Obecnie telewizor mam podłączony do routera i wideo - dźwięki - zdjęcia i dzięki opcji w windows 7 - odtwarzaj do - przez przewodowo odtwarzam te trzy rzeczy na telewizorze bez straty jakości.
Natomiast niebawem wchodzi standard WHDI - dzieki ktoremu bedzie mozna polaczyc bezposrednio przez karte graficzna z antenami kilka urzadzen - telewizory, projektory ale takie które będą wyposażone w tuner WHDI - zasieg bedzie do okolo 30 metrow i bedzie przechodzic przez sciany... Co pozwoli na przesylanie obrazu i dzwieku w sporym domu w kilka urzadzen ;]
Wiec takie urzedzenie jest zbedne... Bo po 1 juz jest to mozliwe - wystarczy miec router i tekewizor i wejsciej ethernet a po 2 za niedlugo komputery beda miec mozliwosc polaczenia bez dodatkowych urzedzen
Mocy trza więcej. Parę miliwatów więcej do tego nadajnika od razu by zadziałał jak należy. A połączenie zwrotne zlikwidować. Zamiast tego programowo wirtualny wyświetlacz, na stałe zapamiętany w systemie i połowa problemów z głowy. 10Ghz to o ile się nie mylę w podobnym paśmie satelita potrafi przesłać na dziesiątki tysięcy kilometrów sygnał tysiąca kanałów full hd. Nie jest też tak, że wszyscy chodzimy jak świetliki napromieniowani z tego powodu. Więc nie jest tak, że się nie da.
Satelity używają anten kierunkowych i dużych mocy (stąd zasięg i pokrycie) oraz nadają w stosunkowo szerokim, komercyjnym, paśmie (stąd 'tysiąc' kanałów FHD).
Antena kierunkowa to jeszcze lepszy pomysł z uwagi na tylko jeden odbiornik.
Mocy trza więcej. Parę miliwatów więcej do tego nadajnika od razu by zadziałał jak należy. A połączenie zwrotne zlikwidować. Zamiast tego programowo wirtualny wyświetlacz, na stałe zapamiętany w systemie i połowa problemów z głowy. 10Ghz to o ile się nie mylę w podobnym paśmie satelita potrafi przesłać na dziesiątki tysięcy kilometrów sygnał tysiąca kanałów full hd. Nie jest też tak, że wszyscy chodzimy jak świetliki napromieniowani z tego powodu. Więc nie jest tak, że się nie da.
Satelity używają anten kierunkowych i dużych mocy (stąd zasięg i pokrycie) oraz nadają w stosunkowo szerokim, komercyjnym, paśmie (stąd 'tysiąc' kanałów FHD).
'Za 410 zł lub 580 zł można by kupić nawet 15-metrowy kabel HDMI wraz z odpowiednio długimi kablami audio, które prawdopodobnie pozwoliłyby sprawnie przesyłać obraz i dźwięk.'
po co dodatkowy kabel audio skoro hdmi przesyła również dźwięk
No niestety - takie cyrki z przełączaniem wyświetlaczy to cena jaką trzeba zapłacić za autodetekcję i automagiczną konfigurację wyświetlaczy w systemach Windows.
Każdy kto używa lapsa z zewnętrznym ekranem i podpina to i odpina w trakcie pracy - powinien wiedzieć o czym mówię.
W linuksach standardowo jest odwrotnie - tj. nie ma autodetekcji i też jest zgryz gdy np. pasek lub okno pozostawimy na zewnętrznym wyświetlaczu, odepniemy lapsa i ...
A co dopiero gdy był w takim stanie uśpiony a wybudzamy go z jednym.
Tu i tu (win/lin) jest zawsze pewien dyskomfort. Złotego środka nie spotkałem (choć mniej więcej mam pomysł jak powinien on wyglądać).
To zależy oczywiście co kto chce osiągnąć ale jesli ktos chce oglądać filmy z komputera na TV (a także zdjęcia, muzyka, itp.) a chce pozybyć się kabli to dużo lepszym rozwiązaniem jest uzycie serwerów strumieniowych i połaczenia wifi. Obecnie bardzo wiele modeli telewizorów ma obslugę DLNA i możliwość podłączenia sieci - jeśli ktos juz do tego dysponuje routerem wifi pracującym w N-ce i umiarkowanie wydajną konfiguracją komputera to praktycznie bez kosztów można oglądać nawet najbardziej wymagające materiały HD bez żadnych opóźnień. Wystarczy zainstalować soft i poświęcić nieco czasui na konfigurację. Z darmowych najlepszy jest chyba PS3 Media Server. Nalepsze w ogóle jest chyba Wild Media Server - płatny ale w praktyce nie wymaga majstrowania i konfiguracji, a wspiera praktycznie wszystkie formaty plików. 40 USD za licencję to mało wobec ceny tych urządzeń. Oczywiście pograć się w ten sposób na telewizorku z komputera nie da, ale wyłączając gry ja praktycznie nie używam już kabli HDMI
Najtaniej kupić pendrive i zainstalować FreeNAS albo openfiler, odczyta, zaindeksuje pliki z dysku w laptopie ma server DLNA, żeby udostepnić multimedia wystarczy uruchomić system z pendrive. Albo nabyć dysk sieciowy, najtańsze LaCie(od 250zl na allegro za 1TB do 500zl nowe) mają server multimediów DLNA i iTunes. To moim zdaniem lepsze zagospodarowanie 580zl
Mocy trza więcej. Parę miliwatów więcej do tego nadajnika od razu by zadziałał jak należy. A połączenie zwrotne zlikwidować. Zamiast tego programowo wirtualny wyświetlacz, na stałe zapamiętany w systemie i połowa problemów z głowy. 10Ghz to o ile się nie mylę w podobnym paśmie satelita potrafi przesłać na dziesiątki tysięcy kilometrów sygnał tysiąca kanałów full hd. Nie jest też tak, że wszyscy chodzimy jak świetliki napromieniowani z tego powodu. Więc nie jest tak, że się nie da.
Jedyna zaleta tego urządzenia to USB i malutki nadajnik, ale za 580zł można by było sie spodziewać czegoś lepszego. Moim zdaniem porażka.
Mam nadajniki Medion'a kupione na allegro za 56zł drugi 58zl + paczka(10% wydatku) i spisuje sie dobrze! poza tym przedłuża sygnał pilota. Drugi kupiłem mamie żeby nie przenosić telewizora do sypialni. Wymaga zasilania 280mA, 7.2V i to wada bo gdyby 5V możnaby podpiąć na USB chociaż mam drugi starszy model wymaga 6V..to prawie USB
Załącza się oba przez przyciśnięcie przycisku na jednym z nich(dioda zmienia stan) więc odbiornik można montować na suficie
Dzwięk stereo 433MHz i pilot, obraz 2.4GHz i to wada ale nie za te pieniądze.
Zakłucenia wywołuje Bluetooth bo sieje po wszystkich kanałach tej częstotliwości i daje paski jak podczas przewijania magnetowid na ekranie co jakiś czas i zakłuca dzwięk, natomiast WiFi b/g/n wogóle nie odczuwam bo jest przełącznik kanałów, chociaż router i dwa kompy są włączone w pokoju jest dobrze obraz klarowny dzwięk również, może raz na 5 minut coś pyknie zatrzeszczy. Zasięg rewelka, bez problemu 10-15m bez ścian, przez ściane trzeba uważać na wifi bo czasem zakłuca jesli anten sie nie wyceluje. Aha i oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie podłączenia kilku odbiorników do jednego nadajnika
Sprawdzone działa wszystko w obu kierunkach(pilot i obraz)
Design pasuje do lśniących laptopów, jakość super, zasilatory malutkie, nie ma hdmi i to problem jest tylko chinch, jack ew. euro. Natomiast jesli ktoś chce podpiąć raz na jakiś czas obraz z laptopa do TV dużo lepszym będzie poprostu kawałek kabla chinch/S-video i jack, bezprzewodowość to utopia której zrealizować sie nie da całkowicie a ilość wyżeczeń przerasta ten jeden plus - brak widocznego kabla, laptop niby bezprzewodowy a zasilanie podpinać trzeba.
http://digital-system.maxtrader.pl/pl/1,2,...SIBLE+SLIM.html
Manual - http://download.medion.com/downloads/anlei.../bda81883pl.pdf
Oczywiście takich senderów jest masa, są też profesjonalne wersje 5GHz ale cena powala(i tak jest niższa niż opisywanego przez was gagetu) Tylko że tamte chociaż nie są tak bajeranckie i malutkie są przede wszystkim praktyczne. Przedłużenie USB miałoby sens gdyby zasięg był większy wówczas w drugim pokoju podpina sie myszke i steruje laptopem okolic telewizora a tak nie ma sensu bo od czego są pijane myszki na bluetooth?
To zależy oczywiście co kto chce osiągnąć ale jesli ktos chce oglądać filmy z komputera na TV (a także zdjęcia, muzyka, itp.) a chce pozybyć się kabli to dużo lepszym rozwiązaniem jest uzycie serwerów strumieniowych i połaczenia wifi. Obecnie bardzo wiele modeli telewizorów ma obslugę DLNA i możliwość podłączenia sieci - jeśli ktos juz do tego dysponuje routerem wifi pracującym w N-ce i umiarkowanie wydajną konfiguracją komputera to praktycznie bez kosztów można oglądać nawet najbardziej wymagające materiały HD bez żadnych opóźnień. Wystarczy zainstalować soft i poświęcić nieco czasui na konfigurację. Z darmowych najlepszy jest chyba PS3 Media Server. Nalepsze w ogóle jest chyba Wild Media Server - płatny ale w praktyce nie wymaga majstrowania i konfiguracji, a wspiera praktycznie wszystkie formaty plików. 40 USD za licencję to mało wobec ceny tych urządzeń. Oczywiście pograć się w ten sposób na telewizorku z komputera nie da, ale wyłączając gry ja praktycznie nie używam już kabli HDMI
Dzwięk możę być przesyłany razem z obrazem (choć nie musi). Jeśli jest przesyłany wspólnie, to i opóźnienia są identyczne dla dźwięku i obrazu. Audio i wideo pozostają zsynchronizowane.
Faktycznie. Tyle że w przypadku jedynego w miarę sensownego zastosowania testowanego sprzętu nie ma to dużego sensu, bo kto by się katował z dźwiękiem wbudowanego w projektor głośniczka przy oglądaniu filmu? I już trzeba kombinować z przesunięciem. Chyba że komuś wystarczą te piski podczas jakiejś prezentacji czy coś.
Okazyjnie widać było mignięcia ekranu - jakiś fragment się źle wyświetlił. Ale zdarzało się to bardzo rzadko. Poza tym obraz nie budził zastrzeżeń.
1 - piszecie że ą opóźnienia do pół sekundy ale że w filmach to nie przeszkadza? Jakim cudem? Przecież przy takich przesunięciach to trzeba już korygować dźwięk.
Dzwięk możę być przesyłany razem z obrazem (choć nie musi). Jeśli jest przesyłany wspólnie, to i opóźnienia są identyczne dla dźwięku i obrazu. Audio i wideo pozostają zsynchronizowane.
2 - przepustowość usb 2.0 i obciążenie procesora mówią, że obraz musi być kompresowany w locie - jaka jest jakość tej kompresji? Dużo gorsza niż oryginał, czy da się przeżyć? Nie widać żadnych artefaktów?
Okazyjnie widać było mignięcia ekranu - jakiś fragment się źle wyświetlił. Ale zdarzało się to bardzo rzadko. Poza tym obraz nie budził zastrzeżeń.
Sam się ostatnio zastanawiałem nad umieszczeniem mojego projektora na suficie ale stwierdziłem że kable brzydko by wyglądały, a listew do ich ukrycia prowadzić mi się nie chce. Te urządzenia są ciekawą alternatywą ale niestety działają tak że już lepiej ciągnać kable...
Co do artykułu:
1 - piszecie że ą opóźnienia do pół sekundy ale że w filmach to nie przeszkadza? Jakim cudem? Przecież przy takich przesunięciach to trzeba już korygować dźwięk.
2 - przepustowość usb 2.0 i obciążenie procesora mówią, że obraz musi być kompresowany w locie - jaka jest jakość tej kompresji? Dużo gorsza niż oryginał, czy da się przeżyć? Nie widać żadnych artefaktów?
Nie no - nie jest tak źle, działa to nienajgorzej. Zasięg co prawda nie jest duży, ale obraz - jak już zacznie być przesyłany, to jest przesyłany bezproblemowo. Na filmiku widać, że nawet opóźnień nie ma, a te w wyższych rozdzielczościach wydają się być mniejsze niż w układach Intel Wireless Display (czy jak im tam). Wydaje mi się, że pomysł udało się zrealizować, tylko cena i zasięg są mało kuszące.
Chyba jeszcze długo do przesyłania audio-video nie będzie niczego lepszego niż kable. Co miedź to miedź
Z tym długo to bym uważał . Kwestia 2-3 lat moim zdaniem i fullhd bez opóźnień będziemy mieli
Przy takim syfie, jak jest teraz w eterze, to ja bym nie był tego taki pewien. Już nie za bardzo jest gdzie częstotliwości do swobodnego użytku przyznawać. A obecne wolne pasma są tak zasyfione, że sam wiesz, jak wifi czasem działa. A gdzie tu dopiero potężne i STABILNE przepustowości wymagane przez wideo FHD. To wymaga szerokiego i czystego pasma.
Natomiast niebawem wchodzi standard WHDI - dzieki ktoremu bedzie mozna polaczyc bezposrednio przez karte graficzna z antenami kilka urzadzen - telewizory, projektory ale takie które będą wyposażone w tuner WHDI - zasieg bedzie do okolo 30 metrow i bedzie przechodzic przez sciany... Co pozwoli na przesylanie obrazu i dzwieku w sporym domu w kilka urzadzen ;]
Wiec takie urzedzenie jest zbedne... Bo po 1 juz jest to mozliwe - wystarczy miec router i tekewizor i wejsciej ethernet a po 2 za niedlugo komputery beda miec mozliwosc polaczenia bez dodatkowych urzedzen
pozdro
Satelity używają anten kierunkowych i dużych mocy (stąd zasięg i pokrycie) oraz nadają w stosunkowo szerokim, komercyjnym, paśmie (stąd 'tysiąc' kanałów FHD).
Antena kierunkowa to jeszcze lepszy pomysł z uwagi na tylko jeden odbiornik.
Satelity używają anten kierunkowych i dużych mocy (stąd zasięg i pokrycie) oraz nadają w stosunkowo szerokim, komercyjnym, paśmie (stąd 'tysiąc' kanałów FHD).
A jak masz dobre głośniki stereo wraz ze starą wieżą, niezależne od monitora?
po co dodatkowy kabel audio skoro hdmi przesyła również dźwięk
Każdy kto używa lapsa z zewnętrznym ekranem i podpina to i odpina w trakcie pracy - powinien wiedzieć o czym mówię.
W linuksach standardowo jest odwrotnie - tj. nie ma autodetekcji i też jest zgryz gdy np. pasek lub okno pozostawimy na zewnętrznym wyświetlaczu, odepniemy lapsa i ...
A co dopiero gdy był w takim stanie uśpiony a wybudzamy go z jednym.
Tu i tu (win/lin) jest zawsze pewien dyskomfort. Złotego środka nie spotkałem (choć mniej więcej mam pomysł jak powinien on wyglądać).
Najtaniej kupić pendrive i zainstalować FreeNAS albo openfiler, odczyta, zaindeksuje pliki z dysku w laptopie ma server DLNA, żeby udostepnić multimedia wystarczy uruchomić system z pendrive. Albo nabyć dysk sieciowy, najtańsze LaCie(od 250zl na allegro za 1TB do 500zl nowe) mają server multimediów DLNA i iTunes. To moim zdaniem lepsze zagospodarowanie 580zl
Mam nadajniki Medion'a kupione na allegro za 56zł drugi 58zl + paczka(10% wydatku) i spisuje sie dobrze! poza tym przedłuża sygnał pilota. Drugi kupiłem mamie żeby nie przenosić telewizora do sypialni. Wymaga zasilania 280mA, 7.2V i to wada bo gdyby 5V możnaby podpiąć na USB chociaż mam drugi starszy model wymaga 6V..to prawie USB
Załącza się oba przez przyciśnięcie przycisku na jednym z nich(dioda zmienia stan) więc odbiornik można montować na suficie
Dzwięk stereo 433MHz i pilot, obraz 2.4GHz i to wada ale nie za te pieniądze.
Zakłucenia wywołuje Bluetooth bo sieje po wszystkich kanałach tej częstotliwości i daje paski jak podczas przewijania magnetowid na ekranie co jakiś czas i zakłuca dzwięk, natomiast WiFi b/g/n wogóle nie odczuwam bo jest przełącznik kanałów, chociaż router i dwa kompy są włączone w pokoju jest dobrze obraz klarowny dzwięk również, może raz na 5 minut coś pyknie zatrzeszczy. Zasięg rewelka, bez problemu 10-15m bez ścian, przez ściane trzeba uważać na wifi bo czasem zakłuca jesli anten sie nie wyceluje. Aha i oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie podłączenia kilku odbiorników do jednego nadajnika
Sprawdzone działa wszystko w obu kierunkach(pilot i obraz)
Design pasuje do lśniących laptopów, jakość super, zasilatory malutkie, nie ma hdmi i to problem jest tylko chinch, jack ew. euro. Natomiast jesli ktoś chce podpiąć raz na jakiś czas obraz z laptopa do TV dużo lepszym będzie poprostu kawałek kabla chinch/S-video i jack, bezprzewodowość to utopia której zrealizować sie nie da całkowicie a ilość wyżeczeń przerasta ten jeden plus - brak widocznego kabla, laptop niby bezprzewodowy a zasilanie podpinać trzeba.
http://digital-system.maxtrader.pl/pl/1,2,...SIBLE+SLIM.html
Manual - http://download.medion.com/downloads/anlei.../bda81883pl.pdf
Oczywiście takich senderów jest masa, są też profesjonalne wersje 5GHz ale cena powala(i tak jest niższa niż opisywanego przez was gagetu) Tylko że tamte chociaż nie są tak bajeranckie i malutkie są przede wszystkim praktyczne. Przedłużenie USB miałoby sens gdyby zasięg był większy wówczas w drugim pokoju podpina sie myszke i steruje laptopem okolic telewizora a tak nie ma sensu bo od czego są pijane myszki na bluetooth?
Faktycznie. Tyle że w przypadku jedynego w miarę sensownego zastosowania testowanego sprzętu nie ma to dużego sensu, bo kto by się katował z dźwiękiem wbudowanego w projektor głośniczka przy oglądaniu filmu? I już trzeba kombinować z przesunięciem. Chyba że komuś wystarczą te piski podczas jakiejś prezentacji czy coś.
No, przynajmniej tyle dobrego.
Co do artykułu:
1 - piszecie że ą opóźnienia do pół sekundy ale że w filmach to nie przeszkadza? Jakim cudem?
2 - przepustowość usb 2.0 i obciążenie procesora mówią, że obraz musi być kompresowany w locie - jaka jest jakość tej kompresji? Dużo gorsza niż oryginał, czy da się przeżyć? Nie widać żadnych artefaktów?
Z tym długo to bym uważał
Odpowiedzia technologia już jest potrzebny jest tylko dopracowany sprzęt, bo narazie to są tylko takie pseudo zabawki.
Nie no - nie jest tak źle, działa to nienajgorzej. Zasięg co prawda nie jest duży, ale obraz - jak już zacznie być przesyłany, to jest przesyłany bezproblemowo. Na filmiku widać, że nawet opóźnień nie ma, a te w wyższych rozdzielczościach wydają się być mniejsze niż w układach Intel Wireless Display (czy jak im tam). Wydaje mi się, że pomysł udało się zrealizować, tylko cena i zasięg są mało kuszące.
Z tym długo to bym uważał
Przy takim syfie, jak jest teraz w eterze, to ja bym nie był tego taki pewien. Już nie za bardzo jest gdzie częstotliwości do swobodnego użytku przyznawać. A obecne wolne pasma są tak zasyfione, że sam wiesz, jak wifi czasem działa. A gdzie tu dopiero potężne i STABILNE przepustowości wymagane przez wideo FHD. To wymaga szerokiego i czystego pasma.