komentarze
azzureZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
azzure2011.07.21, 10:46
Koledzy dyski SSD do 2013 roku stanieją. O wydajności Intela nie ma co dyskutować, jest zbyt wiele zmiennych - w waszym kompie może działać lepiej lub gorzej - możecie trafić na egzemplarz z lepszymi kościami flash lub gorszymi to wszystko statystyka... Swoją drogą polecam dysk SSD od RunCore.eu. Jak się dogadacie to i ceny są fajne, a dyski są ok. Właściciel zna się na rzeczy i generalnie równy gość.
Bono[UG]Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Bono[UG]2011.05.13, 10:17
Mam trochę starych dysków (roczników z pamięci nie podam, jest tam np. WD 400MB) i działają, choć ostatnio więcej leżą na półce, bo zastąpiły je pojemniejsze i szybsze.
Są to między innymi:
-barracuda II 10GB (kupiona chyba na jesieni 2000, siedzi u siostry i chyba ciągle używana)
-fujitsu 6GB (kwiecień 2000)
-WD 40GB (marzec 2003)
-barracuda 7200.9 160GB (niedawno zmieniony na F4 320GB) (październik 2006)
-samsung 160GB (nadal działa jako systemowy) (nie chce mi się grzebać w obudowie)

Edit: dodane daty.
FirekageZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Firekage2011.05.12, 12:15
Opson6667 @ 2011.05.11 23:46  Post: 478029
Borat1 @ 2011.05.09 20:30  Post: 477372
(...)

Ale zobaczymy jak będzie z tymi dyskami za 3,4 czy 5 lat.

Talerzowce z powodzeniem działają po kilka lat. Mam np. 7 letni dysk 250 GB, który najpierw był dyskiem na system i dokumenty a teraz pełni rolę takiego tymczasowego folderu na pliki pobrane z sieci i tym podobne pierdoły.

Ciekawa jak po takim czasie sprawował by się dysk SSD?


Co ty za pierdoły opowiadasz............. 7 lat? Pokaż mi dysk 250 GB z 2004 roku który masz


Mam podobny dysk u siebie, zakupiony jakoś 2006. Barracuda, ale nie pamiętam już która. Obecnie ma 5 lat. Spokojnie, HDD potrafią działać latami o ile ich się nie kopie...jeden z moich dysków śmiga od 2001 - 40GB U6, też Barracuda, a z antycznych komputerów stosunkowo niedawno wymontowałem dysk 8GB (Mitsumi czy coś podobnego), który do dziś działa.

Opson, to fakt. Rzecz sprowadza się tylko do odpowiedniej wentylacji, do jakiegoś bardziej ostrożnego obchodzenia się z komputerem bo jeśli taki dysk non stop będzie latać to bankowo nie wytrzyma.
Opson6667Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Opson66672011.05.11, 23:46
Borat1 @ 2011.05.09 20:30  Post: 477372
Telvas @ 2011.05.09 17:54  Post: 477343
(...)

Tą awaryjność masz w % przecież. Choćby było ich 10000 milionów, to 0.5% nadal będzie 0.5%. Chyba że by gafę na skalę Seagate'a walnęli. Bo w SSD siedzi sama elektronika, a jest takie powiedzenie, że 'dobrze wykonana elektronika jest w 100% niezawodna'. Mogą jedynie zepsuć partię flashek, albo zabudżyć firmware (z czego to pierwsze jest znikomo prawdopodobne).
Akurat odnośnie awaryjności to SSD niszczą HDD w przedbiegach, podobnie jak z czasem dostępu.

Ale zobaczymy jak będzie z tymi dyskami za 3,4 czy 5 lat.

Talerzowce z powodzeniem działają po kilka lat. Mam np. 7 letni dysk 250 GB, który najpierw był dyskiem na system i dokumenty a teraz pełni rolę takiego tymczasowego folderu na pliki pobrane z sieci i tym podobne pierdoły.

Ciekawa jak po takim czasie sprawował by się dysk SSD?


Co ty za pierdoły opowiadasz............. 7 lat? Pokaż mi dysk 250 GB z 2004 roku który masz
7thTzarZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
7thTzar2011.05.10, 12:52
chizra @ 2011.05.10 12:37  Post: 477518
Firekage @ 2011.05.10 09:17  Post: 477453
Od siebie dodam coś na temat awaryjności. Piszecie, że dyski te, dzięki konstrukcji, są w stanie wytrzymać więcej niż dyski tradycyjne, dlatego poleca się je do laptopów.

Tutaj małe pytanie: co z ROHS'em? :E Luty bezołowiowe vs większa wytrzymałość? Generalnie w przypadku SSD wydaje mi się, że jest więcej połączeń lutowanych niż przy dyskach tradycyjnych, które mają małe pcb, a często silnik jest łączony taśmami na wtyk ;)

Of koz to tylko moja dywagacja, wszak tutaj każda kość jest lutowana :E


Jeżeli nie wybierasz się z laptopem na wojnę albo nie bierzesz udziału w ekspedycji naukowej do dżungli amazońskiej czy na Antarktydę, to dla mnie pytania nie było :)

Ja bym napisał właśnie odwrotnie, jeżeli wybierasz się na wojnę, bierzesz udział w ekspedycji naukowej do dżungli amazońskiej czy na Antarktydę, to SSD jest lepszym wyborem niż HDD. Odporny na wstząsy, lepiej reaguje na skrajne temperatury i wilgotność powietrza.
*Konto usunięte*2011.05.10, 12:37
Firekage @ 2011.05.10 09:17  Post: 477453
Od siebie dodam coś na temat awaryjności. Piszecie, że dyski te, dzięki konstrukcji, są w stanie wytrzymać więcej niż dyski tradycyjne, dlatego poleca się je do laptopów.

Tutaj małe pytanie: co z ROHS'em? :E Luty bezołowiowe vs większa wytrzymałość? Generalnie w przypadku SSD wydaje mi się, że jest więcej połączeń lutowanych niż przy dyskach tradycyjnych, które mają małe pcb, a często silnik jest łączony taśmami na wtyk ;)

Of koz to tylko moja dywagacja, wszak tutaj każda kość jest lutowana :E


Jeżeli nie wybierasz się z laptopem na wojnę albo nie bierzesz udziału w ekspedycji naukowej do dżungli amazońskiej czy na Antarktydę, to dla mnie pytania nie było :)
użydkownikZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
użydkownik2011.05.10, 11:20
Ceny za 60GB już spadły poniżej 400zł np tu http://allegro.pl/dysk-ssd-ocz-60gb-sataii...1606111837.html
7thTzarZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
7thTzar2011.05.10, 10:48
Firekage @ 2011.05.10 09:17  Post: 477453
Od siebie dodam coś na temat awaryjności. Piszecie, że dyski te, dzięki konstrukcji, są w stanie wytrzymać więcej niż dyski tradycyjne, dlatego poleca się je do laptopów.

Tutaj małe pytanie: co z ROHS'em? :E Luty bezołowiowe vs większa wytrzymałość? Generalnie w przypadku SSD wydaje mi się, że jest więcej połączeń lutowanych niż przy dyskach tradycyjnych, które mają małe pcb, a często silnik jest łączony taśmami na wtyk ;)

Of koz to tylko moja dywagacja, wszak tutaj każda kość jest lutowana :E

Ale o co Ci chodzi, te luty mają problemy przy dużych zmianach temperatur, dlatego początkowo taki problem był (w sumie nadal jest ale mniejszy ze względu na inny stop) przy kartach graficznych. Przy wysokich, luty są bardziej plastyczne i jak się schłodzą zaczynają się powoli problemy (mikropęknięcia), później brak łączenia, itp. Dyski, szczególnie SSD, nawet w kompletnie nie wentylowanej obudowie lub laptopie utrzymują temperatury w przedziale 30-50 a same wahania są dość małe. Dyski SSD tworzą idealne warunki dla tego typu lutów, stała temperatura w okolicach 40 stopni. W ogóle mi się wydaje, że tutaj używa się jeszcze czegoś gorszego, bo przecież dyski i tak nie będą pracować przy zbyt wysokich temperaturach. Awaryjność głównie dotyczy problemów z kontrolerami, które są rozwiązaniami dość nowymi i swoje wpadki jeszcze zaliczą. Na co bardziej by były dyski SSD narażone to bym powiedział, że duże wahania/zaniki napięcia.
TelvasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Telvas2011.05.10, 10:34
Firekage @ 2011.05.10 09:17  Post: 477453
Od siebie dodam coś na temat awaryjności. Piszecie, że dyski te, dzięki konstrukcji, są w stanie wytrzymać więcej niż dyski tradycyjne, dlatego poleca się je do laptopów.

Tutaj małe pytanie: co z ROHS'em? :E Luty bezołowiowe vs większa wytrzymałość? Generalnie w przypadku SSD wydaje mi się, że jest więcej połączeń lutowanych niż przy dyskach tradycyjnych, które mają małe pcb, a często silnik jest łączony taśmami na wtyk ;)

Of koz to tylko moja dywagacja, wszak tutaj każda kość jest lutowana :E

Tylko że nawet luty ROHS-owe są dużo wytrzymalsze od części mechanicznych. A już w trakcie działania urządzenia to bez porównania.
FirekageZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Firekage2011.05.10, 09:17
Od siebie dodam coś na temat awaryjności. Piszecie, że dyski te, dzięki konstrukcji, są w stanie wytrzymać więcej niż dyski tradycyjne, dlatego poleca się je do laptopów.

Tutaj małe pytanie: co z ROHS'em? :E Luty bezołowiowe vs większa wytrzymałość? Generalnie w przypadku SSD wydaje mi się, że jest więcej połączeń lutowanych niż przy dyskach tradycyjnych, które mają małe pcb, a często silnik jest łączony taśmami na wtyk ;)

Of koz to tylko moja dywagacja, wszak tutaj każda kość jest lutowana :E
koskiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
koski2011.05.10, 09:09
Co to jest ???
Artykuł sponsorowany ???
Porównajcie te Intele do OCZ Vertex 3, zobaczymy czy będzie tak pięknie...
Nie ma to jak obiektywizm :-/
Porównujecie dwie różne generacje SSD... to nie recenzja/ test tylko parodia

@ #147
Tak, awaryjność, szczególnie pamiętny firmware Intela do poprzedniej generacji SSD niszczący dane na nośnikach :(
TelvasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Telvas2011.05.09, 21:25
Borat1 @ 2011.05.09 20:30  Post: 477372
Telvas @ 2011.05.09 17:54  Post: 477343
(...)

Tą awaryjność masz w % przecież. Choćby było ich 10000 milionów, to 0.5% nadal będzie 0.5%. Chyba że by gafę na skalę Seagate'a walnęli. Bo w SSD siedzi sama elektronika, a jest takie powiedzenie, że 'dobrze wykonana elektronika jest w 100% niezawodna'. Mogą jedynie zepsuć partię flashek, albo zabudżyć firmware (z czego to pierwsze jest znikomo prawdopodobne).
Akurat odnośnie awaryjności to SSD niszczą HDD w przedbiegach, podobnie jak z czasem dostępu.

Ale zobaczymy jak będzie z tymi dyskami za 3,4 czy 5 lat.

Talerzowce z powodzeniem działają po kilka lat. Mam np. 7 letni dysk 250 GB, który najpierw był dyskiem na system i dokumenty a teraz pełni rolę takiego tymczasowego folderu na pliki pobrane z sieci i tym podobne pierdoły.

Ciekawa jak po takim czasie sprawował by się dysk SSD?

Podejrzewam, że nie gorzej od kart pamięci czy pendrive'ów ;) Flash to flash, kiedyś było mniej cykli zapisu, nie było zaawansowanych kontrolerów, nie było TRIM-a. Dziś to wszystko mamy - ale jednocześnie dużo więcej od tych flashy w SSD wymagamy. Ale technologia jako taka jest dość dobrze rozpoznana i ja tam bym się kataklizmu nie spodziewał.

A nawet kurde jeśli. Moim zdaniem zysk jest tak kosmiczny, że warto by nawet było wydawać te powiedzmy 400 zł co 5 lat na nowy szybki dysk systemowy SSD o pojemności odpowiadającej dzisiejszym 100GB...
losiuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
losiu2011.05.09, 20:34
Olafo @ 2011.05.09 20:22  Post: 477369

Nie rozumiem, trudno żeby w tym zestawieniu pokazywać wszystkie firmy, są w nim wiodący producenci HDD i SSD. W czym problem.

Po drugie seria 510 intela to wyjątek potwierdzający regułę, że intel ma swoje kontroloery. Seria 320 (G3) czyli właściwy następca G2 ma kontrolery intela.


Przykładowo RunCore jest poważniejszym (i znacznie ciekawszym - SSD 2w1) od intela producentem i go w zestawieniu nie ma:). No i nie można powiedzieć, że jakaś firma robi najmniej a inna najbardziej awaryjne dyski pomijając 90% konkurentów. To tak jakby zrobić u nas sondaż polityczny tylko z jedną partią.

Może 510 jest testem jak się będą sprawy układać, jeśli ok to intel przestawi się na taki sposób całkowicie? Kto wie. Czas pokaże. Anyway.... Cheers!:)
Borat1Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Borat12011.05.09, 20:30
Telvas @ 2011.05.09 17:54  Post: 477343
Borat1 @ 2011.05.09 17:25  Post: 477340
(...)


Tylko ile jest na rynku tradycyjnych dysków a ile SSD?

Ciekawe jak by wyglądała sytuacja gdyby dyski SSD Intela użytkowało przez 2-3 lata tyle osób co np. serię Caviar Green czy Barracuda

Tą awaryjność masz w % przecież. Choćby było ich 10000 milionów, to 0.5% nadal będzie 0.5%. Chyba że by gafę na skalę Seagate'a walnęli. Bo w SSD siedzi sama elektronika, a jest takie powiedzenie, że 'dobrze wykonana elektronika jest w 100% niezawodna'. Mogą jedynie zepsuć partię flashek, albo zabudżyć firmware (z czego to pierwsze jest znikomo prawdopodobne).
Akurat odnośnie awaryjności to SSD niszczą HDD w przedbiegach, podobnie jak z czasem dostępu.

Ale zobaczymy jak będzie z tymi dyskami za 3,4 czy 5 lat.

Talerzowce z powodzeniem działają po kilka lat. Mam np. 7 letni dysk 250 GB, który najpierw był dyskiem na system i dokumenty a teraz pełni rolę takiego tymczasowego folderu na pliki pobrane z sieci i tym podobne pierdoły.

Ciekawa jak po takim czasie sprawował by się dysk SSD?
OlafoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Olafo2011.05.09, 20:22
losiu @ 2011.05.09 20:14  Post: 477366
Olafo @ 2011.05.09 11:16  Post: 477268


Awaryjność dysków:

SSDs
- Intel 0,59%
- Corsair 2,17%
- Crucial 2,25%
- Kingston 2,39%
- OCZ 2,93%

Intel produkuje najmniej awaryjne dyski do komputerów na chwilę obecną.


Po pierwsze produkował jedne z najmniej awaryjnych, w tej chwili może być inaczej bo już nie korzysta intel ze swojego kontrolera (patrz nowy test na labie).

Po drugie.......dyski SSD (2,5' ) są (lub były) wypuszczane na wolność przez jakieś.... powiedziałbym 80 (surprise surprise) firm - nie chce mi się liczyć - więc zestawienie z tylko pięcioma jest z przeproszeniem g#$%o warte. Skąd wiesz, że np. AMP nie produkuje mniej awaryjnych?

Nie to, że się nie zgadzam, że SSD jest w tej chwili szybsze i lepsze do wielu zastosowań od zwykych magnesofonów. Po prostu danych podajesz jak na lekarstwo więc obrazu prawdziwego z nich wyciągnąć nie można.


Nie rozumiem, trudno żeby w tym zestawieniu pokazywać wszystkie firmy, są w nim wiodący producenci HDD i SSD. W czym problem.

Po drugie seria 510 intela to wyjątek potwierdzający regułę, że intel ma swoje kontroloery. Seria 320 (G3) czyli właściwy następca G2 ma kontrolery intela.
losiuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
losiu2011.05.09, 20:14
Olafo @ 2011.05.09 11:16  Post: 477268


Awaryjność dysków:

SSDs
- Intel 0,59%
- Corsair 2,17%
- Crucial 2,25%
- Kingston 2,39%
- OCZ 2,93%

Intel produkuje najmniej awaryjne dyski do komputerów na chwilę obecną.


Po pierwsze produkował jedne z najmniej awaryjnych, w tej chwili może być inaczej bo już nie korzysta intel ze swojego kontrolera (patrz nowy test na labie).

Po drugie.......dyski SSD (2,5' ) są (lub były) wypuszczane na wolność przez jakieś.... powiedziałbym 80 (surprise surprise) firm - nie chce mi się liczyć - więc zestawienie z tylko pięcioma jest z przeproszeniem g#$%o warte. Skąd wiesz, że np. AMP nie produkuje mniej awaryjnych?

Nie to, że się nie zgadzam, że SSD jest w tej chwili szybsze i lepsze do wielu zastosowań od zwykych magnesofonów. Po prostu danych podajesz jak na lekarstwo więc obrazu prawdziwego z nich wyciągnąć nie można.
TelvasZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Telvas2011.05.09, 17:54
Borat1 @ 2011.05.09 17:25  Post: 477340
Olafo @ 2011.05.09 11:16  Post: 477268
Intel produkuje najmniej awaryjne dyski do komputerów na chwilę obecną.


Tylko ile jest na rynku tradycyjnych dysków a ile SSD?

Ciekawe jak by wyglądała sytuacja gdyby dyski SSD Intela użytkowało przez 2-3 lata tyle osób co np. serię Caviar Green czy Barracuda

Tą awaryjność masz w % przecież. Choćby było ich 10000 milionów, to 0.5% nadal będzie 0.5%. Chyba że by gafę na skalę Seagate'a walnęli. Bo w SSD siedzi sama elektronika, a jest takie powiedzenie, że 'dobrze wykonana elektronika jest w 100% niezawodna'. Mogą jedynie zepsuć partię flashek, albo zabudżyć firmware (z czego to pierwsze jest znikomo prawdopodobne).
Akurat odnośnie awaryjności to SSD niszczą HDD w przedbiegach, podobnie jak z czasem dostępu.
Borat1Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Borat12011.05.09, 17:25
Olafo @ 2011.05.09 11:16  Post: 477268
Intel produkuje najmniej awaryjne dyski do komputerów na chwilę obecną.


Tylko ile jest na rynku tradycyjnych dysków a ile SSD?

Ciekawe jak by wyglądała sytuacja gdyby dyski SSD Intela użytkowało przez 2-3 lata tyle osób co np. serię Caviar Green czy Barracuda
SasiltonZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Sasilton2011.05.09, 16:57
mam pytanie
czy sprzedaż dysków ssd przez tych producentów przynosi im jakies zyski?
fajny RafałekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
fajny Rafałek2011.05.09, 12:33
Artykuł przemilczał ważną kwestię - awaryjność. Statystyki, o ile wiem (żródło: NetWorld) pokazują, że dyski SSD są o wiele bardziej awaryjne niż tradycyjne napędy. Wyobraźcie sobie utratę 500GB swoich danych :| Na razie nie polecam tych dysków nikomu. Oprócz wysokiej ceny, jest to ciągle eksperymentalna technologia. Nawet w serwerach się tego nie montuje :P Co do prędkości to tez ściema. Uważam, że systemy operacyjne Windows (deskryptor plików w NTFS) + zainstalowany na nich antywirus nie pozwolą skopiować danych szybciej niż 1/6 przepustowości interfejsu SATA 6Gb ;)


Krótko i na temat:

:lol2:
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.