za taką kasę nigdy bym tego nie kupił. Raczej brałbym coś z Automapą + obsługa traffic i wtedy jest power. Najgorsze jest że w mio nie można legalnie wgrać własnej mapy. Szkoda bo to zawsze sprzęt dopracowany konstrukcyjnie np ekrany LCD widoczny w dzień i nie blokowane przez okulary polaryzacyjne. Drobiazgi ale jak istotne.
Hmm, 800zł powiadacie? To ja jednak wolę coś w stylu Xperii X10 kupić i jakąś pudełkową navi...
Co racja to racja. Od kiedy bawię się smartfonami to normalna nawigacja poszła w odstawkę. Po prostu mam to samo i wiele więcej na telefonie. A ostatnimi czasy nawet moduły nawigacji w komórkach są podobne jakościowo do takiego Mio, a może nawet i lepsze (dużo szybciej łapią sygnał).
Jeśli ktoś nie używa nawigacji zawodowo, to telefon w 100% wystarczy.
Piszę właśnie pracę o tym jak szybko urządzenia ewoluują na przestrzeni lat i jestem w szoku, jak bardzo zmieniła się sama nawigacja. Przecież to urządzenie ma tylko jedną funkcję – nawigowanie, a jednak przez tylko dwa lata zmieniło się nie do poznania. Dzisiaj to Mio mogłoby kosztować 100zł. Porównajcie sobie je z TomTom’em – link, czy Garminem. Niebo a ziemia.
Jeżdżę czasami paskiem ojca z navi RNS 510 i bardzo dobrze się sprawuje. I w aucie jakoś tak schludniej bez gps-a przymocowanego do szyby
Bo to w zasadzie ich jedyny jedyny plus.
Co racja to racja. Od kiedy bawię się smartfonami to normalna nawigacja poszła w odstawkę. Po prostu mam to samo i wiele więcej na telefonie. A ostatnimi czasy nawet moduły nawigacji w komórkach są podobne jakościowo do takiego Mio, a może nawet i lepsze (dużo szybciej łapią sygnał).
Jeśli ktoś nie używa nawigacji zawodowo, to telefon w 100% wystarczy.