Pogadamy jak będziesz miał dzieciaki i ruszał w dalszą drogę
Ja, gdy byłem dzieckiem, wolałem wyglądać zza foteli i patrzeć na drogę z przodu oraz deskę rozdzielczą 'Zabawki na drogę' nigdy nie były u mnie w rodzinie potrzebne A już szczególnie takie za 650 zł.
Gdybym ja już miał pociechom kupować takie 'zabawki', to wolałbym kupić np. PSP.
W danych technicznych nie ma ŻADNEJ informacji o tak podstawowej rzeczy jak ROZDZIELCZOŚĆ EKRANU.
beznadzieja, obraz 1080p/i (1920x1080) jest wyświetlany w rozdzielczości 800x 480 :/ - czyli wyświetlanie na ponad 4 razy mniejszym obrazie... SUPER :/
Pomysł dobry, ale... jak wiele (jeśli nie wiekszość) mobilnych urzadzeń - niemobilny. Do tego inne niedociągnięcia. Błyszczący ekran, niska rozdzielczość (aż prosi się w odtwarzaczu HD o 1280x720), brak baterii, mała funkcjonalność (nawet w porównaniu do telewizora), brak niebieskich zębów do słuchawek, Wi-Fi i DLNA.
Niby cena tlumaczy powyzsze braki, ale za taką cenę można mieć dużo bardziej funkcjonalne urzadzenie. Produkt w tej cenie dla mnie nie atrakcyjny
Pogadamy jak będziesz miał dzieciaki i ruszał w dalszą drogę
Ja, gdy byłem dzieckiem, wolałem wyglądać zza foteli i patrzeć na drogę z przodu oraz deskę rozdzielczą 'Zabawki na drogę' nigdy nie były u mnie w rodzinie potrzebne
W ten sposób można potraktować 99% urządzeń elektronicznych - nie są niezbędne, ale się przydają... po czym często okazuje się, że jednak sporo ludzi z nich korzysta. Najważniejszy jest jednak wybór - masz możliwość kupić telewizorek do przypięcia na zagłówku. Nie musisz, ale możesz. I to jest fajne
A wyglądałeś zza fotela pewnie w wieku 7 lat lub wyżej, a nie w wieku 3 lat, gdy jeszcze jeździć trzeba w foteliku.
Dla mnie jedyną, sporą co prawda wątpliwość budzi fakt, że dzieci do 6-7 lat w ogóle nie powinny oglądać telewizji. Po swojej 5-miesięcznej córce wiem jednak, że czasem dobrze jest mieć możliwość wyświetlenia ruchomego obrazka
Telvas @ 2010.10.23 18:40
A już szczególnie takie za 650 zł.
Na tle innych urządzeń tego typu jest to dość tanie urządzenie.
Telvas @ 2010.10.23 18:40
Gdybym ja już miał pociechom kupować takie 'zabawki', to wolałbym kupić np. PSP.
I choroba lokomocyjna gotowa, bo przecież by grać w PSP musisz mieć pochyloną głowę
A wyglądałeś zza fotela pewnie w wieku 7 lat lub wyżej, a nie w wieku 3 lat, gdy jeszcze jeździć trzeba w foteliku.
Trzyletniemu dziecku już ładować medialną papkę? o_O Przecież trzylatka wystarczy ululać i odjedzie kołysany w samochodzie.
Labovsky @ 2010.10.23 19:50
Na tle innych urządzeń tego typu jest to dość tanie urządzenie..
Odtwarzacz z kiepską matrycą za 650 zł? Dla mnie drogo. Bo w trasie nie jeździ się zazwyczaj w kółko Warszawki, Gdańska czy Krakowa, więc przez większość drogi zasięgu DVB-T i tak nie masz.
Labovsky @ 2010.10.23 19:50
I choroba lokomocyjna gotowa, bo przecież by grać w PSP musisz mieć pochyloną głowę
Czyli co, żeby oglądać film na WIWIE HD 110 nie trzeba pochylać głowy, a żeby oglądać film z PSP - trzeba? Czy tylko ja czegoś tu nie kumam...? o_O
Zresztą na PSP można robić dużo rzeczy poza filmami (np. grać, i to niekoniecznie z pochyloną głową), a na WIWIE w sumie nic. A PSP jest połowę tańsza.
A wyglądałeś zza fotela pewnie w wieku 7 lat lub wyżej, a nie w wieku 3 lat, gdy jeszcze jeździć trzeba w foteliku.
Trzyletniemu dziecku już ładować medialną papkę? o_O Przecież trzylatka wystarczy ululać i odjedzie kołysany w samochodzie.
Medialna Papka o_O ? Przecież nikt nie zmusza trzyletniego dziecka do czytania Polityki albo oglądania wiadomości Kreskówki to co innego. Jakieś urządzenie magazynujące z nimi rozwiązuje problem kontroli wyświetlanych treści dziecku, prawda? No i zawsze jest szansa na to, że dzieciak jest w samochodzie nadpobudliwy i będzie wariował. Dawanie trzylatkowi PSP to dość dziwny pomysł w charakterze innym niż jako drogi smoczek. Jaka jest szansa na to, że tak mały brzdąc załapie obsługę PSP?
Trzyletniemu dziecku już ładować medialną papkę? o_O Przecież trzylatka wystarczy ululać i odjedzie kołysany w samochodzie.
Wyczytane, obejrzane czy sprawdzone? Coś mi mówi, że to tylko teoretyzowanie
Telvas @ 2010.10.23 20:03
Odtwarzacz z kiepską matrycą za 650 zł? Dla mnie drogo. Bo w trasie nie jeździ się zazwyczaj w kółko Warszawki, Gdańska czy Krakowa, więc przez większość drogi zasięgu DVB-T i tak nie masz.
Komentując czy dyskutując pod publikacją zakładam, że ją czytałeś albo wiesz chociaż czym jest dany produkt. Dawid umieścił w wadach brak tunera analogowego (co jest wadą chyba wyłącznie na wschód od Odry). HD 110 ma jednak funkcjonalność odtwarzacza, o czym również jest w tekście i na stronie producenta. Jednym słowem nie byłbyś zdany wyłącznie na sygnał telewizyjny.
Telvas @ 2010.10.23 20:03
Czyli co, żeby oglądać film na WIWIE HD 110 nie trzeba pochylać głowy, a żeby oglądać film z PSP - trzeba? Czy tylko ja czegoś tu nie kumam...? o_O
Nie, raczej po prostu nie czytałeś artykułu. WIWĘ można zamontować na zagłówku, a PSP musisz trzymać w dłoniach.
Wyczytane, obejrzane czy sprawdzone? Coś mi mówi, że to tylko teoretyzowanie
Wyczytane, obejrzane i sprawdzone.
Labovsky @ 2010.10.23 20:30
Telvas @ 2010.10.23 20:03
Odtwarzacz z kiepską matrycą za 650 zł? Dla mnie drogo. Bo w trasie nie jeździ się zazwyczaj w kółko Warszawki, Gdańska czy Krakowa, więc przez większość drogi zasięgu DVB-T i tak nie masz.
Komentując czy dyskutując pod publikacją zakładam, że ją czytałeś albo wiesz chociaż czym jest dany produkt. Dawid umieścił w wadach brak tunera analogowego (co jest wadą chyba wyłącznie na wschód od Odry). HD 110 ma jednak funkcjonalność odtwarzacza, o czym również jest w tekście i na stronie producenta. Jednym słowem nie byłbyś zdany wyłącznie na sygnał telewizyjny.
Komentując czy dyskutując pod publikacją zakładam, że czytałeś komentarze, do których się odnosisz. Pisałem wyraźnie, że urządzenie jest zdecydowanie za drogie, jak na odtwarzacz, bo defacto tylko tą funkcjonalność mamy przez większość czasu podróży (chyba ze jeździmy w kółko po obwodnicy dużego miasta...). Powtarzam więc: 650 zł za średniej klasy odtwarzacz multimedialny (bo DVB-T działa tylko w dużych miastach, a analogowego tunera brak) to za drogo...
Labovsky @ 2010.10.23 20:30
Nie, raczej po prostu nie czytałeś artykułu. WIWĘ można zamontować na zagłówku, a PSP musisz trzymać w dłoniach.
Wybacz, ale nie mam w zwyczaju uczyć się na pamięć każdego tekstu który czytam. Ani pisać sprawdzianów z jego lektury. PCL czytam dla przyjemności, a nie z obowiązku. Nie dziw się więc, że pominąłem blok nudnego (dla mnie) tekstu o (moim zdaniem) pierdołach, na końcu którego była JEDYNA w artykule wzmianka o możliwości przypięcia etui do zagłówka... Nie musisz się tak zaraz rzucać na mnie, że śmiałem nie przeczytać 2 czy 3 akapitów na twoim portalu...
Przecież trzylatka wystarczy ululać i odjedzie kołysany w samochodzie.
...by po godzine do maksymalnie dwóch się obudzić.
Najpierw trzylatek bryka przez dwie godziny. Potem rzeczywiście zaśnie, ale na dwie godziny. Jak się obudzi, ma tyle energii, że roznosi cały samochód. Ekraniki w zagłówkach (lub urządzenia takie jak opisane w artykule) pozwalają przykuć uwagę trzylatka na godzinę-dwie, więc jeśli podróż trwa 6 godzin (np. Wawa-morze), to zostają już tylko dwie godziny brykania (prócz dwóch godzin snu i dwóch godzin oglądania Klubu Myszki Miki). Sprawdzone oczywiście na mojej Oliwce.
Przecież trzylatka wystarczy ululać i odjedzie kołysany w samochodzie.
...by po godzine do maksymalnie dwóch się obudzić.
Najpierw trzylatek bryka przez dwie godziny. Potem rzeczywiście zaśnie, ale na dwie godziny. Jak się obudzi, ma tyle energii, że roznosi cały samochód. Ekraniki w zagłówkach (lub urządzenia takie jak opisane w artykule) pozwalają przykuć uwagę trzylatka na godzinę-dwie, więc jeśli podróż trwa 6 godzin (np. Wawa-morze), to zostają już tylko dwie godziny brykania (prócz dwóch godzin snu i dwóch godzin oglądania Klubu Myszki Miki). Sprawdzone oczywiście na mojej Oliwce.
'After two hours of driving, take a break'. Każda porządna nawigacja Ci to powie
Ja na szczęście muszę się zatrzymywać po 2-2,5h, bo moja Helena nie powinna dłużej jechać w foteliku. Poza tym musi uzupełniać elektrolity
wiwa 128b (jesli dobrze pamietam) + zestaw genius 5.1 to najlepiej wydane 600zeta na elektronike ! ten zestaw ma juz z 6 lat (moze przesadzam) a na glowe bije i bil zestawy typu kino domowe sony za 1500zl
Heh - skoro jesteśmy przy rozrywkach dzieci podczas jazdy: mój młody (4 lata) lubi... tu uwaga - słuchać słuchowisk radiowych podczas jazdy...nawet z płyt i to po kilka razy te same. Bajki ogląda wieczorem - max 1-1,5 godziny. Potem słuchowisko na programie 1 PR (w weekendy bo w tygodniu są teraz zagadki jesienne, których zresztą też słucha). Pozdrawiam Labowych Tatusków!
Jak dla mnie to urządzonko raczej pozostanie w pamięci jako gadżet a nie faktycznie użytkowa rzecz.
Jeżeli już miałbym wybierać, to wybrałbym 9' telewizorek z funkcją odtwarzacza DVD,
polskiej firmy Mistral DVD/TV 9' AV-D 8090G RMVB / FM RADIO / i na płycie gratis 300 GIER !
Z TV cyfrowym, analogowym i odtwarzaniem DVD oraz z innych nośników plus 2 dżoistiki.
Wykonanie przypomina komputer/tablet z centralnym zawiasem !
Hitem natomiast jest uchwyt mocujący cały sprzęcik do zagłówka, i nie ma żadnych szmat, pokrowców i plecaczków dla odtwarzacza. cena ok 500zł.
A do domu do kuchni, małego pokoju,lub na wczasy do przyczepy kempingowej, polecałbym używany przeze mnie, telewizorek Mistral 15,6' LCD MPEG-4 H.264 AVC,
Posiada wszystkie zalety mniejszego modelu DVD,HDMI, USB, czytnik kart SD/MS/MMC, Scart, Coaxial, plus (VGA)funkcja monitora, ale to już inna bajka, bo to bardziej stacjonarny sprzęt do postawienia lub zawieszenia na ścianie,
i za prawie 900zł z dostawą.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
Pogadamy jak będziesz miał dzieciaki i ruszał w dalszą drogę
Pogadamy jak będziesz miał dzieciaki i ruszał w dalszą drogę
Ja, gdy byłem dzieckiem, wolałem wyglądać zza foteli i patrzeć na drogę z przodu oraz deskę rozdzielczą
Gdybym ja już miał pociechom kupować takie 'zabawki', to wolałbym kupić np. PSP.
beznadzieja, obraz 1080p/i (1920x1080) jest wyświetlany w rozdzielczości 800x 480 :/ - czyli wyświetlanie na ponad 4 razy mniejszym obrazie... SUPER :/
Niby cena tlumaczy powyzsze braki, ale za taką cenę można mieć dużo bardziej funkcjonalne urzadzenie. Produkt w tej cenie dla mnie nie atrakcyjny
Pogadamy jak będziesz miał dzieciaki i ruszał w dalszą drogę
Ja, gdy byłem dzieckiem, wolałem wyglądać zza foteli i patrzeć na drogę z przodu oraz deskę rozdzielczą
W ten sposób można potraktować 99% urządzeń elektronicznych - nie są niezbędne, ale się przydają... po czym często okazuje się, że jednak sporo ludzi z nich korzysta. Najważniejszy jest jednak wybór - masz możliwość kupić telewizorek do przypięcia na zagłówku. Nie musisz, ale możesz. I to jest fajne
A wyglądałeś zza fotela pewnie w wieku 7 lat lub wyżej, a nie w wieku 3 lat, gdy jeszcze jeździć trzeba w foteliku.
Dla mnie jedyną, sporą co prawda wątpliwość budzi fakt, że dzieci do 6-7 lat w ogóle nie powinny oglądać telewizji. Po swojej 5-miesięcznej córce wiem jednak, że czasem dobrze jest mieć możliwość wyświetlenia ruchomego obrazka
Na tle innych urządzeń tego typu jest to dość tanie urządzenie.
Trzyletniemu dziecku już ładować medialną papkę? o_O Przecież trzylatka wystarczy ululać i odjedzie kołysany w samochodzie.
Odtwarzacz z kiepską matrycą za 650 zł? Dla mnie drogo. Bo w trasie nie jeździ się zazwyczaj w kółko Warszawki, Gdańska czy Krakowa, więc przez większość drogi zasięgu DVB-T i tak nie masz.
Czyli co, żeby oglądać film na WIWIE HD 110 nie trzeba pochylać głowy, a żeby oglądać film z PSP - trzeba? Czy tylko ja czegoś tu nie kumam...? o_O
Zresztą na PSP można robić dużo rzeczy poza filmami (np. grać, i to niekoniecznie z pochyloną głową), a na WIWIE w sumie nic. A PSP jest połowę tańsza.
Trzyletniemu dziecku już ładować medialną papkę? o_O Przecież trzylatka wystarczy ululać i odjedzie kołysany w samochodzie.
Medialna Papka o_O ? Przecież nikt nie zmusza trzyletniego dziecka do czytania Polityki albo oglądania wiadomości
Wyczytane, obejrzane czy sprawdzone? Coś mi mówi, że to tylko teoretyzowanie
Komentując czy dyskutując pod publikacją zakładam, że ją czytałeś albo wiesz chociaż czym jest dany produkt. Dawid umieścił w wadach brak tunera analogowego (co jest wadą chyba wyłącznie na wschód od Odry). HD 110 ma jednak funkcjonalność odtwarzacza, o czym również jest w tekście i na stronie producenta. Jednym słowem nie byłbyś zdany wyłącznie na sygnał telewizyjny.
Nie, raczej po prostu nie czytałeś artykułu. WIWĘ można zamontować na zagłówku, a PSP musisz trzymać w dłoniach.
Trzyletniemu dziecku już ładować medialną papkę? o_O Przecież trzylatka wystarczy ululać i odjedzie kołysany w samochodzie.
E tam znacznie latwiej jest nacisnac przycisk Off - kazde dziecko ma na karku.
Wyczytane, obejrzane i sprawdzone.
Komentując czy dyskutując pod publikacją zakładam, że ją czytałeś albo wiesz chociaż czym jest dany produkt. Dawid umieścił w wadach brak tunera analogowego (co jest wadą chyba wyłącznie na wschód od Odry). HD 110 ma jednak funkcjonalność odtwarzacza, o czym również jest w tekście i na stronie producenta. Jednym słowem nie byłbyś zdany wyłącznie na sygnał telewizyjny.
Komentując czy dyskutując pod publikacją zakładam, że czytałeś komentarze, do których się odnosisz. Pisałem wyraźnie, że urządzenie jest zdecydowanie za drogie, jak na odtwarzacz, bo defacto tylko tą funkcjonalność mamy przez większość czasu podróży (chyba ze jeździmy w kółko po obwodnicy dużego miasta...). Powtarzam więc: 650 zł za średniej klasy odtwarzacz multimedialny (bo DVB-T działa tylko w dużych miastach, a analogowego tunera brak) to za drogo...
Wybacz, ale nie mam w zwyczaju uczyć się na pamięć każdego tekstu który czytam. Ani pisać sprawdzianów z jego lektury. PCL czytam dla przyjemności, a nie z obowiązku. Nie dziw się więc, że pominąłem blok nudnego (dla mnie) tekstu o (moim zdaniem) pierdołach, na końcu którego była JEDYNA w artykule wzmianka o możliwości przypięcia etui do zagłówka... Nie musisz się tak zaraz rzucać na mnie, że śmiałem nie przeczytać 2 czy 3 akapitów na twoim portalu...
Poza tym gdybyś odrobił pracę domową przez zarzucaniem mi nieprzeczytania artykułu, to znalazł byś np. tą stronę: http://macrogeek.blogspot.com/2009/06/chea...rest-mount.html lub tą: http://www.griffintechnology.com/products/roaddockpsp/ albo po prostu tą: http://www.google.pl/#hl=pl&biw=1024&a...ec806bbc1fcdf08 to byś wiedział, że zamontowanie PSP na zagłówku to też nie problem...
...by po godzine do maksymalnie dwóch się obudzić.
Najpierw trzylatek bryka przez dwie godziny. Potem rzeczywiście zaśnie, ale na dwie godziny. Jak się obudzi, ma tyle energii, że roznosi cały samochód. Ekraniki w zagłówkach (lub urządzenia takie jak opisane w artykule) pozwalają przykuć uwagę trzylatka na godzinę-dwie, więc jeśli podróż trwa 6 godzin (np. Wawa-morze), to zostają już tylko dwie godziny brykania (prócz dwóch godzin snu i dwóch godzin oglądania Klubu Myszki Miki). Sprawdzone oczywiście na mojej Oliwce.
...by po godzine do maksymalnie dwóch się obudzić.
Najpierw trzylatek bryka przez dwie godziny. Potem rzeczywiście zaśnie, ale na dwie godziny. Jak się obudzi, ma tyle energii, że roznosi cały samochód. Ekraniki w zagłówkach (lub urządzenia takie jak opisane w artykule) pozwalają przykuć uwagę trzylatka na godzinę-dwie, więc jeśli podróż trwa 6 godzin (np. Wawa-morze), to zostają już tylko dwie godziny brykania (prócz dwóch godzin snu i dwóch godzin oglądania Klubu Myszki Miki). Sprawdzone oczywiście na mojej Oliwce.
'After two hours of driving, take a break'. Każda porządna nawigacja Ci to powie
Ja na szczęście muszę się zatrzymywać po 2-2,5h, bo moja Helena nie powinna dłużej jechać w foteliku. Poza tym musi uzupełniać elektrolity
Jak dla mnie to urządzonko raczej pozostanie w pamięci jako gadżet a nie faktycznie użytkowa rzecz.
Jasne bo 15 czy 20 lat temu w Polsce ktokolwiek miał foteliki do wożenia dzieci
polskiej firmy Mistral DVD/TV 9' AV-D 8090G RMVB / FM RADIO / i na płycie gratis 300 GIER !
Z TV cyfrowym, analogowym i odtwarzaniem DVD oraz z innych nośników plus 2 dżoistiki.
Wykonanie przypomina komputer/tablet z centralnym zawiasem !
Hitem natomiast jest uchwyt mocujący cały sprzęcik do zagłówka, i nie ma żadnych szmat, pokrowców i plecaczków dla odtwarzacza. cena ok 500zł.
A do domu do kuchni, małego pokoju,lub na wczasy do przyczepy kempingowej, polecałbym używany przeze mnie, telewizorek Mistral 15,6' LCD MPEG-4 H.264 AVC,
Posiada wszystkie zalety mniejszego modelu DVD,HDMI, USB, czytnik kart SD/MS/MMC, Scart, Coaxial, plus (VGA)funkcja monitora, ale to już inna bajka, bo to bardziej stacjonarny sprzęt do postawienia lub zawieszenia na ścianie,
i za prawie 900zł z dostawą.