Bateria 9 godzin - hmm, trochę słabo jak na sprzęt za taką kasę. Philips Opus goGear z ekranem 2,8' filmy odtwarza przez 6 godzin, muzykę przez 30h, a kosztuje poniżej 400zł za wersję 8GB
ja oczywiscie czekam na recenzje wzmacniacza lampowego oczywiscie autorstwa Pana Grzyba. no i moze jakis test amplitunerowdo kompa uwagi prosze kierowac do naczelnego bo to on zatwierdza!!! albo jeszcze jak sie nie podoba to mozna zmienic portal
pclab robi sie portalem o sluchawkach i mp3.
acha a co do testu to dlaczego nie ma podlaczenia do wzmacniacza mustanga?? teraz juz nie jest to takie wazne.. a moze przy es3x ??? trzeba bylo podkrecic na plus recenzje??
Tak było kiedyś ze stacjonarnymi odtwarzaczami divx, które były sprzedawane pod marką viva a później jeszcze pod dwoma innymi. Był to taki syf, że padały nieraz po kilku dniach od zakupu ale ze trzy razy zmienili nazwę i sprzedała się masa tego gówna.
Czego się czepiasz VIVY? mam VIVĘ HD128A już kilka lat i działa lepiej od PHILIPSA, którego kupiłem przed nią ale szybko sprzedałem, bo nie czytał mi wszystkiego.
Tak było kiedyś ze stacjonarnymi odtwarzaczami divx, które były sprzedawane pod marką viva a później jeszcze pod dwoma innymi. Był to taki syf, że padały nieraz po kilku dniach od zakupu ale ze trzy razy zmienili nazwę i sprzedała się masa tego gówna.
Czego się czepiasz VIVY? mam VIVĘ HD128A już kilka lat i działa lepiej od PHILIPSA, którego kupiłem przed nią ale szybko sprzedałem, bo nie czytał mi wszystkiego.
To miałeś po prostu fuksa
Kilku moich znajomych latało z tym gównem po kilka razy żeby wymienić na sprawny.
Kolega po 2 takich akcjach kupił inny odtwarzacz
Violator:
Koment był ogólnie do wszystkich testów na pclabie dotyczących sprzętu muzycznego. Nie rozumiem ani jednego zdania z tych waszych poetyckich określeń.
Przeczytaj no jeszcze raz mój dowolny artykuł. Przecież te wszystkie wypociny są napisane prostym językiem, w przeciwieństwie do niektórych portali lub gazet poświęconych audio.
Z reguły przy każdym teście sprzętu audio bez względu na rodzaj portalu są te same brednie
Ogólnie recenzowanie jakości dźwięku sprzętu audio nie ma najmniejszego sensu bo każdy odsłuchując dany sprzęt będzie miał inne wrażenia.
Co wy w ogóle za bzdury wypisujecie? ' Czy konwerter cyfrowo-analogowy w odtwarzaczu plików muzycznych ma rację bytu?
Każde urządzenie multimedialne ma konwerter cyfrowo-analogowy! WAV, AAC, MP3, FLAC itd. to w rzeczywistości zakodowane liczby w systemie binarnym (w niektórych przypadkach również skompresowane) odpowiadające 'charakterystyce fal' analogowych oryginalnie przechwyconych za pomocą np. mikrofonu, w związku z czym potrzebują konwertera 'digital to analog' !
fajny test, tylko spieprzony paroma rzeczami.. min.
Różnice pomiędzy urządzeniami podczas odsłuchu z wykorzystaniem kolumn były mniejsze niż w przypadku słuchawek.
LóL. Przecież to tylko komputerowe pierdziawki.. Czemu sobie nie skombinujecie normalnego zestawu 2.0, takiego do 2k? Dało by to lepsze spojrzenie, niż odsłuchiwanie na plastikowym gównie służącym do burzenia ścian, nie do grania .
Testować dźwięk jest ciężko. Człowiek przyzwyczaja się do charakterystyki dźwięku danego sprzętu, przez co jak zmieni na inny (chyba że jest to zmiana wieża za 500zł vs 2.0 za 2 kafle..) będzie marudził. Myślę że 4 dni testu na jednego grajka to minimum. Testy trwały by długo.. Może nie było by ich aż tyle. Jednak były by lepsze.
W ogóle nie wiem po co tyle tych plastikowych pierdziawek.
edit: no i brakuje podanych gatunków muzyki (a najlepiej konkretnych kawałków) jakie zostały użyte do testu..
fajny test, tylko spieprzony paroma rzeczami.. min.
Różnice pomiędzy urządzeniami podczas odsłuchu z wykorzystaniem kolumn były mniejsze niż w przypadku słuchawek.
LóL. Przecież to tylko komputerowe pierdziawki.. Czemu sobie nie skombinujecie normalnego zestawu 2.0, takiego do 2k? Dało by to lepsze spojrzenie, niż odsłuchiwanie na plastikowym gównie służącym do burzenia ścian, nie do grania .
<klask, klask> Wspaniały wywód... <klask, klask>
Wiesz, bo my pstrykamy w paluszki i się nagle pojawiają Focale Grande Utopia w naszej redakcyjnej piwnicy. Taaak... tak to właśnie działa
hajapackage @ 2010.12.27 22:51
Testować dźwięk jest ciężko. Człowiek przyzwyczaja się do charakterystyki dźwięku danego sprzętu, przez co jak zmieni na inny (chyba że jest to zmiana wieża za 500zł vs 2.0 za 2 kafle..) będzie marudził. Myślę że 4 dni testu na jednego grajka to minimum. Testy trwały by długo.. Może nie było by ich aż tyle. Jednak były by lepsze.
A skąd wiesz, ile czasu poświęciłem na testy, hm? Po czym wnosisz?
hajapackage @ 2010.12.27 22:51
W ogóle nie wiem po co tyle tych plastikowych pierdziawek.
Ważne żeby szybko sprzedać a jak będą problemy, sprzęt będzie awaryjny i przestanie się dobrze sprzedać to zmienia się logo i wciska dalej ten sam syf.
W sumie dotykasz ciekawego zagadanienia Niemniej po części winni są niewymagający konsumenci, bo ktoś ten szajs kupuje. Ostatnio wertuje strony o nawigacjach i co się sprzedaje - jak najtańszy sprzęt pokroju Larka Nawet, jeżeli jakiś producent ma ambitne plany stworzenia czegoś naprawdę dobrego, wysokiej jakości to i tak przeważnie dojdzie do wniosku, że się nie opłaca. Tnie jakość, byle sprzedać. To samo można przenieść na inne kategorie (jedzenie, muzyka, TV, radio) - króluje bezguście. Jak kupujesz samochód to ważne, żeby był jak najtańszy, sprowadzony i byle jechał. Nie myśląc, że w razie kraksy cała Twoja rodzina może stracić życie bo np. zamiast airbagów są rezystory wstawione.
Odnośnie zaś testów. Mój pogląd w tematyce audio - poziom satysfakcji wyznacza każdemu własny słuch, a całość zagadnienia pomimo wielu narzędzi pomiarowych/testujących jest jak ściganie nieuchwytnego króliczka. W żaden sposób nie da sie zmierzyć i przeanalizować tak wysoce skomplikowanych zjawisk fizycznych. Już nie wspomnę, że każdy jest inaczej zbudowany i te drobne niuanse jak budowa głowy lub kształt małżowiny usznej powodują różnice w percepcji (może nie tak duże, ale jednak są). Troche jak niekończąca się dyskusja o poezji, stąd może tak wiele przymiotników Ja tego nawet dokładnie nie czytałem (od tego mam krótkie podsumowanie) - bardziej mnie interesowało co jest w środku tego DAPa.
W życiu bym nie wydał tyle za sprzęt przenośny - co z super duper jakości brzmienia w czasie jazdy tramwajem czy pociągiem? E... No i wolał bym ciepłe brzmienie...
Za tą cenę ma się yamahowego Pianocrafta. Mogę zrozumieć że ktoś zapłaci tyle za jakiś magiczny sprzęt ze Szwajcarii czy Anglii, czy za dobry zegarek. Ale za chińską markę która pojawiła się na moment składając sprzęt z elektronicznego złomu? Hmm. Jedyne co podoba mi się to dość toporna obudowa która wygląda na solidną. Ale reszta... Za tą kasę można mieć niezłego DACa + słuchawki :/
Ale dobrze wiedzieć że istnieje i coś takiego.
Ja zdecydowanie wolał bym tandem źródło cyfrowe + DAC + wzmacniacz lampowy do słuchawek. I wcale bym się nie zdziwił gdybym dostał to już za te 1600 zł
Nie wiedziałem że nadal robią tak toporne grajki.
A myślałem że mój stary iRiver H10 to cegła...
Przy tym co tu zobaczyłem to szczyt wzornictwa przemysłowego.
Posiadam ow zabaweczke . dzwiek gniecie poprostu . Ipody Touche 3g , Soniaki A847 ,galaxiory s poszly w odstawke .
Wyglada topornie ,ale mi to wisi , liczy sie to co sie z niego wydobywa do moich uszu .
fajny test, tylko spieprzony paroma rzeczami.. min.
(...)
LóL. Przecież to tylko komputerowe pierdziawki.. Czemu sobie nie skombinujecie normalnego zestawu 2.0, takiego do 2k? Dało by to lepsze spojrzenie, niż odsłuchiwanie na plastikowym gównie służącym do burzenia ścian, nie do grania .
<klask, klask> Wspaniały wywód... <klask, klask>
Wiesz, bo my pstrykamy w paluszki i się nagle pojawiają Focale Grande Utopia w naszej redakcyjnej piwnicy. Taaak... tak to właśnie działa
Wystarczą dwie podłogowe kolumny i wzmacniacz
To nie majątek a zagra o wiele lepiej od plastikowego gówna Creative, Logitecha czy innych wynalazków.
W życiu bym nie wydał tyle za sprzęt przenośny - co z super duper jakości brzmienia w czasie jazdy tramwajem czy pociągiem? E... No i wolał bym ciepłe brzmienie...
Za tą cenę ma się yamahowego Pianocrafta. Mogę zrozumieć że ktoś zapłaci tyle za jakiś magiczny sprzęt ze Szwajcarii czy Anglii, czy za dobry zegarek. Ale za chińską markę która pojawiła się na moment składając sprzęt z elektronicznego złomu? Hmm. Jedyne co podoba mi się to dość toporna obudowa która wygląda na solidną. Ale reszta... Za tą kasę można mieć niezłego DACa + słuchawki :/
Ale dobrze wiedzieć że istnieje i coś takiego.
Ja zdecydowanie wolał bym tandem źródło cyfrowe + DAC + wzmacniacz lampowy do słuchawek. I wcale bym się nie zdziwił gdybym dostał to już za te 1600 zł
Jest masa chinskich marek gdzie idzie sie na jakosc i podbicie serc zachodniego odbiorcy. Head Direct produkuje takze ampiki i hi-endowe sluchawki. Ich sprzet jest ceniony wsrod ludzi ktorzy chca czegos wiecej niz tylko dobrze brzmiacego super markowego grajka produkowanego na masowa skale. Chiny i ich marki rosna w sile, oferujac czesto produkty naprawde zajebiste.
Do tego 1600 zl nie starczyloby nawet na sam ampik do sluchawek.
Chcialem jeszcze dodac ze westone 3 nie sa najlepiej zgrywajacymi sie sluchawkami z hm-602. Cieple sluchawki do playera z wsyunietym srodkiem. Nienajlepsze polaczenie owocujace dosadnie brzmiacym srodeczkiem. Fajnie jakbyscie mieli sluchawki pokroju jh audio jh13 ktore zgrywaja sie milusio, tak samo jak z shurkami se530, westone um3x. Jestem ciekaw jak brzmialyby westone es5 .
Hmm.. Czuję sie w tym PC-labowym towarzystwie upośledzony słuchowo... Mi wystarcza 'prymitywny' ZENek X-Fi od Creative'a. Okazuje się (czytając komentarze), że większość labowców to ludzie zaopatrzeni w mp-trójki po 2-3 kafle/szt i co najmniej takież cenowo słuchawki... A jeden przez drugiego chcą być bardziej 'audiofilscy'. No no.. co to się porobiło.
pclab robi sie portalem o sluchawkach i mp3.
acha a co do testu to dlaczego nie ma podlaczenia do wzmacniacza mustanga??
Czego się czepiasz VIVY? mam VIVĘ HD128A już kilka lat i działa lepiej od PHILIPSA, którego kupiłem przed nią ale szybko sprzedałem, bo nie czytał mi wszystkiego.
Czego się czepiasz VIVY? mam VIVĘ HD128A już kilka lat i działa lepiej od PHILIPSA, którego kupiłem przed nią ale szybko sprzedałem, bo nie czytał mi wszystkiego.
To miałeś po prostu fuksa
Kilku moich znajomych latało z tym gównem po kilka razy żeby wymienić na sprawny.
Kolega po 2 takich akcjach kupił inny odtwarzacz
Koment był ogólnie do wszystkich testów na pclabie dotyczących sprzętu muzycznego. Nie rozumiem ani jednego zdania z tych waszych poetyckich określeń.
Przeczytaj no jeszcze raz mój dowolny artykuł. Przecież te wszystkie wypociny są napisane prostym językiem, w przeciwieństwie do niektórych portali lub gazet poświęconych audio.
Z reguły przy każdym teście sprzętu audio bez względu na rodzaj portalu są te same brednie
Ogólnie recenzowanie jakości dźwięku sprzętu audio nie ma najmniejszego sensu bo każdy odsłuchując dany sprzęt będzie miał inne wrażenia.
Każde urządzenie multimedialne ma konwerter cyfrowo-analogowy! WAV, AAC, MP3, FLAC itd. to w rzeczywistości zakodowane liczby w systemie binarnym (w niektórych przypadkach również skompresowane) odpowiadające 'charakterystyce fal' analogowych oryginalnie przechwyconych za pomocą np. mikrofonu, w związku z czym potrzebują konwertera 'digital to analog' !
Testować dźwięk jest ciężko. Człowiek przyzwyczaja się do charakterystyki dźwięku danego sprzętu, przez co jak zmieni na inny (chyba że jest to zmiana wieża za 500zł vs 2.0 za 2 kafle..) będzie marudził. Myślę że 4 dni testu na jednego grajka to minimum. Testy trwały by długo.. Może nie było by ich aż tyle. Jednak były by lepsze.
W ogóle nie wiem po co tyle tych plastikowych pierdziawek.
edit: no i brakuje podanych gatunków muzyki (a najlepiej konkretnych kawałków) jakie zostały użyte do testu..
<klask, klask> Wspaniały wywód...
Wiesz, bo my pstrykamy w paluszki i się nagle pojawiają Focale Grande Utopia w naszej redakcyjnej piwnicy. Taaak... tak to właśnie działa
Testować dźwięk jest ciężko. Człowiek przyzwyczaja się do charakterystyki dźwięku danego sprzętu, przez co jak zmieni na inny (chyba że jest to zmiana wieża za 500zł vs 2.0 za 2 kafle..) będzie marudził. Myślę że 4 dni testu na jednego grajka to minimum. Testy trwały by długo.. Może nie było by ich aż tyle. Jednak były by lepsze.
A skąd wiesz, ile czasu poświęciłem na testy, hm? Po czym wnosisz?
W ogóle nie wiem po co tyle tych plastikowych pierdziawek.
No ba! Plastikowych pierdziawek nigdy za wiele!
Ogólnie recenzowanie jakości dźwięku sprzętu audio nie ma najmniejszego sensu bo każdy odsłuchując dany sprzęt będzie miał inne wrażenia.
A wyobraź sobie, że czasem kilka osób ma podobne odczucia co do dźwięku. Nie ma to jak teoretyzowanie.
Ważne żeby szybko sprzedać a jak będą problemy, sprzęt będzie awaryjny i przestanie się dobrze sprzedać to zmienia się logo i wciska dalej ten sam syf.
W sumie dotykasz ciekawego zagadanienia
Odnośnie zaś testów. Mój pogląd w tematyce audio - poziom satysfakcji wyznacza każdemu własny słuch, a całość zagadnienia pomimo wielu narzędzi pomiarowych/testujących jest jak ściganie nieuchwytnego króliczka. W żaden sposób nie da sie zmierzyć i przeanalizować tak wysoce skomplikowanych zjawisk fizycznych. Już nie wspomnę, że każdy jest inaczej zbudowany i te drobne niuanse jak budowa głowy lub kształt małżowiny usznej powodują różnice w percepcji (może nie tak duże, ale jednak są). Troche jak niekończąca się dyskusja o poezji, stąd może tak wiele przymiotników
Za tą cenę ma się yamahowego Pianocrafta. Mogę zrozumieć że ktoś zapłaci tyle za jakiś magiczny sprzęt ze Szwajcarii czy Anglii, czy za dobry zegarek. Ale za chińską markę która pojawiła się na moment składając sprzęt z elektronicznego złomu? Hmm. Jedyne co podoba mi się to dość toporna obudowa która wygląda na solidną. Ale reszta... Za tą kasę można mieć niezłego DACa + słuchawki :/
Ale dobrze wiedzieć że istnieje i coś takiego.
Ja zdecydowanie wolał bym tandem źródło cyfrowe + DAC + wzmacniacz lampowy do słuchawek. I wcale bym się nie zdziwił gdybym dostał to już za te 1600 zł
A myślałem że mój stary iRiver H10 to cegła...
Przy tym co tu zobaczyłem to szczyt wzornictwa przemysłowego.
Wyglada topornie ,ale mi to wisi , liczy sie to co sie z niego wydobywa do moich uszu
<klask, klask> Wspaniały wywód...
Wiesz, bo my pstrykamy w paluszki i się nagle pojawiają Focale Grande Utopia w naszej redakcyjnej piwnicy. Taaak... tak to właśnie działa
Wystarczą dwie podłogowe kolumny i wzmacniacz
To nie majątek a zagra o wiele lepiej od plastikowego gówna Creative, Logitecha czy innych wynalazków.
Za tą cenę ma się yamahowego Pianocrafta. Mogę zrozumieć że ktoś zapłaci tyle za jakiś magiczny sprzęt ze Szwajcarii czy Anglii, czy za dobry zegarek. Ale za chińską markę która pojawiła się na moment składając sprzęt z elektronicznego złomu? Hmm. Jedyne co podoba mi się to dość toporna obudowa która wygląda na solidną. Ale reszta... Za tą kasę można mieć niezłego DACa + słuchawki :/
Ale dobrze wiedzieć że istnieje i coś takiego.
Ja zdecydowanie wolał bym tandem źródło cyfrowe + DAC + wzmacniacz lampowy do słuchawek. I wcale bym się nie zdziwił gdybym dostał to już za te 1600 zł
Jest masa chinskich marek gdzie idzie sie na jakosc i podbicie serc zachodniego odbiorcy. Head Direct produkuje takze ampiki i hi-endowe sluchawki. Ich sprzet jest ceniony wsrod ludzi ktorzy chca czegos wiecej niz tylko dobrze brzmiacego super markowego grajka produkowanego na masowa skale. Chiny i ich marki rosna w sile, oferujac czesto produkty naprawde zajebiste.
Do tego 1600 zl nie starczyloby nawet na sam ampik do sluchawek.
<klask, klask> Wspaniały wywód...
Wiesz, bo my pstrykamy w paluszki i się nagle pojawiają Focale Grande Utopia w naszej redakcyjnej piwnicy. Taaak... tak to właśnie działa
Wystarczą dwie podłogowe kolumny i wzmacniacz
To nie majątek a zagra o wiele lepiej od plastikowego gówna Creative, Logitecha czy innych wynalazków.
Oczywiście - byle duże skrzynki i byle jaki wzmacniacz spięty z nimi zagra tak, że wszystkim buciory ze skarpetami pospadają... BOSKO