Pojemność to nie wszystko a co z awaryjnością ?,Od czasów U6 do dnia dzisiejszego wasz postęp technologiczny to jedna wielka 'padaczka' a przy serii 7200.11 przeszliście wręcz samych siebie w tej dziedzinie.Ale cóż,skąd my to znamy, przy dobrym marketingu, nawet największe g**no w papierku można sprzedać jako świetny produkt.
Ciekawe, co by mieli do powiedzenia na temat gwarancji swoich dysków
Soplus @ 2011.01.13 14:43
A dlaczego proszę Pana Seagaty tak padają?
No właśnie, beznadziejny ten wywiad, bo te dwa pytania powinny być postawione temu panu w pierwszej kolejności, bo Seagate w ostatnich latach straszny badziew produkuje, który się psuje na potęgę, a firma żeby zmniejszyć liczbę serwisów tego badziewia zaostrzyła warunki gwarancyjne. Chyba, że ten wywiadzik jakiś sponsorowany był, co jest całkiem możliwe, bo brzmi to raczej jak jakaś reklama. Ja tej firmie już dawno podziękowałem i nie mam zamiaru nic od nich kupować.
1x seagate 120 gb + 1x seagate 160 gb do kosza. Nigdy więcej seagate.
U kumpla podobnie seagate do piachu.
Dawno dawno temu, koope lat temu, mój seagate 40 gb wytrzymał aż miesiąc
Pech? Raczej nie.
Tak patrzę że z wywiadu, zrobiła się antyreklama
edit:
Na koniec dodam, że jest to bardzo ambitny wywiad. 8 genialnych pytań, uffff. To się dowiedziałem, ho ho. Takie coś powinno wylądować w aktualnościach.
Poziom artykułów ostatniego czasu na pclab jest prawie jak równia pochyła, szczególnie tych związanych ze sprzętem.
Na pewno tam zajrzę: 'Znajdź sklep z częściami komputerowymi w Zumi.pl'
Ja jako dysk systemowy mam Seagate 7200.10 i na całe szczęście dysk nie padł, nie ma bad sectorów ani nic innego się z nim nie dzieje - widać, że starsze Barracudy były mniej awaryjne, niż te nowe
Odpukać... moja Barracuda ES.2 (odpowiednik cywilnej 7200.11) po wczesnym, zapobiegawczym flash'u firmware'u śmiga już ponad 10.000h.
Mimo 5 letniej gwarancji Seagate jakoś nie mam większego zaufania!
Natomiast z czystym sumieniem polecam serię Black od WD.
Tu 5 lat gwarancji mówi samo za siebie!
a samsungi nie padają oraz zgrzytają ????
była czarna seria 11
11 to określenie na seagate 7200.11
Oczywiście - każde urządzenie może i musi paść - pytanie jest 'w jakich ilościach w przeciągu jakiego czasu'. - Gdy internet nie był ta spopularyzowany, masowy owe informacje płynęły od sprzedawcy 'nie polecam bo...'
Teraz producenci mają przechlapane - wypuszczą jakąś wadliwą serię i klienci [uświadomieni] trzymają się z dala od takiego modelu.
Dlaczego wasz szajs produkujecie w Chinach? A pozniej my konsumenci musimy sie z tym uzerac? kupilem dysk 2 i pol cala i w momencie pierwszego uruchomienia test smart pokazuje wartosc 99 na 100 wartosci kwalifikujacej sie do gwarancji.
No seria 7200.11 do awaryjnych należy, 1 dysk 500 GB, chodził jak czołg, wymienili mi na nowy i śmiga już 15 miesięcy. Odpukać w niemalowanie, bo za dużo mam tam danych.
Proszę pana.
Jestem zadowolony z wydajności dysków, ale dlaczego w ciągu ostatniego roku padły mi 2 seagate 7200.12 500GB, nie starsze niż 8 miesięcy?!?!?!?!
To właśnie seagate nauczył mnie robić kopie zapasowe danych na osobny dysk (jakiś stary Hitachi 320GB).
Ja mam od paru lat Barracude serii 7 i 9 chyba i mimo upływu lat nic się z nimi nie dzieje. Szczególnie teraz, jak leża w biurku Samsung F1 mi zdechł (dostałem nowego) a teraz kupiłem WDC Black Series 1 TB, zobaczymy.
Mock o co nam chodzi? to proszę przeczytaj sobie http://www.proline.pl/?n=seagate-zaostrza-...w-gwarancyjnych pewnie zaraz jeszcze wprowadzą że jak gwint będzie porysowany przez wkręcanie śrubki to tez nie będą uznawali gwarancji ale przecież muszą sobie jakoś odbić straty które ponieśli zwracając kasę ludziom za serie 11.Całe szczęście że ja z tej firmy zrezygnowałem już dawno temu a takie ich zachowanie utwierdza mnie w słuszności swojej decyzji.
Miałem segate baracude chyba 12 lub 13 nie pamiętam dokładnie serri, przysłali mi dysk po gwarancyjny serii 11 (prędkość w stosunku do poprzedniego dwa razy mniejsza) zespół się po 2 miechach, a dostałem nowy, więcej segate baracuda nie kupie robią ludzi w jajo.
No właśnie, beznadziejny ten wywiad, bo te dwa pytania powinny być postawione temu panu w pierwszej kolejności, bo Seagate w ostatnich latach straszny badziew produkuje, który się psuje na potęgę, a firma żeby zmniejszyć liczbę serwisów tego badziewia zaostrzyła warunki gwarancyjne. Chyba, że ten wywiadzik jakiś sponsorowany był, co jest całkiem możliwe, bo brzmi to raczej jak jakaś reklama.
U kumpla podobnie seagate do piachu.
Dawno dawno temu, koope lat temu, mój seagate 40 gb wytrzymał aż miesiąc
Pech? Raczej nie.
Tak patrzę że z wywiadu, zrobiła się antyreklama
edit:
Na koniec dodam, że jest to bardzo ambitny wywiad. 8 genialnych pytań, uffff. To się dowiedziałem, ho ho. Takie coś powinno wylądować w aktualnościach.
Poziom artykułów ostatniego czasu na pclab jest prawie jak równia pochyła, szczególnie tych związanych ze sprzętem.
Na pewno tam zajrzę: 'Znajdź sklep z częściami komputerowymi w Zumi.pl'
Mimo 5 letniej gwarancji Seagate jakoś nie mam większego zaufania!
Natomiast z czystym sumieniem polecam serię Black od WD.
Tu 5 lat gwarancji mówi samo za siebie!
była czarna seria 11
11 to określenie na seagate 7200.11
Oczywiście - każde urządzenie może i musi paść - pytanie jest 'w jakich ilościach w przeciągu jakiego czasu'. - Gdy internet nie był ta spopularyzowany, masowy owe informacje płynęły od sprzedawcy 'nie polecam bo...'
Teraz producenci mają przechlapane - wypuszczą jakąś wadliwą serię i klienci [uświadomieni] trzymają się z dala od takiego modelu.
była czarna seria 11
Jestem zadowolony z wydajności dysków, ale dlaczego w ciągu ostatniego roku padły mi 2 seagate 7200.12 500GB, nie starsze niż 8 miesięcy?!?!?!?!
To właśnie seagate nauczył mnie robić kopie zapasowe danych na osobny dysk (jakiś stary Hitachi 320GB).
Nowe Barracudy to nie to samo co stare, które kiedyś były jednym z synonimów jakości, gdyż były mało awaryjne.
Jak to qrde 'o co wam chodzi', 'malkontenty same'... o stracone dane!
Postaw się teraz w ich sytuacji!