W eSATA to się wyposaża obudowy, a nie płyty główne...
eSATA to to samo, co SATA (tylko złączka trochę inna), a w SATA jest KAŻDA płyta wyposażona - wystarczy więc gniazdko eSATA w obudowie podłączyć do SATA na płycie i gotowe. A eSATA z tyłu? Powodzenia przy gimnastyce przy każdym podłączaniu dysku...
P.S. A co do eSATA - są gniazdka łączące USB i eSATA (jedno gniazdko, do którego można podłączyć to lub to) i bardzo dużo laptopów je ma.
Otóż to, jeśli miałbym podłączać dysk przez esata z tyłu komputera to tylko na dłużej, a jeśli na dłużej to po prostu wsadziłbym go do środka obudowy. esata jako interfejs do przenośnych dysków ma sens tylko w dostępnym miejscu, z przodu/na górze obudowy.
Są kieszenie, do których dyski wkłada się jak dyskietki - używam i polecam
Ktoś se coś wymyslił i próbuje przepchnać
Na ogół USB 3.0 zapewnia wystarczajacą wydajnośc TB jest maksymalnie nietypowe i po porstu dziwne.
Totalnie mało wygodnym jest łaczenie szeregowe ....
Pomysł ten zdechnie tak szybko jak sie pojawił
A do Appla bo biały no cóż ....
Chrzanisz głupoty, bo wiedzę czerpiesz z PCLab. Gdybyś czytał profesjonalne serwisy widziałbyś do czego Thunderbolt został zaprojektowany i jak olbrzymi ma potencjał.
Ktoś se coś wymyslił i próbuje przepchnać
Na ogół USB 3.0 zapewnia wystarczajacą wydajnośc TB jest maksymalnie nietypowe i po porstu dziwne.
Totalnie mało wygodnym jest łaczenie szeregowe ....
Pomysł ten zdechnie tak szybko jak sie pojawił
A do Appla bo biały no cóż ....
W eSATA to się wyposaża obudowy, a nie płyty główne...
eSATA to to samo, co SATA (tylko złączka trochę inna), a w SATA jest KAŻDA płyta wyposażona - wystarczy więc gniazdko eSATA w obudowie podłączyć do SATA na płycie i gotowe. A eSATA z tyłu? Powodzenia przy gimnastyce przy każdym podłączaniu dysku...
P.S. A co do eSATA - są gniazdka łączące USB i eSATA (jedno gniazdko, do którego można podłączyć to lub to) i bardzo dużo laptopów je ma.
Otóż to, jeśli miałbym podłączać dysk przez esata z tyłu komputera to tylko na dłużej, a jeśli na dłużej to po prostu wsadziłbym go do środka obudowy. esata jako interfejs do przenośnych dysków ma sens tylko w dostępnym miejscu, z przodu/na górze obudowy.
Ja mam na stałe podłączoną obudowę z dyskiem. Nie ma sensu wsadzać do środka komputera, żeby ciągle działał, bo tylko czasem z tego dysku korzystam (magazyn).
Poza tym zawsze można kabelki sobie zamocować na górze obudowy i nie trzeba nigdzie sięgać.
W teście brakuje mi np. uzupełnienia wyników o odczyt i zapis losowy, żeby zobaczyć jak interfejsy sobie radzą z dużą ilością drobnych pakietów.
Mogliście się też pokusić o zrobienie sieci i sprawdzić transfer między komputerami (o ile da się tak połączyć).
Można było podłączyć w szereg kilka dysków i zobaczyć czy transfer spadnie.
W eSATA to się wyposaża obudowy, a nie płyty główne...
eSATA to to samo, co SATA (tylko złączka trochę inna), a w SATA jest KAŻDA płyta wyposażona - wystarczy więc gniazdko eSATA w obudowie podłączyć do SATA na płycie i gotowe. A eSATA z tyłu? Powodzenia przy gimnastyce przy każdym podłączaniu dysku...
P.S. A co do eSATA - są gniazdka łączące USB i eSATA (jedno gniazdko, do którego można podłączyć to lub to) i bardzo dużo laptopów je ma.
Otóż to, jeśli miałbym podłączać dysk przez esata z tyłu komputera to tylko na dłużej, a jeśli na dłużej to po prostu wsadziłbym go do środka obudowy. esata jako interfejs do przenośnych dysków ma sens tylko w dostępnym miejscu, z przodu/na górze obudowy.
Dla eSATA 'Bardzo mała liczba kompatybilnych urządzeń' ?
W pewnym popularnym sklepie internetowym na literę 'K' przeszukałem notebooki pod kątem interfejsów eSATA i eSATAp, znalazłem 146 pozycji.
Mało?
Kto potrzebuje, ten znajdzie.
Tu nie chodzi o hosty ale o klientów, a tych w porównaniu do USB nie ma zbyt wiele.
Hmmm zrobiliście test interfejsów, gdzie dla Thunderbolt testowaliście tylko podpięte do niego dyski.
Ani słowa o możliwościach jakie płyną z podpinania na zewnątrz chociażby kart graficznych czy innych kart rozszerzeń na PCIe.
Takie coś dla płyt ITX czy małych laptopów jest niesamowitą zaletą thunderbolta.
beznadziejny ten wasz test - test urządzeń a nie interfejsów
telvas to rozwiązanie z laptopów jest genialne - wtedy można jednym kablem podłączyć dysk przenośny
na szczęscie po płycie gigabyte został mi śledź z esata i molexem bo inaczej to 3.5' bez dodatkowego zasilacza nie miałbym jak podpiąć...a wszystko przez lenistwo inżynierów którym odechciało się integrować zasilanie we wtyku sata
Słyszałeś o czymś takim jak buforowanie? To powinno dać Ci wyjaśnić skąd takie transfery w 'teście', który podlinkowałeś i dlaczego zapis jest szybszy od odczytu.
Słowem nie nawiązałem do kwestii różnicy prędkości zapisu i odczytu ale... czasami może i warto odpowiadać na niezadane pytania Link który później podałeś pokazuje, że już tam TB osiąga transfery które są dla usb 3.0 teoretycznie możliwe ale w praktyce nieosiągalne. Testowaliście tam też wersję R4, jakie byłyby rezultaty z R6? Tutaj się tego nie dowiemy Jedna z konkluzja dzisiejszego 'testu' jest natomiast taka, że TB jakoś specjalnie szybszy od USB 3.0 nie jest i zostało to udowodnione jednym programem przy użyciu dysku przenośnego. Fajna inicjatywa ale słowo 'test' jest tu mocnym nadużyciem..
Dla eSATA 'Bardzo mała liczba kompatybilnych urządzeń' ?
W pewnym popularnym sklepie internetowym na literę 'K' przeszukałem notebooki pod kątem interfejsów eSATA i eSATAp, znalazłem 146 pozycji.
Mało?
Kto potrzebuje, ten znajdzie.
Mimo wszystko, tylko droższe płyty główne wyposażone są w eSATA, podobnie z laptopami. A USB 3.0 mamy już w płytach głównych za 200 złotycj i laptopach za mniej niż 2000 złotych.
W eSATA to się wyposaża obudowy, a nie płyty główne...
eSATA to to samo, co SATA (tylko złączka trochę inna), a w SATA jest KAŻDA płyta wyposażona - wystarczy więc gniazdko eSATA w obudowie podłączyć do SATA na płycie i gotowe. A eSATA z tyłu? Powodzenia przy gimnastyce przy każdym podłączaniu dysku...
P.S. A co do eSATA - są gniazdka łączące USB i eSATA (jedno gniazdko, do którego można podłączyć to lub to) i bardzo dużo laptopów je ma.
To ma byc test interfejsow? Dla mnie to bardziej przypomina test dyskow twardych. Jesli chodzi o interfejsy to czy dane plyna w jedna (odzcyt) czy druga strone (zapis) to nie ma najmniejszego znaczenia. A tu w testach wychodzi ze jest...
Samsung 830 odczyt: 509 MB/s
Samsung 830 zapis: 309 MB/s
Teraz spójrz raz jeszcze na wykresy wydajności w tym artykule i powiedz czym te obrazki się różnią.
To ma byc test interfejsow? Dla mnie to bardziej przypomina test dyskow twardych. Jesli chodzi o interfejsy to czy dane plyna w jedna (odzcyt) czy druga strone (zapis) to nie ma najmniejszego znaczenia. A tu w testach wychodzi ze jest...
te dwa wykresy to... to już koniec testu? Jakieś testy rzeczywiste, może parę innych programów? Może test na urządzeniu które potrafi TB wykorzystać a nie na dysku przenośnym? Pierwszy lepszy test Promise Pegasus R6 (link) i skąd transfery powyżej 500 MB/s? Fajny przegląd płyt z Thunderboltem ale nie test..
Słyszałeś o czymś takim jak buforowanie? To powinno dać Ci wyjaśnić skąd takie transfery w 'teście', który podlinkowałeś i dlaczego zapis jest szybszy od odczytu.
Po drugie: ASSSD bardzo dobrze reprezentuje liniowy odczyt i zapis dużego pliku - w zasadzie wyniki się pokrywają.
Testowaliśmy podobne urządzenie Promise'a w połączeniu z Maciem i takie oto uzyskiwaliśmy transfery: http://pclab.pl/art47831-7.html
te dwa wykresy to... to już koniec testu? Jakieś testy rzeczywiste, może parę innych programów? Może test na urządzeniu które potrafi TB wykorzystać a nie na dysku przenośnym? Pierwszy lepszy test Promise Pegasus R6 (link) i skąd transfery powyżej 500 MB/s? Fajny przegląd płyt z Thunderboltem ale nie test..
Dla eSATA 'Bardzo mała liczba kompatybilnych urządzeń' ?
W pewnym popularnym sklepie internetowym na literę 'K' przeszukałem notebooki pod kątem interfejsów eSATA i eSATAp, znalazłem 146 pozycji.
Mało?
Kto potrzebuje, ten znajdzie.
Mimo wszystko, tylko droższe płyty główne wyposażone są w eSATA, podobnie z laptopami. A USB 3.0 mamy już w płytach głównych za 200 złotycj i laptopach za mniej niż 2000 złotych.
Dla eSATA 'Bardzo mała liczba kompatybilnych urządzeń' ?
W pewnym popularnym sklepie internetowym na literę 'K' przeszukałem notebooki pod kątem interfejsów eSATA i eSATAp, znalazłem 146 pozycji.
Mało?
Kto potrzebuje, ten znajdzie.
eSATA to to samo, co SATA (tylko złączka trochę inna), a w SATA jest KAŻDA płyta wyposażona - wystarczy więc gniazdko eSATA w obudowie podłączyć do SATA na płycie i gotowe. A eSATA z tyłu? Powodzenia przy gimnastyce przy każdym podłączaniu dysku...
P.S. A co do eSATA - są gniazdka łączące USB i eSATA (jedno gniazdko, do którego można podłączyć to lub to) i bardzo dużo laptopów je ma.
Otóż to, jeśli miałbym podłączać dysk przez esata z tyłu komputera to tylko na dłużej, a jeśli na dłużej to po prostu wsadziłbym go do środka obudowy. esata jako interfejs do przenośnych dysków ma sens tylko w dostępnym miejscu, z przodu/na górze obudowy.
Są kieszenie, do których dyski wkłada się jak dyskietki - używam i polecam
Na ogół USB 3.0 zapewnia wystarczajacą wydajnośc TB jest maksymalnie nietypowe i po porstu dziwne.
Totalnie mało wygodnym jest łaczenie szeregowe ....
Pomysł ten zdechnie tak szybko jak sie pojawił
A do Appla bo biały no cóż ....
Chrzanisz głupoty, bo wiedzę czerpiesz z PCLab. Gdybyś czytał profesjonalne serwisy widziałbyś do czego Thunderbolt został zaprojektowany i jak olbrzymi ma potencjał.
Na ogół USB 3.0 zapewnia wystarczajacą wydajnośc TB jest maksymalnie nietypowe i po porstu dziwne.
Totalnie mało wygodnym jest łaczenie szeregowe ....
Pomysł ten zdechnie tak szybko jak sie pojawił
A do Appla bo biały no cóż ....
eSATA to to samo, co SATA (tylko złączka trochę inna), a w SATA jest KAŻDA płyta wyposażona - wystarczy więc gniazdko eSATA w obudowie podłączyć do SATA na płycie i gotowe. A eSATA z tyłu? Powodzenia przy gimnastyce przy każdym podłączaniu dysku...
P.S. A co do eSATA - są gniazdka łączące USB i eSATA (jedno gniazdko, do którego można podłączyć to lub to) i bardzo dużo laptopów je ma.
Otóż to, jeśli miałbym podłączać dysk przez esata z tyłu komputera to tylko na dłużej, a jeśli na dłużej to po prostu wsadziłbym go do środka obudowy. esata jako interfejs do przenośnych dysków ma sens tylko w dostępnym miejscu, z przodu/na górze obudowy.
Ja mam na stałe podłączoną obudowę z dyskiem. Nie ma sensu wsadzać do środka komputera, żeby ciągle działał, bo tylko czasem z tego dysku korzystam (magazyn).
Poza tym zawsze można kabelki sobie zamocować na górze obudowy i nie trzeba nigdzie sięgać.
W teście brakuje mi np. uzupełnienia wyników o odczyt i zapis losowy, żeby zobaczyć jak interfejsy sobie radzą z dużą ilością drobnych pakietów.
Mogliście się też pokusić o zrobienie sieci i sprawdzić transfer między komputerami (o ile da się tak połączyć).
Można było podłączyć w szereg kilka dysków i zobaczyć czy transfer spadnie.
eSATA to to samo, co SATA (tylko złączka trochę inna), a w SATA jest KAŻDA płyta wyposażona - wystarczy więc gniazdko eSATA w obudowie podłączyć do SATA na płycie i gotowe. A eSATA z tyłu? Powodzenia przy gimnastyce przy każdym podłączaniu dysku...
P.S. A co do eSATA - są gniazdka łączące USB i eSATA (jedno gniazdko, do którego można podłączyć to lub to) i bardzo dużo laptopów je ma.
Otóż to, jeśli miałbym podłączać dysk przez esata z tyłu komputera to tylko na dłużej, a jeśli na dłużej to po prostu wsadziłbym go do środka obudowy. esata jako interfejs do przenośnych dysków ma sens tylko w dostępnym miejscu, z przodu/na górze obudowy.
Sam art tak trochę niekompletny.
W pewnym popularnym sklepie internetowym na literę 'K' przeszukałem notebooki pod kątem interfejsów eSATA i eSATAp, znalazłem 146 pozycji.
Mało?
Kto potrzebuje, ten znajdzie.
Tu nie chodzi o hosty ale o klientów, a tych w porównaniu do USB nie ma zbyt wiele.
Ani słowa o możliwościach jakie płyną z podpinania na zewnątrz chociażby kart graficznych czy innych kart rozszerzeń na PCIe.
Takie coś dla płyt ITX czy małych laptopów jest niesamowitą zaletą thunderbolta.
telvas to rozwiązanie z laptopów jest genialne - wtedy można jednym kablem podłączyć dysk przenośny
na szczęscie po płycie gigabyte został mi śledź z esata i molexem bo inaczej to 3.5' bez dodatkowego zasilacza nie miałbym jak podpiąć...a wszystko przez lenistwo inżynierów którym odechciało się integrować zasilanie we wtyku sata
Słyszałeś o czymś takim jak buforowanie? To powinno dać Ci wyjaśnić skąd takie transfery w 'teście', który podlinkowałeś i dlaczego zapis jest szybszy od odczytu.
Słowem nie nawiązałem do kwestii różnicy prędkości zapisu i odczytu ale... czasami może i warto odpowiadać na niezadane pytania
W pewnym popularnym sklepie internetowym na literę 'K' przeszukałem notebooki pod kątem interfejsów eSATA i eSATAp, znalazłem 146 pozycji.
Mało?
Kto potrzebuje, ten znajdzie.
Mimo wszystko, tylko droższe płyty główne wyposażone są w eSATA, podobnie z laptopami. A USB 3.0 mamy już w płytach głównych za 200 złotycj i laptopach za mniej niż 2000 złotych.
W eSATA to się wyposaża obudowy, a nie płyty główne...
eSATA to to samo, co SATA (tylko złączka trochę inna), a w SATA jest KAŻDA płyta wyposażona - wystarczy więc gniazdko eSATA w obudowie podłączyć do SATA na płycie i gotowe. A eSATA z tyłu? Powodzenia przy gimnastyce przy każdym podłączaniu dysku...
P.S. A co do eSATA - są gniazdka łączące USB i eSATA (jedno gniazdko, do którego można podłączyć to lub to) i bardzo dużo laptopów je ma.
Samsung 830 odczyt: 509 MB/s
Samsung 830 zapis: 309 MB/s
Teraz spójrz raz jeszcze na wykresy wydajności w tym artykule i powiedz czym te obrazki się różnią.
Słyszałeś o czymś takim jak buforowanie? To powinno dać Ci wyjaśnić skąd takie transfery w 'teście', który podlinkowałeś i dlaczego zapis jest szybszy od odczytu.
Po drugie: ASSSD bardzo dobrze reprezentuje liniowy odczyt i zapis dużego pliku - w zasadzie wyniki się pokrywają.
Testowaliśmy podobne urządzenie Promise'a w połączeniu z Maciem i takie oto uzyskiwaliśmy transfery: http://pclab.pl/art47831-7.html
W pewnym popularnym sklepie internetowym na literę 'K' przeszukałem notebooki pod kątem interfejsów eSATA i eSATAp, znalazłem 146 pozycji.
Mało?
Kto potrzebuje, ten znajdzie.
Mimo wszystko, tylko droższe płyty główne wyposażone są w eSATA, podobnie z laptopami. A USB 3.0 mamy już w płytach głównych za 200 złotycj i laptopach za mniej niż 2000 złotych.
W pewnym popularnym sklepie internetowym na literę 'K' przeszukałem notebooki pod kątem interfejsów eSATA i eSATAp, znalazłem 146 pozycji.
Mało?
Kto potrzebuje, ten znajdzie.