Ludzie! A VAT? To w pewien sposób zadziwiające jak wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy jak podatki wpływają na ceny produktów... choć jak patrzę na wyniki wyborów, to nie powinienem być teraz zaskoczony.
1. Większość ludzi w ogóle nie wie jakie podatki płaci... I nie rozumie po co. I jest najmądrzejsza na świecie, bo przecież to oczywiste, że podatki należy obniżyć, a najlepiej znieść w ogóle...
2. Ale przecież to oczywiste z tymi wyborami. Demokracja to system błędny już z samego założenia - bo zakłada, że więcej jest mądrych niż idiotów. Tak więc wszystko idzie 'zgodnie z planem'.
3. A w ogóle to Polacy od -nastu wieków swoją historią pokazują, że do osiągania sukcesów potrzebują twardych rządów. Oczywiście rządzić nie może Polak, bo przecież by rozkradł (każdy to wie). A demokracja już raz była - szlachecka...
Do malkontentów, dla których ważny jest niepowtarzalny zapach książki: Kupiłem sobie ostatnio skórzane etui na mojego kindla i muszę wam powiedzieć, że zapach skóry jest 100x bardziej klimatyczny niż zapach papieru
Jak się indywidualnie zamawia kindla z us watu płacić nie trzeba.
Żartujesz sobie? Naładowany Kindle przy czytaniu po pare godzin dziennie starcza na 2 miesiące i to w przypadku gdy bardzo dużo kartkujemy bo po prostu czytajac bateria nie jest w ogóle używana bo prąd jest potrzebny tylko w momencie zmiany strony, do tego brak czegoś takiego jak 'kąty widzenia' - przecież porównywanie LCD z e-ink-iem to jakieś nieporozumienie, e-readerów z lcd powinni prawnie zakazać żeby nie naciągać ludzi na badziewie
tylko do kindla potrzeba czytając zewnętrznego oświetlenia.... osobiście korzystam z ipad-a do czytania książek z amazona... ustawiam tło na czarne i jasne litery, wzrok się nie męczy... jeszcze nigdy nie musiałem przerwać czytania ze względu na słabą baterię...
Dokładnie, robię tak samo, oczy się nie męczą a dziewczynie nie przeszkadza światło, dałem za tego larka 270 zł
Pewnie nikt i tak nie przeczyta tego komentarza, ale wg mnie te słabe kąty widzenia to zabezpieczenie, żeby nam nikt przez ramie nie zaglądał. Rozwiązanie mistrz - odebrane jako duży minus. ehh
Ludzie! A VAT? To w pewien sposób zadziwiające jak wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy jak podatki wpływają na ceny produktów... choć jak patrzę na wyniki wyborów, to nie powinienem być teraz zaskoczony.
W Polsce obowiązuje 23-procentowy VAT na tego typu towary. Pomijając cło, do ceny z tamtego sklepu trzeba ten VAT doliczyć. Wychodzi 325 złotych, czyli więcej niż można za Larka zapłacić w wielu polskich sklepach.
oświetlenie - zgadza sie, ale jest to taki sam problem jak z książką,zresztą tez nie do końca bo w słońcu z e-inka spokojnie sie czyta a z lcd to już nie zawsze, jak dla mnie Kindle to wciąż produkt niemal perfekcyjny bo jeśli już faktycznie chcemy zrezygnowac z noszenia papieru to e-ink bardzo dobrze go zastępuje
Kindle to jedyny sensowny czytnik na e-inku bo chyba jako jedyny wspiera zakupy z Amazon'a a to jedyne sensowne źródło książek moim zdaniem (pdfy ściągane z szemranych źródeł jeśli o mnie chodzi nie istnieją).
Co do refleksów w słońcu to akurat dla mnie też nie jest problem bo czytam głównie w domu lub w podróży
tylko do kindla potrzeba czytając zewnętrznego oświetlenia.... osobiście korzystam z ipad-a do czytania książek z amazona... ustawiam tło na czarne i jasne litery, wzrok się nie męczy... jeszcze nigdy nie musiałem przerwać czytania ze względu na słabą baterię...
oświetlenie - zgadza sie, ale jest to taki sam problem jak z książką,zresztą tez nie do końca bo w słońcu z e-inka spokojnie sie czyta a z lcd to już nie zawsze, jak dla mnie Kindle to wciąż produkt niemal perfekcyjny bo jeśli już faktycznie chcemy zrezygnowac z noszenia papieru to e-ink bardzo dobrze go zastępuje
e-readerów z lcd powinni prawnie zakazać żeby nie naciągać ludzi na badziewie
przesadzasz. też używam Larka i rzeczywiście boli czas jego pracy na bateriach oraz wytrzeszcz oczu, który towarzyszy czytaniu w pełnym świetle dnia (i nie chodzi o refleksy świetlne, bo ekran ma matową powierzchnię). w zamian za to czytam do późna w nocy bez dodatkowych lampek, działą szybko bez efektu 'flash' (gdy ekran przechodzi w negatyw przy zmianie strony), mam pełny kolor, dzięki czemu komiksy wyglądają jak powinny, mogę zobaczyć film, gdy książka nudna, PDFy szybko i w miarę łatwo reformatują na wyświetlaczu.
Żartujesz sobie? Naładowany Kindle przy czytaniu po pare godzin dziennie starcza na 2 miesiące i to w przypadku gdy bardzo dużo kartkujemy bo po prostu czytajac bateria nie jest w ogóle używana bo prąd jest potrzebny tylko w momencie zmiany strony, do tego brak czegoś takiego jak 'kąty widzenia' - przecież porównywanie LCD z e-ink-iem to jakieś nieporozumienie, e-readerów z lcd powinni prawnie zakazać żeby nie naciągać ludzi na badziewie
tylko do kindla potrzeba czytając zewnętrznego oświetlenia.... osobiście korzystam z ipad-a do czytania książek z amazona... ustawiam tło na czarne i jasne litery, wzrok się nie męczy... jeszcze nigdy nie musiałem przerwać czytania ze względu na słabą baterię...
Jak wygląda sprawa z kindle. Kiedyś tam blokady były i tylko chyba dało się wgrać książki poprzez kupienie nowych. Taki Kindle to dobre rozwiązanie tylko czy uda mi się z komputera wgrać odpowiedniki moich książek w pdf czy też epub? 2 x za to samo nie będę płacił.
co do formatow ksiazek to istnieja programy takie jak calibre - skonwertujesz z dowolnego formatu (moze oprocz jpg ) na przyjazny czytnikowi, podlaczasz do komputera kabelkiem i wgrywasz...i to wszystko
co do czasu dzialania kindla na baterii - przy czytaniu komiksow nie jest tak rozowo - po pierwsze duze zipy potrafia zamulic przy wlaczaniu, drugie w przypadku obrazow nie ma szans na 4000 odswierzen stron - bateria zdycha po 1500 - moze 2000... wiec i tak trzeba ladowac co kilka dni.
Dzisiaj kupiłem 3 książki - razem mają ponad 1200 stron. Nie wyobrażam sobie bym był w stanie je przeczytać na jakimkolwiek czytniku. Tortury są zakazane
Co tam czytasz, bo ja w fantasy się wpakowałem i pożeram wszystko co mi wpada w łapy.
W zeszłym roku czytałem książkę w pdf na laptopie podczas podróży pociągiem. Przyciemniłem ekran na maksa i od biedy dało radę hehe
Dzisiaj kupiłem 3 książki - razem mają ponad 1200 stron. Nie wyobrażam sobie bym był w stanie je przeczytać na jakimkolwiek czytniku. Tortury są zakazane
Mi by to chyba oczy do reszty wypaliło, gdybym jakimś cudem został zmuszony do przeczytania paru książek z takiego świecącego po oczach (albo niewidocznego w słońcu) LCD-ka. Jak dla mnie to do czytania dla przyjemności najlepsza jest nadal książka (i to drukowana na takim tanim, żółtawym papierze), potem długo nic, czytnik z e-ink, potem jeszcze dłużej nic, przepaść, nic, nic, dno, kilometr mułu i potem zaczynają się wszelkie wynalazki z LCD.
Trzeba do tego dodać, że książki świetnie prezentują się na pułkach regałach no i fajnie pachną hehe
Dzisiaj ciężko spotkać kogoś kto lubi czytać książki. Znajomi patrzą na mnie jak na wariata jakby to było coś nienormalnego hehe A jak chodziłem kiedyś do liceum to miałem w klasie tylko 1 osobę, która czytała książki. Dziwny jest ten świat...
Mi by to chyba oczy do reszty wypaliło, gdybym jakimś cudem został zmuszony do przeczytania paru książek z takiego świecącego po oczach (albo niewidocznego w słońcu) LCD-ka. Jak dla mnie to do czytania dla przyjemności najlepsza jest nadal książka (i to drukowana na takim tanim, żółtawym papierze), potem długo nic, czytnik z e-ink, potem jeszcze dłużej nic, przepaść, nic, nic, dno, kilometr mułu i potem zaczynają się wszelkie wynalazki z LCD.
Jak wygląda sprawa z kindle. Kiedyś tam blokady były i tylko chyba dało się wgrać książki poprzez kupienie nowych. Posiadam sporą kolekcję wersji papierowych i za miesiąc wyjeżdżam do Kanady i nie mam jak tego zabrać ze sobą. Taki Kindle to dobre rozwiązanie tylko czy uda mi się z komputera wgrać odpowiedniki moich książek w pdf czy też epub? 2 x za to samo nie będę płacił.
@motzel
Mnie takie zamawianie nie kręci, wolałbym kupić w polskim sklepie i w razie czego mieć szybką możliwość skorzystania z gwarancji.
Szybkie skorzystanie z gwarancji w przypadku Amazona oznacza, że w ciągu tygodnia od zgłoszenia masz NOWEGO Kindle u siebie w domu, starego odsyłasz na ich koszt. http://swiatczytnikow.pl/jak-uszkodzilem-s...-co-bylo-dalej/
A polskie sklepy to powiedzą, że masz uszkodzenie mechaniczne.
Np. 'Trzy tygodnie temu mojemu czytnikowi wpadł do środka przycisk zasilania - oddałem do naprawy gwarancyjnej i co? I dowiaduję się, że uszkodzenie jest mechaniczne i nie zostanie naprawione... ' http://forum.eksiazki.org/post73756.html#p73756
Czyli można tego chińczyka kupić sporo taniej bo za 250 zl.
1. Większość ludzi w ogóle nie wie jakie podatki płaci... I nie rozumie po co. I jest najmądrzejsza na świecie, bo przecież to oczywiste, że podatki należy obniżyć, a najlepiej znieść w ogóle...
2. Ale przecież to oczywiste z tymi wyborami. Demokracja to system błędny już z samego założenia - bo zakłada, że więcej jest mądrych niż idiotów. Tak więc wszystko idzie 'zgodnie z planem'.
3. A w ogóle to Polacy od -nastu wieków swoją historią pokazują, że do osiągania sukcesów potrzebują twardych rządów. Oczywiście rządzić nie może Polak, bo przecież by rozkradł (każdy to wie). A demokracja już raz była - szlachecka...
Jak się indywidualnie zamawia kindla z us watu płacić nie trzeba.
Żartujesz sobie? Naładowany Kindle przy czytaniu po pare godzin dziennie starcza na 2 miesiące i to w przypadku gdy bardzo dużo kartkujemy bo po prostu czytajac bateria nie jest w ogóle używana bo prąd jest potrzebny tylko w momencie zmiany strony, do tego brak czegoś takiego jak 'kąty widzenia' - przecież porównywanie LCD z e-ink-iem to jakieś nieporozumienie, e-readerów z lcd powinni prawnie zakazać żeby nie naciągać ludzi na badziewie
tylko do kindla potrzeba czytając zewnętrznego oświetlenia.... osobiście korzystam z ipad-a do czytania książek z amazona... ustawiam tło na czarne i jasne litery, wzrok się nie męczy... jeszcze nigdy nie musiałem przerwać czytania ze względu na słabą baterię...
Dokładnie, robię tak samo, oczy się nie męczą a dziewczynie nie przeszkadza światło, dałem za tego larka 270 zł
Czyli można tego chińczyka kupić sporo taniej bo za 250 zl.
W Polsce obowiązuje 23-procentowy VAT na tego typu towary. Pomijając cło, do ceny z tamtego sklepu trzeba ten VAT doliczyć. Wychodzi 325 złotych, czyli więcej niż można za Larka zapłacić w wielu polskich sklepach.
Czyli można tego chińczyka kupić sporo taniej bo za 250 zl.
Co tam czytasz, bo ja w fantasy się wpakowałem i pożeram wszystko ...
To literatura dość specjalistyczna, głównie Carl Gustav Jung.
P.S. Ale dla osoby światłej jak najbardziej godna polecenia. Dla introwertyków, szczególnie godna polecenia :+)
oświetlenie - zgadza sie, ale jest to taki sam problem jak z książką,zresztą tez nie do końca bo w słońcu z e-inka spokojnie sie czyta a z lcd to już nie zawsze, jak dla mnie Kindle to wciąż produkt niemal perfekcyjny bo jeśli już faktycznie chcemy zrezygnowac z noszenia papieru to e-ink bardzo dobrze go zastępuje
Kindle to jedyny sensowny czytnik na e-inku bo chyba jako jedyny wspiera zakupy z Amazon'a a to jedyne sensowne źródło książek moim zdaniem (pdfy ściągane z szemranych źródeł jeśli o mnie chodzi nie istnieją).
Co do refleksów w słońcu to akurat dla mnie też nie jest problem bo czytam głównie w domu lub w podróży
tylko do kindla potrzeba czytając zewnętrznego oświetlenia.... osobiście korzystam z ipad-a do czytania książek z amazona... ustawiam tło na czarne i jasne litery, wzrok się nie męczy... jeszcze nigdy nie musiałem przerwać czytania ze względu na słabą baterię...
oświetlenie - zgadza sie, ale jest to taki sam problem jak z książką,zresztą tez nie do końca bo w słońcu z e-inka spokojnie sie czyta a z lcd to już nie zawsze, jak dla mnie Kindle to wciąż produkt niemal perfekcyjny bo jeśli już faktycznie chcemy zrezygnowac z noszenia papieru to e-ink bardzo dobrze go zastępuje
przesadzasz. też używam Larka i rzeczywiście boli czas jego pracy na bateriach oraz wytrzeszcz oczu, który towarzyszy czytaniu w pełnym świetle dnia (i nie chodzi o refleksy świetlne, bo ekran ma matową powierzchnię). w zamian za to czytam do późna w nocy bez dodatkowych lampek, działą szybko bez efektu 'flash' (gdy ekran przechodzi w negatyw przy zmianie strony), mam pełny kolor, dzięki czemu komiksy wyglądają jak powinny, mogę zobaczyć film, gdy książka nudna, PDFy szybko i w miarę łatwo reformatują na wyświetlaczu.
Żartujesz sobie? Naładowany Kindle przy czytaniu po pare godzin dziennie starcza na 2 miesiące i to w przypadku gdy bardzo dużo kartkujemy bo po prostu czytajac bateria nie jest w ogóle używana bo prąd jest potrzebny tylko w momencie zmiany strony, do tego brak czegoś takiego jak 'kąty widzenia' - przecież porównywanie LCD z e-ink-iem to jakieś nieporozumienie, e-readerów z lcd powinni prawnie zakazać żeby nie naciągać ludzi na badziewie
tylko do kindla potrzeba czytając zewnętrznego oświetlenia.... osobiście korzystam z ipad-a do czytania książek z amazona... ustawiam tło na czarne i jasne litery, wzrok się nie męczy... jeszcze nigdy nie musiałem przerwać czytania ze względu na słabą baterię...
Jak wygląda sprawa z kindle. Kiedyś tam blokady były i tylko chyba dało się wgrać książki poprzez kupienie nowych. Taki Kindle to dobre rozwiązanie tylko czy uda mi się z komputera wgrać odpowiedniki moich książek w pdf czy też epub? 2 x za to samo nie będę płacił.
co do formatow ksiazek to istnieja programy takie jak calibre - skonwertujesz z dowolnego formatu (moze oprocz jpg
co do czasu dzialania kindla na baterii - przy czytaniu komiksow nie jest tak rozowo - po pierwsze duze zipy potrafia zamulic przy wlaczaniu, drugie w przypadku obrazow nie ma szans na 4000 odswierzen stron - bateria zdycha po 1500 - moze 2000... wiec i tak trzeba ladowac co kilka dni.
Co tam czytasz, bo ja w fantasy się wpakowałem i pożeram wszystko co mi wpada w łapy.
W zeszłym roku czytałem książkę w pdf na laptopie podczas podróży pociągiem. Przyciemniłem ekran na maksa i od biedy dało radę hehe
Trzeba do tego dodać, że książki świetnie prezentują się na pułkach regałach no i fajnie pachną hehe
Dzisiaj ciężko spotkać kogoś kto lubi czytać książki. Znajomi patrzą na mnie jak na wariata jakby to było coś nienormalnego hehe A jak chodziłem kiedyś do liceum to miałem w klasie tylko 1 osobę, która czytała książki. Dziwny jest ten świat...
Mnie takie zamawianie nie kręci, wolałbym kupić w polskim sklepie i w razie czego mieć szybką możliwość skorzystania z gwarancji.
Szybkie skorzystanie z gwarancji w przypadku Amazona oznacza, że w ciągu tygodnia od zgłoszenia masz NOWEGO Kindle u siebie w domu, starego odsyłasz na ich koszt.
http://swiatczytnikow.pl/jak-uszkodzilem-s...-co-bylo-dalej/
A polskie sklepy to powiedzą, że masz uszkodzenie mechaniczne.
Np. 'Trzy tygodnie temu mojemu czytnikowi wpadł do środka przycisk zasilania - oddałem do naprawy gwarancyjnej i co? I dowiaduję się, że uszkodzenie jest mechaniczne i nie zostanie naprawione... '
http://forum.eksiazki.org/post73756.html#p73756