Piszecie o serwisach typu iTunes czy innych. Film można przecież wypożyczyć również w usłudze 'Wideo na życzenie' VOD we wszystkich chyba platformach satelitarnych i kablowych, w tym TPSA, która ma bodajże najlepszą ofertą (przeszło 2000 pozycji).
Ja osobiście filmów na kompie prawie że nie oglądam, wolę gry on-line Natomiast do kina jak najbardziej jestem skłonny chodzić.
Piszecie o serwisach typu iTunes czy innych. Film można przecież wypożyczyć również w usłudze 'Wideo na życzenie' VOD we wszystkich chyba platformach satelitarnych i kablowych, w tym TPSA, która ma bodajże najlepszą ofertą (przeszło 2000 pozycji).
Ja osobiście filmów na kompie prawie że nie oglądam, wolę gry on-line Natomiast do kina jak najbardziej jestem skłonny chodzić.
Sam korzystam z takiej usługi, ale jest ona niewystarczająca w porówaniu z internetem.
VOD:
w N kilkadziesiąt pozycji filmowych, kilka w HD. Czas umieszczenia w kolekcji - jak już wyjdzie z kin, czasami jak już jest na dvd. Cena jak za ulgowy bilet do kina. Oferta zmienia się co jakiś czas.
TPSA - nie ma doświadczenia, ale napisałeś 2000 pozycji.
Serwisy z plikami:
Tysiące pozycji w dowolnych formatach. Od 1080p z napisami i dżwiękiem DTS po rmvb z lektorem i filmiiki w 320x240 na komórki.
Premiera równa z kinową w USA. Wersje na BR szybciej niż w sklepach.
Oferta nie maleje. Dostępność 24h/dobę. Cena wliczona w abonament za internet. Jeśli nie udostępniasz tylko pobierasz - niekaralne w PL.
Żeby nie było. Mam w domu pokaźną kolekcję filmów na DVD i czasem bywam w kinie.
mam wrazenie ze zdecydowana wiekszosc tutaj to sami piraci... dlatego tak płacza jak ktos napisze ze czasy sielanki sie juz powolutku koncza tylko co wy wtedy zrobicie
po pierwsze to przez przypadek dałem ci punkt a nie odjąłem,po drugie to wy płaczenie,bo wiecie ze debilnie rozumujecie ,a z piratam i tak nie wygracie !
Wpadłem na świetny pomysł, żeby po ukończeniu gry zamiast listy płac pokazywał się na ekranie numer konta, na które gracz może przelać pieniądze, tym samym legalizując swoją kopię gry (np. w zabezpieczonej SSL i poświadczonej przez Verisign sesji przeglądarki).
Wiele razy kupiłem gry które mi się zwyczajnie nie podobały, były nudne, nie działały z moim sprzętem (Beowulf źle działał z moim gamepadem a po aktualizacji uznał oryginalną płytę za nielegalną kopię) a nawet raz kupiłem grę w której nie mogłem przejść pierwszej misji (Heroes of Annihilated Empires)!
Jestem przekonany że wiele osób które ściągnęły grę z torrenta by chętnie za nią dobrowolnie zapłaciły, ponosząc tylko koszt licencji (a nie koszta płyty, pudełka, instrukcji, transportu, marży sklepowej i związanych z tym wszystkim podatków). Wiadomo że twórcy gry dostają tylko ochłapy, 'lwią część' zysków dostają dystrybutorzy, którzy tak naprawdę obecnie nie są do niczego potrzebni.
A to że piraci okradają innych z ich własności intelektualnej i rozsyłają jego ciężką pracę za darmo to już nie problem? Stary - nakręcenie filmu to miliony dolarów i o ile uda się na przykład zarobić takiemu filmowi na siebie w kinie, to i tak już sukces bo sporo filmów ledwo jest w stanie na siebie zarobić.
jeśli chodzi o filmy to sorry ale nie mam żadnych skrupułów. Film kosztuje miliony dolarów, a dlaczego? Bo płacą mnóstwo kasy za nazwiska aktorów, za efekty specjalne itp itd. Praktycznie wszyscy pracujący przy filmie zarabiają krocie i to niezależnie od tego czy robią coś fajnego czy straszną kupę. A że film może na siebie nie zarobić? Taki jest kapitalizm, każdy ma prawo zostać bankrutem
Ogólnie nie popieram piractwa, wiadomo że ktoś coś zrobił i chce za to otrzymać zapłatę. Jak kogoś nie stać to nie powinien kraść, jak mnie nie stać na porsche to go nie mam po prostu i mogę popatrzeć przez szybę salonu jak jadę do pracy
Jednak jeśli chodzi o filmy to sorry ale nie mam żadnych skrupułów. Film kosztuje miliony dolarów, a dlaczego? Bo płacą mnóstwo kasy za nazwiska aktorów, za efekty specjalne itp itd. Praktycznie wszyscy pracujący przy filmie zarabiają krocie i to niezależnie od tego czy robią coś fajnego czy straszną kupę. A że film może na siebie nie zarobić? Taki jest kapitalizm, każdy ma prawo zostać bankrutem
Co ciekawe taka wypożyczalnia zgodnie z ustawą o prawach autorskich jest legalna.
Nie żebym się czepiał, ale takie wypożyczanie owszem - jest legalne do momentu, aż jakaś firma nie wykupi sobie praw do dystrybucji danego filmu/gry/muzyki w naszym kraju. W chwili gdy dany produkt znajdzie się na półkach sklepowych/prawa do programu ma jakaś stacja telewizyjna, jest to już nielegalne. Chyba, że to też tyczy się jedynie udostępniania. - nie chce mi się w tej chwili sprawdzać, ale może jest jak piszesz.
no ale w takim wypadku ściąganie z torrentów momentalnie prowadzi do tego, że łamiesz prawo. W przypadku rapidshare jesteś o dziwo czysty
Zamiast zamykać wystarczyłoby delikatnie przerobić i dodać opcję: 'Jeśli Ci się spodobało, to wspomóż twórców: Opcje zapłaty: SMS lub przelew za całość lub pojedynczy utwór/odcinek'. Dodatkowo płacąc, stajesz się właścicielem takiej samej wersji, jaka jest w sklepie, i którą możesz sobie pobrać:
MP3 ---> FLAC lub inny bezstratny
Zwykły DivX --> DVD
HD rip --> prawdziwe HD
A to że piraci okradają innych z ich własności intelektualnej i rozsyłają jego ciężką pracę za darmo to już nie problem? Stary - nakręcenie filmu to miliony dolarów i o ile uda się na przykład zarobić takiemu filmowi na siebie w kinie, to i tak już sukces bo sporo filmów ledwo jest w stanie na siebie zarobić.
Jednak jeśli chodzi o filmy to sorry ale nie mam żadnych skrupułów. Film kosztuje miliony dolarów, a dlaczego? Bo płacą mnóstwo kasy za nazwiska aktorów, za efekty specjalne itp itd. Praktycznie wszyscy pracujący przy filmie zarabiają krocie i to niezależnie od tego czy robią coś fajnego czy straszną kupę. A że film może na siebie nie zarobić? Taki jest kapitalizm, każdy ma prawo zostać bankrutem
W jednej branży zarabiasz tyle, w innej tyle. Co za różnica? Nie każdy aktor zgarnia tyle kasy ile inny i to już jest wyrobienie sobie prestiżu. Jesteś znanym dobrym aktorem? Płacą Ci dużo kasy - proste - ale żeby nim zostać musisz sobie na to zapracować. Poza tym koszt filmu to nie tylko aktorzy. Przy filie pracują zazwyczaj setki osób, sam film kręci się nie rzadko kilkanaście miesięcy, w różnych miejscach... więc aktorzy to tylko cześć kosztów.
W takim razie ściągaj tylko filmy które dysponowały niewielkim budżetem, bez znanych aktorów, tandetnie nakręconych z beznadzieją scenografią (nie mówię, że wszystkie takie są, bo wśród takich filmów trafiają się naprawdę perełki, które kładą mega produkcje z ogromnym funduszem.)
Człowieku, tak jest z każdym biznesem. Zdarza się tak, że inwestorzy wyłożą miliony $ na fabrykę samochodów, ale klientom się on nie spodoba i inwestorzy stracą miliony.
Tak samo jest z muzyką i filmami. Jeden zarobi a inny nie. To oczywiste i nie ma wiele wspólnego z piractwem.
Ja chętnie chodzę do kina, ale tylko parę razy w roku. Nie dlatego, że mnie nie stać, ale dlatego że do sensownego ina mam 60 km. To ok 3h jazdy (w obie strony) + czas emisji 2h + 05h na czynności związane z zakupem biletu, ubraniem się toaletą itp.
Razem 5,5h na obejrzenie 1 filmu. Tragedia. Wypożyczalnia jest też w podobnej odległości. Mam zrobić 240 km samochodem aby wypożyczyć i oddać film?
Pozostaje net i wypożyczalnia rapidS. Co ciekawe taka wypożyczalnia zgodnie z ustawą o prawach autorskich jest legalna.
To ja mam dla Ciebie rozwiązanie! Ściągaj z rapida tylko te filmy które mogę Cię zainteresować, a jeżeli się bardzo spodoba, to zapisuj na kartce tytuł - potem w przypadku wizyty w większym mieście zakupisz kilka sztuk i nie będziesz musiał jeździć kilka razy.
ps... myślałem, że wypożyczalnia jest w każdym nawet małym mieście.
Mnie ciekawilo zawsza gdzie znika marza, koszty promocji itd, kiedy film trafia jako dodatek do jakiejs gazetki o marnym nakladzie, takie filmy OEM ze tak powiem kosztuja w przeliczeniu pare zl. Kiedy ich pudelkowe wersje w duzej sieci jak MM, ktora bierze tego zapewne duzo wiecej, kosztuja kilkadziesiat zl
Mnie ciekawilo zawsza gdzie znika marza, koszty promocji itd, kiedy film trafia jako dodatek do jakiejs gazetki o marnym nakladzie, takie filmy OEM ze tak powiem kosztuja w przeliczeniu pare zl. Kiedy ich pudelkowe wersje w duzej sieci jak MM, ktora bierze tego zapewne duzo wiecej, kosztuja kilkadziesiat zl
a jak to się dzieje, że gra trafia na płytkę w jakiejś gazecie? Właśnie tak samo jest z filmami. Wydawca gazety musi zapłacić wydawcy gry określoną sumę (raz mniejszą raz większą w zależności od tego jak stara jest gra i czy jest na nią popyt) i wtedy gra trafia na płytę. z filmami nie pierwszej świeżości jest podobnie. nie opłaca się wydawcy tłuc kolejnych egzemplarzy, bo nie ma chętnych na zakup, to czeka lub daje ofertę jakiemuś pisemku i dzięki temu wyciska jeszcze jakieś fundusze z danego produktu. Jeżeli film lub gra jest stosunkowo nowa i jest na nią popyt, to i taka licencja kosztuje kupę kasy A dlaczego w tym samym czasie w MM czy empiku jest w cenie kilkunastu lub kilkudziesięciu złotych? Pewnie z tego powodu, że leży tam od dłuższego czasu i nie ma kto tego kupić.
Niech robią co chcą i tak piractwa nie wytępią, a niech ceny dalej podnoszą to będą mieli wyższą sprzedaż. Jakość produkcji (głównie filmów, muzyka zresztą też) leci na łeb na szyję od kilku lat. Ceny w górę - jakość w dół. Witamy w Polsce!!
Niech robią co chcą i tak piractwa nie wytępią, a niech ceny dalej podnoszą to będą mieli wyższą sprzedaż. Jakość produkcji (głównie filmów, muzyka zresztą też) leci na łeb na szyję od kilku lat. Ceny w górę - jakość w dół. Witamy w Polsce!!
/edit
było 502 bad gateway a miało już nie być
Jakość muzyki... to może w naszym kraju leci w dół. Z filmami to różnie bywa, ale raz na jakiś czas trafia się dobra produkcja... jak zawsze z resztą.
ps. ogólnie rzecz biorąc nie toleruję piractwa i jak słyszę argumenty, że muzyka filmy czy gry schodzą na psy to mnie trafia cholera - nie ściągaj, bo skoro ch***we to po co? (Slash0r - nie żeby to było do Ciebie skierowane, ale ogólnie).
ps... myślałem, że wypożyczalnia jest w każdym nawet małym mieście.
To Ty bardzo mało wiesz bo Polska wygląda jak Rosja, kilka bogatych rejonów takich warszawka, a reszta to bida z nędzą gdzie ludzie się cieszą z 20 letniego kadeta.
Ale tak to jest jak się zwiedza wyłącznie wirtualnie...
ps... myślałem, że wypożyczalnia jest w każdym nawet małym mieście.
To Ty bardzo mało wiesz bo Polska wygląda jak Rosja, kilka bogatych rejonów takich warszawka, a reszta to bida z nędzą gdzie ludzie się cieszą z 20 letniego kadeta.
Ale tak to jest jak się zwiedza wyłącznie wirtualnie...
nie byłem jeszcze w mieście powyżej 20k mieszkańców gdzie wypożyczalni nie było Nie mniej, we wschodniej części kraju wiele razy nie bywałem, za to w zachodniej czy południowej wypożyczalnie są. I żeby 60km do wypożyczalni czy dobrego kina? też trochę dziwne. No ale ja spędziłem większość życia w zagłębiu miedziowym na dolnym śląsku, więc to może z tego powodu
nie byłem jeszcze w mieście powyżej 20k mieszkańców gdzie wypożyczalni nie było Nie mniej, we wschodniej części kraju wiele razy nie bywałem, za to w zachodniej czy południowej wypożyczalnie są. I żeby 60km do wypożyczalni czy dobrego kina? też trochę dziwne. No ale ja spędziłem większość życia w zagłębiu miedziowym na dolnym śląsku, więc to może z tego powodu
Wschodniej, zobacz na samo województwo lubelskie, gdzie masz dobre kina (dla przykładu Helios, Cinema City), bo ja dobre znam tylko w Lublinie i Rzeszowie, a co z resztą miast? Takie same jak droga 835? W tym przypadku 60 km do kina to trochę mało... I boli mnie bardzo, że Polska nadal dzieli się na wschodnią i zachodnią, niestety...
niech się puknie w łep, ta cała FOTA
jeżeli się płaci aktorom za 1 odc po kilka tyś to co tu mówić
żeby kilka tysięcy ;] Znajomy z nudów był ostatnio na castingu do jakiegoś nowego serialu i rola drugoplanowa to była cała stówka od odcinka pierwszoplanowa z resztą niewiele więcej.
Mnie dziwi raczej to, iż taniej jest kupić grę/film z zagranicy niż kupować u nas :/
Przykład: http://hmv.com/hmvweb/displayProductDetail...&sku=846696
razem z przesyłką to jakieś 200pln
natomiast to samo w empiku: http://www.empik.com/wladca-pierscieni-try...prod56410176,pj
czyli kupując w Anglii oszczędzam 100pln.
Dotyczy to większości gier/filmów, a jak już jest wyprzedaż to dopiero się dzieje
Minusem jest to, że trzeba znać angielski, ale to nie duży problem
Pzodrawiam.
ta, dolicz clo i VAT, a sie zdziwisz, ze marza nie jest taka duza
Ja osobiście filmów na kompie prawie że nie oglądam, wolę gry on-line
Ja osobiście filmów na kompie prawie że nie oglądam, wolę gry on-line
Sam korzystam z takiej usługi, ale jest ona niewystarczająca w porówaniu z internetem.
VOD:
w N kilkadziesiąt pozycji filmowych, kilka w HD. Czas umieszczenia w kolekcji - jak już wyjdzie z kin, czasami jak już jest na dvd. Cena jak za ulgowy bilet do kina. Oferta zmienia się co jakiś czas.
TPSA - nie ma doświadczenia, ale napisałeś 2000 pozycji.
Serwisy z plikami:
Tysiące pozycji w dowolnych formatach. Od 1080p z napisami i dżwiękiem DTS po rmvb z lektorem i filmiiki w 320x240 na komórki.
Premiera równa z kinową w USA. Wersje na BR szybciej niż w sklepach.
Oferta nie maleje. Dostępność 24h/dobę. Cena wliczona w abonament za internet. Jeśli nie udostępniasz tylko pobierasz - niekaralne w PL.
Żeby nie było. Mam w domu pokaźną kolekcję filmów na DVD i czasem bywam w kinie.
po pierwsze to przez przypadek dałem ci punkt a nie odjąłem,po drugie to wy płaczenie,bo wiecie ze debilnie rozumujecie ,a z piratam i tak nie wygracie !
Wiele razy kupiłem gry które mi się zwyczajnie nie podobały, były nudne, nie działały z moim sprzętem (Beowulf źle działał z moim gamepadem a po aktualizacji uznał oryginalną płytę za nielegalną kopię) a nawet raz kupiłem grę w której nie mogłem przejść pierwszej misji (Heroes of Annihilated Empires)!
Jestem przekonany że wiele osób które ściągnęły grę z torrenta by chętnie za nią dobrowolnie zapłaciły, ponosząc tylko koszt licencji (a nie koszta płyty, pudełka, instrukcji, transportu, marży sklepowej i związanych z tym wszystkim podatków). Wiadomo że twórcy gry dostają tylko ochłapy, 'lwią część' zysków dostają dystrybutorzy, którzy tak naprawdę obecnie nie są do niczego potrzebni.
A to że piraci okradają innych z ich własności intelektualnej i rozsyłają jego ciężką pracę za darmo to już nie problem? Stary - nakręcenie filmu to miliony dolarów i o ile uda się na przykład zarobić takiemu filmowi na siebie w kinie, to i tak już sukces bo sporo filmów ledwo jest w stanie na siebie zarobić.
jeśli chodzi o filmy to sorry ale nie mam żadnych skrupułów. Film kosztuje miliony dolarów, a dlaczego? Bo płacą mnóstwo kasy za nazwiska aktorów, za efekty specjalne itp itd. Praktycznie wszyscy pracujący przy filmie zarabiają krocie i to niezależnie od tego czy robią coś fajnego czy straszną kupę. A że film może na siebie nie zarobić? Taki jest kapitalizm, każdy ma prawo zostać bankrutem
Ogólnie nie popieram piractwa, wiadomo że ktoś coś zrobił i chce za to otrzymać zapłatę. Jak kogoś nie stać to nie powinien kraść, jak mnie nie stać na porsche to go nie mam po prostu i mogę popatrzeć przez szybę salonu jak jadę do pracy
Jednak jeśli chodzi o filmy to sorry ale nie mam żadnych skrupułów. Film kosztuje miliony dolarów, a dlaczego? Bo płacą mnóstwo kasy za nazwiska aktorów, za efekty specjalne itp itd. Praktycznie wszyscy pracujący przy filmie zarabiają krocie i to niezależnie od tego czy robią coś fajnego czy straszną kupę. A że film może na siebie nie zarobić? Taki jest kapitalizm, każdy ma prawo zostać bankrutem
Nie żebym się czepiał, ale takie wypożyczanie owszem - jest legalne do momentu, aż jakaś firma nie wykupi sobie praw do dystrybucji danego filmu/gry/muzyki w naszym kraju. W chwili gdy dany produkt znajdzie się na półkach sklepowych/prawa do programu ma jakaś stacja telewizyjna, jest to już nielegalne. Chyba, że to też tyczy się jedynie udostępniania. - nie chce mi się w tej chwili sprawdzać, ale może jest jak piszesz.
no ale w takim wypadku ściąganie z torrentów momentalnie prowadzi do tego, że łamiesz prawo. W przypadku rapidshare jesteś o dziwo czysty
MP3 ---> FLAC lub inny bezstratny
Zwykły DivX --> DVD
HD rip --> prawdziwe HD
[...]
Czytałeś mi w myślach?
A to że piraci okradają innych z ich własności intelektualnej i rozsyłają jego ciężką pracę za darmo to już nie problem? Stary - nakręcenie filmu to miliony dolarów i o ile uda się na przykład zarobić takiemu filmowi na siebie w kinie, to i tak już sukces bo sporo filmów ledwo jest w stanie na siebie zarobić.
Jednak jeśli chodzi o filmy to sorry ale nie mam żadnych skrupułów. Film kosztuje miliony dolarów, a dlaczego? Bo płacą mnóstwo kasy za nazwiska aktorów, za efekty specjalne itp itd. Praktycznie wszyscy pracujący przy filmie zarabiają krocie i to niezależnie od tego czy robią coś fajnego czy straszną kupę. A że film może na siebie nie zarobić? Taki jest kapitalizm, każdy ma prawo zostać bankrutem
W takim razie ściągaj tylko filmy które dysponowały niewielkim budżetem, bez znanych aktorów, tandetnie nakręconych z beznadzieją scenografią (nie mówię, że wszystkie takie są, bo wśród takich filmów trafiają się naprawdę perełki, które kładą mega produkcje z ogromnym funduszem.)
Tak samo jest z muzyką i filmami. Jeden zarobi a inny nie. To oczywiste i nie ma wiele wspólnego z piractwem.
Ja chętnie chodzę do kina, ale tylko parę razy w roku. Nie dlatego, że mnie nie stać, ale dlatego że do sensownego ina mam 60 km. To ok 3h jazdy (w obie strony) + czas emisji 2h + 05h na czynności związane z zakupem biletu, ubraniem się toaletą itp.
Razem 5,5h na obejrzenie 1 filmu. Tragedia. Wypożyczalnia jest też w podobnej odległości. Mam zrobić 240 km samochodem aby wypożyczyć i oddać film?
Pozostaje net i wypożyczalnia rapidS. Co ciekawe taka wypożyczalnia zgodnie z ustawą o prawach autorskich jest legalna.
To ja mam dla Ciebie rozwiązanie! Ściągaj z rapida tylko te filmy które mogę Cię zainteresować, a jeżeli się bardzo spodoba, to zapisuj na kartce tytuł - potem w przypadku wizyty w większym mieście zakupisz kilka sztuk i nie będziesz musiał jeździć kilka razy.
ps... myślałem, że wypożyczalnia jest w każdym nawet małym mieście.
a jak to się dzieje, że gra trafia na płytkę w jakiejś gazecie? Właśnie tak samo jest z filmami. Wydawca gazety musi zapłacić wydawcy gry określoną sumę (raz mniejszą raz większą w zależności od tego jak stara jest gra i czy jest na nią popyt) i wtedy gra trafia na płytę. z filmami nie pierwszej świeżości jest podobnie. nie opłaca się wydawcy tłuc kolejnych egzemplarzy, bo nie ma chętnych na zakup, to czeka lub daje ofertę jakiemuś pisemku i dzięki temu wyciska jeszcze jakieś fundusze z danego produktu. Jeżeli film lub gra jest stosunkowo nowa i jest na nią popyt, to i taka licencja kosztuje kupę kasy
/edit
było 502 bad gateway a miało już nie być
/edit
było 502 bad gateway a miało już nie być
Jakość muzyki... to może w naszym kraju leci w dół. Z filmami to różnie bywa, ale raz na jakiś czas trafia się dobra produkcja... jak zawsze z resztą.
ps. ogólnie rzecz biorąc nie toleruję piractwa i jak słyszę argumenty, że muzyka filmy czy gry schodzą na psy to mnie trafia cholera - nie ściągaj, bo skoro ch***we to po co? (Slash0r - nie żeby to było do Ciebie skierowane, ale ogólnie).
ps... myślałem, że wypożyczalnia jest w każdym nawet małym mieście.
To Ty bardzo mało wiesz bo Polska wygląda jak Rosja, kilka bogatych rejonów takich warszawka, a reszta to bida z nędzą gdzie ludzie się cieszą z 20 letniego kadeta.
Ale tak to jest jak się zwiedza wyłącznie wirtualnie...
ps... myślałem, że wypożyczalnia jest w każdym nawet małym mieście.
To Ty bardzo mało wiesz bo Polska wygląda jak Rosja, kilka bogatych rejonów takich warszawka, a reszta to bida z nędzą gdzie ludzie się cieszą z 20 letniego kadeta.
Ale tak to jest jak się zwiedza wyłącznie wirtualnie...
nie byłem jeszcze w mieście powyżej 20k mieszkańców gdzie wypożyczalni nie było
jeżeli się płaci aktorom za 1 odc po kilka tyś to co tu mówić
jak ktos spiraci 5 filmów to jak by nie miał takiej molziwosci to napewo by ich nie kupił
no moze jeden
te straty pewnie nie siegają 60mln
nie byłem jeszcze w mieście powyżej 20k mieszkańców gdzie wypożyczalni nie było
Wschodniej, zobacz na samo województwo lubelskie, gdzie masz dobre kina (dla przykładu Helios, Cinema City), bo ja dobre znam tylko w Lublinie i Rzeszowie, a co z resztą miast? Takie same jak droga 835? W tym przypadku 60 km do kina to trochę mało... I boli mnie bardzo, że Polska nadal dzieli się na wschodnią i zachodnią, niestety...
jeżeli się płaci aktorom za 1 odc po kilka tyś to co tu mówić
żeby kilka tysięcy ;] Znajomy z nudów był ostatnio na castingu do jakiegoś nowego serialu i rola drugoplanowa to była cała stówka od odcinka
Przykład:
http://hmv.com/hmvweb/displayProductDetail...&sku=846696
razem z przesyłką to jakieś 200pln
natomiast to samo w empiku:
http://www.empik.com/wladca-pierscieni-try...prod56410176,pj
czyli kupując w Anglii oszczędzam 100pln.
Dotyczy to większości gier/filmów, a jak już jest wyprzedaż to dopiero się dzieje
Minusem jest to, że trzeba znać angielski, ale to nie duży problem
Pzodrawiam.
ta, dolicz clo i VAT, a sie zdziwisz, ze marza nie jest taka duza