@ nostromo - możesz wn-ce upgradować sobie dekoder za stosowną dopłatą. A jeżeli zapłaciłeś za turbo to domagaj się wymiany.
Mnie osobiście zwykły recorder leży lepiej niż turbo. Chyba już się przyzwyczaiłem. Na początku uważałem, że to jeden z lepszych dekoderów na rynku, a już na pewno spośród tych dodawanych do umów lojalnościowych z telewizjami.
Ten dekoder, jako rodzimy produkt występuje też w sieciach kablowych (Multimedia itp)
Osobiście sądzę, że mógłby być mniejszy, cichszy i z łatwością możnaby usunąć trapiące go, typowe usterki.
Witam. Coś mi nie do końca pasuje w tym teście. Ale po kolei. Posiadam od miesiąca dekoder z nagrywarką model ITI-5720SX CLRA280402... . Według powyższego testu i innych artykułów wynikałoby że mam turborecoder a to się nie zgadza ponieważ został mi on wypożyczony jako zwykły n recoder. Tył mojego dekodera wskazywałby na turborecoder ( euro do góry a gniazda LNB na dole ), mam dysk 250GB a nie 500 GB i wyświetlacz koloru zielonego a nie niebieski tak jak w turbo. Pytanie, czy mój sprzęt to zwykły recoder czy turborecoder???Czy chodzi tu o odpowiedni soft, który odblokuje dostęp do reszty twardziela i zmieni kolor wyświetlacza???
Pamiętaj tylko, że C+ i CP daje Ci możliwość kupna własnego tunera i to dopiero jest wypas. 'N' nie pozwala na to dając w zamian lepszy sprzęt w ramach umowy. Co komu potrzebne.
Ja np. Wolę C+ i HF-8900HD z możliwością nagrania czegokolwiek włącznie z HD i bezproblemowe przeniesienie tego na dowolny nośnik przy pomocy komputera. Teściu za to woli Nbox-a bo łatwiej mu z nim, nie zależy mu na nagraniach.
Duzo negatywnych opinii na temat tego artykulu mnie dziwi. Mam ten dekoder i to naprawde cudenko. Wiem jedno, ze po przetestowaniu dekoderow polsatu czy cyfry ten dekoder jest bezkonkurencyjny. Jeden blad w artykule: jest mozliwe wyszukiwanie filmikow na youtube przez pisanie na pilocie tak jak sie wpisuje SMS-y na telefonie komorkowym, przynajmniej jest tak u mnie. Polecam i pozdrawiam
Dlaczego 'N' blokuje możliwość zgrania materiału na zewnątrz?
Z bardzo prostego powodu:
Materiały jakie puszcza np. HBO są chronione i za zabezpieczenie by nie można ich było rozpowszechniać odpowiada N
Bardzo chciałem nie pisać tu nic ale nie mogę nie napisać.
Dlaczego 'N' nie daje możliwości włożenia karty do innego dekodera?
Dlaczego 'N' blokuje możliwość zgrania materiału na zewnątrz?
Dlaczego 'N' często wypuszcza aktualizacje softu i nie daje możliwości powrotu do poprzedniego jak coś nie działa, a często nie działa?
Dlaczego 'N' dubluje kanały na własnych transponderach i jeszcze uniemożliwia wyświetlanie napisów czy drugiej ścieżki dźwiękowej?
Dlaczego 'N' twierdzi, że na jednym trnasponderze 6 kanałów HD i 6 kanałów SD to jest dobrze skoro wszyscy eksperci twierdzą, że max 4HD na transponder?
Dlaczego 'N' ma takie kłopoty z HDCP?
Dlaczego 'N' ma dekoder gdzie żeby posłuchać (tak tylko posłuchać) MTVNHD muszę mieć włączony TV?
Dużo tych dlaczego prawda?
Jak wyżej zauważono jest masa innych dobrych dekoderów gdzie i jakość obrazu i dźwięku jak i wygoda obsługi stoją na najwyższym poziomie.
C+ nie boi się o prawa autorskie czy inne takie tam, tak samo CP, dają moduł z kartą a C+ nawet samą kartę.
Wkładamy taki moduł czy kartę np. w Ferguson-a HF-8900HD i odbieramy co chcemy, komfort 1000x większy niż nawet turbox i jeszcze możemy zgrywać jak chcemy i co chcemy. Nawet HDD możemy wymieniać podczas pracy tunera.
i UWAGA - coś co nie działa w TELEWIZJI NOWEJ GENERACJI !!! -- każdy inny tuner jak i box innej platformy odbiera satelitarne radio, w eN tego nie uświadczysz bo...bo od 3 lat nie wiadomo dlaczego bo...Ludzie proszą a oni mają ich w 4 literach że tak napiszę.
Reasumując
Dla osoby co tylko się gapi w ekran i wystarcza jej podstawowa funkcjonalność to może nbox jest OK. Dla każdego co już troszkę wie co i jak to jest to największe Gie jakich mało.
Sam mam C+, CP i eN z racji zawodu. Jakbym miał płacić za to co robi eNka to nie wiem co bym zrobił.
co do youtube to po prostu google zablokowalo alternatywne gui i nie bedzie mozliwosci ogladania yt na chyba wszystkich urzadzonkach typu playery, dekodery, tv itd
Ten test to takze w ramach 'nadzoru wlascicielskiego'?
To fajne urządzenie i sami chcieliśmy je przetestować, niezależnie od tego, kto jest obecnie właścicielem labika. Wady też są wskazane. Przeczytaj artykuł zanim będziesz komentował (bo domyślam się, że nie czytałeś).
Chcesz fajne urządzenie to przetestujcie Dreamboxa 800 HD. To tuner satelitarny na procesorze PowerPC z systemem przygotowanym na linuksie, przy którym turbo dekoder to pikuś.
Test urządzenia dostępnego TYLKO w jednej plafrormie i bez możliwości kupienia go sobie na własność jest i zawsze będzie niczym innym jak mierną reklamą. Zresztą widać, że to zwykła ordynarna reklama, bo nawet urządzenia dokładnie nie opisaliście - za to autor miał czas na opisanie opcji VOD dostępnej w N.
A tak przy okazji: dekoder warty tyle co programy jakie można na nim odebrać - w tym polu enka ofertę niestety ma słabiutką i nie ma co tu pisać o wspaniałości kanałów HD, bo discovery wałkujący w koło te same programy, puszczający śmieci MGM czy PRZESKALOWANY z SD do 720p TVN nie są żadną atrakcją.
@pila: kierunek nowych art dobry ale pierwsze wrażenie niestety... na labie dawno nie było testów tunerów a taki sprzęt można traktować jako tuner zew - przecież nim jest - ale bez możliwości zgrania na hdd pcta, dla mnie jest po prostu złem koniecznym, wymaganym do obejrzenia tego co aktualnie nadają stacje TV u danego operatora kablówki czy sat.
Dobrze by się stało gdyby można przetestować np 4 tunery, w najwyższych [następny art. średni i najniższych] opcjach dostępnych platform - wpierw sat. c+, nka, cp a następnie kablówki upc, aster, multimo i to co jest dostępne na rynku po zapłacie tych kilku stów np ferguson.
ludzie od testów takich urządzeń są inne portale czy fora, PCLAB - laboratorium PC, jak bede chciał sie dowiedzieć czegoś o dekoderach DVB-S czy DVB-T to zajrzę na 'satelitarnego kuriera' (celowo podałem błędną nazwę portalu, wójku google ratuj.)
Jeżeli chodzi o turbodekoder to jeden z lepszych dekoderów, który można nabyć za pośrednictwem platformy cyfrowej, a to że jest oferowany tylko na udostępnienie a nie na własność to lepiej: ma wieczną gwarancję. Co innego jeśli porównamy go do topowych modeli Fergusona, ale to temat na inne forum.
i co do jasnej ciasnej mają znaczyć te procenciki pod avatarem, ile kto miał promili jak pisał posta ?
@pila: kierunek nowych art dobry ale pierwsze wrażenie niestety... na labie dawno nie było testów tunerów a taki sprzęt można traktować jako tuner zew - przecież nim jest - ale bez możliwości zgrania na hdd pcta, dla mnie jest po prostu złem koniecznym, wymaganym do obejrzenia tego co aktualnie nadają stacje TV u danego operatora kablówki czy sat.
Dobrze by się stało gdyby można przetestować np 4 tunery, w najwyższych [następny art. średni i najniższych] opcjach dostępnych platform - wpierw sat. c+, nka, cp a następnie kablówki upc, aster, multimo i to co jest dostępne na rynku po zapłacie tych kilku stów np ferguson.
pobieżne wyjaśnienie, teraz ciężko będzie przekonać ze to nie byl art sponsorowany. I raczej mnie to do N'ki narazie zrazilo i jezeli bede mial wybierac to to tka abym mogł miec to dreamboxie itp oraz national geographic hd ... Dobrze chociaz ze reklama Turbozloma zniknela.
Wczoraj po południu i z mojego egzemplarza Turbodekodera zniknęła możliwość odtwarzania filmów z YouTube (jeszcze wczoraj rano oglądałem z Małgosią teledyski Rihanny z YouTube ). Jestem w trakcie wyjaśniania, co się dokładnie dzieje. Mam już pewne informacje, ale czekam na oficjalne oświadczenie, które opublikuję, jak tylko do mnie dotrze.
A co do Waszych zarzutów, że artykuł jest pobieżny: taki miał być od samego początku. Dlatego tekst nazywa się 'krótki test', aby od razu w tytule odróżnić go od naszych standardowych, szczegółowych recenzji. Krótki test to nieco dłuższa forma od naszych 'rzutów okiem', które powstają zaledwie w kilka godzin (wchodzi w to testowanie sprzętu i pisanie artykułu). Krótki test to artykuł, którego przygotowanie zajmuje dzień, najwyżej dwa, i tak było w przypadku Turbodekodera. Nie wgłębiałem się w detale, bo obawiałem się, że nie będzie Was to po prostu interesować.
ITI nie naciskało nas na pisanie recenzji Turbodekodera. Mogliśmy o nim w ogóle nie pisać i początkowo mieliśmy go w ogóle nie recenzować. Ale po prostu urządzenie prywatnie mi się bardzo spodobało i chciałem się z Wami podzielić moją opinią. Nadal bardzo przyjemnie mi się korzysta z dekodera i jak go oddam, na pewno wymienię mojego prywatnego, białego nboxa (którego mam od trzech lat - czyli kupiłem go jeszcze na długo przed jakimikolwiek moimi kontaktami z Grupą ITI) na Turbodekoder. I będę musiał za niego zapłacić - współpracownicy ITI nie dostają enki za darmo. Możemy wykupić abonament z niewielkim rabatem, w stosunku do obecnej, jesiennej promocji.
Jeśli interesują Was dodatkowe zagadnienia dotyczące Turbodekodera, chętnie je dla Was sprawdzę, póki mam jeszcze ten wypożyczony sprzęt (a jak go zwrócę, kupię takiego dla siebie i sprawdzę na własnym).
Jeśli interesuje Was też porównanie do innych dekoderów, głównie z punktu widzenia 'komputerowca' (czyli możliwość odtwarzania mkv, divx, mp3, zgrywania filmów na zewnętrzny dysk czy pendrive itp.), możemy przeprowadzić test porównawczy dekoderów DVB-S. Już nie ja tym się będę zajmował, bo sam nie mam na to za bardzo czasu, ale oddeleguję temat do któregoś z redakcyjnych kolegów.
Ten test to takze w ramach 'nadzoru wlascicielskiego'?
To fajne urządzenie i sami chcieliśmy je przetestować, niezależnie od tego, kto jest obecnie właścicielem labika. Wady też są wskazane. Przeczytaj artykuł zanim będziesz komentował (bo domyślam się, że nie czytałeś).
Ehhh Pila, i kto w to uwierzy :/ Na rynku są różne, różniaste dekodery, oferujące znacznie większe możliwości i przede wszystkim możliwe do zakupienia na własność. Turbodekoder N jest oferowany za wypożyczeniem w umowie z pakietem kanałów Także rewelacja ze ho ho. I jak już wcześniej wspominałem, bajery na ekranie były za czasów cyfry+ z leciwymi mediasatami. Może nie takie cukierkowe jak na N-ce, ale wszystko co potrzebne było pod ręką. Tylko po co ja się w ogóle produkuje ? 0_o
Dajcie spokój z tym staczaniem się i dnem. Jak raz na miesiąc się coś pojawi sponsorowanego przez właściciela - to chyba nie jest to zbyt wysoka cena za szybko działający serwis.
Akurat nie mam nic przeciwko temu wobec tego typu artykułów, o ile wyraźnie zaznaczono, że jest to takim a nie innym artykułem. I ja to doskonale rozumiem.
redlum @ 2009.12.02 21:05
Poza tym nikt wam tego nie każe czytać - nie trzeba zdawać żadnego testu z wiedzy o dekoderze aby mieć pełny dostęp do całego portalu.
Akurat przeczytałem powyższy artykuł z nieprzymuszonej woli, nawet nie przejąłem się faktem, że premiera artykułu zbiegła się z reklamą dekodera N. Skoro jest, a że autorem jest Piła - już nazwisko autora było najlepszą zachętą do jego przeczytania. Jak go przeczytałem, to się zdenerwowałem, bo zostałem nabity w butelkę Stąd mój taki a nie inny komentarz.
A wiecie co jest ciekawe.Kilka dni temu otrzymałem tuner od Nki z 250 GB dyskiem.W ofercie nadal jest zwykły Recorder z 250 (za48zł) no i nowy Turbo(199 lub 99zł).A teraz ciekawostka.Zamawiając zwykłego Recordera faktycznie dostajemy Turbo ale z oprogramowaniem zwykłego (właśnie porównałem rozmieszczenie wejść jest identyczne z Turbo).Za cene 149zł Nka proponuje przesłanie oprogramowania w wyniku którego nasz Recorder staje się wersją TURBO!!!.W magiczny sposób nasz dysk 250 rośnie do 500Giga.Czary czy co ?!!!
Mnie osobiście zwykły recorder leży lepiej niż turbo. Chyba już się przyzwyczaiłem. Na początku uważałem, że to jeden z lepszych dekoderów na rynku, a już na pewno spośród tych dodawanych do umów lojalnościowych z telewizjami.
Ten dekoder, jako rodzimy produkt występuje też w sieciach kablowych (Multimedia itp)
Osobiście sądzę, że mógłby być mniejszy, cichszy i z łatwością możnaby usunąć trapiące go, typowe usterki.
Ja np. Wolę C+ i HF-8900HD z możliwością nagrania czegokolwiek włącznie z HD i bezproblemowe przeniesienie tego na dowolny nośnik przy pomocy komputera. Teściu za to woli Nbox-a bo łatwiej mu z nim, nie zależy mu na nagraniach.
Z bardzo prostego powodu:
Materiały jakie puszcza np. HBO są chronione i za zabezpieczenie by nie można ich było rozpowszechniać odpowiada N
Dlaczego 'N' nie daje możliwości włożenia karty do innego dekodera?
Dlaczego 'N' blokuje możliwość zgrania materiału na zewnątrz?
Dlaczego 'N' często wypuszcza aktualizacje softu i nie daje możliwości powrotu do poprzedniego jak coś nie działa, a często nie działa?
Dlaczego 'N' dubluje kanały na własnych transponderach i jeszcze uniemożliwia wyświetlanie napisów czy drugiej ścieżki dźwiękowej?
Dlaczego 'N' twierdzi, że na jednym trnasponderze 6 kanałów HD i 6 kanałów SD to jest dobrze skoro wszyscy eksperci twierdzą, że max 4HD na transponder?
Dlaczego 'N' ma takie kłopoty z HDCP?
Dlaczego 'N' ma dekoder gdzie żeby posłuchać (tak tylko posłuchać) MTVNHD muszę mieć włączony TV?
Dużo tych dlaczego prawda?
Jak wyżej zauważono jest masa innych dobrych dekoderów gdzie i jakość obrazu i dźwięku jak i wygoda obsługi stoją na najwyższym poziomie.
C+ nie boi się o prawa autorskie czy inne takie tam, tak samo CP, dają moduł z kartą a C+ nawet samą kartę.
Wkładamy taki moduł czy kartę np. w Ferguson-a HF-8900HD i odbieramy co chcemy, komfort 1000x większy niż nawet turbox i jeszcze możemy zgrywać jak chcemy i co chcemy. Nawet HDD możemy wymieniać podczas pracy tunera.
i UWAGA - coś co nie działa w TELEWIZJI NOWEJ GENERACJI !!! -- każdy inny tuner jak i box innej platformy odbiera satelitarne radio, w eN tego nie uświadczysz bo...bo od 3 lat nie wiadomo dlaczego bo...Ludzie proszą a oni mają ich w 4 literach że tak napiszę.
Reasumując
Dla osoby co tylko się gapi w ekran i wystarcza jej podstawowa funkcjonalność to może nbox jest OK. Dla każdego co już troszkę wie co i jak to jest to największe Gie jakich mało.
Sam mam C+, CP i eN z racji zawodu. Jakbym miał płacić za to co robi eNka to nie wiem co bym zrobił.
To fajne urządzenie i sami chcieliśmy je przetestować, niezależnie od tego, kto jest obecnie właścicielem labika. Wady też są wskazane. Przeczytaj artykuł zanim będziesz komentował (bo domyślam się, że nie czytałeś).
Chcesz fajne urządzenie to przetestujcie Dreamboxa 800 HD. To tuner satelitarny na procesorze PowerPC z systemem przygotowanym na linuksie, przy którym turbo dekoder to pikuś.
Test urządzenia dostępnego TYLKO w jednej plafrormie i bez możliwości kupienia go sobie na własność jest i zawsze będzie niczym innym jak mierną reklamą. Zresztą widać, że to zwykła ordynarna reklama, bo nawet urządzenia dokładnie nie opisaliście - za to autor miał czas na opisanie opcji VOD dostępnej w N.
A tak przy okazji: dekoder warty tyle co programy jakie można na nim odebrać - w tym polu enka ofertę niestety ma słabiutką i nie ma co tu pisać o wspaniałości kanałów HD, bo discovery wałkujący w koło te same programy, puszczający śmieci MGM czy PRZESKALOWANY z SD do 720p TVN nie są żadną atrakcją.
Dobrze by się stało gdyby można przetestować np 4 tunery, w najwyższych [następny art. średni i najniższych] opcjach dostępnych platform - wpierw sat. c+, nka, cp a następnie kablówki upc, aster, multimo i to co jest dostępne na rynku po zapłacie tych kilku stów np ferguson.
ludzie od testów takich urządzeń są inne portale czy fora, PCLAB - laboratorium PC, jak bede chciał sie dowiedzieć czegoś o dekoderach DVB-S czy DVB-T to zajrzę na 'satelitarnego kuriera' (celowo podałem błędną nazwę portalu, wójku google ratuj.)
Jeżeli chodzi o turbodekoder to jeden z lepszych dekoderów, który można nabyć za pośrednictwem platformy cyfrowej, a to że jest oferowany tylko na udostępnienie a nie na własność to lepiej: ma wieczną gwarancję. Co innego jeśli porównamy go do topowych modeli Fergusona, ale to temat na inne forum.
i co do jasnej ciasnej mają znaczyć te procenciki pod avatarem, ile kto miał promili jak pisał posta ?
Dobrze by się stało gdyby można przetestować np 4 tunery, w najwyższych [następny art. średni i najniższych] opcjach dostępnych platform - wpierw sat. c+, nka, cp a następnie kablówki upc, aster, multimo i to co jest dostępne na rynku po zapłacie tych kilku stów np ferguson.
A co do Waszych zarzutów, że artykuł jest pobieżny: taki miał być od samego początku. Dlatego tekst nazywa się 'krótki test', aby od razu w tytule odróżnić go od naszych standardowych, szczegółowych recenzji. Krótki test to nieco dłuższa forma od naszych 'rzutów okiem', które powstają zaledwie w kilka godzin (wchodzi w to testowanie sprzętu i pisanie artykułu). Krótki test to artykuł, którego przygotowanie zajmuje dzień, najwyżej dwa, i tak było w przypadku Turbodekodera. Nie wgłębiałem się w detale, bo obawiałem się, że nie będzie Was to po prostu interesować.
ITI nie naciskało nas na pisanie recenzji Turbodekodera. Mogliśmy o nim w ogóle nie pisać i początkowo mieliśmy go w ogóle nie recenzować. Ale po prostu urządzenie prywatnie mi się bardzo spodobało i chciałem się z Wami podzielić moją opinią. Nadal bardzo przyjemnie mi się korzysta z dekodera i jak go oddam, na pewno wymienię mojego prywatnego, białego nboxa (którego mam od trzech lat - czyli kupiłem go jeszcze na długo przed jakimikolwiek moimi kontaktami z Grupą ITI) na Turbodekoder. I będę musiał za niego zapłacić - współpracownicy ITI nie dostają enki za darmo. Możemy wykupić abonament z niewielkim rabatem, w stosunku do obecnej, jesiennej promocji.
Jeśli interesują Was dodatkowe zagadnienia dotyczące Turbodekodera, chętnie je dla Was sprawdzę, póki mam jeszcze ten wypożyczony sprzęt (a jak go zwrócę, kupię takiego dla siebie i sprawdzę na własnym).
Jeśli interesuje Was też porównanie do innych dekoderów, głównie z punktu widzenia 'komputerowca' (czyli możliwość odtwarzania mkv, divx, mp3, zgrywania filmów na zewnętrzny dysk czy pendrive itp.), możemy przeprowadzić test porównawczy dekoderów DVB-S. Już nie ja tym się będę zajmował, bo sam nie mam na to za bardzo czasu, ale oddeleguję temat do któregoś z redakcyjnych kolegów.
ale z wyglądu może być
To fajne urządzenie i sami chcieliśmy je przetestować, niezależnie od tego, kto jest obecnie właścicielem labika. Wady też są wskazane. Przeczytaj artykuł zanim będziesz komentował (bo domyślam się, że nie czytałeś).
Ehhh Pila, i kto w to uwierzy :/ Na rynku są różne, różniaste dekodery, oferujące znacznie większe możliwości i przede wszystkim możliwe do zakupienia na własność. Turbodekoder N jest oferowany za wypożyczeniem w umowie z pakietem kanałów Także rewelacja ze ho ho. I jak już wcześniej wspominałem, bajery na ekranie były za czasów cyfry+ z leciwymi mediasatami. Może nie takie cukierkowe jak na N-ce, ale wszystko co potrzebne było pod ręką. Tylko po co ja się w ogóle produkuje ? 0_o