 2 (+) jadra systemow operacyjnych (roznych) jednoczesnie (bez vm), jest kilka projektow ktore udostepniaja takie mozliwosci, swego czasu bardzo glosno bylo o cooperative linux, ale to juz stare i niemodne.
ps. masz bardzo nieswieze informacje => mozna uruchomic 2 (+) jadra systemow operacyjnych (roznych) jednoczesnie (bez vm), jest kilka projektow ktore udostepniaja takie mozliwosci, swego czasu bardzo glosno bylo o cooperative linux, ale to juz stare i niemodne.
Czyli tak : instalujesz Windę na dysku HDD, potem instalujesz RAMDisk, OK.
Ale jak sobie wyobrażasz resztę ?
Aby zobaczyć RAMDisk potrzebujesz Windowsa z odpowiednim programem, który go stworzy (lub utworzy ponownie).
Jak do tej pory nie słyszałem, aby istniały programy tworzące RAMDiski jeszcze przed wyborem jednego z zainstalowanych systemów operacyjnych (albo stwarzające je w trakcie ich instalacji).
Dodatkowo, z tego co wiem, nie można przełączyć się z jednego systemu operacyjnego na inny, bez konieczności restartu całego komputera (nawet jeżeli oba są takie same).
Ale może mam jakieś przestarzałe informacje...
Na upartego na VM można (chyba) taki myk zrobić, ale z tego co wiem, nie da się zainstalować natywnie Windowsa na RAMDisku.
windows...windows...windows... bleh. Nie wiem po co takie kabinowanie, ram ma byc ramem a storage mozna nie miec jak ktos nie lubi dyskow. Z drugiej strony, kopiowanie systemu do ramdysku podczas startu i chrootowanie sie do ramdysku. zrobione. przy wylaczaniu maszyny odwrotna procedura... ups nie da sie tego zrobic na windows... jak mi przykro. Z drugiej strony ile wtedy musialbym miec ramu? 256G? tak 32G ramu do pracy, 100G na to czego uzywam (os i programy) i reszta jako storage? gdzie tutaj sens takiej operacji? koszt ramu + plyty glownej moglby lekko zdziwic pomyslodawcow takiej operacji ;]
ps. masz bardzo nieswieze informacje => mozna uruchomic 2 (+) jadra systemow operacyjnych (roznych) jednoczesnie (bez vm), jest kilka projektow ktore udostepniaja takie mozliwosci, swego czasu bardzo glosno bylo o cooperative linux, ale to juz stare i niemodne.
Powiem tak: tam gdzie potrzebna jest duża wydajność (np. analiza danych) ten ramdisk się sprawdza. Nawet plik 1 GB potrafi zamulić wiele narzędzi, a wrzucenie go do RAMu dużo daje.
A Windowsa można wrzucić na tani ssd za 300 zł i styknie.
Zapomnieliście o bardzo istotnej wadzie, jaką jest konieczność instalacji specjalnych sterowników oraz brak obsługi innych systemów operacyjnych niż windows.
dlaczego te dyski to taka lipa wydajesz tyle siana na taki badziew i po co zeby pochwalić sie kolegą wynikami w benchmarkch a w praktyce zysk na wydajności marny w windowsie jakieś kilka procent i nic więcej po prostu totalna lipa za takie pieniądze to ten windows powiniej uruchamiać się w 5 sec. wtedy to moze nawet zastanowił bym sie nad kupnem czegos takiego.
póki ceny SSD będą tak zaporowe nie zdobędą dużej rzeszy klientów
Zaporowe to były 2 lata temu. Teraz 400 zł za dobry i szybki dysk SSD 64 GB na system nie uważam za wysoką cenę. Zwłaszcza w stosunku do zauważalnej poprawy szybkości działania systemu i aplikacji jaki za sobą niesie. Kto ma, ten wie o co chodzi.
Rozumiem że chodzi Ci o taką kartę wewnętrzną? http://pclab.pl/news36385.html
Też o tym myślałem, ale przeczytałem ten wątek (i zamieszczony tam link z listą kompatybilnych laptopów).
Mógłbym to kupić, ale tylko jako usługę instalacji - inaczej mógłbym zostać z niedziałającą u mnie kosztowną płytką drukowaną.
taki wewnętrzny RAID, ale to bardziej skomplikowany, kontrolery są dość inteligentne, by była maksymalna szybkość, I/O, a także by dysk przy tym nie padł po miesiącu....
.... choć są serie, że padają po miesiącu.
A co z hibernacją ?
Czy możliwe jest by system zgrywał z HDD wszystko do Ramu i z niego później wszystko leciało ? Później tylko się by klikało hibernacja i po sprawie, bo coś mi się zdaje że w tym trybie pamięć jest podtrzymywana.
Czyli tak : instalujesz Windę na dysku HDD, potem instalujesz RAMDisk, OK.
Ale jak sobie wyobrażasz resztę ?
Aby zobaczyć RAMDisk potrzebujesz Windowsa z odpowiednim programem, który go stworzy (lub utworzy ponownie).
Jak do tej pory nie słyszałem, aby istniały programy tworzące RAMDiski jeszcze przed wyborem jednego z zainstalowanych systemów operacyjnych (albo stwarzające je w trakcie ich instalacji).
Dodatkowo, z tego co wiem, nie można przełączyć się z jednego systemu operacyjnego na inny, bez konieczności restartu całego komputera (nawet jeżeli oba są takie same).
Ale może mam jakieś przestarzałe informacje...
Na upartego na VM można (chyba) taki myk zrobić, ale z tego co wiem, nie da się zainstalować natywnie Windowsa na RAMDisku.
taa i frytki do tego.
nie, można za to zrobić SLI
A co z hibernacją ?
Czy możliwe jest by system zgrywał z HDD wszystko do Ramu i z niego później wszystko leciało ? Później tylko się by klikało hibernacja i po sprawie, bo coś mi się zdaje że w tym trybie pamięć jest podtrzymywana.
Nie podtrzymuje ramu, tylko odświeża jego zawartość z obrazu na dysku i tu kółko się zamyka. To już jest bardzo szybkie, więc nie ma sensu kombinować z ramdyskiem.
Czyli tak : instalujesz Windę na dysku HDD, potem instalujesz RAMDisk, OK.
Ale jak sobie wyobrażasz resztę ?
Aby zobaczyć RAMDisk potrzebujesz Windowsa z odpowiednim programem, który go stworzy (lub utworzy ponownie).
Jak do tej pory nie słyszałem, aby istniały programy tworzące RAMDiski jeszcze przed wyborem jednego z zainstalowanych systemów operacyjnych (albo stwarzające je w trakcie ich instalacji).
Dodatkowo, z tego co wiem, nie można przełączyć się z jednego systemu operacyjnego na inny, bez konieczności restartu całego komputera (nawet jeżeli oba są takie same).
Ale może mam jakieś przestarzałe informacje...
Na upartego na VM można (chyba) taki myk zrobić, ale z tego co wiem, nie da się zainstalować natywnie Windowsa na RAMDisku.
windows...windows...windows... bleh. Nie wiem po co takie kabinowanie, ram ma byc ramem a storage mozna nie miec jak ktos nie lubi dyskow. Z drugiej strony, kopiowanie systemu do ramdysku podczas startu i chrootowanie sie do ramdysku. zrobione. przy wylaczaniu maszyny odwrotna procedura... ups nie da sie tego zrobic na windows... jak mi przykro. Z drugiej strony ile wtedy musialbym miec ramu? 256G? tak 32G ramu do pracy, 100G na to czego uzywam (os i programy) i reszta jako storage? gdzie tutaj sens takiej operacji? koszt ramu + plyty glownej moglby lekko zdziwic pomyslodawcow takiej operacji ;]
ps. masz bardzo nieswieze informacje => mozna uruchomic 2 (+) jadra systemow operacyjnych (roznych) jednoczesnie (bez vm), jest kilka projektow ktore udostepniaja takie mozliwosci, swego czasu bardzo glosno bylo o cooperative linux, ale to juz stare i niemodne.
ps. masz bardzo nieswieze informacje => mozna uruchomic 2 (+) jadra systemow operacyjnych (roznych) jednoczesnie (bez vm), jest kilka projektow ktore udostepniaja takie mozliwosci, swego czasu bardzo glosno bylo o cooperative linux, ale to juz stare i niemodne.
To jakie rozwiązanie jest teraz modne?
Czyli tak : instalujesz Windę na dysku HDD, potem instalujesz RAMDisk, OK.
Ale jak sobie wyobrażasz resztę ?
Aby zobaczyć RAMDisk potrzebujesz Windowsa z odpowiednim programem, który go stworzy (lub utworzy ponownie).
Jak do tej pory nie słyszałem, aby istniały programy tworzące RAMDiski jeszcze przed wyborem jednego z zainstalowanych systemów operacyjnych (albo stwarzające je w trakcie ich instalacji).
Dodatkowo, z tego co wiem, nie można przełączyć się z jednego systemu operacyjnego na inny, bez konieczności restartu całego komputera (nawet jeżeli oba są takie same).
Ale może mam jakieś przestarzałe informacje...
Na upartego na VM można (chyba) taki myk zrobić, ale z tego co wiem, nie da się zainstalować natywnie Windowsa na RAMDisku.
windows...windows...windows... bleh. Nie wiem po co takie kabinowanie, ram ma byc ramem a storage mozna nie miec jak ktos nie lubi dyskow. Z drugiej strony, kopiowanie systemu do ramdysku podczas startu i chrootowanie sie do ramdysku. zrobione. przy wylaczaniu maszyny odwrotna procedura... ups nie da sie tego zrobic na windows... jak mi przykro. Z drugiej strony ile wtedy musialbym miec ramu? 256G? tak 32G ramu do pracy, 100G na to czego uzywam (os i programy) i reszta jako storage? gdzie tutaj sens takiej operacji? koszt ramu + plyty glownej moglby lekko zdziwic pomyslodawcow takiej operacji ;]
ps. masz bardzo nieswieze informacje => mozna uruchomic 2 (+) jadra systemow operacyjnych (roznych) jednoczesnie (bez vm), jest kilka projektow ktore udostepniaja takie mozliwosci, swego czasu bardzo glosno bylo o cooperative linux, ale to juz stare i niemodne.
Powiem tak: tam gdzie potrzebna jest duża wydajność (np. analiza danych) ten ramdisk się sprawdza. Nawet plik 1 GB potrafi zamulić wiele narzędzi, a wrzucenie go do RAMu dużo daje.
A Windowsa można wrzucić na tani ssd za 300 zł i styknie.
Zaporowe to były 2 lata temu. Teraz 400 zł za dobry i szybki dysk SSD 64 GB na system nie uważam za wysoką cenę. Zwłaszcza w stosunku do zauważalnej poprawy szybkości działania systemu i aplikacji jaki za sobą niesie. Kto ma, ten wie o co chodzi.
Rozumiem że chodzi Ci o taką kartę wewnętrzną?
http://pclab.pl/news36385.html
Też o tym myślałem, ale przeczytałem ten wątek (i zamieszczony tam link z listą kompatybilnych laptopów).
Mógłbym to kupić, ale tylko jako usługę instalacji - inaczej mógłbym zostać z niedziałającą u mnie kosztowną płytką drukowaną.
Może lepszym rozwiązaniem byłby ExpressCard/34 SSD
http://pclab.pl/news36529.html