Po kolei
@Mav - walcze o prztestowanie Oly ZX-1, z testu na DPReview wynika, ze to nowy król tej klasy aparatow małolat ma na imię Tosia i na szczęście nieprzespane noce sa już za nami, ale pierwsze 4 miesiące były ciężkie
@bart - większa matryca = większy obiektyw. Korpus NEX-a jest mniejszy niż ten Panas, ale obiektyw ma jaki ma i nie jest kieszonkowy :/
@eXtremista - dla ciekawostki powiem, że Leica na początku rebrandowała cyfrówki Fuji, dopiero później związali się z Panasem. Mój ulubiony model to DMC-LC5 - ma łamany flesz i pierścienie nastaw na obiektywie
Zakup aparatu kompaktowego za 2 tyś złotych nie sensu.
W podobnej cenie kupimy lustrzankę dwoma podstawowymi obiektywami która oferuje większe możliwości i lepszą jakość obrazu.
A jak ktoś potrzebuje małego aparatu to wystarczy kompakt do 1 tyś zł.
Różnica między tym za 1 tyś i tym za 2 tys jest praktycznie żadna a za zaoszczędzone pieniądze można kupić, kartę pamięci, akumulatory, etui, statyw i jeszcze zostanie na dobra imprezę.
Może się przydać różnym ludziom. A dajmy na to reporter który jest in cognito? a dajmy na to amator który nie ma ochoty na zabawę parametrami. A dajmy na to jesteś wisisz na ścianie w górach.
Dajmy na koniec mnie za dziesięć lat mającego jaki taki zarobek podczas wycieczki rowerowej lub pieszej.
No dobra, to jedziemy po artykule.
Jest bardzo po łebkach i tylko muska zagadnienia.
1. Kąty LCD, nie wiem czego się autor spodziewał 360 stopni? Przecież one są naprawdę niezłe i spokojnie pozwalają obserwować co się dzieje na ekranie pod dowolnym kątem. Problem pojawia się dopiero jak chce się patrzeć 'wzdłuż' ekranu, ale to i na kartce papieru nie będzie nic widać.
2. Kółko faktycznie jest niewygodne, ale przyciski są ok (80% trafialność w ciepłych rękawiczkach rowerowych, w narciarskich 30%). Wciska się je bez problemu.
Nie widzę sensu kombinowania z trzymaniem jedną ręką (na mój gust jest na to troszkę za ciężki) i czepiania się, że niewygodnie.
3. Owszem menu jest zagmatwane. Bardzo szkoda, że Panasonic nie pokusił się o możliwość edytowania szybkiego menu. Brakuje mi także możliwości nazwania trybów C1,C2_1-3, bo ciężko pamiętać co się ustawiło w czeluściach opcji.
4. Na szybkość działania nie narzekam i powiedziałbym, że 2s a nie 3s od włączenia
AF działa na ogół szybko. Jak się jeszcze włączy ciągły, to praktycznie od razu łapie. Chyba zabrakło zabawy opcjami i porównania różnych trybów AF. No chyba, że spodziewane było łapanie ostrości jeszcze przed wciśnięciem (tą sprawę w zasadzie robi C-AF).
5. Porównywanie jakości obrazu z NEX'em trochę nie na miejscu. Rozumiem, że cena podobna, ale to inny segment.
Nie rozumiem uwagi na temat odszumiania i kompresji. Że niby co jest nie tak? Popatrz na konkurencję w tym segmencie.
Na co dzień używam ISO do 400, 800 jest użyteczna, w niektórych sytuacjach. Szkoda, że nie zostało zrobione porównanie iso 3200-12800 z trybem wysokiej czułości (brakuje mi 1600 w tym trybie, mogło by być ciekawie).
6. Jak już jesteśmy przy rawach. Warto wspomnieć, że jpgi mają korektę zniekształceń obiektywu. Brakuje też wzmianki o takich dowcipach jak inteligent zoom i resolution.
7. Lampa błyskowa. Zabrakło wzmianki o możliwości sterowania mocą (+- 2EV co 1/3)! Można było się pokusić o zrobienie porównania głębi obrazu dla różnych ustawień.
Zdjęcie z zewnętrzną lampą wygląda na przepalone
8. Filmowanie.
W zasadzie olewam ten aspekt, ale zabrakło wzmianki o możliwości ręcznego ustawienia przysłony i migawki.
To chyba tyle moich żali
Ja go wybrałem, bo ma chyba największe możliwości w tym segmencie. A czemu nie lustrzanka lub bezlusterkowiec? Gabaryty, po prostu na rowerze coś większego lub z kilkoma obiektywami jest niewygodne
1. żyjemy w czasach OLED-ów, telefony za 600 złotych mają lepsze wyświetlacze. Skoro Panasonic życzy sobie 2149 złotych, niech oferuje produkt dostosowany do tej ceny ;]
2. kwestia uznaniowa. Co ciekawe w skórzanych rękawiczkach lepiej mi się operowało kółkiem niż gołą dłonią
4. wiem jak szybko potrafi działać detekcja kontrastu i niestety LX5 nie powala w tym względzie na kolana
5. nikt nie porównuje jakości obrazu z NEX-em. Wspomniałem o NEX tylko. Tak samo jak wspomniałem o D200. Co do odszumiania i kompresji - patrzę i to co widzę w Panasonicu nie podoba mi się. Mogłoby to wyglądać lepiej.
7. Korekcja ekspozycji dla lampy to żadna nowość ani żadna unikalna cecha. Zdjęcie z lampą zewnętrzną nie jest przepalone, a przynajmniej tak twierdzi Lightroom i skalibrowany monitor.
8. Czytanie po łebkach w nagrodę za pisanie po łebkach? ;] Napisałem, że możemy wybrać PASM również dla filmów. Z tego wynika, że możemy sterować manualnie (w końcu w PASM jest M).
1. Tyle, że w telefonie wyświetlacz jest jednym z głównych elementów. W aparacie nie jest tak istotny i nie wiem po co się czepiać kątów, jak to nijak nie wpływa na robienie zdjęć. Widać na co się celuje - widać, więc o co cała sprawa? O lekkie przekłamanie barw?
4. Robiłeś w różnych trybach? Jak dla mnie C_AF działa z prędkością światła i ciężko byłoby zauważyć szybsze działanie. Oczywiście będą sytuacje, gdzie się nie sprawdzi, ale to można dla każdego aparatu wyszukać.
5. To jeszcze warto napisać dlaczego. Co z tą kompresją i odszumianiem jest nie tak, co Ci nie pasuje.
Ja mogę powiedzieć tyle: przy wyższych iso potrafią pojawiać się żółte i niebieskie plamy, niezależnie od koloru fotografowanej rzeczy. I to jest wada algorytmu.
7. Tak, to ile kompaktów ma takie możliwości? Jak już się pisze o tej klasie aparatów, to warto przybliżyć możliwości. Inaczej wychodzi, że to przeciętny aparat za dziwną sumę.
Pfff, program to se może twierdzić Po prostu ubranko dziecka i prawa ręka matki są zbyt jasne, wchodzi w biel i gubią się detale.
Za rysunek zdięcia odpowiada szkło. Profesjonalista i obcykany amator w kompaktach szuka RAW, M, gorącej stopki, wizjera, podstawowych przycisków na wierzchu, metalowej obudowy. Dalsze parametry , to sensometryka i na tym poziomie powinny byc opanowane przez użytkownika sprzętu (albo niech małpę kompletną za 500-800zł sobie kupi ). Panasonic w compactach od aliansu z Leica 'wykosił ' resztę firm jakością i trwałością . We wszystkich prawie zawodowych testach paralelne modele Panasonic/Leica minimalnie o dziwo wygrywa Panasonic.
Dla każdego modelu budowane są obudowy hermetyczne nawet do -70m. Konstrukcja kompaktowych obiektywów Leica, jakość wykonania i użyte materiały , oraz napisy na obiektywie gwarantują szpan, większy wydatek , ale i znakomicie odwzorowaną rzeczywistość zastaną. Każdemu doradzam Panasonic, bo Leica jest 'za droga' . Zawodowo używam body nikon, bo mam wielka kolekcje szkieł itp.
Ze sobą proponuje takiego placka/komakta mieć- tylko kreatywnym , kumatym - reszcie odradzam, bo 'jest za drogi', nie pasuje do ręki rolnika, nie ma zoom razy 30 i menu 'nie smacznie' się rozumie.
Dla mnie poproszę w czarnej obudowie, kart SDHC mam kilka,spokojnie poczekam 3s na wyjazd obiektywu z obudowy.
Miarodajna jest empiryka, nie testy gazetowe z tego rodzaju sprzętem .
1. Tyle, że w telefonie wyświetlacz jest jednym z głównych elementów. W aparacie nie jest tak istotny i nie wiem po co się czepiać kątów, jak to nijak nie wpływa na robienie zdjęć.
Tylko wpływa na kadrowanie skoro nie ma wizjera.
Jakoś wyświetlacza ma duże znaczenie szczególnie w dzień gdy mocno świeci słońce na większości wyświetlaczy w kompaktach prawie nic nie widać. Ja w takim razie kadrować skoro niewiele widać ?
Jak na razie nie miałem z tym problemu, zobaczę dzisiaj na śniegu i przy słońcu. W lecie nie wiem jak będzie, bo mam go od jesieni.
W porównaniu do mojego poprzednika (LZ10), to wymiata. Jedyny problem jak założę okulary z polaryzacją
Czy ja wiem? Patrząc na te z porównania iso, gdzie futerko zrobiło się jednolitym tłem, to wszystko jest możliwe
Wracając do ekranu, wczoraj korzystając z dobrej pogody zwróciłem większą uwagę. Na ustawieniu standardowym są kłopoty z dojrzeniem gdzie się celuje, po włączeniu automatycznej regulacji jasności nie było problemu. Niestety w takim wypadku ciężko określić poprawne naświetlenie (np. uznałem że pewne ujęcie wyszło za ciemne i kombinowałem z bracketing-iem). W domu zupełnie inaczej to wyglądało.
Kąty są ok, tylko w pewnym momencie ekran zaczyna działać jak lustro
I ostatnie słowo o szybkości startu. Jeżeli się czeka na pojawienie informacji na ekranie, to trochę czasu upływa. Jak wciśnie się spust zaraz po włączeniu, to zdjęcie jest robione zaraz po wysunięciu obiektywu (pojawieniu się obrazu na ekranie). Zoom działa dopiero jak się wszystko wyświetli.
Poddaję się, mogłem coś przeoczyć Bo chyba niemożliwe, żeby na etapie RAW-a było OK, a po eksporcie przepalone ^^
O jasne, że możliwe ;P To tylko kwestia tego jakich ustawień użyjesz do eksportu.
PS.: Jedyna słuszna metoda oceny ekspozycji jest 'histogram tego zdjęcia ładnie wygląda na lcd aparau' a nie 'zdjęcie ładnie wygląda na lcd aparatu' ^^
Mam trochę starszy model (LX3) tego aparatu i robi b. dobre, ostre zdjęcia. Lepsze niż Sony alfa 550 z kitowym obiektywem którą kupiłem w zeszłym roku. Tak więc w teren, na szlaki, na rower dalej częściej zabieram LX. Nie trzeba nosić 'walizeczki' a zdjęcia są super. A na imieninach, imprezach korzystam z alfy bo ma szybki autofocus i niskoszumową matrycę co w połączeniu z jasnym obiektywem (który dokupiłem) umożliwia robienie zdjęć nawet bez lampy.
@Mav - walcze o prztestowanie Oly ZX-1, z testu na DPReview wynika, ze to nowy król tej klasy aparatow
@bart - większa matryca = większy obiektyw. Korpus NEX-a jest mniejszy niż ten Panas, ale obiektyw ma jaki ma i nie jest kieszonkowy :/
@eXtremista - dla ciekawostki powiem, że Leica na początku rebrandowała cyfrówki Fuji, dopiero później związali się z Panasem. Mój ulubiony model to DMC-LC5 - ma łamany flesz i pierścienie nastaw na obiektywie
Co do tego Olka to mam nadzieję że uda Ci się go wyrwać na testy. Tak w ogóle to ma on oznaczenie ZX-1 czy raczej XZ-1?
W podobnej cenie kupimy lustrzankę dwoma podstawowymi obiektywami która oferuje większe możliwości i lepszą jakość obrazu.
A jak ktoś potrzebuje małego aparatu to wystarczy kompakt do 1 tyś zł.
Różnica między tym za 1 tyś i tym za 2 tys jest praktycznie żadna a za zaoszczędzone pieniądze można kupić, kartę pamięci, akumulatory, etui, statyw i jeszcze zostanie na dobra imprezę.
Dajmy na koniec mnie za dziesięć lat mającego jaki taki zarobek podczas wycieczki rowerowej lub pieszej.
Use imagination
Jest bardzo po łebkach i tylko muska zagadnienia.
1. Kąty LCD, nie wiem czego się autor spodziewał 360 stopni? Przecież one są naprawdę niezłe i spokojnie pozwalają obserwować co się dzieje na ekranie pod dowolnym kątem. Problem pojawia się dopiero jak chce się patrzeć 'wzdłuż' ekranu, ale to i na kartce papieru nie będzie nic widać.
2. Kółko faktycznie jest niewygodne, ale przyciski są ok (80% trafialność w ciepłych rękawiczkach rowerowych, w narciarskich 30%). Wciska się je bez problemu.
Nie widzę sensu kombinowania z trzymaniem jedną ręką (na mój gust jest na to troszkę za ciężki) i czepiania się, że niewygodnie.
3. Owszem menu jest zagmatwane. Bardzo szkoda, że Panasonic nie pokusił się o możliwość edytowania szybkiego menu. Brakuje mi także możliwości nazwania trybów C1,C2_1-3, bo ciężko pamiętać co się ustawiło w czeluściach opcji.
4. Na szybkość działania nie narzekam i powiedziałbym, że 2s a nie 3s od włączenia
AF działa na ogół szybko. Jak się jeszcze włączy ciągły, to praktycznie od razu łapie. Chyba zabrakło zabawy opcjami i porównania różnych trybów AF. No chyba, że spodziewane było łapanie ostrości jeszcze przed wciśnięciem (tą sprawę w zasadzie robi C-AF).
5. Porównywanie jakości obrazu z NEX'em trochę nie na miejscu. Rozumiem, że cena podobna, ale to inny segment.
Nie rozumiem uwagi na temat odszumiania i kompresji. Że niby co jest nie tak? Popatrz na konkurencję w tym segmencie.
Na co dzień używam ISO do 400, 800 jest użyteczna, w niektórych sytuacjach. Szkoda, że nie zostało zrobione porównanie iso 3200-12800 z trybem wysokiej czułości (brakuje mi 1600 w tym trybie, mogło by być ciekawie).
6. Jak już jesteśmy przy rawach. Warto wspomnieć, że jpgi mają korektę zniekształceń obiektywu. Brakuje też wzmianki o takich dowcipach jak inteligent zoom i resolution.
7. Lampa błyskowa. Zabrakło wzmianki o możliwości sterowania mocą (+- 2EV co 1/3)! Można było się pokusić o zrobienie porównania głębi obrazu dla różnych ustawień.
Zdjęcie z zewnętrzną lampą wygląda na przepalone
8. Filmowanie.
W zasadzie olewam ten aspekt, ale zabrakło wzmianki o możliwości ręcznego ustawienia przysłony i migawki.
To chyba tyle moich żali
Ja go wybrałem, bo ma chyba największe możliwości w tym segmencie. A czemu nie lustrzanka lub bezlusterkowiec? Gabaryty, po prostu na rowerze coś większego lub z kilkoma obiektywami jest niewygodne
2. kwestia uznaniowa. Co ciekawe w skórzanych rękawiczkach lepiej mi się operowało kółkiem niż gołą dłonią
4. wiem jak szybko potrafi działać detekcja kontrastu i niestety LX5 nie powala w tym względzie na kolana
5. nikt nie porównuje jakości obrazu z NEX-em. Wspomniałem o NEX tylko. Tak samo jak wspomniałem o D200. Co do odszumiania i kompresji - patrzę i to co widzę w Panasonicu nie podoba mi się. Mogłoby to wyglądać lepiej.
7. Korekcja ekspozycji dla lampy to żadna nowość ani żadna unikalna cecha. Zdjęcie z lampą zewnętrzną nie jest przepalone, a przynajmniej tak twierdzi Lightroom i skalibrowany monitor.
8. Czytanie po łebkach w nagrodę za pisanie po łebkach? ;] Napisałem, że możemy wybrać PASM również dla filmów. Z tego wynika, że możemy sterować manualnie (w końcu w PASM jest M).
4. Robiłeś w różnych trybach? Jak dla mnie C_AF działa z prędkością światła i ciężko byłoby zauważyć szybsze działanie. Oczywiście będą sytuacje, gdzie się nie sprawdzi, ale to można dla każdego aparatu wyszukać.
5. To jeszcze warto napisać dlaczego. Co z tą kompresją i odszumianiem jest nie tak, co Ci nie pasuje.
Ja mogę powiedzieć tyle: przy wyższych iso potrafią pojawiać się żółte i niebieskie plamy, niezależnie od koloru fotografowanej rzeczy. I to jest wada algorytmu.
7. Tak, to ile kompaktów ma takie możliwości? Jak już się pisze o tej klasie aparatów, to warto przybliżyć możliwości. Inaczej wychodzi, że to przeciętny aparat za dziwną sumę.
Pfff, program to se może twierdzić
8. Faktycznie niedoczytane :red:
Dla każdego modelu budowane są obudowy hermetyczne nawet do -70m. Konstrukcja kompaktowych obiektywów Leica, jakość wykonania i użyte materiały , oraz napisy na obiektywie gwarantują szpan, większy wydatek , ale i znakomicie odwzorowaną rzeczywistość zastaną. Każdemu doradzam Panasonic, bo Leica jest 'za droga'
Ze sobą proponuje takiego placka/komakta mieć- tylko kreatywnym , kumatym - reszcie odradzam, bo 'jest za drogi', nie pasuje do ręki rolnika, nie ma zoom razy 30 i menu 'nie smacznie' się rozumie.
Dla mnie poproszę w czarnej obudowie, kart SDHC mam kilka,spokojnie poczekam 3s na wyjazd obiektywu z obudowy.
Miarodajna jest empiryka, nie testy gazetowe z tego rodzaju sprzętem .
Tylko wpływa na kadrowanie skoro nie ma wizjera.
Jakoś wyświetlacza ma duże znaczenie szczególnie w dzień gdy mocno świeci słońce na większości wyświetlaczy w kompaktach prawie nic nie widać. Ja w takim razie kadrować skoro niewiele widać ?
W porównaniu do mojego poprzednika (LZ10), to wymiata. Jedyny problem jak założę okulary z polaryzacją
reporter incognito uzywa Leicy, a nie kompakta, nawet jesli ma znaczek Leicy
błagam, litości.
Wolę takiego kompakta, niz NEXa z gigantycznym obiektywem [patrz na KITa i rozmiar w porownaniu do body], jesli mam miec aparat 'do kieszeni'.
Zdjęcie z lampą zewnętrzną nie jest przepalone, a przynajmniej tak twierdzi Lightroom i skalibrowany monitor.
Mój PS, jego histogram oraz pipeta twierdzą, że to różowe ubranko ma miejscowe przepalenia, poziomy dochodzą do 255 na wszystkich kanałach. ;P
Edit: a na skórze ręki jest przepalony czerwony kanał.
Wracając do ekranu, wczoraj korzystając z dobrej pogody zwróciłem większą uwagę. Na ustawieniu standardowym są kłopoty z dojrzeniem gdzie się celuje, po włączeniu automatycznej regulacji jasności nie było problemu. Niestety w takim wypadku ciężko określić poprawne naświetlenie (np. uznałem że pewne ujęcie wyszło za ciemne i kombinowałem z bracketing-iem). W domu zupełnie inaczej to wyglądało.
Kąty są ok, tylko w pewnym momencie ekran zaczyna działać jak lustro
I ostatnie słowo o szybkości startu. Jeżeli się czeka na pojawienie informacji na ekranie, to trochę czasu upływa. Jak wciśnie się spust zaraz po włączeniu, to zdjęcie jest robione zaraz po wysunięciu obiektywu (pojawieniu się obrazu na ekranie). Zoom działa dopiero jak się wszystko wyświetli.
O jasne, że możliwe ;P To tylko kwestia tego jakich ustawień użyjesz do eksportu.
PS.: Jedyna słuszna metoda oceny ekspozycji jest 'histogram tego zdjęcia ładnie wygląda na lcd aparau' a nie 'zdjęcie ładnie wygląda na lcd aparatu' ^^