Napisz mądry człowieku, gdzie tu widzisz dojenie klienta? Uzasadnij ekonomicznie, matematycznie itp.
masz matematycznie 800zl + 200 zl = 1000zl za to aby mógł sobie w oc pobawić
a 2 strona medalu jest ta ze to pewnie będzie tak ze to sie będzie rejestrować w chipie i c zrobisz jak ci płyta padnie kupisz nowy ? abonament ?
albo inaczej
zmieniasz system i ponownie musisz wchodzić na stronę intela aby ten cudowny kod w pisać 'PARANOJA!!!'
Juz widzie dzieci neo na forum 'Moj Proc Sie Nie Kreci! Dlaczego ? '
99.9% ludzi nie podkręca. Poza tym 'upgrade' to potencjalnie nie tylko zwiększenie GHz ale cache, HT, Turbo - a tego nie podkręcisz. Więc dopłacenie np. 200 zł aby włączyć HT, Turbo czy zwiększyć cache będzie ciągle tańsze niż kupno nowego procesora.
A skoro nie wiesz jak do do końca działa, to dlaczego od razu piszesz o problemch ze zmianą systemu albp płyty? A może informacje o 'upgrad'dzie' będa zakodowane w procesorze?
to se poczytaj pajacu to sie dowiesz
u amd nawet platforma am2 jest kompatybilna z pII
a am3+ to będą tylko nowe chipy
W płyty z AM3 nie wsadzisz Bulldozera. Bulldozer wymaga AM3+. Nie mówie o sytuacji w przeszłości. Poczytaj sobie drogi forumowiczu.
ty chyba naprawdę pochodzisz z onetu
AMD to NIE INTEL !!!!
am3 jest kompatybilne Z AM3+
jak cos to będzie tak jak z am2 na am2+ będzie mniejszy ht link 1k dla am2 i 2k dla am2+ a wydajność możne do 10 % + dla am2+
Skoro już mamy ofertę na Kartę, to czekam na abonament od Intela.
Stała miesięczna opłata za korzystanie z procka + opłata za wykorzystywaną moc obliczeniową rozliczaną w ilości operacji zmiennoprzecinkowych. Zaprawdę nowy wspaniały świat.
(...)
Wszystko cudownie, tylko, że konsument kupując ten 'słabszy' procesor już zapłacił za 'lepszy' procesor o tym samym koszcie produkcji, pakowania, wysyłki, marketingu, jednak z premedytacją wypuszczony na rynek jako w pełni sprawna jednostka z sztucznie ograniczoną funkcjonalnością (co wiąże się choćby z zbyt wysokim TDP procka, skoro nie dostępne dla użytkownika tranzystory fizycznie działają) i płacąc 50$ płaci tak naprawdę tylko za ciepłą sondę analną od panów z Intela.
Ale dobrze, że są konsumenci, którzy biorą między poślady z opętańczym uśmiechem na ustach, dzięki takim jak Ty panowie z korporacji już mogą kombinować jak sprawić abyś zapłacił za fizycznie zakupiony produkt nie dwa razy (proc + karta zdrapka), a trzy lub więcej razy.
Jakoś procesory Intela w 32nm są raczej najlepsze w w rankingach TDP... nikt nie mówi, że procesor 'upgrade'owalny' będzie droższy - a specyfika kosztów produkcji jest taka sama dla AMD i Intela.
3 rdzeniowe AMD to nic innego jak procesory 4 rdzeniowe z wyłączonym/obarczonym błędem 1 rdzeniem - nie fair jest to że mówią, że 3 rdzenie można odblokować na 4 - tylko nie w każdym modelu i nie z każą płytą... więc oszukany może poczuć sie ktoś kto kupuje 3 rdzenie z nadzieją, że odblokuje 4 i nic z tego.
Pisałem o tym wcześniej, ale widze nie zrozumiałeś - upgrade z ekonomicznego punktu widzenia jest lepszy dla klienta bo zamiast kupować nowy procesor z lepszymi parametrami płaci jedynie różnice w cenie - czyli gdzie tu naciąganie.
z amd to ryzyk fizyk, u mnie w kraju czyli w angli, kupie se proca od amd mam na niego np rok gwarancji sklepowej mowie ze mi nie pasuje albo ma za mała wydajność i mam nowy i oni w ogóle testów nie robią po prostu dają mi nowy, wiec mogę tak parę razy tak zrobiłem z moim hd4850 i dostałem hd4870
3 rdzeniowe AMD to nic innego jak procesory 4 rdzeniowe z wyłączonym/obarczonym błędem 1 rdzeniem - nie fair jest to że mówią, że 3 rdzenie można odblokować na 4 - tylko nie w każdym modelu i nie z każą płytą... więc oszukany może poczuć sie ktoś kto kupuje 3 rdzenie z nadzieją, że odblokuje 4 i nic z tego.
A gdzie producent gwarantuje, że można odblokować rdzeń/cache? Jakieś lewackie to twoje myślenie. Jak Janek może odblokować rdzeń, a Franek już nie, to AMD jest ch**owe
Procesory Bulldozer nie będą pasowały pod AM3. Więc nie będzie kompatybilności wstecznej. A po co komu możliwość wsadzenia obecnych procków w AM3+? Chyba rzadko kto kupuje nową płyte, żeby wsadzić w nią stary procek.
I co wy z tym wyciąganiem kasy? Zamiast kupować szybszy procek i płacić np. 1000pln do starego który kosztował np. 700 dopłacasz np. 300 pln. Więc akurat dla klientów to lepiej.
to se poczytaj pajacu to sie dowiesz
u amd nawet platforma am2 jest kompatybilna z pII
a am3+ to będą tylko nowe chipy
W płyty z AM3 nie wsadzisz Bulldozera. Bulldozer wymaga AM3+. Nie mówie o sytuacji w przeszłości. Poczytaj sobie drogi forumowiczu.
Ta zapowiadana niekompatybilność buldozera jest rzeczywiście dziwna. Skoro do nowego socketu będę pasowały stare procesory to znaczy sygnały CPU są w tych samych miejscach w am3 i am3r2. Różne mogą być napięcia zasilające, lub częstotliwości HT.
Tak czy inaczej wydaje się że te różnice nie powinny stanowić jakiejś bariery nie do przejścia.
Może ktoś opracuje drut-mod na LGA?
Pamięta ktoś jak to było z AMD K7? Tu drucik i zmieniamy domyślny mnożnik, tam maźnięcie ołóweczkiem/lakierem przewodzącym i odblokowujemy cache
W przypadku bezpinowej podstawki i procesora wszystkimi mostkami pod metalową obudową to byłby dopiero trick.
Skoro już mamy ofertę na Kartę, to czekam na abonament od Intela.
Stała miesięczna opłata za korzystanie z procka + opłata za wykorzystywaną moc obliczeniową rozliczaną w ilości operacji zmiennoprzecinkowych. Zaprawdę nowy wspaniały świat.
Reinhard @ 2010.09.20 08:19
Hmm... zastanawia mnie zawsze krytyczne spojrzenie na różne wynalazki tego typu...
A może warto inaczej to zinterpretować, np:
Kupujemy Core i7 760 2.8GHz za powidzmy 700 zł (cena może być niedokłądna ale to nie ma znaczenia).. a jak po roku potrzebujemy szybszej maszyny to zamiast wymieniać procesor (czy potencjalnie całą platformę) dopłacamy 50$ i mamy model np. 3.2GHz z HT, czyli odpowiednik serii 800...
To jest lepsze niż polityka utrzymywania wstecznej kompatybilności AMD (do niedawna) - bo nie trzeba nawet kupować lepszego procesora. A w przyszłości mozna sobie wyobrazić że 2 rdzenie można zwiększyć do 4 (nie jak u AMD że losowo się trafi), dodać Turbo Boost itp.
Ci co krytykują sprzedawanie procesorów ze sztucznie zablokowanymi funkcjami chyba nie mają pojęcia o technologii produkcji - o parametrach procesora decyduje m.in. to czy są błedy na waflu itp. i modele z 2.80GHz i 3.20GHz sa z tego samego wafla... więc to producent ma się martwić jak to sprzedać.
Wszystko cudownie, tylko, że konsument kupując ten 'słabszy' procesor już zapłacił za 'lepszy' procesor o tym samym koszcie produkcji, pakowania, wysyłki, marketingu, jednak z premedytacją wypuszczony na rynek jako w pełni sprawna jednostka z sztucznie ograniczoną funkcjonalnością (co wiąże się choćby z zbyt wysokim TDP procka, skoro nie dostępne dla użytkownika tranzystory fizycznie działają) i płacąc 50$ płaci tak naprawdę tylko za ciepłą sondę analną od panów z Intela.
Ale dobrze, że są konsumenci, którzy biorą między poślady z opętańczym uśmiechem na ustach, dzięki takim jak Ty panowie z korporacji już mogą kombinować jak sprawić abyś zapłacił za fizycznie zakupiony produkt nie dwa razy (proc + karta zdrapka), a trzy lub więcej razy.
Jakoś procesory Intela w 32nm są raczej najlepsze w w rankingach TDP... nikt nie mówi, że procesor 'upgrade'owalny' będzie droższy - a specyfika kosztów produkcji jest taka sama dla AMD i Intela.
3 rdzeniowe AMD to nic innego jak procesory 4 rdzeniowe z wyłączonym/obarczonym błędem 1 rdzeniem - nie fair jest to że mówią, że 3 rdzenie można odblokować na 4 - tylko nie w każdym modelu i nie z każą płytą... więc oszukany może poczuć sie ktoś kto kupuje 3 rdzenie z nadzieją, że odblokuje 4 i nic z tego.
Pisałem o tym wcześniej, ale widze nie zrozumiałeś - upgrade z ekonomicznego punktu widzenia jest lepszy dla klienta bo zamiast kupować nowy procesor z lepszymi parametrami płaci jedynie różnice w cenie - czyli gdzie tu naciąganie.
I co wy z tym wyciąganiem kasy? Zamiast kupować szybszy procek i płacić np. 1000pln do starego który kosztował np. 700 dopłacasz np. 300 pln. Więc akurat dla klientów to lepiej.
Pojawia się pytanie czy na pewno dostajesz to czego chcesz... Moim zdaniem bez testów nie da się wydać osądu na to coś (chociaż jestem prawie przekonany, że proc za 50$ więcej będzie dużo wydajniejszy niż jakiś rozszerzony w sposób programowy). Także nie ma co stać murem za intelem albo przeciwko niemu. Ale jest to jakiś ciekawy i oryginalny pomysł
widze ze tylko 1dna osoba popiera tą polityke Intela
reszta to ignoranci etc etc etc.
ta praktyka to nic innego jak dojenie KLIENTA
Napisz mądry człowieku, gdzie tu widzisz dojenie klienta? Uzasadnij ekonomicznie, matematycznie itp.
masz matematycznie 800zl + 200 zl = 1000zl za to aby mógł sobie w oc pobawić
a 2 strona medalu jest ta ze to pewnie będzie tak ze to sie będzie rejestrować w chipie i c zrobisz jak ci płyta padnie kupisz nowy ? abonament ?
albo inaczej
zmieniasz system i ponownie musisz wchodzić na stronę intela aby ten cudowny kod w pisać 'PARANOJA!!!'
Juz widzie dzieci neo na forum 'Moj Proc Sie Nie Kreci! Dlaczego ? '
Jeśli jest to blokada programowa a z tego co wyczytałem to tak własnie jest, to prędzej czy później zostanie ona złamana i ludzie będą kupować procesory tańsze po czym 'odblokują je'.W wyniku czego Intel nic nie zarobi a sprzedasz droższych modeli spadnie.
Procesory Bulldozer nie będą pasowały pod AM3. Więc nie będzie kompatybilności wstecznej. A po co komu możliwość wsadzenia obecnych procków w AM3+? Chyba rzadko kto kupuje nową płyte, żeby wsadzić w nią stary procek.
I co wy z tym wyciąganiem kasy? Zamiast kupować szybszy procek i płacić np. 1000pln do starego który kosztował np. 700 dopłacasz np. 300 pln. Więc akurat dla klientów to lepiej.
to se poczytaj pajacu to sie dowiesz
u amd nawet platforma am2 jest kompatybilna z pII
a am3+ to będą tylko nowe chipy
Skoro już mamy ofertę na Kartę, to czekam na abonament od Intela.
Stała miesięczna opłata za korzystanie z procka + opłata za wykorzystywaną moc obliczeniową rozliczaną w ilości operacji zmiennoprzecinkowych. Zaprawdę nowy wspaniały świat.
Reinhard @ 2010.09.20 08:19
Hmm... zastanawia mnie zawsze krytyczne spojrzenie na różne wynalazki tego typu...
A może warto inaczej to zinterpretować, np:
Kupujemy Core i7 760 2.8GHz za powidzmy 700 zł (cena może być niedokłądna ale to nie ma znaczenia).. a jak po roku potrzebujemy szybszej maszyny to zamiast wymieniać procesor (czy potencjalnie całą platformę) dopłacamy 50$ i mamy model np. 3.2GHz z HT, czyli odpowiednik serii 800...
To jest lepsze niż polityka utrzymywania wstecznej kompatybilności AMD (do niedawna) - bo nie trzeba nawet kupować lepszego procesora. A w przyszłości mozna sobie wyobrazić że 2 rdzenie można zwiększyć do 4 (nie jak u AMD że losowo się trafi), dodać Turbo Boost itp.
Ci co krytykują sprzedawanie procesorów ze sztucznie zablokowanymi funkcjami chyba nie mają pojęcia o technologii produkcji - o parametrach procesora decyduje m.in. to czy są błedy na waflu itp. i modele z 2.80GHz i 3.20GHz sa z tego samego wafla... więc to producent ma się martwić jak to sprzedać.
Wszystko cudownie, tylko, że konsument kupując ten 'słabszy' procesor już zapłacił za 'lepszy' procesor o tym samym koszcie produkcji, pakowania, wysyłki, marketingu, jednak z premedytacją wypuszczony na rynek jako w pełni sprawna jednostka z sztucznie ograniczoną funkcjonalnością (co wiąże się choćby z zbyt wysokim TDP procka, skoro nie dostępne dla użytkownika tranzystory fizycznie działają) i płacąc 50$ płaci tak naprawdę tylko za ciepłą sondę analną od panów z Intela.
Ale dobrze, że są konsumenci, którzy biorą między poślady z opętańczym uśmiechem na ustach, dzięki takim jak Ty panowie z korporacji już mogą kombinować jak sprawić abyś zapłacił za fizycznie zakupiony produkt nie dwa razy (proc + karta zdrapka), a trzy lub więcej razy.
Procesory Bulldozer nie będą pasowały pod AM3. Więc nie będzie kompatybilności wstecznej. A po co komu możliwość wsadzenia obecnych procków w AM3+? Chyba rzadko kto kupuje nową płyte, żeby wsadzić w nią stary procek.
I co wy z tym wyciąganiem kasy? Zamiast kupować szybszy procek i płacić np. 1000pln do starego który kosztował np. 700 dopłacasz np. 300 pln. Więc akurat dla klientów to lepiej.
Ten numer z kodami jest lepszy niż kotlety Nvidii xD . To jest dopiero pomysł na wyciąganie dodatkowej kasy od klienta , który i tak już dużo płaci za nazwe Intel x_x .
Napisz mądry człowieku, gdzie tu widzisz dojenie klienta? Uzasadnij ekonomicznie, matematycznie itp.
masz matematycznie 800zl + 200 zl = 1000zl za to aby mógł sobie w oc pobawić
a 2 strona medalu jest ta ze to pewnie będzie tak ze to sie będzie rejestrować w chipie i c zrobisz jak ci płyta padnie kupisz nowy ? abonament ?
albo inaczej
zmieniasz system i ponownie musisz wchodzić na stronę intela aby ten cudowny kod w pisać 'PARANOJA!!!'
Juz widzie dzieci neo na forum 'Moj Proc Sie Nie Kreci! Dlaczego ? '
99.9% ludzi nie podkręca. Poza tym 'upgrade' to potencjalnie nie tylko zwiększenie GHz ale cache, HT, Turbo - a tego nie podkręcisz. Więc dopłacenie np. 200 zł aby włączyć HT, Turbo czy zwiększyć cache będzie ciągle tańsze niż kupno nowego procesora.
A skoro nie wiesz jak do do końca działa, to dlaczego od razu piszesz o problemch ze zmianą systemu albp płyty? A może informacje o 'upgrad'dzie' będa zakodowane w procesorze?
to se poczytaj pajacu
u amd nawet platforma am2 jest kompatybilna z pII
a am3+ to będą tylko nowe chipy
W płyty z AM3 nie wsadzisz Bulldozera. Bulldozer wymaga AM3+. Nie mówie o sytuacji w przeszłości. Poczytaj sobie drogi forumowiczu.
ty chyba naprawdę pochodzisz z onetu
AMD to NIE INTEL !!!!
am3 jest kompatybilne Z AM3+
jak cos to będzie tak jak z am2 na am2+ będzie mniejszy ht link 1k dla am2 i 2k dla am2+ a wydajność możne do 10 % + dla am2+
Stała miesięczna opłata za korzystanie z procka + opłata za wykorzystywaną moc obliczeniową rozliczaną w ilości operacji zmiennoprzecinkowych. Zaprawdę nowy wspaniały świat.
Wszystko cudownie, tylko, że konsument kupując ten 'słabszy' procesor już zapłacił za 'lepszy' procesor o tym samym koszcie produkcji, pakowania, wysyłki, marketingu, jednak z premedytacją wypuszczony na rynek jako w pełni sprawna jednostka z sztucznie ograniczoną funkcjonalnością (co wiąże się choćby z zbyt wysokim TDP procka, skoro nie dostępne dla użytkownika tranzystory fizycznie działają) i płacąc 50$ płaci tak naprawdę tylko za ciepłą sondę analną od panów z Intela.
Ale dobrze, że są konsumenci, którzy biorą między poślady z opętańczym uśmiechem na ustach, dzięki takim jak Ty panowie z korporacji już mogą kombinować jak sprawić abyś zapłacił za fizycznie zakupiony produkt nie dwa razy (proc + karta zdrapka), a trzy lub więcej razy.
Jakoś procesory Intela w 32nm są raczej najlepsze w w rankingach TDP... nikt nie mówi, że procesor 'upgrade'owalny' będzie droższy - a specyfika kosztów produkcji jest taka sama dla AMD i Intela.
3 rdzeniowe AMD to nic innego jak procesory 4 rdzeniowe z wyłączonym/obarczonym błędem 1 rdzeniem - nie fair jest to że mówią, że 3 rdzenie można odblokować na 4 - tylko nie w każdym modelu i nie z każą płytą... więc oszukany może poczuć sie ktoś kto kupuje 3 rdzenie z nadzieją, że odblokuje 4 i nic z tego.
Pisałem o tym wcześniej, ale widze nie zrozumiałeś - upgrade z ekonomicznego punktu widzenia jest lepszy dla klienta bo zamiast kupować nowy procesor z lepszymi parametrami płaci jedynie różnice w cenie - czyli gdzie tu naciąganie.
z amd to ryzyk fizyk, u mnie w kraju czyli w angli, kupie se proca od amd mam na niego np rok gwarancji sklepowej mowie ze mi nie pasuje albo ma za mała wydajność i mam nowy i oni w ogóle testów nie robią po prostu dają mi nowy, wiec mogę tak parę razy
A gdzie producent gwarantuje, że można odblokować rdzeń/cache?
Procesory Bulldozer nie będą pasowały pod AM3. Więc nie będzie kompatybilności wstecznej. A po co komu możliwość wsadzenia obecnych procków w AM3+? Chyba rzadko kto kupuje nową płyte, żeby wsadzić w nią stary procek.
I co wy z tym wyciąganiem kasy? Zamiast kupować szybszy procek i płacić np. 1000pln do starego który kosztował np. 700 dopłacasz np. 300 pln. Więc akurat dla klientów to lepiej.
to se poczytaj pajacu
u amd nawet platforma am2 jest kompatybilna z pII
a am3+ to będą tylko nowe chipy
W płyty z AM3 nie wsadzisz Bulldozera. Bulldozer wymaga AM3+. Nie mówie o sytuacji w przeszłości. Poczytaj sobie drogi forumowiczu.
Tak czy inaczej wydaje się że te różnice nie powinny stanowić jakiejś bariery nie do przejścia.
Pamięta ktoś jak to było z AMD K7? Tu drucik i zmieniamy domyślny mnożnik, tam maźnięcie ołóweczkiem/lakierem przewodzącym i odblokowujemy cache
W przypadku bezpinowej podstawki i procesora wszystkimi mostkami pod metalową obudową to byłby dopiero trick.
Stała miesięczna opłata za korzystanie z procka + opłata za wykorzystywaną moc obliczeniową rozliczaną w ilości operacji zmiennoprzecinkowych. Zaprawdę nowy wspaniały świat.
Hmm... zastanawia mnie zawsze krytyczne spojrzenie na różne wynalazki tego typu...
A może warto inaczej to zinterpretować, np:
Kupujemy Core i7 760 2.8GHz za powidzmy 700 zł (cena może być niedokłądna ale to nie ma znaczenia).. a jak po roku potrzebujemy szybszej maszyny to zamiast wymieniać procesor (czy potencjalnie całą platformę) dopłacamy 50$ i mamy model np. 3.2GHz z HT, czyli odpowiednik serii 800...
To jest lepsze niż polityka utrzymywania wstecznej kompatybilności AMD (do niedawna) - bo nie trzeba nawet kupować lepszego procesora. A w przyszłości mozna sobie wyobrazić że 2 rdzenie można zwiększyć do 4 (nie jak u AMD że losowo się trafi), dodać Turbo Boost itp.
Ci co krytykują sprzedawanie procesorów ze sztucznie zablokowanymi funkcjami chyba nie mają pojęcia o technologii produkcji - o parametrach procesora decyduje m.in. to czy są błedy na waflu itp. i modele z 2.80GHz i 3.20GHz sa z tego samego wafla... więc to producent ma się martwić jak to sprzedać.
Wszystko cudownie, tylko, że konsument kupując ten 'słabszy' procesor już zapłacił za 'lepszy' procesor o tym samym koszcie produkcji, pakowania, wysyłki, marketingu, jednak z premedytacją wypuszczony na rynek jako w pełni sprawna jednostka z sztucznie ograniczoną funkcjonalnością (co wiąże się choćby z zbyt wysokim TDP procka, skoro nie dostępne dla użytkownika tranzystory fizycznie działają) i płacąc 50$ płaci tak naprawdę tylko za ciepłą sondę analną od panów z Intela.
Ale dobrze, że są konsumenci, którzy biorą między poślady z opętańczym uśmiechem na ustach, dzięki takim jak Ty panowie z korporacji już mogą kombinować jak sprawić abyś zapłacił za fizycznie zakupiony produkt nie dwa razy (proc + karta zdrapka), a trzy lub więcej razy.
Jakoś procesory Intela w 32nm są raczej najlepsze w w rankingach TDP... nikt nie mówi, że procesor 'upgrade'owalny' będzie droższy - a specyfika kosztów produkcji jest taka sama dla AMD i Intela.
3 rdzeniowe AMD to nic innego jak procesory 4 rdzeniowe z wyłączonym/obarczonym błędem 1 rdzeniem - nie fair jest to że mówią, że 3 rdzenie można odblokować na 4 - tylko nie w każdym modelu i nie z każą płytą... więc oszukany może poczuć sie ktoś kto kupuje 3 rdzenie z nadzieją, że odblokuje 4 i nic z tego.
Pisałem o tym wcześniej, ale widze nie zrozumiałeś - upgrade z ekonomicznego punktu widzenia jest lepszy dla klienta bo zamiast kupować nowy procesor z lepszymi parametrami płaci jedynie różnice w cenie - czyli gdzie tu naciąganie.
I co wy z tym wyciąganiem kasy? Zamiast kupować szybszy procek i płacić np. 1000pln do starego który kosztował np. 700 dopłacasz np. 300 pln. Więc akurat dla klientów to lepiej.
Pojawia się pytanie czy na pewno dostajesz to czego chcesz... Moim zdaniem bez testów nie da się wydać osądu na to coś (chociaż jestem prawie przekonany, że proc za 50$ więcej będzie dużo wydajniejszy niż jakiś rozszerzony w sposób programowy). Także nie ma co stać murem za intelem albo przeciwko niemu. Ale jest to jakiś ciekawy i oryginalny pomysł
reszta to ignoranci etc etc etc.
ta praktyka to nic innego jak dojenie KLIENTA
Napisz mądry człowieku, gdzie tu widzisz dojenie klienta? Uzasadnij ekonomicznie, matematycznie itp.
masz matematycznie 800zl + 200 zl = 1000zl za to aby mógł sobie w oc pobawić
a 2 strona medalu jest ta ze to pewnie będzie tak ze to sie będzie rejestrować w chipie i c zrobisz jak ci płyta padnie kupisz nowy ? abonament ?
albo inaczej
zmieniasz system i ponownie musisz wchodzić na stronę intela aby ten cudowny kod w pisać 'PARANOJA!!!'
Juz widzie dzieci neo na forum 'Moj Proc Sie Nie Kreci! Dlaczego ? '
dotychczas to sie nie udało
Procesory Bulldozer nie będą pasowały pod AM3. Więc nie będzie kompatybilności wstecznej. A po co komu możliwość wsadzenia obecnych procków w AM3+? Chyba rzadko kto kupuje nową płyte, żeby wsadzić w nią stary procek.
I co wy z tym wyciąganiem kasy? Zamiast kupować szybszy procek i płacić np. 1000pln do starego który kosztował np. 700 dopłacasz np. 300 pln. Więc akurat dla klientów to lepiej.
to se poczytaj pajacu
u amd nawet platforma am2 jest kompatybilna z pII
a am3+ to będą tylko nowe chipy
reszta to ignoranci etc etc etc.
ta praktyka to nic innego jak dojenie KLIENTA
Napisz mądry człowieku, gdzie tu widzisz dojenie klienta? Uzasadnij ekonomicznie, matematycznie itp.
Stała miesięczna opłata za korzystanie z procka + opłata za wykorzystywaną moc obliczeniową rozliczaną w ilości operacji zmiennoprzecinkowych. Zaprawdę nowy wspaniały świat.
Hmm... zastanawia mnie zawsze krytyczne spojrzenie na różne wynalazki tego typu...
A może warto inaczej to zinterpretować, np:
Kupujemy Core i7 760 2.8GHz za powidzmy 700 zł (cena może być niedokłądna ale to nie ma znaczenia).. a jak po roku potrzebujemy szybszej maszyny to zamiast wymieniać procesor (czy potencjalnie całą platformę) dopłacamy 50$ i mamy model np. 3.2GHz z HT, czyli odpowiednik serii 800...
To jest lepsze niż polityka utrzymywania wstecznej kompatybilności AMD (do niedawna) - bo nie trzeba nawet kupować lepszego procesora. A w przyszłości mozna sobie wyobrazić że 2 rdzenie można zwiększyć do 4 (nie jak u AMD że losowo się trafi), dodać Turbo Boost itp.
Ci co krytykują sprzedawanie procesorów ze sztucznie zablokowanymi funkcjami chyba nie mają pojęcia o technologii produkcji - o parametrach procesora decyduje m.in. to czy są błedy na waflu itp. i modele z 2.80GHz i 3.20GHz sa z tego samego wafla... więc to producent ma się martwić jak to sprzedać.
Wszystko cudownie, tylko, że konsument kupując ten 'słabszy' procesor już zapłacił za 'lepszy' procesor o tym samym koszcie produkcji, pakowania, wysyłki, marketingu, jednak z premedytacją wypuszczony na rynek jako w pełni sprawna jednostka z sztucznie ograniczoną funkcjonalnością (co wiąże się choćby z zbyt wysokim TDP procka, skoro nie dostępne dla użytkownika tranzystory fizycznie działają) i płacąc 50$ płaci tak naprawdę tylko za ciepłą sondę analną od panów z Intela.
Ale dobrze, że są konsumenci, którzy biorą między poślady z opętańczym uśmiechem na ustach, dzięki takim jak Ty panowie z korporacji już mogą kombinować jak sprawić abyś zapłacił za fizycznie zakupiony produkt nie dwa razy (proc + karta zdrapka), a trzy lub więcej razy.
nie wiadomo czy przeforsują go do dystrybucji BOXowych Procków, bo mowa w artykule o OEMie
Procesory Bulldozer nie będą pasowały pod AM3. Więc nie będzie kompatybilności wstecznej. A po co komu możliwość wsadzenia obecnych procków w AM3+? Chyba rzadko kto kupuje nową płyte, żeby wsadzić w nią stary procek.
I co wy z tym wyciąganiem kasy? Zamiast kupować szybszy procek i płacić np. 1000pln do starego który kosztował np. 700 dopłacasz np. 300 pln. Więc akurat dla klientów to lepiej.