Jeśli jest to blokada programowa a z tego co wyczytałem to tak własnie jest, to prędzej czy później zostanie ona złamana i ludzie będą kupować procesory tańsze po czym 'odblokują je'.W wyniku czego Intel nic nie zarobi a sprzedasz droższych modeli spadnie.
Niedługo będzie comiesięczny abonament. Kiedy się skończy płyta główna wygra melodyjkę, która będzie przypominać głos: 'Kuup, aaboonaament', a komputer będzie się resetować .
Niedługo będzie comiesięczny abonament. Kiedy się skończy płyta główna wygra melodyjkę, która będzie przypominać głos: 'Kuup, aaboonaament', a komputer będzie się resetować .
Hmm... zastanawia mnie zawsze krytyczne spojrzenie na różne wynalazki tego typu...
A może warto inaczej to zinterpretować, np:
Kupujemy Core i7 760 2.8GHz za powidzmy 700 zł (cena może być niedokłądna ale to nie ma znaczenia).. a jak po roku potrzebujemy szybszej maszyny to zamiast wymieniać procesor (czy potencjalnie całą platformę) dopłacamy 50$ i mamy model np. 3.2GHz z HT, czyli odpowiednik serii 800...
To jest lepsze niż polityka utrzymywania wstecznej kompatybilności AMD (do niedawna) - bo nie trzeba nawet kupować lepszego procesora. A w przyszłości mozna sobie wyobrazić że 2 rdzenie można zwiększyć do 4 (nie jak u AMD że losowo się trafi), dodać Turbo Boost itp.
Ci co krytykują sprzedawanie procesorów ze sztucznie zablokowanymi funkcjami chyba nie mają pojęcia o technologii produkcji - o parametrach procesora decyduje m.in. to czy są błedy na waflu itp. i modele z 2.80GHz i 3.20GHz sa z tego samego wafla... więc to producent ma się martwić jak to sprzedać.
Czosnkowcy z Intela w natarciu. Boże, chroń ludzkość przed chciwcami.
Boże, chroń ludzkość przed ignorantami. Gdzie tu widzisz chciwość?
No tak, byłbym zapomniał... Intel to organizacja non profit, która trudni się działalnością charytatywną. Szkoda, że te 50 $, to przeważnie różnica w cenie pomiędzy mniej i bardziej wydajnym prockiem, a czasami nawet mniej niż 50 $. I daruj sobie wycieczki personalne, nie-ignorantom to nie przystoi.
Boże, chroń ludzkość przed ignorantami. Gdzie tu widzisz chciwość?
rozumiem o co tobie chodzi ale autentycznie co raz bliżej jesteśmy świata gdzie nawet jedno kliknięcie będzie płatne...
Mam nadzieje, że do tego nie dojdzie i to chyba dość pesymistyczne spojrzenie.
To co mnie dziwi to zawsze szukanie negatywnej strony pomysłu... a przecież w tym przypadku nikt nie mówi, że procesory upgrade'owalne będą droższe... a możliwość 'upgrade'u' jest czymś dodatkowym i zdecydowanie bardziej oszczędnym niż wymiana procka na droższy.
Niedługo będzie comiesięczny abonament. Kiedy się skończy płyta główna wygra melodyjkę, która będzie przypominać głos: 'Kuup, aaboonaament', a komputer będzie się resetować .
Hmm... zastanawia mnie zawsze krytyczne spojrzenie na różne wynalazki tego typu...
A może warto inaczej to zinterpretować, np:
Kupujemy Core i7 760 2.8GHz za powidzmy 700 zł (cena może być niedokłądna ale to nie ma znaczenia).. a jak po roku potrzebujemy szybszej maszyny to zamiast wymieniać procesor (czy potencjalnie całą platformę) dopłacamy 50$ i mamy model np. 3.2GHz z HT, czyli odpowiednik serii 800...
To jest lepsze niż polityka utrzymywania wstecznej kompatybilności AMD (do niedawna) - bo nie trzeba nawet kupować lepszego procesora. A w przyszłości mozna sobie wyobrazić że 2 rdzenie można zwiększyć do 4 (nie jak u AMD że losowo się trafi), dodać Turbo Boost itp.
Ci co krytykują sprzedawanie procesorów ze sztucznie zablokowanymi funkcjami chyba nie mają pojęcia o technologii produkcji - o parametrach procesora decyduje m.in. to czy są błedy na waflu itp. i modele z 2.80GHz i 3.20GHz sa z tego samego wafla... więc to producent ma się martwić jak to sprzedać.
I ty nie jesteś funboyem Intela? Kolejny news o niebieskich i kolejny Twój niebanalny komentarz, jaki to Intel jest cudowny wyłudzając (tak nie bójmy się tego mówić - WYŁUDZAJĄC) coraz to większą kasę od swoich klientów.
Nie dość że ceny produktów Intela są z kosmosu to teraz jeszcze trzeba do tego dopłacać. To tak jakbyś sobie kupił Telewizor HD. Rozdzielczość 1024x720 dostajesz w standardzie, za 190x1080 trzeba dodatkowo zapłacić. Dla mnie to jest nic innego jak typowa monopolistyczna zagrywka Intela którą trzeba jak najszybciej publicznie potępić, bo inni producenci pójdą w ślady tych wyłudzaczy i za parę lat każda nowa technologia będzie fabrycznie blokowana. Chcesz mieć USB 4.0 kup kartę. Paranoja!!!
Niestety Intel znowu wykorzystuję ludzką naiwność i to że te 90 parę procent ludzkości nie sprzeciwi się takiej polityce bo pomyśli sobie że 'tak być musi'. Jestem tylko ciekawy co Intel zrobi gdy takie karty trafią na rynki UE.
Hmm... zastanawia mnie zawsze krytyczne spojrzenie na różne wynalazki tego typu...
A może warto inaczej to zinterpretować, np:
Kupujemy Core i7 760 2.8GHz za powidzmy 700 zł (cena może być niedokłądna ale to nie ma znaczenia).. a jak po roku potrzebujemy szybszej maszyny to zamiast wymieniać procesor (czy potencjalnie całą platformę) dopłacamy 50$ i mamy model np. 3.2GHz z HT, czyli odpowiednik serii 800...
To jest lepsze niż polityka utrzymywania wstecznej kompatybilności AMD (do niedawna) - bo nie trzeba nawet kupować lepszego procesora. A w przyszłości mozna sobie wyobrazić że 2 rdzenie można zwiększyć do 4 (nie jak u AMD że losowo się trafi), dodać Turbo Boost itp.
Ci co krytykują sprzedawanie procesorów ze sztucznie zablokowanymi funkcjami chyba nie mają pojęcia o technologii produkcji - o parametrach procesora decyduje m.in. to czy są błedy na waflu itp. i modele z 2.80GHz i 3.20GHz sa z tego samego wafla... więc to producent ma się martwić jak to sprzedać.
G6851 będzie dostępny na desktopy ?
Boże, chroń ludzkość przed ignorantami. Gdzie tu widzisz chciwość?
Boże, chroń ludzkość przed ignorantami. Gdzie tu widzisz chciwość?
rozumiem o co tobie chodzi ale autentycznie co raz bliżej jesteśmy świata gdzie nawet jedno kliknięcie będzie płatne...
Boże, chroń ludzkość przed ignorantami. Gdzie tu widzisz chciwość?
No tak, byłbym zapomniał... Intel to organizacja non profit, która trudni się działalnością charytatywną. Szkoda, że te 50 $, to przeważnie różnica w cenie pomiędzy mniej i bardziej wydajnym prockiem, a czasami nawet mniej niż 50 $. I daruj sobie wycieczki personalne, nie-ignorantom to nie przystoi.
Boże, chroń ludzkość przed ignorantami. Gdzie tu widzisz chciwość?
rozumiem o co tobie chodzi ale autentycznie co raz bliżej jesteśmy świata gdzie nawet jedno kliknięcie będzie płatne...
Mam nadzieje, że do tego nie dojdzie i to chyba dość pesymistyczne spojrzenie.
To co mnie dziwi to zawsze szukanie negatywnej strony pomysłu... a przecież w tym przypadku nikt nie mówi, że procesory upgrade'owalne będą droższe... a możliwość 'upgrade'u' jest czymś dodatkowym i zdecydowanie bardziej oszczędnym niż wymiana procka na droższy.
Hmm... zastanawia mnie zawsze krytyczne spojrzenie na różne wynalazki tego typu...
A może warto inaczej to zinterpretować, np:
Kupujemy Core i7 760 2.8GHz za powidzmy 700 zł (cena może być niedokłądna ale to nie ma znaczenia).. a jak po roku potrzebujemy szybszej maszyny to zamiast wymieniać procesor (czy potencjalnie całą platformę) dopłacamy 50$ i mamy model np. 3.2GHz z HT, czyli odpowiednik serii 800...
To jest lepsze niż polityka utrzymywania wstecznej kompatybilności AMD (do niedawna) - bo nie trzeba nawet kupować lepszego procesora. A w przyszłości mozna sobie wyobrazić że 2 rdzenie można zwiększyć do 4 (nie jak u AMD że losowo się trafi), dodać Turbo Boost itp.
Ci co krytykują sprzedawanie procesorów ze sztucznie zablokowanymi funkcjami chyba nie mają pojęcia o technologii produkcji - o parametrach procesora decyduje m.in. to czy są błedy na waflu itp. i modele z 2.80GHz i 3.20GHz sa z tego samego wafla... więc to producent ma się martwić jak to sprzedać.
I ty nie jesteś funboyem Intela? Kolejny news o niebieskich i kolejny Twój niebanalny komentarz, jaki to Intel jest cudowny wyłudzając (tak nie bójmy się tego mówić - WYŁUDZAJĄC) coraz to większą kasę od swoich klientów.
Nie dość że ceny produktów Intela są z kosmosu to teraz jeszcze trzeba do tego dopłacać. To tak jakbyś sobie kupił Telewizor HD. Rozdzielczość 1024x720 dostajesz w standardzie, za 190x1080 trzeba dodatkowo zapłacić. Dla mnie to jest nic innego jak typowa monopolistyczna zagrywka Intela którą trzeba jak najszybciej publicznie potępić, bo inni producenci pójdą w ślady tych wyłudzaczy i za parę lat każda nowa technologia będzie fabrycznie blokowana. Chcesz mieć USB 4.0 kup kartę. Paranoja!!!
Niestety Intel znowu wykorzystuję ludzką naiwność i to że te 90 parę procent ludzkości nie sprzeciwi się takiej polityce bo pomyśli sobie że 'tak być musi'. Jestem tylko ciekawy co Intel zrobi gdy takie karty trafią na rynki UE.