Jeśli myślicie, że Telvas sobie coś z palca wyssał to radze wpisać podobne frazy w google. W dzisiejszych czasach naprawdę istnieją odpowiednie osoby/działy w firmach, które się zajmują projektowanie do swoich produktów niewidzialnych 'bomb z ustawionym timerem'. Jest to działanie powszechne wśród większych firm, w szczególności zajmujących się sprzedażą elektroniki użytkowej. Skończyły się czasy niezawodnych, kilkudziesięciu letnich niemieckich samochodów, niezawodnych producentów jak philips czy sony, którzy może nie uwierzycie, ale kiedyś się wyróżniali, telefonów nokii czy czegokolwiek innego co powinno być użytkowane kilkalat.Firmy przestały się różnić technologiami bo wyścig technologiczny kosztuje zbyt wiele. To nie te czasy kiedy firma po odkryciu nowej technologii walczyła o 1 pozycję próbując uwidocznić słabość swoich rywali. Teraz każdy jest taki sam, ma taką samą technologię, niemal tej samej jakości, w tej samej cenie i designie i błędami, które są tematem tabu bo jeśli podetniesz kogoś to podetniesz siebie. Wszyscy więksi jadą na tym samym wózku. Kilka lat temu była aferka, że producenci wyświetlaczy LCD się zmówili co do ich ceny, bo nie chcieli ich wprowadzić za szybko, ponieważ plazm było za dużo na rynku i ich cena jak i lcd spadła by szybciej niż sobie wyliczyli. Dostali łącznie kilkaset milionów $ kary ii śmieją się naszego naiwniactwa dalej. Ogólnie niech robią co chcą, szkoda tylko, że mają taki piękny uśmiech
Jeśli myślicie, że Telvas sobie coś z palca wyssał to radze wpisać podobne frazy w google. W dzisiejszych czasach naprawdę istnieją odpowiednie osoby/działy w firmach, które się zajmują projektowanie do swoich produktów niewidzialnych 'bomb z ustawionym timerem'. Jest to działanie powszechne wśród większych firm, w szczególności zajmujących się sprzedażą elektroniki użytkowej. Skończyły się czasy niezawodnych, kilkudziesięciu letnich niemieckich samochodów, niezawodnych producentów jak philips czy sony, którzy może nie uwierzycie, ale kiedyś się wyróżniali, telefonów nokii czy czegokolwiek innego co powinno być użytkowane kilkalat.Firmy przestały się różnić technologiami bo wyścig technologiczny kosztuje zbyt wiele. To nie te czasy kiedy firma po odkryciu nowej technologii walczyła o 1 pozycję próbując uwidocznić słabość swoich rywali. Teraz każdy jest taki sam, ma taką samą technologię, niemal tej samej jakości, w tej samej cenie i designie i błędami, które są tematem tabu bo jeśli podetniesz kogoś to podetniesz siebie. Wszyscy więksi jadą na tym samym wózku. Kilka lat temu była aferka, że producenci wyświetlaczy LCD się zmówili co do ich ceny, bo nie chcieli ich wprowadzić za szybko, ponieważ plazm było za dużo na rynku i ich cena jak i lcd spadła by szybciej niż sobie wyliczyli. Dostali łącznie kilkaset milionów $ kary ii śmieją się naszego naiwniactwa dalej. Ogólnie niech robią co chcą, szkoda tylko, że mają taki piękny uśmiech
Nie zgodzę się z Tobą, elektronika zawsze się psuła, ale nie jest tak dramatycznie jak sie może wydawać, mam 4 letni Sony Ericsson który działa jak nowy a bateria (też 4-letnia) trzyma nadal tydzień pomimo że obudowa się troche porysowała, normalka. Mam Sony Network Walkman od około 4 lat również i nadal działa wyśmienicie i bateria bardzo dłuuuugo trzyma że bardzo trudno mi go wyładować do końca. Mam 6 letnie LCD 17', które nadal działa bez zarzutu, choć kupiłem nowy 24'. Mój poprzedni komp na AMD (3.5r) sprzedałem mimo że był sprawny. Używałem w życiu dużo zabawek elektronicznych i w życiu jedynie co mi się zepsuło to stara duża wieża audio z lat 80-tych (japońska Hitachi z częściami Toshiby w środku), ram Kingstona padł mi i to po 3 dniach od zakupu, ale dostałem nowy egzemplarz i stara tania płyta główna pod celerona 500 po 7-8 latach intensywnego użytku padła (nie całkowicie, ale zaczęła powodować okresowe resety kompa). Miałem Atari, Amigę, Sega Mega Drive, Sony PS1, PS3, 4 komputery PC i ogólnie bardzo niewiele z tego wszystkiego uległo uszkodzeniu (w sumie tylko mobo od celerona i zasilacz do tego kompa na gwarancji-dostałem nowy, no i kość ramu ddr2-też dostałem nową). O 21 letnim tv Panasonic nie wspomnę-nadal działa niby 'awaryjnego' iPoda classic mam od roku i działa, oby tak dalej a Sony nadal ma u mnie plusa za sprzęt
Chodzi o statystkę. Jeśli miałeś Atari to domyślam się, że jakieś doświadczenie masz. Musiałbym jednak poszukać w sieci porównań awaryjności sprzętu z lat 80-90 do np: 2005+ i założę się, że różnica w zakresie 3-4 lata + będzie olbrzymia na korzyść starszego sprzętu(mówimy cały czas o półce wyższej, ponieważ w niższej założę się, że nowy sprzęt jest mniej awaryjny niż kiedyś). Z ciekawostek Xbox360 maił średnią awaryjność z popularnym ROD-em na poziomie 30%! PS3 dla odmiany ma awaryjność rzędu kilku %, z tego co pamiętam około 4. Od czasu pc padły mi się 2 zasilacze(słabe, ale jednak padły), 3 płyty główne(też tanie), 6600gt i athlon 2800 xp w ciągu 5 lat mimo, że miałem w tym okresie tylko same upgready. Zależy oczywiście od przypadku, jednemu mogło całe życie nic nie szwankować a drugi miał cały czas pecha. Liczy się średnia. Jak znajdę dokładne statystyki to wrzucę
EDTI: Awaryjność nowych kart graficznych http://nvnews.net/vbulletin/showpost.php?s...amp;postcount=1
Awaryjność nowych chipsetów:
Failure rate by chipset:
- NVIDIA GeForce GTX 260 : 2.4%
- ATI Radeon HD 4850 : 3.3%
- NVIDIA GeForce GTX 295 : 6.5%
- ATI Radeon HD 4870 : 6.1%
- NVIDIA GeForce GTX 280 : 8.3%
- ATI Radeon HD 4870 X2 : 10.5%
Oto awaryjność wysokich modeli ASUSA:
The Striker Extreme is at 16.8%, the P5NT-WS at 15.8%, P5N32-E SLI at 11.4%, P5N32-E SLI Plus at 8.6% and all of them are based on the nForce 680i chipset. Even models based on the P35 have a return rate higher than what I would consider acceptable: the P5K3 Deluxe is at 7,4%, the P5K-Deluxe at 7.3% and the P5K-E at 7.1%.
Super co?
Awaryjność równie super firmy ANTEC For Antec, the SmartPower 2.0 range including the 500, 350 and 400 Watts versions has very high failure rates: respectively 21.6%, 18.1% and 17.3%. Not a single product has a rate below 2% and the best one is the Neo HE 430 watts at 2.6%.
Z ciekawostek Forton ma awaryjność dla całej swojej linii zasilaczy rzędu 0,7 %. Na dobitkę przekrój większej części branży elektroniki użytkowej(polecam): http://www.squaretrade.com/htm/pop/lm_failureRates.html
Najważniejsze w ciągu 3-4 lat 43 % laptopów i 31 % dekstopów wymaga naprawy mechanicznej. Dla najwyżej jakości Apple przypada 15 % dla Ipoda - oklaski. Powyższe kilka, kilkanaście % awaryjności dla danego podzespołu wygląda oddzielnie dosyć niewinnie w porównaniu z zestawem składającym się 10 różnych części o takiej awaryjności. Statystyka znowu jest bezlitosna. Nasuwa się kolejny wniosek, że warto dopłacić do trochę lepszych części zamiast kupować najtańsze, ale MSI MC to nadal przerost reklamy nad treścią. Wniosek wynika częściowo w powyższych statystyk, ponieważ jak wiemy sprzęt niskiej jakości psuje się częściej a każdemu powinno 'starczyć' awaryjności dla dobrej jakości części.
co do awaryjności xboxa 360 to tragedia, ale tu winowajcą jest zły projekt konsoli spowodowany szybkim wprowadzeniem sprzętu do sprzedaży (wyścig z Sony) i prawdopodobnie głównie stosowaniem słabej jakości płyt głównych w x360 (wystarczy spojrzeć na mobo xboxa i ps3, różnicę budowy i jakości zastosowanych podzespołów widać od razu), słabe moba prowadzą do rrod (chłodzenie nie jest tak wielkim problemem jak się powszechnie wydaje, szczególnie w dzisiejszych jasperach które są stosunkowo chłodne i mają zaledwie 150w zasilacze, ale jakość moba w nich nadal jest fatalna, Microsoft oszczędza na mobach)
XBox 360 to najlepszy przykład zwiększonej awaryjności spowodowanej stosowaniem lutów bezołowiowych. Czy naprawdę środowisko zyskuje na ich stosowaniu, skoro trzeba wyprodukować nową konsolę aby zastąpić wadliwą, zużywając mnóstwo energii, paliwa i wody?
XBox 360 to najlepszy przykład zwiększonej awaryjności spowodowanej stosowaniem lutów bezołowiowych. Czy naprawdę środowisko zyskuje na ich stosowaniu, skoro trzeba wyprodukować nową konsolę aby zastąpić wadliwą, zużywając mnóstwo energii, paliwa i wody?
Sony też je stosuje w PS3 a jednak problemu nie ma (jest ale na znacznie mniejszą skalę, poniżej 10% konsol ma awarie więc można powiedzieć że norma), więc nadal twierdzę że MS pakuje najgorszy szajs w płytę główną x360
odnośnie ołowiu, jest on szkodliwy dla człowieka i może powodować wzrost zachorowań na raka więc tym jest mały plus że ograniczono jego stosowanie
XBox 360 to najlepszy przykład zwiększonej awaryjności spowodowanej stosowaniem lutów bezołowiowych. Czy naprawdę środowisko zyskuje na ich stosowaniu, skoro trzeba wyprodukować nową konsolę aby zastąpić wadliwą, zużywając mnóstwo energii, paliwa i wody?
Sony też je stosuje w PS3 a jednak problemu nie ma (jest ale na znacznie mniejszą skalę, poniżej 10% konsol ma awarie więc można powiedzieć że norma), więc nadal twierdzę że MS pakuje najgorszy szajs w płytę główną x360
odnośnie ołowiu, jest on szkodliwy dla człowieka i może powodować wzrost zachorowań na raka więc tym jest mały plus że ograniczono jego stosowanie
A ja słyszałem że kilka gramów ołowiu może nawet zabić
Ołów faktycznie może być szkodliwy, jeśli dostanie się do wody, żywności albo powietrza, ale nie w poprawnie utylizowanym sprzęcie elektronicznym.
Poza tym przy produkcji urządzeń elektronicznych używa się wielu znacznie bardziej toksycznych substancji, np. ostatnio była afera z trującą substancją używaną do czyszczenia ekranów dotykowych iPhone'ów. Chodzi mi o to że koszt ekologiczny zastępowania przedwcześnie zepsutych urządzeń nowymi przewyższa korzyści z eliminacji ołowiu.
Jak tylko zobaczyłem tytuł to zaśmierdział marketingowym bełkotem, następne co zrobiłem to wszedłem do tematu zobaczyć autora -MSI, aha.
Teraz czekajmy tylko na recki mobasów robione przez producentów
Okaże się że na rynku mamy tylko doskonałe płyty. A wszystkie modele będą SUPER-EXTREME-HYPER-AWSOME-STUNNING-GAMING-OCEXTREME-MILITARY
Bla bla bla military bla bla bla bla class bla bla bla lepszy overclocking bla bla bla chlodniejsze podzespoly bla bla , 8x dluzsza zywotnosc bla bla bla... Bla bla bla MSI... Bla bla...
@yotomeczek
Nie jest napisane, ale potencjalny klient który nie jest elektronikiem i nie zna dyrektywy RoHS może odnieść takie wrażenie.
Właśnie o to mi chodzi że nie wspomniano że obecność wojskowych podzespołów nie oznacza że urządzenie jest wykonane w technice wojskowej. To jest przykład braku obiektywizmu charakterystycznego dla artykułów sponsorowanych.
Sorki - ale to chyba niezbyt rozgarnięty klient odniesie wrażenie, że produkt jest wykonany w technologii wojskowej, skoro wszędzie jest o takich podzespołach. To o czym piszesz to czysta nadinterpretacja. To tak jak z samochodami sportowymi - to że jest sportowy nie oznacza że spełnia wymogi pozwalające rywalizować na torze. Nie mylmy pojęć. Nie róbmy z ludzi kretynów nie umiejących czytać
ja np. licze na wiecej niz kilka kondensatorw i troche sie zawiodlem.dlaczego .dlatego ze np gtx480 od msi kosztuje o k200 zl od palita czy innovison. a tu okazuje sie ze to tak naprawde marketingowa papka ta cala technologia wojskowa
Drogi autorze artykolu MSI (to imie czy nazwisko?), pozwol, ze cie zgasze.
Komponenty wojskowe cechuja sie glownie przedluzona trwaloscia jesli chodzi o kondensatory. Maja wezsze tolerancje i wolniej traca parametry z czasem. Co do nizszego ESR sie nie zgodze. Podzespoly wojskowe maja tez wieksza odpornosc na wysokie temperatury.
Klamstwo 1.
W kartach graficznych i plytach glownych chodzi o: pojemnosc, niskie esr, cene.
Zamiast kupowac kondensator 470uF o esr 0.22R i cenie 2usd/sztuke lepiej kupic 2x 330uF o esr 0.35R i cenie 0.49 usd za sztuke, gdyz razem dadza 660uF i 0.17R esr i cene 2x mniejsza. Jest tez cywilny kondensatory 470uF 0.18R esr za 1.19 usd/szt ale rozni sie od militarnego tym ze bedzie zyl krocej (nie 30 lat lecz 15).
Karta graficzna i tak nie pociagnie dluzej niz 5-7 lat poniewaz lut bezolowiowy sie zkruszy przy codziennym wlaczaniu i wylaczaniu i jazdach temp od 18C to 100C jak to panuje pod chipami Nvidii.
Natomiast wazniejsza jest pojemnosc i niskie esr w zasilaczaj impulsowych.
Dlatego lepiej kupic komponent przemyslowy o wezszym zaresie temp niz militarny, i zaoszczedzic pieniadze, albo za zaoszczedzone pieniadze kupic pojemniejsze kondensatory.
Klamstwo 2.
'Wysoką sprawność dławików Icy Choke osiągnięto dzięki użytym w nich rozwiązaniom konstrukcyjnym. Większa sprawność to mniejsze straty mocy. Dzięki mniejszym stratom mocy temperatura działania jest aż o 20°C niższa niż w przypadku tradycyjnych dławików. Bezgłośność udało się uzyskać dzięki braku części ruchomych – dławik tworzy monolityczną całość. '
Nigdy nie widzialem induktora (nazywacie go dlawik) ktory ma czesci ruchome.
Klamstwo 3 a w zasadzie glupota marketingowcow:
To dzięki niskiej zastępczej rezystancji szeregowej nie nagrzewają się w czasie działania (ich temperatura zwykle nie przekracza 65°C) i są bliskie ideałowi kondensatora.
http://uk.farnell.com/tantalum
+175 specjalna (sprzet do pracy w arcy-trudnych warunkach)
+150 specjlana (sprzet do pracy w trudnych warunkach)
+125 specyfikacja wojskowa (
+105C przemyslowa (wieksza moc, gorsze chlodzenie, koszt najwazniejszy ale ma wytrzymac wiecej)
+55 lub +85 sprzety domowe (radia, budziki, itp najwazniejszy koszt)
jesli piszecie ze kondensatory nie osiagaja wiecej niz 55 to po co wychodzic poza spec przemyslowa? nie lepiej za ta kase dac troche wiekszy kondensator o 2x wiekszej pojemnosci i 3x mniejszym esr?
Klamstwo 4.
'Do długiej listy zalet kondensatorów Hi-c należy dodać bardzo niską upływność, 15-krotnie mniejszą niż w kondensatorach typu solid. (Upływność to zjawisko strat energii spowodowanych niedoskonałością konstrukcji kondensatora i własnościami użytego materiału dielektryka).'
Kto dba o moce strat kondensatora? Oszaleliscie? Przy 12 kondensatorach zaoszczedzicie moze 0.3W, jakie to ma znaczenie jak 4cm dalej jest chip ktory je 250W?
Manipulacja 5.
ondensatory Hi-c mają bardzo dobrą przewodność, dzięki której mogą natychmiastowo oddać duży ładunek elektryczny do układu. Przekłada się to na bardzo dobrą stabilność filtrowanego napięcia, i to przy mniejszej niż w innych typach kondensatorów pojemności.
niskie ESR to jest to samo co wysoka przewodnosc, nie robcie z tego nastepnego punktu 'za'
----
Podsumowanie: ogolnie caly ten belkot bo bajka, wojskowego +125C nikt nie potrzebuje, sa przemyslowe kondensatory o tych samych parametrach a nawet lepszych niz militarne, sa w dodatku tansze, beda zyly nie 30 lat lecz 15 ale to nie ma znaczesnia ze wzgledow ze k graficzne dzis budowane umra przed 2020.
Military Class, jasne... Może niech MSI poda listę wojskowych certyfikatów, które posiadają te ich gadżety. Nie muszą być od razu natowskie.
Kolejny marketingowy bełkot.
Jak myślicie, komu pierwszemu się to znudzi? PCL-abowi i przestanie dawać artykuły sponsorowane z morzem nienawiści od strony użytkowników czy użytkownikom, którym znudzi się uzasadniona nienawiść do AS i PCL; a może sponsorom hehe? Z ciekawostek; w ostatnim AS przez Plus-a dotyczącym 'najlepszego internetu bezprzewodowego' władze próbowały coś temu zaradzić. Wyróżnili mnie zatem banem jak i aktywnie agitowali internetową wyprawę krzyżową przeciwko adblockerem. Teraz jak widać cisza poza delikatnym minusowaniem i raportowaniem wypowiedzi moich jak i użytkownika SuperCharger.W końcu jak ma się utrzymać portal bez AS, skoro wcześniej się utrzymywał. Tak, na gorszym poziomie - w końcu było mniej newsów o topniejących lodowcach przez nowe GPU Nvidi(i tak już wszyscy wiedzą, że Fermi jest do kitu) oraz jest więcej artykułów (o grach?). Pamiętacie artykuły śp. Pana Ryszarda Sobkowskiego? Jeśli tak to dobrze bo spoglądając na obecny trend merytoryki oraz zaawansowania technicznego artykułów można się spodziewać tego co nieuniknione. Pamiętacie obietnice? Newsy się nie zmienią, będzie znacznie więcej artykułów standardowych jak i tych zaawansowanych dzięki wsparciu finansowemu Onetu, nie będzie żadnego trolowiska z onetu. Już nie mówiąc jak atmosfera się zmieniła. Nie wiem czy idealizuje wspomnienia, ale wydaje mi się, że poziom kulturalny i merytoryczny rozmów kiedyś w komentarzach był o niebo wyższy niż jest obecnie. Delikatne zmiany już zaczynają się pojawiać na forum.
Urządzenia wojskowe nadal są lutowane lutami zawierającymi ołów. Nic w tym dziwnego, dlaczego armie miałyby się przejmować ekologią jeżeli żołnierze eksploatują urządzenia do rozrzucania kawałków ołowiu ?
Urządzenia wojskowe ponadto muszą działać w niskich temperaturach, w których zachodzi zjawisko zarazy cynowej.
Tak więc nie wystarczy wsadzić kilka wojskowych kondensatorów i cewek
żeby powiedzieć że urządzenie jest wykonane w technice wojskowej.
Warto zauważyć że kiepska jakość lutów bezołowiowych jest przyczyną wielu awarii produktów takich jak konsole i karty graficzne, w których naprężenia spowodowane nagrzewaniem się i ochładzaniem układów powodują degradację połączeń lutowanych. Jest to nawet na rękę producentom sprzętu który zazwyczaj psuje się wkrótce po upływie gwarancji, przez co użytkownik jest zmuszony kupić nowe urządzenie, ale nie ma nic wspólnego z ekologią, biorąc pod uwagę wpływ produkcji urządzeń elektronicznych na środowisko. Podobno można czasem naprawić kartę graficzną wkładając jej płytkę drukowaną do piekarnika z termoobiegiem.
Racja. Ponadto kondensatory i cewki to nie wszystko. W sprzęcie do zastosowań militarnych czy nawet przemysłowych każdy układ scalony czy nawet rezystor ma inne parametry jeśli chodzi o dopuszczalne narażenia środowiskowe i jest pakowany w nieco inne obudowy. Jest jeszcze coś takiego jak kompatybilność elektromagnetyczna, która w przypadku komponentów PC (szczególnie w kolorowych zabaweczkach tzw. overclockerskich) jest traktowana po macoszemu.\
Co do artykułu to porażka na całej linii - informacje wprost z pudełka karty graficznej czy mobo
Nie zgodzę się z Tobą, elektronika zawsze się psuła, ale nie jest tak dramatycznie jak sie może wydawać, mam 4 letni Sony Ericsson który działa jak nowy a bateria (też 4-letnia) trzyma nadal tydzień pomimo że obudowa się troche porysowała, normalka. Mam Sony Network Walkman od około 4 lat również i nadal działa wyśmienicie i bateria bardzo dłuuuugo trzyma że bardzo trudno mi go wyładować do końca. Mam 6 letnie LCD 17', które nadal działa bez zarzutu, choć kupiłem nowy 24'. Mój poprzedni komp na AMD (3.5r) sprzedałem mimo że był sprawny. Używałem w życiu dużo zabawek elektronicznych i w życiu jedynie co mi się zepsuło to stara duża wieża audio z lat 80-tych (japońska Hitachi z częściami Toshiby w środku), ram Kingstona padł mi i to po 3 dniach od zakupu, ale dostałem nowy egzemplarz i stara tania płyta główna pod celerona 500 po 7-8 latach intensywnego użytku padła (nie całkowicie, ale zaczęła powodować okresowe resety kompa). Miałem Atari, Amigę, Sega Mega Drive, Sony PS1, PS3, 4 komputery PC i ogólnie bardzo niewiele z tego wszystkiego uległo uszkodzeniu (w sumie tylko mobo od celerona i zasilacz do tego kompa na gwarancji-dostałem nowy, no i kość ramu ddr2-też dostałem nową). O 21 letnim tv Panasonic nie wspomnę-nadal działa
EDTI: Awaryjność nowych kart graficznych http://nvnews.net/vbulletin/showpost.php?s...amp;postcount=1
Awaryjność nowych chipsetów:
Failure rate by chipset:
- NVIDIA GeForce GTX 260 : 2.4%
- ATI Radeon HD 4850 : 3.3%
- NVIDIA GeForce GTX 295 : 6.5%
- ATI Radeon HD 4870 : 6.1%
- NVIDIA GeForce GTX 280 : 8.3%
- ATI Radeon HD 4870 X2 : 10.5%
Oto awaryjność wysokich modeli ASUSA:
The Striker Extreme is at 16.8%, the P5NT-WS at 15.8%, P5N32-E SLI at 11.4%, P5N32-E SLI Plus at 8.6% and all of them are based on the nForce 680i chipset. Even models based on the P35 have a return rate higher than what I would consider acceptable: the P5K3 Deluxe is at 7,4%, the P5K-Deluxe at 7.3% and the P5K-E at 7.1%.
Super co?
Awaryjność równie super firmy ANTEC For Antec, the SmartPower 2.0 range including the 500, 350 and 400 Watts versions has very high failure rates: respectively 21.6%, 18.1% and 17.3%. Not a single product has a rate below 2% and the best one is the Neo HE 430 watts at 2.6%.
Z ciekawostek Forton ma awaryjność dla całej swojej linii zasilaczy rzędu 0,7 %. Na dobitkę przekrój większej części branży elektroniki użytkowej(polecam):
http://www.squaretrade.com/htm/pop/lm_failureRates.html
Najważniejsze w ciągu 3-4 lat 43 % laptopów i 31 % dekstopów wymaga naprawy mechanicznej. Dla najwyżej jakości Apple przypada 15 % dla Ipoda - oklaski. Powyższe kilka, kilkanaście % awaryjności dla danego podzespołu wygląda oddzielnie dosyć niewinnie w porównaniu z zestawem składającym się 10 różnych części o takiej awaryjności. Statystyka znowu jest bezlitosna. Nasuwa się kolejny wniosek, że warto dopłacić do trochę lepszych części zamiast kupować najtańsze, ale MSI MC to nadal przerost reklamy nad treścią. Wniosek wynika częściowo w powyższych statystyk, ponieważ jak wiemy sprzęt niskiej jakości psuje się częściej a każdemu powinno 'starczyć' awaryjności dla dobrej jakości części.
Sony też je stosuje w PS3 a jednak problemu nie ma (jest ale na znacznie mniejszą skalę, poniżej 10% konsol ma awarie więc można powiedzieć że norma), więc nadal twierdzę że MS pakuje najgorszy szajs w płytę główną x360
odnośnie ołowiu, jest on szkodliwy dla człowieka i może powodować wzrost zachorowań na raka więc tym jest mały plus że ograniczono jego stosowanie
Sony też je stosuje w PS3 a jednak problemu nie ma (jest ale na znacznie mniejszą skalę, poniżej 10% konsol ma awarie więc można powiedzieć że norma), więc nadal twierdzę że MS pakuje najgorszy szajs w płytę główną x360
odnośnie ołowiu, jest on szkodliwy dla człowieka i może powodować wzrost zachorowań na raka więc tym jest mały plus że ograniczono jego stosowanie
A ja słyszałem że kilka gramów ołowiu może nawet zabić
Ołów faktycznie może być szkodliwy, jeśli dostanie się do wody, żywności albo powietrza, ale nie w poprawnie utylizowanym sprzęcie elektronicznym.
Poza tym przy produkcji urządzeń elektronicznych używa się wielu znacznie bardziej toksycznych substancji, np. ostatnio była afera z trującą substancją używaną do czyszczenia ekranów dotykowych iPhone'ów. Chodzi mi o to że koszt ekologiczny zastępowania przedwcześnie zepsutych urządzeń nowymi przewyższa korzyści z eliminacji ołowiu.
Teraz czekajmy tylko na recki mobasów robione przez producentów
Okaże się że na rynku mamy tylko doskonałe płyty. A wszystkie modele będą SUPER-EXTREME-HYPER-AWSOME-STUNNING-GAMING-OCEXTREME-MILITARY
To by było na tyle chyba...
Nie jest napisane, ale potencjalny klient który nie jest elektronikiem i nie zna dyrektywy RoHS może odnieść takie wrażenie.
Właśnie o to mi chodzi że nie wspomniano że obecność wojskowych podzespołów nie oznacza że urządzenie jest wykonane w technice wojskowej. To jest przykład braku obiektywizmu charakterystycznego dla artykułów sponsorowanych.
Sorki - ale to chyba niezbyt rozgarnięty klient odniesie wrażenie, że produkt jest wykonany w technologii wojskowej, skoro wszędzie jest o takich podzespołach. To o czym piszesz to czysta nadinterpretacja. To tak jak z samochodami sportowymi - to że jest sportowy nie oznacza że spełnia wymogi pozwalające rywalizować na torze. Nie mylmy pojęć. Nie róbmy z ludzi kretynów nie umiejących czytać
ja np. licze na wiecej niz kilka kondensatorw i troche sie zawiodlem.dlaczego .dlatego ze np gtx480 od msi kosztuje o k200 zl od palita czy innovison. a tu okazuje sie ze to tak naprawde marketingowa papka ta cala technologia wojskowa
Komponenty wojskowe cechuja sie glownie przedluzona trwaloscia jesli chodzi o kondensatory. Maja wezsze tolerancje i wolniej traca parametry z czasem. Co do nizszego ESR sie nie zgodze. Podzespoly wojskowe maja tez wieksza odpornosc na wysokie temperatury.
Klamstwo 1.
W kartach graficznych i plytach glownych chodzi o: pojemnosc, niskie esr, cene.
Zamiast kupowac kondensator 470uF o esr 0.22R i cenie 2usd/sztuke lepiej kupic 2x 330uF o esr 0.35R i cenie 0.49 usd za sztuke, gdyz razem dadza 660uF i 0.17R esr i cene 2x mniejsza. Jest tez cywilny kondensatory 470uF 0.18R esr za 1.19 usd/szt ale rozni sie od militarnego tym ze bedzie zyl krocej (nie 30 lat lecz 15).
Karta graficzna i tak nie pociagnie dluzej niz 5-7 lat poniewaz lut bezolowiowy sie zkruszy przy codziennym wlaczaniu i wylaczaniu i jazdach temp od 18C to 100C jak to panuje pod chipami Nvidii.
Natomiast wazniejsza jest pojemnosc i niskie esr w zasilaczaj impulsowych.
Dlatego lepiej kupic komponent przemyslowy o wezszym zaresie temp niz militarny, i zaoszczedzic pieniadze, albo za zaoszczedzone pieniadze kupic pojemniejsze kondensatory.
Klamstwo 2.
'Wysoką sprawność dławików Icy Choke osiągnięto dzięki użytym w nich rozwiązaniom konstrukcyjnym. Większa sprawność to mniejsze straty mocy. Dzięki mniejszym stratom mocy temperatura działania jest aż o 20°C niższa niż w przypadku tradycyjnych dławików. Bezgłośność udało się uzyskać dzięki braku części ruchomych – dławik tworzy monolityczną całość. '
Nigdy nie widzialem induktora (nazywacie go dlawik) ktory ma czesci ruchome.
Klamstwo 3 a w zasadzie glupota marketingowcow:
To dzięki niskiej zastępczej rezystancji szeregowej nie nagrzewają się w czasie działania (ich temperatura zwykle nie przekracza 65°C) i są bliskie ideałowi kondensatora.
http://uk.farnell.com/tantalum
+175 specjalna (sprzet do pracy w arcy-trudnych warunkach)
+150 specjlana (sprzet do pracy w trudnych warunkach)
+125 specyfikacja wojskowa (
+105C przemyslowa (wieksza moc, gorsze chlodzenie, koszt najwazniejszy ale ma wytrzymac wiecej)
+55 lub +85 sprzety domowe (radia, budziki, itp najwazniejszy koszt)
jesli piszecie ze kondensatory nie osiagaja wiecej niz 55 to po co wychodzic poza spec przemyslowa? nie lepiej za ta kase dac troche wiekszy kondensator o 2x wiekszej pojemnosci i 3x mniejszym esr?
Klamstwo 4.
'Do długiej listy zalet kondensatorów Hi-c należy dodać bardzo niską upływność, 15-krotnie mniejszą niż w kondensatorach typu solid. (Upływność to zjawisko strat energii spowodowanych niedoskonałością konstrukcji kondensatora i własnościami użytego materiału dielektryka).'
Kto dba o moce strat kondensatora? Oszaleliscie? Przy 12 kondensatorach zaoszczedzicie moze 0.3W, jakie to ma znaczenie jak 4cm dalej jest chip ktory je 250W?
Manipulacja 5.
ondensatory Hi-c mają bardzo dobrą przewodność, dzięki której mogą natychmiastowo oddać duży ładunek elektryczny do układu. Przekłada się to na bardzo dobrą stabilność filtrowanego napięcia, i to przy mniejszej niż w innych typach kondensatorów pojemności.
niskie ESR to jest to samo co wysoka przewodnosc, nie robcie z tego nastepnego punktu 'za'
----
Podsumowanie: ogolnie caly ten belkot bo bajka, wojskowego +125C nikt nie potrzebuje, sa przemyslowe kondensatory o tych samych parametrach a nawet lepszych niz militarne, sa w dodatku tansze, beda zyly nie 30 lat lecz 15 ale to nie ma znaczesnia ze wzgledow ze k graficzne dzis budowane umra przed 2020.
Kolejny marketingowy bełkot.
Urządzenia wojskowe ponadto muszą działać w niskich temperaturach, w których zachodzi zjawisko zarazy cynowej.
Tak więc nie wystarczy wsadzić kilka wojskowych kondensatorów i cewek
żeby powiedzieć że urządzenie jest wykonane w technice wojskowej.
Warto zauważyć że kiepska jakość lutów bezołowiowych jest przyczyną wielu awarii produktów takich jak konsole i karty graficzne, w których naprężenia spowodowane nagrzewaniem się i ochładzaniem układów powodują degradację połączeń lutowanych. Jest to nawet na rękę producentom sprzętu który zazwyczaj psuje się wkrótce po upływie gwarancji, przez co użytkownik jest zmuszony kupić nowe urządzenie, ale nie ma nic wspólnego z ekologią, biorąc pod uwagę wpływ produkcji urządzeń elektronicznych na środowisko. Podobno można czasem naprawić kartę graficzną wkładając jej płytkę drukowaną do piekarnika z termoobiegiem.
Racja. Ponadto kondensatory i cewki to nie wszystko. W sprzęcie do zastosowań militarnych czy nawet przemysłowych każdy układ scalony czy nawet rezystor ma inne parametry jeśli chodzi o dopuszczalne narażenia środowiskowe i jest pakowany w nieco inne obudowy. Jest jeszcze coś takiego jak kompatybilność elektromagnetyczna, która w przypadku komponentów PC (szczególnie w kolorowych zabaweczkach tzw. overclockerskich) jest traktowana po macoszemu.\
Co do artykułu to porażka na całej linii - informacje wprost z pudełka karty graficznej czy mobo
To bez wątpienia space class bo w przeciwieństwie do wszyskiego współczesnego działałby na promie kosmicznym ze względu na brak układów scalonych