Stać to myślę że każdego. Jednak na wspomnienie o kupnie każdy się w głowę popuka lub parsknie śmiechem. 'Nie stać' a 'nie chcieć kupować' to dwie różne rzeczy.
Pomyśl ile taki zestaw by kosztował? Procek ok 3k zł, mobo 1,5k, karty 3x1,2k, pamięci również z 1k zł najbiedniej... jakieś 2k na zasilacz z odpowiednio dużą obudową...
Ogólnie taniej kupić przechodzone, 5 letnie miejskie autko niż tego potwora... Pomyśl proszę, kto mając na utrzymaniu rodzinkę (no niechyby, na pół z żoną) i zarabiając nawet średnią krajową (te 3k brutto), budując dom lub spłacając mieszkanie będzie w stanie wywalić na kompa prawie 15k zł polskich? Dodajmy jeszcze, że będzie on świetnym 'odciągaczem' od pracy i zarabiania...
Dobrze powiedziane... Osobiście nie widzę większego sensu, by przeciętny kowalski wydawał więcej niż 500 zł na MObo... ja sam miałem do wyboru kupić GTX260 i płytę z 770X, a wziąłem drogą MA790X-UD4, bo myślałem w swojej naiwności, że zawsze można będzie bawić się w OC i dokupić Bóg wie jaki CPU (obecnie X3 720 BE). Wyszło tak, że wylądowałem z GTS250, oc nie ma sensu, bo trzeba by zakupić nowe chłodzenie, a kasa idzie na kino, prezenty, żarcie (wiecie, kobieta). Można mówić, że droga MOBO to zakup 'na przyszłość', ale tak naprawde, to przeciętny kowalski palcem w bucie nie ruszy komputera, żeby coś w nim zmienić/dołożyć poza może ewentualnie większym HDD...
Reasumując jak już powiedziałem, gratka dla NIELICZNYCH geeków...
@up: a to już całkiem inna grupa problemów, a mianowicie ilość mamony. My tu bardziej rozważaliśmy korzystność dla gracza w kategorii cena/moc, bez specjalnego ograniczania ceny.
Więc nie generalizujmy, że płyta za 500 zł jest taka sama jak ta za 1000 zł. Podałem prosty przykład, który można bardzo łatwo potwierdzić, że tak nie jest. To, że dla gracza to będzie ok to fajnie, ale dla wymagającego użytkownika nie.
Więc nie generalizujmy, że płyta za 500 zł jest taka sama jak ta za 1000 zł. Podałem prosty przykład, który można bardzo łatwo potwierdzić, że tak nie jest. To, że dla gracza to będzie ok to fajnie, ale dla wymagającego użytkownika nie.
ale wyjeżdżasz już tym poza istotność artykułu. Przypominam tytuł:
'Czy gracze potrzebują LGA1366? '
Wygląda na to, że odpowiedź w 99% przypadków brzmi: NIE.
Więc nie generalizujmy, że płyta za 500 zł jest taka sama jak ta za 1000 zł. Podałem prosty przykład, który można bardzo łatwo potwierdzić, że tak nie jest. To, że dla gracza to będzie ok to fajnie, ale dla wymagającego użytkownika nie.
Ależ nikt nie twierdził, że płyta za 500 zł jest taka sama jak ta za 1000 zł Była mowa, że DLA GRACZA są takie same (czy może dla 99.9% graczy).
Nagłówek: 'Czy gracze potrzebują LGA1366?'.
Pierwsza linijka wstępu: '2 × 12 + 2 × 3 = większa przyjemność z grania?'.
To chyba dobitnie świadczy o tym, na co nakierowany jest ten artykuł. Na granie - z wykorzystaniem płyty, procesora i kart graficznych, których 99.9% graczy nie tylko nie potrzebuje, ale nawet nie jest w stanie ich wykorzystać (choćby nawet bardzo chcieli).
4 karty graficzne to może ten 1 gracz na 1000 wykorzysta, ale 12-jajkowego CPU oraz 12GB RAM-u nie wykorzysta żadna gra ani gracz. Taką moc można z sensem pakować jedynie do kompa, który jest stacją roboczą (oczywiście nikt nie broni na takiej maszynie pograć po pracy), a nie do maszyny, która jest składana pod kątem gier.
Czy ja dobrze rozumiem, że do teraz producenci nie uwzględniają w tych super Multi-Display technologiach, wprowadzenia regulowalnej przerwy w obrazie, na ramki monitorów? Jeżeli nie ma możliwości tego zrobić, to to, oraz fakt, że nie ma żadnej kompensacji kątowej, powoduje, że jest to ŻAŁOSNE.
Nie rozumiem też dlaczego, jeżeli mamy 3 GPU, to nie może każda karta obsługiwać po prostu niezależnie jednego monitora...
jak dla mnie to bezsensu jest posiadanie wiecej niz 2xPCIE . zbyt slaba skalowalnosc wydajnosci. kupujac 3 karty dostajemy moze 230% wydajnosci pojedynczej. a to i tak przy dobrej optymalizacji gry. czyli przeplacamy koszmarnie.
gdzie tu sens takich rozwiazan dla graczy ?
juz lepiej inwestowac w wiecej podstawek pod procesory co poskutkuje takze duzo mniejszymi rachunkami za prad.
ja mam zamiar wymienić swojego PII 965BE i Crosshaira III na coś od intela tyle że mam problem bo mam asusa xonara na pci i znalazłem dwie normalne płyty główne Asus Rampage III X58 i MSI P67A GD65 gdzie xonar nie będzie pomiędzy dwoma radkami HD 5870 i pytanie co lepiej brać Asusa i I7 960 czy MSI i do tego I7 2600k?
ja mam zamiar wymienić swojego PII 965BE i Crosshaira III na coś od intela tyle że mam problem bo mam asusa xonara na pci i znalazłem dwie normalne płyty główne Asus Rampage III X58 i MSI P67A GD65 gdzie xonar nie będzie pomiędzy dwoma radkami HD 5870 i pytanie co lepiej brać Asusa i I7 960 czy MSI i do tego I7 2600k?
Heh. 750W? Ktoś za to powinien solidnie oberwać. Podłączcie taki sprzęt do rocznego zasilacza 750W i może wtedy pogadamy o waszej bzdurnej propozycji. Chyba nie muszę tłumaczyc dlaczego? Recenzent chyba sam powinien ten sprzęt podłączyć pod 750W i pograć na nim w HAWX. Ciekawe czy zasilacz 750W wytrzyma taką imprezę, a jeśi tak to jak KRÓTKO.
yotomeczek @ 2011.04.08 21:04
Zasilacz 850W o sprawności 80% pobiera przy maksymalnym obciążeniu 1020W z gniazdka sieciowego i może tak działać długo.
Choćbyś się modlił o to do 3 Bogów na raz i 24h na dobę to nie wytrzyma tak dłużej niż rok
Poza tym, ilość pobieranych W może się różnić o kilkadziesiąt procent w zależności od testu czy też gry. Na jednym z zachodnich serwisów zostało to ładnie zaprezentowane więc..... na przyszłość więcej testów poboru prądu, min. 2 aplikacje (np. 1 syntetyk i 1 gra)
Stać to myślę że każdego. Jednak na wspomnienie o kupnie każdy się w głowę popuka lub parsknie śmiechem. 'Nie stać' a 'nie chcieć kupować' to dwie różne rzeczy.
Pomyśl ile taki zestaw by kosztował? Procek ok 3k zł, mobo 1,5k, karty 3x1,2k, pamięci również z 1k zł najbiedniej... jakieś 2k na zasilacz z odpowiednio dużą obudową...
Ogólnie taniej kupić przechodzone, 5 letnie miejskie autko niż tego potwora... Pomyśl proszę, kto mając na utrzymaniu rodzinkę (no niechyby, na pół z żoną) i zarabiając nawet średnią krajową (te 3k brutto), budując dom lub spłacając mieszkanie będzie w stanie wywalić na kompa prawie 15k zł polskich? Dodajmy jeszcze, że będzie on świetnym 'odciągaczem' od pracy i zarabiania...
Po co komu auto jak benzyna po 5zł?
Reasumując jak już powiedziałem, gratka dla NIELICZNYCH geeków...
Więc nie generalizujmy, że płyta za 500 zł jest taka sama jak ta za 1000 zł. Podałem prosty przykład, który można bardzo łatwo potwierdzić, że tak nie jest. To, że dla gracza to będzie ok to fajnie, ale dla wymagającego użytkownika nie.
Więc nie generalizujmy, że płyta za 500 zł jest taka sama jak ta za 1000 zł. Podałem prosty przykład, który można bardzo łatwo potwierdzić, że tak nie jest. To, że dla gracza to będzie ok to fajnie, ale dla wymagającego użytkownika nie.
ale wyjeżdżasz już tym poza istotność artykułu. Przypominam tytuł:
'Czy gracze potrzebują LGA1366? '
Wygląda na to, że odpowiedź w 99% przypadków brzmi: NIE.
Więc nie generalizujmy, że płyta za 500 zł jest taka sama jak ta za 1000 zł. Podałem prosty przykład, który można bardzo łatwo potwierdzić, że tak nie jest. To, że dla gracza to będzie ok to fajnie, ale dla wymagającego użytkownika nie.
Ależ nikt nie twierdził, że płyta za 500 zł jest taka sama jak ta za 1000 zł
Nagłówek: 'Czy gracze potrzebują LGA1366?'.
Pierwsza linijka wstępu: '2 × 12 + 2 × 3 = większa przyjemność z grania?'.
To chyba dobitnie świadczy o tym, na co nakierowany jest ten artykuł. Na granie - z wykorzystaniem płyty, procesora i kart graficznych, których 99.9% graczy nie tylko nie potrzebuje, ale nawet nie jest w stanie ich wykorzystać (choćby nawet bardzo chcieli).
4 karty graficzne to może ten 1 gracz na 1000 wykorzysta, ale 12-jajkowego CPU oraz 12GB RAM-u nie wykorzysta żadna gra ani gracz. Taką moc można z sensem pakować jedynie do kompa, który jest stacją roboczą (oczywiście nikt nie broni na takiej maszynie pograć po pracy), a nie do maszyny, która jest składana pod kątem gier.
Nie rozumiem też dlaczego, jeżeli mamy 3 GPU, to nie może każda karta obsługiwać po prostu niezależnie jednego monitora...
Czyli nie będzie już widać ramek xD ??
gdzie tu sens takich rozwiazan dla graczy ?
juz lepiej inwestowac w wiecej podstawek pod procesory co poskutkuje takze duzo mniejszymi rachunkami za prad.
no jasne bo kazdy ma 4 najpotezniejsze karty w kompie.
Rozjaśnij bo nie wiadomo o czym zawodzisz?
Poczekać na buldożerki haha
Zasilacz 850W o sprawności 80% pobiera przy maksymalnym obciążeniu 1020W z gniazdka sieciowego i może tak działać długo.
Choćbyś się modlił o to do 3 Bogów na raz i 24h na dobę to nie wytrzyma tak dłużej niż rok
Poza tym, ilość pobieranych W może się różnić o kilkadziesiąt procent w zależności od testu czy też gry. Na jednym z zachodnich serwisów zostało to ładnie zaprezentowane więc..... na przyszłość więcej testów poboru prądu, min. 2 aplikacje (np. 1 syntetyk i 1 gra)