Szczerze powiedziawszy to mini grafika z jakimś tam procesorem. Sukcesem AMD jest zintegrowany Radeon. Dla mnie jednak rekomendacja jest za bardzo na wyrost.
DO PRACY - zdecydowanie za wolny
DO MULTIMEDIÓW - lepszy Core i3 (co widać na testach)
DO GIER - ujdzie, ale to temat jednak wciąż mocno naciągany.
DO INTERNETU - Dobry, małe TPD, jednak Corei3 też ma niskie TPD, a pojawił się sporo wcześniej
Otrzymujemy wszystko i tak na prawdę nic. Układ byłby bardziej atrakcyjny, gdyby jednak udało się ustalić przy obecnej wydajności TPD pod obciążeniem na poziomie 60-75W. procesora ponad 100 watowego nie schłodzisz byle czym. A z założenia ma być montowany w mini komputerki.
24-calowy MVA/IPS albo większy też będzie tyle żarł?
Im nowszy tym może brać właśnie mniej. Swoją drogą, jeśli pobrana moc tego LG, o którym pisałeś niżej jest faktyczna to lekko śmiać mi się chce bo mój HP ma chyba ze 3 lata.
Kupiony w tym roku 22-calowy lg mojej mamy bierze co najmniej 36 W przy minimalnej jasności (tyle wskazuje UPS, ale to może być równie dobrze 40, bo skok jest dosyć duży). Moja stara dziewiętnastka NEC-a (też IPS) bierze przy podobnej jasności prawie dwa razy mniej.
Jeśli nie mierzysz tego miernikiem do tego przeznaczonym, a masz jakiś odczyt na UPSie to nie jest to dla mnie raczej realna wartość pobieranej mocy z gniazdka.
To znaczy sam nigdy bym dwóch komputerów do różnych zastosowań nie kupił, za dużo miejsca zajmują, a ja mam go mało, wolę grać na średnio prądożernym sprzęcie najwcześniej rok-dwa po tym, jak gra się ukaże, komputer do pracy ma być niemal bezgłośny nawet późnym wieczorem w środku zimy, i tyle, choćby buda miała być wysoka na 60 cm.
Firekage @ 2011.08.21 17:58
22 calowy HP bierze u mnie 22-23W (miernik w gniazdko) więc wybacz, ale to żadna różnica
24-calowy MVA/IPS albo większy też będzie tyle żarł? Kupiony w tym roku 22-calowy lg mojej mamy bierze co najmniej 36 W przy minimalnej jasności (tyle wskazuje UPS, ale to może być równie dobrze 40, bo skok jest dosyć duży). Moja stara dziewiętnastka NEC-a (też IPS) bierze przy podobnej jasności prawie dwa razy mniej.
Ps - co ma UPS do tego? Kupujesz pod konkretną moc komputera i nie bawisz się na tym tylko zamykasz 'windowsa' w momencie, gdy braknie prądu. Do tego jest ups, a nie do tego by zasilać sprzęt, na którym chcemy grać, gdy nie ma prądu.
Mówimy nie o graniu, ale braku obciążenia w komputerze przeznaczonym wyłącznie do pracy, gdy zanikiem prądu zaczynasz się przejmować dopiero po kilku minutach. Bo przecież zaczęło się od kwestii, czy nawet dwukrotna różnica uzasadnia trzymanie dwóch różnych zestawów, prawda?
A jeśli chodzi o kupowanie UPS-a pod moc komputera, to ja po prostu kupiłem go wiele lat temu i nie zamierzam go ruszać przez najbliższych kilka, bo pobór energii przy braku obciążenia wzrósł po wymianie bebechów minimalnie.
Gry wymienione przez adresata na konfiguracji pierwszej nie pójdą, na drugiej ledwo pójdą, a na Llano...normalnie pójdą.
Tyle że do G620 z H61 dopkupi sobie 5670 za cenę platformy z Llano, a to bez problemu zmiażdzy Llano
Ale po co mam miażdżyć LLano jesli wystarczy mi coś co uciągnie NFS Porsche, Dirta i podobne gierki, a przy tym ma jeden wiatrak mniej i nie ciągnie tyle prądu podczas przeglądania netu (99% czasu)?
Też rozważałem opcję czegoś prostego + grafika pokroju 5670, ale wydaje mi się że to overkill przy tych zastosowaniach.
Co do zasady się zgadzam. Tyle tylko, że rozsądnie złożony zestaw z wyższej półki w trybie spoczynku wcale nie będzie znowu tak bardzo odstawał pod względem poboru prądu i wydzielanego ciepła. Podobnie monitor: nowoczesny 22-calowiec multimedialny (np. LEDowy) może nawet ciągnąć mniej od starej 19-tki biurowej.
Pisałem o tym wyżej - 22 calowy HP bierze mi 22-23W, gdy mój telewizor 21 calowy potrafi brać 50...
To są pozorne oszczędności, gdy weźmie się pod uwagę cenę jednostki do pracy.
Edit - owszem, jak uwolnią ceny energii tak zacznie to być dość ważnym czynnikiem, ale nie obecnie. Swoją drogą, gdyby ludzi nie kroili tak w ogóle nie odczuwano by tej różnicy cenowej (w rachunku za zużyte kWh ma się też przesył, czego nie powinno być bo mnie g. obchodzi to jak oni to dostarczają, powinienem płacić tylko za ilość zużytą, a nie jeszcze za modernizacje i utrzymanie ich linii - dla mnie to jest produkt, a dostarczenie produktu do domu klienta to problem sprzedającego, ale u nas jak zwykle ktoś musi zarobić więcej).
@wojtzuch
Co do zasady się zgadzam. Tyle tylko, że rozsądnie złożony zestaw z wyższej półki w trybie spoczynku wcale nie będzie znowu tak bardzo odstawał pod względem poboru prądu i wydzielanego ciepła. Podobnie monitor: nowoczesny 22-calowiec multimedialny (np. LEDowy) może nawet ciągnąć mniej od starej 19-tki biurowej.
Jeśli tuż jesteśmy przy UPS-ach to one same z siebie ciągną co najmniej 20W. Przy komputerze pobierającym w spoczynku 50-100W robi to dużą różnicę. Oczywiście w tym przypadku korzyści zdecydowanie przewyższają koszty.
Drobna uwaga. Komputer do gier w idle, czyli pracy na 'pulpicie' bierze mi 110W, komputer tylko do pracy bierze mi 75W.
Gdy jeszcze monitor do pracy to np. 19-calowiec 5:4 zamiast 24-calowej (albo jeszcze większej) panoramy, to różnica zaczyna być istotna, choćby ze względu na czas działania na UPS-ie.
22 calowy HP bierze u mnie 22-23W (miernik w gniazdko) więc wybacz, ale to żadna różnica, a typowe komputerowe pierdziawki biorą 9-10W (Vigoole, duże głośniki na normalnym poziomie głośności tyle biorą co Creative, dopiero jak się je odkręci mocno to leci 50W, ale nie da się w pokoju przy tym siedzieć bo okna wyrywa).
To są pozorne oszczędności w skali roku względem zakupu platformy 'do oszczędzania'.
Ps - co ma UPS do tego? Kupujesz pod konkretną moc komputera i nie bawisz się na tym tylko zamykasz 'windowsa' w momencie, gdy braknie prądu. Do tego jest ups, a nie do tego by zasilać sprzęt, na którym chcemy grać, gdy nie ma prądu.
Działając na UPS-ie trzeba szybko pozapisywać wszystkie dokumenty i wyłączyć komputer. Dodatkowa minuta nie ma tu raczej większego znaczenia.
Gdy zużycie energii jest dwukrotnie mniejsze (komputer plus monitor plus modem/router/przełącznik), mówimy o przynajmniej 10 minutach zamiast 5 (przy czym te liczby są coraz mniejsze wraz z wiekiem UPS-a). I nie chodzi o to, ile da się pracować po wystąpieniu dłuższej awarii. Ostatnio bardzo mi się to przydało, gdy elektryk szukał przyczyny problemów z instalacją i co kilka minut włączał i wyłączał zasilanie. Zamiast robić sobie kilkadziesiąt minut przerwy, po prostu normalnie pracowałem (a robię to w domu), a on sobie grzebał. A takie kilkuminutowe przestoje zdarzają się u mnie dość regularnie - przejmować zaczynam się dopiero po jakichś pięciu.
Oczywiście nie twierdzę, że oszczędzanie jest bez sensu, wręcz przeciwnie. Tylko trzeba to robić z głową, a nie przepłacać 50% przy zakupie komputera albo kupować drugi komputer specjalnie do mniej wymagających zastosowań.
Jasne, ale niższe rachunki to tylko jeden z możliwych powodów. Oprócz czasu działania na UPS-ie liczy się także łatwość wyciszenia (dla mnie podstawa), czasem rozmiar, dla niektórych temperatura powietrza w pokoju (kiedyś strasznie przeszkadzało mi to w CRT).
Kiedy pisałem odpowiedź było tam o NFS Porsche 2000 a nie o Dircie. Poza tym akurat pierwszy zestaw ma mocniejszą grafikę i procesor. Jedynie obwiałem się o kompatybilność ze starszymi grami.
gorkypl
Pentium G620 + H61, a jeśli boi się sterowników Intela: Athlon II X2 + 880G
wojtzuch
Działając na UPS-ie trzeba szybko pozapisywać wszystkie dokumenty i wyłączyć komputer. Dodatkowa minuta nie ma tu raczej większego znaczenia.
Oczywiście nie twierdzę, że oszczędzanie jest bez sensu, wręcz przeciwnie. Tylko trzeba to robić z głową, a nie przepłacać 50% przy zakupie komputera albo kupować drugi komputer specjalnie do mniej wymagających zastosowań.
Przykładowo ja mam płytę na Z68 z obsługą Virtu. Przy odtwarzaniu filmu HD na grafice zintegrowanej pobór prądu z gniazdka jest niższy o ok. 40W niż na Radeonie HD 5870 (a przy okazji na grafice Intela jakość jest minimalnie wyższa). W takim przypadku oszczędność ma sens, bo nic nie tracę, a trochę zyskuję. Oczywiście gdybym fizycznie wymontował Radeona na czas odtwarzania filmu, zyskałbym zapewne kolejne 40W, ale to by już było nieergonomiczne
Drobna uwaga. Komputer do gier w idle, czyli pracy na 'pulpicie' bierze mi 110W, komputer tylko do pracy bierze mi 75W.
Gdy jeszcze monitor do pracy to np. 19-calowiec 5:4 zamiast 24-calowej (albo jeszcze większej) panoramy, to różnica zaczyna być istotna, choćby ze względu na czas działania na UPS-ie.
Do tych wszystkich który nie widzą zastosowania dla LLano:
Jaki lepszy zestaw zaproponowalibyście mojemu ojcu, który komputera używa do przeglądania internetu i katalogowania zdjęć z cyfrówki, a raz na dwa miesiące włącza jakąś starszą grę, typu NFS albo Dirt?
Takich ludzi jest naprawdę multum. Zresztą zobaczcie jakiej marki grafikę ma 60% użytkowników PC - nie jest to AMD ani Nvidia tylko Intel.
Większość ludzi nie potrzebuje potwora do grania albo super procesora do obliczeń numerycznych, tylko przyzwoitego, zbalansowanego rozwiązania do domowego użytku.
To jeśli już ktoś chce wtopić kasę w FM1, to lepiej niech dołoży te 60 zł i nie tapla się w półśrodkach Co do atrakcyjnej ceny to za cenę całej paltformy można równie dobrze kupić Pentiuma z płytą H61, i oddzielną grafikę
Więc w sumie faktycznie podobnie Tylko nie wiem czy tak naprawdę się lepiej na tym wyjdzie.
Czego tu nie wiedzieć. Samodzielna karta jest znacznie lepsza od tego APU przy tej samej ilości SP bo ma własną, szybką pamięć Z pewnością też dużo więcej prądu się nie zmarnuje
Drobna uwaga. Komputer do gier w idle, czyli pracy na 'pulpicie' bierze mi 110W, komputer tylko do pracy bierze mi 75W. Policz sobie:
-oszczędność roczną;
-koszt jednorazowego zakupu platformy do samej pracy względem rocznych oszczędności.
Wierz mi, to się nie opłaca, a różnica nawet 2x w idle, przy dekstopie, jest niezauważalna finansowo. Może jak uwolnią ceny energii elektrycznej, a to od razu podskoczą o 30% - czyli tyle ile zapowiada prasa - to faktycznie będzie to jakaś różnica.
+100 dla tego pana A prawda jest taka że wydajne komputery bardzo dobrze radzą sobie z oszczędzaniem energii, i naprawdę nie ma sensu korzystać z 2 kompów. Jeszcze jak ktoś ma wydajnego laptopa, to może sobie zrobić taki podział podłączając zewnętrzną klawę, mysz i mońka - ale składać kolejnego desktopa? Nonsens. Nawet Atom jest drogi, a jego wydajność jest jednak dość słaba do codziennej pracy
Jedyną, znaczną i obserwowaną u siebie różnicą przy takim podziale, to jest osobny komputer do grania i jakiejś pracy z tekstem, oglądaniem filmów, to po prostu różnica w temperaturach jakie są w pokoju. Wygodniej siedzi się w pokoju przy tym 75W bo i w pokoju jest po prostu chłodniej, ale różnice finansowe przy zakupie platformy to jakiś żart, obecnie to chyba parę lat musiałbym na nim siedzieć by cokolwiek się zwróciło w rachunkach.
DO PRACY - zdecydowanie za wolny
DO MULTIMEDIÓW - lepszy Core i3 (co widać na testach)
DO GIER - ujdzie, ale to temat jednak wciąż mocno naciągany.
DO INTERNETU - Dobry, małe TPD, jednak Corei3 też ma niskie TPD, a pojawił się sporo wcześniej
Otrzymujemy wszystko i tak na prawdę nic. Układ byłby bardziej atrakcyjny, gdyby jednak udało się ustalić przy obecnej wydajności TPD pod obciążeniem na poziomie 60-75W. procesora ponad 100 watowego nie schłodzisz byle czym. A z założenia ma być montowany w mini komputerki.
24-calowy MVA/IPS albo większy też będzie tyle żarł?
Im nowszy tym może brać właśnie mniej. Swoją drogą, jeśli pobrana moc tego LG, o którym pisałeś niżej jest faktyczna to lekko śmiać mi się chce bo mój HP ma chyba ze 3 lata.
Jeśli nie mierzysz tego miernikiem do tego przeznaczonym, a masz jakiś odczyt na UPSie to nie jest to dla mnie raczej realna wartość pobieranej mocy z gniazdka.
24-calowy MVA/IPS albo większy też będzie tyle żarł? Kupiony w tym roku 22-calowy lg mojej mamy bierze co najmniej 36 W przy minimalnej jasności (tyle wskazuje UPS, ale to może być równie dobrze 40, bo skok jest dosyć duży). Moja stara dziewiętnastka NEC-a (też IPS) bierze przy podobnej jasności prawie dwa razy mniej.
Mówimy nie o graniu, ale braku obciążenia w komputerze przeznaczonym wyłącznie do pracy, gdy zanikiem prądu zaczynasz się przejmować dopiero po kilku minutach. Bo przecież zaczęło się od kwestii, czy nawet dwukrotna różnica uzasadnia trzymanie dwóch różnych zestawów, prawda?
A jeśli chodzi o kupowanie UPS-a pod moc komputera, to ja po prostu kupiłem go wiele lat temu i nie zamierzam go ruszać przez najbliższych kilka, bo pobór energii przy braku obciążenia wzrósł po wymianie bebechów minimalnie.
Tyle że do G620 z H61 dopkupi sobie 5670 za cenę platformy z Llano, a to bez problemu zmiażdzy Llano
Ale po co mam miażdżyć LLano jesli wystarczy mi coś co uciągnie NFS Porsche, Dirta i podobne gierki, a przy tym ma jeden wiatrak mniej i nie ciągnie tyle prądu podczas przeglądania netu (99% czasu)?
Też rozważałem opcję czegoś prostego + grafika pokroju 5670, ale wydaje mi się że to overkill przy tych zastosowaniach.
Pisałem o tym wyżej - 22 calowy HP bierze mi 22-23W, gdy mój telewizor 21 calowy potrafi brać 50...
To są pozorne oszczędności, gdy weźmie się pod uwagę cenę jednostki do pracy.
Edit - owszem, jak uwolnią ceny energii tak zacznie to być dość ważnym czynnikiem, ale nie obecnie. Swoją drogą, gdyby ludzi nie kroili tak w ogóle nie odczuwano by tej różnicy cenowej (w rachunku za zużyte kWh ma się też przesył, czego nie powinno być bo mnie g. obchodzi to jak oni to dostarczają, powinienem płacić tylko za ilość zużytą, a nie jeszcze za modernizacje i utrzymanie ich linii - dla mnie to jest produkt, a dostarczenie produktu do domu klienta to problem sprzedającego, ale u nas jak zwykle ktoś musi zarobić więcej).
Co do zasady się zgadzam. Tyle tylko, że rozsądnie złożony zestaw z wyższej półki w trybie spoczynku wcale nie będzie znowu tak bardzo odstawał pod względem poboru prądu i wydzielanego ciepła. Podobnie monitor: nowoczesny 22-calowiec multimedialny (np. LEDowy) może nawet ciągnąć mniej od starej 19-tki biurowej.
Jeśli tuż jesteśmy przy UPS-ach to one same z siebie ciągną co najmniej 20W. Przy komputerze pobierającym w spoczynku 50-100W robi to dużą różnicę. Oczywiście w tym przypadku korzyści zdecydowanie przewyższają koszty.
Gdy jeszcze monitor do pracy to np. 19-calowiec 5:4 zamiast 24-calowej (albo jeszcze większej) panoramy, to różnica zaczyna być istotna, choćby ze względu na czas działania na UPS-ie.
22 calowy HP bierze u mnie 22-23W (miernik w gniazdko) więc wybacz, ale to żadna różnica, a typowe komputerowe pierdziawki biorą 9-10W (Vigoole, duże głośniki na normalnym poziomie głośności tyle biorą co Creative, dopiero jak się je odkręci mocno to leci 50W, ale nie da się w pokoju przy tym siedzieć bo okna wyrywa).
To są pozorne oszczędności w skali roku względem zakupu platformy 'do oszczędzania'.
Ps - co ma UPS do tego? Kupujesz pod konkretną moc komputera i nie bawisz się na tym tylko zamykasz 'windowsa' w momencie, gdy braknie prądu. Do tego jest ups, a nie do tego by zasilać sprzęt, na którym chcemy grać, gdy nie ma prądu.
Gdy zużycie energii jest dwukrotnie mniejsze (komputer plus monitor plus modem/router/przełącznik), mówimy o przynajmniej 10 minutach zamiast 5 (przy czym te liczby są coraz mniejsze wraz z wiekiem UPS-a). I nie chodzi o to, ile da się pracować po wystąpieniu dłuższej awarii. Ostatnio bardzo mi się to przydało, gdy elektryk szukał przyczyny problemów z instalacją i co kilka minut włączał i wyłączał zasilanie. Zamiast robić sobie kilkadziesiąt minut przerwy, po prostu normalnie pracowałem (a robię to w domu), a on sobie grzebał. A takie kilkuminutowe przestoje zdarzają się u mnie dość regularnie - przejmować zaczynam się dopiero po jakichś pięciu.
Jasne, ale niższe rachunki to tylko jeden z możliwych powodów. Oprócz czasu działania na UPS-ie liczy się także łatwość wyciszenia (dla mnie podstawa), czasem rozmiar, dla niektórych temperatura powietrza w pokoju (kiedyś strasznie przeszkadzało mi to w CRT).
Pentium G620 + H61, a jeśli boi się sterowników Intela: Athlon II X2 + 880G
Tyle że do G620 z H61 dopkupi sobie 5670 za cenę platformy z Llano, a to bez problemu zmiażdzy Llano
Pentium G620 + H61, a jeśli boi się sterowników Intela: Athlon II X2 + 880G
Pentium G620 + H61, a jeśli boi się sterowników Intela: Athlon II X2 + 880G
wojtzuch
Działając na UPS-ie trzeba szybko pozapisywać wszystkie dokumenty i wyłączyć komputer. Dodatkowa minuta nie ma tu raczej większego znaczenia.
Oczywiście nie twierdzę, że oszczędzanie jest bez sensu, wręcz przeciwnie. Tylko trzeba to robić z głową, a nie przepłacać 50% przy zakupie komputera albo kupować drugi komputer specjalnie do mniej wymagających zastosowań.
Przykładowo ja mam płytę na Z68 z obsługą Virtu. Przy odtwarzaniu filmu HD na grafice zintegrowanej pobór prądu z gniazdka jest niższy o ok. 40W niż na Radeonie HD 5870 (a przy okazji na grafice Intela jakość jest minimalnie wyższa). W takim przypadku oszczędność ma sens, bo nic nie tracę, a trochę zyskuję. Oczywiście gdybym fizycznie wymontował Radeona na czas odtwarzania filmu, zyskałbym zapewne kolejne 40W, ale to by już było nieergonomiczne
Gdy jeszcze monitor do pracy to np. 19-calowiec 5:4 zamiast 24-calowej (albo jeszcze większej) panoramy, to różnica zaczyna być istotna, choćby ze względu na czas działania na UPS-ie.
Jaki lepszy zestaw zaproponowalibyście mojemu ojcu, który komputera używa do przeglądania internetu i katalogowania zdjęć z cyfrówki, a raz na dwa miesiące włącza jakąś starszą grę, typu NFS albo Dirt?
Takich ludzi jest naprawdę multum. Zresztą zobaczcie jakiej marki grafikę ma 60% użytkowników PC - nie jest to AMD ani Nvidia tylko Intel.
Większość ludzi nie potrzebuje potwora do grania albo super procesora do obliczeń numerycznych, tylko przyzwoitego, zbalansowanego rozwiązania do domowego użytku.
A6-3650 - 380 PLN
ASRock A75M-HVS - 240 PLN
Razem - 620 PLN
G840 - 260 PLN
ASRock H61M-VS - 180 PLN
Radeon 5670 - 230 PLN
Razem - 670 PLN
Więc w sumie faktycznie podobnie
Czego tu nie wiedzieć. Samodzielna karta jest znacznie lepsza od tego APU przy tej samej ilości SP bo ma własną, szybką pamięć
Drobna uwaga. Komputer do gier w idle, czyli pracy na 'pulpicie' bierze mi 110W, komputer tylko do pracy bierze mi 75W. Policz sobie:
-oszczędność roczną;
-koszt jednorazowego zakupu platformy do samej pracy względem rocznych oszczędności.
Wierz mi, to się nie opłaca, a różnica nawet 2x w idle, przy dekstopie, jest niezauważalna finansowo. Może jak uwolnią ceny energii elektrycznej, a to od razu podskoczą o 30% - czyli tyle ile zapowiada prasa - to faktycznie będzie to jakaś różnica.
+100 dla tego pana
Jedyną, znaczną i obserwowaną u siebie różnicą przy takim podziale, to jest osobny komputer do grania i jakiejś pracy z tekstem, oglądaniem filmów, to po prostu różnica w temperaturach jakie są w pokoju. Wygodniej siedzi się w pokoju przy tym 75W bo i w pokoju jest po prostu chłodniej, ale różnice finansowe przy zakupie platformy to jakiś żart, obecnie to chyba parę lat musiałbym na nim siedzieć by cokolwiek się zwróciło w rachunkach.