To moja sprawa, pewnie wkrótce będę używał go częściej.
Ale chcę mieć pewność że dane mi z tego dysku nie znikną w powyższym scenariuszu.
Anegdotka: A ja chciałem mieć pewność, że mi dane z DVD+R nie znikną, więc nagrywałem zawsze na TDK Scratch Proof... I mi z jednej partii idealnie gładkie, niezarysowane płyty przestały się czytać zupełnie po trzech latach (na szczęście przezorny zawsze ubezpieczony i miałem jeszcze kopię na zwykłych Verbatimach).
Wszystkie konsumenckie dyski SSD są na MLC, osobiście od bodajże dwóch lat używam SSD, obecnie sporo moich znajomych kupiło SSD, poza tym dysków SSD sprzedała się ogromna ilość jak dotąd - wskażmy choćby na obroty OCZ... (więc poza wtopami z firmware najwidoczniej nikt nie lamentuje na problemy), a Ty deklarujesz siedzenie na HDD (na SLC raczej nie licz), bo kiedyś zepsuł Ci się BIOS w płycie...
Owacja na stojąco dla tego Pana.
Ja używam laptopa sporadycznie, jak gdzieś wyjeżdżam, bo komputer stacjonarny jest szybszy i wygodniejszy. Jak nie używam laptopa to wkładam jego akumulator do lodówki żeby ogniwa litowe się nie zdegenerowały. W wyniku tego laptop bywa nieużywany i niezasilany przez wiele miesięcy. Obawiam się że gdybym włożył do niego dysk SSD MLC, mogłaby po kilku miesiącach nastąpić utrata informacji.
Czy masz jakieś dane które by mnie zapewniły że takie zjawisko nie wystąpi?
Czy producenci gwarantują określony czas przechowania danych na nie zasilanym dysku SSD?
Nie chce mi się o tej godzinie szukać, ale pewnie dane pożyją dłużej niż ten Twój laptop, a już z całą pewnością nie tylko kilka miesięcy. Póki co stworzyłeś sobie wirtualny problem, bo jeśli tak rzadko lapka używasz to SSD ma sens tylko do stacjonarnego, gdzie nie będzie ryzyka, że przez najbliższe parę lat zapomni Ci się go włączyć. Zwyczajnie sobie szukasz drogą intelektualizowania pretekstu, bo nie podoba Ci się cena i tyle na temat. A jak lapka włączasz tak rzadko to sprzedaj i jak potrzebujesz najwyżej pożyczaj, bo przetrzymywanie tak sprzętu jest czystą stratą.
Firekage - z pewnością jakby je sprzedawali za dolara to zarobili by jeszcze więcej... Ekonom i biznesmen pełną gębą. Ogłoś się na portalach o pracę za 100 zł Netto zobaczysz ile będziesz miał propozycji... tylko czy za to dożyjesz do końca miesiąca?
Jest coś takiego jak docenianie swojej pracy i przesadzanie - masz z tym kontakt między innymi przy szeroko promowanym sprzęcie dla 'pro-gamersow' czy 'entuzjastów', gdzie za byle myszke, klawe placisz spore pieniądze, a jakość towaru nie ma w tym w ogóle pokrycia.
A miałeś chociaż taką? Grałeś?... Z ciekawości pytam. Nie, żebym zaraz coś tam insynuował
Pewnie, masz rację! Wyrośnięcie high-tech fabryki produkującej takie układy wartej miliardy dolarów zapewnić może równie dobrze starannie dobrany nawóz i pestycydy.
Fajnie, tylko zapomniałeś o jednym - fabryki stoją, pamięci i pcb, i tak produkuje się...
A, czyli po prostu tam stały. To w porządku, bo już myślałem, że musieli najpierw wyłożyć te miliardy na nie.
Jakoś AMD sprzedawanie tanio procesorów nie przynosi kokosów. Więc?
Pokaż mi dane finansowe AMD...bo pewnie masz do tego dostęp i doskonale wiesz...
Już nawet nie mówię o tym, że X4 955 można trafić w Proline za 350 w boxie...
Tak im nie przynosi kokosów, że opracowali nowe 2 - Buldozera i lilano. Normalnie sami bankruci
To są firmy notowane na giełdzie, zdają publiczne sprawozdania finansowe, AMD długi czas było pod kreską. Problem finansów AMD jest tak poważny, że gdyby nie przejęli ATI i nie mieli udanej serii grafik od 4xxx w górę, to AMD byłoby już pewnie historią.
Pewnie, że nawet taki SSD to komfort pracy niesamowity w porównaniu z HDD ze względu na czas dostępu. Ale nie za taką cenę.
Cena rzecz względna. Napisałeś o swoim stosunku do niej, a są tacy, co kupowali nawet pierwsze mało udane SSD za kilka razy większe pieniądze i już wtedy mieli większy komfort niż na HDD.
P.S. I żeby to chociaż jeszcze SLC było...
A po co? Po roku codziennego prawie używania kompa na Intel G2 160GB mam zużyte max 20 zapisów na 5000 dostępnych (nawet dla 3000 w przypadku SSD na IMFT 25nm jest więc OK, nawet przy kilkadziesiąt razy większej ilości zapisów). Get real.
Ad. 1. To nie jest mój stosunek do ceny, ale jej porównanie do innych SSD na rynku. Za tą cenę można mieć coś dużo lepszego.
Ad. 2. Twój domowy komputer to nie cały świat. Są zastosowania, w których SLC może być istotną zaletą, np. taką, która usprawiedliwiłaby kupno tego dysku za tak absurdalną cenę.
Jeśliś wziął to na serio to głębokie wyrazy współczucia.
Cóż, jestem tam emotka...
Co do progamersów czy innych rzeczy to się nie wypowiem. Oczywistą rzeczą jest, że w cenie dysków SSD jest 'podatek od nowości'.
Właśnie to miałem na myśli i ten podatek mały nie jest, a jest to zwyczajne walenie w pręta, nie mające w ogóle związku z ceną samego towaru.
Ze wszystkim tak jest, popatrz na karty graficzne - jak nagle zaczęły drożeć 5850 od Szafira...
Pamiętaj, że to popyt reguluje podaż. Dla mnie cena 128 GB SSD jest po prostu akceptowalna, poczytałem o tym mnóstwo, przekonałem się na własnej skórze, że 'to działa' i kupiłem. Jednak tutaj widzę masę pieniaczy o byle gówno. Czy to, że nie stać mnie na Mercedesa SLS AMG, czy niżej cenowo - Nissana GTR R-35 - spowoduje, że te modele (które darzę szczególną miłością) i każdego właściciela będę obrzucał gnojem? Odwrotnie - zaczepię, pogadam, dowiem się o szczegółach - wszak sama przyjemność porozmawiać z kimś 'kto używa'. Tak trudno być po prostu normalnym? Sam kupiłem klawiaturę Microsoft x6, ponieważ spełniała ona moje zapotrzebowanie i sprawuje się wspaniale. Z pewnością w cenie mieści się jakiś 'haracz' - przewidziałem to, kupiłem i Git. That's all.....
Po pierwsze: jeśli kawałek krzemu dla kogoś jest okazją by pobluzgać, obrzucać gnojem to w tym momencie ignoruje się danego współrozmówcę i tyle.
Po drugie : nikomu nie odmawiam prawa do. Mówię jedynie o kolejnych śmiesznych cenach, które..wynikają z tego o czym wyżej wspomniałem.
Co do haraczu - zobacz sobie ceny mechanicznych klawiatur Razera, a później na YT filmiki z ich...ekhem...działania Sprzęt dla 'pro' opodatkowano
Wszystkie konsumenckie dyski SSD są na MLC, osobiście od bodajże dwóch lat używam SSD, obecnie sporo moich znajomych kupiło SSD, poza tym dysków SSD sprzedała się ogromna ilość jak dotąd - wskażmy choćby na obroty OCZ... (więc poza wtopami z firmware najwidoczniej nikt nie lamentuje na problemy), a Ty deklarujesz siedzenie na HDD (na SLC raczej nie licz), bo kiedyś zepsuł Ci się BIOS w płycie...
Owacja na stojąco dla tego Pana.
Ja używam laptopa sporadycznie, jak gdzieś wyjeżdżam, bo komputer stacjonarny jest szybszy i wygodniejszy. Jak nie używam laptopa to wkładam jego akumulator do lodówki żeby ogniwa litowe się nie zdegenerowały. W wyniku tego laptop bywa nieużywany i niezasilany przez wiele miesięcy. Obawiam się że gdybym włożył do niego dysk SSD MLC, mogłaby po kilku miesiącach nastąpić utrata informacji.
Czy masz jakieś dane które by mnie zapewniły że takie zjawisko nie wystąpi?
Czy producenci gwarantują określony czas przechowania danych na nie zasilanym dysku SSD?
Po co Ci dysk za 1000zł do laptopa, którego używasz przez 30 minut raz na 6 miesiecy?...
Powolne rozładowywanie się komórek pamięci flash to fakt naukowy, któremu nie zaprzeczysz. Mnie interesuje jaki jest czas do utraty informacji dysku SSD odłączonego od zasilania, w zależności od użytej technologii (SLC czy MLC), i takie zadałem (zapewne niewygodne dla producentów tych urządzeń) pytanie.
Czy masz jakieś dane które by mnie zapewniły że takie zjawisko nie wystąpi?
Czy producenci gwarantują określony czas przechowania danych na nie zasilanym dysku SSD?
Zapytam inaczej. Czy masz jakieś dane, że to zjawisko WYSTĄPI? Aktualnie to Ty wysnuwasz absurdalne wnioski, więc to Ty musisz udowodnić, a nie na odwrót.
Prawda. Już kilka miesięcy bez podłączania pamięci do źródła zasilania może owocować utratą danych. Nie bez powodu backupy serwerow nadal się robi na streamerach.
...
Czy mógłbyś podać jakiegoś linka do źródłą tej informacji?
Komórka pamięci flash to po prostu mały kondensatorek który bardzo wolno traci swój ładunek elektryczny. W przypadku pamięci Single Level Cell sprawa jest prosta - kondensatorek jest naładowany lub nie. Żeby przechować 2 bity w komórce MLC trzeba mieć 4 poziomy naładowania, żeby przechować 3 bity trzeba mieć 2^3=8 poziomów etc.
Obawiam się że wpłynie to niekorzystnie na czas przechowywania informacji, w przypadku pamięci SLC zmiana bitu nastąpi po utracie 50 % ładunku, a w przypadku MLC po utracie 25 % lub 12 % ładunku. Biorąc pod uwagę osobiste doświadczenia z pamięciami Flash (awaria BIOSu laptopa po dwóch latach w wyniku powyższego zjawiska) nigdy nie kupię dysku SSD MLC.
Wszystkie konsumenckie dyski SSD są na MLC, osobiście od bodajże dwóch lat używam SSD, obecnie sporo moich znajomych kupiło SSD, poza tym dysków SSD sprzedała się ogromna ilość jak dotąd - wskażmy choćby na obroty OCZ... (więc poza wtopami z firmware najwidoczniej nikt nie lamentuje na problemy), a Ty deklarujesz siedzenie na HDD (na SLC raczej nie licz), bo kiedyś zepsuł Ci się BIOS w płycie...
Owacja na stojąco dla tego Pana.
Ja używam laptopa sporadycznie, jak gdzieś wyjeżdżam, bo komputer stacjonarny jest szybszy i wygodniejszy. Jak nie używam laptopa to wkładam jego akumulator do lodówki żeby ogniwa litowe się nie zdegenerowały. W wyniku tego laptop bywa nieużywany i niezasilany przez wiele miesięcy. Obawiam się że gdybym włożył do niego dysk SSD MLC, mogłaby po kilku miesiącach nastąpić utrata informacji.
Czy masz jakieś dane które by mnie zapewniły że takie zjawisko nie wystąpi?
Czy producenci gwarantują określony czas przechowania danych na nie zasilanym dysku SSD?
Ps - po dolarze nie mogą bo dowaliliby im z ustawy dumpingowej, ekonomie [/quote]
Jeśliś wziął to na serio to głębokie wyrazy współczucia.
Co do progamersów czy innych rzeczy to się nie wypowiem. Oczywistą rzeczą jest, że w cenie dysków SSD jest 'podatek od nowości'. Pamiętaj, że to popyt reguluje podaż. Dla mnie cena 128 GB SSD jest po prostu akceptowalna, poczytałem o tym mnóstwo, przekonałem się na własnej skórze, że 'to działa' i kupiłem. Jednak tutaj widzę masę pieniaczy o byle gówno. Czy to, że nie stać mnie na Mercedesa SLS AMG, czy niżej cenowo - Nissana GTR R-35 - spowoduje, że te modele (które darzę szczególną miłością) i każdego właściciela będę obrzucał gnojem? Odwrotnie - zaczepię, pogadam, dowiem się o szczegółach - wszak sama przyjemność porozmawiać z kimś 'kto używa'. Tak trudno być po prostu normalnym? Sam kupiłem klawiaturę Microsoft x6, ponieważ spełniała ona moje zapotrzebowanie i sprawuje się wspaniale. Z pewnością w cenie mieści się jakiś 'haracz' - przewidziałem to, kupiłem i Git. That's all.....
Firekage - z pewnością jakby je sprzedawali za dolara to zarobili by jeszcze więcej... Ekonom i biznesmen pełną gębą. Ogłoś się na portalach o pracę za 100 zł Netto zobaczysz ile będziesz miał propozycji... tylko czy za to dożyjesz do końca miesiąca?
Jest coś takiego jak docenianie swojej pracy i przesadzanie - masz z tym kontakt między innymi przy szeroko promowanym sprzęcie dla 'pro-gamersow' czy 'entuzjastów', gdzie za byle myszke, klawe placisz spore pieniądze, a jakość towaru nie ma w tym w ogóle pokrycia.
Ps - po dolarze nie mogą bo dowaliliby im z ustawy dumpingowej, ekonomie
I szybciej im by to się zwróciło, gdyby nagle dali ceny w granicy 50 dolarów...do 100. Może zapoczątkowałoby towypieranie HDD z rynków w konkretnych zastosowaniach.
Jakoś AMD sprzedawanie tanio procesorów nie przynosi kokosów. Więc?
Pokaż mi dane finansowe AMD...bo pewnie masz do tego dostęp i doskonale wiesz...
Już nawet nie mówię o tym, że X4 955 można trafić w Proline za 350 w boxie...
Tak im nie przynosi kokosów, że opracowali nowe 2 - Buldozera i lilano. Normalnie sami bankruci [/quote]
o tak, Fusion 6 lat...... Prawdziwe Fusion 6,5 jak dobrze pójdzie. Super tempo rozwojowe!
Firekage - z pewnością jakby je sprzedawali za dolara to zarobili by jeszcze więcej... Ekonom i biznesmen pełną gębą. Ogłoś się na portalach o pracę za 100 zł Netto zobaczysz ile będziesz miał propozycji... tylko czy za to dożyjesz do końca miesiąca?
Bycie pro, trendi, dzezi To właśnie kosztuje. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że koszt PCB i pamięci, które i tak są wytwarzane masowo wynosi ponad 100 dolarów, czy jak w przypadku prezentowanego sprzętu nawet do 500-700.
Pewnie, masz rację! Wyrośnięcie high-tech fabryki produkującej takie układy wartej miliardy dolarów zapewnić może równie dobrze starannie dobrany nawóz i pestycydy.
Fajnie, tylko zapomniałeś o jednym - fabryki stoją, pamięci i pcb, i tak produkuje się...
Ceny wynikają z prostego przelicznika - 'niech klient zapłaci, da nam darmowy RnD, a jak padnie to z ceny, którą zapłacił będziemy mogli mu to wymieniać na gwarancji.
Ale chcę mieć pewność że dane mi z tego dysku nie znikną w powyższym scenariuszu.
Anegdotka: A ja chciałem mieć pewność, że mi dane z DVD+R nie znikną, więc nagrywałem zawsze na TDK Scratch Proof... I mi z jednej partii idealnie gładkie, niezarysowane płyty przestały się czytać zupełnie po trzech latach (na szczęście przezorny zawsze ubezpieczony i miałem jeszcze kopię na zwykłych Verbatimach).
Wszystkie konsumenckie dyski SSD są na MLC, osobiście od bodajże dwóch lat używam SSD, obecnie sporo moich znajomych kupiło SSD, poza tym dysków SSD sprzedała się ogromna ilość jak dotąd - wskażmy choćby na obroty OCZ... (więc poza wtopami z firmware najwidoczniej nikt nie lamentuje na problemy), a Ty deklarujesz siedzenie na HDD (na SLC raczej nie licz), bo kiedyś zepsuł Ci się BIOS w płycie...
Owacja na stojąco dla tego Pana.
Ja używam laptopa sporadycznie, jak gdzieś wyjeżdżam, bo komputer stacjonarny jest szybszy i wygodniejszy. Jak nie używam laptopa to wkładam jego akumulator do lodówki żeby ogniwa litowe się nie zdegenerowały. W wyniku tego laptop bywa nieużywany i niezasilany przez wiele miesięcy. Obawiam się że gdybym włożył do niego dysk SSD MLC, mogłaby po kilku miesiącach nastąpić utrata informacji.
Czy masz jakieś dane które by mnie zapewniły że takie zjawisko nie wystąpi?
Czy producenci gwarantują określony czas przechowania danych na nie zasilanym dysku SSD?
Nie chce mi się o tej godzinie szukać, ale pewnie dane pożyją dłużej niż ten Twój laptop, a już z całą pewnością nie tylko kilka miesięcy. Póki co stworzyłeś sobie wirtualny problem, bo jeśli tak rzadko lapka używasz to SSD ma sens tylko do stacjonarnego, gdzie nie będzie ryzyka, że przez najbliższe parę lat zapomni Ci się go włączyć. Zwyczajnie sobie szukasz drogą intelektualizowania pretekstu, bo nie podoba Ci się cena i tyle na temat. A jak lapka włączasz tak rzadko to sprzedaj i jak potrzebujesz najwyżej pożyczaj, bo przetrzymywanie tak sprzętu jest czystą stratą.
Jest coś takiego jak docenianie swojej pracy i przesadzanie - masz z tym kontakt między innymi przy szeroko promowanym sprzęcie dla 'pro-gamersow' czy 'entuzjastów', gdzie za byle myszke, klawe placisz spore pieniądze, a jakość towaru nie ma w tym w ogóle pokrycia.
A miałeś chociaż taką? Grałeś?... Z ciekawości pytam. Nie, żebym zaraz coś tam insynuował
Pewnie, masz rację! Wyrośnięcie high-tech fabryki produkującej takie układy wartej miliardy dolarów zapewnić może równie dobrze starannie dobrany nawóz i pestycydy.
Fajnie, tylko zapomniałeś o jednym - fabryki stoją, pamięci i pcb, i tak produkuje się...
A, czyli po prostu tam stały. To w porządku, bo już myślałem, że musieli najpierw wyłożyć te miliardy na nie.
Jakoś AMD sprzedawanie tanio procesorów nie przynosi kokosów. Więc?
Pokaż mi dane finansowe AMD...bo pewnie masz do tego dostęp i doskonale wiesz...
Już nawet nie mówię o tym, że X4 955 można trafić w Proline za 350 w boxie...
Tak im nie przynosi kokosów, że opracowali nowe 2 - Buldozera i lilano. Normalnie sami bankruci
To są firmy notowane na giełdzie, zdają publiczne sprawozdania finansowe, AMD długi czas było pod kreską. Problem finansów AMD jest tak poważny, że gdyby nie przejęli ATI i nie mieli udanej serii grafik od 4xxx w górę, to AMD byłoby już pewnie historią.
Anandtech.
Cena rzecz względna. Napisałeś o swoim stosunku do niej, a są tacy, co kupowali nawet pierwsze mało udane SSD za kilka razy większe pieniądze i już wtedy mieli większy komfort niż na HDD.
P.S. I żeby to chociaż jeszcze SLC było...
A po co? Po roku codziennego prawie używania kompa na Intel G2 160GB mam zużyte max 20 zapisów na 5000 dostępnych (nawet dla 3000 w przypadku SSD na IMFT 25nm jest więc OK, nawet przy kilkadziesiąt razy większej ilości zapisów). Get real.
Ad. 1. To nie jest mój stosunek do ceny, ale jej porównanie do innych SSD na rynku. Za tą cenę można mieć coś dużo lepszego.
Ad. 2. Twój domowy komputer to nie cały świat. Są zastosowania, w których SLC może być istotną zaletą, np. taką, która usprawiedliwiłaby kupno tego dysku za tak absurdalną cenę.
Jeśliś wziął to na serio to głębokie wyrazy współczucia.
Cóż, jestem tam emotka...
Co do progamersów czy innych rzeczy to się nie wypowiem. Oczywistą rzeczą jest, że w cenie dysków SSD jest 'podatek od nowości'.
Właśnie to miałem na myśli i ten podatek mały nie jest, a jest to zwyczajne walenie w pręta, nie mające w ogóle związku z ceną samego towaru.
Ze wszystkim tak jest, popatrz na karty graficzne - jak nagle zaczęły drożeć 5850 od Szafira...
Pamiętaj, że to popyt reguluje podaż. Dla mnie cena 128 GB SSD jest po prostu akceptowalna, poczytałem o tym mnóstwo, przekonałem się na własnej skórze, że 'to działa' i kupiłem. Jednak tutaj widzę masę pieniaczy o byle gówno. Czy to, że nie stać mnie na Mercedesa SLS AMG, czy niżej cenowo - Nissana GTR R-35 - spowoduje, że te modele (które darzę szczególną miłością) i każdego właściciela będę obrzucał gnojem? Odwrotnie - zaczepię, pogadam, dowiem się o szczegółach - wszak sama przyjemność porozmawiać z kimś 'kto używa'. Tak trudno być po prostu normalnym? Sam kupiłem klawiaturę Microsoft x6, ponieważ spełniała ona moje zapotrzebowanie i sprawuje się wspaniale. Z pewnością w cenie mieści się jakiś 'haracz' - przewidziałem to, kupiłem i Git. That's all.....
Po pierwsze: jeśli kawałek krzemu dla kogoś jest okazją by pobluzgać, obrzucać gnojem to w tym momencie ignoruje się danego współrozmówcę i tyle.
Po drugie : nikomu nie odmawiam prawa do. Mówię jedynie o kolejnych śmiesznych cenach, które..wynikają z tego o czym wyżej wspomniałem.
Co do haraczu - zobacz sobie ceny mechanicznych klawiatur Razera, a później na YT filmiki z ich...ekhem...działania
Jak znasz angielski to Anandtech ma chyba najlepsze artykuły o SSD na necie.
Anandtech to oszuści..
Ale chcę mieć pewność że dane mi z tego dysku nie znikną w powyższym scenariuszu.
Wszystkie konsumenckie dyski SSD są na MLC, osobiście od bodajże dwóch lat używam SSD, obecnie sporo moich znajomych kupiło SSD, poza tym dysków SSD sprzedała się ogromna ilość jak dotąd - wskażmy choćby na obroty OCZ... (więc poza wtopami z firmware najwidoczniej nikt nie lamentuje na problemy), a Ty deklarujesz siedzenie na HDD (na SLC raczej nie licz), bo kiedyś zepsuł Ci się BIOS w płycie...
Owacja na stojąco dla tego Pana.
Ja używam laptopa sporadycznie, jak gdzieś wyjeżdżam, bo komputer stacjonarny jest szybszy i wygodniejszy. Jak nie używam laptopa to wkładam jego akumulator do lodówki żeby ogniwa litowe się nie zdegenerowały. W wyniku tego laptop bywa nieużywany i niezasilany przez wiele miesięcy. Obawiam się że gdybym włożył do niego dysk SSD MLC, mogłaby po kilku miesiącach nastąpić utrata informacji.
Czy masz jakieś dane które by mnie zapewniły że takie zjawisko nie wystąpi?
Czy producenci gwarantują określony czas przechowania danych na nie zasilanym dysku SSD?
Po co Ci dysk za 1000zł do laptopa, którego używasz przez 30 minut raz na 6 miesiecy?...
Czy masz jakieś dane które by mnie zapewniły że takie zjawisko nie wystąpi?
Czy producenci gwarantują określony czas przechowania danych na nie zasilanym dysku SSD?
Zapytam inaczej. Czy masz jakieś dane, że to zjawisko WYSTĄPI? Aktualnie to Ty wysnuwasz absurdalne wnioski, więc to Ty musisz udowodnić, a nie na odwrót.
Prawda. Już kilka miesięcy bez podłączania pamięci do źródła zasilania może owocować utratą danych. Nie bez powodu backupy serwerow nadal się robi na streamerach.
...
Czy mógłbyś podać jakiegoś linka do źródłą tej informacji?
Obawiam się że wpłynie to niekorzystnie na czas przechowywania informacji, w przypadku pamięci SLC zmiana bitu nastąpi po utracie 50 % ładunku, a w przypadku MLC po utracie 25 % lub 12 % ładunku. Biorąc pod uwagę osobiste doświadczenia z pamięciami Flash (awaria BIOSu laptopa po dwóch latach w wyniku powyższego zjawiska) nigdy nie kupię dysku SSD MLC.
Wszystkie konsumenckie dyski SSD są na MLC, osobiście od bodajże dwóch lat używam SSD, obecnie sporo moich znajomych kupiło SSD, poza tym dysków SSD sprzedała się ogromna ilość jak dotąd - wskażmy choćby na obroty OCZ... (więc poza wtopami z firmware najwidoczniej nikt nie lamentuje na problemy), a Ty deklarujesz siedzenie na HDD (na SLC raczej nie licz), bo kiedyś zepsuł Ci się BIOS w płycie...
Owacja na stojąco dla tego Pana.
Ja używam laptopa sporadycznie, jak gdzieś wyjeżdżam, bo komputer stacjonarny jest szybszy i wygodniejszy. Jak nie używam laptopa to wkładam jego akumulator do lodówki żeby ogniwa litowe się nie zdegenerowały. W wyniku tego laptop bywa nieużywany i niezasilany przez wiele miesięcy. Obawiam się że gdybym włożył do niego dysk SSD MLC, mogłaby po kilku miesiącach nastąpić utrata informacji.
Czy masz jakieś dane które by mnie zapewniły że takie zjawisko nie wystąpi?
Czy producenci gwarantują określony czas przechowania danych na nie zasilanym dysku SSD?
Ps - po dolarze nie mogą bo dowaliliby im z ustawy dumpingowej, ekonomie
Jeśliś wziął to na serio to głębokie wyrazy współczucia.
Co do progamersów czy innych rzeczy to się nie wypowiem. Oczywistą rzeczą jest, że w cenie dysków SSD jest 'podatek od nowości'. Pamiętaj, że to popyt reguluje podaż. Dla mnie cena 128 GB SSD jest po prostu akceptowalna, poczytałem o tym mnóstwo, przekonałem się na własnej skórze, że 'to działa' i kupiłem. Jednak tutaj widzę masę pieniaczy o byle gówno. Czy to, że nie stać mnie na Mercedesa SLS AMG, czy niżej cenowo - Nissana GTR R-35 - spowoduje, że te modele (które darzę szczególną miłością) i każdego właściciela będę obrzucał gnojem? Odwrotnie - zaczepię, pogadam, dowiem się o szczegółach - wszak sama przyjemność porozmawiać z kimś 'kto używa'. Tak trudno być po prostu normalnym? Sam kupiłem klawiaturę Microsoft x6, ponieważ spełniała ona moje zapotrzebowanie i sprawuje się wspaniale. Z pewnością w cenie mieści się jakiś 'haracz' - przewidziałem to, kupiłem i Git. That's all.....
Jest coś takiego jak docenianie swojej pracy i przesadzanie - masz z tym kontakt między innymi przy szeroko promowanym sprzęcie dla 'pro-gamersow' czy 'entuzjastów', gdzie za byle myszke, klawe placisz spore pieniądze, a jakość towaru nie ma w tym w ogóle pokrycia.
Ps - po dolarze nie mogą bo dowaliliby im z ustawy dumpingowej, ekonomie
I szybciej im by to się zwróciło, gdyby nagle dali ceny w granicy 50 dolarów...do 100. Może zapoczątkowałoby towypieranie HDD z rynków w konkretnych zastosowaniach.
Jakoś AMD sprzedawanie tanio procesorów nie przynosi kokosów. Więc?
Pokaż mi dane finansowe AMD...bo pewnie masz do tego dostęp i doskonale wiesz...
Już nawet nie mówię o tym, że X4 955 można trafić w Proline za 350 w boxie...
Tak im nie przynosi kokosów, że opracowali nowe 2 - Buldozera i lilano. Normalnie sami bankruci
o tak, Fusion 6 lat...... Prawdziwe Fusion 6,5 jak dobrze pójdzie. Super tempo rozwojowe!
Bycie pro, trendi, dzezi
Pewnie, masz rację! Wyrośnięcie high-tech fabryki produkującej takie układy wartej miliardy dolarów zapewnić może równie dobrze starannie dobrany nawóz i pestycydy.
Fajnie, tylko zapomniałeś o jednym - fabryki stoją, pamięci i pcb, i tak produkuje się...
Ceny wynikają z prostego przelicznika - 'niech klient zapłaci, da nam darmowy RnD, a jak padnie to z ceny, którą zapłacił będziemy mogli mu to wymieniać na gwarancji.