Jestem padnięty po całym tygodniu i dla przyjemności oszczędziłem sobie tekst, a czytałem same obrazki.... Od razu człowiekowi poprawia się humor
Humor popsuł mi się jak zacząłem czytać. Chyba faktycznie można zostać zaszufladkowanym jeżeli przyzna się komuś, że zna się na komputerach.
Dzisiejsze obudowy komputerów mogą mieć fikuśne, podświetlane kształty, ale dla przeciętnego człowieka dalej będą równie interesujące jak te stare, szare pudła z przeszłości.
Fakt dzisiejsze obudowy nie powinny się podobać, a się podobają. Otaczamy się meblami i ładnymi rzeczami, a fikuśne komputery są brzydkie. Obrzydliwe! Może nawet bardziej od starych białych....
Widok osoby zagrywającej się w gry (e-sport) raczej kojarzy się ludziom ze zwierzęciem w ZOO (ograniczony, świata nie zna, itd..) z największą chęcią tam by go umieścili, albo skrajnymi Azjatami..... Ale jak są problemy to własnie do takich ludzi się zwracają. Jestem pasjonatem komputerów i jestem uzależniony od internetu i jestem z tego dumny.... Sądzę, że takie osoby szukają w google w razie problemów, albo same coś zrobią zamiast wołać po FaH0Fca bądź serwis.... Są bardziej zaradne.
--------------------------------------------------
Szkoda, że płeć piękna jest skupiona na punkcie-> Piękna często właśnie ta wartość jest podstawą. Heh gry, internet to wspaniała rozrywka, kto nie próbował niech spróbuje.
Każdy stereotyp jest wypaczony i nie ma tu nic odkrywczego. Stereotypy są tak samo potrzebna jak głupie (czyt bardzo).
Jeśli dodać do tego, że stereotypy w dzisiejszych czasach są głownie kreowana (albo umacniane) przez media, to zawsze komputerowcy będą otyłymi prawiczkami w okularach. Na pocieszenie powiem, że prawie każda grupa społeczna ma ten sam problem
Lambda Lambda Lambda Zemsta frajerów od czasu do czasu lubię po raz n-ty obejrzeć
Co do hmm powiedzmy felietony to lubie poczucie humoru autora Odnośnie wizerunku typowego informatyka/komputerowca czy gracza to niestety u nas dosyć mocno żyje ów stereotyp...
hehe może to art o niczym ale.. jest i ciekawie się czytało. Lepiej jak jest niźli miałoby go nie być. Przestańcie marudzić i malkontencić już (przepraszam tych, których to nie dotyczy), bo robi się tu grupa 'specjalystów' od wszystkiego widzę już
Mi się artykuł podobał, lekko się czyta, tylko nie ta grupa docelowa. Jakby udało się wam przemycić ten artykuł na Onet, to może do szerszego grona odbiorców, nie związanego z e-rzeczywistością, dotarłoby jak błędne są stereotypy o nas.
No niestety kiedy poszedłem do pracy (w której, uwaga:... roi się od informatyków, ale nie geeków ani graczy) prawie wszyscy mieli mnie za dziwaka, a płeć piękna to już w ogóle. Ich zdaniem normalne spędzanie wolnego czasu to chodzenie do kina lub na imprezy. Gry to są dla dzieci lub półgłówków, a wydanie ponad 1000 zł na kartę graficzną wywołuje spojrzenia mówiące 'jak można być takim idiotą'. Tłumaczenie różnic pomiędzy zwykłymi użytkownikami a entuzjastami działa tylko na niektórych.
Ja się jednak tym wszystkim nie przejmuje. Skoro pani X jest w stanie wydać 300 zł na torebkę, czemu ja nie mogę tyle wydać na klawiaturę? Mogę i chcę i koniec kropka.
Jak się nie ma o czym pisać, to się pisze o niczym, a ludziska i tak naklikają wejścia...
Bo o to tutaj chodzi...
Chodzi o co innego. Jest wakacyjna niedziela i chcemy by pozostała ona lekka i przyjemna również na PCLabie
Poza tym nam przygotowanie rzeczowej, profesjonalnej i wyczerpującej recenzji zajmuje znacznie więcej czasu niż innym. Zapewniam, że mamy o czym pisać i w testach jest sporo
Dwa gigantyczne (mega to przy tym pikuś ) testy są już na ukończeniu, jeden duży już autor oddał. Kończymy też pracę nad dwoma dużymi tekstami analitycznymi. O mniejszych publikacjach nawet nie wspomnę. Jedno jest pewne - choć sezon ogórkowy to w redakcji dzieje się dużo i warto na to wszystko poczekać
Śmieszne te komentarze, że nie ma o czym pisać i pclab się stacza. Od zarania dziejów w niedzielę szła recencja gry albo felieton. Poza tym, współczesny odbiorca chyba zatracił umiejętność przebrnięcia przez tekst dłuższy niż 250 słów.
nie do końca się z tym zgodzę... Może i mam szczęście, ale potrafię siedzieć od 10 do 4 w nocy, a mimo to jakoś mam powodzenie u dziewczyn... Wiadomo szkoła - trzeba się ruszyć. Ale tak po za tym to z domu wychodzę gdy 'kumple' wołają na browara. A to się rzadko zdarza... tak jakby bardziej lubią mnie dziewczyny niż kumple :d
Humor popsuł mi się jak zacząłem czytać. Chyba faktycznie można zostać zaszufladkowanym jeżeli przyzna się komuś, że zna się na komputerach.
Fakt dzisiejsze obudowy nie powinny się podobać, a się podobają. Otaczamy się meblami i ładnymi rzeczami, a fikuśne komputery są brzydkie. Obrzydliwe! Może nawet bardziej od starych białych....
Widok osoby zagrywającej się w gry (e-sport) raczej kojarzy się ludziom ze zwierzęciem w ZOO (ograniczony, świata nie zna, itd..) z największą chęcią tam by go umieścili, albo skrajnymi Azjatami..... Ale jak są problemy to własnie do takich ludzi się zwracają. Jestem pasjonatem komputerów i jestem uzależniony od internetu i jestem z tego dumny.... Sądzę, że takie osoby szukają w google w razie problemów, albo same coś zrobią zamiast wołać po FaH0Fca bądź serwis.... Są bardziej zaradne.
--------------------------------------------------
Szkoda, że płeć piękna jest skupiona na punkcie-> Piękna często właśnie ta wartość jest podstawą. Heh gry, internet to wspaniała rozrywka, kto nie próbował niech spróbuje.
Jeśli dodać do tego, że stereotypy w dzisiejszych czasach są głownie kreowana (albo umacniane) przez media, to zawsze komputerowcy będą otyłymi prawiczkami w okularach. Na pocieszenie powiem, że prawie każda grupa społeczna ma ten sam problem
Co do hmm powiedzmy felietony to lubie poczucie humoru autora
Czekaj, czekaj, przecież jedną już mam
Prawda jest taka że trzeba to umieć logicznie połączyć, ale to tak jest z wszystkim.
Co do samego tekstu jeszcze to kolesie od modeli i innych tego typu rzeczy w moim mniemaniu mają ostro naryte w baniach
Bo o to tutaj chodzi...
Bo o to tutaj chodzi...
Niedziela, co Ty chcesz od Laba. Ma labę...
Mnie tam te teksty 'odskoczniowe' pasują.
Ja się jednak tym wszystkim nie przejmuje. Skoro pani X jest w stanie wydać 300 zł na torebkę, czemu ja nie mogę tyle wydać na klawiaturę? Mogę i chcę i koniec kropka.
Bo o to tutaj chodzi...
Chodzi o co innego. Jest wakacyjna niedziela i chcemy by pozostała ona lekka i przyjemna również na PCLabie
Poza tym nam przygotowanie rzeczowej, profesjonalnej i wyczerpującej recenzji zajmuje znacznie więcej czasu niż innym. Zapewniam, że mamy o czym pisać i w testach jest sporo
Dwa gigantyczne (mega to przy tym pikuś