przepraszam, mój post to trochę takie wróżenie z fusów.
wiem że PÓKI CO każde APU jest całością jedynie jako jedna kość a logicznie jest to podzielone na poszczególne podukłady, ale jest to dopiero pierwszy krok.
jednym z najbliższych powinno być integracja logiczna i wyspecjalizowanie rdzeni (APU przyszłości będzie miało parę rdzeni typowo CPU'owych i sporo rdzeni 'graficznych' tzn. jednostek zmiennoprzecinkowych dość ogólnego rodzaju i parę takich co nadają się wyłącznie do grafiki)
stosowanie APU jest pierwszym krokiem w integracji układów wykonawczych PC, napewno będą jakieś dalsze, w tekście powyżej podałem przykład jak sytuacja może się potoczyć
zły nie jest DIRECTX czy open-gl złe jest to że directx/opengl jest potrzebny, a nie można go łatwo pominąć (każdy pośrednik spowalnia) i tak należy rozumieć newsa
@Arael - 6SPU, jeden jest dla systemu i tylko dla niego.
No tak, pisałem czysto o sprzęcie - 7 funkcjonalnych i 1 popsuty (dla lepszego uzysku), a Sony programowo uznało za stosowne zabrać dla siebie jeden z pozostałych(sic!). To jest dopiero overhead OS w sprzęcie, który wg. producenta przewidziany jest na 10 lat.
po części przedstawiciel amd ma rację, po części jako spec od części graficznej (były pracownik ati) pije do apu
Chyba pije, ale po prostu - i spec raczej od marketingu części graficznej.
i słusznie - w tej propagandzie jest trochę rozumnego myślenia
AMD zrobi APU (cpu+gpu+inne cosie na jednej kości) doda zestaw rozszerzeń do x86
Chyba nie na tym to polega.
zachowa standard (te same opkody poleceń przy nowszych apu), intel skopiuje zestaw poleceń (bo czemu tylko amd ma kopiować a intel nie?)
Mają umowę o wymianie technologii podpisaną, mogą używać swoich specyfikacji.
zrobi sobie własną implementację, wolniejszą ale działającą (tak jest jak się chce coś skopiować ale nie zna się zamysłu twórcy)
Wolniej działającą, tak jak np. implementacja AMD64 na aktualnych Intelach, tak?
i mogą się obaj wypiąć na microsoft i DX - w końcu nie będą potrzebować DXa aby porozumieć się z kartą graficzną która może być różna
Z całym szacunkiem: Nie masz pojęcia o czym piszesz. APU ma zwyczajną grafikę.
skoro nawet via była zdolna zrobić procesor zgodny z x86 (był na poziomie pentium 3),
Tia... Nie dość, że była zdolna, to nadal jest i kolejne jednostki regularnie wypuszcza.
to czemu nie można ustandaryzować zestawu poleceń do 'graficznych' części APU tak by żaden DX czy oGL nie był potrzebny?
Gdyż tam są programowo normalne karty graficzne, tylko że w strukturze procesora?
krok w kierunku tzw APU to coś więcej - jak nie graficzny program będzie potrzebował dużo rejestrów i strumieni zmiennoprzecinkowych (hmm na przykład symulator fizyczny np plazmy) program pisany pod taki procek zajmie sobie odpowiednie części APU (te które są obecnie tylko w kartach graficznych w zadowalającej ilości) i bez żadnego CUDA będzie można go skompilować
Mhm. To powyżej, to zapewne skutki marketingu AMD - tak jak cały ten zbędny (bo głupi) news i komentarze do niego (z których ludzie czytają i czerpią wiedzę - Jezu...).
PODSUMOWUJĄC: propaganda pod nowe APU podszyta sporym kawałkiem zmyślnego rozumu - AMD chce zarobićale nie 'za nic' - mają plany na przyszłość
Podsumowanie godne reszty przekazanych nam tutaj rewelacji.
BTW: Dreamcast miał windowsa CE i jakoś to chyba negatywnie nie wpływało na wydajność. Jak na parametry techniczne, to gry wyglądały bardzo ładnie.
Gdyby DX był taki zły, to by twórcy gier z niego nie korzystali, a gry na Maca chodziłyby lepiej. Sam M$ też pewnie by to zmienił i dał to samo, co w X360. Chociaż tam jest właśnie DirectX chyba, albo coś pochodnego.
@majeczek - nie sztuka zarzucić jakimiś rozkazami, trzeba jeszcze przekonać do ich wykorzystania a z tym akurat jest ciężko, szczególnie jeśli jest to rozwiązanie trudne do ogarnięcia (niskopoziomowy język z wszystkimi tego ograniczeniami) i ograniczone względem obsługującego go sprzętu.
po części przedstawiciel amd ma rację, po części jako spec od części graficznej (były pracownik ati) pije do apu
i słusznie - w tej propagandzie jest trochę rozumnego myślenia
AMD zrobi APU (cpu+gpu+inne cosie na jednej kości) doda zestaw rozszerzeń do x86, zachowa standard (te same opkody poleceń przy nowszych apu), intel skopiuje zestaw poleceń (bo czemu tylko amd ma kopiować a intel nie?) zrobi sobie własną implementację, wolniejszą ale działającą (tak jest jak się chce coś skopiować ale nie zna się zamysłu twórcy) i mogą się obaj wypiąć na microsoft i DX - w końcu nie będą potrzebować DXa aby porozumieć się z kartą graficzną która może być różna
skoro nawet via była zdolna zrobić procesor zgodny z x86 (był na poziomie pentium 3), to czemu nie można ustandaryzować zestawu poleceń do 'graficznych' części APU tak by żaden DX czy oGL nie był potrzebny? krok w kierunku tzw APU to coś więcej - jak nie graficzny program będzie potrzebował dużo rejestrów i strumieni zmiennoprzecinkowych (hmm na przykład symulator fizyczny np plazmy) program pisany pod taki procek zajmie sobie odpowiednie części APU (te które są obecnie tylko w kartach graficznych w zadowalającej ilości) i bez żadnego CUDA będzie można go skompilować
PODSUMOWUJĄC: propaganda pod nowe APU podszyta sporym kawałkiem zmyślnego rozumu - AMD chce zarobićale nie 'za nic' - mają plany na przyszłość
gry na konsolach dzialaja lepiej bo tam nie uruchamia sie OS w postaci windowsa.
Co od Windy chcesz to ja nie wiem... Windows 7 Bardzo im się udał ponieważ wg. mnie gry które uruchomimy na Xp i na seven na tym samym pc działają lepiej na 7. I system ten jest mniej awaryjny i od ponad pół roku... no może prawie roku jak kożystam z sevena BSOD wyskoczył mi 3 razy Na xp to nie raz bywało że codziennie a po 6 miechach kożystania z xp trzeba było strzelać mu formata :/
kolejna sprawa - CPU. W konsolach siedzą - odpowiednio w X360 3 dwuwątkowe rdzenie Xenon oparty o PPE z Cella, a w PS3 Cell - czyli 1 PPE i 8SPE obydwa z zegarem 3,2Ghz.
ajj a jeszcze. Konsole były pierwotnie stworzone do jednego celu... gier. To po kij przerabiają je na maszyny dające funkcjonalność Peceta ?? Przeglądarka, odtwarzanie filmów DVD blueray, mp3...
Dlugo zastanawialem sie w czym konsola jest lepsza od obecnych komputerow. Obecne pecety sa teoretycznie kilkukrotnie wydajniejsze od konsol x360 i ps3, a jednak gry przycinaja, nawet w mniejszych rozdzielczosciach. Kumpel powiedzial ze wina tkwi wlasnie w ms windows'ie, i procesach ktore musi dodatkowo procesor obslurzyc.
Dajmy na to obliviona (gra wydana w 2006) w zasadzie niczym niczym sie nie roznila graficznie na wszystkich platformach, jednak owczesne: 7800 gtx i athlon 64 dawaly rade tej grze.
Dzis nawet dwukrotnie wydajniejsze i wiecej komputery nie moga podolac 'portom' z konsol.
Konsoli nie ogranicza system operacyjny ktory musialby by jeszcze obsluzyc.
Wlasnie jedyna odpowiedz to to ze wydawcy gier wiecej traca na grach pecetowych niz konsolowych. I w ten czy inny sposob chca sklonic do zakupu konsoli do swoich gier - nie widzi im sie uniwersalna platforma jaka jest pecet.
Teoria spiskowa dobra jest w przypadku WTC (bo to tam nawet teorią nie jest), a tutaj mamy czyste technikalia i rzeczy, których nie programując na te platformy (albo chociaż mając pojęcie jak to z perspektywy kuchni działa) nie sposób ogarnąć. Polecam jeszcze raz slajdy z ostatniego GDC na temat radiosity w Battlefield 3 - dzisiaj, żeby gra na konsoli wyglądała trzeba rzeźbić pod jej sprzęt i stawać na głowie. W konsekwencji taki kod, przeniesiony na PC, lub na szybko przepisany na PC (prawdopodobnie najczęstsza opcja, a dopiero później ew. są ulepszenia, jak np. w GTAIV), taki kod wykonuje się po prostu wolniej. Tak samo jak Glide był napisany na maksymalne dopasowanie abstrakcji API do wewnętrznej budowy sprzętu, tak samo dzieje się dziś na konsolach. Poza tym konsole mając inną budowę silne punkty mają gdzie indziej (np. szybkie magistrale, programowanie cycle-exact, itd.), które wykorzystywane w kodzie nie tylko nie dadzą przyspieszenia na PC, ale mogą nawet spowolnić przeniesiony kod (lub kończy się wymaganiem szybkiego, wielordzeniowego CPU). Przykład: Jeśli napisać coś na 7xSPU w PS3, co przy tych 3GHz CELL-a przewala dane w tempie, w jakim analogiczny proc na PC powinien mieć nie mniejszy zegar i minimum cztery rdzenie, to tego możemy nie przeskoczyć (podczas gdy każdy z tych rdzeni na PC zabija wydajnością główny, uniwersalny rdzeń CELL-a), a równolegle populacja będzie nam marudzić, że to takie przerypane wymagania są na PC przez programistów. Nie zmienia to faktu, że choćby z powodu dużo mniejszego piractwa producenci gier faworyzują konsole. Proponuję, żeby każdy kto psioczy, że musi mieć PC za min. 4-5k, żeby wszystkie gry szły mu na PC na max zadał sobie jedno podstawowe pytanie: 'Jaki był stosunek piratów do oryginałów w historii mojego grania na PC?' ...a potem wsadził mordę w kubeł, jeśli ta liczba jest większa niż piractwo na konsolach ;]
ajj a jeszcze. Konsole były pierwotnie stworzone do jednego celu... gier. To po kij przerabiają je na maszyny dające funkcjonalność Peceta ?? Przeglądarka, odtwarzanie filmów DVD blueray, mp3...
@WuWu - godzina ok. 21, wysyłam wojo w imperii na atak odległy o 320minut drogi (to w ogame się fleet save nazywa ^^) i idę spać. Jeśli ktoś ciebie raportował to nie ja, ale jakbym był to bym kliknął raport i -
@SunTzu - tak się składa że odpowiednio zbudowane kompilatory + odpowiednio zbudowany frontend obecnych procesorów jakoś bardzo dobrze radzą sobie z przetłumaczeniem z C na mikrokod tak aby było jak największe wykorzystanie potoku i jednostek wykonawczych. Koszt jest, ale w tranzystorach i energii, ale nie w wydajności. Właśnie dzięki temu mamy POWER i SPARC zepchnięte do marginesu.
Dlugo zastanawialem sie w czym konsola jest lepsza od obecnych komputerow. Obecne pecety sa teoretycznie kilkukrotnie wydajniejsze od konsol x360 i ps3, a jednak gry przycinaja, nawet w mniejszych rozdzielczosciach. Kumpel powiedzial ze wina tkwi wlasnie w ms windows'ie, i procesach ktore musi dodatkowo procesor obslurzyc.
t.
Twój qmpel nie ma racji. CPU są stworzone do wielozadaniowości. Nie ma problemu z obsługą 10-100wątków. Puki wątek nie wykonuje znaczącej pracy nie wpływa on na wydajność. Windows jest zoptymalizowany i różnica pomiędzy zaśmieconym Windowsem zbędnymi usługami, a wersją CORE/'DOS' to może być parę %, jak nie ułamek. (zysk to głównie RAM)
Gdybyś przeczytał mój komentarz (pierwszy) to wiedziałbyś, że problemem nie jest Windows/Linux/-> OS tylko API-> DX/OGL/OGL ES/OCL.
\
kolejna sprawa - CPU. W konsolach siedzą - odpowiednio w X360 3 dwuwątkowe rdzenie Xenon oparty o PPE z Cella, a w PS3 Cell - czyli 1 PPE i 8SPE obydwa z zegarem 3,2Ghz. I tutaj i tutaj głównie liczy się wydajność FPU - procesory x86 mają na tym polu porównywalną wydajność. A jak widać ilość rdzeni jest obecnie podobna do tej w konsolach. Więc w czym widzisz problem jak go nie ma? procki x86 są tak samo 'specjalizowane' do gier jak PPC.
przykład MGS2 nie wiem skąd wziąłeś - wymagania producenta too 800mhz... no chyba, że mówisz o graniu przez emulator... no ale właśnie - to jest emulator jak sama nazwa wskazuje.
[/quote]
Pełna zgoda z tobą gdyby x86 działało w pełni 'natywnie'. Nie działa ponieważ wydajniejszym rozwiązaniem było zastosowanie procesorów 'RISC' i przed nimi dekodera x86. Ot co kolejny pośrednik danych, którego nie ma w konsolach. Piszę duże uproszczenie niezgodne z prawdą.
Dlugo zastanawialem sie w czym konsola jest lepsza od obecnych komputerow. Obecne pecety sa teoretycznie kilkukrotnie wydajniejsze od konsol x360 i ps3, a jednak gry przycinaja, nawet w mniejszych rozdzielczosciach. Kumpel powiedzial ze wina tkwi wlasnie w ms windows'ie, i procesach ktore musi dodatkowo procesor obslurzyc.
Dajmy na to obliviona (gra wydana w 2006) w zasadzie niczym niczym sie nie roznila graficznie na wszystkich platformach, jednak owczesne: 7800 gtx i athlon 64 dawaly rade tej grze.
Dzis nawet dwukrotnie wydajniejsze i wiecej komputery nie moga podolac 'portom' z konsol.
Konsoli nie ogranicza system operacyjny ktory musialby by jeszcze obsluzyc.
Wlasnie jedyna odpowiedz to to ze wydawcy gier wiecej traca na grach pecetowych niz konsolowych. I w ten czy inny sposob chca sklonic do zakupu konsoli do swoich gier - nie widzi im sie uniwersalna platforma jaka jest pecet.
Konsole działają na odmianach 64-bitowego Power PC, a ich konwersje lądują w katalogu Program Files (x86), czyli są 32-bitowe z przyczyn marketingowych.
Nikt przecież nie sprzeda gry która nie działa na 32-bitowych Windowsach XP, Vista i 7, a tylko na ich 64-bitowych wersjach.
Oznacza to ogromny spadek wydajności w wydajności operacji na 64-bitowych liczbach całkowitych,
No, ale co z tego? Chłopcze: CO Z TEGO?
który musi być skompensowany znacznie wyższą wydajnością procesora PC-ta.
Nic nie 'musi'. Nie w przypadku jakichś głupich gier. No, ale widzę, że już inni zwrócili na to uwagę, więc nie będę się rozpisywał.
Nie wierzę że twórcy gier konsolowych mając możliwość wykonywania obliczeń na wielkich liczbach całkowitych nie korzystają z nich w opracowywanych na potrzeby tych gier algorytmach.
No, ale właściwie co z tego, że 'nie wierzysz'?
Typowy forumowy mądrala: nie wie, o czym pisze - ale braki w wiedzy usiłuje nadrabiać 'wiarą', zamiast przysiąść fałdów, i najpierw chociaż poczytać trochę na ten temat (bo o jakąkolwiek praktykę w programowaniu trudno takiego 'fideistę' w ogóle posądzać...) - skąd! Od razu siada taki do klawiatury, i wypełnia forum głupotami.
wiem że PÓKI CO każde APU jest całością jedynie jako jedna kość a logicznie jest to podzielone na poszczególne podukłady, ale jest to dopiero pierwszy krok.
jednym z najbliższych powinno być integracja logiczna i wyspecjalizowanie rdzeni (APU przyszłości będzie miało parę rdzeni typowo CPU'owych i sporo rdzeni 'graficznych' tzn. jednostek zmiennoprzecinkowych dość ogólnego rodzaju i parę takich co nadają się wyłącznie do grafiki)
stosowanie APU jest pierwszym krokiem w integracji układów wykonawczych PC, napewno będą jakieś dalsze, w tekście powyżej podałem przykład jak sytuacja może się potoczyć
zły nie jest DIRECTX czy open-gl złe jest to że directx/opengl jest potrzebny, a nie można go łatwo pominąć (każdy pośrednik spowalnia) i tak należy rozumieć newsa
No tak, pisałem czysto o sprzęcie - 7 funkcjonalnych i 1 popsuty (dla lepszego uzysku), a Sony programowo uznało za stosowne zabrać dla siebie jeden z pozostałych(sic!). To jest dopiero overhead OS w sprzęcie, który wg. producenta przewidziany jest na 10 lat.
Chyba pije, ale po prostu - i spec raczej od marketingu części graficznej.
i słusznie - w tej propagandzie jest trochę rozumnego myślenia
AMD zrobi APU (cpu+gpu+inne cosie na jednej kości) doda zestaw rozszerzeń do x86
Chyba nie na tym to polega.
zachowa standard (te same opkody poleceń przy nowszych apu), intel skopiuje zestaw poleceń (bo czemu tylko amd ma kopiować a intel nie?)
Mają umowę o wymianie technologii podpisaną, mogą używać swoich specyfikacji.
zrobi sobie własną implementację, wolniejszą ale działającą (tak jest jak się chce coś skopiować ale nie zna się zamysłu twórcy)
Wolniej działającą, tak jak np. implementacja AMD64 na aktualnych Intelach, tak?
i mogą się obaj wypiąć na microsoft i DX - w końcu nie będą potrzebować DXa aby porozumieć się z kartą graficzną która może być różna
Z całym szacunkiem: Nie masz pojęcia o czym piszesz. APU ma zwyczajną grafikę.
skoro nawet via była zdolna zrobić procesor zgodny z x86 (był na poziomie pentium 3),
Tia... Nie dość, że była zdolna, to nadal jest i kolejne jednostki regularnie wypuszcza.
to czemu nie można ustandaryzować zestawu poleceń do 'graficznych' części APU tak by żaden DX czy oGL nie był potrzebny?
Gdyż tam są programowo normalne karty graficzne, tylko że w strukturze procesora?
krok w kierunku tzw APU to coś więcej - jak nie graficzny program będzie potrzebował dużo rejestrów i strumieni zmiennoprzecinkowych (hmm na przykład symulator fizyczny np plazmy) program pisany pod taki procek zajmie sobie odpowiednie części APU (te które są obecnie tylko w kartach graficznych w zadowalającej ilości) i bez żadnego CUDA będzie można go skompilować
Mhm. To powyżej, to zapewne skutki marketingu AMD - tak jak cały ten zbędny (bo głupi) news i komentarze do niego (z których ludzie czytają i czerpią wiedzę - Jezu...).
PODSUMOWUJĄC: propaganda pod nowe APU podszyta sporym kawałkiem zmyślnego rozumu - AMD chce zarobićale nie 'za nic' - mają plany na przyszłość
Podsumowanie godne reszty przekazanych nam tutaj rewelacji.
Gdyby DX był taki zły, to by twórcy gier z niego nie korzystali, a gry na Maca chodziłyby lepiej. Sam M$ też pewnie by to zmienił i dał to samo, co w X360. Chociaż tam jest właśnie DirectX chyba, albo coś pochodnego.
i słusznie - w tej propagandzie jest trochę rozumnego myślenia
AMD zrobi APU (cpu+gpu+inne cosie na jednej kości) doda zestaw rozszerzeń do x86, zachowa standard (te same opkody poleceń przy nowszych apu), intel skopiuje zestaw poleceń (bo czemu tylko amd ma kopiować a intel nie?) zrobi sobie własną implementację, wolniejszą ale działającą (tak jest jak się chce coś skopiować ale nie zna się zamysłu twórcy) i mogą się obaj wypiąć na microsoft i DX - w końcu nie będą potrzebować DXa aby porozumieć się z kartą graficzną która może być różna
skoro nawet via była zdolna zrobić procesor zgodny z x86 (był na poziomie pentium 3), to czemu nie można ustandaryzować zestawu poleceń do 'graficznych' części APU tak by żaden DX czy oGL nie był potrzebny? krok w kierunku tzw APU to coś więcej - jak nie graficzny program będzie potrzebował dużo rejestrów i strumieni zmiennoprzecinkowych (hmm na przykład symulator fizyczny np plazmy) program pisany pod taki procek zajmie sobie odpowiednie części APU (te które są obecnie tylko w kartach graficznych w zadowalającej ilości) i bez żadnego CUDA będzie można go skompilować
PODSUMOWUJĄC: propaganda pod nowe APU podszyta sporym kawałkiem zmyślnego rozumu - AMD chce zarobićale nie 'za nic' - mają plany na przyszłość
Co od Windy chcesz to ja nie wiem... Windows 7 Bardzo im się udał ponieważ wg. mnie gry które uruchomimy na Xp i na seven na tym samym pc działają lepiej na 7. I system ten jest mniej awaryjny i od ponad pół roku... no może prawie roku jak kożystam z sevena BSOD wyskoczył mi 3 razy
kolejna sprawa - CPU. W konsolach siedzą - odpowiednio w X360 3 dwuwątkowe rdzenie Xenon oparty o PPE z Cella, a w PS3 Cell - czyli 1 PPE i 8SPE obydwa z zegarem 3,2Ghz.
7x SPE, PS3 ma niepełnowartościowego CELL-a.
...bo mogą.
To sypnij dowodami, których przy takim wyrobionym poglądzie musisz mieć bez liku.
Dajmy na to obliviona (gra wydana w 2006) w zasadzie niczym niczym sie nie roznila graficznie na wszystkich platformach, jednak owczesne: 7800 gtx i athlon 64 dawaly rade tej grze.
Dzis nawet dwukrotnie wydajniejsze i wiecej komputery nie moga podolac 'portom' z konsol.
Konsoli nie ogranicza system operacyjny ktory musialby by jeszcze obsluzyc.
Wlasnie jedyna odpowiedz to to ze wydawcy gier wiecej traca na grach pecetowych niz konsolowych. I w ten czy inny sposob chca sklonic do zakupu konsoli do swoich gier - nie widzi im sie uniwersalna platforma jaka jest pecet.
Teoria spiskowa dobra jest w przypadku WTC (bo to tam nawet teorią nie jest), a tutaj mamy czyste technikalia i rzeczy, których nie programując na te platformy (albo chociaż mając pojęcie jak to z perspektywy kuchni działa) nie sposób ogarnąć. Polecam jeszcze raz slajdy z ostatniego GDC na temat radiosity w Battlefield 3 - dzisiaj, żeby gra na konsoli wyglądała trzeba rzeźbić pod jej sprzęt i stawać na głowie. W konsekwencji taki kod, przeniesiony na PC, lub na szybko przepisany na PC (prawdopodobnie najczęstsza opcja, a dopiero później ew. są ulepszenia, jak np. w GTAIV), taki kod wykonuje się po prostu wolniej. Tak samo jak Glide był napisany na maksymalne dopasowanie abstrakcji API do wewnętrznej budowy sprzętu, tak samo dzieje się dziś na konsolach. Poza tym konsole mając inną budowę silne punkty mają gdzie indziej (np. szybkie magistrale, programowanie cycle-exact, itd.), które wykorzystywane w kodzie nie tylko nie dadzą przyspieszenia na PC, ale mogą nawet spowolnić przeniesiony kod (lub kończy się wymaganiem szybkiego, wielordzeniowego CPU). Przykład: Jeśli napisać coś na 7xSPU w PS3, co przy tych 3GHz CELL-a przewala dane w tempie, w jakim analogiczny proc na PC powinien mieć nie mniejszy zegar i minimum cztery rdzenie, to tego możemy nie przeskoczyć (podczas gdy każdy z tych rdzeni na PC zabija wydajnością główny, uniwersalny rdzeń CELL-a), a równolegle populacja będzie nam marudzić, że to takie przerypane wymagania są na PC przez programistów. Nie zmienia to faktu, że choćby z powodu dużo mniejszego piractwa producenci gier faworyzują konsole. Proponuję, żeby każdy kto psioczy, że musi mieć PC za min. 4-5k, żeby wszystkie gry szły mu na PC na max zadał sobie jedno podstawowe pytanie: 'Jaki był stosunek piratów do oryginałów w historii mojego grania na PC?' ...a potem wsadził mordę w kubeł, jeśli ta liczba jest większa niż piractwo na konsolach ;]
@SunTzu - tak się składa że odpowiednio zbudowane kompilatory + odpowiednio zbudowany frontend obecnych procesorów jakoś bardzo dobrze radzą sobie z przetłumaczeniem z C na mikrokod tak aby było jak największe wykorzystanie potoku i jednostek wykonawczych. Koszt jest, ale w tranzystorach i energii, ale nie w wydajności. Właśnie dzięki temu mamy POWER i SPARC zepchnięte do marginesu.
t.
Twój qmpel nie ma racji. CPU są stworzone do wielozadaniowości. Nie ma problemu z obsługą 10-100wątków. Puki wątek nie wykonuje znaczącej pracy nie wpływa on na wydajność. Windows jest zoptymalizowany i różnica pomiędzy zaśmieconym Windowsem zbędnymi usługami, a wersją CORE/'DOS' to może być parę %, jak nie ułamek. (zysk to głównie RAM)
Gdybyś przeczytał mój komentarz (pierwszy) to wiedziałbyś, że problemem nie jest Windows/Linux/-> OS tylko API-> DX/OGL/OGL ES/OCL.
\
[quote name='Amitoza' date='2011.03.23 20:41' post='465240'
kolejna sprawa - CPU. W konsolach siedzą - odpowiednio w X360 3 dwuwątkowe rdzenie Xenon oparty o PPE z Cella, a w PS3 Cell - czyli 1 PPE i 8SPE obydwa z zegarem 3,2Ghz. I tutaj i tutaj głównie liczy się wydajność FPU - procesory x86 mają na tym polu porównywalną wydajność. A jak widać ilość rdzeni jest obecnie podobna do tej w konsolach. Więc w czym widzisz problem jak go nie ma? procki x86 są tak samo 'specjalizowane' do gier jak PPC.
przykład MGS2 nie wiem skąd wziąłeś - wymagania producenta too 800mhz... no chyba, że mówisz o graniu przez emulator...
[/quote]
Pełna zgoda z tobą gdyby x86 działało w pełni 'natywnie'. Nie działa ponieważ wydajniejszym rozwiązaniem było zastosowanie procesorów 'RISC' i przed nimi dekodera x86. Ot co kolejny pośrednik danych, którego nie ma w konsolach. Piszę duże uproszczenie niezgodne z prawdą.
Dajmy na to obliviona (gra wydana w 2006) w zasadzie niczym niczym sie nie roznila graficznie na wszystkich platformach, jednak owczesne: 7800 gtx i athlon 64 dawaly rade tej grze.
Dzis nawet dwukrotnie wydajniejsze i wiecej komputery nie moga podolac 'portom' z konsol.
Konsoli nie ogranicza system operacyjny ktory musialby by jeszcze obsluzyc.
Wlasnie jedyna odpowiedz to to ze wydawcy gier wiecej traca na grach pecetowych niz konsolowych. I w ten czy inny sposob chca sklonic do zakupu konsoli do swoich gier - nie widzi im sie uniwersalna platforma jaka jest pecet.
Albo z powodów technicznych, albo z finansowych.
Nikt przecież nie sprzeda gry która nie działa na 32-bitowych Windowsach XP, Vista i 7, a tylko na ich 64-bitowych wersjach.
Oznacza to ogromny spadek wydajności w wydajności operacji na 64-bitowych liczbach całkowitych,
No, ale co z tego? Chłopcze: CO Z TEGO?
Nic nie 'musi'. Nie w przypadku jakichś głupich gier. No, ale widzę, że już inni zwrócili na to uwagę, więc nie będę się rozpisywał.
No, ale właściwie co z tego, że 'nie wierzysz'?
Typowy forumowy mądrala: nie wie, o czym pisze - ale braki w wiedzy usiłuje nadrabiać 'wiarą', zamiast przysiąść fałdów, i najpierw chociaż poczytać trochę na ten temat (bo o jakąkolwiek praktykę w programowaniu trudno takiego 'fideistę' w ogóle posądzać...) - skąd! Od razu siada taki do klawiatury, i wypełnia forum głupotami.
btw. Gdzie news o Crysis 2? nie miałbyć juz w sprzedaży?