'Mało kto wie, że debiutem Remedy była wydana w 1996 roku wyścigowa gra akcji Death Race.'
Również mało kto wie, że debiutem Remedy była tak naprawdę gra akcji DEATH RALLY, a nie Death Race Swoją drogą genialna gra z systemem rozwoju pojazdów.
Po tym co widziałem i co przeczytałem, Alan Wake średnio mnie przekonuje, na pewno nie jest to tytuł, dla którego kupiłbym Xboksa 360. Szkoda, że gra nie poszła w kierunku przygodowej gry akcji z naciskiem na to pierwsze, tylko dostaliśmy (nie?)zwykłą strzelaninę, niemal następcę Maksymiliana, z dobrze przedstawioną fabułą. Chociaż gdyby ukazała się ostatecznie na pecetach, pewnie uległbym pokusie. Ale jeśli chodzi o konsolowe 'exclusive'y' to wolałbym zagrać w Heavy Rain na PS3.
Kurde, jak ja nie lubię takich tekstów. Tego jest do wyrzygania na wszelkich forach. 'Mercedes to zajefajny samochód, mój tata kupi se takiego jak wróci z Anglii'...
Po co te domniemania? Kup se konsolę i zagraj. Zamiast kombinować: 'co by było gdyby było'...
Na zachodzie kupuje się konsolę właśnie dla tytułu. U nas też już nie jest to problemem, bo X360 kosztuje tyle, co gorsza płyta główna, albo lepszy dysk twardy. O co chodzi?
Poza tym miałbyś wreszcie sprzęt do grania, zamiast dziwić się że producenci olewają PC. Nie rozumiem dlaczego nie można jednocześnie być posiadaczem konsol i PC. Co to, jakaś krucjata???
Zarówno Alan jak i Heavy Rain są świetne. Każda na inny sposób. Może 'Alan Wake' nie jest w pełni 'przygodówką' (choć kartki z rękopisu i termosy zbierać wypada) ale zdecydowanie nie ma tam skomplikowanych zagadek, haseł czy kodów dostępu do rozwikłania. Gra jest liniowa - poniekąd musi taka być by sprostać wymogom fabuły. Ma klimat podobny do Silent Hill, ale bez przesady - nie trzeba aż tak dbać o amunicję Natomiast zdecydowanie nie jet to tylko shooter, których do bólu wyprodukowano na PC. I chwała bogu, ile można?
Fakt że ubzdurałem sobie że jest 10 'odcinków' i ukończenie jej po sześciu trochę mnie zdumiało, ale producenci na pewno pomyślą o kontynuacji... Może w postaci serialu - w końcu w grze można oglądać jego kawałki na napotkanych telewizorach
P.S. Warto przejść dla samych widoków, oczywiście o ile przeciętny zjadacz FPS w ogóle jest je w stanie docenić, pędząc po trupach do następnego etapu...
Kurde, jak ja nie lubię takich tekstów. Tego jest do wyrzygania na wszelkich forach. 'Mercedes to zajefajny samochód, mój tata kupi se takiego jak wróci z Anglii'...
Po co te domniemania? Kup se konsolę i zagraj. Zamiast kombinować: 'co by było gdyby było'...
A ja nie lubię, jak ktoś sobie nadinterpretuje czyjeś słowa. Jakie znowu domniemania? Grę widziałem na własne oczy. Skąd wiesz, że nie mam styczności z konsolą?
W którym momencie dziwię się, że producenci olewają rynek PC? Warto czasem przeczytać czyjąś wypowiedź raz jeszcze dla pewności, zanim wysnuje się zbyt pochopne wnioski.
Co mnie interesuje, że na Zachodzie ludzie kupują konsole dla jednego tytułu. Jakby ludzie w Ameryce kupowali telewizor tylko po to, by stał w pokoju, to tutaj, w Polsce, także należałoby tak robić? W końcu 'co za problem'? Przecież dobry telewizor kosztuje tyle, co świetny monitor LCD. O co chodzi?
Pewnie i tak wyjdzie na PC, podobnie było z Mass Effect'em trzeba było tylko trochę poczekać.
Pytanko w jakiej rozdzielczości ten Alan chodzi na Xboxie ?
Również mało kto wie, że debiutem Remedy była tak naprawdę gra akcji DEATH RALLY, a nie Death Race
Po tym co widziałem i co przeczytałem, Alan Wake średnio mnie przekonuje, na pewno nie jest to tytuł, dla którego kupiłbym Xboksa 360. Szkoda, że gra nie poszła w kierunku przygodowej gry akcji z naciskiem na to pierwsze, tylko dostaliśmy (nie?)zwykłą strzelaninę, niemal następcę Maksymiliana, z dobrze przedstawioną fabułą. Chociaż gdyby ukazała się ostatecznie na pecetach, pewnie uległbym pokusie. Ale jeśli chodzi o konsolowe 'exclusive'y' to wolałbym zagrać w Heavy Rain na PS3.
Kurde, jak ja nie lubię takich tekstów. Tego jest do wyrzygania na wszelkich forach. 'Mercedes to zajefajny samochód, mój tata kupi se takiego jak wróci z Anglii'...
Po co te domniemania? Kup se konsolę i zagraj. Zamiast kombinować: 'co by było gdyby było'...
Na zachodzie kupuje się konsolę właśnie dla tytułu. U nas też już nie jest to problemem, bo X360 kosztuje tyle, co gorsza płyta główna, albo lepszy dysk twardy. O co chodzi?
Poza tym miałbyś wreszcie sprzęt do grania, zamiast dziwić się że producenci olewają PC. Nie rozumiem dlaczego nie można jednocześnie być posiadaczem konsol i PC. Co to, jakaś krucjata???
Zarówno Alan jak i Heavy Rain są świetne. Każda na inny sposób. Może 'Alan Wake' nie jest w pełni 'przygodówką' (choć kartki z rękopisu i termosy zbierać wypada)
Fakt że ubzdurałem sobie że jest 10 'odcinków' i ukończenie jej po sześciu trochę mnie zdumiało, ale producenci na pewno pomyślą o kontynuacji... Może w postaci serialu - w końcu w grze można oglądać jego kawałki na napotkanych telewizorach
P.S. Warto przejść dla samych widoków, oczywiście o ile przeciętny zjadacz FPS w ogóle jest je w stanie docenić, pędząc po trupach do następnego etapu...
Kurde, jak ja nie lubię takich tekstów. Tego jest do wyrzygania na wszelkich forach. 'Mercedes to zajefajny samochód, mój tata kupi se takiego jak wróci z Anglii'...
Po co te domniemania? Kup se konsolę i zagraj. Zamiast kombinować: 'co by było gdyby było'...
A ja nie lubię, jak ktoś sobie nadinterpretuje czyjeś słowa. Jakie znowu domniemania? Grę widziałem na własne oczy. Skąd wiesz, że nie mam styczności z konsolą?
W którym momencie dziwię się, że producenci olewają rynek PC? Warto czasem przeczytać czyjąś wypowiedź raz jeszcze dla pewności, zanim wysnuje się zbyt pochopne wnioski.
Co mnie interesuje, że na Zachodzie ludzie kupują konsole dla jednego tytułu. Jakby ludzie w Ameryce kupowali telewizor tylko po to, by stał w pokoju, to tutaj, w Polsce, także należałoby tak robić? W końcu 'co za problem'? Przecież dobry telewizor kosztuje tyle, co świetny monitor LCD. O co chodzi?
Pytanko w jakiej rozdzielczości ten Alan chodzi na Xboxie ?