Na dużą firmę należy patrzeć jak na żywy organizm, z czasem dojrzewa do coraz bardziej odważnych decyzji. Zmieniają się również strategia i cele działania, które dostosowywane są do aktualnych potrzeb rynku. A aktualne potrzeby runku to rozwiązania biznesowe.
nie tlumacz, bo i tak wiekszosc nie pojmie o czym piszesz. przez rok nie moga tego ogarnac sadzisz, ze teraz jednym postem do nich dotrzesz? wszystko jednak przychodzi z czasem, jedni potrzebuja go wiecej, inni mniej.
Poddali sie bez walki? Olali milinony konsumentów? Może ten szef już pracuje dla AMD?
Bedą robić tylko fizyke w grach? Najpierw wprowadzli kotlety zmieniając nazwy. Czemu nierozliczą zażądu który tak postanowił?Cy nieda sie wypuścić fermi w mniejszym procesie technologicznym żeby był chłodniejszy pobierał mniej mocy i pracował z wiekszą częstotliwością?
Cóż, obecny CEO nVdii to były pracownik AMD. Nie widzę w tym newsie niczego dziwnego. Ponad rok temu zapowiedzieli poświęcenie większej uwagi rozwiązaniom biznesowym niż konsumenckim, a powód jest banalny - pieniądze - dużo większe w przypadku tych pierwszych niż tych drugich. Tym samym nVidia będzie mogła dołączyć do gigantów rozwiązań biznesowych takich jak IBM czy Oracle. IBM też zresztą jakiś czas temu wycofał się z rozwiązań konsumenckich ( notebooki ) i to pomimo ich dużej popularności. Na dużą firmę należy patrzeć jak na żywy organizm, z czasem dojrzewa do coraz bardziej odważnych decyzji. To nie dzieje się z dnia na dzień. Wymaga dłuzszego okresu czasu. Zmieniają się również strategia i cele działania, które dostosowywane są do aktualnych potrzeb rynku. A aktualne potrzeby rynku to wydajne i tanie rozwiązania biznesowe.
Telvas @ 2010.09.25 11:02
A moim zdaniem to ściema. Wydają i będą wydawać serię GeForce. To za duże pieniądze do stracenia. Z tym, że chcieli chwycić dwie sroki za ogon (CUDA i gry) i im nie wyszło. I mają opóźnienia, a produkty są średnio dostosowane. Inwestorzy są ŹLI, Huangowi stołek spod tyłka ucieka. Więc znów odstawia szopkę: twierdzi, że to tak miało być! To powszechnie znana strategia. Nie chcą ci dać cukierka? No to twierdzisz, że on jest niedobry i ty tak na prawdę wcale go nie chcesz! I w ten sposób postąpiła Nvidia. Nie wyszło w paru miejscach - to teraz twierdzą, że to wszystko tak miało być, bo im tak na prawdę to w sumie nie zależy...
Huangowi zależy w tym miejscu tylko na tym, żeby zrobić wodę z mózgu naiwnym inwestorom. Co by z kasą nie uciekli. 'Nie udało się nam? A nie prawda, bo to tak miało być!'.
Część inwestorów, to inwestorzy pasywni, których nie interesuje zarządzanie firmą, tylko zyski. Jeżeli firma będzie przynosić zyski, to prawdopodobieństwo ich ucieczki jest niewielkie, niezależnie od przyjętej przez tą firmę strategii działania i celów.
Huangowi zależy w tym miejscu tylko na tym, żeby zrobić wodę z mózgu naiwnym inwestorom. Co by z kasą nie uciekli. 'Nie udało się nam? A nie prawda, bo to tak miało być!'.
rok temu nv zapowiadalo czym ma byc fermi i na jaki rynek glownie jest robione. desktopy to tylko 'odczep'. a, ze dzieciakom nie podoba sie nowa zabawka i nie przyjmuja do wiadomosci, ze ktos zmienia mala piaskownice na kopalnie, no coz. czas dorosnac.
A moim zdaniem to ściema. Wydają i będą wydawać serię GeForce. To za duże pieniądze do stracenia. Z tym, że chcieli chwycić dwie sroki za ogon (CUDA i gry) i im nie wyszło. I mają opóźnienia, a produkty są średnio dostosowane. Inwestorzy są ŹLI, Huangowi stołek spod tyłka ucieka. Więc znów odstawia szopkę: twierdzi, że to tak miało być! To powszechnie znana strategia. Nie chcą ci dać cukierka? No to twierdzisz, że on jest niedobry i ty tak na prawdę wcale go nie chcesz! I w ten sposób postąpiła Nvidia. Nie wyszło w paru miejscach - to teraz twierdzą, że to wszystko tak miało być, bo im tak na prawdę to w sumie nie zależy...
Huangowi zależy w tym miejscu tylko na tym, żeby zrobić wodę z mózgu naiwnym inwestorom. Co by z kasą nie uciekli. 'Nie udało się nam? A nie prawda, bo to tak miało być!'.
ciekawe co wtedy zrobią fanboje nvidii.. przestaną grać??
kupia konsole bo co za roznica czy konsola, czy komp z amd na pokladzie. tym bardziej, ze caly projekt fusion to wlasnie ukonsolowienie pieca. wiec z dwojga zlego - piec udajacy konsole, czy prawdziwa konsole, biore konsole. ba. nawet dwie lub trzy.
Tak naprawdę to przemysł komputerowy rozwinął się dzięki grom i raczej nikt z nich nie zrezygnuje drugą rzeczą związaną z przemysłem jest internet pozostałe zastosowania są marginalne.
To jest właśnie spojrzenie na rynek komputerów pryszczatego dziecka Neostrady Wyjdź z przed monitora, wyciśnij pryszcze i przetrzyj okulary... a zobaczysz, że świat nie kończy się na grach i internecie.
Są miliony komputerów w firmach, które są wykorzystywane do setek rożnych zadań zupełnie nie związanych z internetem i grami.
Tak się składa, że to gry komputerowe na kompa to margines rynku w porównaniu z innymi dziedzinami, w których komputery są wykorzystywane. Na kompa jednego maniaka gier przypada kilkanaście pracujących w biurach, sterujących maszynami i wszelkiego rodzaju urządzeniami, układami sygnalizacji, monitoringu itd. itp.
Przejedź się komunikacją miejską zobacz informacje wyświetlane w czasie jazdy i zastanów się co steruje tymi monitorami. A takich systemów i urządzeń są miliony.
Prytszcze to może i masz ty i sam sobie je wyciskaj. Komputery w tych sygnalizacjach i innych maszynach to pozostałości poprzedniej epoki do niedawna po bankach działały 486 i pochodne bo oni nadal pod dosem śmigają gdyby nie szybki rozwój gier to byś miał g a nie taki wydajny komputer do biura nie potrzeba karty za 2000 pln im wystarczy integra od intela zresztą a internet pomógł rozwiną coś co dziś nazywasz laptopem bo skoro już była sieć to czemu jej nie zabrać ze sobą wszędzie a nie tylko w jednym miejscu z kompem siedzieć i gdyby nie gracze i ich chęć posiadania tego co najwydajniejsze to z trudem układał byś na nich pasjansa i narzekał na pokaz slajdów. To dzięki grom rozwinęła się animacja komputerowa do tego stopnia że można ją zastosować w dzisiejszych filmach i posiadamy sprzęt ,na którym da się to osiągnąć. Gdyby to komputery firmowe napędzały przemysł to szczerze wątpię czy byś wiedział co to gry i komputer domowy. Cały przemysł poszedł by w inną stronę włączając w to systemy operacyjne. A to że w pralkach kuchenkach i innym badziewiu znalazły się nasze stare procesory .... po prostu żal było wyrzucić wydane pieniądze skoro można było spróbować do czegoś je wykorzystać i wykorzystano elektronika stała sie wszechobecna w naszym życiu tylko sprubuj sobie pograć na pralce czy kuchence albo odtwórz sobie film hd.
Poddali sie bez walki? Olali milinony konsumentów? Może ten szef już pracuje dla AMD?
Bedą robić tylko fizyke w grach? Najpierw wprowadzli kotlety zmieniając nazwy. Czemu nierozliczą zażądu który tak postanowił?Cy nieda sie wypuścić fermi w mniejszym procesie technologicznym żeby był chłodniejszy pobierał mniej mocy i pracował z wiekszą częstotliwością?
To jest właśnie spojrzenie na rynek komputerów pryszczatego dziecka Neostrady Wyjdź z przed monitora, wyciśnij pryszcze i przetrzyj okulary... a zobaczysz, że świat nie kończy się na grach i internecie.
Są miliony komputerów w firmach, które są wykorzystywane do setek rożnych zadań zupełnie nie związanych z internetem i grami.
Tak się składa, że to gry komputerowe na kompa to margines rynku w porównaniu z innymi dziedzinami, w których komputery są wykorzystywane. Na kompa jednego maniaka gier przypada kilkanaście pracujących w biurach, sterujących maszynami i wszelkiego rodzaju urządzeniami, układami sygnalizacji, monitoringu itd. itp.
Przejedź się komunikacją miejską zobacz informacje wyświetlane w czasie jazdy i zastanów się co steruje tymi monitorami. A takich systemów i urządzeń są miliony.
Potężnie się mylisz, a przykład informacji wyświetlanych na tablicy, to przykład na WYKORZYSTANIE tego co już istnieje i oczywiście nijak ma się do przyrostu jakiejkolwiek mocy. Identycznie ze sterowaniem urządzeniami i monitoringiem ;]
Zdecydowana większość komputerów w firmach przez większość czasu nie robi niemal nic i już na pewno potężnej mocy nie potrzebuje. Filmy? Przecież prezentują zwykle najnowsze układy, które w pierwotnej czy zmodyfikowanej formie później trafiają do przeciętnego użytkownika, lub też... już u niego są.
Źle podszedłeś do tematu - wytłumaczę więc. Gdyby gier nie było to o moc dopraszałyby się przede wszystkim firmy i organizacje, które mocy potrzebują. Logicznym jest, że byłoby więcej producentów procesorów, czyli tak jak było kiedyś - Atari, Commodore, Amstrad, IBM, Sinclair...
To 'wyścig zbrojeń' spowodował, upadek wielu firm, bo nie wytrzymywały konkurencji, bo ich produkty były słabsze. Dlaczego w ogóle ów 'wyścig zbrojeń' zaistniał? Bo komputery zaczęły być powszechne, dla ludzi, a mocy która determinuje lepsza grafikę brakowało, brakuje i brakować będzie (chyba).
Kiedyś ktoś nie wziął tego pod uwagę, był to bodaj Bill Gates. Stwierdził '640 KB pamięci wystarczy każdemu'. A był to czas, gdy był już arkusz kalkulacyjny i wówczas faktycznie starczało
Gry miały największy wpływ na przyrost mocy, bo dzięki nim była na rynku konkurencja, od 8-bitowych komputerów począwszy. Owszem, teraz nie mają już takiego wpływu jak kiedyś, ale to dzięki nim powstał pierwszy akcelerator grafiki ;> A teraz ów akcelerator potrafi przewyższyć wydajnością każdy procesor.
MacVidia spokojnie sobie poradzi, i wyjdzie z tego silniejsza. Wystarczy, że zrobi to co zawsze lubili robić: wysmaży nowe kotlety o wiele mówiących nazwach: GF 455, 456, 457, 458... itd, w odmianach GS, GT.
I pójdą do przodu z finansami jak burza
AMD ma słabe wyniki przez to, że mają miliardowe długi i brak możliwości ich spłacenia. Poza tym ich WK się bardzo zmniejszyło. Sprzedali wszystkie FABy skoro AMD ma 'mniej' to powinno być też mniej warte na giełdzie.
NV jedyne co sprzedawało to kotlety i 2xx DX10, potem tylko kity, a dopiero później fermi i to możliwe, że na początku poniżej kosztów produkcji.
nVIDIA i AMD sa w nienajlepszym okresie ich potencjalna wartosc rynkowa jest zblizona. Oracle wlasnie oglosilo chec nabycia producenta mikroprocesorow ze szczegolnym zainteresowaniem w kierunku serwerow, wiec AMD pasuje idealnie, nVIDIA tez w czesci.
A SUN? Kiedy było to info przed czy po przejęciu?
SuLac0 @ 2010.09.24 21:37
SunTzu @ 2010.09.24 19:01
jak większość? To większość! Nie mydl oczu innym.
dla wiekszosci intel, amd i nv to 'wszystko', wiec nawet moglem napisc, ze wszystkie firmy ;P Ty dla 'rownowagi' skrzetnie pominales inne sugerujac, ze to nv ma jakies wilekie problemy wiec o mydleniu i klamstwach mi tutaj nie pisz, hipokryto jeden ;P
Od grudnia do początku września, kurs AMD i NV spadały o 50% tu masz rację. Ale notowania giedły w tym okresie wzrosły. Takie są fakty. To, że AMD spadło nie oznacza, że intel/Apple/MS nie mogły.
A ty kłamałeś pisząc, że większość spółek spadło o 50%. Jakie większość?? Acha AMD intel NV to wszystko... to trzeba było pisać.
nie zgadzam się z jednym z wniosków autora: ,,Jeżeli ktoś w ogóle zastanawiał się nad tym, skąd u NVIDII tak potężne opóźnienia we wprowadzaniu na rynek nowych kart GeForce, to ma wreszcie oficjalnie potwierdzoną odpowiedź.'To co zamieściłeś nie daje odpowiedzi na ten fakt.Odpowiedź daje natomiast inna wypowiedź której w tym newsie nie zamieściłeś a zamieściły ją inne serwisy. Źródłem problemu była zła współpraca między zespołami wewnątrz samej nv. Zresztą o fermi oni myśleli dwa lata temu i myśl o przeskoczeniu na obliczenia równoległe raczej nie mogła być powodem aż takich opóźnień.Prawdą natomiast jest że nv jest na razie ze strategicznego punktu widzenia w ciemnej d... i musi coś zrobi by uchronić źródła przychodów.
co ma być to będzie ale mi się wydaje że produkty GeForce nie będą teraz ich głównym źródłem dochodu nowa architektura i nowe karty będą się pojawiać ale już nie tak jak zawsze
Nic się nie zmieniło, CUDA nie może istnieć bez chipów na których jest realizowana.
To konsekwentny ciąg dalszy wojenki nvidii z intelem, o to co jest ważniejsze, GPU czy CPU.
Bez zainwestowania pokaźnej ilości środków w CUDA, pokazania siły tej technologii przegrają. Najpierw coraz większa część rynku musi się przekonać do CUDA. Na x86 jest oprogramowanie, ba, jak nie ma to łatwo napisać. Na CUDA nie było. Promowanie CUDA dla wielu potencjalnych klientów było prężeniem tylko muskułów. Wielu klientów nie pisze sama własnego oprogramowania, tylko je kupuje. Teraz nvidia oficjalnie ogłosiła, że będzie świadczyć takie usługi. Aby tworzyć takie rozwiązania dla klientów dalej muszą się skupiać na opracowywaniu nowych silnych GPU na których to będzie działać.
Czy to będzie w dalszej perspektywie CUDA, czy OpenCL jest im raczej obojętne. Jak oni będą pisać więcej softu na GPU, to i naturalnie pojawi się większa konkurencja na tym rynku, a im więcej programistów będzie sie tym zajmować, tym mniejsze będzie zainteresowanie silnymi CPU.
Nic się nie zmieniło, GFy będą dalej.
Tak naprawdę to przemysł komputerowy rozwinął się dzięki grom i raczej nikt z nich nie zrezygnuje drugą rzeczą związaną z przemysłem jest internet pozostałe zastosowania są marginalne.
To jest właśnie spojrzenie na rynek komputerów pryszczatego dziecka Neostrady Wyjdź z przed monitora, wyciśnij pryszcze i przetrzyj okulary... a zobaczysz, że świat nie kończy się na grach i internecie.
Są miliony komputerów w firmach, które są wykorzystywane do setek rożnych zadań zupełnie nie związanych z internetem i grami.
Tak się składa, że to gry komputerowe na kompa to margines rynku w porównaniu z innymi dziedzinami, w których komputery są wykorzystywane. Na kompa jednego maniaka gier przypada kilkanaście pracujących w biurach, sterujących maszynami i wszelkiego rodzaju urządzeniami, układami sygnalizacji, monitoringu itd. itp.
Przejedź się komunikacją miejską zobacz informacje wyświetlane w czasie jazdy i zastanów się co steruje tymi monitorami. A takich systemów i urządzeń są miliony.
Firma jest po to, aby zarabiać, jeśli w pewnym stopniu odpuszczają sobie pewny rynek jakim są karty graficzne, to nie oznacza że nie da się zarobić, a że nie dają rady. W tym przypadku dobrze, że stawiają na coś innego, bo trzeba być elastycznym. Na CUDA poszło już masę kasy, więc będą je forsować ile tylko się da, co każdy powinien zrozumieć. Jasne, że będą dalej robić karty, bo na czymś CUDA działać przecież muszą i muszą być szybsze, niż gdyby kod przerabiał procesor.
NVIDI-i życzę powodzenia, być może kiedyś uda im się zepchnąć procesor do rangi mostka równikowego ;]
Uważam jednak, że póki nie powstanie OS pod CUDA, to będą błądzić, błądzić i tak bez końca.
ivanos @ 2010.09.24 19:06
Kupią PS3 Zresztą co do kart grafiki raczej bym się tym nie martwił >>> (link)
Miej tylko na uwadze, że ten wykres nie dotyczy wydajności, a poboru energii...
Tak naprawdę to przemysł komputerowy rozwinął się dzięki grom i raczej nikt z nich nie zrezygnuje drugą rzeczą związaną z przemysłem jest internet pozostałe zastosowania są marginalne.
Tak sobie siedzę i czytam i powiem wam jedno świat się nie zawali z powodu NV, co najwyżej fanbojom. Nawet jeśli dojdzie do tego iż nv wycofa się lub spowolni znacznie premiery, to rynek kart może na tym zyskać. AMD jak i NV będą zmuszeni wydawać karty o znacznym skoku technologicznym skończy się dodawanie jednostek podkręcanie zegarów i wmawianie ze to nowy produkt. karty będą dłuzej na rynku wic programiści będą dopracowywać gry aby na nich działały i wykorzystywały cały ich potencjał. Konsole są nie rozbudowywalne a mimo to te same tytuły co na pc wychodzą na konsolki i żadna grafika nie robi na nich wrażenia bo gry są dobrze napisane i nikt nie zwali tu winy na za słaby sprzęt, ma działać i działa. Więc gry mogą być robione lepiej karty rzadziej wydawane za to znacznie lepsze a co do ceny to w Polsce było jest i będzie drogo, a tak naprawdę to firmy nie będą mogły przesadzać z cenami bo nikt im tego nie kupi skoro gry będą pisać na to co ludzie mają w domu a nie co leży w magazynie.
nie tlumacz, bo i tak wiekszosc nie pojmie o czym piszesz. przez rok nie moga tego ogarnac sadzisz, ze teraz jednym postem do nich dotrzesz? wszystko jednak przychodzi z czasem, jedni potrzebuja go wiecej, inni mniej.
Bedą robić tylko fizyke w grach? Najpierw wprowadzli kotlety zmieniając nazwy. Czemu nierozliczą zażądu który tak postanowił?Cy nieda sie wypuścić fermi w mniejszym procesie technologicznym żeby był chłodniejszy pobierał mniej mocy i pracował z wiekszą częstotliwością?
Cóż, obecny CEO nVdii to były pracownik AMD. Nie widzę w tym newsie niczego dziwnego. Ponad rok temu zapowiedzieli poświęcenie większej uwagi rozwiązaniom biznesowym niż konsumenckim, a powód jest banalny - pieniądze - dużo większe w przypadku tych pierwszych niż tych drugich. Tym samym nVidia będzie mogła dołączyć do gigantów rozwiązań biznesowych takich jak IBM czy Oracle. IBM też zresztą jakiś czas temu wycofał się z rozwiązań konsumenckich ( notebooki ) i to pomimo ich dużej popularności. Na dużą firmę należy patrzeć jak na żywy organizm, z czasem dojrzewa do coraz bardziej odważnych decyzji. To nie dzieje się z dnia na dzień. Wymaga dłuzszego okresu czasu. Zmieniają się również strategia i cele działania, które dostosowywane są do aktualnych potrzeb rynku. A aktualne potrzeby rynku to wydajne i tanie rozwiązania biznesowe.
Huangowi zależy w tym miejscu tylko na tym, żeby zrobić wodę z mózgu naiwnym inwestorom. Co by z kasą nie uciekli. 'Nie udało się nam? A nie prawda, bo to tak miało być!'.
Część inwestorów, to inwestorzy pasywni, których nie interesuje zarządzanie firmą, tylko zyski. Jeżeli firma będzie przynosić zyski, to prawdopodobieństwo ich ucieczki jest niewielkie, niezależnie od przyjętej przez tą firmę strategii działania i celów.
Huangowi zależy w tym miejscu tylko na tym, żeby zrobić wodę z mózgu naiwnym inwestorom. Co by z kasą nie uciekli. 'Nie udało się nam? A nie prawda, bo to tak miało być!'.
rok temu nv zapowiadalo czym ma byc fermi i na jaki rynek glownie jest robione. desktopy to tylko 'odczep'. a, ze dzieciakom nie podoba sie nowa zabawka i nie przyjmuja do wiadomosci, ze ktos zmienia mala piaskownice na kopalnie, no coz. czas dorosnac.
Huangowi zależy w tym miejscu tylko na tym, żeby zrobić wodę z mózgu naiwnym inwestorom. Co by z kasą nie uciekli. 'Nie udało się nam? A nie prawda, bo to tak miało być!'.
kupia konsole
To jest właśnie spojrzenie na rynek komputerów pryszczatego dziecka Neostrady
Są miliony komputerów w firmach, które są wykorzystywane do setek rożnych zadań zupełnie nie związanych z internetem i grami.
Tak się składa, że to gry komputerowe na kompa to margines rynku w porównaniu z innymi dziedzinami, w których komputery są wykorzystywane. Na kompa jednego maniaka gier przypada kilkanaście pracujących w biurach, sterujących maszynami i wszelkiego rodzaju urządzeniami, układami sygnalizacji, monitoringu itd. itp.
Przejedź się komunikacją miejską zobacz informacje wyświetlane w czasie jazdy i zastanów się co steruje tymi monitorami. A takich systemów i urządzeń są miliony.
Prytszcze to może i masz ty i sam sobie je wyciskaj. Komputery w tych sygnalizacjach i innych maszynach to pozostałości poprzedniej epoki do niedawna po bankach działały 486 i pochodne bo oni nadal pod dosem śmigają gdyby nie szybki rozwój gier to byś miał g a nie taki wydajny komputer do biura nie potrzeba karty za 2000 pln im wystarczy integra od intela zresztą a internet pomógł rozwiną coś co dziś nazywasz laptopem bo skoro już była sieć to czemu jej nie zabrać ze sobą wszędzie a nie tylko w jednym miejscu z kompem siedzieć i gdyby nie gracze i ich chęć posiadania tego co najwydajniejsze to z trudem układał byś na nich pasjansa i narzekał na pokaz slajdów. To dzięki grom rozwinęła się animacja komputerowa do tego stopnia że można ją zastosować w dzisiejszych filmach i posiadamy sprzęt ,na którym da się to osiągnąć. Gdyby to komputery firmowe napędzały przemysł to szczerze wątpię czy byś wiedział co to gry i komputer domowy. Cały przemysł poszedł by w inną stronę włączając w to systemy operacyjne. A to że w pralkach kuchenkach i innym badziewiu znalazły się nasze stare procesory .... po prostu żal było wyrzucić wydane pieniądze skoro można było spróbować do czegoś je wykorzystać i wykorzystano elektronika stała sie wszechobecna w naszym życiu tylko sprubuj sobie pograć na pralce czy kuchence albo odtwórz sobie film hd.
Bedą robić tylko fizyke w grach? Najpierw wprowadzli kotlety zmieniając nazwy. Czemu nierozliczą zażądu który tak postanowił?Cy nieda sie wypuścić fermi w mniejszym procesie technologicznym żeby był chłodniejszy pobierał mniej mocy i pracował z wiekszą częstotliwością?
jak to co wezmą się za obliczenia równoległe
To jest właśnie spojrzenie na rynek komputerów pryszczatego dziecka Neostrady
Są miliony komputerów w firmach, które są wykorzystywane do setek rożnych zadań zupełnie nie związanych z internetem i grami.
Tak się składa, że to gry komputerowe na kompa to margines rynku w porównaniu z innymi dziedzinami, w których komputery są wykorzystywane. Na kompa jednego maniaka gier przypada kilkanaście pracujących w biurach, sterujących maszynami i wszelkiego rodzaju urządzeniami, układami sygnalizacji, monitoringu itd. itp.
Przejedź się komunikacją miejską zobacz informacje wyświetlane w czasie jazdy i zastanów się co steruje tymi monitorami. A takich systemów i urządzeń są miliony.
Potężnie się mylisz, a przykład informacji wyświetlanych na tablicy, to przykład na WYKORZYSTANIE tego co już istnieje i oczywiście nijak ma się do przyrostu jakiejkolwiek mocy. Identycznie ze sterowaniem urządzeniami i monitoringiem ;]
Zdecydowana większość komputerów w firmach przez większość czasu nie robi niemal nic i już na pewno potężnej mocy nie potrzebuje. Filmy? Przecież prezentują zwykle najnowsze układy, które w pierwotnej czy zmodyfikowanej formie później trafiają do przeciętnego użytkownika, lub też... już u niego są.
Źle podszedłeś do tematu - wytłumaczę więc. Gdyby gier nie było to o moc dopraszałyby się przede wszystkim firmy i organizacje, które mocy potrzebują. Logicznym jest, że byłoby więcej producentów procesorów, czyli tak jak było kiedyś - Atari, Commodore, Amstrad, IBM, Sinclair...
To 'wyścig zbrojeń' spowodował, upadek wielu firm, bo nie wytrzymywały konkurencji, bo ich produkty były słabsze. Dlaczego w ogóle ów 'wyścig zbrojeń' zaistniał? Bo komputery zaczęły być powszechne, dla ludzi, a mocy która determinuje lepsza grafikę brakowało, brakuje i brakować będzie (chyba).
Kiedyś ktoś nie wziął tego pod uwagę, był to bodaj Bill Gates. Stwierdził '640 KB pamięci wystarczy każdemu'. A był to czas, gdy był już arkusz kalkulacyjny i wówczas faktycznie starczało
Gry miały największy wpływ na przyrost mocy, bo dzięki nim była na rynku konkurencja, od 8-bitowych komputerów począwszy. Owszem, teraz nie mają już takiego wpływu jak kiedyś, ale to dzięki nim powstał pierwszy akcelerator grafiki ;> A teraz ów akcelerator potrafi przewyższyć wydajnością każdy procesor.
I pójdą do przodu z finansami jak burza
AMD ma słabe wyniki przez to, że mają miliardowe długi i brak możliwości ich spłacenia. Poza tym ich WK się bardzo zmniejszyło. Sprzedali wszystkie FABy skoro AMD ma 'mniej' to powinno być też mniej warte na giełdzie.
NV jedyne co sprzedawało to kotlety i 2xx DX10, potem tylko kity, a dopiero później fermi i to możliwe, że na początku poniżej kosztów produkcji.
nVIDIA i AMD sa w nienajlepszym okresie ich potencjalna wartosc rynkowa jest zblizona. Oracle wlasnie oglosilo chec nabycia producenta mikroprocesorow ze szczegolnym zainteresowaniem w kierunku serwerow, wiec AMD pasuje idealnie, nVIDIA tez w czesci.
A SUN? Kiedy było to info przed czy po przejęciu?
dla wiekszosci
Od grudnia do początku września, kurs AMD i NV spadały o 50% tu masz rację. Ale notowania giedły w tym okresie wzrosły. Takie są fakty. To, że AMD spadło nie oznacza, że intel/Apple/MS nie mogły.
A ty kłamałeś pisząc, że większość spółek spadło o 50%. Jakie większość?? Acha AMD intel NV to wszystko... to trzeba było pisać.
To konsekwentny ciąg dalszy wojenki nvidii z intelem, o to co jest ważniejsze, GPU czy CPU.
Bez zainwestowania pokaźnej ilości środków w CUDA, pokazania siły tej technologii przegrają. Najpierw coraz większa część rynku musi się przekonać do CUDA. Na x86 jest oprogramowanie, ba, jak nie ma to łatwo napisać. Na CUDA nie było. Promowanie CUDA dla wielu potencjalnych klientów było prężeniem tylko muskułów. Wielu klientów nie pisze sama własnego oprogramowania, tylko je kupuje. Teraz nvidia oficjalnie ogłosiła, że będzie świadczyć takie usługi. Aby tworzyć takie rozwiązania dla klientów dalej muszą się skupiać na opracowywaniu nowych silnych GPU na których to będzie działać.
Czy to będzie w dalszej perspektywie CUDA, czy OpenCL jest im raczej obojętne. Jak oni będą pisać więcej softu na GPU, to i naturalnie pojawi się większa konkurencja na tym rynku, a im więcej programistów będzie sie tym zajmować, tym mniejsze będzie zainteresowanie silnymi CPU.
Nic się nie zmieniło, GFy będą dalej.
To jest właśnie spojrzenie na rynek komputerów pryszczatego dziecka Neostrady
Są miliony komputerów w firmach, które są wykorzystywane do setek rożnych zadań zupełnie nie związanych z internetem i grami.
Tak się składa, że to gry komputerowe na kompa to margines rynku w porównaniu z innymi dziedzinami, w których komputery są wykorzystywane. Na kompa jednego maniaka gier przypada kilkanaście pracujących w biurach, sterujących maszynami i wszelkiego rodzaju urządzeniami, układami sygnalizacji, monitoringu itd. itp.
Przejedź się komunikacją miejską zobacz informacje wyświetlane w czasie jazdy i zastanów się co steruje tymi monitorami. A takich systemów i urządzeń są miliony.
NVIDI-i życzę powodzenia, być może kiedyś uda im się zepchnąć procesor do rangi mostka równikowego ;]
Uważam jednak, że póki nie powstanie OS pod CUDA, to będą błądzić, błądzić i tak bez końca.
Kupią PS3
Miej tylko na uwadze, że ten wykres nie dotyczy wydajności, a poboru energii...