Nigdy w życiu GooDRama. Raz dałem się naciągnąć na zakup ich RAMów. Niby, tańsze, choć i tak nieznacznie od Kongstonów, i same z nimi kłopoty. Nie chciał na nich pracować żaden komputer w domu dłużej niż 2 godziny, potem error. Prawdopodobnie dziadowskie lutowanie, i jak rozgrzewała się płytka kości traciły styk. Oczywiście serwis uparcie twierdził że są sprawne i działają. Owszem 15 minut, które trwa test wytrzymują.
Po prostu tani polski szmelc.
Taką samą jakość ma Polski importer pamięci usb http://memorabbit.pl/ - MemoRabbit. Importer pendrive w różnych ciekawych kształtach po lepszych cenach niż ma marka o , której tu mowa i w takiej samej jakości, a może i nawet w lepszej. Posiada pamięci usb od 512mb po przez 2GB, 4GB, 8GB a nawet 16GB, są i 32gb. Tylko jest mały szkopuł memorabbit sprzedaje pendrive z nadrukiem tylko w hurcie od 25 sztuk. W detalu można kupić tylko od ich agencji reklamowych lub firmy, które są przedstawicielami tej firmy.
Wyczuwam tu lekka nute chamstwa z Twojej strony. Ale juz Ci odpowiadam... nie co tydzien
Nie wiem gdzie w tym pytaniu można dopatrzyć się chamstwa.
W każdym razie Twój post nic nie wnosi, poza wbiciem szpili - nie wiem z jakiego powodu. Może wytłumaczysz co chciałeś przekazać swoją wypowiedzią? Bo chyba nie to, że specjalnie przed naszymi wizytami robią fabrykę 'na błysk' - bo to lekko naiwne.
Nie mam nic przeciwko Goodramowi (poza tym że wolę Kingstona).
Chodziło mi o poruszenie kwestii upadku polskiej elektroniki i myśli technicznej po 89 roku.
A projekty, oprogramowanie, to nie jest myśl techniczna? Właśnie jakość produktu opiera się na POLSKIEJ MYŚLI. Każdy projekt urządzenia , jak i oprogramowanie testujące jest produkcją własną. O to tutaj chodzi.
Wspomniałeś, że wszystko jest robione w Chinach.
Weź pod uwagę fakt, że nawet jeśli produkcja jest w Chinach, to nie ma to większego wpływu na jakość. Człowiek jest tylko po to, aby uruchomił proces technologiczny, a wszystko robi maszyna, która de facto jest myślą technologiczną innego państwa
Chyba nie myślisz, że jakiś Chinol wstrzykuje strzykawą atomy domieszki, do kryształu krzemu
poza tym nie wydaje mi się, żeby produkcja Samsunga, Toshiby, Fairchilda, STMicroelectronics i wielu innych producentów elementów dyskretnych, czy układów scalonych, znajdowała się tylko i wyłącznie w Chinach.
U mnie Goodramy się sprzedają jak ciepłe bułeczki i póki co nie było z nimi problemu....na ok. 60 sprzedanych kości pamięci tylko jedna poszła do reklamacji...a Kingstony mi często wracały...szczególnie DDR3 które były robione przez Elpidę.
Pendrive'y też klienci sobie chwalą. Moim zdaniem solidna firemka
Niestety w Polsce już nie ma fabryk układów scalonych, takich jak CEMI, są tylko nieliczne manufaktury potrafiące je przylutować do płytki drukowanej.
Dobre i to, większość nadal istniejących fabryk w branży elektronicznej to zwykłe montownie korzystające z gotowych chińskich podzespołów.
a co było z elwro? Ale jak się skończyły dewizy to i polska technologia nie dotrzymywała kroku(cemi to nawet produkowało elementy elektroniczne z dokumentacji ruskiej która została ukradziona z USA). Chyba nikt się nie spodziewał że tam pan janek z hotairem zajmuje się smd
BTW. TP dodaje do neostrady jak się przedłuży pendrive od goodram.
1. Cemi robilo wzmacniacze operacyjne wg polskiego projektu, mowi sie ze byly to klony zachodnich wzm operacyjnych ale w tym sensie ze klonowali ich specyfikacje (parametry) schemat byl polski.
2. Procesory byly klonami funkcyjnymi procesorow 8080 lub Z80, schemat polski lub radziecki.
3. Rejestry bramki liczniki komparatory tranzystory moduly mocy triaki tyrystory calkowicie polskiej mysli technicznej.
Wyliczenie wartw, ulozenie masek itp itd Polskie.
4. CEMI zostala ulokowana w warszawie przy bardzo ruchliwej drodze, rzad polski specjlanie ja tam ulokowal zeby wibracje samochodow i kolei niszczyly struktury krzemowe. Jak wielka jest nienawisc tych ludzi do Polski.
5. Mimo tego uzysk byl okolo 60-70% co w tych warunkach jest fenomenalnym wydarzeniem.
6. Wymiar technologiczny CEMI to 0.3um (dzisiejsze 45nm to 0.045 um), byl to dobry poziom swiatowy, da sie na tym robic podzespoly niskiej i sredniej i od biedy wielkiej skali integracji, ultrawielkiej juz nie. Te zaczely wie w latach 90 i wtedy par maszynowy powinien byc updatowany.
7. Cemi spokojnie by wystarczalo nawet dzisiaj do robienia kontrolerow, tranzystorow mocy, nawet driverow przetwornikow dc/dc.
8. Cemi zmarlo z przyczyn politycznych uwalil je Polski rzad, niektorzy mowia ze za lapowke.
9. Cemi nie mialo najmniejszych szans zaistniec na rynku procesorow takich jak 486, Pentium i wyzszych. Natomiast 86, 186, 286, 386 bylo dla nich osiagalne, 285 386 i 486 zrobiliby od wielkiej biedy, z niewielkim uzyskiem ale by zrobili.
WilkElektronik = good ram to nic innego tylko montownia smd/smt (w praktyce uzywa sie zamiennie) + tester pamieci + projektant pcb + marketing + 1 lub 2 ludzi ktorzy czasem zrobia nowy schemat gdy nadchodza nowe kosci nand lub ram ddr3.
Koszt maszyn to okolo 100 000 dolarow (duzo zalezy jak szybko co lutuja i jakim procesem) - ostatnio chipy ram i flash przeszly na obudowy bga z matryca kulek pod spodem, nie kazda maszyna to potrafi lutowac (nie mowie o amatorskich maszynkach do lutowania bga w komorkach).
Maszyna do robienia pcb to koszt od 10 000 do 50 000 dolarow.
Oni (wilk)nie robia polprzewodnikow (struktur krzemowych), czy robia PCB> mozliwe.
Koszt fabryki struktur krzemowych od 1mln - 100 mln dolarow w zaleznosci od procesu technologicznego i wydajnosci (130nm czy 45 nm czy 22 nm, i jaka wydajnosc na rok).
Koszt projektu ASIC (twoj wlasny krzem) zaczyna sie od 5000 dolarow za cos prostego, za cos skomplikowanego nawet wiecej. W polsce sa firmy co projektuja ASICi w jezykach wysokiego poziomu, niskopoziomowo raczej nie.
Rozpaczecie produkcji ASIC (twoj wlasny chip) to 20 000 dolarow, kazdy kolejny pojedynczy chip kosztuje okolo 0.10 dolara i 0.20 dolara w obudowie i po testowaniu - to mowa np o module bluetooth, albo kontrolerze sdhc na usb, gdy mowa o procesorze (to tez asic) to rozpoczecie produkcji co najmniej 100 000 dolarow, a koszt stuki to okolo 5 dolarow.
Dzisiaj zeby istniec na miedzynarodowym rynku polprzewodnikow nalezy miec proces technologiczny 130nm lub mniej.
Wiele Panstw dotuje swoje fabryki polprzewodnikow, poniewaz nie mozna ufac producentom chinskim. Znane sa przypadki ze chinska fabryka zmienila oryginalny projekt procesora, lub kontrolera sieciowego itp itd, ze wysylala zeszpiegowane informacje w eter.
Panstwa ktore nie maja wlasnej fabryki polprzewodnikow i komorka prezydenta, telefon satelitarny prezydenta dziala na chinskich tajwanskich ukladach scalonych, maja zaklady analizy struktur krzemowych, co by chiny nie wsadzily swojego spziega ... w uklady.
To sa specjalne labolatoria ktore piluja uklady scalone z chin zdejmujac warstwa po warswie z ukladu krzemowego i mikroskop elektronowy skanuje strukture procka kontrolera itp wartwa krzemu po warstwie, specjalnie wyszkoleni ludzie i komputery skladaja te informacje i moga nawet wyrysowac schemat takiej struktury zlozony z tranzystorow.
Odpowiednie symulacje i projektanci obwodow cyfrowych nastepnie badaja taki schemat i zatwierdzaja go jesli chinczycy nie wsadzili spiegowskich 'tranzystorow' do ukladow scalonych.
Znam 3 takie labolatoria:
Nowosybirsk, syberia, Rosja.
Szwajcaria Zurich
Londyn ICL (imperial colege of London).
Ameryka robi wlasne chipy dla urzadzen dla wojska, prezydentow, kongresmenow itp itd.
Rosja uzywa chinskich ale sprawdza, Europa i tak i tak.
Bliski wschod wynajmuje Rosje by sprawdzila im chipy.
Japonczycy zaszli najdalej, ich cala telefonia komorkowa jest totalnie niekompatybilna z czymkolwiek amerykanskim lub europejskim, a co dopiero mowic o telefonach rzadow.
Ostatnio podkręcałem P4 3.00 GHz z HT doszedłem do 4,65GHz (na boxie) i problemem okazały się pamięci (DDR) miałem chyba z 6-7 kości wszystkie sprawdziłem ko kolei, i okazało się że tylko kość GoodRam potrafiła zrobić te 4,7 GHz!!!
Pożyczyłem i poszukałem innych kości, ale nie znalazłem lepszej niż ta kość GoodRama, więc duży szacunek dla tego producenta.
A ja się tam ciesze ze coś produkujemy, nie tak dawno nie mieliśmy szynki na pulkach i jedzenie na kartki, teraz 'własne' pamięci produkujemy, oby tak dalej! Czekam na SSD.
freeXtreme a starczylo je sprawdzic na innej plycie glownej ... na forum ostanio ktos tez sprzedawal goodramy 667 i robily u niego 600(1200) ... do oc masz marke 'pro'
Po prostu tani polski szmelc.
W Polce nie ma żadnego producenta pamięci!
Wilk elektronik to tylko montownia.
http://allegro.pl/kingston-dt310-256-gb-ok...1492611518.html
A to ciekawe - robisz tam co tydzień inspekcję??
Wyczuwam tu lekka nute chamstwa z Twojej strony. Ale juz Ci odpowiadam... nie co tydzien
Nie wiem gdzie w tym pytaniu można dopatrzyć się chamstwa.
W każdym razie Twój post nic nie wnosi, poza wbiciem szpili - nie wiem z jakiego powodu. Może wytłumaczysz co chciałeś przekazać swoją wypowiedzią? Bo chyba nie to, że specjalnie przed naszymi wizytami robią fabrykę 'na błysk' - bo to lekko naiwne.
A to ciekawe - robisz tam co tydzień inspekcję??
Wyczuwam tu lekka nute chamstwa z Twojej strony. Ale juz Ci odpowiadam... nie co tydzien
A to ciekawe - robisz tam co tydzień inspekcję??
Nie mam nic przeciwko Goodramowi (poza tym że wolę Kingstona).
Chodziło mi o poruszenie kwestii upadku polskiej elektroniki i myśli technicznej po 89 roku.
A projekty, oprogramowanie, to nie jest myśl techniczna? Właśnie jakość produktu opiera się na POLSKIEJ MYŚLI. Każdy projekt urządzenia , jak i oprogramowanie testujące jest produkcją własną. O to tutaj chodzi.
Wspomniałeś, że wszystko jest robione w Chinach.
Weź pod uwagę fakt, że nawet jeśli produkcja jest w Chinach, to nie ma to większego wpływu na jakość. Człowiek jest tylko po to, aby uruchomił proces technologiczny, a wszystko robi maszyna, która de facto jest myślą technologiczną innego państwa
Chyba nie myślisz, że jakiś Chinol wstrzykuje strzykawą atomy domieszki, do kryształu krzemu
poza tym nie wydaje mi się, żeby produkcja Samsunga, Toshiby, Fairchilda, STMicroelectronics i wielu innych producentów elementów dyskretnych, czy układów scalonych, znajdowała się tylko i wyłącznie w Chinach.
Pendrive'y też klienci sobie chwalą. Moim zdaniem solidna firemka
Bo z Łazisk i Orzesza!
Jestem dumny gdy słyszę o fabryce w pobliżu której mieszkam, a z jej wyrobów również korzystam, życzę firmie powodzenia.
Dobre i to, większość nadal istniejących fabryk w branży elektronicznej to zwykłe montownie korzystające z gotowych chińskich podzespołów.
a co było z elwro? Ale jak się skończyły dewizy to i polska technologia nie dotrzymywała kroku(cemi to nawet produkowało elementy elektroniczne z dokumentacji ruskiej która została ukradziona z USA). Chyba nikt się nie spodziewał że tam pan janek z hotairem zajmuje się smd
BTW. TP dodaje do neostrady jak się przedłuży pendrive od goodram.
1. Cemi robilo wzmacniacze operacyjne wg polskiego projektu, mowi sie ze byly to klony zachodnich wzm operacyjnych ale w tym sensie ze klonowali ich specyfikacje (parametry) schemat byl polski.
2. Procesory byly klonami funkcyjnymi procesorow 8080 lub Z80, schemat polski lub radziecki.
3. Rejestry bramki liczniki komparatory tranzystory moduly mocy triaki tyrystory calkowicie polskiej mysli technicznej.
Wyliczenie wartw, ulozenie masek itp itd Polskie.
4. CEMI zostala ulokowana w warszawie przy bardzo ruchliwej drodze, rzad polski specjlanie ja tam ulokowal zeby wibracje samochodow i kolei niszczyly struktury krzemowe. Jak wielka jest nienawisc tych ludzi do Polski.
5. Mimo tego uzysk byl okolo 60-70% co w tych warunkach jest fenomenalnym wydarzeniem.
6. Wymiar technologiczny CEMI to 0.3um (dzisiejsze 45nm to 0.045 um), byl to dobry poziom swiatowy, da sie na tym robic podzespoly niskiej i sredniej i od biedy wielkiej skali integracji, ultrawielkiej juz nie. Te zaczely wie w latach 90 i wtedy par maszynowy powinien byc updatowany.
7. Cemi spokojnie by wystarczalo nawet dzisiaj do robienia kontrolerow, tranzystorow mocy, nawet driverow przetwornikow dc/dc.
8. Cemi zmarlo z przyczyn politycznych uwalil je Polski rzad, niektorzy mowia ze za lapowke.
9. Cemi nie mialo najmniejszych szans zaistniec na rynku procesorow takich jak 486, Pentium i wyzszych. Natomiast 86, 186, 286, 386 bylo dla nich osiagalne, 285 386 i 486 zrobiliby od wielkiej biedy, z niewielkim uzyskiem ale by zrobili.
WilkElektronik = good ram to nic innego tylko montownia smd/smt (w praktyce uzywa sie zamiennie) + tester pamieci + projektant pcb + marketing + 1 lub 2 ludzi ktorzy czasem zrobia nowy schemat gdy nadchodza nowe kosci nand lub ram ddr3.
Koszt maszyn to okolo 100 000 dolarow (duzo zalezy jak szybko co lutuja i jakim procesem) - ostatnio chipy ram i flash przeszly na obudowy bga z matryca kulek pod spodem, nie kazda maszyna to potrafi lutowac (nie mowie o amatorskich maszynkach do lutowania bga w komorkach).
Maszyna do robienia pcb to koszt od 10 000 do 50 000 dolarow.
Oni (wilk)nie robia polprzewodnikow (struktur krzemowych), czy robia PCB> mozliwe.
Koszt fabryki struktur krzemowych od 1mln - 100 mln dolarow w zaleznosci od procesu technologicznego i wydajnosci (130nm czy 45 nm czy 22 nm, i jaka wydajnosc na rok).
Koszt projektu ASIC (twoj wlasny krzem) zaczyna sie od 5000 dolarow za cos prostego, za cos skomplikowanego nawet wiecej. W polsce sa firmy co projektuja ASICi w jezykach wysokiego poziomu, niskopoziomowo raczej nie.
Rozpaczecie produkcji ASIC (twoj wlasny chip) to 20 000 dolarow, kazdy kolejny pojedynczy chip kosztuje okolo 0.10 dolara i 0.20 dolara w obudowie i po testowaniu - to mowa np o module bluetooth, albo kontrolerze sdhc na usb, gdy mowa o procesorze (to tez asic) to rozpoczecie produkcji co najmniej 100 000 dolarow, a koszt stuki to okolo 5 dolarow.
Dzisiaj zeby istniec na miedzynarodowym rynku polprzewodnikow nalezy miec proces technologiczny 130nm lub mniej.
Wiele Panstw dotuje swoje fabryki polprzewodnikow, poniewaz nie mozna ufac producentom chinskim. Znane sa przypadki ze chinska fabryka zmienila oryginalny projekt procesora, lub kontrolera sieciowego itp itd, ze wysylala zeszpiegowane informacje w eter.
Panstwa ktore nie maja wlasnej fabryki polprzewodnikow i komorka prezydenta, telefon satelitarny prezydenta dziala na chinskich tajwanskich ukladach scalonych, maja zaklady analizy struktur krzemowych, co by chiny nie wsadzily swojego spziega ... w uklady.
To sa specjalne labolatoria ktore piluja uklady scalone z chin zdejmujac warstwa po warswie z ukladu krzemowego i mikroskop elektronowy skanuje strukture procka kontrolera itp wartwa krzemu po warstwie, specjalnie wyszkoleni ludzie i komputery skladaja te informacje i moga nawet wyrysowac schemat takiej struktury zlozony z tranzystorow.
Odpowiednie symulacje i projektanci obwodow cyfrowych nastepnie badaja taki schemat i zatwierdzaja go jesli chinczycy nie wsadzili spiegowskich 'tranzystorow' do ukladow scalonych.
Znam 3 takie labolatoria:
Nowosybirsk, syberia, Rosja.
Szwajcaria Zurich
Londyn ICL (imperial colege of London).
Ameryka robi wlasne chipy dla urzadzen dla wojska, prezydentow, kongresmenow itp itd.
Rosja uzywa chinskich ale sprawdza, Europa i tak i tak.
Bliski wschod wynajmuje Rosje by sprawdzila im chipy.
Japonczycy zaszli najdalej, ich cala telefonia komorkowa jest totalnie niekompatybilna z czymkolwiek amerykanskim lub europejskim, a co dopiero mowic o telefonach rzadow.
Pożyczyłem i poszukałem innych kości, ale nie znalazłem lepszej niż ta kość GoodRama, więc duży szacunek dla tego producenta.
Ja również posiadam Good Drive Edge w wersji 16 GB i również życzę producentowi wszystkiego dobrego. Polacy powinni być dumni z tej firmy.