albo jesteś zatrudniony przez zielonych i chcesz dodatkowo nadszarpnąć PR Intela
ahahaha to mnie rozwalilo, stary, masz niezle urojenia, nie masz przypadkiem Kaczynski na nazwisko? a moze wada w chipsecie to tez sprawka 'zielonych'? prosze cie, stukij sie w glowe.
Assassin @ 2011.02.13 13:21
na pewno rozwiałoby parę mitów (bo większość tych mitów jest sprzeczna)
i tylko o to mi chodzi. bez zadnych podtekstow.
wojtzuch @ 2011.02.13 13:18
Procesor przydaje mi się także podczas wczytywania poziomów w grach, przynajmniej niektórych, często także ogranicza prędkość instalowania programów, a przynajmniej tych o mocno skompresowanych instalatorach.
nie zebym lubial sie tak wtracac... ale czy przypadkiem wazniejsza nie jest w tych przypadkach predkosc odczytu z nosnika? bo wydaje mi sie ze mocy obliczeniowej CPU jest az nadto, tylko dyski magnetyczne stanowia waskie gardlo a roznice widac przy zastosowaniu rozwiazan o szubszym odczycie [RAID, SSD, nie mowiac o takich F1 jak revodrive]?
albo jesteś zatrudniony przez zielonych i chcesz dodatkowo nadszarpnąć PR Intela
ahahaha to mnie rozwalilo, stary, masz niezle urojenia, nie masz przypadkiem Kaczynski na nazwisko? a moze wada w chipsecie to tez sprawka 'zielonych'? prosze cie, stukij sie w glowe.
Podsumowanie testu świetnie streścił Telvas w swoich wnioskach, na benchmark.pl również przetestowali Sandy Bridge i wniosek wyszedł podobny - opłacalność starej platformy dla nowego klienta jest taka sama lub mniejsza.
Procesor kosztuje tyle samo, płyta..no nawet jesli nieco więcej zwróci sie w rachunkach przez kolejne lata (conajmniej 50-100zł).
Tam przetestowali również platformy AMD, wniosek prosty - wcale ich procesory nie są bardziej opłacalne. To mit, ich wycena jest podobna, zawsze była.
Jesli chodzi o podsumowanie komentarzy, to poraz kolejny można się dowiedzieć że komputer służy głównie do podkręcania.
Podsumowanie testu świetnie streścił Telvas w swoich wnioskach, na benchmark.pl również przetestowali Sandy Bridge i wniosek wyszedł podobny - opłacalność starej platformy dla nowego klienta jest taka sama lub mniejsza.
Procesor kosztuje tyle samo, płyta..no nawet jesli nieco więcej zwróci sie w rachunkach przez kolejne lata (conajmniej 50-100zł).
Tam przetestowali również platformy AMD, wniosek prosty - wcale ich procesory nie są bardziej opłacalne. To mit, ich wycena jest podobna, zawsze była.
Jesli chodzi o podsumowanie komentarzy, to poraz kolejny można się dowiedzieć że komputer służy głównie do podkręcania.
No OC no FUN
Tylko OC dużo daje... Wydajność można zwiększyć o 30-50% nawet w skrajnych przypadakch. Dla mnie to sporo. Zwłaszcza, jeżeli korzystasz z aplikacji, które dużo rżną CPU i są 1-wątkowe.
Czyli jednym słowem czas na migracje na SB, nawet bez podkręcania. Bo będąc 100W do przodu mając kilka fps mniej przeżyje . A potem Z68 i OC...........
Czyli jednym słowem czas na migracje na SB, nawet bez podkręcania. Bo będąc 100W do przodu mając kilka fps mniej przeżyje . A potem Z68 i OC...........
Tylko autor miał procesor, którego nie mógł podkręcać czyli bez litery K. SB na 4GHz brałby nie 'wiele' mniej. CPU miał ustawiony maksymalny mnożnik i tyle (dzięki turbo)
Procesor przydaje mi się także podczas wczytywania poziomów w grach, przynajmniej niektórych, często także ogranicza prędkość instalowania programów, a przynajmniej tych o mocno skompresowanych instalatorach.
nie zebym lubial sie tak wtracac... ale czy przypadkiem wazniejsza nie jest w tych przypadkach predkosc odczytu z nosnika? bo wydaje mi sie ze mocy obliczeniowej CPU jest az nadto, tylko dyski magnetyczne stanowia waskie gardlo a roznice widac przy zastosowaniu rozwiazan o szubszym odczycie [RAID, SSD, nie mowiac o takich F1 jak revodrive]?
Dlatego napisałem: przynajmniej w niektórych. A jeśli nie wczytywanie poziomów, to przetwarzanie poleceń dla drużyny, np. w takim Silent Storm. Podkręcasz procesor o 50 procent i zależnie od sytuacji na zakończenie rundy czekasz 30-40 procent krócej (a niekiedy ten czas liczy się w minutach).
A jeśli chodzi o instalowanie, to jeśli przez kilkadziesiąt sekund lub kilka minut widzę maksymalne użycie procesora, wniosek jest tylko jeden.
Czyli jednym słowem czas na migracje na SB, nawet bez podkręcania. Bo będąc 100W do przodu mając kilka fps mniej przeżyje . A potem Z68 i OC...........
Tylko autor miał procesor, którego nie mógł podkręcać czyli bez litery K. SB na 4GHz brałby nie 'wiele' mniej. CPU miał ustawiony maksymalny mnożnik i tyle (dzięki turbo)
Podkręcając mnożnikiem nie trzeba zwiększać napięć wszelkich magistral, kontrolerów itd. przez co jest to dużo bardziej energooszczędna metoda niż kręcenie przez fsb. Dodatkowo C&Q i SpeedStep mogą pozostać włączone dzięki czemu w idle, nawet taki podkręcony do 5GHz sb będzie zużywał tyle samo energii co na fabrycznych ustawieniach. Tak więc nie jest to prawda że zużywałby niewiele mniej od podkręconego przez fsb lynnfielda, średnio różnica wciąż byłaby bardzo duża.
ciekawe, że na maxforces stwierdził dokładnie coś odwrotnego w przypadku pamięci http://maxforces.com/articles.php?article_id=52
poza tym utwierdziliście mnie tylko w przekonaniu, że nie warto 2500k kupować jak nie ma się zamiaru kręcić do poziomu 4,5GHz, 2500 z dostępnym lekkim oc będzie lepszym wyborem, a zaoszczędzone 150zł można w kartę graficzną wsadzić
ahahaha to mnie rozwalilo, stary, masz niezle urojenia, nie masz przypadkiem Kaczynski na nazwisko? a moze wada w chipsecie to tez sprawka 'zielonych'? prosze cie, stukij sie w glowe.
i tylko o to mi chodzi. bez zadnych podtekstow.
nie zebym lubial sie tak wtracac... ale czy przypadkiem wazniejsza nie jest w tych przypadkach predkosc odczytu z nosnika? bo wydaje mi sie ze mocy obliczeniowej CPU jest az nadto, tylko dyski magnetyczne stanowia waskie gardlo a roznice widac przy zastosowaniu rozwiazan o szubszym odczycie [RAID, SSD, nie mowiac o takich F1 jak revodrive]?
ahahaha to mnie rozwalilo, stary, masz niezle urojenia, nie masz przypadkiem Kaczynski na nazwisko? a moze wada w chipsecie to tez sprawka 'zielonych'? prosze cie, stukij sie w glowe.
Dobrze się czujesz?
Już nawet zapomniałem o czym był art.
Aaa właśnie, całkiem fajny - choć tej platformy nie kupię to i tak dobrze wiedzieć.
Procesor kosztuje tyle samo, płyta..no nawet jesli nieco więcej zwróci sie w rachunkach przez kolejne lata (conajmniej 50-100zł).
Tam przetestowali również platformy AMD, wniosek prosty - wcale ich procesory nie są bardziej opłacalne. To mit, ich wycena jest podobna, zawsze była.
Jesli chodzi o podsumowanie komentarzy, to poraz kolejny można się dowiedzieć że komputer służy głównie do podkręcania.
No OC no FUN
Procesor kosztuje tyle samo, płyta..no nawet jesli nieco więcej zwróci sie w rachunkach przez kolejne lata (conajmniej 50-100zł).
Tam przetestowali również platformy AMD, wniosek prosty - wcale ich procesory nie są bardziej opłacalne. To mit, ich wycena jest podobna, zawsze była.
Jesli chodzi o podsumowanie komentarzy, to poraz kolejny można się dowiedzieć że komputer służy głównie do podkręcania.
No OC no FUN
Tylko OC dużo daje... Wydajność można zwiększyć o 30-50% nawet w skrajnych przypadakch. Dla mnie to sporo. Zwłaszcza, jeżeli korzystasz z aplikacji, które dużo rżną CPU i są 1-wątkowe.
Tylko autor miał procesor, którego nie mógł podkręcać czyli bez litery K. SB na 4GHz brałby nie 'wiele' mniej. CPU miał ustawiony maksymalny mnożnik i tyle (dzięki turbo)
nie zebym lubial sie tak wtracac... ale czy przypadkiem wazniejsza nie jest w tych przypadkach predkosc odczytu z nosnika? bo wydaje mi sie ze mocy obliczeniowej CPU jest az nadto, tylko dyski magnetyczne stanowia waskie gardlo a roznice widac przy zastosowaniu rozwiazan o szubszym odczycie [RAID, SSD, nie mowiac o takich F1 jak revodrive]?
Dlatego napisałem: przynajmniej w niektórych. A jeśli nie wczytywanie poziomów, to przetwarzanie poleceń dla drużyny, np. w takim Silent Storm. Podkręcasz procesor o 50 procent i zależnie od sytuacji na zakończenie rundy czekasz 30-40 procent krócej (a niekiedy ten czas liczy się w minutach).
A jeśli chodzi o instalowanie, to jeśli przez kilkadziesiąt sekund lub kilka minut widzę maksymalne użycie procesora, wniosek jest tylko jeden.
bo im wmówili że to jest lepsze
a obok sklepu świstach siedzi i zawija stare procki w nowe sreberka
Tylko autor miał procesor, którego nie mógł podkręcać czyli bez litery K. SB na 4GHz brałby nie 'wiele' mniej. CPU miał ustawiony maksymalny mnożnik i tyle (dzięki turbo)
Podkręcając mnożnikiem nie trzeba zwiększać napięć wszelkich magistral, kontrolerów itd. przez co jest to dużo bardziej energooszczędna metoda niż kręcenie przez fsb. Dodatkowo C&Q i SpeedStep mogą pozostać włączone dzięki czemu w idle, nawet taki podkręcony do 5GHz sb będzie zużywał tyle samo energii co na fabrycznych ustawieniach. Tak więc nie jest to prawda że zużywałby niewiele mniej od podkręconego przez fsb lynnfielda, średnio różnica wciąż byłaby bardzo duża.
http://maxforces.com/articles.php?article_id=52
poza tym utwierdziliście mnie tylko w przekonaniu, że nie warto 2500k kupować jak nie ma się zamiaru kręcić do poziomu 4,5GHz, 2500 z dostępnym lekkim oc będzie lepszym wyborem, a zaoszczędzone 150zł można w kartę graficzną wsadzić