XBox 360 to najlepszy przykład zwiększonej awaryjności spowodowanej stosowaniem lutów bezołowiowych. Czy naprawdę środowisko zyskuje na ich stosowaniu, skoro trzeba wyprodukować nową konsolę aby zastąpić wadliwą, zużywając mnóstwo energii, paliwa i wody?
Sony też je stosuje w PS3 a jednak problemu nie ma (jest ale na znacznie mniejszą skalę, poniżej 10% konsol ma awarie więc można powiedzieć że norma), więc nadal twierdzę że MS pakuje najgorszy szajs w płytę główną x360
odnośnie ołowiu, jest on szkodliwy dla człowieka i może powodować wzrost zachorowań na raka więc tym jest mały plus że ograniczono jego stosowanie
A ja słyszałem że kilka gramów ołowiu może nawet zabić
Ołów faktycznie może być szkodliwy, jeśli dostanie się do wody, żywności albo powietrza, ale nie w poprawnie utylizowanym sprzęcie elektronicznym.
Poza tym przy produkcji urządzeń elektronicznych używa się wielu znacznie bardziej toksycznych substancji, np. ostatnio była afera z trującą substancją używaną do czyszczenia ekranów dotykowych iPhone'ów. Chodzi mi o to że koszt ekologiczny zastępowania przedwcześnie zepsutych urządzeń nowymi przewyższa korzyści z eliminacji ołowiu.
XBox 360 to najlepszy przykład zwiększonej awaryjności spowodowanej stosowaniem lutów bezołowiowych. Czy naprawdę środowisko zyskuje na ich stosowaniu, skoro trzeba wyprodukować nową konsolę aby zastąpić wadliwą, zużywając mnóstwo energii, paliwa i wody?
Sony też je stosuje w PS3 a jednak problemu nie ma (jest ale na znacznie mniejszą skalę, poniżej 10% konsol ma awarie więc można powiedzieć że norma), więc nadal twierdzę że MS pakuje najgorszy szajs w płytę główną x360
odnośnie ołowiu, jest on szkodliwy dla człowieka i może powodować wzrost zachorowań na raka więc tym jest mały plus że ograniczono jego stosowanie
XBox 360 to najlepszy przykład zwiększonej awaryjności spowodowanej stosowaniem lutów bezołowiowych. Czy naprawdę środowisko zyskuje na ich stosowaniu, skoro trzeba wyprodukować nową konsolę aby zastąpić wadliwą, zużywając mnóstwo energii, paliwa i wody?
co do awaryjności xboxa 360 to tragedia, ale tu winowajcą jest zły projekt konsoli spowodowany szybkim wprowadzeniem sprzętu do sprzedaży (wyścig z Sony) i prawdopodobnie głównie stosowaniem słabej jakości płyt głównych w x360 (wystarczy spojrzeć na mobo xboxa i ps3, różnicę budowy i jakości zastosowanych podzespołów widać od razu), słabe moba prowadzą do rrod (chłodzenie nie jest tak wielkim problemem jak się powszechnie wydaje, szczególnie w dzisiejszych jasperach które są stosunkowo chłodne i mają zaledwie 150w zasilacze, ale jakość moba w nich nadal jest fatalna, Microsoft oszczędza na mobach)
Chodzi o statystkę. Jeśli miałeś Atari to domyślam się, że jakieś doświadczenie masz. Musiałbym jednak poszukać w sieci porównań awaryjności sprzętu z lat 80-90 do np: 2005+ i założę się, że różnica w zakresie 3-4 lata + będzie olbrzymia na korzyść starszego sprzętu(mówimy cały czas o półce wyższej, ponieważ w niższej założę się, że nowy sprzęt jest mniej awaryjny niż kiedyś). Z ciekawostek Xbox360 maił średnią awaryjność z popularnym ROD-em na poziomie 30%! PS3 dla odmiany ma awaryjność rzędu kilku %, z tego co pamiętam około 4. Od czasu pc padły mi się 2 zasilacze(słabe, ale jednak padły), 3 płyty główne(też tanie), 6600gt i athlon 2800 xp w ciągu 5 lat mimo, że miałem w tym okresie tylko same upgready. Zależy oczywiście od przypadku, jednemu mogło całe życie nic nie szwankować a drugi miał cały czas pecha. Liczy się średnia. Jak znajdę dokładne statystyki to wrzucę
EDTI: Awaryjność nowych kart graficznych http://nvnews.net/vbulletin/showpost.php?s...amp;postcount=1
Awaryjność nowych chipsetów:
Failure rate by chipset:
- NVIDIA GeForce GTX 260 : 2.4%
- ATI Radeon HD 4850 : 3.3%
- NVIDIA GeForce GTX 295 : 6.5%
- ATI Radeon HD 4870 : 6.1%
- NVIDIA GeForce GTX 280 : 8.3%
- ATI Radeon HD 4870 X2 : 10.5%
Oto awaryjność wysokich modeli ASUSA:
The Striker Extreme is at 16.8%, the P5NT-WS at 15.8%, P5N32-E SLI at 11.4%, P5N32-E SLI Plus at 8.6% and all of them are based on the nForce 680i chipset. Even models based on the P35 have a return rate higher than what I would consider acceptable: the P5K3 Deluxe is at 7,4%, the P5K-Deluxe at 7.3% and the P5K-E at 7.1%.
Super co?
Awaryjność równie super firmy ANTEC For Antec, the SmartPower 2.0 range including the 500, 350 and 400 Watts versions has very high failure rates: respectively 21.6%, 18.1% and 17.3%. Not a single product has a rate below 2% and the best one is the Neo HE 430 watts at 2.6%.
Z ciekawostek Forton ma awaryjność dla całej swojej linii zasilaczy rzędu 0,7 %. Na dobitkę przekrój większej części branży elektroniki użytkowej(polecam): http://www.squaretrade.com/htm/pop/lm_failureRates.html
Najważniejsze w ciągu 3-4 lat 43 % laptopów i 31 % dekstopów wymaga naprawy mechanicznej. Dla najwyżej jakości Apple przypada 15 % dla Ipoda - oklaski. Powyższe kilka, kilkanaście % awaryjności dla danego podzespołu wygląda oddzielnie dosyć niewinnie w porównaniu z zestawem składającym się 10 różnych części o takiej awaryjności. Statystyka znowu jest bezlitosna. Nasuwa się kolejny wniosek, że warto dopłacić do trochę lepszych części zamiast kupować najtańsze, ale MSI MC to nadal przerost reklamy nad treścią. Wniosek wynika częściowo w powyższych statystyk, ponieważ jak wiemy sprzęt niskiej jakości psuje się częściej a każdemu powinno 'starczyć' awaryjności dla dobrej jakości części.
Jeśli myślicie, że Telvas sobie coś z palca wyssał to radze wpisać podobne frazy w google. W dzisiejszych czasach naprawdę istnieją odpowiednie osoby/działy w firmach, które się zajmują projektowanie do swoich produktów niewidzialnych 'bomb z ustawionym timerem'. Jest to działanie powszechne wśród większych firm, w szczególności zajmujących się sprzedażą elektroniki użytkowej. Skończyły się czasy niezawodnych, kilkudziesięciu letnich niemieckich samochodów, niezawodnych producentów jak philips czy sony, którzy może nie uwierzycie, ale kiedyś się wyróżniali, telefonów nokii czy czegokolwiek innego co powinno być użytkowane kilkalat.Firmy przestały się różnić technologiami bo wyścig technologiczny kosztuje zbyt wiele. To nie te czasy kiedy firma po odkryciu nowej technologii walczyła o 1 pozycję próbując uwidocznić słabość swoich rywali. Teraz każdy jest taki sam, ma taką samą technologię, niemal tej samej jakości, w tej samej cenie i designie i błędami, które są tematem tabu bo jeśli podetniesz kogoś to podetniesz siebie. Wszyscy więksi jadą na tym samym wózku. Kilka lat temu była aferka, że producenci wyświetlaczy LCD się zmówili co do ich ceny, bo nie chcieli ich wprowadzić za szybko, ponieważ plazm było za dużo na rynku i ich cena jak i lcd spadła by szybciej niż sobie wyliczyli. Dostali łącznie kilkaset milionów $ kary ii śmieją się naszego naiwniactwa dalej. Ogólnie niech robią co chcą, szkoda tylko, że mają taki piękny uśmiech
Nie zgodzę się z Tobą, elektronika zawsze się psuła, ale nie jest tak dramatycznie jak sie może wydawać, mam 4 letni Sony Ericsson który działa jak nowy a bateria (też 4-letnia) trzyma nadal tydzień pomimo że obudowa się troche porysowała, normalka. Mam Sony Network Walkman od około 4 lat również i nadal działa wyśmienicie i bateria bardzo dłuuuugo trzyma że bardzo trudno mi go wyładować do końca. Mam 6 letnie LCD 17', które nadal działa bez zarzutu, choć kupiłem nowy 24'. Mój poprzedni komp na AMD (3.5r) sprzedałem mimo że był sprawny. Używałem w życiu dużo zabawek elektronicznych i w życiu jedynie co mi się zepsuło to stara duża wieża audio z lat 80-tych (japońska Hitachi z częściami Toshiby w środku), ram Kingstona padł mi i to po 3 dniach od zakupu, ale dostałem nowy egzemplarz i stara tania płyta główna pod celerona 500 po 7-8 latach intensywnego użytku padła (nie całkowicie, ale zaczęła powodować okresowe resety kompa). Miałem Atari, Amigę, Sega Mega Drive, Sony PS1, PS3, 4 komputery PC i ogólnie bardzo niewiele z tego wszystkiego uległo uszkodzeniu (w sumie tylko mobo od celerona i zasilacz do tego kompa na gwarancji-dostałem nowy, no i kość ramu ddr2-też dostałem nową). O 21 letnim tv Panasonic nie wspomnę-nadal działa niby 'awaryjnego' iPoda classic mam od roku i działa, oby tak dalej a Sony nadal ma u mnie plusa za sprzęt
Jeśli myślicie, że Telvas sobie coś z palca wyssał to radze wpisać podobne frazy w google. W dzisiejszych czasach naprawdę istnieją odpowiednie osoby/działy w firmach, które się zajmują projektowanie do swoich produktów niewidzialnych 'bomb z ustawionym timerem'. Jest to działanie powszechne wśród większych firm, w szczególności zajmujących się sprzedażą elektroniki użytkowej. Skończyły się czasy niezawodnych, kilkudziesięciu letnich niemieckich samochodów, niezawodnych producentów jak philips czy sony, którzy może nie uwierzycie, ale kiedyś się wyróżniali, telefonów nokii czy czegokolwiek innego co powinno być użytkowane kilkalat.Firmy przestały się różnić technologiami bo wyścig technologiczny kosztuje zbyt wiele. To nie te czasy kiedy firma po odkryciu nowej technologii walczyła o 1 pozycję próbując uwidocznić słabość swoich rywali. Teraz każdy jest taki sam, ma taką samą technologię, niemal tej samej jakości, w tej samej cenie i designie i błędami, które są tematem tabu bo jeśli podetniesz kogoś to podetniesz siebie. Wszyscy więksi jadą na tym samym wózku. Kilka lat temu była aferka, że producenci wyświetlaczy LCD się zmówili co do ich ceny, bo nie chcieli ich wprowadzić za szybko, ponieważ plazm było za dużo na rynku i ich cena jak i lcd spadła by szybciej niż sobie wyliczyli. Dostali łącznie kilkaset milionów $ kary ii śmieją się naszego naiwniactwa dalej. Ogólnie niech robią co chcą, szkoda tylko, że mają taki piękny uśmiech
Nie padną kondziorki - padnie coś innego. Produkty nie mogą być niezawodne. W takich korporacjach pracują specjalni ludzie do implementacji w produktach 'słabych punktów', tak aby się cudo popsuło po określonym czasie użytkowania.
Bo co to za interes, jak klient kupi sprzęt, a potem przez 10 lat go używa? Zero wpływów dla firmy Klient musi kupować jak najwięcej i jak najczęściej.
To jest artykuł sponsorowany. Wyłącz na chwile adblocka.
nie wiem co wy macie w tych adblockach za reguły, u mnie nawet jak używałem to nigdy nie było problemu z oznaczeniem tych artykułów. Aż sobie włączyłem na próbę i reklam brak, a napis jest.
Treści artykułu komentować nie będę bo nie chce mi się go czytać
A jakiego używasz Ad-Blocka ? Ja AD-Muncher-a w wersji 4.81 i nie miałem napisu
Ale też się nie gniewam na PCLaba za to - bo w końcu muszą takie arty być, zawsze i wszędzie. I nie widzę nic złego w tym, że portal tak zarabia. Wrzućcie na luz
Raz na jakiś czas i nikomu nic nie ubędzie, a PCL się wzbogaci
A mi to do niczego nie potrzebne. Kondensatory wytrwają 12lat, ale żeby podkręcić kartę do 1,4GHz to muszę podnieść napięcie, czyli i tak 12 lat to nie wytrzyma.
Osobiście uważam, że to zwykly chwyt marketingowy.
1.JEST oczywistym, że większość ludzi złapie się na to, że płyty główne i karty graficzne klasy MC są wykonane całościowo w technologii wojskowej. Dlaczego? Może dlatego, że w artykule sponsorowany co chwila o tym, że cytuję: 'Jest to rozwiązanie polegające na użyciu podzespołów klasy wojskowej' czy 'Określa je standard MIL-PRF-39003L Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych' I KILKUDZIESIĘCIU innych zdań wskazujących mniej jasno lub bardziej, ŻE CAŁOŚĆ ZOSTAŁA WYKONANA W TECHNOLOGII WOJSKOWEJ.
2.CYTAT:'MSI jako jeden z pierwszych producentów podzespołów komputerowych zaczął używać elementów elektronicznych klasy wojskowej w swoich wyrobach'
Oczywiście, nie można wspomnieć, kto, z jakim powodzeniem i w jakich modelach bo by się okazało, że wiele płyt dla 'entuzjastów'(nie wiem jak was ale zawsze mnie to określenie śmieszy z ust pismaków i producentów) nie dość, że używa podobnych rozwiązań to w wielu przypadkach są lepsze. NIE WSPOMINAJĄC o podzespołach, które używają innych rozwiązań, które również mogą okazać się lepsze i na pewno jest ich wiele, szczególnie w kategorii płyt głównych.
3.DŁUGOWIECZNOŚĆ: Nic komputerowemu 'entuzjaście', który ma drogi sprzęt i wymienia go wraz wyjściem nowości nie jest bardziej potrzebne niż długowieczność! O tak, najlepiej 15 lat jak na wykresach powyżej i w ogóle dzięki trwałości to są używane w promach i satelitach kosmicznych. Aż mi się przypomniało, że na allegro jest sprzedawca, który sprzedaje zestaw komputerowe z najlepszymi pamięciami MUSHKIN bo UŻYWANYMI PRZEZ NASA.
4.Jak nie długowieczność to może wydajność? O tak, możemy osiągnąć 'bez żadnej wiedzy w podkręcaniu' wyniki nawet rzędu 150 % wydajności WOOHAAA. To na mojej super płycie i procku, jak można mieć aż tyle to pewnie w najgorszym wypadku nie będę mieć mniej niż 50 % a ostatecznie może nawet więcej niż 150 %. Drodzy e-koledzy, jak myślicie ile będę miał?
5.WYKRESY, nic nie warte, oczywiście bez pokazania chociaż podstawowych założeń. No tak, w końcu może co cwańsze cwaniaczki pokapowałyby się, że porównania były względem najtańszego ścierwa jaki ten świat widział. Chociaż nie ma co gadać 5870 lightning jest rzeczywiście mocnym sprzętem, ale za tą cenę?! Przypominam, że lightning kosztuje około 100 zł mniej niż GTX480...Ktoś to jest zorientowany w temacie zobaczy, że to ściema bo zrozumie i wyśmieje. To jest jednak kierowane dla dzieci o jeszcze 'nie wyrobionym guście entuzjasty', które z założenia i tak nie mają nic zrozumieć z tych wykresów, ale podnieta musi być, NASA, wojsko, kosmici, masoni i te sprawy, rozumiecie hę? coool
PCL jest delikatnie rzecz ujmując nienachalnego poczucia moralności wstawiając to na główną
nie wiem co wy macie w tych adblockach za reguły, u mnie nawet jak używałem to nigdy nie było problemu z oznaczeniem tych artykułów. Aż sobie włączyłem na próbę i reklam brak, a napis jest.
Treści artykułu komentować nie będę bo nie chce mi się go czytać
Akurat reguła '##.sponsored' jest na najpopularniejszej (wręcz domyślnej) liście - EasyList Tak więc mnie nie dziwi, że w zasadzie wszyscy użytkownicy ABP mają z tym problem...
Tak swoją drogą mi nie przeszkadzają artykuły sponsorowane, wszyscy mają z tego korzyści a sceptyczni użytkownicy i tak patrzą na nie z przymrużeniem oka.
hmmm wygląda jak artykuł sponsorowany ale nim 'nie jest' bo adblock nie reaguje... czemu sądzę że sponsorowany? wszystkie wykresy nie są Wasze ale producenta tzn. że to co przestawiają jest mało wiarygodne- często też producent porównuje swoje podzespoły do podzespołów tak słabych że aż nie używanych (producenci aż boją się tego używać)- tak względem tego to się ładnie prezentuje- a względem dzisiejszych standardów to jak jest?...przydała by się redaktorska weryfikacja faktów i mitów zanim przykleicie artykuł na głównej stronie (wielu jeszcze mocno kieruje się Waszymi artykułami bo kiedyś mieliście wyrobioną renomę i nadal się ona odbija echem gdy się pod czymś podpisujecie- nawet jeśli to jest reklama)
Świetny artykuł. Poznałem kilka nowych rzeczy. Autor ładnie i szczegółowo opisał budowę Może w końcu skuszę się elektroniką bardziej Na razie znam tylko nikłe podstawy, np. reguła prawej dłoni xD
Sony też je stosuje w PS3 a jednak problemu nie ma (jest ale na znacznie mniejszą skalę, poniżej 10% konsol ma awarie więc można powiedzieć że norma), więc nadal twierdzę że MS pakuje najgorszy szajs w płytę główną x360
odnośnie ołowiu, jest on szkodliwy dla człowieka i może powodować wzrost zachorowań na raka więc tym jest mały plus że ograniczono jego stosowanie
A ja słyszałem że kilka gramów ołowiu może nawet zabić
Ołów faktycznie może być szkodliwy, jeśli dostanie się do wody, żywności albo powietrza, ale nie w poprawnie utylizowanym sprzęcie elektronicznym.
Poza tym przy produkcji urządzeń elektronicznych używa się wielu znacznie bardziej toksycznych substancji, np. ostatnio była afera z trującą substancją używaną do czyszczenia ekranów dotykowych iPhone'ów. Chodzi mi o to że koszt ekologiczny zastępowania przedwcześnie zepsutych urządzeń nowymi przewyższa korzyści z eliminacji ołowiu.
Sony też je stosuje w PS3 a jednak problemu nie ma (jest ale na znacznie mniejszą skalę, poniżej 10% konsol ma awarie więc można powiedzieć że norma), więc nadal twierdzę że MS pakuje najgorszy szajs w płytę główną x360
odnośnie ołowiu, jest on szkodliwy dla człowieka i może powodować wzrost zachorowań na raka więc tym jest mały plus że ograniczono jego stosowanie
EDTI: Awaryjność nowych kart graficznych http://nvnews.net/vbulletin/showpost.php?s...amp;postcount=1
Awaryjność nowych chipsetów:
Failure rate by chipset:
- NVIDIA GeForce GTX 260 : 2.4%
- ATI Radeon HD 4850 : 3.3%
- NVIDIA GeForce GTX 295 : 6.5%
- ATI Radeon HD 4870 : 6.1%
- NVIDIA GeForce GTX 280 : 8.3%
- ATI Radeon HD 4870 X2 : 10.5%
Oto awaryjność wysokich modeli ASUSA:
The Striker Extreme is at 16.8%, the P5NT-WS at 15.8%, P5N32-E SLI at 11.4%, P5N32-E SLI Plus at 8.6% and all of them are based on the nForce 680i chipset. Even models based on the P35 have a return rate higher than what I would consider acceptable: the P5K3 Deluxe is at 7,4%, the P5K-Deluxe at 7.3% and the P5K-E at 7.1%.
Super co?
Awaryjność równie super firmy ANTEC For Antec, the SmartPower 2.0 range including the 500, 350 and 400 Watts versions has very high failure rates: respectively 21.6%, 18.1% and 17.3%. Not a single product has a rate below 2% and the best one is the Neo HE 430 watts at 2.6%.
Z ciekawostek Forton ma awaryjność dla całej swojej linii zasilaczy rzędu 0,7 %. Na dobitkę przekrój większej części branży elektroniki użytkowej(polecam):
http://www.squaretrade.com/htm/pop/lm_failureRates.html
Najważniejsze w ciągu 3-4 lat 43 % laptopów i 31 % dekstopów wymaga naprawy mechanicznej. Dla najwyżej jakości Apple przypada 15 % dla Ipoda - oklaski. Powyższe kilka, kilkanaście % awaryjności dla danego podzespołu wygląda oddzielnie dosyć niewinnie w porównaniu z zestawem składającym się 10 różnych części o takiej awaryjności. Statystyka znowu jest bezlitosna. Nasuwa się kolejny wniosek, że warto dopłacić do trochę lepszych części zamiast kupować najtańsze, ale MSI MC to nadal przerost reklamy nad treścią. Wniosek wynika częściowo w powyższych statystyk, ponieważ jak wiemy sprzęt niskiej jakości psuje się częściej a każdemu powinno 'starczyć' awaryjności dla dobrej jakości części.
Nie zgodzę się z Tobą, elektronika zawsze się psuła, ale nie jest tak dramatycznie jak sie może wydawać, mam 4 letni Sony Ericsson który działa jak nowy a bateria (też 4-letnia) trzyma nadal tydzień pomimo że obudowa się troche porysowała, normalka. Mam Sony Network Walkman od około 4 lat również i nadal działa wyśmienicie i bateria bardzo dłuuuugo trzyma że bardzo trudno mi go wyładować do końca. Mam 6 letnie LCD 17', które nadal działa bez zarzutu, choć kupiłem nowy 24'. Mój poprzedni komp na AMD (3.5r) sprzedałem mimo że był sprawny. Używałem w życiu dużo zabawek elektronicznych i w życiu jedynie co mi się zepsuło to stara duża wieża audio z lat 80-tych (japońska Hitachi z częściami Toshiby w środku), ram Kingstona padł mi i to po 3 dniach od zakupu, ale dostałem nowy egzemplarz i stara tania płyta główna pod celerona 500 po 7-8 latach intensywnego użytku padła (nie całkowicie, ale zaczęła powodować okresowe resety kompa). Miałem Atari, Amigę, Sega Mega Drive, Sony PS1, PS3, 4 komputery PC i ogólnie bardzo niewiele z tego wszystkiego uległo uszkodzeniu (w sumie tylko mobo od celerona i zasilacz do tego kompa na gwarancji-dostałem nowy, no i kość ramu ddr2-też dostałem nową). O 21 letnim tv Panasonic nie wspomnę-nadal działa
Dokładnie. Z reszta podobnie jak w przemyśle motoryzacyjnym, kilkuletni Passat z przebiegiem 200 tyś. nadaje sie na złom.
A czy stary działający czarno-biały telewizor dziadka mający 30lat to też military class??
Bo co to za interes, jak klient kupi sprzęt, a potem przez 10 lat go używa? Zero wpływów dla firmy
To jest artykuł sponsorowany. Wyłącz na chwile adblocka.
nie wiem co wy macie w tych adblockach za reguły, u mnie nawet jak używałem to nigdy nie było problemu z oznaczeniem tych artykułów. Aż sobie włączyłem na próbę i reklam brak, a napis jest.
Treści artykułu komentować nie będę bo nie chce mi się go czytać
A jakiego używasz Ad-Blocka ?
Ale też się nie gniewam na PCLaba za to - bo w końcu muszą takie arty być, zawsze i wszędzie. I nie widzę nic złego w tym, że portal tak zarabia. Wrzućcie na luz
Raz na jakiś czas i nikomu nic nie ubędzie, a PCL się wzbogaci
Pozdro! \m/
Osobiście uważam, że to zwykly chwyt marketingowy.
2.CYTAT:'MSI jako jeden z pierwszych producentów podzespołów komputerowych zaczął używać elementów elektronicznych klasy wojskowej w swoich wyrobach'
Oczywiście, nie można wspomnieć, kto, z jakim powodzeniem i w jakich modelach bo by się okazało, że wiele płyt dla 'entuzjastów'(nie wiem jak was ale zawsze mnie to określenie śmieszy z ust pismaków i producentów) nie dość, że używa podobnych rozwiązań to w wielu przypadkach są lepsze. NIE WSPOMINAJĄC o podzespołach, które używają innych rozwiązań, które również mogą okazać się lepsze i na pewno jest ich wiele, szczególnie w kategorii płyt głównych.
3.DŁUGOWIECZNOŚĆ: Nic komputerowemu 'entuzjaście', który ma drogi sprzęt i wymienia go wraz wyjściem nowości nie jest bardziej potrzebne niż długowieczność! O tak, najlepiej 15 lat jak na wykresach powyżej i w ogóle dzięki trwałości to są używane w promach i satelitach kosmicznych. Aż mi się przypomniało, że na allegro jest sprzedawca, który sprzedaje zestaw komputerowe z najlepszymi pamięciami MUSHKIN bo UŻYWANYMI PRZEZ NASA.
4.Jak nie długowieczność to może wydajność? O tak, możemy osiągnąć 'bez żadnej wiedzy w podkręcaniu' wyniki nawet rzędu 150 % wydajności WOOHAAA. To na mojej super płycie i procku, jak można mieć aż tyle to pewnie w najgorszym wypadku nie będę mieć mniej niż 50 % a ostatecznie może nawet więcej niż 150 %. Drodzy e-koledzy, jak myślicie ile będę miał?
5.WYKRESY, nic nie warte, oczywiście bez pokazania chociaż podstawowych założeń. No tak, w końcu może co cwańsze cwaniaczki pokapowałyby się, że porównania były względem najtańszego ścierwa jaki ten świat widział. Chociaż nie ma co gadać 5870 lightning jest rzeczywiście mocnym sprzętem, ale za tą cenę?! Przypominam, że lightning kosztuje około 100 zł mniej niż GTX480...Ktoś to jest zorientowany w temacie zobaczy, że to ściema bo zrozumie i wyśmieje. To jest jednak kierowane dla dzieci o jeszcze 'nie wyrobionym guście entuzjasty', które z założenia i tak nie mają nic zrozumieć z tych wykresów, ale podnieta musi być, NASA, wojsko, kosmici, masoni i te sprawy, rozumiecie hę? coool
PCL jest delikatnie rzecz ujmując nienachalnego poczucia moralności wstawiając to na główną
Treści artykułu komentować nie będę bo nie chce mi się go czytać
Akurat reguła '##.sponsored' jest na najpopularniejszej (wręcz domyślnej) liście - EasyList
Tak swoją drogą mi nie przeszkadzają artykuły sponsorowane, wszyscy mają z tego korzyści a sceptyczni użytkownicy i tak patrzą na nie z przymrużeniem oka.
Shitstorm imminent