'12', a moje dyski nigdy sie nie zepsuja bo beda podlaczone do NASA KGB I PATA SATA Oraz do aparatury samonaprawiajacej za miliardfunfnascie dolarów... co tam Twoje niekrzakowate zasialcze i tasmy. Czujesz co wypisujesz?
twierdzisz, że Polacy wymyślili jak oszukać prawdopodobieństwo, matematyke, fizyke czy matke nature? jednym słowem: bzdura, ponieważ pomyliłeś sie o taki sam rząd wielkości jakby pomylić liczbe ludności Wąchocka i Warszawy.
Niepotrzebnie się czepiacie tej pomyłki - w tym momencie (i w praktyce) to już niewielka różnica.
Zasadnicza: albo ludzie wygrywają zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa, albo 'znacznie' (tysiąc razy) częściej, niż ten rachunek by wskazywał.
A praktyka jest taka, że w Lotto regularnie gra około 10 milionów Polaków, więc wszystko mniej więcej się zgadza.
Wlasnie tu sie mylisz slyszales o katalogu temp pilku wymiany wiekszosc pamiecii trzyma sie na daysku inaczej w zyciu by ci system plynni nie chodzil a ze juz nie wspomne ile gry pamieci trzymaja na dysku
Khem khem... Po pierwsze mam wylaczony plik wymiany (4GB ramu mi starczaja do wszystkiego), po drugie katalogi temp mam przeniesiony na macierz RAID 0, po trzecie nie gram w gry. Po czwarte w ciagu 8 godzin pracy moj dysk systemowy zapisal uwaga, uwaga 7MB. Jeszcze masz cos do dodania?
To co tyna tym pc robisz, tzn jakich programow uzywasz? (Serio pytam)
P.S co to tego pliku wymiany tez go nie mam bo nie mam pecta
P.S. kazyd gra w jakies gry
I takiego sprzetu uzywasz do programowania!!
Jestem programista siedze w php, pythonie ogolnie aplikacja webowych i nie wybrazam sobie powrotu do ciezkiego,przywionzanego do biurka desktopa.
Skoro mówisz ze masz RAID'a to laptop odpada czyli jak wczesniej pisalem ja juz sobie osobiscie tak pracy nie wyobrażam(ale to moje osobiste zdanie), wnioskuje ze skoro masz dyski zrobione w zero to masz system na ssd do programowania w eclipse tak?
Troche nieelegancko odpowiadac pytaniem na pytanie
Tak, mam wielka, czternastoletnia obudowe BIG Tower, systemowy SSD i raid 0. A na laptopie sobie pracowac nie wyobrazam bo a) klawiatura niewygodna b) monitor maly c) wydajnosc nie ta c) jak ja tam podlacze trzy monitory?
Teraz uzywam macbook'a pro(ma super wygodna klawiature ale to tez moje zdanie) ale wczesniej mialem compala fl90 na C2D t8100, 4gb RAM'u który mnie wtedy kosztował około 2700 zl, wiec co do tej wydajnosci sie nie zgodze do teraz na nim gram np. Mass Effect 2 smiga mi w 1400. Po co ci az trzy monitory ale chyba jakbys chcial to masz wyjscie vga, s-video... no nie trzech to moze nie ale dwa dodatkowe, plus matryca w laptopie
Takie jest moje zdanie mysle ze na tym skonczmy ten Off topic
NA TEMAT : czy ktos sledzacy trendy orientuje sie kiedy SSD maja zamiar taniec?
bodaj juz rok temu mialem na oku ssd cruciala 60(64?) oraz 128 GB.
plan byl odczekac troche na spodziewany spadek cen bo ssd zaczelo sie wdzierac pod strzechy... a tu ceny nie zmalaly, ani nie zamrozily, a wrecz ostatnio wzrosly. np intel 80GB z 700 na 800...
potrzeba by 2szt do RAID-1 ale ceny dalej poza racjonalnymi o 200-300/sztuce za intel 80GB
OFF TOP : @mokopl : akurat compale wydajnosciowo ok, ale mocny i mocno pedzony lap sie tez niestety grzeje = halas oraz goraca obudowa/klawiatura
poza tym : matryce glare przekreslaja lapka (a chyba wszystkie/wiekszosc compali)
MACa pro jedynie macalem wiec nie zawyrokuje o dluzszych przebiegach z ich klawiatura, ale ogolnie klawiatury lapkowe to porazka. od kilku lat siedze przy ergonomicznej i tylko wygiete uznaje.
[
OFF TOP : @mokopl : akurat compale wydajnosciowo ok, ale mocny i mocno pedzony lap sie tez niestety grzeje = halas oraz goraca obudowa/klawiatura
poza tym : matryce glare przekreslaja lapka (a chyba wszystkie/wiekszosc compali)
MACa pro jedynie macalem wiec nie zawyrokuje o dluzszych przebiegach z ich klawiatura, ale ogolnie klawiatury lapkowe to porazka. od kilku lat siedze przy ergonomicznej i tylko wygiete uznaje.
No grzeje sie jak odpalisz gre alo cos bardzo wyamgajacego to tak jak kazdy laptop ale napewno jest ciychszy niz desktop. Co do klawiatur ja mam w odwrotna strone przyzwyczajilem sie do tych w laptopach od czterech lat tylko na laptopach w domu w pracy. A mac'ow fajne sa niby mala sie wydaje ale klawisze zupelnie inne widac jakosc i podswietlaja sie
Dobra z mojej strony juz totalny koniec z tymi OFF TOP, ja tu gadu gadu a robote mam
OT: laptop rozgrzany najczesciej kreci swym malym smiglem na maxa (ciagle lub irytujaco co chwile) wiec nie jest cichszy od sensownego PC (markowa zasilka, wentylki skrecone na 5-7V, itp).
T: wlasnie SSD mnie interesuje by zmienic 4 HDD w RAID-10 na 2 SSD w RAID-1. aby obnizyc znacznie halas pracujacej macierzy oraz przyspieszyc dzialanie PC bez zmiany generacji glownych podzespolow.
stad moje pytanie z #73 : niech ktos wypowie sie na temat cen SSD na nastepne 6-12 miesiecy.
albo ktos z redakcyji wyciagnie od Wilk'a info na temat ich planow cenowo/technicznych mniejszych SSD, moze 'swojakom' cos pisna, firma nieduza to moze 'tajemnicow_jak_psow' tam nie ma.
hm, @Labovsky, da sie?
OT: w kompie mam wszystko pasywne. Laptopa o takiej wydajnosc, a bez szumiacego wiatraka kupic sie nie da
Co do tematu - SSD taniec za bardzo nie chca, raczej widze tendencje robienia coraz wiekszych/wydajniejszych (i drozszych) dyskow, zamiast coraz tanszych. A szkoda. Obecne wzrosty cen wynikaja do tego ze zmiany kursu dolara.
Ceny SSD są zależne od kosztu produkcji pamięci flash. Ten z kolei maleje przy przechodzeniu na mniejszy proces wytwarzania. Druga generacja dysków Intela staniała dzięki przejściu z 50nm na 34nm. Zapowiadana na Q4 2010 trzecia generacja ma powtórzyć ten numer - 25nm. Na Anandzie znalazłem wzmiankę, że seria V może urosnąć z 40GB do 80GB przy porównywalnej cenie.
Hmmm... głupota 12. mnie poraża. Może chłopak wymyślił system w totka?
Kupujesz 8 dysków i ośmiokrotnie zwiększasz prawdopodobieństwo, że trafisz trefny dysk. Ryzyko połączenia 8 dysków w raid 0 jest do zaakceptowania. Kiedy tych dysków jest 1000, jak dla mnie prawdopodobieństwo utraty wszystkich danych graniczy z pewnością (jest tak, ponieważ ok 2% dysków jest fabrycznie wadliwych) więc prawdopodobieństwo że nie trafisz żadnego trefnego jest naprawdę małe i wg. mnie nie do zaakceptowania. I nic nie zmienią twoje super taśmy i zasilacze prosto od adidasa czy Gucciego
Hmmm... głupota 12. mnie poraża. Może chłopak wymyślił system w totka?
Kupujesz 8 dysków i ośmiokrotnie zwiększasz prawdopodobieństwo, że trafisz trefny dysk. Ryzyko połączenia 8 dysków w raid 0 jest do zaakceptowania. Kiedy tych dysków jest 1000, jak dla mnie prawdopodobieństwo utraty wszystkich danych graniczy z pewnością (jest tak, ponieważ ok 2% dysków jest fabrycznie wadliwych) więc prawdopodobieństwo że nie trafisz żadnego trefnego jest naprawdę małe i wg. mnie nie do zaakceptowania. I nic nie zmienią twoje super taśmy i zasilacze prosto od adidasa czy Gucciego
Kolego, chyba dzisiejsze słoneczko przegrzało Ci główkę i zaczynasz bredzić. Skąd wziąłęś te 2% wadliwych fabrycznie dysków? Poświęć chwilę czasu i dowiedz się jak obecnie produkuje się dyski twarde a potem się wypowiadaj.
Aktualnie każdy opuszczający fabrykę dysk jest sprawny. Wynika to z technologii produkcji. Przy obecnej gęstości upakowania nie da się wyprodukować bezbłędnych talerzy, mówiąc inaczej każdy nowy dysk ma bady i trzeba go poddać testom aby te bady rozpoznać i zamapować (P-list), nie ma innej możliwości - więc dysk musi być dobry.
A teraz pomyśl jakie głupoty wychodzą z Twojego opisu: według tego co piszesz to firma XYZ zamawiając 10.000 dysków (a są firmy co biorą dziesiątki tysięcy dysków w jednej partii) powinna od razu dostać dwieście tytułem tego że 2% jest fabrycznie wadliwych. Nie wyobrażam sobie koszmaru logistycznego wdrażania tych dysków do pracy. A serwisy dużych producentów powinny wymieniać dyski tysiącami dziennie.... Aż dziw bierze, że internet nie przerywa.
Wydaje się, że błąd Twojego rozumowania wynika z ograniczonego myślenia. 8 dysków to jeszcze może być, ale 1000 to już pewność utraty danych.... Uważasz, że jakby ten 1000 rozbić na ósemki to awarii nie będzie? Dyski, które mają padnąć i tak padną, nieważne czy będą w macierzy 8 czy 1000 dysków. Utrata pewnej części danych i tak nastąpi. Zważ, że na świecie pracują miliony dysków - jak to się ma nawet do tysiąca - powinniśmy mieć ciągłe awarie dyskowe i utraty danych....
Teraz jeszcze do innych. Zupełnie nie rozumiem czemu wystąpienia bada ma oznaczać utratę wszystkich danych? Dysk musiałby całkiem padnąć (wogóle się nie uruchomić) żeby stracić wszystko, a takie przypadki są niezwykle rzadkie. Wydaje mi się, że niektórzy utożsamiają bada z padem - a przecież to dwie różne rzeczy. Tak samo uszkodzony 'fabrycznie' (a raczej po drodze) dysk to rzadkość - nie słuchajcie mitomanów. 2% dobre sobie....
Hmmm... głupota 12. mnie poraża. Może chłopak wymyślił system w totka?
Kupujesz 8 dysków i ośmiokrotnie zwiększasz prawdopodobieństwo, że trafisz trefny dysk. Ryzyko połączenia 8 dysków w raid 0 jest do zaakceptowania. Kiedy tych dysków jest 1000, jak dla mnie prawdopodobieństwo utraty wszystkich danych graniczy z pewnością (jest tak, ponieważ ok 2% dysków jest fabrycznie wadliwych) więc prawdopodobieństwo że nie trafisz żadnego trefnego jest naprawdę małe i wg. mnie nie do zaakceptowania. I nic nie zmienią twoje super taśmy i zasilacze prosto od adidasa czy Gucciego
Kolego, chyba dzisiejsze słoneczko przegrzało Ci główkę i zaczynasz bredzić. Skąd wziąłęś te 2% wadliwych fabrycznie dysków? Poświęć chwilę czasu i dowiedz się jak obecnie produkuje się dyski twarde a potem się wypowiadaj.
Aktualnie każdy opuszczający fabrykę dysk jest sprawny. Wynika to z technologii produkcji. Przy obecnej gęstości upakowania nie da się wyprodukować bezbłędnych talerzy, mówiąc inaczej każdy nowy dysk ma bady i trzeba go poddać testom aby te bady rozpoznać i zamapować (P-list), nie ma innej możliwości - więc dysk musi być dobry.
A teraz pomyśl jakie głupoty wychodzą z Twojego opisu: według tego co piszesz to firma XYZ zamawiając 10.000 dysków (a są firmy co biorą dziesiątki tysięcy dysków w jednej partii) powinna od razu dostać dwieście tytułem tego że 2% jest fabrycznie wadliwych. Nie wyobrażam sobie koszmaru logistycznego wdrażania tych dysków do pracy. A serwisy dużych producentów powinny wymieniać dyski tysiącami dziennie.... Aż dziw bierze, że internet nie przerywa.
Wydaje się, że błąd Twojego rozumowania wynika z ograniczonego myślenia. 8 dysków to jeszcze może być, ale 1000 to już pewność utraty danych.... Uważasz, że jakby ten 1000 rozbić na ósemki to awarii nie będzie? Dyski, które mają padnąć i tak padną, nieważne czy będą w macierzy 8 czy 1000 dysków. Utrata pewnej części danych i tak nastąpi. Zważ, że na świecie pracują miliony dysków - jak to się ma nawet do tysiąca - powinniśmy mieć ciągłe awarie dyskowe i utraty danych....
Teraz jeszcze do innych. Zupełnie nie rozumiem czemu wystąpienia bada ma oznaczać utratę wszystkich danych? Dysk musiałby całkiem padnąć (wogóle się nie uruchomić) żeby stracić wszystko, a takie przypadki są niezwykle rzadkie. Wydaje mi się, że niektórzy utożsamiają bada z padem - a przecież to dwie różne rzeczy. Tak samo uszkodzony 'fabrycznie' (a raczej po drodze) dysk to rzadkość - nie słuchajcie mitomanów. 2% dobre sobie....
tak, jasne wszystkie dyski są idealne. dlatego tak często fabrycznie nowe dyski padają...
dalej nie rozumiesz o co wszystkim na tym forum chodzi. Jak kupisz 1000 dysków prawdopodobieństwo, że wśród nich będzie wadliwy wzrasta, niezależnie od tego, czy je połączysz w raid. Zauważ, że jeśli choć jeden z dysków połączonych w raid 0 padnie utracisz wszystkie dane z 1000 dysków, taki już urok tej zabawy zabawy.
jeśli mi nie wierzysz: http://pl.wikipedia.org/wiki/RAID#RAID_0
Jak byś miał 1000 dysków nie połączonych w raid, to być stracił dane tylko na tych wadliwych.
Opowiedz mi o swoim systemie w totka. Które liczby wypadają najczęściej?
I jak ktoś tu wspomniał, Raid nie zwiększa szansy na usterkę a 'tylko' ilość utraconych danych.
twierdzisz, że Polacy wymyślili jak oszukać prawdopodobieństwo, matematyke, fizyke czy matke nature?
Niepotrzebnie się czepiacie tej pomyłki - w tym momencie (i w praktyce) to już niewielka różnica.
Zasadnicza: albo ludzie wygrywają zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa, albo 'znacznie' (tysiąc razy) częściej, niż ten rachunek by wskazywał.
A praktyka jest taka, że w Lotto regularnie gra około 10 milionów Polaków, więc wszystko mniej więcej się zgadza.
to jest dysk Toshiby w polskim pudełku:
http://www.legitreviews.com/images/reviews...iba_ssd_pcb.jpg
Khem khem... Po pierwsze mam wylaczony plik wymiany (4GB ramu mi starczaja do wszystkiego), po drugie katalogi temp mam przeniesiony na macierz RAID 0, po trzecie nie gram w gry. Po czwarte w ciagu 8 godzin pracy moj dysk systemowy zapisal uwaga, uwaga 7MB. Jeszcze masz cos do dodania?
To co tyna tym pc robisz, tzn jakich programow uzywasz? (Serio pytam)
P.S co to tego pliku wymiany tez go nie mam bo nie mam pecta
P.S. kazyd gra w jakies gry
A uzywam glownie Eclipse
A gram czasem w Civilization IV jak juz bardzo musisz wiedziec, ale mam ja zainstalowana w drugim kompie
Jestem programista siedze w php, pythonie ogolnie aplikacja webowych i nie wybrazam sobie powrotu do ciezkiego,przywionzanego do biurka desktopa.
Troche nieelegancko odpowiadac pytaniem na pytanie
Takie jest moje zdanie mysle ze na tym skonczmy ten Off topic
bodaj juz rok temu mialem na oku ssd cruciala 60(64?) oraz 128 GB.
plan byl odczekac troche na spodziewany spadek cen bo ssd zaczelo sie wdzierac pod strzechy... a tu ceny nie zmalaly, ani nie zamrozily, a wrecz ostatnio wzrosly. np intel 80GB z 700 na 800...
potrzeba by 2szt do RAID-1 ale ceny dalej poza racjonalnymi o 200-300/sztuce za intel 80GB
OFF TOP : @mokopl : akurat compale wydajnosciowo ok, ale mocny i mocno pedzony lap sie tez niestety grzeje = halas oraz goraca obudowa/klawiatura
poza tym : matryce glare przekreslaja lapka (a chyba wszystkie/wiekszosc compali)
MACa pro jedynie macalem wiec nie zawyrokuje o dluzszych przebiegach z ich klawiatura, ale ogolnie klawiatury lapkowe to porazka. od kilku lat siedze przy ergonomicznej i tylko wygiete uznaje.
OFF TOP : @mokopl : akurat compale wydajnosciowo ok, ale mocny i mocno pedzony lap sie tez niestety grzeje = halas oraz goraca obudowa/klawiatura
poza tym : matryce glare przekreslaja lapka (a chyba wszystkie/wiekszosc compali)
MACa pro jedynie macalem wiec nie zawyrokuje o dluzszych przebiegach z ich klawiatura, ale ogolnie klawiatury lapkowe to porazka. od kilku lat siedze przy ergonomicznej i tylko wygiete uznaje.
No grzeje sie jak odpalisz gre alo cos bardzo wyamgajacego to tak jak kazdy laptop ale napewno jest ciychszy niz desktop. Co do klawiatur ja mam w odwrotna strone przyzwyczajilem sie do tych w laptopach od czterech lat tylko na laptopach w domu w pracy. A mac'ow fajne sa niby mala sie wydaje ale klawisze zupelnie inne widac jakosc i podswietlaja sie
Dobra z mojej strony juz totalny koniec z tymi OFF TOP, ja tu gadu gadu a robote mam
T: wlasnie SSD mnie interesuje by zmienic 4 HDD w RAID-10 na 2 SSD w RAID-1. aby obnizyc znacznie halas pracujacej macierzy oraz przyspieszyc dzialanie PC bez zmiany generacji glownych podzespolow.
stad moje pytanie z #73 : niech ktos wypowie sie na temat cen SSD na nastepne 6-12 miesiecy.
albo ktos z redakcyji wyciagnie od Wilk'a info na temat ich planow cenowo/technicznych mniejszych SSD, moze 'swojakom' cos pisna, firma nieduza to moze 'tajemnicow_jak_psow' tam nie ma.
hm, @Labovsky, da sie?
Co do tematu - SSD taniec za bardzo nie chca, raczej widze tendencje robienia coraz wiekszych/wydajniejszych (i drozszych) dyskow, zamiast coraz tanszych. A szkoda. Obecne wzrosty cen wynikaja do tego ze zmiany kursu dolara.
Kupujesz 8 dysków i ośmiokrotnie zwiększasz prawdopodobieństwo, że trafisz trefny dysk. Ryzyko połączenia 8 dysków w raid 0 jest do zaakceptowania. Kiedy tych dysków jest 1000, jak dla mnie prawdopodobieństwo utraty wszystkich danych graniczy z pewnością (jest tak, ponieważ ok 2% dysków jest fabrycznie wadliwych) więc prawdopodobieństwo że nie trafisz żadnego trefnego jest naprawdę małe i wg. mnie nie do zaakceptowania. I nic nie zmienią twoje super taśmy i zasilacze prosto od adidasa czy Gucciego
Kupujesz 8 dysków i ośmiokrotnie zwiększasz prawdopodobieństwo, że trafisz trefny dysk. Ryzyko połączenia 8 dysków w raid 0 jest do zaakceptowania. Kiedy tych dysków jest 1000, jak dla mnie prawdopodobieństwo utraty wszystkich danych graniczy z pewnością (jest tak, ponieważ ok 2% dysków jest fabrycznie wadliwych) więc prawdopodobieństwo że nie trafisz żadnego trefnego jest naprawdę małe i wg. mnie nie do zaakceptowania. I nic nie zmienią twoje super taśmy i zasilacze prosto od adidasa czy Gucciego
Kolego, chyba dzisiejsze słoneczko przegrzało Ci główkę i zaczynasz bredzić. Skąd wziąłęś te 2% wadliwych fabrycznie dysków? Poświęć chwilę czasu i dowiedz się jak obecnie produkuje się dyski twarde a potem się wypowiadaj.
Aktualnie każdy opuszczający fabrykę dysk jest sprawny. Wynika to z technologii produkcji. Przy obecnej gęstości upakowania nie da się wyprodukować bezbłędnych talerzy, mówiąc inaczej każdy nowy dysk ma bady i trzeba go poddać testom aby te bady rozpoznać i zamapować (P-list), nie ma innej możliwości - więc dysk musi być dobry.
A teraz pomyśl jakie głupoty wychodzą z Twojego opisu: według tego co piszesz to firma XYZ zamawiając 10.000 dysków (a są firmy co biorą dziesiątki tysięcy dysków w jednej partii) powinna od razu dostać dwieście tytułem tego że 2% jest fabrycznie wadliwych. Nie wyobrażam sobie koszmaru logistycznego wdrażania tych dysków do pracy. A serwisy dużych producentów powinny wymieniać dyski tysiącami dziennie.... Aż dziw bierze, że internet nie przerywa.
Wydaje się, że błąd Twojego rozumowania wynika z ograniczonego myślenia. 8 dysków to jeszcze może być, ale 1000 to już pewność utraty danych.... Uważasz, że jakby ten 1000 rozbić na ósemki to awarii nie będzie? Dyski, które mają padnąć i tak padną, nieważne czy będą w macierzy 8 czy 1000 dysków. Utrata pewnej części danych i tak nastąpi. Zważ, że na świecie pracują miliony dysków - jak to się ma nawet do tysiąca - powinniśmy mieć ciągłe awarie dyskowe i utraty danych....
Teraz jeszcze do innych. Zupełnie nie rozumiem czemu wystąpienia bada ma oznaczać utratę wszystkich danych? Dysk musiałby całkiem padnąć (wogóle się nie uruchomić) żeby stracić wszystko, a takie przypadki są niezwykle rzadkie. Wydaje mi się, że niektórzy utożsamiają bada z padem - a przecież to dwie różne rzeczy. Tak samo uszkodzony 'fabrycznie' (a raczej po drodze) dysk to rzadkość - nie słuchajcie mitomanów. 2% dobre sobie....
Kupujesz 8 dysków i ośmiokrotnie zwiększasz prawdopodobieństwo, że trafisz trefny dysk. Ryzyko połączenia 8 dysków w raid 0 jest do zaakceptowania. Kiedy tych dysków jest 1000, jak dla mnie prawdopodobieństwo utraty wszystkich danych graniczy z pewnością (jest tak, ponieważ ok 2% dysków jest fabrycznie wadliwych) więc prawdopodobieństwo że nie trafisz żadnego trefnego jest naprawdę małe i wg. mnie nie do zaakceptowania. I nic nie zmienią twoje super taśmy i zasilacze prosto od adidasa czy Gucciego
Kolego, chyba dzisiejsze słoneczko przegrzało Ci główkę i zaczynasz bredzić. Skąd wziąłęś te 2% wadliwych fabrycznie dysków? Poświęć chwilę czasu i dowiedz się jak obecnie produkuje się dyski twarde a potem się wypowiadaj.
Aktualnie każdy opuszczający fabrykę dysk jest sprawny. Wynika to z technologii produkcji. Przy obecnej gęstości upakowania nie da się wyprodukować bezbłędnych talerzy, mówiąc inaczej każdy nowy dysk ma bady i trzeba go poddać testom aby te bady rozpoznać i zamapować (P-list), nie ma innej możliwości - więc dysk musi być dobry.
A teraz pomyśl jakie głupoty wychodzą z Twojego opisu: według tego co piszesz to firma XYZ zamawiając 10.000 dysków (a są firmy co biorą dziesiątki tysięcy dysków w jednej partii) powinna od razu dostać dwieście tytułem tego że 2% jest fabrycznie wadliwych. Nie wyobrażam sobie koszmaru logistycznego wdrażania tych dysków do pracy. A serwisy dużych producentów powinny wymieniać dyski tysiącami dziennie.... Aż dziw bierze, że internet nie przerywa.
Wydaje się, że błąd Twojego rozumowania wynika z ograniczonego myślenia. 8 dysków to jeszcze może być, ale 1000 to już pewność utraty danych.... Uważasz, że jakby ten 1000 rozbić na ósemki to awarii nie będzie? Dyski, które mają padnąć i tak padną, nieważne czy będą w macierzy 8 czy 1000 dysków. Utrata pewnej części danych i tak nastąpi. Zważ, że na świecie pracują miliony dysków - jak to się ma nawet do tysiąca - powinniśmy mieć ciągłe awarie dyskowe i utraty danych....
Teraz jeszcze do innych. Zupełnie nie rozumiem czemu wystąpienia bada ma oznaczać utratę wszystkich danych? Dysk musiałby całkiem padnąć (wogóle się nie uruchomić) żeby stracić wszystko, a takie przypadki są niezwykle rzadkie. Wydaje mi się, że niektórzy utożsamiają bada z padem - a przecież to dwie różne rzeczy. Tak samo uszkodzony 'fabrycznie' (a raczej po drodze) dysk to rzadkość - nie słuchajcie mitomanów. 2% dobre sobie....
tak, jasne wszystkie dyski są idealne. dlatego tak często fabrycznie nowe dyski padają...
dalej nie rozumiesz o co wszystkim na tym forum chodzi. Jak kupisz 1000 dysków prawdopodobieństwo, że wśród nich będzie wadliwy wzrasta, niezależnie od tego, czy je połączysz w raid. Zauważ, że jeśli choć jeden z dysków połączonych w raid 0 padnie utracisz wszystkie dane z 1000 dysków, taki już urok tej zabawy zabawy.
jeśli mi nie wierzysz:
http://pl.wikipedia.org/wiki/RAID#RAID_0
Jak byś miał 1000 dysków nie połączonych w raid, to być stracił dane tylko na tych wadliwych.
Opowiedz mi o swoim systemie w totka. Które liczby wypadają najczęściej?