Pewnie i tak wyjdzie na PC, podobnie było z Mass Effect'em trzeba było tylko trochę poczekać.
Pytanko w jakiej rozdzielczości ten Alan chodzi na Xboxie ?
Kurde, jak ja nie lubię takich tekstów. Tego jest do wyrzygania na wszelkich forach. 'Mercedes to zajefajny samochód, mój tata kupi se takiego jak wróci z Anglii'...
Po co te domniemania? Kup se konsolę i zagraj. Zamiast kombinować: 'co by było gdyby było'...
A ja nie lubię, jak ktoś sobie nadinterpretuje czyjeś słowa. Jakie znowu domniemania? Grę widziałem na własne oczy. Skąd wiesz, że nie mam styczności z konsolą?
W którym momencie dziwię się, że producenci olewają rynek PC? Warto czasem przeczytać czyjąś wypowiedź raz jeszcze dla pewności, zanim wysnuje się zbyt pochopne wnioski.
Co mnie interesuje, że na Zachodzie ludzie kupują konsole dla jednego tytułu. Jakby ludzie w Ameryce kupowali telewizor tylko po to, by stał w pokoju, to tutaj, w Polsce, także należałoby tak robić? W końcu 'co za problem'? Przecież dobry telewizor kosztuje tyle, co świetny monitor LCD. O co chodzi?
Po tym co widziałem i co przeczytałem, Alan Wake średnio mnie przekonuje, na pewno nie jest to tytuł, dla którego kupiłbym Xboksa 360. Szkoda, że gra nie poszła w kierunku przygodowej gry akcji z naciskiem na to pierwsze, tylko dostaliśmy (nie?)zwykłą strzelaninę, niemal następcę Maksymiliana, z dobrze przedstawioną fabułą. Chociaż gdyby ukazała się ostatecznie na pecetach, pewnie uległbym pokusie. Ale jeśli chodzi o konsolowe 'exclusive'y' to wolałbym zagrać w Heavy Rain na PS3.
Kurde, jak ja nie lubię takich tekstów. Tego jest do wyrzygania na wszelkich forach. 'Mercedes to zajefajny samochód, mój tata kupi se takiego jak wróci z Anglii'...
Po co te domniemania? Kup se konsolę i zagraj. Zamiast kombinować: 'co by było gdyby było'...
Na zachodzie kupuje się konsolę właśnie dla tytułu. U nas też już nie jest to problemem, bo X360 kosztuje tyle, co gorsza płyta główna, albo lepszy dysk twardy. O co chodzi?
Poza tym miałbyś wreszcie sprzęt do grania, zamiast dziwić się że producenci olewają PC. Nie rozumiem dlaczego nie można jednocześnie być posiadaczem konsol i PC. Co to, jakaś krucjata???
Zarówno Alan jak i Heavy Rain są świetne. Każda na inny sposób. Może 'Alan Wake' nie jest w pełni 'przygodówką' (choć kartki z rękopisu i termosy zbierać wypada) ale zdecydowanie nie ma tam skomplikowanych zagadek, haseł czy kodów dostępu do rozwikłania. Gra jest liniowa - poniekąd musi taka być by sprostać wymogom fabuły. Ma klimat podobny do Silent Hill, ale bez przesady - nie trzeba aż tak dbać o amunicję Natomiast zdecydowanie nie jet to tylko shooter, których do bólu wyprodukowano na PC. I chwała bogu, ile można?
Fakt że ubzdurałem sobie że jest 10 'odcinków' i ukończenie jej po sześciu trochę mnie zdumiało, ale producenci na pewno pomyślą o kontynuacji... Może w postaci serialu - w końcu w grze można oglądać jego kawałki na napotkanych telewizorach
P.S. Warto przejść dla samych widoków, oczywiście o ile przeciętny zjadacz FPS w ogóle jest je w stanie docenić, pędząc po trupach do następnego etapu...
'Mało kto wie, że debiutem Remedy była wydana w 1996 roku wyścigowa gra akcji Death Race.'
Również mało kto wie, że debiutem Remedy była tak naprawdę gra akcji DEATH RALLY, a nie Death Race Swoją drogą genialna gra z systemem rozwoju pojazdów.
Na konsolę znacznie łatwiej napisać grę, odpada koszmar testowania na setkach kombinacji platform sprzętowo-programowych i zakłóceń działania powodowanych przez inne zainstalowane programy, w tym malware i konkurencyjne systemy DRM.
Biorąc pod uwagę że gracze konsolowi zazwyczaj płacą za gry, a gracze PC-towi hmm. rzadziej, wersja PC jest traktowana jako rynkową zapchajdziurę, jest wypuszczana dopiero gdy gra na konsolę przestaje się sprzedawać.
Przykre jest też że producenci malware doprowadzili do sytuacji, że ludzie boją się na swoich PC-tach instalować cokolwiek, co nie jest im absolutnie niezbędne.
To zjawisko nie występuje na platformach w których każdy uruchamiany program musi być podpisany cyfrowo (konsole, telefony, tablety). Czytałem na wired, że autor był zdumiony podsłuchując grupę gospodyń plotkujących o nowych programach dla iPhone'a, miały one pewność że mogą bezpiecznie zainstalować i później bezproblemowo usunąć wszystko co kupią w Apple Store.
Zrecenzowaliśmy tę grę w drodze wyjątku. Gra była przez długi czas zapowiadana jako hit m.in PeCetowy, miała wykorzystywać technologie charakterystyczne m.in dla PeCetów (jak DirectX 10), była tworzona przez studio, które jest legendą wśród fanów PeCetowych gier. Nie chcieliśmy, żeby fakt, że ktoś w pewnym momencie przyszedł i sprawę schrzanił, wpłynął na to, że nie zrecenzujemy TAKIEJ gry. Naszym czytelnikom, którzy przez długi czas czekali na ten tytuł (jak ja), należy się ta recenzja. Ale XBoxa 360 nie włączamy do naszych platform testowych - możecie być spokojni
Czemu draznicie nas pecetowcow i dajecie recenzje gry ktora na PC nie bedzie wydana??? Pozatym PClab to chyba portal o PC, a nie konsolach. Poprawcie mnie jezeli sie myle.
... nie dość że tyle czekałem na nią to jeszcze nie na PS3 co wiadomo od dawno ale co gorsza M$ powiedział pa PC ... pewnie M$ wyskoczy za jakiś czas chwaląc się patrzcie AW na PC w DX!!
Pytanko w jakiej rozdzielczości ten Alan chodzi na Xboxie ?
Kurde, jak ja nie lubię takich tekstów. Tego jest do wyrzygania na wszelkich forach. 'Mercedes to zajefajny samochód, mój tata kupi se takiego jak wróci z Anglii'...
Po co te domniemania? Kup se konsolę i zagraj. Zamiast kombinować: 'co by było gdyby było'...
A ja nie lubię, jak ktoś sobie nadinterpretuje czyjeś słowa. Jakie znowu domniemania? Grę widziałem na własne oczy. Skąd wiesz, że nie mam styczności z konsolą?
W którym momencie dziwię się, że producenci olewają rynek PC? Warto czasem przeczytać czyjąś wypowiedź raz jeszcze dla pewności, zanim wysnuje się zbyt pochopne wnioski.
Co mnie interesuje, że na Zachodzie ludzie kupują konsole dla jednego tytułu. Jakby ludzie w Ameryce kupowali telewizor tylko po to, by stał w pokoju, to tutaj, w Polsce, także należałoby tak robić? W końcu 'co za problem'? Przecież dobry telewizor kosztuje tyle, co świetny monitor LCD. O co chodzi?
Po tym co widziałem i co przeczytałem, Alan Wake średnio mnie przekonuje, na pewno nie jest to tytuł, dla którego kupiłbym Xboksa 360. Szkoda, że gra nie poszła w kierunku przygodowej gry akcji z naciskiem na to pierwsze, tylko dostaliśmy (nie?)zwykłą strzelaninę, niemal następcę Maksymiliana, z dobrze przedstawioną fabułą. Chociaż gdyby ukazała się ostatecznie na pecetach, pewnie uległbym pokusie. Ale jeśli chodzi o konsolowe 'exclusive'y' to wolałbym zagrać w Heavy Rain na PS3.
Kurde, jak ja nie lubię takich tekstów. Tego jest do wyrzygania na wszelkich forach. 'Mercedes to zajefajny samochód, mój tata kupi se takiego jak wróci z Anglii'...
Po co te domniemania? Kup se konsolę i zagraj. Zamiast kombinować: 'co by było gdyby było'...
Na zachodzie kupuje się konsolę właśnie dla tytułu. U nas też już nie jest to problemem, bo X360 kosztuje tyle, co gorsza płyta główna, albo lepszy dysk twardy. O co chodzi?
Poza tym miałbyś wreszcie sprzęt do grania, zamiast dziwić się że producenci olewają PC. Nie rozumiem dlaczego nie można jednocześnie być posiadaczem konsol i PC. Co to, jakaś krucjata???
Zarówno Alan jak i Heavy Rain są świetne. Każda na inny sposób. Może 'Alan Wake' nie jest w pełni 'przygodówką' (choć kartki z rękopisu i termosy zbierać wypada)
Fakt że ubzdurałem sobie że jest 10 'odcinków' i ukończenie jej po sześciu trochę mnie zdumiało, ale producenci na pewno pomyślą o kontynuacji... Może w postaci serialu - w końcu w grze można oglądać jego kawałki na napotkanych telewizorach
P.S. Warto przejść dla samych widoków, oczywiście o ile przeciętny zjadacz FPS w ogóle jest je w stanie docenić, pędząc po trupach do następnego etapu...
Również mało kto wie, że debiutem Remedy była tak naprawdę gra akcji DEATH RALLY, a nie Death Race
Biorąc pod uwagę że gracze konsolowi zazwyczaj płacą za gry, a gracze PC-towi hmm. rzadziej, wersja PC jest traktowana jako rynkową zapchajdziurę, jest wypuszczana dopiero gdy gra na konsolę przestaje się sprzedawać.
Przykre jest też że producenci malware doprowadzili do sytuacji, że ludzie boją się na swoich PC-tach instalować cokolwiek, co nie jest im absolutnie niezbędne.
To zjawisko nie występuje na platformach w których każdy uruchamiany program musi być podpisany cyfrowo (konsole, telefony, tablety). Czytałem na wired, że autor był zdumiony podsłuchując grupę gospodyń plotkujących o nowych programach dla iPhone'a, miały one pewność że mogą bezpiecznie zainstalować i później bezproblemowo usunąć wszystko co kupią w Apple Store.
Nawet prawa fizyki nie zawsze obowiązują, nie w każdej temperaturze, nie w każdym ciśnieniu. Może od razu wywalmy słowo 'reguła' ze słowników
Prawa fizyki zawsze funkcjonują, tylko nie wszystkie są nam znane i raczej nigdy nie będą.
Po to, że za rok wyjdzie ta gra i tak i tak na PC? o_O
Skąd ta pewność?
Stąd, że wydaje to Microsoft... Tak samo możecie się spodziewać Red Dead Redemption na PC.
Po to, że za rok wyjdzie ta gra i tak i tak na PC? o_O
Skąd ta pewność?
Po to, że za rok wyjdzie ta gra i tak i tak na PC? o_O