Atak na rzad i posiadanie danych o ktorych my nie powinnismy wiedziec, to nam sie przyda, a najbardziej wszystkim zwolennikom teorii spiskowych, ale jezeli cos wykradna to znaczy ze ci zwolennicy teorii spiskowych mieli racje. Prawda jest tez taka ze jezeli my o czyms nie wiemy to oznacza ze lepiej dla NAS ze tego nie wiemy.
Przepraszam ale nikt nie będzie decydował za mnie co mam wiedzieć a co nie...
Więc sąsiadów też podglądasz?
Ech, nieznoszę tej gimnazjalnej gówniarni pieprzącej o powszechnej inwigilacji i terrorze państwowym. Widać że PRLu szczeniaki nie pamiętają, wiedzieli by co to inwigilacja i terror. O tym, że żyjecie w uczciwym, spokojnym i wolnym kraju/świecie świadczy najlepiej to, że po napisaniu przez was podobnych bzdet jeszcze nie załomotała do was milicja. Ale co tam - narzekanie na państwo i doszukiwanie się spisków bez cienia dowodu na nie jest trendy. Hipisi w latach '60 też krzyczeli że rządy w krajach Zachodu zniewalają społeczeństwo, a jako mekkę wolności wskazywali np. Kubę czy ZSRR! Więc mądrości życzę.
Wracając do Anonymous - oni walczą o wolność i brak cenzury w internecie?
Ciekawe bo sami próbowali cenzurować inne media.
Nie wiem jak wy, ale chciałbym odzyskać 100% dostęp do serwisu YouTube tak jak to było przed kilku laty, niektóre programy nie miały ograniczeń regionowych itd. W tym wypadku zgadzam się z nimi i popieram. Cenzury internetu być nie powinno!
Zgadza sie ,ale w internecie taka informacje moze wstawic kazdy ,ktos kto niby robi przysluge spoleczenstwu moze tak naprwde wykonywac zlecenie np .obcego rzadu. Wielu internautow napisze zw WikiLeaks jest dobre a ja smiem twierdzic ze za ta strona sie kryja Stany Zjednoczone (taka jest moja opinie)wiec z reguly nie wierze co jest w internecie
nawet jak bysmy posiadali cala informacje calego swiata to dale pozostaje wierzyc w to czy nie . a internet to nie wyrocznia bo moze 50 % to prawda
Po to ludzie mają mózgi, żeby filtrować bzdury. Jedni robią to lepiej inni gorzej, ale lepszy nadmiar informacji niż jej brak - chyba się z tym zgadzasz
Atak na rzad i posiadanie danych o ktorych my nie powinnismy wiedziec, to nam sie przyda, a najbardziej wszystkim zwolennikom teorii spiskowych, ale jezeli cos wykradna to znaczy ze ci zwolennicy teorii spiskowych mieli racje. Prawda jest tez taka ze jezeli my o czyms nie wiemy to oznacza ze lepiej dla NAS ze tego nie wiemy.
Przepraszam ale nikt nie będzie decydował za mnie co mam wiedzieć a co nie...
Napiszcie lepiej o tym:
Bronisław Komorowski skierował do Sejmu projekt ustawy umożliwiającej ograniczenie wolności i praw z powodu „działań w cyberprzestrzeni”. http://bit.ly/kASBwE
OTO CELE TEJ REGULACJI:
1) wyłączenie sieci internetowej lub jej zakłócenie emisją sygnałów,
2) wprowadzenie cenzury prewencyjnej oraz kontrola wszystkich przekazów informacji,
3) uniemożliwienie dostępu do informacji publicznej,
4) wkroczenie sił bezpieczeństwa publicznego na teren szkół wyższych wbrew woli rektorów,
5) zakazanie przeprowadzania zgromadzeń publicznych,
6) zakazanie akcji protestacyjnych studentów organizowanych przez samorządy studenckie i stowarzyszenia,
7) zakazanie zrzeszenia się w formie ruchów obywatelskich i stowarzyszeń,
8) zakazanie działania ruchów obywatelskich i stowarzyszeń,
9) zamknięcie osób w wieku ponad 17 lat na podstawie decyzji wojewody w ośrodkach odosobnienia,
10) uniemożliwienie przemieszczania się i zmiany miejsca zamieszkania. http://bit.ly/iDZC0w
-Atak na bank - dotknie nas wszystkich
-Atak na duza korporacje - dotknie nas wszystkich
-Wykradani bez sensownych danych jak loginy uzytkownikow - po co to komu? Co najwyzej skompromituja dana firme, kilka osob wyleci i zaplacimy MY WSZYSCY jak dowiemy sie ze w sieci jest nasz GMAIL.
-Atak na rzad i posiadanie danych o ktorych my nie powinnismy wiedziec, to nam sie przyda, a najbardziej wszystkim zwolennikom teorii spiskowych, ale jezeli cos wykradna to znaczy ze ci zwolennicy teorii spiskowych mieli racje. Prawda jest tez taka ze jezeli my o czyms nie wiemy to oznacza ze lepiej dla NAS ze tego nie wiemy.
Dla mnie to oznacza tyle co ogladanie ciekawego filmu opartego na faktach lub czytanie kto gdzie do jakiej dziury i komu sie wepchal no i do ktorej oczywiscie
A my zapłacimy z podatków za ogarnięcie syfu przez nich. no way.
Już się o to nie martw. Wyśle się list zaczynający od:
'Dear LulzSec,
We have to deal with ZUS. [...]'
Ku chwale ojczyzny!
Myślę że podsunąłeś dobry pomysł wielu ludziom
A my zapłacimy z podatków za ogarnięcie syfu przez nich. no way.
Już się o to nie martw. Wyśle się list zaczynający od:
'Dear LulzSec,
We have to deal with ZUS. [...]'
Ku chwale ojczyzny!
A my zapłacimy z podatków za ogarnięcie syfu przez nich. no way.
Lepiej nie, potem będzie fala samobójstw.
tak naprawdę
Atak na rzad i posiadanie danych o ktorych my nie powinnismy wiedziec, to nam sie przyda, a najbardziej wszystkim zwolennikom teorii spiskowych, ale jezeli cos wykradna to znaczy ze ci zwolennicy teorii spiskowych mieli racje. Prawda jest tez taka ze jezeli my o czyms nie wiemy to oznacza ze lepiej dla NAS ze tego nie wiemy.
Przepraszam ale nikt nie będzie decydował za mnie co mam wiedzieć a co nie...
Więc sąsiadów też podglądasz?
Ech, nieznoszę tej gimnazjalnej gówniarni pieprzącej o powszechnej inwigilacji i terrorze państwowym. Widać że PRLu szczeniaki nie pamiętają, wiedzieli by co to inwigilacja i terror. O tym, że żyjecie w uczciwym, spokojnym i wolnym kraju/świecie świadczy najlepiej to, że po napisaniu przez was podobnych bzdet jeszcze nie załomotała do was milicja. Ale co tam - narzekanie na państwo i doszukiwanie się spisków bez cienia dowodu na nie jest trendy. Hipisi w latach '60 też krzyczeli że rządy w krajach Zachodu zniewalają społeczeństwo, a jako mekkę wolności wskazywali np. Kubę czy ZSRR! Więc mądrości życzę.
Wracając do Anonymous - oni walczą o wolność i brak cenzury w internecie?
Ciekawe bo sami próbowali cenzurować inne media.
Po to ludzie mają mózgi, żeby filtrować bzdury. Jedni robią to lepiej inni gorzej, ale lepszy nadmiar informacji niż jej brak - chyba się z tym zgadzasz
Atak na rzad i posiadanie danych o ktorych my nie powinnismy wiedziec, to nam sie przyda, a najbardziej wszystkim zwolennikom teorii spiskowych, ale jezeli cos wykradna to znaczy ze ci zwolennicy teorii spiskowych mieli racje. Prawda jest tez taka ze jezeli my o czyms nie wiemy to oznacza ze lepiej dla NAS ze tego nie wiemy.
Przepraszam ale nikt nie będzie decydował za mnie co mam wiedzieć a co nie...
Bronisław Komorowski skierował do Sejmu projekt ustawy umożliwiającej ograniczenie wolności i praw z powodu „działań w cyberprzestrzeni”.
http://bit.ly/kASBwE
OTO CELE TEJ REGULACJI:
1) wyłączenie sieci internetowej lub jej zakłócenie emisją sygnałów,
2) wprowadzenie cenzury prewencyjnej oraz kontrola wszystkich przekazów informacji,
3) uniemożliwienie dostępu do informacji publicznej,
4) wkroczenie sił bezpieczeństwa publicznego na teren szkół wyższych wbrew woli rektorów,
5) zakazanie przeprowadzania zgromadzeń publicznych,
6) zakazanie akcji protestacyjnych studentów organizowanych przez samorządy studenckie i stowarzyszenia,
7) zakazanie zrzeszenia się w formie ruchów obywatelskich i stowarzyszeń,
8) zakazanie działania ruchów obywatelskich i stowarzyszeń,
9) zamknięcie osób w wieku ponad 17 lat na podstawie decyzji wojewody w ośrodkach odosobnienia,
10) uniemożliwienie przemieszczania się i zmiany miejsca zamieszkania.
http://bit.ly/iDZC0w
-Atak na duza korporacje - dotknie nas wszystkich
-Wykradani bez sensownych danych jak loginy uzytkownikow - po co to komu? Co najwyzej skompromituja dana firme, kilka osob wyleci i zaplacimy MY WSZYSCY jak dowiemy sie ze w sieci jest nasz GMAIL.
-Atak na rzad i posiadanie danych o ktorych my nie powinnismy wiedziec, to nam sie przyda, a najbardziej wszystkim zwolennikom teorii spiskowych, ale jezeli cos wykradna to znaczy ze ci zwolennicy teorii spiskowych mieli racje. Prawda jest tez taka ze jezeli my o czyms nie wiemy to oznacza ze lepiej dla NAS ze tego nie wiemy.
Dla mnie to oznacza tyle co ogladanie ciekawego filmu opartego na faktach lub czytanie kto gdzie do jakiej dziury i komu sie wepchal
I vice versa ekspercie od tego co jest sensowne a co nie