U wszystkich większych producentów są specjalne działy badające zawodność sprzętu. Marketing nie pozwala wypuścić na rynek sprzętu nie psującego się. Zasada jest prosta - określ czas trwałości sprzętu, a następnie daj nieco krótszą gwarancję. Producent zbankrutuje, jeśli wyprodukuje sprzęt nie psujący się, bo po zakupie telewizora będzie się go używało przez 15 lat, zamiast po 2-3 polecieć i wymienić na nowy. Paru starych producentów miało przez to naprawdę duże kłopoty, jak Ford, Volkswagen czy Singer.
Rynek musi się kręcić, niby dlaczego państwo sprzedaje grunt z wieczystą dzierżawą, który co 99 lat trzeba wykupywać na nowo, albo za miejsce na cmentarzu trzeba zapłacić ponownie co każde 20 lat, albo płacimy podatek od sprzedaży używanych, często nic nie wartych, rzeczy? Z tego samego powodu. Brak przepływu kasy i towaru = ogólnoświatowy krach.
Cały artykuł można podsumować tak: jednym producentom udało się zmieścić w widełkach powrotów, ustalonych przez dział marketingu, innym nie. Ja bym chętnie zobaczył statystyki psującego się sprzętu po skończonej gwarancji... Ale to jest chyba niemożliwe.
Rozumiem 20 lat jezdzic passatem, ale 20 lat uzywac komputera?
Jak soe laczysz z tym forum z 286?
Wielka szkoda, że nie ma danych z polskiego rynku. Myślę, że byłby zupełnie inny 'obraz' awaryjności komponentów sprzętu komputerowego.
A tak ten artykuł można traktować, niestety, jako ciekawostkę. Jedynie można się odnieść do niektórych zasilaczy i dysków twardych - zasięg ogólnoeuropejski/światowy (fabryka nawaliła).
dyski Seagate to chyba maja 100% awaryjnosci a nei 10 % - w 'słynnej serii' 7200.10 500 GB psuły sie wszystkie prędzej czy później, sam stracilem 400 gb danych i więcej twardego dysku z tej firmy nei kupie...
dyski Seagate to chyba maja 100% awaryjnosci a nei 10 % - w 'słynnej serii' 7200.10 500 GB psuły sie wszystkie prędzej czy później, sam stracilem 400 gb danych i więcej twardego dysku z tej firmy nei kupie...
Ja również nie kupie dysku seagata,barracuda 7200.10 160gb po 3 latach wyzionęła dymek z elektroniki
Miałem Barracudę 7200.11 z nieszczęsnym firmware SD15. Padła po przepracowaniu 1200 godzin. Dysk kolegi padł jeszcze szybciej, bo po 800 godzinach. Ale miał więcej szczęścia bo zawczasu go ostrzegłem i porobił kopie Można śmiało stwierdzić, że awaryjność tych dysków wynosiła 100%, a statystykę serii 7200.11 ratuje jedynie fakt że nie wszystkie dyski miały to firmware. Najgorsze jest to że Seagate umywał ręce, oficjalnie twierdził że nie ma żadnego problemu z firmware, nie udostępnił żadnego flashera, nie zaproponował profilaktycznej wymiany dysków. Ludzie siedzieli jak na szpilkach i czekali aż padną im dyski. Zrujnowało to moją opinię o Seagate, mimo że posiadam kilka wciąż działających dysków - weteranów, w tym pierwszą Barracudę 10GB o 'przebiegu' 22000 godzin a nawet Medallista 6.4GB o przebiegu 38000 godzin.
Miałem Barracudę 7200.11 z nieszczęsnym firmware SD15. Padła po przepracowaniu 1200 godzin. Dysk kolegi padł jeszcze szybciej, bo po 800 godzinach. Ale miał więcej szczęścia bo zawczasu go ostrzegłem i porobił kopie Można śmiało stwierdzić, że awaryjność tych dysków wynosiła 100%, a statystykę serii 7200.11 ratuje jedynie fakt że nie wszystkie dyski miały to firmware. Najgorsze jest to że Seagate umywał ręce, oficjalnie twierdził że nie ma żadnego problemu z firmware, nie udostępnił żadnego flashera, nie zaproponował profilaktycznej wymiany dysków. Ludzie siedzieli jak na szpilkach i czekali aż padną im dyski. Zrujnowało to moją opinię o Seagate, mimo że posiadam kilka wciąż działających dysków - weteranów, w tym pierwszą Barracudę 10GB o 'przebiegu' 22000 godzin a nawet Medallista 6.4GB o przebiegu 38000 godzin.
Jeszcze gorsze jest to, że skrócili po tym wszystkim gwarancję i zaostrzyli warunki przyjmowania napędów - np. za rysy na obudowie od montażu mogą nie przyjąć.
ja mam 3 Seagate'y (1TB, 250GB, 250GB) na razie chodzą dobrze, jedna 250'tka trochę już hałasuje bo ma koło 2 lat, a chodzi prawie 24h
Ale już następnym razem nie zrobię tego błędu, i kupię samsunga, lub WD
PalecWoko - ja sobie w proline ładne parę razy widziałem zwroty seagate, rzadziej samsunga, a najrzadziej WD. Cud? Wyjątek? Ani trochę.
Proline jest malutki, ja pracowałem w firmie pokroju Action.
fajny Rafałek @ 2010.11.30 13:15
Gdzieś już te dane widziałem...
Widać wysoką awaryjność kart 8800/9800. Dane też nie zachęcają do RAIDa 0.
Na serię HX(i chyba na AX też) dają 7 lat gwarancji więc mieliby ciepło gdyby psuły się tak szybko
Na pierwsze modele, w tym HXa 520, dawali 5 lat. Zresztą też go posiadam.
Bujda na resorach, pracowałem u dużego dystrybutora i wyniki były zupełnie inne. Dziennie przyjmowałem w punkcie biura obsługi klienta ok 100 HDD z czego ~ 70WD, 20SA reszta SEAGATE. Najwięcej firma sprzedawała Samsunga i Seagatea. WD tragedi
Twój duży dystrybutor to nie cały świat. Zresztą ja w życiu miałem 4 WD i do dziś nie działą tylko jeden, który zresztą mi upadł.
4 sztuki kontra 60tyś komputerów rocznie + sprzedaż samych hdd do pośredników. Fajną masz skalę.
Trzeba pamiętać ze taki Asus sprzedaje więcej sztuk rocznie niż AsRock więc porównanie 1% jednych i drugich to zupełnie inny odsetek. Dla przykładu :
1% z miliona płyt od Asus i 1% z 200 tys to nie to samo.
Te obliczenia powinny być w odnośniku do ilości, tak jak skala mapy na cm kwadratowy.
Trzeba pamiętać ze taki Asus sprzedaje więcej sztuk rocznie niż AsRock więc porównanie 1% jednych i drugich to zupełnie inny odsetek. Dla przykładu :
1% z miliona płyt od Asus i 1% z 200 tys to nie to samo.
Te obliczenia powinny być w odnośniku do ilości, tak jak skala mapy na cm kwadratowy.
Tak, ale kupując płytę szansa, że trafisz na wadliwego asrocka, asusa jest taka jak podano w arcie, bez względu na ilość sprzedanych.
Mnie zastanawia jedno. UltraDurable ... i inne marketingowe znaczki to raczej bajki.
Rynek musi się kręcić, niby dlaczego państwo sprzedaje grunt z wieczystą dzierżawą, który co 99 lat trzeba wykupywać na nowo, albo za miejsce na cmentarzu trzeba zapłacić ponownie co każde 20 lat, albo płacimy podatek od sprzedaży używanych, często nic nie wartych, rzeczy? Z tego samego powodu. Brak przepływu kasy i towaru = ogólnoświatowy krach.
Cały artykuł można podsumować tak: jednym producentom udało się zmieścić w widełkach powrotów, ustalonych przez dział marketingu, innym nie. Ja bym chętnie zobaczył statystyki psującego się sprzętu po skończonej gwarancji... Ale to jest chyba niemożliwe.
Rozumiem 20 lat jezdzic passatem, ale 20 lat uzywac komputera?
Jak soe laczysz z tym forum z 286?
Rozumiem 20 lat jezdzic passatem, ale 20 lat uzywac komputera?
Jak soe laczysz z tym forum z 286?
Można, chociaż grafiki i flasha nie widać, ie 3.0 i jedziemy
Point Of View 9800 GT – 7,0%
Gigabyte GV-N98XPZL-1GH – 8,1%
Gigabyte GV-N98TOC-1GH – 10,6%
A czym jest 9800GT?
A tak ten artykuł można traktować, niestety, jako ciekawostkę. Jedynie można się odnieść do niektórych zasilaczy i dysków twardych - zasięg ogólnoeuropejski/światowy (fabryka nawaliła).
Ja również nie kupie dysku seagata,barracuda 7200.10 160gb po 3 latach wyzionęła dymek z elektroniki
Enermax Modu82+ EMD525AWT – 2,1% -> najbardziej psujący się zasilacz enermaxa?
To jakim cudem średnia jest Enermax – 3,1%. Średnia wyższa od najbardziej psującego się zasilacza?
Jeszcze gorsze jest to, że skrócili po tym wszystkim gwarancję i zaostrzyli warunki przyjmowania napędów - np. za rysy na obudowie od montażu mogą nie przyjąć.
Ale już następnym razem nie zrobię tego błędu, i kupię samsunga, lub WD
Enermax Modu82+ EMD525AWT – 2,1% -> najbardziej psujący się zasilacz enermaxa?
To jakim cudem średnia jest Enermax – 3,1%. Średnia wyższa od najbardziej psującego się zasilacza?
Enermax Modu82+ 625W – 4,7%
Proline jest malutki, ja pracowałem w firmie pokroju Action.
Widać wysoką awaryjność kart 8800/9800. Dane też nie zachęcają do RAIDa 0.
Na pierwsze modele, w tym HXa 520, dawali 5 lat. Zresztą też go posiadam.
Twój duży dystrybutor to nie cały świat. Zresztą ja w życiu miałem 4 WD i do dziś nie działą tylko jeden, który zresztą mi upadł.
4 sztuki kontra 60tyś komputerów rocznie + sprzedaż samych hdd do pośredników. Fajną masz skalę.
4 sztuki kontra 60tyś komputerów rocznie + sprzedaż samych hdd do pośredników. Fajną masz skalę.
I tak nie jesteś całym światem ani nawet krajem. A może jesteś i mamy padać na twarze?
4 sztuki kontra 60tyś komputerów rocznie + sprzedaż samych hdd do pośredników. Fajną masz skalę.
Wszystko może zależeć od pojedynczych modeli. Różnice nawet tutaj są kilkukrotne, więc sprzedając na określony rynek może być inna statystyka.
Podając, że 70/100 jest jednej firmy nie dowodzisz, że jest bezwzględna różnica większa niż 1-2%.
Proline jest malutki, ja pracowałem w firmie pokroju Action.
Co znaczy malutki?
1% z miliona płyt od Asus i 1% z 200 tys to nie to samo.
Te obliczenia powinny być w odnośniku do ilości, tak jak skala mapy na cm kwadratowy.
1% z miliona płyt od Asus i 1% z 200 tys to nie to samo.
Te obliczenia powinny być w odnośniku do ilości, tak jak skala mapy na cm kwadratowy.
Tak, ale kupując płytę szansa, że trafisz na wadliwego asrocka, asusa jest taka jak podano w arcie, bez względu na ilość sprzedanych.
Mnie zastanawia jedno. UltraDurable ... i inne marketingowe znaczki to raczej bajki.