Art. 304 KK - 'położenie przymusowe' - bardzo szeroko i niedosłownie interpretowane w sądzie.
dape @ 2011.06.21 10:39
Co to jest za chęć to dopiero zobaczymy. Jeśli obawiasz się, że po paru atakach tych 'dzieciaków' zapanuje internetowa wielka czystka to może głosuj na taki rząd co nie będzie zmieniał pod naskiem paru 'gówniarzy' swobód. Kazdy inny jest śmiechu wart. Serio, jeśli władze nie są w stanie sobie z tym poradzic bez gnębienia obywateli to co oni w ogóle robią tam na górze? Wywalić ich na zbita twarz.
Siedzenie cicho i przyjmowanie wszystkiego na twarz nie doprowadziło jeszcze nigdy w historii świata do zwiększenia swobód, raczej odwrotnie - patrz ZSRR i inne państwa totalitarne oraz Patriot Act po 11.09.2001. Jeżeli celami ataków będą rządy i banki i wyciągane będą na wierzch ich brudy to jestem za i tyle. Trochę anarchii nikomu nie zaszkodzi a pozwoli przy tym sprawdzić prawdziwe zamiary rządów. Spodziewam się internetowego Patriot Act po tym i może choć kilku osób więcej widzących obłudę na górze. Może w końcu kiedyś nastąpi przesilenie i ten system 'korporacyjny' który, jak zam zauważasz, istnieje faktycznie padnie na pysk. Inaczej będziemy bandą posłusznych lemingów.
Art. 304 KK - 'położenie przymusowe' - bardzo szeroko i niedosłownie interpretowane w sądzie.
dape @ 2011.06.21 10:39
Co to jest za chęć to dopiero zobaczymy. Jeśli obawiasz się, że po paru atakach tych 'dzieciaków' zapanuje internetowa wielka czystka to może głosuj na taki rząd co nie będzie zmieniał pod naskiem paru 'gówniarzy' swobód. Kazdy inny jest śmiechu wart. Serio, jeśli władze nie są w stanie sobie z tym poradzic bez gnębienia obywateli to co oni w ogóle robią tam na górze? Wywalić ich na zbita twarz.
Siedzenie cicho i przyjmowanie wszystkiego na twarz nie doprowadziło jeszcze nigdy w historii świata do zwiększenia swobód, raczej odwrotnie - patrz ZSRR i inne państwa totalitarne
Jeżeli celami ataków będą rządy i banki i wyciągane będą na wierzch ich brudy to jestem za i tyle. Trochę anarchii nikomu nie zaszkodzi a pozwoli przy tym sprawdzić prawdziwe zamiary rządów. Spodziewam się internetowego Patriot Act po tym i może choć kilku osób więcej widzących obłudę na górze. Może w końcu kiedyś nastąpi przesilenie i ten system 'korporacyjny' który, jak zam zauważasz, istnieje faktycznie padnie na pysk. Inaczej będziemy bandą posłusznych lemingów.
Przymusowe położenie to nie niewspółmierność świadczeń. Poza tym przymusowe położenie to naprawdę 'przymusowe położenie' a nie że nie chce ci się pójść/pojechać dalej i przepłacasz w osiedlowym sklepiku. Chodzi tu o skrajne przypadki wykorzystywania osób, np niepełnosprawnych, chorych itp.
A 'trochę anarchii' szkodzi zawsze - wszystkim.
To jak wyjaśnisz, że podczas sprawy przymusowe położenie zostało zinterpretowane tak: Znajomy (ja też, ale nie podałem wszytkich danych co czyniło ją nieważną) wypełnił i podpisał umowę po całym dniu 'szkolenia' na wieczór, bez odpowideniego przedstawienia warunków, pracodawca nie chciał odstąpić od tej umowy i cała sprawa została podciągnięta pod ten właśnie artykuł?
Zresztą nieważne, dostaje minusy nie za to jak piszę ale za to, że ktoś się ze mną nie zgadza ROFL, kto tu jest dzieckiem.
Ps. Absolutnie się nie zgadzam co do tego, że anarchia jest jedynie szkodliwym zjawiskiem. Trzeba być niezłym ignorantem, żeby takie tezy (głupoty?) wygłaszać. Powiedz to o tej anarchii (która, oczywiście, w każdej bardziej skondensowanej, np. na skalę krajową, postaci jest groźnym zjawiskiem) w jakimś totalitarnym kraju, gdzie tacy ludzie to często jedyna pomoc jaką mozna uzyskać, gdzie anarchiści są jedyną ZORGANIZOWANĄ formą obrony obywateli przed urzędasami. Z punktu widzenia tłustego i wygodnego europejczyka każde psucie sobie wygodnego leżaka jest złe. Na szczęście nie każdy ma taki punkt widzenia. Pozdrawiam. A LulzS i Anon życzę sukcesów w obnażaniu słabości i braku zabezpieczeń naszych danych w bankach itp.
To jak wyjaśnisz, że podczas sprawy przymusowe położenie zostało zinterpretowane tak: Znajomy (ja też, ale nie podałem wszytkich danych co czyniło ją nieważną)podpisał umowę po całym dniu 'szkolenia' na wieczór, bez odpowideniego przedstawienia warunków, pracodawca nie chciał odstąpić od tej umowy i cała sprawa została podciągnięta pod ten właśnie artykuł?
Zresztą nieważne, dostaje minusy nie za to jak piszę ale za to, że ktoś się ze mną nie zgadza ROFL, kto tu jest dzieckiem.
Ps. Absolutnie się nie zgadzam co do tego, że anarchia jest jedynie szkodliwym zjawiskiem. Trzeba być niezłym ignorantem, żeby takie tezy (głupoty?) wygłaszać. Powiedz to o tej anarchii w jakimś totalitarnym kraju, gdzie tacy ludzie to często jedyna pomoc jaką mozna uzyskać, gdzie anarchiści są jedyną ZORGANIZOWANĄ formą obrony obywateli przed urzędasami. Z punktu widzenia tłustego i wygodnego europejczyka każde psucie sobie wygodnego leżaka jest złe. Na szczęście nie każdy ma taki punkt widzenia. Pozdrawiam.
W krajach totalitarnych czasem w podziemiu działają zorganizowane ruchy przeciwko władzy ale z anarchistami rzadko mają coś wspólnego. To że ta władza tak te ruchy tak określa, nie ma tu nic do rzeczy. W krajach Ameryki południowej anarchistami rządy określały np. komunistów, którzy z anarchią w rozumieniu dzieciaków-hakerów nie mieli nic wspólnego (wiele partii komunistycznych opowiadało się za utrzymaniem instytucji *państwa*). W Europie końca XIX i początku XX wieku zresztą też, podciągając pod to określenie też ruchy narodowowyzwoleńcze. Dziś jednak anarchiści to zupełnie inna bajka. Więc nie porównuj ruchów, które totalitarna władza w jakiejś republice bananowej nazywa anarchistycznymi do prawdziwych anarchistów.
Niech kolejne debile się cieszą, a ja robię backup gmaila na hdd i kasuje poufne dane - bo jeszcze jakiś platfus chcąc skompromitować google dorwie moje hasło i puści w sieć. Chujki!
Fajnie. Bo najbardziej boją się ci, którzy mają najwięcej do ukrycia.
nóż mi się w kieszeni otwiera gdy coś takiego czytam, budzi najgorsze skojarzenia z bolszewickim sposobem myślenia..kto ukrywa prywatność znaczy się złodziej a tłum krzyczy racja na stos złodzieja bo to chywtliwe haslo. wogóle cała ta hakerska kampania śmierdzi komunistyczną pieprzologią
Niech kolejne debile się cieszą, a ja robię backup gmaila na hdd i kasuje poufne dane - bo jeszcze jakiś platfus chcąc skompromitować google dorwie moje hasło i puści w sieć. Chujki!
Web Ninjas podają, że szefem LulzSec jest 34 letni haker o pseudonimie Sabu
http://lulzsecexposed.blogspot.com/
Jeśli mam wybierać komu wierzyć - FBI czy Web Ninjas lub Jester to wybieram tych drugich, therefore - jedna wielka ściema z tym 19latkiem albo idiotyzm dziennikarzy (czyli nic nowego). Nie ma na to szans - prędziej podstawiona tożsamość. Na blogu Jestera można poczytać o duzo bardziej prawdopodobnym składzie Lulz.
Prawie cytat z TVP1 - Sony poinformowało że nie może zabezpieczyć danych gier nintendo..o jezus maria albo musze iść do lekarza od uszu albo tych speców powinni zmienić w tvp
Art. 304 KK - 'położenie przymusowe' - bardzo szeroko i niedosłownie interpretowane w sądzie.
Co to jest za chęć to dopiero zobaczymy. Jeśli obawiasz się, że po paru atakach tych 'dzieciaków' zapanuje internetowa wielka czystka to może głosuj na taki rząd co nie będzie zmieniał pod naskiem paru 'gówniarzy' swobód. Kazdy inny jest śmiechu wart. Serio, jeśli władze nie są w stanie sobie z tym poradzic bez gnębienia obywateli to co oni w ogóle robią tam na górze? Wywalić ich na zbita twarz.
Siedzenie cicho i przyjmowanie wszystkiego na twarz nie doprowadziło jeszcze nigdy w historii świata do zwiększenia swobód, raczej odwrotnie - patrz ZSRR i inne państwa totalitarne oraz Patriot Act po 11.09.2001. Jeżeli celami ataków będą rządy i banki i wyciągane będą na wierzch ich brudy to jestem za i tyle. Trochę anarchii nikomu nie zaszkodzi a pozwoli przy tym sprawdzić prawdziwe zamiary rządów. Spodziewam się internetowego Patriot Act po tym i może choć kilku osób więcej widzących obłudę na górze. Może w końcu kiedyś nastąpi przesilenie i ten system 'korporacyjny' który, jak zam zauważasz, istnieje faktycznie padnie na pysk. Inaczej będziemy bandą posłusznych lemingów.
PL raczej to nie złapie.
Art. 304 KK - 'położenie przymusowe' - bardzo szeroko i niedosłownie interpretowane w sądzie.
Co to jest za chęć to dopiero zobaczymy. Jeśli obawiasz się, że po paru atakach tych 'dzieciaków' zapanuje internetowa wielka czystka to może głosuj na taki rząd co nie będzie zmieniał pod naskiem paru 'gówniarzy' swobód. Kazdy inny jest śmiechu wart. Serio, jeśli władze nie są w stanie sobie z tym poradzic bez gnębienia obywateli to co oni w ogóle robią tam na górze? Wywalić ich na zbita twarz.
Siedzenie cicho i przyjmowanie wszystkiego na twarz nie doprowadziło jeszcze nigdy w historii świata do zwiększenia swobód, raczej odwrotnie - patrz ZSRR i inne państwa totalitarne
Jeżeli celami ataków będą rządy i banki i wyciągane będą na wierzch ich brudy to jestem za i tyle. Trochę anarchii nikomu nie zaszkodzi a pozwoli przy tym sprawdzić prawdziwe zamiary rządów. Spodziewam się internetowego Patriot Act po tym i może choć kilku osób więcej widzących obłudę na górze. Może w końcu kiedyś nastąpi przesilenie i ten system 'korporacyjny' który, jak zam zauważasz, istnieje faktycznie padnie na pysk. Inaczej będziemy bandą posłusznych lemingów.
Przymusowe położenie to nie niewspółmierność świadczeń. Poza tym przymusowe położenie to naprawdę 'przymusowe położenie' a nie że nie chce ci się pójść/pojechać dalej i przepłacasz w osiedlowym sklepiku. Chodzi tu o skrajne przypadki wykorzystywania osób, np niepełnosprawnych, chorych itp.
A 'trochę anarchii' szkodzi zawsze - wszystkim.
Zresztą nieważne, dostaje minusy nie za to jak piszę ale za to, że ktoś się ze mną nie zgadza
Ps. Absolutnie się nie zgadzam co do tego, że anarchia jest jedynie szkodliwym zjawiskiem. Trzeba być niezłym ignorantem, żeby takie tezy (głupoty?) wygłaszać. Powiedz to o tej anarchii (która, oczywiście, w każdej bardziej skondensowanej, np. na skalę krajową, postaci jest groźnym zjawiskiem) w jakimś totalitarnym kraju, gdzie tacy ludzie to często jedyna pomoc jaką mozna uzyskać, gdzie anarchiści są jedyną ZORGANIZOWANĄ formą obrony obywateli przed urzędasami. Z punktu widzenia tłustego i wygodnego europejczyka każde psucie sobie wygodnego leżaka jest złe. Na szczęście nie każdy ma taki punkt widzenia. Pozdrawiam. A LulzS i Anon życzę sukcesów w obnażaniu słabości i braku zabezpieczeń naszych danych w bankach itp.
Zresztą nieważne, dostaje minusy nie za to jak piszę ale za to, że ktoś się ze mną nie zgadza
Ps. Absolutnie się nie zgadzam co do tego, że anarchia jest jedynie szkodliwym zjawiskiem. Trzeba być niezłym ignorantem, żeby takie tezy (głupoty?) wygłaszać. Powiedz to o tej anarchii w jakimś totalitarnym kraju, gdzie tacy ludzie to często jedyna pomoc jaką mozna uzyskać, gdzie anarchiści są jedyną ZORGANIZOWANĄ formą obrony obywateli przed urzędasami. Z punktu widzenia tłustego i wygodnego europejczyka każde psucie sobie wygodnego leżaka jest złe. Na szczęście nie każdy ma taki punkt widzenia. Pozdrawiam.
W krajach totalitarnych czasem w podziemiu działają zorganizowane ruchy przeciwko władzy ale z anarchistami rzadko mają coś wspólnego. To że ta władza tak te ruchy tak określa, nie ma tu nic do rzeczy. W krajach Ameryki południowej anarchistami rządy określały np. komunistów, którzy z anarchią w rozumieniu dzieciaków-hakerów nie mieli nic wspólnego (wiele partii komunistycznych opowiadało się za utrzymaniem instytucji *państwa*). W Europie końca XIX i początku XX wieku zresztą też, podciągając pod to określenie też ruchy narodowowyzwoleńcze. Dziś jednak anarchiści to zupełnie inna bajka. Więc nie porównuj ruchów, które totalitarna władza w jakiejś republice bananowej nazywa anarchistycznymi do prawdziwych anarchistów.
Z twittera'
'The good news everybody: Ryan has little to do with #LulzSec besides running IRC. All 6 members of @LulzSec are fine and safe.' #AntiSec
nóż mi się w kieszeni otwiera gdy coś takiego czytam, budzi najgorsze skojarzenia z bolszewickim sposobem myślenia..kto ukrywa prywatność znaczy się złodziej a tłum krzyczy racja na stos złodzieja bo to chywtliwe haslo. wogóle cała ta hakerska kampania śmierdzi komunistyczną pieprzologią
Spokojnie, Ciebie nie dorwą
Web Ninjas podają, że szefem LulzSec jest 34 letni haker o pseudonimie Sabu
http://lulzsecexposed.blogspot.com/
Jeśli mam wybierać komu wierzyć - FBI czy Web Ninjas lub Jester to wybieram tych drugich, therefore - jedna wielka ściema z tym 19latkiem albo idiotyzm dziennikarzy (czyli nic nowego). Nie ma na to szans - prędziej podstawiona tożsamość. Na blogu Jestera można poczytać o duzo bardziej prawdopodobnym składzie Lulz.